|
|
#1 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 54
|
Targanie rodziny wszędzie
Mój znajomy miał ostatnio taką sytuację, że zaprosił kolegę. Normalnie na jakieś piwo/kawe/przekaskę, żadna wielka feta. A kolega dzień przed przyjazdem czy nawet w dniu wizyty dzwoni, że przyjdzie jeszcze z żoną i dzieckiem.
Ja np myślę, że zapraszam konkretną osobę a nie całą familię. I w konkretnym celu, żeby porozmawiać, pożartować. Żadna wielka feta, ot może dwugodzinne spotkanie. Jeszcze żonę może bym przeżyła ale żeby dzieciaka wszędzie targać? Zwłaszcza jak babcia siedzi w domu i może z nim zostać?Dla mnie to dziwne co najmniej, nie trzeba wszędzie dzieciaka ze sobą wozić, bo ktoś może nie mieć warunków i nie życzyć sobie słuchania pisków, wrzasków i nieustannego pilnowania. Dwulatek nie usiedzi w miejscu, ciągle trzeba mieć na niego oko i nie ma chwili spokoju. No i w ogóle tak bez zapowiedzi, bez niczego? A co wy o tym myślicie? |
|
|
|
|
#2 |
|
ReklaMO(D)żerca.
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 9 866
|
Dot.: Targanie rodziny wszędzie
Mam jednych znajomych, którzy od czasu, kiedy są razem wszędzie chodza razem. Jego (i moje) spotkanie X lat po maturze, z nią. Jego wyjście z kolegami na kręgle, z nią. Jej wyjście do kosmetyczki (!), z nim.
Od czasu, kiedy mają dziecko zabierają je ze sobą na spotkania do knajpy (nie przeszkadza im fakt, że będą siedzieli w sali dla osób palących...), do kina, na spotkania z jakimikolwiek innymi ludźmi. Ogólnie obydwoje są mocno bluszczowaci, może to wynika właśnie z tego. Nie podoba mi się to i kiedy chcę umówić się na kawę czy piwo z kumplem, pogadać z nim, to ostatnie czego chcę, to jego małżonka u boku. |
|
|
|
|
#3 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 4 264
|
Dot.: Targanie rodziny wszędzie
Cytat:
Może źle zrozumiał i pomyślał, że to zaproszenie dla całej rodziny? Jeśli nie, to to zachowanie jest dziwne. Ale niektórzy ludzie nie mogą nawet na chwilę obejść się bez swoich dzieciaczków, które są takie cudowne. |
|
|
|
|
|
#4 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 868
|
Dot.: Targanie rodziny wszędzie
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#5 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 3 381
|
Dot.: Targanie rodziny wszędzie
No niestety niektórzy jak są w związku (lub mają rodzinę) to zostają w "kleszczach miłosci" i uznają za oczywistą oczywistość, że teraz to już zawsze i wszędzie tylko z rodziną.
U mnie na taką parę podziałała zwyczajna rozmowa. |
|
|
|
|
#6 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: U.K.
Wiadomości: 7 016
|
Dot.: Targanie rodziny wszędzie
My zazwyczaj na imprezy chodzimy razem, na spotkania chodzimy razem. Jak ktos nas zaprasza to wie ze mamy piecioletnie dziecko i moze byc ze przyjdzie z nami co sie rzadko zdarza, ale...jesli mnie zaprosi moja kolezanka ide sama, to samo z nim. On nie ma ochoty sluchac plotek czy gadania o dupie marynie, tak samo ja nie mam ochoty sluchac co on gada z kolegami
__________________
|
|
|
|
|
#7 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 804
|
Dot.: Targanie rodziny wszędzie
hmm, ostatnio byłam w kinie z kumpelą. Stoimy przed salą, czekamy na seans, obok trzy dziewczyny stoją, a jedna tłumaczy się przez telefon facetowi z tego, że śmiała wyjść bez niego do kina...
także niektórzy widać mają dziwne podejście, że jak są w związku to bez drugiej osoby nóg za próg wystawić nie można. Dla mnie osobiście dziwaczne |
|
|
|
|
#8 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Oslo/Sopot
Wiadomości: 2 949
|
Dot.: Targanie rodziny wszędzie
Moze naprawde myslal, ze cala rodzina zostala zaprosZona? A babcia tez mogla miec inne plany niz pilnowanie dziecka. Ja do kolezanek wychodze najczesciej bez tz, czasami zdarzy sie, ze z nim, ale prawie zawsze przychodze z corka bo nie mam z kim jej zostawic. Ale wtedy nie pije alkoholu.
