|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1171 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
kopnięcie się przyda, żebym się trochę ogarnęła. zmobilizowałam się i pofarbowałam włosy i zrobiłam sobie henne. muszę się jeszcze wybrać do dentysty na piaskowanie i usunięcie kamienia, bo coś strasznego narobiło mi się na zębach. no i jakieś zakupy. już dziś allegro przejrzane. jutro zamawiam.
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
|
|
|
|
#1172 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Fiol- dzięki – nie wstawiaj zdjęć „czereśniowej” – brakuje nam tylko „zimy” więc zamówiłam- chciałam żeby dziewczyny miały całą serię – nawet jeśli zima przedstawiona jako szara i ponura
Wedrko, Monika- niebawem przyjdzie zamówienie to zobaczymy czy Kasi zima spodoba się bardziej za oknem czy w książce (u nas pierwsza była część „wiosna” i te obie darzymy największym sentymentem )BERBIE- Tata kiedyś wspominał o domku – miał zrobić duży, drewniany z huśtawkami i zjeżdżalnią, drabinką- ale stwierdził, że Kasia zbyt wielki „dzik” na takie atrakcje- trzeba byłoby ją przed domem cały czas za rękę trzymać (wiem co wyprawia na takich zjeżdżalniach na placu zabaw…starch się bać a ja mu przyznałam rację, wręcz zabroniłam myśleć o takiej niespodziance (przynajmniej na razie) Anitko- jak Twoje (.)- odratowane chociaż trochę- mnie bardzo pomogła na zranione brodawki M.ustela- dostałam próbki w szpitalu i od razu kazałam siostrze zamówić dwie tubki- jedną ma całą chętnie Ci podeślę jeśli tylko potrzebujesz- daj tylko znać Królewna- a przyszły rok tuż tuż ![]() Ewusia- wiem jak to bardzo boli ale pozwól sobie na przeżywanie i opłakanie, wygadanie tego bólu- jesteś teraz w żałobie- po stracie jednej z najbliższych osób, może wielu ludzi, z którymi się spotykasz nie rozumie tego ale my tego nie kwestionujemy, wiemy, że tak właśnie czujesz, zbliżający się czas świąt pewnie nie ułatwia zabliźniania rany ale musisz uwierzyć, że nadejdą i Twoje święta, jestem na forum ponad trzy lata i byłam przez ten czas świadkiem bólu i wielu łez a potem ogromnych radości, pamięć o dziecku utraconym zawsze zostanie ale przyjście na świat ziemskiego malucha spowoduje, że będzie „łatwiej” wracać do tych przeżyć- że nie będą one jedyną myślą każdego dnia- tak jak jest tera kiedy trafiłam na forum byłam po dwóch stratach, teraz mam obok siebie dwie ziemskie córeczki- nim pojawiła się pierwsza ziemska córeczka też mocno opłakiwałam odejście starszych dzieci – w ten sposób pożegnałam się z nimi i pozwoliłam przyjść tym, które mam przy sobie flowerbombka- za późno zobaczyłam link z książeczką o BN, wczoraj posłałam zamówienie widzę, że mimo zmęczenia wiele pozytywnych zmian – fajnie, że się odezwałaś kciuki za starania Fioluś- rozważaliśmy ten biegowy rowerek ale chyba na wiosnę kupimy taki tradycyjny Szczerze to nie wierzę aby było coś co moją Kasię jest w stanie skutecznie „wymęczyć” Ona potrafi spędzić kilka godzin na podwórku, przemierzając nasze ponad pół hektarowe podwórko wzdłuż i wszerz, do tego spacer z pchaniem wózka i trampolina u kuzynek, przychodzi tak zmęczona, że nie ma siły jeść- kładzie się do poduchy i prosi o mleko, po 30 minutach szalej po mieszkaniu jak nowo narodzona….. Alfa, pani- fajnie macie- Tosia z Kasią rozminęły się sezonami zupełnie…. ![]() Pani- kurtka w różu, spodnie w kwiatki, czapka różana w kwiatki a kilka osób zapytało zeszłej zimy czy Kasia to chłopczyk Alfa- Kasia też księżyc uwielbia jak