Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2 - Strona 101 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-12-04, 23:15   #3001
ag9
Zadomowienie
 
Avatar ag9
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: łódzkie
Wiadomości: 1 833
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Zupa przypasowała baaardzo.

Przepis na 2 porcje dla dorosłych + 2 porcje dla dziecka
0,5 kg dynia
3 ziemniaki
1 cebula
2 ząbki czosnku
1 l bulionu

Cebulę z czosnkiem lekko zeszkliłam na oliwie, dodałam pokrojone w kostkę ziemniaki i dynię. Całość ok 5 min. poddusić i dodać pół łyżeczki curry (najlepiej takiego bez soli), potem zalać bulionem i gotować do miękkości. Zblendować. W wersji dla dorosłych dosolić i dopieprzyć.
__________________
05.03.2014. - Gabryś
ag9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-05, 08:53   #3002
alwa
Wtajemniczenie
 
Avatar alwa
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 280
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Limonka mam nadzieję że Emilka nadrobila zaleglosci w spaniu w dzien i ty rowniez

Monka ta przegroda to nie u nas tylko u elgie

Elgie super że się zarasta

Ag zdjęcia świetne, miny mówią same za siebie

Ostatnio się chwalilam że Kuba lubi odciąganie glutow, no to oczywiście się popsuło. To teraz się pozale, bo nie wiem co mu się odwidzialo, drze się jakbym go ze skóry obdzierala i rzuca tak że nawet w nos nie mogę trafić a co dopiero w dziurkę

Wysłane za pomocą aplikacji mobilnej
__________________
Dni z dziećmi są bardzo długie
ale lata mijają bardzo szybko

❤️❤️❤️
K+H+Z
alwa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-05, 09:07   #3003
monkaa321
Zakorzenienie
 
Avatar monkaa321
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 362
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Cytat:
Monka, mówisz że takiego delikatnego masz delikwenta, że brzydzi się banana złapać
A no mam brzydzi się też wszystkiego co jest lepiące bardziej niż ziemniak Cukini wczoraj nie tknął nawet jak mu dawałam do buzi, za to zimniaka opylił całego

Alwa przepraszam za pomyłkę nie wiem jak ja czytała ze się pomyliłam

Więc elgie to dla Ciebie są moje wyrazy radości odnośnie zarastania się przegordy w serduszku

Dziś na kompie więc widziałam zdj Gusia. nie wiem które zdjęcie podoba mi się najbradziej bo wszystkie super ale chyba to drugie

ja do zupy z dyni dodaje jeszcze 2-3 jabłka,a tak to robię identycznie jak Ty ag9 pyyyycha
__________________
Pod moim sercem,inne bije serce... Nieznane, a jakże bliskie i jakże kochane. Pod moim sercem małe rączki dziecka, cichutko pukają do mojego serca. Myślę, sobie wtedy: może być wspanialej? Noszę w sobie życie, które Bóg mi daje!

monkaa321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-05, 09:35   #3004
karalalalajna
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Lokalizacja: Tajemniczy Dolny Śląsk
Wiadomości: 71
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Cytat:
Napisane przez monkaa321 Pokaż wiadomość


A u nas pieczona marchew ma wlokna ktorych Piotrus nie mogl przelknac. Lepsze sa 'gladkie' warzywa typu cukinia ziemniak pietruszka. Natomiast z bananem nie mamy zadnych problemow. Odgryza kawalki u pieknie zjada ale musze mu trzynac sama bo on sie brzydzi zlapac
Cytat:
Napisane przez monkaa321 Pokaż wiadomość
A no mam brzydzi się też wszystkiego co jest lepiące bardziej niż ziemniak Cukini wczoraj nie tknął nawet jak mu dawałam do buzi, za to zimniaka opylił całego
Uśmiałam się Nie pomyślałabym, że dziecko może się brzydzić brać do ręki cokolwiek Oliwier to mi banana wyrywa i go rozgniata w piąstce na miazgę