Moi znajomi na szczescie nie maja nic przeciwko temu, ze przyjde z dziexkiem.
__________________
![]() ![]() Moj blog _________________________ ___ ZAPUSZCZAM WLOSY pije pokrzywe-12.08.2012 lotion seboradin-25.08.2012 drozdze w tabletkach-28.08.2012 Cel I - do ramion ![]() cwicze: 6.01.2013
|
|
|
|
|
#9 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 012
|
Dot.: Targanie rodziny wszędzie
A co w tym dziwnego? Nie każdy sobie lubi chadzać sam na imprezy i np. w naszym towarzystwie ogólnie przyjęte jest, że zaproszenie obejmuje zawsze dwie osoby, chyba że to typowo męski/babski wypad, ale wtedy to wyraźnie zaznaczone jest. I jak ktokolwiek którekolwiek z nas zaprasza, to przyjmujemy że idziemy razem, no tak mamy i już.
A co do dziecka to nie zawsze jest jak i z kim je zostawić. Babcia to nie jest pogotowie opiekuńcze, może mieć swoje plany. Przykro mi, ale wszyscy dorastamy, większość się rozmnaża i nie będzie dziecka wciskać obcym, czy zostawiać męża w domu bo komuś to nie pasuje. |
|
|
|
|
#10 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
|
Dot.: Targanie rodziny wszędzie
Cytat:
---------- Dopisano o 12:28 ---------- Poprzedni post napisano o 12:27 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
|
#11 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Targanie rodziny wszędzie
Ja gdybym zaprosila kumpele a ona przyszlaby mi z mezem i dzieckiem nie bylabym zadowolona. Chyba, ze jasno od razu ustalacie - "wpadnijcie" w sensie, ze owa rodzina rowniez jest zapraszana.
__________________
20.07.2013 31.12.2014 18.06.2016 |
|
|
|
|
#12 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 774
|
Dot.: Targanie rodziny wszędzie
Cytat:
Rozumiem, że dorastamy=tracimy autonomię, stajemy się zaiste tym jednym ciałem a jak wiadomo, jedno ciało się nie rozdzieli? Zdecydowana większość moich koleżanek jest zamężna, ja też jestem. Chyba bym zwątpiła, gdyby przed babskim spotkaniem któraś zadzwoniła, że musi męża przytargać. No ludzie, ja się umawiałam z koleżanką a nie jej mężem! Nie znoszę ludzi w bluszczowatych związkach, kontrolujących się, z podejściem "misiaczek idzie na piwo z kumplami=muszę tam być, bo jeszcze coś mnie ominie", zresztą zawsze w takich sytuacjach osoba zaproszona staje się trochę drętwa, pilnuje, żeby nie powiedzieć czegoś, co może nie pasować drugiej stronie i robi się sztuczna atmosfera.
__________________
http://oleosa.blogspot.com Kobiety-statystyka spojrzenie na makijaż, kuchnię i co-do-głowy-przyjdzie. Obiecuję, że nie będzie statystyki. |
|
|
|
|
|
#13 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 3 381
|
Dot.: Targanie rodziny wszędzie
Kolor Bzu z tego co ja zrozumiałam to miało być spotkanie 1 na 1, a nie impreza. I jeżeli chce pogadać z kolegą/koleżanką to mam to wyraźnie zaznaczać: "Hej, Maryśka, chce z Tobą pogadać, ale tylko z Tobą, więc mogłabyś do mnie wpaść bez swego faceta? "
Jeżeli powiem:" Tomek wpadniesz do mnie, pogadamy?" To chyba jasno określam, że chce się z nim spotkać, a nie z nim, jego żoną i dzieciakami Problem w tym, że niektórzy nie widzą różnicy pomiędzy zapraszam Ciebie, a zapraszam Was.
|
|
|
|
|
#14 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 538
|
Dot.: Targanie rodziny wszędzie
[1=bb410bd1fbb42d2edea92b1 ada01ce79bf3cfb02_603add0 278cd5;49038069]
Jeżeli powiem:" Tomek wpadniesz do mnie, pogadamy?" To chyba jasno określam, że chce się z nim spotkać, a nie z nim, jego żoną i dzieciakami Problem w tym, że niektórzy nie widzą różnicy pomiędzy zapraszam Ciebie, a zapraszam Was. [/QUOTE]![]() Ja mam takiego kumpla, który najchętniej wszędzie ciągałby brata - o ile kumpla można określić mianem ekscentrycznego, to szanowny braciszek jest już kompletnie niestrawny Zdziwaczały, przemądrzały i upierdliwy. No ale on biedny taki, chłopina po rozwodzie, pierdu-pierdu; a jak reszta paczki słyszy o opcji wypadu z tymże osobnikiem, to szlag trafia wszystkich.