świeci - - zawsze myślę, że ona chce do łazienki lub, że się zesikała bo jak się ściemnia to słyszę nagle podniesiony głos „O, o siesi” Biegnę na „ratunek”z pytaniem czy „sisi” a ona paluch na okno i „Nie, nie – tam siesi”(Babci ja nauczyła, a mnie też moja Babcia często pokazywała księżyc opowiadała ciągle historie, że mieszka tam Pan Twardowski )Waderka- 100 lat! a Teściówka oprócz malinowych soczków posiada jakieś inne nalewki? - tak pytam- głodnemu chleb... ![]() Dwakolory- dobrze, że już szczęśliwie po operacji, …życzę aby teraz już z każdym dniem stan zdrowia Mamy się poprawiał Gryzia- ja bym powiedziała Teściowej, że takie zachowanie sprawia mi przykrość Pani- Torres model ![]() BERBIE- zazdroszczę wypadu, mnie udało się dzisiaj pojechać na półgodzinną mszę- oczywiście jeszcze się spóźniłam Nadrobiłam forum licząc, że na końcu załapię się na jakąś andrzejkową imprezę a tu żadna nic nie rozkręciła… ---------- Dopisano o 23:23 ---------- Poprzedni post napisano o 23:10 ---------- zaczyna mnie ogarniać przedświąteczny stres... konkretnie chodzi mi o Wigilię przez ponad 30 lat wyglądała prawie zawsze tak samo a w tym roku najprawdopodobniej nie uda mi się jej spędzić w domu rodzinnym mało tego- istnieje ryzyko, że spędzę ją tylko z dziewczynkami i Teściową...Tz-et w Wigilię jest w pracy - jeżeli się uda (a nie chcę nawet myśleć, że nie) to dostanie przepustkę na godzinę, najwyżej półtorej aby przyjechać do domu na chwilę... to nasze pierwsze święta w tym domu więc dziwnie byłoby nie przygotować tutaj wigilii, zostawić Teściową i pojechać do Rodziców- wtedy Tz-et pewnie nie jadłby z nami kolacji i przyjechał do Mamy bo oprócz nas w domu nie ma nikogo wiele razy zapraszaliśmy Teściową na Wigilię do moich Rodziców ale ona nigdy nie chciała przyjechać, zawsze mówiła, ze będzie z nami jeść jak zamieszkamy tutaj i szła do którejś z córek, które mieszkają niedaleko(nie tyle szła co siostry Tz-eta na siłę ją z domu wyciągały) ona chyba jest świadoma, że kulinarnie z nikim nie potrafi się dopasować- wszystko jest za słone, niezdrowe, cokolwiek u nas zje to ją "pali, piecze i boli" więc nie dość, że przy dzieciach i bez Tz-eta w domu to dla mnie mega wyzwanie przygotować wieczerzę to jeszcze wpasować się w podniebienie to już w ogóle byłby sukces ja u Tz-eta nigdy na wigilii nie byłam, raz przyjechaliśmy tutaj po kolacji i miałam wrażenie, że jest tu jakoś zupełnie inaczej niż u nas więc stres mnie ogarnia, że będę chciała "po swojemu" a będzie mi narzucane inaczej... jutro jadę do Rodziców bo Tz-et w pracy i spróbuję ich przekonać do Wigilii u nas...
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#1173 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Zeberka - my tez zaczelismy od czeresniowej wiosny i co sezon kupujemy kolejna wiec i zime kupilam, noc dostanie na mikolaja albo gwiazdke od rodziny.
U nas 2 lata temu bylismy na 2 wigiliach, rok temu postanowilismy ze z malym dzieckiem nie bedziemy jezdzic i raz u rodzicow raz u tesciow. Rok temu bylismy u moich rodzicow, w tym roku.. tz w wigilie pracuje 14-22 a ja sama z J. na pewno nie pojade do t. Zupelnie sobie tego nie wyobrazam, zwlaszcza po tych wszystkich pretensjach, kilkumiesiecznym obrazaniu sie na nas, itp. Takze.. szkoda ze tz pracuje ale mysle ze wyjdzie nam to na dobre. |
|
|
|
#1174 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
monika- daleko masz do Rodziców? A może Teściowie w ramach pojednania nawiedzą Cię w Wigilijny wieczór?
