|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4981 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIV
Monia a kiedy masz wizytę u gina? który to tc u Ciebie?
Co do pracy to nie wiem jak u Was - może to wynika z charakteru pracy, że musicie pracować w takie dni. U mojego tż (praca w biurze, więc jeden wolny dzień naprawdę nic by nie zawalił) to zwykła złośliwość i chęć pokazania pracownikowi gdzie jego miejsce, traktowaniu pracownika jak niewolnika.. ech.. dużo by pisać.. od przeszło pięciu lat jak tam pracuje nie był na urlopie. Jedyne wolne dni to Święta kościelne + wolne np. na pogrzeb
|
|
|
|
#4982 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIV
u mnie 11t6d. koszmarnie mi się dłuży do genetycznego... żeby tylko wszystko było dobrze....
|
|
|
|
#4983 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIV
Cytat:
Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2 ---------- Dopisano o 10:47 ---------- Poprzedni post napisano o 10:47 ---------- Cytat:
Kciuki ![]() Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2 |
||
|
|
|
#4984 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIV
Cytat:
u tż praca taka, że zawsze ktoś musi pracować, tylko dziwnym trafem tż pracował i 1.11 i teraz, bardzo często ma pracujące święta. a u mnie w pracy trochę to wymuszone sytuacją, bo niektóre szkoły wczoraj pracowały. z urlopami u tż też dziwnie.prosi o urlop dużo wcześniej, akurat w poprzednie wakacje dostał tak jak chciał, ale wcześniej bywało, że prosił co miesiąc i odmowa, więc mu się nazbierało dni i teraz coś mu powiedzieli, że w styczniu będzie musiał wziąć trochę mi w ogóle się to nie uśmiecha, bo na co mi jego urlop w styczniu
|
|
|
|
|
#4985 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIV
no!
Cytat:
nie buntują się? mam nadzieję, że zarabia grube miliony... ale leci!!!!!!!
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
|
#4986 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIV
Renia i teraz tyłeczek w łóżko - bez żadnych szaleństw
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Gryzia jak sytuacja?
__________________
|
||
|
|
|
#4987 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIV
Trudno sie buntowac gdy ma sie wokół taki a nie inny rynek pracy - czyt. pracy praktycznie brak
|
|
|
|
#4988 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: zachodnioporskie
Wiadomości: 2 573
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIV
super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!
__________________
03.09.2003 r.- Kubuś 19.05.2016 r.- panna z odzysku 17.02.2013 r. [*]- 10 tc
15.11.2013 r.[*]- Ania 16tc |
|
|
|
#4989 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIV
Cytat:
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#4990 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIV
Rena
Gryzia trzymaj się kochana
__________________
|
|
|
|
#4991 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIV
Cytat:
Cytat:
a biedronki kocham - od dzieciństwa wszyscy wołali na mnie biedronka wtedy się wściekałam, dziś z sentymentem wspominam ![]() [1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;48878741]Jenyy Dziewczyny u mnie chyba znowu bedzie zabieg moja macica w ogole nie reaguje na tabletki, nawet plamki krwi nie bylo, a dostalam tabletki o 12.30... ![]() ![]() [/QUOTE]jak się sprawdza, wygodnie się na niej śpi? Cytat:
__________________
wymiana https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1270304 rękodzieło https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=882341 Moda - wspólne zakupy https://wizaz.pl/forum/forumdisplay.php?f=110 Przeczytaj to, zanim coś kupisz przez wizaż https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...56&postcount=1 |
|||
|
|
|
#4992 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIV
wiesz jak jest - w sumie przejazdem byliśmy
![]() Cytat:
----------------------------------------------------------------- jenyyyy dziewczyny normalnie nie mogę uwierzyć w to co się dzieje doktor chyba się zdziwił, bo powiedział żebym się zastanowiła nad l4, to od następnego tygodnia mi wypisze a ja powiedziałam, że tylko kiedy będzie to konieczne, bo jeśli nie, to wolałabym pracować - powiedziałam o co chodzi, że ewentualnie takie krótkie około 2tyg. zwolnienia i jakoś dam radę - chyba, że coś będzie się działo, to się kładę natychmiast powiedział żebym w takim razie wspomagała się naturalnymi metodami żeby się nie przeziębić - herbatki z miodem itp. chyba na następnej wizycie policzy termin porodu, bo dziś to tak szybko wszystko jutro idę do dyrektorki powiedzieć, że jestem w ciąży i że będę ograniczała swoją pracę do potrzebnego minimum
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek |
|
|
|
|
#4993 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIV
niestety nie, to 2 lata temu było
Cytat:
mam nadzieję, że trochę zwolnisz
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
|
|
|
|
#4994 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIV
Jojla bez większych zmian. Na razie krwawienie, ale bez skrzepów i nic większego nie leci...