A dzisiaj nie mogłam spokojnie załatwić potrzeby fizjologicznej, bo próbował wdrapywać się na sedes i ciumkać deskę klozetową no i zamiast się skupić na wiadomej rzeczy, to musiałam odganiać Dziada Jednego Aż mi głupio o tym pisać

A tak w ogóle to dzień dobry
karalalalajna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-05, 10:04   #3005
margo80
Zakorzenienie
 
Avatar margo80
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Gucio

Odebrałam wczoraj z pracy paczkę mikołajkowa dla Ewy, Przemo za młody, wiec załapie się dopiero za rok. Cale 85zl pyszności

Poza tym Przemo zastrajkowal i prawie wcale nie chciał kp w dzień, na przekor chyba, bo chciałam go zatankować i wyrwać się na zakupy. Przetrwał bez cyca i w dobrym humorze, a i ja odzylam.

2 dni temu mieliśmy niezla przygodę. Rano odpinam pajacyka, a tam Przemo po pachy w granulkach - pampers wypełniony na maksa i pękł. Nie można się bylo tego pozbyć inaczej niż tylko przez kąpiel

Nasze inne sprawy zaczęły się układać, widać światełko w tunelu.
A dziś po południu małż nas zabiera na występ swoich podopiecznych
__________________
jesteś tym, co czujesz, jesteś tym, co wiesz,
jesteś tym, co potrafisz, jesteś tym, kim być chcesz

Ewcia
Przemek
margo80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-05, 10:37   #3006
teQiba
Moderator
 
Avatar teQiba
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 897
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Cytat:
Napisane przez filupka Pokaż wiadomość
Pewnie zależy od firmy.
Nie do końca są tak samo wyprofilowane. W nosidle dziecko jest w pozycji bardziej leżącej a w siedzonku już siedzi. Nawet w tych co można trochę rozłożyć nie uzyskaliśmy pozycji z nosidła. To jest ta różnica, którą miała ta pani na myśli.
Cytat:
Napisane przez ag9 Pokaż wiadomość
tequiba - u nas w maxi cosi też Gabryś nie wystaje jeszcze głową, a wzrostowo jest dość spory. Problem tylko taki jest, że jak ubiorę w kombinezon to mu ciasno. I w nosidle jest dziecko na półleżąco a w foteliku już siedzi raczej.
To w takim razie to na prawdę zależy od firmy bo dla mnie to co piszecie to abstrakcja Nosidło miałam Chicco, a teraz mamy Maxi Cosi Priori i poważnie Wam mówię że wg mnie niczym się nie różni - bo Priori rozkładam na leżąco (bo na razie na leżąco jeździmy) i jest identycznie jak w tym Chicco tyle że przodem do kierunku jazdy. Chociaż ten Chicco z kolei mnie przerażał na początku bo miałam wrażenie że właśnie jest zbyt głęboki dla noworodka - widocznie miałam słuszne wrażenie skoro Wy teraz mówicie że te foteliki się czymś różnią, a moje się nie różnią

Cytat:
Napisane przez tygrysek83 Pokaż wiadomość
Kinga w szpitalu zmierzona miała 69cm i nadal poniżej 7kg
Ale kruszynka

Cytat:
Napisane przez elgie Pokaż wiadomość
Hej
My już po badaniach szpitalnych. Tygrysku - pytałaś jaką Krzyś ma wadę - urodził się z ubytkiem przegrody międzykomorowej. Wczoraj podczas echo serca okazało się jednak, że ubytek się prawdopodobnie zarósł
Cudowne wieści

Cytat:
Napisane przez ag9 Pokaż wiadomość
Pokaże wam Gabrycha:
1. zajadam wafla
2. jak to już nie ma?!
3. to wychodzę z tego baru
Ale Gabryś się zmienił - w szoku jestem, bo jakoś inaczej go zapamiętałam

Cytat:
Napisane przez karalalalajna Pokaż wiadomość
A to może byś chciała taki nocnik? Albo ktoś? Odsprzedam w promocyjnej cenie
Myślę, że moja maksymalna cena nie pokryje się z Twoją minimalną
Na OLX sobie wystaw - bardziej Ci się opłaci

Cytat:
Napisane przez Limonka1987 Pokaż wiadomość
Niestety nie wiem co się dzieje u Virgini. Pisałam do niej, ale bez odzewu. Martwię się trochę.
Byłam przekonana że chociaż Ty wiesz co się dzieje
Mam nadzieję że po prostu nie ma czasu na kompa...

Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość
2 dni temu mieliśmy niezla przygodę. Rano odpinam pajacyka, a tam Przemo po pachy w granulkach - pampers wypełniony na maksa i pękł. Nie można się bylo tego pozbyć inaczej niż tylko przez kąpiel
No coś Ty? Nie sądziłam że to możliwe
__________________
[SIGPIC][/SIGPIC]
teQiba jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-05, 11:33   #3007
ag9
Zadomowienie
 
Avatar ag9
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: łódzkie
Wiadomości: 1 833
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Cytat:
Napisane przez karalalalajna Pokaż wiadomość
A dzisiaj nie mogłam spokojnie załatwić potrzeby fizjologicznej, bo próbował wdrapywać się na sedes i ciumkać deskę klozetową no i zamiast się skupić na wiadomej rzeczy, to musiałam odganiać Dziada Jednego Aż mi głupio o tym pisać

A tak w ogóle to dzień dobry



tequiba - no wszyscy mi mówią że się zmienił. Ale pulpet i tak pozostał pulpetem


A teraz mam pytanie, czy wasze dzieci też tak bardzo garną się do jedzenia? U nas jest tak, że nie mogę zjeść w spokoju, bo jak tylko zobaczy że coś jem to chce żeby mu dać nawet jesli przed chwilą skończył swoje śniadanie/obiad. Jak sobie robię śniadanie to muszę mu dać np. trochę chleba z masłem, a dzisiaj mi zeżarł chałkę. Jak nie dam to jest pisk i wycie.
__________________
05.03.2014. - Gabryś
ag9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-05, 11:35   #3008
margo80
Zakorzenienie
 
Avatar margo80
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 486
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Cytat:
Napisane przez teQiba Pokaż wiadomość
No coś Ty? Nie sądziłam że to możliwe
może powinnam napisac reklamację i dostaniemy w ramach rekompensaty zapas pieluch na cały rok :P
__________________
jesteś tym, co czujesz, jesteś tym, co wiesz,
jesteś tym, co potrafisz, jesteś tym, kim być chcesz

Ewcia
Przemek
margo80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-05, 11:58   #3009
Ela87
Zakorzenienie
 
Avatar Ela87
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Lędziny
Wiadomości: 4 640
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Margo ja bym się poskarżyła na tego pampersa

Ag historia Gucia na krzesełku jest boska uwielbiam takie
Ja też nie mogę nic zjeść przy Oli, musimy razem i zwykle dostaje suchy chleb, bo nie zawsze to co moje nadaje się by jej dać
__________________
Wszelkie piękno rodzi się w bólu.

Ela87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-05, 12:09   #3010
monkaa321
Zakorzenienie
 
Avatar monkaa321
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 362
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Cytat:
Napisane przez karalalalajna Pokaż wiadomość
Uśmiałam się Nie pomyślałabym, że dziecko może się brzydzić brać do ręki cokolwiek Oliwier to mi banana wyrywa i go rozgniata w piąstce na miazgę

A dzisiaj nie mogłam spokojnie załatwić potrzeby fizjologicznej, bo próbował wdrapywać się na sedes i ciumkać deskę klozetową no i zamiast się skupić na wiadomej rzeczy, to musiałam odganiać Dziada Jednego Aż mi głupio o tym pisać

A tak w ogóle to dzień dobry


Margo super ze humor ci sie poprawil
Natomiast z pampem to smiesznie i dziwnie. Myslalam ze one wytrzynale...