![]() Zjemy sobie razem kolację na forum ![]() ---------- Dopisano o 00:04 ---------- Poprzedni post napisano o 00:00 ---------- ja przez te Wigilię uświadomiłam sobie naszą "odrębność"- że my jesteśmy już taka osobna rodzina...i że teraz tworzenie klimatu zależy od nas...ale też pomyślałam, że moim Rodzicom i Rodzeństwu będzie nas brakować przy stole... ---------- Dopisano o 00:07 ---------- Poprzedni post napisano o 00:04 ---------- w świątecznym temacie- nie mamy choinki (to znaczy Tz-et ma gdzieś na strychu taką małą, którą kupił jak pierwszy raz do niego miałam przyjechać - właśnie w BN ) nie mam pomysłu na choinkę- zawsze marzyła mi się wielka w salonie albo taka stonowana - jednolita, albo taka naturalnie zdobiona- drewniane gwiazdki, słomkowe anioły, szyszki, albo taka z dzieciństwa- każda bombka inna + mnóstwo badziewnych pajacyków, bałwanków... obawiam się, że skończy się na tej "stryszkowej" ![]() ---------- Dopisano o 00:12 ---------- Poprzedni post napisano o 00:07 ---------- dziewczyny= poradźcie coś w temacie L.ego klocki dla chłopaka - trzylatka - polecacie jakieś? jest szansa kupić coś do maks- 100-120 zł? Ewentualnie jakieś inne klocki, tylko, że to takie dziecko, które ma więcej zabawek niż w kilku przedszkolach... szukam też czegoś dla chłopaka dwuletniego- myślałam o jakimś cars parku czy torze wyścigowym- polecacie coś?
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#1175 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Żeberka mój chrzesniak uwielbia tomka. Dla niego najlepszym prezentem była kolejka. Można kupić do 200. Cały czas się tym bawi.
Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2 ---------- Dopisano o 00:21 ---------- Poprzedni post napisano o 00:20 ---------- Aha ma 3 lata Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2 |
|
|
|
#1176 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Melb- ja właśnie dla Tomka potrzebuję prezent
![]() Ostatnio jak Tz-et był u nich z zaproszeniem na chrzest to miał za zadanie podglądnąć jakie zabawki Tomek ma i co by go ucieszyło i jak wrócił to mówił mi, że jego bratanek bawił się autkiem i z jakiejś deski zjeżdżalnie robił więc pomyślałam o torze wyścigowym
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA Edytowane przez zebrawpaski Czas edycji: 2014-11-30 o 00:31 |
|
|
|
#1177 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2 |
|
|
|
|
#1178 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
Nie wiem czym bawi sie 3-latek ale dla 2,5 latka na swieta rodzice chca zeby od nas dostal tablet/telefon edukacyjny. Gdyby nie powiedzieli nigdy bysmy nie kupili akurat takiego czegos. Ja bym dla J. chciala garaz/tor z samochodami, nawet ogladalismy dzis w leclercu w promocji jakis. Nie pamietam nazwy, musialabym na komp sprawdzic. |
|
|
|
|
#1179 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
- lego dla trzylatka - tor dla dwulatka Tomka (więc ewentualnie pociąg Tomek )---------- Dopisano o 01:13 ---------- Poprzedni post napisano o 01:12 ---------- Cytat:
)
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
||
|
|
|
#1180 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Zeberko Oby Ci się udało przekonać Rodzinę do Wigili u Was.
Ja w dzieciństwie marzyłam o dużej choince w salonie z prezentami, bo u nas nie ma takiego zwyczaju i nikogo się niczym nie obdarowuje.. A co do garaży to u nas świetnie się sprawdza taki z Wadera http://www.wader-zabawki.pl/category...zabawek-garage Tani i solidny. A co do lego, to się nie znam, bo jeszcze nie kupowaliśmy. Panika Widziałam ten kombinezon online. Jaki macie rozmiar? Teraz kupowaliśmy kurtkę dla S. w rozmiarze dla 3 latka, więc nie wiem jaki rozmiar kombineonu wziąść.. ---------- Dopisano o 04:14 ---------- Poprzedni post napisano o 04:04 ---------- Kubek Raatuj Mam pytanie dot. rozszerzania diety. Wg najnowszych wytycznych dietę rozszerzamy i podajemy gluten przy kp i mm po 4 miesiącu . Najpierw warzywa, a potem owoce. Nie wiem jak się do tego sensownie zabrać. Myślałam, że mamy czas, a tu czas goni nas. Pewnie z warzywami zaczekamy do skończonego 5 miesiąca. Czekać z rozszerzaniem? Chciałabym jak najdłużej kp, nie chcę żeby F. odrzucił pierś na rzecz jedzenia. Podpowiedz jakbyś to sama zrobiła Mam mętlik w głowie. Czasem kusi mnie podanie wody F. czasem robi kupy o konsystencji pasty, i na dwa dni przed zaczyna puszczać strasznie śmierdzące bączki. |
|
|
|
#1181 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
![]() Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2 |
|
|
|
|
#1182 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Witam
Ja mam doła bo juz jutro do pracy i musze zostawic Domisia na tyle godzin
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
#1183 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
![]() Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2 ---------- Dopisano o 08:12 ---------- Poprzedni post napisano o 08:12 ---------- Kciuki żeby Ci szybko zlecialo Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2 |
|
|
|
|
#1184 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Fiol ja nie Kubek, ale z tego, co wiem, dietę rozszerza się po 6 m-cu.