Renia uważaj na Was! Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
|
|
|
|
#4995 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIV
Niedługo kończmy wątek
Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2 |
|
|
|
#4996 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIV
Gryziu powiem Ci szczerze, że jak tak opisujesz co się dzieje, to wolałabym mieć zabieg i z głowy zamiast męczyć się z tabsami
no właśnie
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek |
|
|
|
#4997 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIV
Cytat:
Warto by zrobić porządek na pierwszej stronie ![]() Wysłane z mojego LG-P880 przy użyciu Tapatalka ---------- Dopisano o 13:26 ---------- Poprzedni post napisano o 13:25 ---------- Spojrzałam że nie jest tak źle jednak Wysłane z mojego LG-P880 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#4998 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIV
no właśnie:
Hope czas się przyznać do synka pod Twoim sercem ![]() Waderka i Edytte już nie są zafasolkowane ![]() Pani, Monia - Wy chyba spodziewacie się dziecka ![]() o kimś zapomniałam?? przyznać się bez bicia ![]() ja, żeby dać dobry przykład obiecuję, że się przeniosę po następnej wizycie
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek Edytowane przez rena5 Czas edycji: 2014-11-11 o 13:44 |
|
|
|
#4999 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIV
Rena tylko, ze zabiegu teraz i tak nie moga mi zrobic, bo najpierw musi sie szyjka otworzyc... Bo inaczej to moga cos mi uszkodzic.
Ehh nie zdazylam sie ze staraczek przeniesc do zafasolkowanych, a tu trzeba znowu wrocic do kibicujacych Rena bedzie dobrze, teraz juz musi! |
|
|
|
#5000 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIV
[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;48888365]Ehh nie zdazylam sie ze staraczek przeniesc do zafasolkowanych, a tu trzeba znowu wrocic do kibicujacych
[/QUOTE]kochana spokojnie wiem (jestem tego pewna!), że każda z nas będzie miała swoje szczęście...niektórym tylko ciężej idzie...mówi Ci to ta, która nosi w sobie SIÓDME dzieciątko i nie traci wiary w to, że będzie dobrze!!! i tym optymistycznym akcentem skończyłam wątek - tylko co teraz jeśli nie ma jeszcze nowego???
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek |
|
|
|
#5001 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIV
Rena wiem. Czerpie od Ciebie sile
Inutil byla chyba, bo widzialam, ze poprawila u mnie i dopisala mi drugiego Aniolka, jak jej napisalam PW. Na staraczkowym kiedys dziewczyny pisaly na starym, poki ja nie wrocilam z pracy, wiec poki nie bedzie nowego to tu jeszcze sie da pisac. |
|
|
|
#5002 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIV
Ola Ci niebawem urodę i figurę pozbiera
Przy Kasi -gruba- urodziłam chudą Kaśke przy Tosi w miarę "zgrabna" urodziłam grubą Tosię ![]() ponoć zupełnie inaczej wyglądałam w tych obu ciążach a u Ciebie jak? wyglądasz na "dziewczynkę"?:rolley es: monia- niefajnie z tą pracą dzisiaj, my mieliśmy wolne od piątku do dzisiaj wieczór- dlatego wczoraj odwiedziły mnie koleżanki z pracy bo żadna nie musiała zostać na dyżurze rena- je ---------- Dopisano o 14:17 ---------- Poprzedni post napisano o 14:15 ---------- agatko - jak się czujesz po cc? Gryzia- wytrzymujesz jakoś ?
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#5003 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIV
Zeberko wytrzymuje. Lezenie i czekanie mnie meczy chyba bardziej niz cala sytuacja. A Wy jak sobie radzicie?
|
|
|
|
#5004 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIV
![]() wyglądam jak przez okno ![]() Z Miszką miałam lepszą cerę, ale gorsze włosy. za to pazury - tak samo - ciążowo mocarne - śruby mogę odkręcać
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
#5005 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIV
Cytat:
Gryziu- ogarniam w mierę, Tz-et bardzo mnie odciąża zajmując się Kasią ale od jutra wraca do pracy po 7 tygodniach wolnego.... wyjątkowo zaczyna pracę popołudniu więc chyba Kasia zostanie ze mną, na razie ustaliliśmy z Tz-etem i Dziadkami, że jak Tz-et będzie jezdził do pracy- a pracuje co 3 dni po 24h - to będzie zabierał rano Kasię do moich Rodziców a następnego dnia po pracy odbierał ją od nich nie ukrywam, że chciałabym zacząć "ogarniać" sama jak jego nie będzie ale na razie to jak z motyką na słońce- bo albo jedna czegoś nie dostaje albo druga... rozważam też taki układ, że jak Siostra będzie z pracy wracać a Tz-eta nie będzie to mogłaby tu przyjeżdżać i pomóż mi wieczorem w kąpielach i usypianiu zawsze Kasia może iść spać bez kąpieli - ona wstaje po 6.00 i do 19.00 "buszuje" bez drzemki więc w miarę szybko zasypia ale trzeba się z nią na 5 minut położyć a przy płaczącej Tosi to dla mnie nie możliwe, a jak je mam razem obok to można zapomnieć o tym aby Kasia spała....
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
|
#5006 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIV
[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;48887620]Jojla bez większych zmian. Na razie krwawienie, ale bez skrzepów i nic większego nie leci...
