|
|
#3571 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 858
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
![]() Co Cię tak wkurzyło?
__________________
"Pluń na wszystko, co minęło: na własną boleść i cudzą nikczemność...
Wybierz sobie jakiś cel, jakikolwiek i zacznij nowe życie(...) byleś czegoś pragnął i coś robił. Rozumiesz?" Lalka Bolesława Prusa |
|
|
|
|
#3572 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 94
|
Witam Dziewczynki
piszę do Was bo potrzebuję pocieszenia właśnie rozstałam się z facetem po 4 latach i roku wspólnego mieszkania.... on rzucił mnie przez fb czuje że zaraz oszaleje z bólu...Ogólnie układało się nam super, mimo że obydwoje mamy dość trudne charaktery, on jeszcze gorszy-uparty, zamknięty w sobie, zakompleksiony. Dał mi najlepsze lata, wszystko mi go przypomina, mam jeszcze od niego pełno rzeczy, prezentów. Nie mogę tego odżałować, był kochany, wierny, nosił mnie na rękach, a nagle takie coś... Myślicie że warto się z nim spotykać? ja bym mimo wszystko chciała, może coś ruszy, cały czas mam nadzieję ![]() niech mnie ktoś przytuli |
|
|
|
#3573 | |
|
chaos maker
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 399
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Do mnie eks napisał. Nie odpisałam. Nie zamierzam.
Wiem, że zaraz będzie chciał znów wrócić, a ja znów będę mu musiała odmówić. Dlaczego on się tak stara, czego on ode mnie chce? Próbowaliśmy serio tyyle razy i tyyle razy kończyło się tak samo, że nie mam już nawet wyrzutów sumienia, że go nie chcę i coś tracę. No i teraz, obalam cytat: "Jeśli coś kochasz, puść to wolno. Jeśli wróci, jest twoje. Jeśli nie, nigdy twoje nie było." Pozwalałam "odchodzić" eksowi parę razy, w końcu odszedł na dobre, za każdym razem wracał i za tym chciał, ale za każdym razem znów odchodził. Więc "jeśli wróci, jest TOKSYCZNE I NIE WIE, CZEGO CHCE." ---------- Dopisano o 22:44 ---------- Poprzedni post napisano o 22:37 ---------- Cytat:
Chociaż jeżeli ktoś zrywa z takiego powodu i MIMO TEGO, że się finalnie zgodziłaś na wyjazd, to chyba nie chce z tobą być, a to tylko głupi pretekst i tyle. :/ Trochę za mało poważny ten powód, jak na zerwanie. "Że po kolejnej dyskusji coś pękło".
__________________
"I didn't ask for this pain, it just came over me(...) I'm so suprised you want to dance with me now, I was just getting used to living life without you around." "Boję się (...), że on zniknie, wiesz,
ten ktoś, kogo pokocham całym sercem bladym, chociaż mówią, że go już nie mam." Edytowane przez chmura lamp neonowych Czas edycji: 2014-11-29 o 22:46 |
|
|
|
|
#3574 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
A no kolega eksa do mnie napisał, chciał się spotkać
bo wczoraj popili z eksem.. I opowiadał jak to eks dostał stypendium, że pewnie spędzą razem Sylwestra itd.Powiedziałam mu, żeby sobie odpuścił bo nie chcę słuchać o tym człowieku..
__________________
A tam, od jutra. |
|
|
|
#3575 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 94
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
![]() ja właśnie też się tego boję...że to pretekst. chociaż rzeczywiście był czas, że marudziłam o ten wyjazd, mówiłam że boję się że tego nie wytrzymamy bo ileś czasu bylibyśmy oddzielnie itp...teraz widzę że może niepotrzebnie to mówiłam...tylko, że on wtedy nie dawał żadnych znaków że w jakikolwiek sposób go to wkurza, irytuje, boli, czy coś. po prostu cisza. dopiero teraz. że wszystko się nawarstwiło i ma dość. dodam jeszcze może, że mamy po 24 lata i to mój pierwszy poważny chłopak. zawsze miałam nadzieję, że ostatni |
|
|
|
|
#3576 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Nie ma co gdybać co by się zrobiło, gdyby. Że może niepotrzebnie się coś powiedziało. Wiem, że trudno się tak przestawić, ale już niczego nie zmienisz prawdopodobnie. Jeśli masz problemy ze sobą, to teraz radzę tym bardziej "przysiąść" do tego. Odwiedzić psychologa, psychiatrę, wyciszyć się. Spędzić czas ze sobą, poprosić o wsparcie przyjaciół i rodzinę. Będzie Ci to potrzebne. Nie można budować szczęścia na facecie. Poczuj się sama ze sobą dobrze. Wiadomo ,że będzie bolało. Że potrzebujesz czasu na ochłonięcie. Jak już się nie da cofnąć decyzji to wypłacz się, wypoć w łóżku ile się da. Po pewnym czasie przestaniesz odczuwać taką potrzebę ciągłego płaczu i nastaną lepsze dni. Obiecuję.
