Scent Bar LIV - Strona 141 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Perfumy

Notka

Perfumy Fora, na których znajdziesz porady w zakresie perfum. Zapraszamy do dyskusji.
Zanim napiszesz post zapoznaj się z FAQ oraz Przewodnikiem po perfumach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-12-03, 01:21   #4201
rachell111
Zakorzenienie
 
Avatar rachell111
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 23 793
Dot.: Scent Bar LIV

Cytat:
Napisane przez Polly_ Pokaż wiadomość
nie dostaje, cyckowy od poł roku ,
tzn teraz dałam jej jabłko w celu wypchniecia tego kupska , bede dawac dalej zobacze co bedzie


wogole to mi nie odpowiada doktryna zywieniowa mojej lekarki ze najpierw zupy potem gluten, bo niby czemu tak? ja zup nie chce dawac,a glutem przeciez musze (chyba) wkrótce

wogole moja lekarka mnie zawodzi ostatnio, przeszłą smasiebie stwierdzeniem ze przeciez tak pięnie przybywa na wadze..tylko jej umknęlo ze dziecko nie było wazone

co do prywatnej wozyty to dojrzewam własnie, tylko musze znaleźć kogos naprawde z sensem
Rozumiem problem, Didu mały i już ma problem, ja duża, coraz większa a lista niezidentyfikowanych przez lekarzy problemów zdrowotnych tylko rośnie.
Ja wiem kiedy to się skończy Tylko wtedy, ja już kurcze serio straciłam wiarę w to, że ktoś potrafi diagnozować ludzi, wie jaka żywność jest dla człowieka NAPRAWDĘ zdrowa. Myślę, że jakby się taki jeden znalazł to by się choroby skończyły. Nikt tego po prostu nie wie.

Jeszcze ad Didu, widzisz Polly ze mnie byłaby taka matka, że ja bym wpadła na pomysł dać didu oleju. Zapewne to zgroza i w ogóle, no ale skąd u licha mam wiedzieć, no skąd? .

Edytowane przez rachell111
Czas edycji: 2014-12-03 o 01:23
rachell111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-03, 01:55   #4202
gryx82
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 30 806
Dot.: Scent Bar LIV

Machnę znad antyperspirantu pod pachami i spadam, dobranoc
gryx82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-03, 07:20   #4203
Ewusia_marchew
Zakorzenienie
 
Avatar Ewusia_marchew
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 20 527
Dot.: Scent Bar LIV

Cytat:
Napisane przez Spoora Pokaż wiadomość
Znad pożartego ciasta, świeczki jabłko-cynamon (czy jakoś tak) i i zmarznięcia
dobra świeczka była?
Cytat:
Napisane przez winter76 Pokaż wiadomość
A ja skorzystałam z DDD i zakupiłam pare wosków YC Jeszcze mam godz z hakiem i debatuję sama ze sobą czy dalej szaleć
a do mnie maila z Zapach Domu w sprawie wczorajszego DDD dotarł dziś rano

Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
Chodzi mi też o to, że nie mam szans sprawdzić wiarygodności źródeł. Jeden jest lekarzem tego śmego i owego i podaje tak, inny owak, i tak w kółko Komu wierzyć?
nie da się ja się już nie przejmuje, bo musiałabym nic nie jeść przy moich przeróżnych dolegliwościach. Po prostu rozsądnie staram sie, zwracam uwagę żeby to świństwa nie były i tyle


Znad kawy
__________________
Na ratunek koniom

Klara 17.10.2014
Konrad 26.12.2015




Ewusia_marchew jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-03, 08:20   #4204
winter76
RENTGEN RZĄDZI!
 
Avatar winter76
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Niu Jork, Niu Jork!
Wiadomości: 28 365
GG do winter76
Dot.: Scent Bar LIV

Cytat:
Napisane przez Ewusia_marchew Pokaż wiadomość
a do mnie maila z Zapach Domu w sprawie wczorajszego DDD dotarł dziś rano
Ja tu kupiłam http://mintishop.pl/
__________________
Jestę hejterę, snobę, trollę i wizażystkom

Jeżeli czegoś nie wolno, a bardzo się chce, to można....
Bądź uprzejmy, zachowuj się profesjonalnie, ale zawsze miej w głowie plan zabójstwa każdej napotkanej osoby
winter76 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-03, 08:57   #4205
rachell111
Zakorzenienie
 
Avatar rachell111
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 23 793
Dot.: Scent Bar LIV

Cytat:
Napisane przez Ewusia_marchew Pokaż wiadomość

nie da się ja się już nie przejmuje, bo musiałabym nic nie jeść przy moich przeróżnych dolegliwościach. Po prostu rozsądnie staram sie, zwracam uwagę żeby to świństwa nie były i tyle


Znad kawy
Prawda? U mnie coś niestety jakby podobnie, historie z cukrem eeech, nie ma co gadać Szukam innego endo, sama se badań nie zlecę

No nic spadam trochę oderwać myśli w home-ticzingu (tak wróciłam do tego, ale tylko dorośli)
rachell111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-03, 09:04   #4206
Redhaired Witch
Nindżopesz
 
Avatar Redhaired Witch
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Dom Latających Sztybletów
Wiadomości: 26 400
Dot.: Scent Bar LIV

Parabelko, i jak Maub w kolejnych fazach? Jestem zdziwiona, że nie jest wg Ciebie słodki, jak dla mnie właśnie ulep z lisem w tle.

Polly, mojego dida na USG kilka minut badali. Co prawda jeśli chodzi o asymetrię to pediatra miał utrudnione zadanie bo did nie chciał stanąć normalnie tylko łaził - więc tak na oko ocenił, że asymetrii nie ma.

Spoo, która to świeczka taka smaczna, kupię nietopszu zamiast wosku to se zje jak jej zapach nie podpasuje
__________________

Redhaired Witch jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-03, 09:35   #4207
Margot45
niecnotliwa dziewica
 
Avatar Margot45
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: przy komputerze
Wiadomości: 19 774
GG do Margot45
Dot.: Scent Bar LIV

Cytat:
Napisane przez Ewusia_marchew Pokaż wiadomość
nie da się ja się już nie przejmuje, bo musiałabym nic nie jeść przy moich przeróżnych dolegliwościach. Po prostu rozsądnie staram sie, zwracam uwagę żeby to świństwa nie były i tyle

(no wiem, ze o tej porze to zgroza )

Przyszłam do ciepłego biura, napiłam się gorącej kawy, to kolejne parę godzin jakoś przetrwam.

Jedzeniowo stosuję podobną zasadę - unikać paskudztw w nadmiarze, a w zasadzie i tak jem wszystko, najwyżej w rozsądnych ilościach.

Co do lekarzy, to wreszcie znalazłam lekarkę specjalizacji ogólnej (a z wykształcenia specjalistka medycyny estetycznej i kosmetologii), która nie dość, ze się bardziej zna na moich dolegliwościach niż lekarz specjalista, to na dodatek jest normalna, kontaktowa i przesympatyczna. Właśnie rano odebrałam od niej zapas leków obniżających cholesterol - "ja i tak dostaję od farmaceutów, to pani zostawię na recepcji, zeby pani nie kupowała"
__________________
I wanna hurt you just to hear you screaming my name
Margot45 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-03, 11:05   #4208
gryx82
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 30 806
Dot.: Scent Bar LIV


Cytat:
Napisane przez Margot45 Pokaż wiadomość
Właśnie rano odebrałam od niej zapas leków obniżających cholesterol - "ja i tak dostaję od farmaceutów, to pani zostawię na recepcji, zeby pani nie kupowała"
Taki lekarz to jak los na loterii!
gryx82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-03, 11:28   #4209
Spoora
Zakorzenienie
 
Avatar Spoora
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 17 512
Dot.: Scent Bar LIV

Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość

pożarłaś świeczkę ?


