|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#391 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Kucyk Skoro lubisz ubrania z HM to te z Reserved też powinny Ci przypaść do gustu, bo jakość taka sama. Teraz F. chodzi w rzeczach starszego brata i wyglądają jak nowe
Luna Pytałaś o spacery bez wózka też są możliwe. S. był październikowy, jak go odebraliśmy ze szpitala to przez 2 tyg padało i było zimno, więc prawie nie chodziliśmy. A później na rączkach, ewentualnie fotelik samochodowy. On był dzieckiem niewymagającym bujania, noszenia, więc luuz. Dziewczyny Macie może dywan wełniany? Jak się sprawdza? |
|
|
|
#392 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
|
|
|
|
|
#393 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 726
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Hm... ja nawet nie wiedziałam, że można dostać tabletki i poronić bez zabiegu. Chociaż u mnie nic się nie rozkręciło samo przez 3 tygodnie... nawet nie przypuszczałam, że ciąża obumarła ;-( dowiedziałam się z ugs prenatalnego pod koniec 11 tygodnia, że wiek ciąży to 8tydzień, obraz na usg wyglądał identycznie tylko nie było już serduszka... ciągle mam to przed oczami... te dwa zdjęcia... z 8 i 11 tyg... praktycznie nie ma różnicy, a tak wiele się zmieniło...
o 9 izba przyjęć, czekanie na usg, badanie, wypełnienie jakichś dokumentów, ok 14 zabieg... co było zaraz po nie pamiętam, wiem że dzwoniłam do męża, płakałam do słuchawki że nic nie pamiętam, że nic nie czułam... coś się babek z sali pytałam, a za chwilę już byłam świadoma wszystkiego tylko chciałam być sama, chciałam być z mężem ale on był w domu i zajmował się synkiem... później bolało mnie wszystko - plecy, brzuch przez prawie tydzień - na szczęście mogłam to wyleżeć i odpocząć. Jednak jak czytam niektóre opisy, to nie wyobrażam sobie jakby to miało się dziać samo, co miałabym zrobić, jak się zachować... jestem na to za słaba... podziwiam Was i rozumiem każdą decyzję. Niestety zbliża się mój tp... 3.12 to chyba będą najgorsze święta Chyba nie ucieknę od tego, od tych myśli... Królewna zrobiłam dziś sernik z oreo, bez oreo a z hitami, bo innych ciastek nie było w sklepie i nie mogę się doczekać aż spróbuję ogólnie to mam kilka kg swojskiego serka białego i oprócz klusek leniwych i serników nie mam na niego pomysłu... a serniki i mleko już od lata męczymy - na szczęście już się kończy jutro pewnie znów leniwych zrobię i zamrożę bo synek uwielbia
__________________
Człowiek to rzeczownik, a rzeczownikiem rządzą przypadki. Krystyna Siesicka |
|
|
|
#394 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Izotropia
Faktycznie bardzo dziwna sytuacja z tymi tabletkami. Pierwszy raz o tym czytam... Mnie na pewno podano misoprostol, ale u mnie to był 30 tc, więc musieli otworzyć szyjkę i wywołać poród. Nie mam pojęcia, jak w tamtym szpitalu "obchodzono się" z niższymi ciążami, ale widywałam tam dziewczyny, które chodziły po korytarzu cały wieczór i słaniały się z bólu Zresztą tamten szpital został przekształcony już, więc i tak bym nie wiedziała, jak tam jest za nowych rządów. Ja dziś znowu kupiłam Artkowi bodziaki w Lidlu, uwielbiam je <3 |
|
|
|
#395 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Narazie nic nie czuję. Ubieram rękawiczki i mu sprawdzam dziąsła i jak dla mnie to nie ma nic na wylocie.