__________________
A tam, od jutra. |
|
|
|
|
#3577 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 51
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Mowisz, ze oszalejesz z bolu - prawie 4 miesiace temu czulam to samo. Nie bylam w stanie normalnie funkcjonowac, dawalam rade tylko odmozdzac sie przed tv, choc i tak plakalam. Nie potrafilam sobie wyobrazic tego, jak moje zycie po zwiazku moze wygladac. Eks byl bardzo wazna jego czescia. Przyjacielem, jakiego nigdy nie mialam. Jednak po czasie widze, ze przez ostatnie miesiace naszego zwiazku, ta wiez gdzies sie urwala. Wchodz na to forum i pisz wszystko, co chcesz pisac. Szczegolnie to, co bys chciala teraz powiedziec eksowi - nie plaszcz sie przed nim, bo tracisz w ten sposob szacunek do siebie. Rozumiem, ze problemy z depresja nie pomagaja, jednak, jak sie domyslam, masz kontakt z psychiatra, terapeuta? Za jakis czas bedzie dobrze. Wiem, ze trudno w to uwierzyc. Ale z czasem bol jest mniejszy. Lepiej radzisz sobie z jego przezywaniem. Ja zauwazylam u siebie roznice po kilku dniach - nie, zdecydowanie nie bylo dobrze, ale z takiego zawieszenia ruszylam troche z miejsca. I kazdy ma swoje tempodochodzenia do siebie. Duzo pomoglo mi spotykanie sie ze znajomymi i spedzanie czasu z mama. Pamietaj, ze jestes wartosciowa, godna szacunku kobieta i zaslugujesz na wiele. Widocznie on nie byl w stanie tego Tobie dac. Ten moment, to moze byc poczatek czegos lepszego w Twoim zyciu - ale prawdopodobnie przyjmiesz to do siebie za jakis czas. Teraz jest czas na odczuwanie zaloby, nie boj sie tego. Dasz rade to przetrwac wszystkie dalysmy/dajemy rade. Zdawaj relacje, co tam u Ciebie. Przesylam duzo usciskow
|
|
|
|
|
#3578 | |
|
chaos maker
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 399
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
__________________
"I didn't ask for this pain, it just came over me(...) I'm so suprised you want to dance with me now, I was just getting used to living life without you around." "Boję się (...), że on zniknie, wiesz,
ten ktoś, kogo pokocham całym sercem bladym, chociaż mówią, że go już nie mam." |
|
|
|
|
#3579 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 94
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Dziewczyny, bardzo Wam wszystkim dziękuję za wsparcie <3 jesteście kochane
wiem, że mówicie mądrze, że macie racje. Ale tak trudno to zrozumieć. Któraś pytała czy mam kontakt z terapeutą, mam ale niestety do tego wszystkiego straciłam w październiku pracę , i nie mam kasy na wizyty prywatne a na terapię państwowo mogę dopiero od stycznia leki przyjmuje, psychiatrę mam co miesiąc. Biorę Asertin.Któraś z Was pisała też, że niczego nie można być pewnym, że uczucie będzie trwało długo... to prawda, właśnie boleśnie się o tym przekonuje ![]() Jak też o tym żeby się przed nim nie płaszczyć...też macie rację, nie ma co... już pierwsza się do niego nie odzywam, o nic nie proszę. Tylko bardziej się tym pogrążam zapewne. Wiecie, teraz mieszkam na malutkiej wsi, nie mam tu nikogo prócz mamy, z przyjaciółkami kontakt tylko telefoniczny, ewentualnie jakieś spotkanie w weekend. Czuję się i tak samotna, a teraz jeszcze to... Boję się, że jeżeli naprawdę to się skończy (nadal się łudzę...), to już nigdy z nikim nie będę, nikt nigdy mnie nie pokocha, ani ja jego, nigdy nikogo nie poznam... tu gdzie mieszkam autentycznie ludzi nie ma a ja tak bardzo boję się samotności, tak bardzo chciałabym mieć rodzinę, dzieciaczki... Patrzę jak na fb koleżanki wstawiają zdj ze ślubów, wesel i pęka mi serce Byłam zawsze wierna, o innym nawet nie śniłam, kochałam go, wspierałam, uczyłam się gotować choć tego nie znoszę, nigdy go nie oszukałam, oddałam mu całe serce, dziewictwo, całą siebie... Za jakie grzechy
|
|
|
|
#3580 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 51
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
---------- Dopisano o 00:16 ---------- Poprzedni post napisano o 00:01 ---------- Cytat:
Ale to takie gadanie bardziej na przyszlosc. Teraz jest Twoj czas, na to, bys Ty poswiecila sobie uwage, zbierala sie kawalek po kawalku. Musisz znalezc w sobie na tyle sily, by chciec walczyc o siebie. Bo nie ma nikogo bardziej pewnego, ze to zrobi, niz Ty. Edytowane przez come_away Czas edycji: 2014-11-30 o 00:02 |
||
|
|
|
#3581 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 94
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
A zdradź tajemnice, jesteś już w nowym związku? ![]() Muszę znaleźć siłę, wiem, ale jak na razie jest to bardzo trudne co najśmieszniejsze, studiowałam psychologię, a sama sobie pomóc nie potrafię...