Cytat:
Napisane przez Ewusia_marchew Pokaż wiadomość
dobra świeczka była?
Cytat:
Napisane przez Redhaired Witch Pokaż wiadomość

Spoo, która to świeczka taka smaczna, kupię nietopszu zamiast wosku to se zje jak jej zapach nie podpasuje

Czepiata się

Red no pisałam, że jabłko i cynamon, chyba z Biedro, zeszłoroczna na dodatek

Cytat:
Napisane przez Betty83 Pokaż wiadomość
słyszeliście, że od nowego roku do okulisty i dermatologa będzie trzeba skierowanie?
__________________
Teoria - to kiedy wiecie wszystko, lecz nic nie działa.
Praktyka - to kiedy wszystko działa, lecz nikt nie wie dlaczego.
W tym miejscu łączymy
teorię z praktyką - nic nie działa i nikt nie wie dlaczego.


Kto nie ma odwagi do marzeń, nie będzie miał siły do walki.
Spoora jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-03, 12:24   #4210
aileenn
Mother of Cats
 
Avatar aileenn
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: BB
Wiadomości: 6 810
Dot.: Scent Bar LIV

Cytat:
Napisane przez kamena Pokaż wiadomość
a ja z kolei przeczytałam nazwę jako "white baran" a zaraz po uświadomieniu sobie błędu zaczęłam się zastanawiać jak też może pachnieć stodoła pełna białych baranów



Cytat:
Napisane przez gryx82 Pokaż wiadomość
Jak się robi takie koronki?


Cytat:
Napisane przez Betty83 Pokaż wiadomość
słyszeliście, że od nowego roku do okulisty i dermatologa będzie trzeba skierowanie?
Słyszeliście
Co oznacza, że powinnam biegusiem do dermy się rejestrować


Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
W ogóle to mam pytanie do Aileenn.

Czytam ten necik, i włos mi się jeży. O wit D, a zwłaszcza o diecie przy zapaleniu tarczycy Stosujesz? Co jesz? Nie wiem na ile wierzyć internetom, nie wiem już komu wierzyć, bo jak czytam że należy wykluczyć:
Czego unikać w przypadku schorzeń autoimmunologicznych?
- przede wszystkim gluten,
- inne zboża takie jak gryka czy ryż (ze względu na podobną budowę molekularną)
- strączki: fasole, soczewica, groch, ciecierzyca, soja, orzeszki ziemne (ze względu chociażby na lektyny),
- nabiał ,
- alkohol ,
- jajka,
- ziemniaki, bakłażan, papryka, pomidory,
- u niektórych ludzi stan pogarsza się również od orzechów i ziaren,
- cukier i słodziki,
- sztuczne smaki, aromaty, barwniki,
- oleje roślinne.

Co można jeść?
- mięso (drób, wołowina, wieprzowina, w tym też wnętrzności),
- ryby,
- warzywa z wyjątkiem wyżej wymienionych,
- owoce,
- tłuszcz w formie oliwek, awokado, oleju i mleka kokosowego lub tłuszczu zwierzęcego (smalec). (źródło: tłusteżycie )


... to mi się wydaje coś nie halo. Jak zdrowo żyć bez tych produktów, skąd czerpać skłądniki odżywcze, energię?


Jak żyć? Ostatnio się gorzej czuję i już całkiem zdurniałam co badać, kiedy, do jakiego lekarza się udać. Nikt nic nie wie.

Dopijam melisę i spadam, choć bezsenność męczy.

Chodzi mi też o to, że nie mam szans sprawdzić wiarygodności źródeł. Jeden jest lekarzem tego śmego i owego i podaje tak, inny owak, i tak w kółko Komu wierzyć?
Rejcz, ja też głupieję. Staram się te różne zalecenia brać na zdrowy rozum, co z tego wyjdzie zobaczę pewnie za parę lat
Co do jedzenia w skrócie: unikam przede wszystkim glutenu i soi, wprowadziłam ryby, uciekam od produktów przetworzonych z wyjątkiem mojej pięty achillesowej: słodyczy. Podkreślone to clou moich zmian na talerzu.

Suplementuję: wit. D (mam niedobór), wit. B12 (mam niedobór), żelazo (mam niedobór), omega 3 (zmniejszają proces zapalny wywołany chorobą autoimmunologiczną), magnez i wit. K (do kompletu z wit. D, żeby nie narobić sobie pakości w gospodarce wapniowo-magnezowej) i - jak nie zapomnę - wit. C (500 mg dziennie).

Stresu nie potrafię ograniczyć - denerwuję się byle czym.
Więcej ruchu i codzienne spacery - rzecz do wprowadzenia.
Ograniczenie zanieczyszczenia środowiska - w moim wypadku byłaby to wyprowadzka z Krakowa; na samą myśl o tym chce mi się płakać, więc nie wiem, co będzie.

Tak czy siak zmiany w diecie i trybie życia to jedyna znana mi alternatywa dla łykania hormonów. I jedyny sposób, o jakim słyszałam, żeby chociaż spowolnić "zjadanie" tarczycy. Więc próbuję, jak umiem.

Szczegółowo o moim żarciu:
- gluten prawie wykluczyłam; prawie, bo jednak od czasu do czasu wpada mi jakieś ciacho; miętka jestem
- inne zboża; raz na tydzień, dwa wcinam jednak kaszę gryczaną albo ryż
- soja; zrezygnowałam; wydawało mi się, że całkowicie, dopóki nie zaczęłam czytać składów czekolad - w większości jest lecytyna sojowa
- nabiał; ograniczyłam znacznie, zostało tylko mleko do kawy i z raz na tydzień sery żółte/pleśniowe
- strączki: wczoraj po raz pierwszy od ponad miesiąca zeżarłam miseczkę czerwonej soczewicy - najłatwiej strawialnego strączka, jaki znam; inne strączki całkowicie poszły w odstawkę
- alko - zaczeło się zimno, zaczęłam popijać grzańca (z wina gronowego); źle mi wchodził, więc alko chyba samo się odstawiło
- jajka jem i to sporo; oprócz ryb to moje podstawowe źródło białka
- psiankowate (ziemniaki, bakłażan, papryka, pomidory) - wielbię ziemniaki i jem 2, 3 razy w tygodniu; za pozostałymi nigdy nie przepadałam, papryka od zawsze źle mi robiła, więc ich odstawienie było bezproblemowe
- orzechy i ziarna - nie jem, po prostu nie mam ochoty
- słodzików nie znoszę, napojów nie słodzę, cukier wpada mi tylko ze słodyczy i owoców
- sztuczne smaki, aromaty, barwniki - unikam rzeczy, które mają skład, zostały mi w diecie wyjątki, np. od czasu do czasu trochę kupnego dżemu do omleta, batonik typu bounty, kisiel z torebki, wspomniane sery żółte/pleśniowe
- oleje roślinne mam w domu tylko trzy: olej kokosowy i olej rzepakowy idą do smażenia, oliwa do surowizny
- ciał ssaków i ptaków nie jem, nie mogę się przemóc; ze 2 (?) m-ce temu miałam etap próbowania wędlin i szamania jajecznicy na boczku - przeszło i znów mnie odrzuca
- ryby - jem przynajmniej raz na tydzień, ale tylko filety smażone/pieczone; z puszki (w wyjątkiem tuńczyka) i wędzonych nie ruszam - podnosi mi się coś od samego przyłożenia tego do nosa
- warzywa - jem i odkrywam nowe smaki i metody obróbki: dyńki, cukinie, korzeniowe
- owoce - wcinam, zwłaszcza banany w ilościach hurtowych

Melisy nie pij przy niedoczynności - ona jest świetna, ale przy nadczynności.

Zdrowo żyć na mięsie i warzywach się da - znam przykłady, który to naprawdę służy Pytanie, czy służy wszystkim...


