|
|
#2881 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 6 583
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLVI
Ta "moja" klientka powiedziała, że już nigdy nie przyjdzie do naszego sklepu. A mój manager "yes, please"
|
|
|
|
#2882 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 6 400
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLVI
Niestety nic nie można zrobić. Klient może ci pół kolekcji zalać kawą, wyścielić sobie podłogę w przymierzalni kaszmirowym swetrem i deptać po nim(z życia wzięte)-nie można kazać mu tego kupić.
__________________
Wszystko napisane przed "ale", jest nieważne. |
|
|
|
#2883 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 769
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLVI
Ja jeszcze mam pytanie do Was odnośnie wysyłania paczek Pocztą Polską. Kiedyś były druki żółto niebieskie i paczka wychodziła za 11 zł. Teraz są nowe, białe druki z kilkunastoma opcjami - paczka extra, 24, 48, informacja o dostarczeniu sms-em itd. Paczka 48 wychodzi za 14 złotych a 24 za 18 złotych. Czy tamte tańsze paczki są nadal dostępne? Ja już tych starych druków nie widziałam od dawna, na kilku pocztach. Czasem coś sprzedam i potem kupujący narzeka i zaniża mi ocenę na allegro, mimo że nie naciągam go na przesyłce
|
|
|
|
#2884 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 6 583
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLVI
|
|
|
|
#2885 | |
|
Okrutna, podła i zła
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: K-ce
Wiadomości: 15 518
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLVI
Cytat:
|
|
|
|
|
#2886 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 6 583
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLVI
Cytat:
|
|
|
|
|
#2887 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 769
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLVI
Cytat:
Przecież macie kamery, przynajmniej na sklepie i gdyby zniszczył kolekcję to powinien płacić. Z jednej strony rozumiem politykę firmy, jeden niezadowolony klient odbiera 10 innych, a ta osoba na pewno opowie historię wyolbrzymiając wszystko, ale z drugiej strony taki klient to tylko problem ![]() ---------- Dopisano o 16:17 ---------- Poprzedni post napisano o 16:14 ---------- [1=b82ed09e83d6cc96f3cec4b 39c6008ed9e8c5acd_5dd3308 25eb9e;48890420]Wiesz co, ja zawsze pytam o najtańszą możliwą paczkę, jaki ma czas doręczenia itp. Chyba najprościej. W tych usługach poczty mozna się teraz nieźle pogubić [/QUOTE]To najtańszą mi proponują za 14 złotych - paczka 48. I nie wiem czy mnie nie wkręcają A jeszcze jest: a może ubezpieczenie a może informacja o dojściu sms-em. Mówię - nie, mogę sprawdzić w internecie. Wiem, że odkąd stracili umowę na obsługę sądów kiepsko im idzie i starają się wciskać co tylko się da, ale bez przesady.
|
|
|
|
|
#2888 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 6 400
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLVI
Cytat:
Ja nie rozumiem takich kupujących-przecież na paczce jest stempel z ceną.
__________________
Wszystko napisane przed "ale", jest nieważne. |
|
|
|
|
#2889 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 769
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLVI
Cytat:
Cytat:
|
||
|
|
|
#2890 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 107
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLVI
taaaa...
btw. ja bym nie wytrzymała z takim babolem...
__________________
konsultuje się ![]() 20.05.2015 KONSULTACJA DR A.B. 09.10.2015 KONSULTACJA M.SZ 16.11.2015 KONSULTACJA S.Ł. 23.08.2016 KONSULTACJA G.N.J. OXY 64->62->58.5->58.3->58.2->57.8->57.3->56.4->56.2->54.9->54.8 ![]() 56,6->56,3->55,9->55,2 https://www.instagram.com/lukrecjaass/ |
|
|
|
#2891 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 28 448
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLVI
Cytat:
będąc w zeszłym tyg na poczcie odmówiłam dodatkowej opcji sms i powiedziałam, że i tak teraz każdą paczkę można sprawdzić w systemie śledzącym na stronie, to pani powiedziała: ale wie pani w internecie to trzeba mieć czas |
|
|
|
|
#2892 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 5 184
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLVI
Cytat:
__________________
po każdej burzy przychodzi słońce...
|
|
|
|
|
#2893 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 10 096
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLVI
są te paczki - tylko babeczki chowają te druczki bo niektórzy biorą do zabawy - ja mam zawsze kilka w zapasie i w domu wypełniam
__________________
---
![]() |
|
|
|
#2894 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: GZM
Wiadomości: 2 505
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLVI
Cytat:
__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach." |
|
|
|
|
#2895 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 10 096
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLVI
[1=6790786c74369d4f1da9b9a f17e3ae6ae81b8ee1_685c7f8 421cef;48890548]
będąc w zeszłym tyg na poczcie odmówiłam dodatkowej opcji sms i..[/QUOTE] teraz muszą proponować i zawsze babka mówi - potwierdzenie sms? a ja: jeśli gratis to chętnie
__________________
---
![]() |
|
|
|
#2896 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 6 400
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLVI
User pytaj zawsze o druczki do zwykłej. Panie chyba muszą proponować te 24,48 itd bo są droższe.