|
|
|
|
|
#3582 |
|
chaos maker
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 399
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
NIE. Zerwał z nią, bo "to nie to".
Jak z nią był, też do mnie pisał, płakał, że chce wrócić itd.
__________________
"I didn't ask for this pain, it just came over me(...) I'm so suprised you want to dance with me now, I was just getting used to living life without you around." "Boję się (...), że on zniknie, wiesz,
ten ktoś, kogo pokocham całym sercem bladym, chociaż mówią, że go już nie mam." |
|
|
|
#3583 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 51
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
![]() Nie jestem w zwiazku, ale mam umowione spotkanie z pewnym panem w tygodniu. W sumie nie wiem, co o tym myslec - boje sie myslec o tym, jak o randce, nie mam zielonego pojecia, co bedzie, jesli obydwoje sie sobie spodobamy, nie wiem, czy jestem gotowa na cos nowego (typowe, zamiast isc po prostu na spotkanie, to jak wiekszosc kobiet, juz zaczynam bawic sie w analizy ). Ale wazne dla mnie jest chyba to, ze juz nie tylko nie mysle tak czesto o bylym i nie tylko potrafi mi sie facet spodobac, ale cos robie, by wrocic do rozwijania relacji damsko-meskich:p---------- Dopisano o 00:44 ---------- Poprzedni post napisano o 00:38 ---------- Pamietam. Dobrze, ze przynajmniej nie bawi sie do tej pory w oszukiwanie innej osoby. A Tobie gratuluje wytrwalosci w decyzji i tego, ze potrafilas zobaczyc to, co dla Ciebie najlepsze. Ja jeszcze pare tygodni temu myslalam, co bym zrobila, gdyby eks chcial wrocic - raczej bym nie wrocila, ale nie bylo w tym tyle pewnosci. Ostatnio nawet przyszla mi mysl, ze dobrze, ze sie rozstalismy. Czuje, ze jestem blisko wyleczenia w calosci. |
|
|
|
|
#3584 | |
|
chaos maker
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 399
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
I to wszystko pokazuje mi, że mnie nie kochał. A mi zależy na byciu z kimś, dla kogo jestem naprawdę ważna. W ogóle, to wszyscy mu radzą, żeby się nie starał do mnie wrócić. No nic, mam nadzieję, że mu przejdzie, że kogoś wkrótce pozna. Bo mimo, że niby jestem wyleczona, to niefajnie jest brać telefon do ręki, a tam jakiś sms, choćby najzwyklejszy typu: "Co tam słychać, myślę o tobie." To super, że jesteś blisko wyleczenia w całości! Mi często przychodzą myśli, że fajnie, że się rozstaliśmy. Bo teraz bym pewnie płakała, bo coś tam zrobił nie tak...