Cytat:
Napisane przez Margot45 Pokaż wiadomość
Co do lekarzy, to wreszcie znalazłam lekarkę specjalizacji ogólnej (a z wykształcenia specjalistka medycyny estetycznej i kosmetologii), która nie dość, ze się bardziej zna na moich dolegliwościach niż lekarz specjalista, to na dodatek jest normalna, kontaktowa i przesympatyczna. Właśnie rano odebrałam od niej zapas leków obniżających cholesterol - "ja i tak dostaję od farmaceutów, to pani zostawię na recepcji, zeby pani nie kupowała"
Skarb! Trzymaj i nie puszczaj
__________________


Edytowane przez aileenn
Czas edycji: 2014-12-03 o 13:07
aileenn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-03, 13:10   #4211
rachell111
Zakorzenienie
 
Avatar rachell111
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 23 793
Dot.: Scent Bar LIV

Cytat:
Napisane przez aileenn Pokaż wiadomość

Rejcz, ja też głupieję. Staram się te różne zalecenia brać na zdrowy rozum, co z tego wyjdzie zobaczę pewnie za parę lat
Co do jedzenia w skrócie: unikam przede wszystkim glutenu i soi, wprowadziłam ryby, uciekam od produktów przetworzonych z wyjątkiem mojej pięty achillesowej: słodyczy. Podkreślone to clou moich zmian na talerzu.
Tak samo do tego podchodzę, ale moją piętą A. jest gluten Nie umiem go wyeliminować, zbyt lubię pieczywo, z a trudne to dla mnie. Od soi odrzuciło mnie lata temu, być może dlatego moje hormo nie są jeszcze w tak złym stanie jak by być mogły

Suplementuję: wit. D (mam niedobór), wit. B12 (mam niedobór), żelazo (mam niedobór), omega 3 (zmniejszają proces zapalny wywołany chorobą autoimmunologiczną), magnez i wit. K (do kompletu z wit. D, żeby nie narobić sobie pakości w gospodarce wapniowo-magnezowej) i - jak nie zapomnę - wit. C (500 mg dziennie).
K jeszcze nie brałam, bosz jak se pomyślę że znowu łykanie

Stresu nie potrafię ograniczyć - denerwuję się byle czym. To samo
Więcej ruchu i codzienne spacery - rzecz do wprowadzenia. Lubię ale to samo
Ograniczenie zanieczyszczenia środowiska - w moim wypadku byłaby to wyprowadzka z Krakowa; na samą myśl o tym chce mi się płakać, więc nie wiem, co będzie. Tu mam lepiej ale i gorzej zarazem, wolałabym Kraków

Tak czy siak zmiany w diecie i trybie życia to jedyna znana mi alternatywa dla łykania hormonów. I jedyny sposób, o jakim słyszałam, żeby chociaż spowolnić "zjadanie" tarczycy. Więc próbuję, jak umiem. Tak samo podchodzę do tego

Szczegółowo o moim żarciu:
- gluten prawie wykluczyłam; prawie, bo jednak od czasu do czasu wpada mi jakieś ciacho; miętka jestem Nie radzę sobie z brakiem pieczywa, zamienniki za drogie, musze popracować nad produkcją, do wprowadzenia
- inne zboża; raz na tydzień, dwa wcinam jednak kaszę gryczaną albo ryżKocham kasze i ryż, wcinam często
- soja; zrezygnowałam; wydawało mi się, że całkowicie, dopóki nie zaczęłam czytać składów czekolad - w większości jest lecytyna sojowa U mnie zwycięstwo od lat, mam spokój, nie jem gotowych słodyczy
- nabiał; ograniczyłam znacznie, zostało tylko mleko do kawy i z raz na tydzień sery żółte/pleśniowePonownie u mnie zwycięstwo, tzn ososbiste, z samą sobą nie over you od lat nie jem nabiału, od serów mnie jakiś czas temu również odrzuciło, mam anpad na bułkę z serem żółtym raz na 2-3mce,
- strączki: wczoraj po raz pierwszy od ponad miesiąca zeżarłam miseczkę czerwonej soczewicy - najłatwiej strawialnego strączka, jaki znam; inne strączki całkowicie poszły w odstawkęMoja porażka, kocham fasole, jem kilka razy w tyg
- alko - zaczeło się zimno, zaczęłam popijać grzańca (z wina gronowego); źle mi wchodził, więc alko chyba samo się odstawiło Piąłm za dużo wina, kocham wino, ale przesyt sprawił, że bez żalu, od niedawna jednak dopiero, odoczywam od alko
- jajka jem i to sporo; oprócz ryb to moje podstawowe źródło białkakocham kocham kocham i jem w nadmiarze, ale będziemy mieli swoje kury
- psiankowate (ziemniaki, bakłażan, papryka, pomidory) - wielbię ziemniaki i jem 2, 3 razy w tygodniu; za pozostałymi nigdy nie przepadałam, papryka od zawsze źle mi robiła, więc ich odstawienie było bezproblemoweMam to samo, wielbię szaleję, za wyjątkiem papryki, choć ostatnio zjadałąm bo zdrowa, etc
- orzechy i ziarna - nie jem, po prostu nie mam ochoty Mam to samo, nigdy mnei do nich nie ciągnęło, wręcz odrzuca, mogłyby nie istnieć, nawet mi źle na żołądku jak przypadkiem zjem u kogoś
- słodzików nie znoszę, napojów nie słodzę, cukier wpada mi tylko ze słodyczy i owoców Mam to samo
- sztuczne smaki, aromaty, barwniki - unikam rzeczy, które mają skład, zostały mi w diecie wyjątki, np. od czasu do czasu trochę kupnego dżemu do omleta, batonik typu bounty, kisiel z torebki, wspomniane sery żółte/pleśnioweNie jem takich rzeczy, mogą nie istnieć dla mnie
- oleje roślinne mam w domu tylko trzy: olej kokosowy i olej rzepakowy idą do smażenia, oliwa do surowiznyTu muszę popracować, smaże na pest winogron, rzepak, kokos mi nie pasuje do potraw, oliwa wiadomo na surowo od lat, ale smażę n
- ciał ssaków i ptaków nie jem, nie mogę się przemóc; ze 2 m-ce temu miałam etap skubania wędlin (po pół plasterka, plasterku) i jajecznicy na boczku - przeszło i znów mnie odrzuca Przez lata byłam mięsożerna, niedawno mnie odrzuciło, niestety na zapach gąski wymiękam, więc u mnei to wciąż kwestia niestabilna
- ryby - jem przynajmniej raz na tydzień, ale tylko filety smażone/pieczone; z puszki (w wyjątkiem tuńczyka) i wędzonych nie ruszam - podnosi mi się coś od samego przyłożenia tego do nosaJem każde morskie, słodkowodnych nope choć nie przepadam za łososiem, puszkowo tylko sardynki, tuńczyk raz w roku
- warzywa - jem i odkrywam nowe smaki i metody obróbki: dyńki, cukinie, korzeniowe To samo ostatnio szaleję na punkcie buraków ale pewnie cukrowo to koszmar, niemniej nic nie poradzę, kocham
- owoce - wcinam, zwłaszcza banany w ilościach hurtowychNienawidzę owoców, wyjątek banany i maliny, a i śliwki no ale te bardzo rzadko

Melisy nie pij przy niedoczynności - ona jest świetna, ale przy nadczynności.
Dziękuję,
Ale kurcze wciąż nie daje mi spokoju czy to oby sensowne źródła są, te internety Bo o ile jestem w stanie skumać niejedzenie przetworzonych produktów, mnie w sumie zawsze odrzucało od chemicznych prod, deserków i inncyh gotowych badziewi, to już nie do końca widzę jak ograniczenie tylu źródeł cennych skłądników (psiankowate: pomidory, ziemniaki, papryka, bakłażan, fasole) będzie wpływało na organizm. Może i tarczycy szkodzą, ale kurka w mordę, do diaska chyba są potrzebne z kolei dla innych celów zdrowotnych. Obawiam się, że taka eliminacja może prowadzić do jednego in plus, ale nikt nie mówi do czego może doprowadzić in minus. Poza tym, jakoś cienko to widzę, żę ja sama, nic się nie znająca w temacie, na podstawie czyichś tam wywodów w necie (choćby to tłusteżycie) se ustalam dietę. No niby się obserwuję, mogę se zrobić badania ale nie mam szans tego słusznie zinterpretować, wyciągnąć sensownych wniosków, co tak naprawdę w moim organiźmie się zadziało. Hmmm ech zdołowałam się wczoraj, melisa miała być na uspokojenie a tu bęc! nie wolno

Mętlik mam.
Ale dziękuję Ci za rozmowę

Aha, i uwielbiam masło - z jednej strony dobrze, z drugiej zapewne źle. I bądź tu mądry.
Często jem marchewki i por z pary, potem wymieszane z masłem i posypane solą morską Bueno!
Tato mnie tak w dzieciństwie nauczył, że wit z marchewki najlepiej włażą w tłuszczach. No ale coż z tego, że dozwolone jak z drugiej mańki można się przyczepić, bo wysoki IG a to niedobrze dla hormo i tak w koło Macieju A ja, uwielbiam posiłki ciepłe. Zwłąszcza teraz.