Moze virginia pojechala do tego szpitala w opolu czy gdzie tam to bylo i nie ma neta?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 12:09 ---------- Poprzedni post napisano o 12:07 ----------

Cytat:
Napisane przez ag9 Pokaż wiadomość



tequiba - no wszyscy mi mówią że się zmienił. Ale pulpet i tak pozostał pulpetem


A teraz mam pytanie, czy wasze dzieci też tak bardzo garną się do jedzenia? U nas jest tak, że nie mogę zjeść w spokoju, bo jak tylko zobaczy że coś jem to chce żeby mu dać nawet jesli przed chwilą skończył swoje śniadanie/obiad. Jak sobie robię śniadanie to muszę mu dać np. trochę chleba z masłem, a dzisiaj mi zeżarł chałkę. Jak nie dam to jest pisk i wycie.
U nas nie ma czegos takiego. Chyba ze zobaczy banana albo chrupka. No i ostatnio ma faze na picie z mojego kubka i to tyle.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Pod moim sercem,inne bije serce... Nieznane, a jakże bliskie i jakże kochane. Pod moim sercem małe rączki dziecka, cichutko pukają do mojego serca. Myślę, sobie wtedy: może być wspanialej? Noszę w sobie życie, które Bóg mi daje!

monkaa321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-05, 12:27   #3011
frogutka
Zadomowienie
 
Avatar frogutka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 209
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Chciałam się Wam wyżalić bo zrobiło mi się dziś rano niesamowicie przykro
Dzwoniła moja mama. Powiedziałam jej, że Hania musi być rehabilitowana, bo ma słabe mięśnie brzucha. Moja mama stwierdziła, że pewnie coś zaniedbałam... że za mało kładę Hankę na brzuch i to na pewno przez to...
Wiem, że nie ma racji, a może nawet tak palnęła z rozpędu, ale i tak świeczki mi w oczach stanęły
__________________
Żona od 23.07.2011
frogutka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-05, 12:36   #3012
Ela87
Zakorzenienie
 
Avatar Ela87
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Lędziny
Wiadomości: 4 640
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Frogutka strasznie mi przykro nie powinna Twoja mama tak mówić. Na szczęście wiesz, ze to nie jest Twoja wina chociaz wiem, że musi być Ci przykro i nawet nie wiem jak Cie pocieszyć

---------- Dopisano o 12:36 ---------- Poprzedni post napisano o 12:35 ----------

Tygrysek gratuluję super fotek a to do portretu nie trzeba tylko głowy człowieka ? fotografia to dla mnie zawsze będzie czarna magia
__________________
Wszelkie piękno rodzi się w bólu.

Ela87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-05, 13:57   #3013
frogutka
Zadomowienie
 
Avatar frogutka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 209
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość
może powinnam napisac reklamację i dostaniemy w ramach rekompensaty zapas pieluch na cały rok :P
koniecznie, na dowód odeślij im tego pampka co się rozwalił-z zawartością

Cytat:
Napisane przez Limonka1987 Pokaż wiadomość
Mamy profesjonalny strój Mikołaja, ale słabo zasłania twarz, więc Mikołaj co roku ma ogromne, przeciwsłoneczne okulary, jakby właśnie wrócił z wakacji w tropikach. Zawsze mnie to rozwala.

Emilki w kombinezonie też nie wcisnę w nosidełko. Na szczęście przewidująca matka już jesienią kupiła fotelik Maxi Cosi Tobi. W weekend będzie inauguracja, bo przez ostatnie dni nie mieliśmy potrzeby nigdzie jeździć.