__________________
"I didn't ask for this pain, it just came over me(...) I'm so suprised you want to dance with me now, I was just getting used to living life without you around." "Boję się (...), że on zniknie, wiesz,
ten ktoś, kogo pokocham całym sercem bladym, chociaż mówią, że go już nie mam." |
|
|
|
|
#3585 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 94
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
kurde, aż się uśmiechnęłam. Nie analizuj, po prostu idź i baw się dobrze ![]() Szewc bez butów chodzi, fakt, też to często powtarzam ogólnie ten rok był dla mnie tragiczny... warunek na studiach, problemy z magistrem, śmierć ukochanej babci która wychowywała mnie z mamą (nie zdążyłam się nawet pożegnać |
|
|
|
|
#3586 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Hej dziewczyny wczoraj byłam na imprezie Andrzejkowej na której był tez on...chyba się zaraz zmył bo go widziałam tylko przez chwilę ale pierwszy raz od 2 miesięcy i do tego był z ...dziewczyną. Podejrzewam że byli razem bo się obejmowali. NIENAWIDZĘ GNOJA ! Bożee ! jak on mógł mi mówić że dłuugo nie znajdzie sobie nikogo, że nie jest gotowy na związek, że nie dojrzał, że może za jakiś czas spróbujemy, a teraz po 2 miesiacach lata z inną !? NO JAK ! i udawał że mnie nie widzi, a widział na pewno bo przechodziłam centralnie obok niego patrząc mu się w twarz. Rany...tak cięzko mi uwierzyć że taka świnia z niego. Możliwe że to ona była powodem rozstania i mógł się z nią spotykać jeszcze jak był ze mną. Bo pod koniec związku nagle nie miał czasu przyjechać do mnie 1 raz w tygodniu...
CO ZA GNÓJ ! Edytowane przez ineedyouu Czas edycji: 2014-11-30 o 12:12 |
|
|
|
#3587 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
To musiało być bolesne.. Kurczę, ale może po tym teraz będziesz silniejsza. Myślę, że jeszcze tylko tego potrzebuje do wyleczenia się. Myślę, że mój były mnie oszukiwał z uczuciem od jakiegoś czasu, więc jak o tym pomyślę to aż się we mnie gotuje i od razu wyrzucam całą resztę (rzeczy i z siebie) która nas łączy..
__________________
A tam, od jutra. |
|
|
|
|
#3588 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Czuję straszny ból i nienawiść do niego za to co zrobił, wolałabym ich razem nie widziec ani o tym nie wiedzieć bo tak to przynajmniej łudziłam się, że on jeszcze czasem o mnie myśli albo choć troszkę żałuję , a teraz ma nową więc mnie ma na pewno głęboko... i bawi się w najlepsze, jest szczęśliwy z nią. Mam ochotę się zemścić , wbić mu szpile głęboko w serce. Cóż, mam nadzieje że życie go zweryfikuje. A JA CHCĘ W KOŃCU ZNALEŹĆ KOGOŚ WSPANIAŁEGO. |
|
|
|
|
#3589 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 2 200
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Nie ma co za bardzo rozkminiać tej sytuacji. Wiem, że lepiej byś się czuła, gdyby koło Ciebie re z stał jakiś adorator, ale co się odwlecze to nie uciecze. Głowa do góry, za tydzień podniesiesz się po tej sytuacji i wrócisz na dobre tory!
|
|
|
|
|
#3590 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
__________________
A tam, od jutra. |
|
|
|
|
#3591 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Dziekuję chyba masz racje, bo poza tym że udawał, że mnie nie widzi to poźniej gdzieś zniknął i już go nie widziałam do końca imprezy, to oczywiście dobrze , wydaje mi się , że po prostu się zmył bo ja tam byłam.
|
|
|
|
|
#3592 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 94
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Hej dziewczynki, przyszłam znów trochę ponarzekać.
Nie śpię całe noce, zasypiam dopiero o 5-6, wczoraj udało się jakoś po 3 bo mama mi dała coś na sen. Jak już zasnę bez przerwy śni mi się on... bez przerwy. Potem budzę się i szukam go obok... ![]() Dziewczyny...on cały czas do mnie pisze. Ja naprawdę nie wiem co się dzieje. On chyba sam nie wie czego chce... Powiedział też, że mnie nadal kocha i jeszcze długo będzie, ale po prostu coś w nim pękło. Dla mnie to nie jest wytłumaczenie... Aha, i mamy się spotkać w grudniu żeby pogadać. Powiedział że nie wie czy to cokolwiek zmieni ale pogadać możemy. Jestem w kropce. Nie mam pojęcia co robić. |
|
|
|
#3593 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 91
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Ehhh dziewczyny, gdzie tu znaleźć kogoś fajnego?? Chciałabym się w kimś zakochać, albo tylko się kimś zainteresować, jestem wyleczona w 100% z eksa, wychodzę z przyjaciółmi (ale nie powiem, że moi znajomi to w 90% dziewczyny), udzielam się w kołach naukowych, rozwijam siebie... ale mi tak łatwo nie jest kogoś poznać, swojego eks i pierwszy związek tak naprawdę zaczęłam w 22 lat
Już zaczynam myśleć żeby założyć konto na badoo ![]() Gdzie oni się pochowali?