Taka moja rada po przebojach z zaginionymi wysyłkami-jeśli chodzi o wartościowe przedmioty,warto wysyłać paczkę z zadeklarowaną zawartością. Poczta wtedy bez mrugnięcia zwraca zadeklarowaną kwotę. Za każde zadeklarowane 50zł, płaci się złotówkę. Kiedyś chciałam ubezpieczyć paczkę-w przypadku zaginięcia wkracza firma ubezpieczeniowa, trzeba udowodnić wartość przemdmiotu np.paragonem, straszna przeprawa. Znajoma pani w okienku odradzała.
__________________
Wszystko napisane przed "ale", jest nieważne. |
|
|
|
#2897 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 769
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLVI
[1=6790786c74369d4f1da9b9a f17e3ae6ae81b8ee1_685c7f8 421cef;48890548]są dostępne, niestety panie na poczcie za wszelką cenę chcą aby wysyłać opcją droższą lub zwykłą paczką, ale z tymi wszystkimi bajerami typu sms itd.
będąc w zeszłym tyg na poczcie odmówiłam dodatkowej opcji sms i powiedziałam, że i tak teraz każdą paczkę można sprawdzić w systemie śledzącym na stronie, to pani powiedziała: ale wie pani w internecie to trzeba mieć czas U mnie na osiedlu, wraz z wybudowaniem sporej ilości nowych bloków, na początku roku powstała mała poczta - 2 okienka. Dla mnie super bo kolejka jest bardzo mała i pracują na zmiany 3 młode dziewczyny, którym za bardzo się nie chce pracować Więc niczego nie wciskają. Ale do wysyłek korzystam głównie z poczty przy pracy i tam jest chyba odgórny nakaz wciskania wszystkiego: sms do paczki, gazeta, ubezpieczenie mieszkania, samochodu i co tam jeszcze mają
|
|
|
|
#2898 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 10 514
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLVI
Cytat:
__________________
'Cause for all we know we might be dead by tomorrow. |
|
|
|
|
#2899 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 6 400
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLVI
Cytat:
jakby zwykła paczka zaginęła to po dwóch tygodniach można zgłosić reklamację i dostaje się śmieszne pieniądze
__________________
Wszystko napisane przed "ale", jest nieważne. |
|
|
|
|
#2900 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 769
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLVI
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Wiem, ale jak wysyłałam paczkę wartą 1000 złotych to już trochę wyszło za opcję wartość. Ubezpieczenie to chyba 1 złoty za 500 złotych i tak często wysyłam. Nigdy nic mi nie zginęło, odpukać, fakturę na te rzeczy mam, ale nie wiem czy samo zdjęcie by wystarczyło? Bo przecież fakturę/paragon wysyłam w paczce
|
||||
|
|
|
#2901 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 10 514
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLVI
Cytat:
__________________
'Cause for all we know we might be dead by tomorrow. |
|
|
|
|
#2902 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 2 832
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLVI
[1=b82ed09e83d6cc96f3cec4b 39c6008ed9e8c5acd_5dd3308 25eb9e;48889924]Ogólnie była strasznie problematyczna. Kupiła kurtkę dla swojego faceta, ale zgubiła paragon. Zwróciła ją u nas w sklepie i manager (który już nie pracuje u nas) powiedział jej, że nawet jak ta nowa kurtka nie będzie pasować, to może ją wymienić na coś innego, mimo braku paragonu. Z tym, że jak się nie ma paragonu, to można wymienić taki produkt na drugi, o tej samej cenie. Wynalazła sobie dwie rzeczy, ale to dalej nie była kwota, która powinna być. Ja już to wszystko miałam w systemie, więc musiałam kasować te jej paragony itp. No i kobita w końcu się rozmyśliła i ona chce tą swoją kurtkę z powrotem. Tylko, że w międzyczasie ta kurtka spadła na podłogę i sie trochę pobrudziła, to powiedziała, że chce nową. OK, moja managerka jej przyniosła nową, ale ja muszę wszystko puścić przez system. Muszę zrobić zwrot starej kurtki i zdjąć alarm z nowej. Nieważne, że to ten sam produkt, rozmiar, no ale inna kurtka i wszystko się musi w systemie zgadzać. To nie dała mi dokończyć mojej pracy, nie dała sobie przetłumaczyć, że muszę to zrobić w taki sposób, tylko kłóciła się ze mną, krzyczała na mnie, że jej nie rozumiem i zaczęła mi mówić jak mam robić swoją robotę