Miałyśmy tragiczną noc. Milka nie spała od 23.00 do 5.00. Wczoraj wieczorem zastanawialiśmy się z TŻ czy nie zdecydować się na kolejne dziecko, gdy Emi skończy roczek i nie odchować całego towarzystwa hurtem. Dziś nad ranem kombinowaliśmy jakby się wymiksować z wychowywania dziecka, które już mamy
Mikołaj w tropikach chyba jest taka reklama nawet-pepsi bodajże

Współczuję kiepskiej nocki. Mam nadzieję, że to jednorazowy incydent. Emilce coś dokuczało

Też zakupiliśmy Maxi Cosi Tobi, ale inauguracja może po weekendzie bo fotelik utknął na magazynie kurierskim Ponoć kurier nie mógł znaleźć adresu

Cytat:
Napisane przez tygrysek83 Pokaż wiadomość
frogutka, widzę że twoja Hanka z moją Kingą sztamę trzymają jeżeli chodzi o ruszanie się. Trzymam kciuki za postępy.
Współczuję terminów. Ja od września czekam na rehabilitację z NFZ i na razie czekam dalej, i płacę za prywatne spotkania

.
U Ciebie z terminami to już totalna masakra Przecież to kpina, że takie Maluchy tyle czekały, kiedy każdy miesiąc to ogromna różnica.

Cytat:
Napisane przez karalalalajna Pokaż wiadomość
A dzisiaj nie mogłam spokojnie załatwić potrzeby fizjologicznej, bo próbował wdrapywać się na sedes i ciumkać deskę klozetową no i zamiast się skupić na wiadomej rzeczy, to musiałam odganiać Dziada Jednego Aż mi głupio o tym pisać
Padłam:ha haha: Poprawiłaś mi humor choć może Tobie akurat do śmiechu wcale nie było
Cytat:
Napisane przez ag9 Pokaż wiadomość
A teraz mam pytanie, czy wasze dzieci też tak bardzo garną się do jedzenia? U nas jest tak, że nie mogę zjeść w spokoju, bo jak tylko zobaczy że coś jem to chce żeby mu dać nawet jesli przed chwilą skończył swoje śniadanie/obiad. Jak sobie robię śniadanie to muszę mu dać np. trochę chleba z masłem, a dzisiaj mi zeżarł chałkę. Jak nie dam to jest pisk i wycie.
raczej nie Owszem Hanka przygląda mi się uważnie to akurat pożeram, szczególnie jak to są ciastka ale nie domaga się zbyt ostentacyjnie
__________________
Żona od 23.07.2011
frogutka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-05, 15:54   #3014
alwa
Wtajemniczenie
 
Avatar alwa
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 280
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Frogutka przykro mi że twoja mama tak powiedziała. To nie jest twoja wina i poza tym na rehabilitacji to raz dwa naprawią więc dobrze że to wykryto i będziecie chodzić na ćwiczenia.
Moja mama często gada takie rzeczy typu "Kuba nie chciał zupki bo mu niesmaczne robisz" (czytaj bez soli) i po części się do tego przyzwyczaiłam a po części doprowadza mnie to do szału

Ag mój się na mnie patrzy w taki żebrzący sposób jak pies pod stołem ale jak mu nie daje to po chwili daje mi spokój

Wysłane za pomocą aplikacji mobilnej
__________________
Dni z dziećmi są bardzo długie
ale lata mijają bardzo szybko

❤️❤️❤️
K+H+Z
alwa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-05, 16:54   #3015
frogutka
Zadomowienie
 
Avatar frogutka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 209
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Cytat:
Napisane przez Ela87 Pokaż wiadomość
Frogutka strasznie mi przykro nie powinna Twoja mama tak mówić. Na szczęście wiesz, ze to nie jest Twoja wina chociaz wiem, że musi być Ci przykro i nawet nie wiem jak Cie pocieszyć
Cytat:
Napisane przez alwa Pokaż wiadomość
Frogutka przykro mi że twoja mama tak powiedziała. To nie jest twoja wina i poza tym na rehabilitacji to raz dwa naprawią więc dobrze że to wykryto i będziecie chodzić na ćwiczenia.
Moja mama często gada takie rzeczy typu "Kuba nie chciał zupki bo mu niesmaczne robisz" (czytaj bez soli) i po części się do tego przyzwyczaiłam a po części doprowadza mnie to do szału
Dzięki dziewczyny Już mi trochę przeszło, ale takie słowa od najbliższych ranią najbardziej. Co jest z tymi matkami Niby chcą dobrze, ale czasem tak człowiekowi dołożą
A przy tej okazji życzę nam wszystkim abyśmy były lepszymi matkami dla naszych Maluchów. Bardziej wyrozumiałe, z konstruktywną krytyką i mimo wszystko zawsze wspierające
__________________
Żona od 23.07.2011
frogutka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-05, 17:17   #3016
teQiba
Moderator
 
