Co robić? Walczyć czy odpuścić? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2014-11-08, 22:21   #1
paulinschen
Przyczajenie
 
Avatar paulinschen
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Passo Fundo
Wiadomości: 25

Co robić? Walczyć czy odpuścić?


Witam. Napisałam tutaj, bo nie mam kogo poprosić o radę.
Pół roku temu rozstałam się z chłopakiem z mojej winy- okłamałam go. Początkowo mi wybaczył, ale po czasie uznał, że to koniec.
Poznaliśmy się przez internet, choć jesteśmy z tego samego miasta. Bardzo fajnie nam się rozmawiało, pisaliśmy coraz więcej, aż przyjaźń zamieniła się w miłość. Zakochaliśmy się w sobie. On okazał się młodszy ode mnie o 2 lata- mi to nie przeszkadza.

Gdy mnie zostawił załamałam się, nic mi się nie chciało, ciągle płakałam i użalałam się nad sobą, zaniedbałam naukę i zdrowie...

Jeszcze zanim mnie zostawił zachorowałam. Wszystko spadło na mnie w jednym czasie. Przyjaciele się odwrócili, chłopak mnie opuścił, choroba- nie miałam nikogo kto by mi pomógł. Przez tą sytuację narzucałam się temu chłopakowi, byłam zbyt nachalna i go nawiedzałam. Wypisywałam mu, że go potrzebuję, żeby przyjechał itp. Teraz wiem, że był to akt desperacji...Dziś po przemyśleniu tego żałuję strasznie, ale czasu już nie cofnę...Zachowywałam się jak głupia, ale po prostu nie umiałam sobie poradzić z tym wszystkim. Stwierdził, że jestem psychiczna. Groził mi kolegami, a potem policją...

Do dzisiaj nie otrząsnęłam się po tej sytuacji, ciągle wspominam to wszystko i żałuję każdego mojego zachowania. Mówię sobie, a mogłam tak się zachować, a tu to zrobić...lecz czasu nie cofnę.

Chłopak ten odezwał się do mnie po czasie zaproponował mi przyjaźń, żeby za tydzień się z tego wycofać, bo stwierdził, że to nie ma sensu.
Następnie po jakimś czasie zaproponował mi wsparcie w walce z chorobą. On jest bardzo porywczy i napisał, że boi się, że złość weźmie górę. Gdy się zgodziłam on znowu się wycofał.

Zapytałam czy mnie kocha , odpowiedział, że tak, ale stara się walczyć z tym uczuciem. Zapytałam skoro mnie kocha to czemu nie możemy być razem. Jego odpowiedź była, że mi nie ufa i nigdy już nie zaufa. On ma taki problem, że stwierdzi, że każda dziewczyna jest zła, każda go skrzywdzi. Jest zbyt negatywnie nastawiony. Gdy z nim rozmawiam on nawet mi w oczy nie patrzy, tak jakby uciekał przed czymś, bronił się przed uczuciem.

Choć nigdy mi nie powiedział w twarz: "Nie chcę być z Tobą!". Tylko zawsze mówi tak na okrętkę. Gdy coś pytam on nie odpowiada, albo twierdził, że już mówił i nie będzie się powtarzał. A jak niezręczne pytanie o także milczy. Zerwać nawet ze mną nie potrafił i powiedzieć mi to w twarz.

Pamiętam jego teksty: "będziemy zawsze razem", "bądź ze mną a wybaczę Ci wszystko", "żałuję że wcześniej się nie pojawiłaś" itp.
Moje pytanie brzmi: Czy waszym zdaniem jest szansa na odzyskanie tego chłopaka? Czy jest sens walczyć o niego?

PS. Przepraszam za chaos
paulinschen jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-08, 22:50   #2
Barbarella05
Wtajemniczenie
 
Avatar Barbarella05
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 2 713
Dot.: Co robić? Walczyć czy odpuścić?

Cytat:
Napisane przez paulinschen Pokaż wiadomość
Witam. Napisałam tutaj, bo nie mam kogo poprosić o radę.
Pół roku temu rozstałam się z chłopakiem z mojej winy- okłamałam go. Początkowo mi wybaczył, ale po czasie uznał, że to koniec.
Poznaliśmy się przez internet, choć jesteśmy z tego samego miasta. Bardzo fajnie nam się rozmawiało, pisaliśmy coraz więcej, aż przyjaźń zamieniła się w miłość. Zakochaliśmy się w sobie. On okazał się młodszy ode mnie o 2 lata- mi to nie przeszkadza.