Zawołałam managera, to po prostu tak ujadała, nie dała dojść do słowa. Jak próbowałam powiedzieć mojemu managerowi, że wszystko ok, że mam zgodę na zrobienie tej wymiany, tylko muszę puścić przez system, to ona do mnie "a wiesz, że jak dorośli rozmawiają, to dzieci nie mają prawa głosu?". Mi po prostu nerwy puściły, powiedziałam, że nie będę jej obsługiwać i opuściłam stanowisko. Poszłam na korytarz i się poryczałam. Potem jak wróciłam, to mój manager mi opowiadał, że go popchnęła i tak się darła, że było ją słychać na innym piętrze w sklepie. No po prostu szok. Pracowałam z różnymi ludźmi, ale takiego chamstwa to jeszcze nie widziałam. Powiedziano mi, że następnym razem mam się nie dać zestresować, tylko wezwać ochronę i już.[/QUOTE]ech.... co za nieszczęśliwa kobieta, że swoje frustracje przelewa na obce osoby No ale niestety każda praca polegajaca na stałym kontakcie z ludźmi niesie ryzyko napotkania wariata... ja w takich przypadkach się wyłączam i robię swoje, co by nie gadali, mówię tylko to co konieczne
|
|
|
|
#2903 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: kraków/chrzanów
Wiadomości: 6 445
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLVI
![]() ---------- Dopisano o 16:47 ---------- Poprzedni post napisano o 16:42 ---------- Cytat:
__________________
http://instagram.com/marta_taborska |
|
|
|
|
#2904 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 19 717
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLVI
ja ostatnio weszlam u siebie na ocene sprzedazy i jedna osoba mi zaznaczyla.ze nie dostarczono towaru :-( co za bzdura.....nawet gdyby cos w drodze zginelo to wiadomo ze sie najpierw posze do sprzedsjacego etc pptem reklamacja na ppczcie.....a tu taka opinia :-(
__________________
happy mum
|
|
|
|
#2905 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 6 400
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLVI
Cytat:
__________________
Wszystko napisane przed "ale", jest nieważne. |
|
|
|
|
#2906 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 12 038
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLVI
Ja pierniczę
__________________
Narysuj mi coś ![]() Cytat:
No tengas miedo a volar
|
|
|
|
|
#2907 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 13 435
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLVI
[1=b82ed09e83d6cc96f3cec4b 39c6008ed9e8c5acd_5dd3308 25eb9e;48889924]Ogólnie była strasznie problematyczna. Kupiła kurtkę dla swojego faceta, ale zgubiła paragon. Zwróciła ją u nas w sklepie i manager (który już nie pracuje u nas) powiedział jej, że nawet jak ta nowa kurtka nie będzie pasować, to może ją wymienić na coś innego, mimo braku paragonu. Z tym, że jak się nie ma paragonu, to można wymienić taki produkt na drugi, o tej samej cenie. Wynalazła sobie dwie rzeczy, ale to dalej nie była kwota, która powinna być. Ja już to wszystko miałam w systemie, więc musiałam kasować te jej paragony itp. No i kobita w końcu się rozmyśliła i ona chce tą swoją kurtkę z powrotem. Tylko, że w międzyczasie ta kurtka spadła na podłogę i sie trochę pobrudziła, to powiedziała, że chce nową. OK, moja managerka jej przyniosła nową, ale ja muszę wszystko puścić przez system. Muszę zrobić zwrot starej kurtki i zdjąć alarm z nowej. Nieważne, że to ten sam produkt, rozmiar, no ale inna kurtka i wszystko się musi w systemie zgadzać. To nie dała mi dokończyć mojej pracy, nie dała sobie przetłumaczyć, że muszę to zrobić w taki sposób, tylko kłóciła się ze mną, krzyczała na mnie, że jej nie rozumiem i zaczęła mi mówić jak mam robić swoją robotę
Zawołałam managera, to po prostu tak ujadała, nie dała dojść do słowa. Jak próbowałam powiedzieć mojemu managerowi, że wszystko ok, że mam zgodę na zrobienie tej wymiany, tylko muszę puścić przez system, to ona do mnie "a wiesz, że jak dorośli rozmawiają, to dzieci nie mają prawa głosu?". Mi po prostu nerwy puściły, powiedziałam, że nie będę jej obsługiwać i opuściłam stanowisko. Poszłam na korytarz i się poryczałam. Potem jak wróciłam, to mój manager mi opowiadał, że go popchnęła i tak się darła, że było ją słychać na innym piętrze w sklepie. No po prostu szok. Pracowałam z różnymi ludźmi, ale takiego chamstwa to jeszcze nie widziałam. Powiedziano mi, że następnym razem mam się nie dać zestresować, tylko wezwać ochronę i już.[/QUOTE]masakra....