Avatar teQiba
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 897
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość
może powinnam napisac reklamację i dostaniemy w ramach rekompensaty zapas pieluch na cały rok :P
Myślę, że to nie głupie - napisz im maila że coś takiego się zdarzyło. Nic nie stracisz a może jakiegoś gratisa Ci przyślą

Cytat:
Napisane przez ag9 Pokaż wiadomość
A teraz mam pytanie, czy wasze dzieci też tak bardzo garną się do jedzenia? U nas jest tak, że nie mogę zjeść w spokoju, bo jak tylko zobaczy że coś jem to chce żeby mu dać nawet jesli przed chwilą skończył swoje śniadanie/obiad. Jak sobie robię śniadanie to muszę mu dać np. trochę chleba z masłem, a dzisiaj mi zeżarł chałkę. Jak nie dam to jest pisk i wycie.

Tylko nie wyje, a bardziej się opędzić od niego nie można - wspina się i glamie, szarpie za rękaw, wyrywa jedzenie - dzikus jakiś

Cytat:
Napisane przez frogutka Pokaż wiadomość
Chciałam się Wam wyżalić bo zrobiło mi się dziś rano niesamowicie przykro
Dzwoniła moja mama. Powiedziałam jej, że Hania musi być rehabilitowana, bo ma słabe mięśnie brzucha. Moja mama stwierdziła, że pewnie coś zaniedbałam... że za mało kładę Hankę na brzuch i to na pewno przez to...
Wiem, że nie ma racji, a może nawet tak palnęła z rozpędu, ale i tak świeczki mi w oczach stanęły
Nie przejmuj się - nasi rodzice myślą że wszystkie rozumy pozjadali bo nas odchowali
__________________
[SIGPIC][/SIGPIC]
teQiba jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-05, 20:52   #3017
elgie
Raczkowanie
 
Avatar elgie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 140
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Cytat:
Napisane przez frogutka Pokaż wiadomość
Idziecie do neurologa z własnej inicjatywy? Czy macie skierowanie?
Hanka też jeszcze nie siedzi, ale też słabo pełza, nie mówiąc już jakiem kolwiek raczkowaniu

Zadzwoniłam dziś do ośrodka rehabilitacji i oczywiście najbliższe terminy na nfz to styczeń/luty Jakiś koszmar, przecież dla takiego malucha 2m-ce to szmat czasu!
Umówiłam nas prywatnie, tylko po jaką cholerę płacimy te wszystkie składki

Ma ktoś jakieś wiadomości od Virgini Co z Natalką
Mieliśmy wizytę już zaplanowaną wcześniej, bo ze względu na niedotlenienie okołoporodowe Krzysio raz na jakiś czas ma robione USG przezciemiączkowe i potem kontrola u neurologa. Więc sobie pomyślałam, że skonsultujemy jeszcze rozwój ruchowy Krzysia.
A NFZ po raz kolejny mnie załamuje
Mnie się wydaje, że Virginia kiedyś pisała, że 4 grudnia miała termin do szpitala w Białymstoku chyba

Cytat:
Napisane przez Limonka1987 Pokaż wiadomość

Elgie-
cieszę się, że usłyszeliście takie pozytywne wieści po badaniu. Trzymam kciuki, żeby wada zniknęła bez ingerencji lekarzy. Na Krzysia jak widzę nie ma mocnych

Miałyśmy tragiczną noc. Milka nie spała od 23.00 do 5.00. Wczoraj wieczorem zastanawialiśmy się z TŻ czy nie zdecydować się na kolejne dziecko, gdy Emi skończy roczek i nie odchować całego towarzystwa hurtem. Dziś nad ranem kombinowaliśmy jakby się wymiksować z wychowywania dziecka, które już mamy
Dziękuję
Ta noc to w związku z ząbkowaniem? Duuuużo sił Ci życzę