Gdy mnie zostawił załamałam się, nic mi się nie chciało, ciągle płakałam i użalałam się nad sobą, zaniedbałam naukę i zdrowie...

Jeszcze zanim mnie zostawił zachorowałam. Wszystko spadło na mnie w jednym czasie. Przyjaciele się odwrócili, chłopak mnie opuścił, choroba- nie miałam nikogo kto by mi pomógł. Przez tą sytuację narzucałam się temu chłopakowi, byłam zbyt nachalna i go nawiedzałam. Wypisywałam mu, że go potrzebuję, żeby przyjechał itp. Teraz wiem, że był to akt desperacji...Dziś po przemyśleniu tego żałuję strasznie, ale czasu już nie cofnę...Zachowywałam się jak głupia, ale po prostu nie umiałam sobie poradzić z tym wszystkim. Stwierdził, że jestem psychiczna. Groził mi kolegami, a potem policją...

Do dzisiaj nie otrząsnęłam się po tej sytuacji, ciągle wspominam to wszystko i żałuję każdego mojego zachowania. Mówię sobie, a mogłam tak się zachować, a tu to zrobić...lecz czasu nie cofnę.

Chłopak ten odezwał się do mnie po czasie zaproponował mi przyjaźń, żeby za tydzień się z tego wycofać, bo stwierdził, że to nie ma sensu.
Następnie po jakimś czasie zaproponował mi wsparcie w walce z chorobą. On jest bardzo porywczy i napisał, że boi się, że złość weźmie górę. Gdy się zgodziłam on znowu się wycofał.

Zapytałam czy mnie kocha , odpowiedział, że tak, ale stara się walczyć z tym uczuciem. Zapytałam skoro mnie kocha to czemu nie możemy być razem. Jego odpowiedź była, że mi nie ufa i nigdy już nie zaufa. On ma taki problem, że stwierdzi, że każda dziewczyna jest zła, każda go skrzywdzi. Jest zbyt negatywnie nastawiony. Gdy z nim rozmawiam on nawet mi w oczy nie patrzy, tak jakby uciekał przed czymś, bronił się przed uczuciem.

Choć nigdy mi nie powiedział w twarz: "Nie chcę być z Tobą!". Tylko zawsze mówi tak na okrętkę. Gdy coś pytam on nie odpowiada, albo twierdził, że już mówił i nie będzie się powtarzał. A jak niezręczne pytanie o także milczy. Zerwać nawet ze mną nie potrafił i powiedzieć mi to w twarz.

Pamiętam jego teksty: "będziemy zawsze razem", "bądź ze mną a wybaczę Ci wszystko", "żałuję że wcześniej się nie pojawiłaś" itp.
Moje pytanie brzmi: Czy waszym zdaniem jest szansa na odzyskanie tego chłopaka? Czy jest sens walczyć o niego?

PS. Przepraszam za chaos
Nie szkodzi.
Ja nie za bardzo rozumiem Twoją historię, ale z przedostatniego akapitu mogę odpowiedzieć,że według mnie nie ma co walczyć, nie ma o co.
Barbarella05 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-08, 22:51   #3
nie_powiem
Wtajemniczenie
 
Avatar nie_powiem
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 893
Dot.: Co robić? Walczyć czy odpuścić?

Moim zdaniem powinnaś sobie dać spokój, bo nic z tego nie wyjdzie. Chłopak ,moim skromnym zdaniem, jest niegodny zaufania. Nie dość, że jest bardzo niestały w uczuciach i poglądach, to jeszcze nie dał Ci i nie daje zupełnie poczucia wsparcia i bezpieczeństwa. Z każdej sytuacji oraz decyzji się wycofuje, przez co Ty wychodzisz w jego oczach na desperatkę pochłoniętą uczuciem do niego. A w swoim własnym odbiorze powinnaś czuć się jak idiotka za każdym razem wystawiana do wiatru.

Zauważ też, że bardzo żałowałaś swojego zachowania i mówisz, że już czasu nie cofniesz, ale mimo wszystko dalej brniesz w zachowanie, które sprawia, że wychodzisz na zdesperowaną.