|
|
|
|
#3594 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 5 690
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
narazie skup się na sobie. Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. ---------- Dopisano o 15:40 ---------- Poprzedni post napisano o 15:38 ---------- Cytat:
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Senza l'amore sarei solo un ciarlatano, Come una barca che non esce mai dal porto. |
||
|
|
|
#3595 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 858
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Na sny z byłym sama chciałabym znać lekarstwo Naprawdę, coraz bardziej zaczyna mnie to nudzić.Wydaje mi się, że trzeba podjąć zdecydowaną decyzję, bo taki stan zawieszenia i pisanie od czasu to czasu to jest po prostu tortura. Wbrew pozorom "pęknięcie" to wcale nie jest takie głupie wytłumaczenie... Trzymaj się, cokolwiek się stanie zobaczysz że jeszcze będzie dobrze Cytat:
__________________
"Pluń na wszystko, co minęło: na własną boleść i cudzą nikczemność...
Wybierz sobie jakiś cel, jakikolwiek i zacznij nowe życie(...) byleś czegoś pragnął i coś robił. Rozumiesz?" Lalka Bolesława Prusa |
||
|
|
|
#3596 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 80
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Mam bardzo podobną sytuację do Twojej, mój były też ze swoją nową zerwał 'bo to nie to' ale tak jak napisałaś musiał ją 'zaliczyć' żeby to zrozumieć -.- . Byłabyś w stanie mu to wybaczyć nawet jak zrobił to nie będąc z Tobą ? Ostatnio się nad tym zastanawiałam.. gdyby założyć tak TEORETYCZNIE, że on byłby zdecydowany na powrót, naprawdę się starał, minęłoby trochę czasu to czy byłabym w stanie się do niego zbliżyć .. ? I dochodzę do wniosku, że nie wiem. Chyba cały czas bym myślała o tym, że on ją dotykał, był z nią tak blisko, mówił jej to co mi, mimo że było to bez większych emocji i uczuć.. Kurde.. ostatnio mam tak mieszane uczucia jak myślę o tej całej sytuacji. Ciekawe co wymyśli za jakiś czas, czy sobie przypomni. W sumie dopiero mija tydzień ciszy, maksymalnie wytrzymał 2 tygodnie |
|
|
|
|
#3597 | |||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 491
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() Z Eksem miałam tak, że od początku świetnie się z nim czułam i świetnie dogadywałam. Tęsknię za tym, jak było dobrze między nami, jak o mnie zabiegał, ale czasu nie cofnę. Na razie czuję do niego wciąż złość i chciałabym już poznać kogoś nowego, ale to chyba już niemożliwie... |
|||
|
|
|
#3598 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 94
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
dzięki, ale tak trudno mi teraz uwierzyć, że jeszcze kiedykolwiek będzie dobrze... Czuje jakby dusza ze mnie uleciała i zostało tylko takie martwe ciało. Myślisz, że powinnam się z nim spotkać?
|
|
|
|
|
#3599 |
|
chaos maker
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 399
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
EKS WYSTOSOWAŁ DO MNIE DŁUGĄ WIADOMOŚĆ.
Że nie chce żyć beze mnie, bo go rozumiałam. Że się nie umie zakochać w nikim innym, bo myśli o mnie. Że chce do mnie wrócić, bo mu mnie brakuje. Że dużo zrozumiał, że chciałby zapomnieć o wszystkim złym, co się stało i spróbować mnie kochać tak, jak kiedyś. Że wie już teraz, że świetne ciało to nie wszystko. Że będzie czekał na moją decyzję. Zabijcie mnie.
__________________
"I didn't ask for this pain, it just came over me(...) I'm so suprised you want to dance with me now, I was just getting used to living life without you around." "Boję się (...), że on zniknie, wiesz,
ten ktoś, kogo pokocham całym sercem bladym, chociaż mówią, że go już nie mam." |
|
|
|
#3600 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 846
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Moja droga, wejdź na swojego bloga i poczytaj swoje stare notki. Nie powinnaś wtedy mieć żadnych wątpliwości. Tak, blog służy także do takich rzeczy. TERAZ mu Ciebie brakuje, a pojawi się inna lasia na horyzoncie i znowu zmieni zdanie.
__________________
Wanna see father raping her stepdaughter? Visit: https://www.pis.wtf/s/pr06 (Tor Browser only) |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:05.






właśnie rozstałam się z facetem po 4 latach i roku wspólnego mieszkania.... on rzucił mnie przez fb
bo wczoraj popili z eksem.. I opowiadał jak to eks dostał stypendium, że pewnie spędzą razem Sylwestra itd.