|
|
|
|
|
#15 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 012
|
Dot.: Targanie rodziny wszędzie
[1=bb410bd1fbb42d2edea92b1 ada01ce79bf3cfb02_603add0 278cd5;49038069]Kolor Bzu z tego co ja zrozumiałam to miało być spotkanie 1 na 1, a nie impreza. I jeżeli chce pogadać z kolegą/koleżanką to mam to wyraźnie zaznaczać: "Hej, Maryśka, chce z Tobą pogadać, ale tylko z Tobą, więc mogłabyś do mnie wpaść bez swego faceta? "
Jeżeli powiem:" Tomek wpadniesz do mnie, pogadamy?" To chyba jasno określam, że chce się z nim spotkać, a nie z nim, jego żoną i dzieciakami Problem w tym, że niektórzy nie widzą różnicy pomiędzy zapraszam Ciebie, a zapraszam Was. [/QUOTE]U mnie funkcjonuje to inaczej. W naszym kręgu znajomych zawsze w domyśle zaproszenie jest dwuosobowe. Zdziwiłbym się gdyby było inaczej. Oczywiście jeśli się chce z kimś sam na sam spotkać to wtedy jest to tylko we dwoje ale jest to wyraźnie zaznaczone.
__________________
Mój telefon zna inne wyrazy i inną ortografię. Bardzo za niego przepraszam. |
|
|
|
|
#16 |
|
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 052
|
Dot.: Targanie rodziny wszędzie
mam taką koleżankę - wszędzie z mężem, na każde spotkanie. widzimy się raz na kilka miechów, a nawet nie da się pogadać na luzie... do tego 100% spotkań = spięcie między nimi.
__________________
-27,9 kg |
|
|
|
|
#17 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
|
Dot.: Targanie rodziny wszędzie
Cytat:
zazdrość, jak dla mnie panna ma problem z wypuszczaniem faceta na spotkania z kolegami (z koleżanką to już w ogóle byłby wyższy lewel ).A facet się ośmiesza z wypisanym na czole ''siedzę pod kapciem'.
|
|
|
|
|
|
#18 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 774
|
Dot.: Targanie rodziny wszędzie
Przypomniał mi się bardzo fajny wywiad ze śp. Hanną Świdą-Ziembą, gdzie pisała o tym, jak ważne jest własne życie, własna przestrzeń w małżeństwie, że wbrew temu, co się często wydaje, przed wojną małżeństwa nie były tak zabluszczowane, jak dzisiaj, nikt nikogo nie ciągał na imieniny do ciotki, małżonkowie mieli więcej wolności, swoje własne życie i to drugie, wspólne.
__________________
http://oleosa.blogspot.com Kobiety-statystyka spojrzenie na makijaż, kuchnię i co-do-głowy-przyjdzie. Obiecuję, że nie będzie statystyki. |
|
|
|
|
#19 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 18
|
Dot.: Targanie rodziny wszędzie
Cytat:
tylko o spotkaniu z kumplem na piwie...
|
|
|
|
|
|
#20 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 11 232
|
Dot.: Targanie rodziny wszędzie
Kolor Bzu czyli jak kolezanka
Ci mowi: "wpadnij na kawe" to dla Ciebie oczywista oczywistoscia jest, ze ciagniesz faceta? Bluszczem mi to pachnie i to niezlym. ---------- Dopisano o 12:02 ---------- Poprzedni post napisano o 12:01 ---------- Nie no to wy nie wiecie ze bedac w zwiazu to zatraca sie wlasne zycie i jest tylko misiaczek?? Oszalalabym z taka osoba. |
|
|
|
|
#21 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 012
|
Dot.: Targanie rodziny wszędzie
Cytat:
Tak samo ja, jak się umawiam z przyjaciółką to ona wie, że pewno zabiorę ze sobą TŻ, ale jeśli się umówimy, że chcemy pogadać sobie same, bo coś to wtedy przychodzę sama. Nadal nie wiem co w tym dziwnego. Nie mówię, że wszędzie zawsze i bezwarunkowo chodzimy razem, tylko że mamy inne założenia wyjściowe, bo wychodzimy z założenia że zaprasza się zawsze razem (i my też zawsze parami zapraszamy) a zaznaczamy jeśli chcemy by było inaczej. |
|
|
|
|
|
#22 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 778
|
Dot.: Targanie rodziny wszędzie
mam najwyraźniej wśród naszej paczki takich znajomych jak Kolor Bzu i jej facet