Cytat:
Napisane przez tygrysek83 Pokaż wiadomość
elgie za wyniki. Trzymam mocno kciuki, aby kolejne badanie tylko potwierdziło znakomitą tendencję. Lekarze powiedzieli Ci skąd taka reakcja młodego na leki uspokajające?
Poza tym bardzo mi się podoba zdjęcie profilowe

Nie wiem czy wam mówiłam, ale w weekend w końcu poszłam na plener z kursu fotograficznego. Powinnam była tam być rok temu ale wtedy mi przepadł przez szpital. Dziś miałam podsumowanie zdjęć, które pstrykaliśmy i moje zdjęcia dostały bardzo mało negatywnych uwag Na 12 prac 10 było dobrych, jedna prawie i jedna do dyskusji. Mogę więc uznać, że już jako tako umiem zrobić portret Oczywiście przy założeniu, że światło jest ok. Jestem bardzo szczęśliwa.
Dzięki Lekarze mówili tylko, że dzieci różnie reagują - jedne przez 2 godziny płaczą, inne śpią, a na Krzysia po prostu chyba słabo zadziałało, bo energii miał jak zwykle.
Mnie też się podoba to zdjęcie, szkoda tylko, że to nie ja na tym zdjęciu
I dla Ciebie za sukcesy fotograficzne. Jak byś potrzebowała 9-miesięcznego modela to pamiętaj o nas

Cytat:
Napisane przez alwa Pokaż wiadomość
Elgie super że się zarasta

Ostatnio się chwalilam że Kuba lubi odciąganie glutow, no to oczywiście się popsuło. To teraz się pozale, bo nie wiem co mu się odwidzialo, drze się jakbym go ze skóry obdzierala i rzuca tak że nawet w nos nie mogę trafić a co dopiero w dziurkę

U nas też o odglutowaniu Krzysia wie cały blok, taki wrzask jest...

Cytat:
Napisane przez monkaa321 Pokaż wiadomość
Więc elgie to dla Ciebie są moje wyrazy radości odnośnie zarastania się przegordy w serduszku
dzięki

Cytat:
Napisane przez margo80 Pokaż wiadomość
Gucio

Odebrałam wczoraj z pracy paczkę mikołajkowa dla Ewy, Przemo za młody, wiec załapie się dopiero za rok. Cale 85zl pyszności

Poza tym Przemo zastrajkowal i prawie wcale nie chciał kp w dzień, na przekor chyba, bo chciałam go zatankować i wyrwać się na zakupy. Przetrwał bez cyca i w dobrym humorze, a i ja odzylam.

2 dni temu mieliśmy niezla przygodę. Rano odpinam pajacyka, a tam Przemo po pachy w granulkach - pampers wypełniony na maksa i pękł. Nie można się bylo tego pozbyć inaczej niż tylko przez kąpiel

Nasze inne sprawy zaczęły się układać, widać światełko w tunelu.
A dziś po południu małż nas zabiera na występ swoich podopiecznych
Cieszę się, że u Was lepiej Ja pampersa bym nie reklamowała, ale mój tz na pewno by już reklamację pisał

Cytat:
Napisane przez ag9 Pokaż wiadomość
A teraz mam pytanie, czy wasze dzieci też tak bardzo garną się do jedzenia? U nas jest tak, że nie mogę zjeść w spokoju, bo jak tylko zobaczy że coś jem to chce żeby mu dać nawet jesli przed chwilą skończył swoje śniadanie/obiad. Jak sobie robię śniadanie to muszę mu dać np. trochę chleba z masłem, a dzisiaj mi zeżarł chałkę. Jak nie dam to jest pisk i wycie.
Krzysio tylko jak jabłko jem i chrupię to się interesuje, gdy jem co innego to olewa.
Ag, dzięki wielkie za ten przepis na zupkę buraczkową, wyszła pyszna, a Krzysio w 8 minut zjadł około 200 gram Jego rekord.