Edytowane przez rachell111
Czas edycji: 2014-12-03 o 13:44
rachell111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-03, 13:13   #4212
gryx82
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 30 806
Dot.: Scent Bar LIV

Cytat:
Napisane przez aileenn Pokaż wiadomość
Jak się robi takie koronki?
Musisz mieć szydełko cukiernicze Tak serio to nie wiem, ma się wyjaśnić w przyszłym poście

---

Last Krysmys po raz pierwszy w radiu w tym roku
gryx82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-03, 13:43   #4213
neska951
Zakorzenienie
 
Avatar neska951
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 978
Dot.: Scent Bar LIV

Joł joł baru
snad pisania pisma do dyrekcji szpitala ... Jak ja nie cierpię oficjalnych pism pisać ...Takie drętwe są


Cytat:
Napisane przez Parabelka Pokaż wiadomość
i miałaś rację pachnie jak trochę jak Femme tylko z dodatkiem jakiegoś jełczejącego mydła



1.CK in2U . Nie jest na razie ma ok. 10 flaszek , ale alergiczka i od wielu rzeczy ma uczulenie , i lubi prawie wyłącznie śfieżaki, od mocnieszych kicha .
2.chyba starszam

1.no więc jak napisałam wyżej - niekoniecznie to był dobry pomysł z tym Mauboussinem , małż już stwierdził że śmierdzi a ja na razie przynajmniej częściowo się przychylam we wstępnej fazie pachnie jak czymś popsuta Femme Rochas , jakieś zjełczałe mydło czy inszy śmierdzący syf , może to ten stęchły lis co Redzia pisała a co dalej nie wiem , bo potem nie miałam sposobności dowąchać ciągu dalszego , jutro spróbuję , a może nawet po całości jutro steszczę idąc do robo , a co . W każdym razie jest niesłodki , i teraz po kilku godzinach końcówka wyraźnie dryndusem jedzie flaszka mi się bardzo podoba nie mam tylko pojęcia gdzie ją upchnąć
2.Edena lubię bardzo wąchać , jakoś mi się miło kojarzy
1 Ciekawe Rochas dla mnie jest bardziej mdło mydlany bez charakteru zupełnie
2 To trzeba ją wciągnąć miałabym świeżakową kumpelę
3 Trochę inaczej je odbieram , u mnie brak zjełczałego mydła i lisa ... Może dlatego że mam odlewkę ? Jak myślicie?A baza to sama wanilia bez dodatków
4 może kiedyś...Eden ma potencjał ale cuś mi się o uszy obiło że go wycofują ... Słyszał ktoś coś???

---------- Dopisano o 13:35 ---------- Poprzedni post napisano o 13:32 ----------

Cytat:
Napisane przez Polly_ Pokaż wiadomość
wogole to mi nie odpowiada doktryna zywieniowa mojej lekarki ze najpierw zupy potem gluten, bo niby czemu tak? ja zup nie chce dawac,a glutem przeciez musze (chyba) wkrótce
Jakiś tydzień temu słyszałam wypowiedź pediatry że zmieniły się wytyczne odnośnie wprowadzania pierwszych pokarmów.I to wytyczne potwierdzone jakimiś mega badaniami

---------- Dopisano o 13:38 ---------- Poprzedni post napisano o 13:35 ----------

Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
Hmmm ech zdołowałam się wczoraj, melisa miała być na uspokojenie a tu bęc! nie wolno
Mój endo nie zabronił mi melisy a ja mu ufam

---------- Dopisano o 13:42 ---------- Poprzedni post napisano o 13:38 ----------

Cytat:
Napisane przez gryx82 Pokaż wiadomość
No dzięki wielkie, no! Zawsze można dopomóc urodzie (byle nie w stylu D. Versace)

---------- Dopisano o 21:05 ---------- Poprzedni post napisano o 20:32 ----------

Ale cudny tort Się zastanawiam tak w ogóle, czy piernika staropolskiego dojrzewającego nie popełnić, podobno jeszcze można, tj. ostatni gwizdek niby
1 Noooo tak ale niestety nie jesteśmy w stanie przewidzieć jak zmieni si twarz pod wpływem wieku
2 Tort

---------- Dopisano o 13:43 ---------- Poprzedni post napisano o 13:42 ----------

Cytat:
Napisane przez Parabelka Pokaż wiadomość
ja mam i mi się nie podobają
To niedobrze bo może i mi przestaną się podobać
__________________
"Chcę być pomylona , pomyleni mają w głowie Słoneczko ..."
neska951 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-03, 14:07   #4214
gryx82
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 30 806
Dot.: Scent Bar LIV

Cytat:
Napisane przez neska951 Pokaż wiadomość
snad pisania pisma do dyrekcji szpitala ... Jak ja nie cierpię oficjalnych pism pisać ...Takie drętwe są
To może jakiś nagłówek rozluźniająco-nieformalny wprowadź, może właśnie "Joł Joł Dyrekcjo Szpitala!"?
Cytat:
1 Noooo tak ale niestety nie jesteśmy w stanie przewidzieć jak zmieni si twarz pod wpływem wieku
Moja wyszlachetnieje
gryx82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-03, 14:09   #4215
rachell111
Zakorzenienie
 
Avatar rachell111
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 23 793
Dot.: Scent Bar LIV

Cytat:
Napisane przez gryx82 Pokaż wiadomość
To może jakiś nagłówek rozluźniająco-nieformalny wprowadź, może właśnie "Joł Joł Dyrekcjo Szpitala!"?
:ha haha:
rachell111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-03, 14:14   #4216
neska951
Zakorzenienie
 
Avatar neska951
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 978
Dot.: Scent Bar LIV

Cytat:
Napisane przez gryx82 Pokaż wiadomość
To może jakiś nagłówek rozluźniająco-nieformalny wprowadź, może właśnie "Joł Joł Dyrekcjo Szpitala!"?

Moja wyszlachetnieje
1
Dobra myśl
Dałabym między jołami a Dyrekcjo , Szanowna

2 Tz nabierze patyny ? Może zmurszeje ?

---------- Dopisano o 14:14 ---------- Poprzedni post napisano o 14:13 ----------

Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
:ha haha:
A co jak ona (dyrekcja) czyta wizaż i mnie zdemaskuje?
__________________
"Chcę być pomylona , pomyleni mają w głowie Słoneczko ..."

Edytowane przez neska951
Czas edycji: 2014-12-03 o 14:16
neska951 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-03, 14:19   #4217
Margot45
niecnotliwa dziewica
 
Avatar Margot45
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: przy komputerze
Wiadomości: 19 774
GG do Margot45
Dot.: Scent Bar LIV

Cytat:
Napisane przez gryx82 Pokaż wiadomość
Moja wyszlachetnieje
Taaa, Wy macie tyle kolagenu w skórze, ze żaden upływ czasu Wam nie straszny
__________________
I wanna hurt you just to hear you screaming my name
Margot45 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-03, 14:39   #4218
gryx82
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 30 806
Dot.: Scent Bar LIV

Cytat:
Napisane przez neska951 Pokaż wiadomość
2 Tz nabierze patyny ? Może zmurszeje ?

Cytat:
Napisane przez Margot45 Pokaż wiadomość
Taaa, Wy macie tyle kolagenu w skórze, ze żaden upływ czasu Wam nie straszny
Mówisz?