Cytat:
![]() Cytat:
dużo siły życzę w tym trudnym okresie Plecy dzisiaj lepiej oby to nie była cisza przed burzą. Fiol nawet nie wiedziałam że Reserved ma ciuchy dla niemowląt. Dzięki. |
||
|
|
|
#396 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
witam
Cytat:
![]() Rena kciuki za usg
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#397 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
![]() Słodka jak tam sytuacja dzisiaj? ![]() Renia
__________________
|
|
|
|
|
#398 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Jaworzno
Wiadomości: 5 660
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Siedzę i czekam aż się ktoś zlituje nade mną...
W nocy miałam skurcze które wyglądały jak porodowe... Tzn bardzo mocne, trwające kilkanaście sekund w odstępach kilku minutowych... Było to przerażające... :-( Musiałam poprosić o coś przeciwbolowego, a i tak prawie nie spałam... :-( |
|
|
|
#399 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Słodka te skurcze takie są...
przytulam mocno! Trzymaj się!Rena kciuki! Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
|
|
|
|
#400 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Rena trzymam kciuki za wizytę
![]() Słodka trzymaj się ![]() Jak tak piszecie o tych zabiegach to tym bardziej cieszę się, że przeszłam wszystko w domu. Wracając od gina zajechaliśmy sobie jeszcze do kauflandu, a za pół godziny się zaczęło. Ech gdyby mnie tak w sklepie złapało... Najpierw sama krew, co założyłam podpaskę to już była pełna, potem skrzepy, których żadna podpaska, pieluchomajtki, spodnie, nic nie było w stanie zatrzymać. I dopiero jak wyszedł ostatni skrzep zaczęły się potworne bóle. Ale nie żałuję, cieszę się (o ile można się w takiej chwili cieszyć), że przeżyłam to w tak naturalny sposób...
__________________
Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy. |
|
|
|
#401 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Kurczę badania na zespół mogę zrobić tylko w poniedziałek
Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
|
|
|
|
#402 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Słodka trzymaj się
Dziewczyny ja nie rozumiem tej cukrzycy. Wczoraj po 1 kromce miałam 119 i płakałam bo byłam głodna. Dziś myślę że p jem 2 i nie będę głodna chodzic. Cukier 101 Wczoraj na noc mleko i kromka 110 Parę dni temu po tym samym 125 Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2 |
|
|
|
#403 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;48976037]Kurczę badania na zespół mogę zrobić tylko w poniedziałek Mleb strasznie mi przykro, że Ci tak cukry wariują...
__________________
|
|
|
|
|
#404 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Mlebi ale nie stresuj się tak... Stres nie sprzyja cukrom. A 125 to żadna tragedia.
|
|
|
|
#405 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;48976198]Mlebi ale nie stresuj się tak... Stres nie sprzyja cukrom. A 125 to żadna tragedia.[/QUOTE]
Ale chodzi o to że nie wiem jak jeść bo jak 1 dnia po 2 kromkach jest ok a 2 dnia po 2 mam ponad 130 a nawet 140(bo tak też było) to jak tu zaplanować zdrową dietę. Nigdy nie wiem czego się spodziewać i to mnie załamuje. Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2 ---------- Dopisano o 09:02 ---------- Poprzedni post napisano o 09:01 ---------- Czemu to tak skacze mimo że jem codziennie to samo Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2 |
|
|
|
#406 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
mam nadzieję, że szybko będziesz to miała za sobą... renia ![]() iza nie dzwonili jeszcze? kucyk współczuję zaparcia u Maksia. u nas ostatnio kupa co 3-4 dni. wtedy jest tak cuchnąca, że mnie aż podbija. i do tego gęsta. poza tym puszcza śmierdzące gazy. dziś jestem zadowolona bo zrobił kupę dwa dni z rzędu. całe szczęście miało to miejsce na zmianie Marcina.
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
|
|
|
|
#407 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Analizuje pomiary i wychodzi że jak mam ketony to po śniadaniu cukier do d.