|
|
|
|
#1185 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
tjjjaaaaa. szkoda, że nie mieszkam bliżej - lepiej byś się poczuła w moim towarzystwie
![]() a ja bym t. coś zleciła do ugotowania a resztę zrobiła po swojemu. po co masz się naginać, skoro i tak po wszystkim "pali, piecze" ![]() świata nie zbawisz, a zasługujesz na SWOJE święta. Twoje córy zasługują. Teraz na mikołaja T. dostanie takie mini toro-garaże z dwoma samochodzikami z Lidla (chyba). zapowiedziałam, że nic dużego nie chcę ![]() Torresowi wszystko jedno. byle miało kółka i "dumy". a z Lego mamy dużo zestawów, ale tylko duplo. nie wiem czy 3 latek jeszcze się jara duplo ![]() Cytat:
Cytat:
powyżej 92 są dwuczęściowe i wybór żaden (przynajmniej jak tż oddawał). jakbym była na chodzie, to T. by miał - w końcu - kombi z h&m, ale t. mnie uprzedziła i kupiła no name. dwuczęściowy, rozmiar XL. nie wiem w jakiej skali ![]() życciiiieeee Mleb, o której Ty wstajesz? bezsenność???
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
Edytowane przez pani22ka Czas edycji: 2014-11-30 o 09:05 |
||
|
|
|
#1186 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 087
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
Ale już niedługo i święta (czyt. wolne) i to mnie trzyma przy nadziei. To się wyżaliłam. Dziękuję .
|
|
|
|
|
#1187 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2 |
|
|
|
|
#1188 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;49145311]Fiol ja nie Kubek, ale z tego, co wiem, dietę rozszerza się po 6 m-cu.[/QUOTE]
teraz sa inne zalecenia |
|
|
|
#1189 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
|
|
|
|
#1190 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
zebra mam nadzieje, że namówisz rodziców do wspólnej wigilii. a nie chcesz żywej choinki?
filusiek przy KP rozszerzanie diety od 6 miesięcy. Cytat:
Cytat:
![]() mi się pierwszy raz w dorosłym życiu chce świąt, nie mogę się ich doczekać. wieczorami siedzę i robię bombki lub szyję prezenty dla dzieci. zaraz jadę na chwilę zakupów. nie lubię zakupów w niedzielę, ale w tygodniu jestem bez szans, nie chcę ciągać Krzysia.
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
||
|
|
|
#1191 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
![]() nowy schemat jest https://mamotoja.pl/nowy-schemat-zyw...5669,r1p2.html ale ja nie widzę tu konieczności rozszerzania diety przed 6 mż. Z T. się pospieszyłam. tym razem na pewno tego nie zrobię.
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
|
#1192 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#1193 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 087
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
|
|
|
|
#1194 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Fiol wiem, ale na pewno nie ma w tych zaleceniach, by rozszerzać dietę (przy kp) po 4mż. A co do glutenu, ktoś wrzucał link (być może Kubek właśnie?), że też nie ma się co spieszyć, bo nie udowodniono, że wcześniejsza ekspozycja na gluten zmniejsza ryzyko alergii. Przy glutenie ważne jest, że się do podaje pod osłoną kp.