---

Nowy trend - picie herbaty z czystka
gryx82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-03, 15:15   #4219
Polly_
grozi wypollizowaniem
 
Avatar Polly_
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 24 147
Dot.: Scent Bar LIV

Cytat:
Napisane przez neska951 Pokaż wiadomość



---------- Dopisano o 13:35 ---------- Poprzedni post napisano o 13:32 ----------



Jakiś tydzień temu słyszałam wypowiedź pediatry że zmieniły się wytyczne odnośnie wprowadzania pierwszych pokarmów.I to wytyczne potwierdzone jakimiś mega badaniami

---------- Dopisano o 13:38 ---------- Poprzedni post napisano o 13:35 ----------


a nie wiesz gdzie mozna o tym poczytac? jakies wiarygodne źródło?


aileen i rejcz czy ja dobrze wnioskuje z waszej konwersacji ze strączkowe sa niezdrowe?

druga sprawa w temacie jedzeniowym,ja postanowilam poszerzyc repertuar kulinarny i potrzebuje pomysłów na:

-kasze (do tej pory wogole nie jadalismy), jakie kasze,jak podawac, jakies proste zestawy zeby pasowało
-soczewice (anm tylko zupe z soczewica i pomidorami)

rejcz-co robisz z buraków? tez lubie ale w sumie nie mam pomysłów

---------- Dopisano o 15:15 ---------- Poprzedni post napisano o 15:11 ----------

wygrałam udzial w warsztatach foto na temat fotografowania dzieci w swieta
Polly_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-03, 15:16   #4220
neska951
Zakorzenienie
 
Avatar neska951
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 978
Dot.: Scent Bar LIV

Cytat:
Napisane przez Polly_ Pokaż wiadomość
a nie wiesz gdzie mozna o tym poczytac? jakies wiarygodne źródło?
Niestety nie szukałam bo dziecka nie mam

Edit

Tadam!!!!!!!!!!!!!!!!!


http://pytanienasniadanie.tvp.pl/176...ywienia-dzieci

Polly a może did jest odwodniony?
__________________
"Chcę być pomylona , pomyleni mają w głowie Słoneczko ..."

Edytowane przez neska951
Czas edycji: 2014-12-03 o 15:27
neska951 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-03, 15:41   #4221
Parabelka
Panaroja
 
Avatar Parabelka
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 8 694
Dot.: Scent Bar LIV

snad robokompa
Cytat:
Napisane przez Polly_ Pokaż wiadomość
uwaga kupowe pytanie-czy did 4ro miesieczny moze robic kupe co 9 dni? moja lekarka twierdzi ze nie ,no ale co ja mam zrobic?
co 3-4 może ale tak długo to za długo .Może za mało je i dlatego , to najczęstsza przyczyna . Jak często przystawiasz i ile razy w nocy ? Jeżeli je co dwie godziny albo częściej to znaczy że żarełka za mało i trza dokarmić , a na pewno wprowadzić błonnik czyli zupę , jabłko tez może być , ale zupy nie unikniesz

Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość

2. Po całości - mam identyczne odczucia - ufff choć raz spójne z czyimiś

pożarłaś świeczkę ?
1.
2.
Cytat:
Napisane przez gryx82 Pokaż wiadomość
No moszna, moooszna... ale skład ze zbożem brzmi ciut lepiej jednak

Pakistan!
1.no ba , ale we wielkim mieście raczej trudno mieć skład ze zbożem
2.no sooo, Pakistan Ci się nie podoba
Cytat:
Napisane przez Polly_ Pokaż wiadomość
nie dostaje, cyckowy od poł roku ,
tzn teraz dałam jej jabłko w celu wypchniecia tego kupska , bede dawac dalej zobacze co bedzie


wogole to mi nie odpowiada doktryna zywieniowa mojej lekarki ze najpierw zupy potem gluten, bo niby czemu tak? ja zup nie chce dawac,a glutem przeciez musze (chyba) wkrótce
w piątym miesiącu trzeba wprowadzić zupę i mięso , bo w tymże piątym miesiącu wyczerpują się zapasy żelaza które did dostał w zyciu płodowym , a pokarm żelaza zawiera bardzo mało chocby nie wiem co matka jadła , więc jezeli nie wprowadzi się z zewnątrz , na bank będzie niedobór żelaza , anemia i gorszy rozwój dida . Zalecenie wyłącznego karmienia do 6 miesiąca dotyczy bardziej krajów biednych gdzie poza cycem nic dla dida nie ma do jedzenia . U nas wszystkie którym się nie wprowadza w piątym miesiącu zupy mają potem anemie . Poza tym 5-6 miesiąc to czas , kiedy did najłatwiej akceptuje wprowadzenie nowych smaków i konsystencji oprócz mleka , im później tym trudniej .

gluten traktuje się tak jak inne pokarmy uzupełniające , czyli wprowadza po zupie .
Cytat:
Napisane przez Redhaired Witch Pokaż wiadomość
Parabelko, i jak Maub w kolejnych fazach? Jestem zdziwiona, że nie jest wg Ciebie słodki, jak dla mnie właśnie ulep z lisem w tle.



Spoo, która to świeczka taka smaczna, kupię nietopszu zamiast wosku to se zje jak jej zapach nie podpasuje
1.no zero ulepu , a liczyłam na ulep ze śliwką dziś daje paczulą z kakałkiem jak Kokoriko
2.
Cytat:
Napisane przez aileenn Pokaż wiadomość



Jak się robi takie koronki?
przy pomocy silikonowej taśmy cukierniczej z wzorkiem , którą się odciska koronke z masy cukrowej cienko rozwałkowanej .
Cytat:
Napisane przez neska951 Pokaż wiadomość
1 Ciekawe Rochas dla mnie jest bardziej mdło mydlany bez charakteru zupełnie
2 To trzeba ją wciągnąć miałabym świeżakową kumpelę
3 Trochę inaczej je odbieram , u mnie brak zjełczałego mydła i lisa ... Może dlatego że mam odlewkę ? Jak myślicie?A baza to sama wanilia bez dodatków
4 może kiedyś...Eden ma potencjał ale cuś mi się o uszy obiło że go wycofują ... Słyszał ktoś coś???




Jakiś tydzień temu słyszałam wypowiedź pediatry że zmieniły się wytyczne odnośnie wprowadzania pierwszych pokarmów.I to wytyczne potwierdzone jakimiś mega badaniami



To niedobrze bo może i mi przestaną się podobać
1. no fidzisz , mamy odwrotnie , na mnie Femme jest cuuudna
2. inwigilowałaby mnie
3.zero wanilii
4.nie słyszałam
5.dwa duże badania jedno ogólnoeuropejskie z naszym udziałem , drugie włoskie , trwające około 6 lat , wykazały że czas wprowadzania glutenu do diety nie ma wpływu na rozwój celiakii , więc wprowadza się go tak jak inne produkty kaszowe po zupie albo w jej okolicach i u karmionych sztucznie i piersią .
6.niestety pewnie tak
Cytat:
Napisane przez gryx82 Pokaż wiadomość
To może jakiś nagłówek rozluźniająco-nieformalny wprowadź, może właśnie "Joł Joł Dyrekcjo Szpitala!"?
__________________
Cezar się nie starzeje . Cezar dojrzewa

-Morza się zagotują , krainy Dysku pękną , królowie runą w proch , a miasta będą niczym jeziora szkła . Uciekam w góry.
-Czy to pomoże ?[...]
-Nie , ale stamtąd będzie lepszy widok .
Terry P.
Parabelka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-03, 15:50   #4222
gryx82
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 30 806
Dot.: Scent Bar LIV

Cytat:
Napisane przez Parabelka Pokaż wiadomość
1.no ba , ale we wielkim mieście raczej trudno mieć skład ze zbożem
To może Rodos zaadaptować?
Cytat:
2.no sooo, Pakistan Ci się nie podoba
Podoba bardzo, ino ludzie oszołomy
gryx82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-03, 16:16   #4223
aileenn
Mother of Cats
 
Avatar aileenn
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: BB
Wiadomości: 6 810
Dot.: Scent Bar LIV

Cytat:
Napisane przez Polly_ Pokaż wiadomość
aileen i rejcz czy ja dobrze wnioskuje z waszej konwersacji ze strączkowe sa niezdrowe?
Zależy dla kogo. Niezdrowe są dla:
- osób z problemami autoimmunologicznymi
- osób, które mają problem z trawieniem strączkowych (np. po zjedzeniu dostają migreny, objawów zatrucia pokarmowego)
- osób z niedoborami (strączki zawierają kwas fitynowy, który wiąże się z minerałami [żelazo, cynk, magnez]; takich "związanych" minerałów organizm nie może wykorzystać, więc je wydala, zamiast przyswoić).
Zaliczasz się do którejś z tych grup?