Odpuść tę znajomość, bo ona nic dobrego i stałego nie wróży. Jedynie huśtawki emocjonalne. Urwij kontakt i zacznij żyć na własny rachunek. Spotkasz jeszcze kogoś odpowiedzialnego i dojrzałego. Bo ten pan zachowuje się jak niezdecydowany , rozpieszczony dzieciak.
__________________
A tam, od jutra.
nie_powiem jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-08, 22:57   #4
paulinschen
Przyczajenie
 
Avatar paulinschen
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Passo Fundo
Wiadomości: 25
Dot.: Co robić? Walczyć czy odpuścić?

Jego teksty:
"Ja bym chciał Cb wesprzeć ale to mi siedzi w głowie.ta uraza nie minie mi tak szybko."
"jeśli chodzi o to że NIBY nie kocham. kocham. ale walcze z tym. wiem że nie zaufam Ci juz, a nie oszukujmy sie to jest najwazniejsze. chce dac Ci wsparcie, ale boje sie ze sie w☠☠☠☠ie i znowu Ci nagadam. sama wiesz jaki jestem. chcesz tego?"

i po tym się wycofał...

Najlepsze jest to, że ja zawsze byłam przy nim, zawsze. Wiele dla niego poświęciłam..a on...
Teraz jest mi ciężko, bo zostałam sama bez przyjaciół itp. I duszę to w sobie..

Wiele osób mówi mi, że to dziecko itp. Nawet nie umie normalnie ze mną porozmawiać.

Wiem, że powinnam odpuścić, ale mnie jakoś tak ciągnie do niego. Choć już 2 tygodnie się do niego nie odzywam i jakoś daję radę.

Edytowane przez paulinschen
Czas edycji: 2014-11-08 o 22:58
paulinschen jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-08, 23:08   #5
201605090958
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 661
Dot.: Co robić? Walczyć czy odpuścić?

Cytat:
Napisane przez paulinschen Pokaż wiadomość
Jego teksty:
"Ja bym chciał Cb wesprzeć ale to mi siedzi w głowie.ta uraza nie minie mi tak szybko."
"jeśli chodzi o to że NIBY nie kocham. kocham. ale walcze z tym. wiem że nie zaufam Ci juz, a nie oszukujmy sie to jest najwazniejsze. chce dac Ci wsparcie, ale boje sie ze sie w☠☠☠☠ie i znowu Ci nagadam. sama wiesz jaki jestem. chcesz tego?"

i po tym się wycofał...

Najlepsze jest to, że ja zawsze byłam przy nim, zawsze. Wiele dla niego poświęciłam..a on...
Teraz jest mi ciężko, bo zostałam sama bez przyjaciół itp. I duszę to w sobie..

Wiele osób mówi mi, że to dziecko itp. Nawet nie umie normalnie ze mną porozmawiać.

Wiem, że powinnam odpuścić, ale mnie jakoś tak ciągnie do niego. Choć już 2 tygodnie się do niego nie odzywam i jakoś daję radę.
Ale Ciebie nie ciągnie miłość, tylko to ze jesteś sama. Nie wieszasz się na znajomych, im szybko odpuścilaś, że Cię zostawili. Faceta odzywki są co najmniej dziwne...ja bym wiała gdzie pieprz rośnie
201605090958 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-08, 23:14   #6
paulinschen
Przyczajenie
 
Avatar paulinschen
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Passo Fundo
Wiadomości: 25
Dot.: Co robić? Walczyć czy odpuścić?

Cytat:
Napisane przez danusiaes Pokaż wiadomość
Ale Ciebie nie ciągnie miłość, tylko to ze jesteś sama. Nie wieszasz się na znajomych, im szybko odpuścilaś, że Cię zostawili. Faceta odzywki są co najmniej dziwne...ja bym wiała gdzie pieprz rośnie
Możliwe, że tak jest, bo teraz sądzę, że już nikt mnie nie zaakceptuje i moich problemów zdrowotnych. Przecież z nim miałam być na zawsze... a ja wierzyłam w te bajki..

Pisałam mu, że w jego przypadku chcieć to nie móc.
"Chciałbym..." jakby chciał to by dał mi wsparcie.

Ja mu zawsze pomagałam, byłam przy nim, wiele poświęciłam i dostałam mniej niż zero..
paulinschen jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-08, 23:20   #7
201605090958
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 661
Dot.: Co robić? Walczyć czy odpuścić?