Ale każdy robi, jak uważa |
|
|
|
#1195 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
ja mam zamiar rozszerzać dietę po skończeniu 6 miesiąca, mam nadzieję, że będzie już wtedy siedział i wtedy też gluten podam równocześnie z rozszerzaniem diety (wg rady Kubka)
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
|
|
|
#1196 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Hope TŻ nic na to... Super, że po wizycie ok
![]() Jojla spodziewałam się tego po nim (niestety) ![]() Rena uważaj na Was, dbaj o siebie! Zeberko Ty masz 2 córcie, co dla rocznej Dziewczynki - Chrześnicy męża? Wróciłam z imprezy andrzejkowej nad jeziorem - było świetnie! uwielbiam swoich znajomych i takie wypady ![]() Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
|
|
|
|
#1197 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Hej skarby.
Wczoraj skonczyl mi sie pakiet internetu :/ bede mogla nadrobic dopiero za pare dni. Jakby cos to piszcie pw to chociaz mi sie wyswietli w aplikacji ze cos waznego czeka to gdzies dopadne neta. Pozdrawiam, zdrowka i spokoju wszystkim
|
|
|
|
#1198 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 596
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Oj, to ja jestem do tyłu... widzę, że nie będzie można korzystać ze starych doświadczeń
[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;49149443]Hope TŻ nic na to... Super, że po wizycie ok ![]() Jojla spodziewałam się tego po nim (niestety) ![]() Rena uważaj na Was, dbaj o siebie! Zeberko Ty masz 2 córcie, co dla rocznej Dziewczynki - Chrześnicy męża? Wróciłam z imprezy andrzejkowej nad jeziorem - było świetnie! uwielbiam swoich znajomych i takie wypady ![]() Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka [/QUOTE]Gryzelda, współczuję całej sytuacji... A niestety faceci zupełnie inaczej to wszystko widzą i reagują wg nas zupełnie nieadekwatnie. Mój ma tak samo, choć teraz widzę, że się przejął i co chwila pyta jak się czuję i nawet nie kręcił nosem jak po teście, kazałam się transportować do diagnostyki na betę i tego samego wieczora do lekarza na drugi koniec miasta. A ja właśnie przeżyłam najazd teściów, ale na szczęście troszkę zajęli mi się Hanią więc miałam nawet możliwość odpłynąć na pół godzinki. Ale wczorajszy dwudaniowy obiadek odbił mi się czkawką, bo zaczął mnie brzuch boleć jak na @ i krzyże też i się przestraszyłam. Wzięłam nospę i się położyłam. Dziś już więcej odpoczywałam i jest dobrze. Kłuje mnie tylko po bokach chwilami i się zastanawiam czy z Hanią tak miałam i czy mam się martwić. Piszecie o Świętach - my mamy obie rodziny na podkarpaciu więc jeździmy na święta tam i staramy się jakoś dzielić co u kogo -w zeszłym roku byliśmy na dwóch wigiliach, bo żyje jeszcze babcia Męża i tam się spotyka cała ich rodzinka a wcześniej byliśmy u mojej mamy. W tym roku nie wiem jak będzie, ale jak wszystko będzie dobrze to też pewnie pojedziemy. Dziś z Hanią zaczęliśmy adwent - zrobiliśmy piękny aniołkowy kalendarz adwentowy i do Hani przyleciał dziś pierwszy aniołek - ale miała radochę i pierwszy raz tak uważnie słuchała całego opowiadania... i przed zaśnięciem pytała jaki będzie drugi aniołek... |
|
|
|
#1199 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: zachodnioporskie
Wiadomości: 2 573
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Hejo.
Byłam dziś u mamy, jest lepiej, dziś wstała przy nas i pospacerowaliśmy po korytarzu. Powoli, ale to już coś bo jeszcze wczoraj sama się na bok nie mogła przekręcić. Apropo świąt, no u nas to może być różnie ze swiętami. W każdym razi muszą być wszyscy u mnie i święta muszą być takie aby mama nie myślała o chorobie. Mój Kuba już zaczął przygotowania, wczoraj udekorował okna i parapety więc już czuć święta...
__________________
03.09.2003 r.- Kubuś 19.05.2016 r.- panna z odzysku 17.02.2013 r. [*]- 10 tc
15.11.2013 r.[*]- Ania 16tc |
|
|
|
#1200 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 596
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Dwakolory kciuki za mamę
będzie dobrze, musi być dobrze! |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:28.






)
a ja mu przyznałam rację, wręcz zabroniłam myśleć o takiej niespodziance (przynajmniej na razie) 





Mam mętlik w głowie. 


![:]](http://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)


będzie dobrze, musi być dobrze!