---------- Dopisano o 16:16 ---------- Poprzedni post napisano o 16:07 ----------

A propos prezentów świątecznych, mój TŻ zasugerował, że chciałby, a może ktoś z Waszych prezentobiorców też interesuje się tego typu sprawami, więc podrzucam pomysł:
kniżka Trupia farma (w skrócie - na biało, bo może obrzydzać: gość rozmieszczał zwłoki/kawałki zwłok w różnych miejscach na "trupiej farmie" i obserwował, co się dzieje z ludzkim ciałem po śmierci, jak się rozkłada w różnych warunkach, np. w bagażniku samochodu, zakopane w ziemi itp., czy, jak i kiedy śmierdzi itd.).
__________________

aileenn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-03, 16:19   #4224
Margot45
niecnotliwa dziewica
 
Avatar Margot45
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: przy komputerze
Wiadomości: 19 774
GG do Margot45
Dot.: Scent Bar LIV

Cytat:
Napisane przez aileenn Pokaż wiadomość

A propos prezentów świątecznych, mój TŻ zasugerował, że chciałby, a może ktoś z Waszych prezentobiorców też interesuje się tego typu sprawami, więc podrzucam pomysł:
kniżka Trupia farma (w skrócie - na biało, bo może obrzydzać: gość rozmieszczał zwłoki/kawałki zwłok w różnych miejscach na "trupiej farmie" i obserwował, co się dzieje z ludzkim ciałem po śmierci, jak się rozkłada w różnych warunkach, np. w bagażniku samochodu, zakopane w ziemi itp., czy, jak i kiedy śmierdzi itd.).
Hmmm... jak kto czyta kryminały, to jest to jedno z podstawowych badań - na podstawie stadium rozwoju larw muszych określa się czas, który upłynął od śmierci denata - tak, ze mnie nie obrzydza a raczej ciekawi
__________________
I wanna hurt you just to hear you screaming my name
Margot45 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-03, 16:20   #4225
Polly_
grozi wypollizowaniem
 
Avatar Polly_
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 24 147
Dot.: Scent Bar LIV

Cytat:
Napisane przez Parabelka Pokaż wiadomość
snad robokompa

co 3-4 może ale tak długo to za długo .Może za mało je i dlatego , to najczęstsza przyczyna . Jak często przystawiasz i ile razy w nocy ? Jeżeli je co dwie godziny albo częściej to znaczy że żarełka za mało i trza dokarmić , a na pewno wprowadzić błonnik czyli zupę , jabłko tez może być , ale zupy nie unikniesz


1.
2.

1.no ba , ale we wielkim mieście raczej trudno mieć skład ze zbożem
2.no sooo, Pakistan Ci się nie podoba

w piątym miesiącu trzeba wprowadzić zupę i mięso , bo w tymże piątym miesiącu wyczerpują się zapasy żelaza które did dostał w zyciu płodowym , a pokarm żelaza zawiera bardzo mało chocby nie wiem co matka jadła , więc jezeli nie wprowadzi się z zewnątrz , na bank będzie niedobór żelaza , anemia i gorszy rozwój dida . Zalecenie wyłącznego karmienia do 6 miesiąca dotyczy bardziej krajów biednych gdzie poza cycem nic dla dida nie ma do jedzenia . U nas wszystkie którym się nie wprowadza w piątym miesiącu zupy mają potem anemie . Poza tym 5-6 miesiąc to czas , kiedy did najłatwiej akceptuje wprowadzenie nowych smaków i konsystencji oprócz mleka , im później tym trudniej .

gluten traktuje się tak jak inne pokarmy uzupełniające , czyli wprowadza po zupie .





czyli rewolucja glutenowa ktora mnie zszokowała juz jest nieaktualna?

bo poprzedni did był chowany na schemacie najpierw bezglutem a glupten po 10 mieś (albo i 12 nie pamietam)


w ciazy sie naczytalam i zanotowałam ze obecnie jest cyc +gluten w ilosciach śladowych po ukonczeniu 4 a przed skonczeniem 6 m, a zupy i inne należy po 6 mż.
Co wiecej podobno did pomiedzy 6 mż z 12 mż nie musi zjadac posiłków warzywno miescych w jakis okreslonych ilościach tylko ma to poł roku aby sobie popróbowac róznych smaków , np całe BLW sie na tym opiera


co do dida mojego to;
-karmie 7-8 razy , w nocy 2 razy
-nażarty raczej jest bo jest wielka i gruba , w wieku niecałego 3 mca podwoiła mase urodzeniowa, na siatce ma wage powyzej 50 centyla a wzrost prawie 90 centyli, a urodziłą sie malenka i chudziutka

-no i w sumie co wydaje mi sie dziwne i moze ma znaczenie diagnostyczne-tonie jest zatwardzenie, bo jak juz robi te kupe to ona jest zadka, bez zadnych elemetow stałych, a gdyby było zatwardzenie to chyba byłaby zbita, twardsza kupa? mi przyszło do głowy ze moze ona ma jakąs niedrożność jelit albo zabutrzoną perystaltyke ?


co do rozszerzania diety- czy mogłabys mi zalinkować jakies obowiązujące wytyczne? jakie warzywo kiedy itd?
mojej siostrze lakarka pierwszązupe dla małego kazała zrobic z ziemniak,marchewki,pietru szki, groszku i cebuli

dla mnie to szalenstwo,bo poki co to ja nawet nie jem grodszku ani cebuli a dziecku mam dac?

dodam jescze ze did moj ma od urodzenia problemu z brzuchem, podejrzenie alergi (na niewiadomoco) jest obciazony genetycznie jesli chodzi o alergie, ja jestem alergikiem o ciezkim przebiegu, młodsza didka miala skaze białkowa, to chyba tez trzeba uwzględnic przy rozszerzaniu diety?


i jeszcze najwazniejsze pytanie- pisząc w piatym miesiacu masz na mysli po ukonczeniu 4 miesiaca czy po ukonczeniu 5 miesiaca?

ja pytam o te nowe wytyczne bo mam zakodowana w głowie te tabelke, ktora mam wydruczona od dawna, gdzie ewidentnie pisze ze najpierw guten,potem warzywa i to dopero w 7 miesiacu

http://www.mamazone.pl/artykuly/male...iemowlaka.aspx

Edytowane przez Polly_
Czas edycji: 2014-12-03 o 16:27
Polly_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-03, 16:38   #4226
aileenn
Mother of Cats
 
Avatar aileenn
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: BB
Wiadomości: 6 810
Dot.: Scent Bar LIV

Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
Ale kurcze wciąż nie daje mi spokoju czy to oby sensowne źródła są, te internety Bo o ile jestem w stanie skumać niejedzenie przetworzonych produktów, mnie w sumie zawsze odrzucało od chemicznych prod, deserków i inncyh gotowych badziewi, to już nie do końca widzę jak ograniczenie tylu źródeł cennych skłądników (psiankowate: pomidory, ziemniaki, papryka, bakłażan, fasole) będzie wpływało na organizm. Może i tarczycy szkodzą, ale kurka w mordę, do diaska chyba są potrzebne z kolei dla innych celów zdrowotnych. Obawiam się, że taka eliminacja może prowadzić do jednego in plus, ale nikt nie mówi do czego może doprowadzić in minus. Poza tym, jakoś cienko to widzę, żę ja sama, nic się nie znająca w temacie, na podstawie czyichś tam wywodów w necie (choćby to tłusteżycie) se ustalam dietę. No niby się obserwuję, mogę se zrobić badania ale nie mam szans tego słusznie zinterpretować, wyciągnąć sensownych wniosków, co tak naprawdę w moim organiźmie się zadziało.
Ograniczając jedne rzeczy, próbuję jeść inne, których do tej pory nie jadłam i na tej zasadzie wyrównywać sobie potencjalne niedobory. Trzymam się tego, żeby na talerzu było urozmaicenie w obrębie tego, co mogę. Ale fakt - działam po omacku. I BARDZO brakuje mi wiedzy żywieniowej; wiadomo, podczytuję to i owo, ale materiał do opanowania jest ogromny; no nie mam czasu na regularne (choćby i domowe) studiowanie go
Rozważałam wizytę i dietetyka, ale a) kasa, b) człowiek musiałby się znać nie tylko na odchudzaniu, ale i na leczeniu dietą. Bardzo pochlebne opinie czytałam o Małgorzacie Desmond, ale tu wracam do punktu a) kasa, jaką przeznaczyłabym na wizytę i na dojazd do Wa-wy, jest mi potrzebna do czegoś innego.
A poza tym: jeśli konwencjonalna medycyna nie jest w stanie powstrzymać rozwoju choroby autoim., to człowiek musi sam kombinować, sam się obserwować, sprawdzać, co mu pomaga a co szkodzi. Przynajmniej ja tak to widzę.


Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
Aha, i uwielbiam masło - z jednej strony dobrze, z drugiej zapewne źle. I bądź tu mądry.
Często jem marchewki i por z pary, potem wymieszane z masłem i posypane solą morską Bueno!
Tato mnie tak w dzieciństwie nauczył, że wit z marchewki najlepiej włażą w tłuszczach. No ale coż z tego, że dozwolone jak z drugiej mańki można się przyczepić, bo wysoki IG a to niedobrze dla hormo i tak w koło Macieju A ja, uwielbiam posiłki ciepłe. Zwłąszcza teraz.
Masełko
Ciepłe posiłki w zimnej porze roku - też tak jem. Prozaicznie mi zimno.

---------- Dopisano o 16:38 ---------- Poprzedni post napisano o 16:32 ----------

Cytat:
Napisane przez Margot45 Pokaż wiadomość
Hmmm... jak kto czyta kryminały, to jest to jedno z podstawowych badań - na podstawie stadium rozwoju larw muszych określa się czas, który upłynął od śmierci denata - tak, ze mnie nie obrzydza a raczej ciekawi
Mnie pół na pół. I w związku z własną ciekawością obawiam się, że prezent przekwalifikuję z podchoinkowego na mikołajkowy No bo przecież przeczytanej kniżki mu nie dam, a i z czytaniem trudno byłoby się ukryć na naszym metrażu
__________________


Edytowane przez aileenn
Czas edycji: 2014-12-03 o 16:41
aileenn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-03, 16:40   #4227
Margot45
niecnotliwa dziewica
 
Avatar Margot45
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: przy komputerze
Wiadomości: 19 774
GG do Margot45
Dot.: Scent Bar LIV

W kwestii marchewki i jej wysokiego IG - to ja tylko powiem, ze gotowana marchewka jest to podstawowy dodatek obiadowy na oddziale diabetologii Szpitala Bielańskiego wiem, ze tanio, ale dla mnie jest to dowcip roku
__________________
I wanna hurt you just to hear you screaming my name
Margot45 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-03, 17:29   #4228
Parabelka
Panaroja
 
Avatar Parabelka
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 8 694
Dot.: Scent Bar LIV

Cytat:
Napisane przez gryx82 Pokaż wiadomość
To może Rodos zaadaptować?

Podoba bardzo, ino ludzie oszołomy
1.dziękuję pięknie , już mam tam skład liści i komarów
2.faktoza , ostatnio zakazali szczepień przeciw polio dzieki czemu od poczatku tego roku jest juz prawie 100 zgonów , nie licząc porażeń a wirus się rozłazi po bliskim wschodzie
Cytat:
Napisane przez aileenn Pokaż wiadomość


A propos prezentów świątecznych, mój TŻ zasugerował, że chciałby, a może ktoś z Waszych prezentobiorców też interesuje się tego typu sprawami, więc podrzucam pomysł:
kniżka Trupia farma (w skrócie - na biało, bo może obrzydzać: gość rozmieszczał zwłoki/kawałki zwłok w różnych miejscach na "trupiej farmie" i obserwował, co się dzieje z ludzkim ciałem po śmierci, jak się rozkłada w różnych warunkach, np. w bagażniku samochodu, zakopane w ziemi itp., czy, jak i kiedy śmierdzi itd.).
dla nietopsza ?

Cytat:
Napisane przez Polly_ Pokaż wiadomość
czyli rewolucja glutenowa ktora mnie zszokowała juz jest nieaktualna?
bo poprzedni did był chowany na schemacie najpierw bezglutem a glupten po 10 mieś (albo i 12 nie pamietam)
w ciazy sie naczytalam i zanotowałam ze obecnie jest cyc +gluten w ilosciach śladowych po ukonczeniu 4 a przed skonczeniem 6 m, a zupy i inne należy po 6 mż.
Co wiecej podobno did pomiedzy 6 mż z 12 mż nie musi zjadac posiłków warzywno miescych w jakis okreslonych ilościach tylko ma to poł roku aby sobie popróbowac róznych smaków , np całe BLW sie na tym opiera


co do dida mojego to;
-karmie 7-8 razy , w nocy 2 razy
-nażarty raczej jest bo jest wielka i gruba , w wieku niecałego 3 mca podwoiła mase urodzeniowa, na siatce ma wage powyzej 50 centyla a wzrost prawie 90 centyli, a urodziłą sie malenka i chudziutka

-no i w sumie co wydaje mi sie dziwne i moze ma znaczenie diagnostyczne-tonie jest zatwardzenie, bo jak juz robi te kupe to ona jest zadka, bez zadnych elemetow stałych, a gdyby było zatwardzenie to chyba byłaby zbita, twardsza kupa? mi przyszło do głowy ze moze ona ma jakąs niedrożność jelit albo zabutrzoną perystaltyke ?


co do rozszerzania diety- czy mogłabys mi zalinkować jakies obowiązujące wytyczne? jakie warzywo kiedy itd?
mojej siostrze lakarka pierwszązupe dla małego kazała zrobic z ziemniak,marchewki,pietru szki, groszku i cebuli
dla mnie to szalenstwo,bo poki co to ja nawet nie jem grodszku ani cebuli a dziecku mam dac?

dodam jescze ze did moj ma od urodzenia problemu z brzuchem, podejrzenie alergi (na niewiadomoco) jest obciazony genetycznie jesli chodzi o alergie, ja jestem alergikiem o ciezkim przebiegu, młodsza didka miala skaze białkowa, to chyba tez trzeba uwzględnic przy rozszerzaniu diety?


i jeszcze najwazniejsze pytanie- pisząc w piatym miesiacu masz na mysli po ukonczeniu 4 miesiaca czy po ukonczeniu 5 miesiaca?