Może to o to chodzi? Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2 |
|
|
|
#408 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
Jest nie przewidywalna![]() Nie Nie rozumiem,tak dobrze mi poszło a telefon milczy
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#409 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
|
|
|
|
#410 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#411 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
|
|
|
|
#412 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 20 527
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
![]() ja tez sobie nie wyobrażam Świąt, miałam być na Święta najszczęśliwsza na świecie, ze sporym już brzuszkiem a została tylko pustka niedawno miałam urodziny, wszyscy mi życzyli wszystkiego najlepszego itp, a ja tylko o tym myślałam że niczego nie chcę, naprawdę niczego, poza tym żeby moje Dziecko żyło Cytat:
![]() Twój organizm sam zaczął zachowywać sie jak po tabletkach trzymaj się [1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;48976037]Kurczę badania na zespół mogę zrobić tylko w poniedziałek o kurcze, a czemu tak? jakieś ograniczenia w labie? mam nadzieję ze jeszcze zadzwonią
|
||
|
|
|
#413 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
Na noc zjadaj jedna kanapkę z ciemnym pieczywem i warzywami. Nie będzie ketonów w moczu. TAK OK 22. Do reszty dodaj kiszonego ogórka i kapustę kiszona. Mi to pomagało, ja na ogólnie jem co 2 h (mam mega szybka przemianę materii) a w ciąży byłam wciąż głodna. Do obiadu zjadałam dużo kapusty i cukier był ok. Rena wielkie kciuki. Słodka pewnie za chwile będzie już po. Pani trzymaj się dzielnie. Już niedługo będziesz miała Olusie przy sobie i dopiero się zacznie Kucyku u nas na zatwardzenie położna poleciła śliwkę kalifornijską. Właściwie to wodę po namoczonej śliwce. |
|
|
|
|
#414 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Ewusia tak, ograniczenie. Związane z tym, że żeby wykonać mutacje czynnika Vleiden surowica musi trafić do Wrocławia najpóźniej we wtorek. A jak rozdzielę badania to wyjdzie drożej, bo za pakiet jest 15% zniżki. Może jeszcze dostanę dzisiaj od rodzinnego jakieś skierowanie...
Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
|
|
|
|
#415 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
![]() oby było tylko lepiej ![]() [1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;48975945]Rena kciuki![/QUOTE] dziękuję dziewczyny mam nadzieję, że ja już limit cierpień wyczerpałam i może być tylko dobrze ![]() Cytat:
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek |
||
|
|
|
#416 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Rena
![]() Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
|
|
|
|
#417 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;48978264]Rena
![]() a co ja mam powiedzieć...jajo zniosę do wieczora
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek |
|
|
|
#418 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Rena będzie dobrze
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
#419 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Rena a jak plamienia?
Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
|
|
|
|
#420 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Dziewczyny pomóżcie mi bo juz sobie nie radze. Trwa to od około 2 miesiący. Maks praktycznie 90% czasu jęczy. Mine ma nieszczęśliwą i caly czas pojękuje. Przestaje na jakiś czas gdy go cos mocno zainteresuje (nowa lub długo nie widziana osoba, nowa zabawka telewizor, kot, jedzenie łyżeczką, kąpiel ). Oczywiście tv jest w ciągu dnia wyłączony bo jak patrzy to nawet nie mruga. Staram się z nim być cały czas, bawić się pokazywać zabawki, książeczki. To czasem na parę minut przestanie się krzywić i nawet śmieje się w głos. Ale za chwilę znowu to samo. Jak go noszę to czasami też jęczy, bo juz przecież wszystko w mieszkaniu widział
Zabawki go szybko nudzą, ja go nudze. Leżenie na plecach źle, na brzuchu też. Jak go zostawię na chwilę samego to jęczy jezcze głośniej a potem płacze. Ubieranie, przebieranie pieluchy - to samo. Raczej nic mu nie jest. Przebadany przecież kompleksowo. Wygląda na bardzo nieszczęśliwe dziecko. Co mu jest? Czy po prostu ten typ tak ma? Powoli mam dość
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:04.






ogólnie to mam kilka kg swojskiego serka białego i oprócz klusek leniwych i serników nie mam na niego pomysłu... a serniki i mleko już od lata męczymy - na szczęście już się kończy
ale zdecydowanie wolę wcześniejsze godziny