znamy tego znajomego jeszcze zanim poznał swoją [teraz już] żonę. i czasami chciałoby się spotkać z nim, a nie z nimi, ale delikatne sugestie nie działają, a wprost jest nam głupio, bo to w końcu jego żona ![]() wszyscy skrycie mają tego dosyć i pomimo całej sympatii do niego, no cóż.. jest uważany za pantofla, niestety. do tego - tu już odchodzę od konkretnych przykładów z forum - jesteśmy ze znajomymi zapalonymi geekami i gramy w gry, wszystkie jak leci, konsolowe, pecetowe, planszowe, karciane. no i ten znajomy też gra [a przynajmniej grał zanim się nie ożenił], no i jak go zapraszany, to wiadomo, przychodzi z żoną. ale żona nie umie grać, nie ogarnia, po prostu nie ma umiejętności najwyraźniej, no i psuje nam granie. oczywiście im tego nie powiemy, bo kolega bardzo nad żoną skacze i nikt go nie chce urazić. beznadziejna sytuacja, bo już trochę trwa, a my coraz częściej unikamy zapraszania ich na spotkania Cytat:
czyli `wpadnij na kawę` oznaczałoby tylko jedną osobę, a nie ją i jej faceta. zaproszenie was obojga brzmiałoby `wpadnijcie na kawę`. Edytowane przez 201803080934 Czas edycji: 2014-11-22 o 13:10 |
|
|
|
|
|
#23 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 012
|
Dot.: Targanie rodziny wszędzie
[1=07f49d5297ed442eaa63bdc 5e3365630f1fe1bde_620d900 1ec3ce;49038340]Kolor Bzu czyli jak kolezanka
Ci mowi: "wpadnij na kawe" to dla Ciebie oczywista oczywistoscia jest, ze ciagniesz faceta? Bluszczem mi to pachnie i to niezlym.[COLOR="Silver"] [/QUOTE] TŻ jak się umawia z kumplem to też mnie bierze bo wie że kumpel weźmie swoją żonę. No chyba że się inaczej umówią. Dla wszystkich to jakaś taka oczywistość jest. Nie wiem co w tym bluszczowatego. Jak my zapraszamy kumpli TŻ to oni zawsze z połówkami przychodzą, chyba że połówka któraś akurat nie może. Wizaż mi dopiero mówi, że to dziwne. |
|
|
|
|
#24 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 18
|
Dot.: Targanie rodziny wszędzie
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#25 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 778
|
Dot.: Targanie rodziny wszędzie
|
|
|
|
|
#26 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 012
|
Dot.: Targanie rodziny wszędzie
Cytat:
Chyba mamy dziwnych znajomych.
|
|
|
|
|
|
#27 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 11 232
|
Dot.: Targanie rodziny wszędzie
Cytat:
Straszne. Jakby moja kolezanka sie pojawila na kawie z mezem to chyba bym padla trupem. Uwazam, ze to bardzo dziwne. Co innego jakies wyjscia weekendowe wieksza paczka albo imprezy czy jakies uroczystosci ale zwykle spotkanie na kawe a tu monsz u boku? Yyy i jak sobie wtedy normalnie po babsku pogadac, jak to z przykaciolka? No jasne, Ty mi Kolor Bzu z pewnoscia odpowiesz, ze masz tak cudowny zwiazek, ze mozesz o wszystkim gadac przy tz, nawet o no nie wiem, bolesnym okresie przyjaciolki
|
|
|
|
|
|
#28 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 778
|
Dot.: Targanie rodziny wszędzie
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#29 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 012
|
Dot.: Targanie rodziny wszędzie
Grin gramatyka gramatyką, ale serio do głowy by mi nie przyszło, żeby kogoś zapraszać bez pary. I najwyraźniej nikomu to z naszego środowiska nie przeszkadza bo każdy tak robi. Jak przyjaciółka chce się ze mną spotkać to ustalamy czy brać swoich facetów czy nie. A jak nic nie mówimy to znaczy, że ich możemy wziąć. I tyle.
Po prostu są inne założenia wyjściowe, ale skoro nie rodzą one wśród najbliższych żadnych kłopotów to po co je zmieniać? Najwyżej jakiś daleki znajomy się zdziwi, ale jeśli jest daleki to niech się dziwi. |
|
|
|
|
#30 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 774
|
Dot.: Targanie rodziny wszędzie
Cytat:
__________________
http://oleosa.blogspot.com Kobiety-statystyka spojrzenie na makijaż, kuchnię i co-do-głowy-przyjdzie. Obiecuję, że nie będzie statystyki. |
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:14.















tylko o spotkaniu z kumplem na piwie...