ja pytam o te nowe wytyczne bo mam zakodowana w głowie te tabelke, ktora mam wydruczona od dawna, gdzie ewidentnie pisze ze najpierw guten,potem warzywa i to dopero w 7 miesiacu

http://www.mamazone.pl/artykuly/male...iemowlaka.aspx
1.zgadza się , rewolucja glutenowa nieaktualna , wprowadzanie śladowych ilości glutenu nieaktualne
BLW to raczej kolejna moda żywieniowa , za jakiś czas minie i będzie coś nowego tu masz co nieco http://pediatria.mp.pl/zywienie/show.html?id=73570
2.jak ma wagę na 50 a wzrost na 90 to ma trochę mało wagi do wzrostu , może być trochu głodna , skoro dwa razy w nocy je
3.niedrożności jelit nie ma z cała pewnością , natomiast może mieć tzw dyschezję niemowlęcą polegająca na nieumiejętności zgrania wypierania kupy z rozluźnieniem odbytu , co daje rzekome zaparcia czyli problemy z kupa typu kupa co dni kilka z płaczem i kłopotem , jest to cecha fizjologiczna niemowlęcia mijająca sama po 6 miesiącu
4.schemat dla karmionych piersią http://pediatria.mp.pl/zywienie/show.html?id=52544 jak zauważysz jest pewna sprzeczność - nowe pokarmy od 7 miesiąca , ale między 4 a szóstym pojawia się gotowość do przyjmowania nowych pokarmów , dlatego moim zdaniem należy z niej skorzystać , im did starszy tym trudniej go na cos owego namówic a tym okresie na ogół łatwo załapuje że trzeba cos nowego jeść .
Natomiast jeżeli idzie o jarzyny nie ma obowiązujących wytycznych co kiedy , zaczyna się od najmniej alergizujących czyli zimnior machefka dynia po kolei i potem się dodaje różniste zależnie od tego czy did toleruje czy nie . Oczywiście takie najciężej strawne typu fasole/grochy z suszu , kapusta czy kiszonki po pierwszym roku , tak samo papryka bo ciężkostrawna . Pietruszki na pierwszy ogień ani cebuli bym nie dawała ze względu na specyficzny smak nie dlatego że jakies przeciwwskazania zdrowotne .
5.jeżeli nie ma żadnych wyraźnych objawów a tylko rodzinne obciążenie , wprowadzamy nowe pokarmy jak u nieobciążonego z uważną obserwacją , jeżeli się coś po czymś dzieje to dany składnik wycofujemy z diety co najmniej na miesiąc.
6.piąty miesiąc jest po ukończeniu czwartego
7.glutenowe zalecenia już nieaktualne , a co do warzyw to paczaj wyżej
__________________
Cezar się nie starzeje . Cezar dojrzewa

-Morza się zagotują , krainy Dysku pękną , królowie runą w proch , a miasta będą niczym jeziora szkła . Uciekam w góry.
-Czy to pomoże ?[...]
-Nie , ale stamtąd będzie lepszy widok .
Terry P.
Parabelka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-03, 17:48   #4229
neska951
Zakorzenienie
 
Avatar neska951
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 978
Dot.: Scent Bar LIV

Snad riserdża dyrekcji trza wiedzieć z kim się gadać będzie


Cytat:
Napisane przez Parabelka Pokaż wiadomość
snad robokompa


1. no fidzisz , mamy odwrotnie , na mnie Femme jest cuuudna
2. inwigilowałaby mnie
3.zero wanilii
4.nie słyszałam
5.dwa duże badania jedno ogólnoeuropejskie z naszym udziałem , drugie włoskie , trwające około 6 lat , wykazały że czas wprowadzania glutenu do diety nie ma wpływu na rozwój celiakii , więc wprowadza się go tak jak inne produkty kaszowe po zupie albo w jej okolicach i u karmionych sztucznie i piersią .
6.niestety pewnie tak
1 Oooo zazdraszczam
2 Może nie
3 Zero wanilii to możliwe?
4 To dobrze może nie wycofują, bo trza byłoby flachon zanabyć
5 Zapamiętałam bo mnie to zdziwiło ,że takie sztywne zasady, a teraz nie..
6 Może nie... A zresztą lifting powiek jest tani
__________________
"Chcę być pomylona , pomyleni mają w głowie Słoneczko ..."
neska951 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-03, 18:08   #4230
rachell111
Zakorzenienie
 
Avatar rachell111
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 23 793
Dot.: Scent Bar LIV

Cytat:
Napisane przez Polly_ Pokaż wiadomość

aileen i rejcz czy ja dobrze wnioskuje z waszej konwersacji ze strączkowe sa niezdrowe?

druga sprawa w temacie jedzeniowym,ja postanowilam poszerzyc repertuar kulinarny i potrzebuje pomysłów na:

-kasze (do tej pory wogole nie jadalismy), jakie kasze,jak podawac, jakies proste zestawy zeby pasowało
-soczewice (anm tylko zupe z soczewica i pomidorami)

rejcz-co robisz z buraków? tez lubie ale w sumie nie mam pomysłów :cool
1. Niżej już Aileenn odpowiedziała kompleksowo. Ja się dowiedziałąm dopiero wczoraj, że niektórzy tarczycowcy powinni unikać, ale jakoś tego wszystkiego nie przyjmuję póki co bezkrytycznie.

Ostatnio chuopin stwierdził to co jest niezaprzeczalnym faktem - A., my nie umiemy gotować My tylko improwizujemy. Nie sposób było się nie zgodzić, ileś tam zup pojszło do ścieków, ileś tam obiadów miał pies nadprogramowo. Także miej to na uwadze, jak mnie zapytasz Lecimy fristajlem.
2. KASZE - Ja lubię smak każdej saute więc mam łatwo. Gryczaną, biała i prażoną, jęczmienną, i inne jakie nam wpadną w ręce albo z pieczarkami, albo z gulaszem. Gryczana dobra jest z wędzonką i jajkiem sadzonym. Reszta wciąż przed nami
SOCZEWICE- nie przepadam wyjątek zielona jedzona saute z solą i masłem. Czerwona do pasztetów roślinnych spoko.

Z BURAKÓW - pacz wyżej, wprowadzenie do gotowania otóż robię z dzieciństwa znane mi zasmażane buraczki na ciepło, albo se gotuję buraka na parze, kroję i go jem zamiast ziemniaka z olejem i sokiem z cytryny Tyle. Barszczów nie lubię, bo się nimi nie najadam i nei chce mi się ich gotowac. Szybciej jest zjeść samego buraka. Dla gości strzelam carpaccio, ale dla nas samych mi się nie chce

---------- Dopisano o 18:08 ---------- Poprzedni post napisano o 17:56 ----------

Cytat:
Napisane przez Polly_ Pokaż wiadomość
---
wygrałam udzial w warsztatach foto na temat fotografowania dzieci w swieta
Rewelacja!

Cytat:
Napisane przez aileenn Pokaż wiadomość
Ograniczając jedne rzeczy, próbuję jeść inne, których do tej pory nie jadłam i na tej zasadzie wyrównywać sobie potencjalne niedobory. Trzymam się tego, żeby na talerzu było urozmaicenie w obrębie tego, co mogę. Ale fakt - działam po omacku. I BARDZO brakuje mi wiedzy żywieniowej; wiadomo, podczytuję to i owo, ale materiał do opanowania jest ogromny; no nie mam czasu na regularne (choćby i domowe) studiowanie go
Rozważałam wizytę i dietetyka, ale a) kasa, b) człowiek musiałby się znać nie tylko na odchudzaniu, ale i na leczeniu dietą. Bardzo pochlebne opinie czytałam o Małgorzacie Desmond, ale tu wracam do punktu a) kasa, jaką przeznaczyłabym na wizytę i na dojazd do Wa-wy, jest mi potrzebna do czegoś innego.
A poza tym: jeśli konwencjonalna medycyna nie jest w stanie powstrzymać rozwoju choroby autoim., to człowiek musi sam kombinować, sam się obserwować, sprawdzać, co mu pomaga a co szkodzi. Przynajmniej ja tak to widzę.
Otóż to


Cytat:
Napisane przez Margot45 Pokaż wiadomość
W kwestii marchewki i jej wysokiego IG - to ja tylko powiem, ze gotowana marchewka jest to podstawowy dodatek obiadowy na oddziale diabetologii Szpitala Bielańskiego wiem, ze tanio, ale dla mnie jest to dowcip roku
Oj tak, też widziałąm takie diety w szpitalach.
Cytat:
Napisane przez neska951 Pokaż wiadomość
Snad riserdża dyrekcji trza wiedzieć z kim się gadać będzie
No to trzymam za cokolwiek potrzeba.
rachell111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Perfumy


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-12-16 13:57:27


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:22.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.