Cytat:
Napisane przez paulinschen Pokaż wiadomość
Możliwe, że tak jest, bo teraz sądzę, że już nikt mnie nie zaakceptuje i moich problemów zdrowotnych. Przecież z nim miałam być na zawsze... a ja wierzyłam w te bajki..

Pisałam mu, że w jego przypadku chcieć to nie móc.
"Chciałbym..." jakby chciał to by dał mi wsparcie.

Ja mu zawsze pomagałam, byłam przy nim, wiele poświęciłam i dostałam mniej niż zero..
Ale skłamałaś i to facetowi z ktorym miałaś być na zawsze. I on Ci nie musi wybaczyć i nie musi z Tobą byc więc uszanuj to ze nie chce...
201605090958 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2014-11-08, 23:25   #8
paulinschen
Przyczajenie
 
Avatar paulinschen
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Passo Fundo
Wiadomości: 25
Dot.: Co robić? Walczyć czy odpuścić?

Rozumiem.
Początkowo mi wybaczył i było wszystko ok. Ale później narada z kumplami i był koniec.
Nigdy nie usłyszałam w twarz "Nie chce być z Tobą!". Jak go pytałam było "mówiłem" i tak mówił, że nic nie wiem...

Jeszcze tak mi mówił "bądź ze mną, a wybaczę Ci wszystko"...
paulinschen jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-08, 23:28   #9
201605090958
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 661
Dot.: Co robić? Walczyć czy odpuścić?

Czyli tak najpierw go okłamałaś a potem prześladowałaś.
Zapewne też na początku mówiłaś że go nie okłamiesz...
Każdy by zwiał.
201605090958 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-08, 23:34   #10
paulinschen
Przyczajenie
 
Avatar paulinschen
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Passo Fundo
Wiadomości: 25
Dot.: Co robić? Walczyć czy odpuścić?

Żałuję, że go okłamałam i nie mam na moje zachowanie wytłumaczenia. Zachowałam się tak, bo nie wierzę w siebie itp. Nie od razu go okłamałam.
Po rozstaniu gadaliśmy ze sobą i ja mu pomagałam, a później on przestał się odzywać.
Zostałam sama i byłam tak zdesperowana, że mu naparzałam. Żałuję teraz. Ale moje żale już nic nie pomogą.

Czemu on nie potrafi powiedzieć mi, że nie chce być ze mną? Tylko daje propozycje, a później się wycofuje i przedstawia mi wymówki.
paulinschen jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-08, 23:37   #11
201605090958
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 661
Dot.: Co robić? Walczyć czy odpuścić?

Może się boi kolejnego ataku szału z Twojej strony albo że znowu zaczniesz go naparzać? wtedy mogłaś to nie ma żadnej gwarancji że tego nie zrobisz. A może zwyczajnie wie, ze ma psychofanke i liczy ze w koncu sobie odpuscisz bo przeciez widzisz ze Cię nie chce
201605090958 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-08, 23:39   #12
nie_powiem
Wtajemniczenie
 
Avatar nie_powiem
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 893
Dot.: Co robić? Walczyć czy odpuścić?

Wiesz.. Faceci z reguły różne cudowne rzeczy mówią, obiecując gruszki na wierzbie a my, kobiety głupie jeszcze ich tam szukamy..
__________________
A tam, od jutra.
nie_powiem jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-08, 23:41   #13
paulinschen
Przyczajenie
 
Avatar paulinschen
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Passo Fundo
Wiadomości: 25
Dot.: Co robić? Walczyć czy odpuścić?

Ja nie zachowywałam się jak jakaś psychiczna tylko po prostu pisałam mu co czuję i kiedy źle się czułam pisałam, że go potrzebuję.
Nie miałam żadnych ataków szału. Były to zwykłe wiadomości.
paulinschen jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-08, 23:41   #14
201605090958
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 661
Dot.: Co robić? Walczyć czy odpuścić?

Cytat:
Napisane przez nie_powiem Pokaż wiadomość
Wiesz.. Faceci z reguły różne cudowne rzeczy mówią, obiecując gruszki na wierzbie a my, kobiety głupie jeszcze ich tam szukamy..
Czytałaś ten wątek? czytalaś jak go okłamywała, nagabywała, naparzała aż ten w końcu panikował na tyle ze chciał wezwać policję?
Heloł
201605090958 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-08, 23:43   #15
paulinschen
Przyczajenie
 
Avatar paulinschen
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Passo Fundo
Wiadomości: 25
Dot.: Co robić? Walczyć czy odpuścić?