__________________
|
|
|
|
#2908 | |||
|
ex Moderator
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Krosno
Wiadomości: 3 573
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLVI
![]() ![]() [1=523c2d977675f8d89e6472e efe6f460b6ab4010a_6580dd2 588396;48881981]Czasami tak bywa Gdyby mi obserwowane rzeczy nie znikały z koszyka to też mogłabym się pochwalić niekupowaniem Siła wyższa ![]() Cytat:
![]() [1=b82ed09e83d6cc96f3cec4b 39c6008ed9e8c5acd_5dd3308 25eb9e;48889816]Hej, a ja wczoraj miałam tak chamską i agresywną klientkę, że się przez babę poryczałam Jak ktoś jest takim agresorem, to powinien siedzieć w domu i brać leki, a nie robić chryję w sklepie [/QUOTE]Przeczytałam historię... Co za babsztyl... ![]() Cytat:
Ciekawe jak sobie na co dzień radzi taka baba...? ![]() Cytat:
A co do chamów to ja się bujam z babeczką z All, która mnie dosłownie okłamała co do wysyłki rzeczy, a teraz udaje, że jej nie ma po drugiej stronie internetów (mimo, że na All się loguje... ) Idę na policję z tym Serio komuś się wydaje, że jak nie będzie odpisywał to go nie ma i druga osoba odpuści?
__________________
|
|||
|
|
|
#2909 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 235
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLVI
hej mam pytanko czy warto reklamować spodnie zakupione 3 dni temu i ubrane dwa razy tylko - dziurka w która wkłada się guzik przy zapinaniu się całkiem "rozwlekła" popruło się naokoło. obawiam się ze powiedzą mi ze to normalne od użytkowania, no ale po kilku dniach...
|
|
|
|
#2910 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 6 583
|
Dot.: Miłośniczki Zary - część XLVI
Probuj, u mnie by Ci taką reklamację uznano. Rzecz nie ma prawa się psuć po 3 dniach od zakupu.
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Moda
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:30.






Przecież macie kamery, przynajmniej na sklepie i gdyby zniszczył kolekcję to powinien płacić. Z jednej strony rozumiem politykę firmy, jeden niezadowolony klient odbiera 10 innych, a ta osoba na pewno opowie historię wyolbrzymiając wszystko, ale z drugiej strony taki klient to tylko problem 






Więc niczego nie wciskają. Ale do wysyłek korzystam głównie z poczty przy pracy i tam jest chyba odgórny nakaz wciskania wszystkiego: sms do paczki, gazeta, ubezpieczenie mieszkania, samochodu i co tam jeszcze mają
Zawołałam managera, to po prostu tak ujadała, nie dała dojść do słowa. Jak próbowałam powiedzieć mojemu managerowi, że wszystko ok, że mam zgodę na zrobienie tej wymiany, tylko muszę puścić przez system, to ona do mnie "a wiesz, że jak dorośli rozmawiają, to dzieci nie mają prawa głosu?". Mi po prostu nerwy puściły, powiedziałam, że nie będę jej obsługiwać i opuściłam stanowisko. Poszłam na korytarz i się poryczałam. Potem jak wróciłam, to mój manager mi opowiadał, że go popchnęła i tak się darła, że było ją słychać na innym piętrze w sklepie. No po prostu szok. Pracowałam z różnymi ludźmi, ale takiego chamstwa to jeszcze nie widziałam. Powiedziano mi, że następnym razem mam się nie dać zestresować, tylko wezwać ochronę i już.[/QUOTE]