Renia uważaj na Was! Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka [/QUOTE] kurcze, z tego co pamiętam to u mnie nic się nie ruszało, zrobili mi zabieg na drugi dzień jak sama uznałam, że chyba tak jednak trzeba i nawet nikt (chyba- może nie pamiętam) nie sprawdzał czy rozwarcie jest, coś na to podali chyba już w trakcie - zabieg miałam późnym wieczorem w niedzielę.[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;48888365] Ehh nie zdazylam sie ze staraczek przeniesc do zafasolkowanych, a tu trzeba znowu wrocic do kibicujacych [/QUOTE]![]() Miałam dziś popracować, bo do końca miesiąca muszę jeszcze kilka spraw zamknąć ale postanowiłam jednak polenić się w łóżku wczoraj trochę nastraszyłam TŻ i siebie bo miałam kłujące bóle po prawej stronie krzyża przez pół dnia i dziś też leżakuję. Zrobiłam tylko zakupy na allegro - kupiłam sobie w końcu koszule do szpitala i trochę rzeczy których jeszcze nam brakuje.
__________________
|
|
|
|
#5007 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 635
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIV
Cytat:
---------- Dopisano o 15:03 ---------- Poprzedni post napisano o 15:03 ---------- [1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;48888365]Rena tylko, ze zabiegu teraz i tak nie moga mi zrobic, bo najpierw musi sie szyjka otworzyc... Bo inaczej to moga cos mi uszkodzic. Ehh nie zdazylam sie ze staraczek przeniesc do zafasolkowanych, a tu trzeba znowu wrocic do kibicujacych Rena bedzie dobrze, teraz juz musi![/QUOTE] trzymaj się Kochana...
__________________
Mężuś Juliś Aniołek[*]30tc
|
|
|
|
|
#5008 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIV
Jojla no u mnie czekają... Poprzednim razem o 8 dostałam dopochwowe tabletki, ok. 15 pod język i o 21 miałam rozwarcie i zabieg. A do tego czasu skurcze i bóle parte... Teraz nawet brzuch nie boli, ale to może dlatego, że wzięłam przeciwbólową na zęba to i tam pewnie zadziałało.
Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
|
|
|
|
#5009 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: zachodnioporskie
Wiadomości: 2 573
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIV
[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;48889577]Jojla no u mnie czekają... Poprzednim razem o 8 dostałam dopochwowe tabletki, ok. 15 pod język i o 21 miałam rozwarcie i zabieg. A do tego czasu skurcze i bóle parte... Teraz nawet brzuch nie boli, ale to może dlatego, że wzięłam przeciwbólową na zęba to i tam pewnie zadziałało.
Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka [/QUOTE]Trzymaj się tam. Dzielna jesteś bardzo!!!! Ja dziś mam kiepski nastrój. Moja mam jest chora. Od tygodnia boli ją brzuch dość mocno i ma stan podgorączkowy. Była u lekarza rodzinnego tydzień temu, powiedział że to zatrucie i dał leki. Ale nic nie pomogło. Jest coraz gorzej. Jutro jadę z nią do Szczecina do prywatnych lekarzy. Zrobumy wyniki z krwi, usg jamy brzusznej, usg ginekologiczne i dooplera ( bo nogi jej drętwieją, ale to już stary problem z którym nigdy nie chciała się wybrać do lekarza), idziemy do gastrologa, ginekologa i ortopedy. Żaden więcej lekarz nie przyszedł mi do głowy który mógłby się przydać. Dziś mama miała bardzo wysokoą gorączkę. Zawsze to było coś w okolicy 37 stopni, a dziś rano 39! Dałam jej czopka i myślałam że na pogotowie będziemy musieli jechac. Ale spadła. 37 stopni obecnie. Weźmie czopka jeszcze na noc i jutro jedziemy sie badać. Mam nadzieję że wyjdzie jakaś przyczyna i dadzą leki bo męczy się niesamowicie. I mam nadzieję że to nic powaznego nie będzie. Strasznie się boję, poprostu strasznie!!!
__________________
03.09.2003 r.- Kubuś 19.05.2016 r.- panna z odzysku 17.02.2013 r. [*]- 10 tc
15.11.2013 r.[*]- Ania 16tc |
|
|
|
#5010 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIV
Dwakolory trzymam kciuki za mamę! Zdrówka!
Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:26.









mi w ogóle się to nie uśmiecha, bo na co mi jego urlop w styczniu 




ale już grzecznie leżę
a biedronki kocham - od dzieciństwa wszyscy wołali na mnie biedronka
moja macica w ogole nie reaguje na tabletki, nawet plamki krwi nie bylo, a dostalam tabletki o 12.30... 
kurcze, z tego co pamiętam to u mnie nic się nie ruszało, zrobili mi zabieg na drugi dzień jak sama uznałam, że chyba tak jednak trzeba i nawet nikt (chyba- może nie pamiętam) nie sprawdzał czy rozwarcie jest, coś na to podali chyba już w trakcie - zabieg miałam późnym wieczorem w niedzielę.