Cytat:
Napisane przez nie_powiem Pokaż wiadomość
Wiesz.. Faceci z reguły różne cudowne rzeczy mówią, obiecując gruszki na wierzbie a my, kobiety głupie jeszcze ich tam szukamy..
Wiem.
paulinschen jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-08, 23:44   #16
201605090958
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 661
Dot.: Co robić? Walczyć czy odpuścić?

Cytat:
Napisane przez paulinschen Pokaż wiadomość
Ja nie zachowywałam się jak jakaś psychiczna tylko po prostu pisałam mu co czuję i kiedy źle się czułam pisałam, że go potrzebuję.
Nie miałam żadnych ataków szału. Były to zwykłe wiadomości.
Sama pisałaś ze bylas nachalna, gosciu mowil ze jestes psychiczna, o naparzaniu i o tym ze gosciu mowił o interwencji policji. Sorry po wiadomosciach kulturalnych nikt nie zastanawia sie nad wezwaniem policji.
201605090958 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-08, 23:46   #17
paulinschen
Przyczajenie
 
Avatar paulinschen
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Passo Fundo
Wiadomości: 25
Dot.: Co robić? Walczyć czy odpuścić?

Cytat:
Napisane przez danusiaes Pokaż wiadomość
Czytałaś ten wątek? czytalaś jak go okłamywała, nagabywała, naparzała aż ten w końcu panikował na tyle ze chciał wezwać policję?
Heloł
Okłamałam go w jednej kwestii.
Naparzałam go wiadomościami w których pisałam tylko co czuję i że z moim zdrowiem nie jest najlepiej, dlatego go potrzebuję. Teraz wiem, że źle robiłam. Ale większość w chwilach słabości i gdyby spotkało kogoś to co ja nie wytrzymałby też.
Z tą policją to napisał mi w nerwach.
paulinschen jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-08, 23:47   #18
nie_powiem
Wtajemniczenie
 
Avatar nie_powiem
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 893
Dot.: Co robić? Walczyć czy odpuścić?

Cytat:
Napisane przez danusiaes Pokaż wiadomość
Czytałaś ten wątek? czytalaś jak go okłamywała, nagabywała, naparzała aż ten w końcu panikował na tyle ze chciał wezwać policję?
Heloł
Odniosłam się tylko do pierwszego postu w zasadzie, w którym jest raczej powiedziane, że on ją zostawił w chorobie, był niezdecydowany i ciągle się rozmyślał i wycofywał ze znajomości i groził..

Więc dlatego jeśli sama też sobie zasłużyłaś to tym bardziej odpuść i zamij się swoim zdrowiem!
__________________
A tam, od jutra.
nie_powiem jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-08, 23:47   #19
paulinschen
Przyczajenie
 
Avatar paulinschen
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Passo Fundo
Wiadomości: 25
Dot.: Co robić? Walczyć czy odpuścić?

Cytat:
Napisane przez danusiaes Pokaż wiadomość
Sama pisałaś ze bylas nachalna, gosciu mowil ze jestes psychiczna, o naparzaniu i o tym ze gosciu mowił o interwencji policji. Sorry po wiadomosciach kulturalnych nikt nie zastanawia sie nad wezwaniem policji.
Przecież ja go w tych wiadomościach nie wyzywałam czy coś. Pisałam tylko co czuję i że nie jest najlepiej ze mną.

Bo on nie umie inaczej rozwiązać spraw, pierw groził mi wyzwiskami, potem kolegami, a na koniec była policja...

Edytowane przez paulinschen
Czas edycji: 2014-11-08 o 23:51
paulinschen jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2014-11-08, 23:49   #20
paulinschen
Przyczajenie
 
Avatar paulinschen
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Passo Fundo
Wiadomości: 25
Dot.: Co robić? Walczyć czy odpuścić?

Cytat:
Napisane przez nie_powiem Pokaż wiadomość
Odniosłam się tylko do pierwszego postu w zasadzie, w którym jest raczej powiedziane, że on ją zostawił w chorobie, był niezdecydowany i ciągle się rozmyślał i wycofywał ze znajomości i groził..

Więc dlatego jeśli sama też sobie zasłużyłaś to tym bardziej odpuść i zamij się swoim zdrowiem!
Może i zasłużyłam. Kłamiąc nie sądziłam, że będzie to miało takie konsekwencje itp. Początkowo to zaakceptował. Okłamałam go bo nie wierzę w siebie, jestem nieśmiała i myślałam, że on nie zaakceptuje prawdy, więc skłamałam. Żałuję, ale to nic nie zmieni.
paulinschen jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-08, 23:58   #21
201605090958
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 661
Dot.: Co robić? Walczyć czy odpuścić?

Miło się gadało, ale naprawdę Autorko się łudzisz. Jak facet chce byc z dziewczyną to z nią jest. Proste. Ty chesz usłyszeć tu że z Tobą będzie i we wszystkim widzisz szansę. Szkoda mi nocy zeby Ci tlumaczyc ze zaufania sie nie odzyskuje łatwo i tu chłopak jasno okreslil ze nie interesujesz go- nie patrzy Ci w oczy i nie wykazuje jakiejkolwiek inicjatywy.
Dobranoc i znajdz kogos kogo bedziesz kochac na tyle zeby go nie oklamywac
201605090958 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-09, 00:00   #22
nie_powiem
Wtajemniczenie
 
Avatar nie_powiem
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 893
Dot.: Co robić? Walczyć czy odpuścić?

Cytat:
Napisane przez paulinschen Pokaż wiadomość
Może i zasłużyłam. Kłamiąc nie sądziłam, że będzie to miało takie konsekwencje itp. Początkowo to zaakceptował. Okłamałam go bo nie wierzę w siebie, jestem nieśmiała i myślałam, że on nie zaakceptuje prawdy, więc skłamałam. Żałuję, ale to nic nie zmieni.
Właśnie - to nic nie zmieni. Najwyżej będziesz miała nauczkę na przyszły związek i tyle. Trzeba brać odpowiedzialność za swoje czyny nawet, jeśli to błędy młodości i emocji..
Wiem, co mówię
__________________
A tam, od jutra.
nie_powiem jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-09, 00:14   #23
paulinschen
Przyczajenie
 
Avatar paulinschen
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Passo Fundo
Wiadomości: 25
Dot.: Co robić? Walczyć czy odpuścić?

Rozumiem wszystko co napisałyście. Dostałam już nauczkę za swoje zachowanie aż ponadto. Popełniłam straszny błąd, który wiele mnie nauczył, że lepsza bolesna prawda niż kłamstwo.
Zaufanie można odbudować, ale potrzeba na to czasu i pracy. Choć on nigdy mi nie ufał sam tak mi mówił.

Wiem, że mnie potępiacie, ale on też nie jest idealny. Ostatnio o tym się przekonałam..
paulinschen jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-09, 00:35   #24
martynka89
Zakorzenienie
 
Avatar martynka89
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 790
Dot.: Co robić? Walczyć czy odpuścić?

Piszesz, ze on tez nie jest idealny wiec na co ci taki facet? Lepiej ci jak sie ponizasz przed osoba, ktora ma cie gdzies? Nie jestescie razem, nie obchodzi go twoje zdrowie i tyle. Nie zmusisz go do kontaktu czy pomocy. Braniem go na litosc nic nie ugrasz.
Zapamietaj, ze nikogo przy sobie sila nie zatrzymasz.
martynka89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-09, 08:21   #25
mpt
Zakorzenienie
 
Avatar mpt
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 7 346
Dot.: Co robić? Walczyć czy odpuścić?

Obydwoje jesteście rozchwiani emocjonalnie, gracie melodramat - nie będzie z tego związku. Odpuść, zajmij się sobą, zakończ znajomośc z tym człowiekiem. Związki ciągnięte na siłę wyłącznie na emocjach nigdy nie będą szczęśliwe.
__________________
Tu wyjaśniam w prostych słowach trening, dietę i głowę: instagram.com/prostym_slowem
mpt jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2014-11-09, 10:15   #26
zlotniczanka
plum plum
 
Avatar zlotniczanka
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 4 384
Dot.: Co robić? Walczyć czy odpuścić?

moim zdaniem nie ma o co walczyć. Facet jest niezrównoważony, Ty również. Poukładaj się, zadbaj o swoje zdrowie. Nadal przez Ciebie przemawia desperacja.
__________________
May the Force be with You!

zlotniczanka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-11-09 11:15:17


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:33.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.