Cytat:
Napisane przez frogutka Pokaż wiadomość
Chciałam się Wam wyżalić bo zrobiło mi się dziś rano niesamowicie przykro
Dzwoniła moja mama. Powiedziałam jej, że Hania musi być rehabilitowana, bo ma słabe mięśnie brzucha. Moja mama stwierdziła, że pewnie coś zaniedbałam... że za mało kładę Hankę na brzuch i to na pewno przez to...
Wiem, że nie ma racji, a może nawet tak palnęła z rozpędu, ale i tak świeczki mi w oczach stanęły
elgie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-05, 21:42   #3018
ag9
Zadomowienie
 
Avatar ag9
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: łódzkie
Wiadomości: 1 833
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

No tak, czyli jest jak myslałam - moje dziecko żyje dla jedzenia

elgie - cieszę się że smakowało i że z Krzysia zdrowiem lepiej.

frogutka - no tak to już jest, że czasem niektórzy nie potrafią trzymać języka za zębami...


Wiecie co, zaczynam się bać żłobka. Dzisiaj z Guciem byłam popołudniu u koleżanki, która ma synka o miesiąc starszego. Gabryś ją znał, chociaż ostatni raz widział ponad 3 tygodnie temu. Jak weszliśmy i ją zobaczył to dostał takiej histerii że aż się zanosił, łzy mu leciały, dobre 15 minut nie mogłam go uspokoić, mimo że zamknęłam się z nim łazience. Nie wiem co mu się stało. Raz już też wpadł w taki atak gdy przyszła do nas inna znajoma... Czy to strach jakiś przed obcymi? Sama nie wiem. Potem jak w koncu się uspokoił to już uśmiechał się, bawił się z tamtym chłopcem, zaczepiali się wzajemnie i było względnie ok. Był trochę speszony i nie zachowywał się jak w domu, ale ładnie się bawił. Nie wiem co tu robić, czym to może być spowodowane...
__________________
05.03.2014. - Gabryś
ag9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-05, 22:01   #3019
karalalalajna
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Lokalizacja: Tajemniczy Dolny Śląsk
Wiadomości: 71
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Cytat:
Napisane przez frogutka Pokaż wiadomość
Chciałam się Wam wyżalić bo zrobiło mi się dziś rano niesamowicie przykro
Dzwoniła moja mama. Powiedziałam jej, że Hania musi być rehabilitowana, bo ma słabe mięśnie brzucha. Moja mama stwierdziła, że pewnie coś zaniedbałam... że za mało kładę Hankę na brzuch i to na pewno przez to...
Wiem, że nie ma racji, a może nawet tak palnęła z rozpędu, ale i tak świeczki mi w oczach stanęły
Mnie okropnie coś takiego złości, bo moim zdaniem jest to "kopanie leżącego". Wyobrażam sobie, że i tak wystarczająco bardzo przeżywasz to, że Hania została tak późno zdiagnozowana z tymi mięśniami, a dokładanie do tego takich komentarzy jest już niefajne. Choć może faktycznie Twoja mama zrobiła to "niechcący"....

Cytat:
Napisane przez frogutka Pokaż wiadomość

Padłam:ha haha: Poprawiłaś mi humor choć może Tobie akurat do śmiechu wcale nie było
Cieszę się, że poprawiłam Ci humor
karalalalajna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-05, 22:44   #3020
alwa
Wtajemniczenie
 
Avatar alwa
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 280
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Ag myślę że to może być lęk przed obcymi. Kuba też tak czasem reaguje i trudno go uspokoić. Raz była taka sytuacja że gdy już się uspokoił to dziadek wziął go na ręce (a dziadka rzadko widuje) i Kuba zaczął płakać a gdy go zabrałam żalił się jeszcze z 15 minut. Już nie płakał tylko gadał jakieś takie "bu bu bu", oczy zaszklone i usta w podkowę. Tak naprawdę to uroczo wyglądał

Wysłane za pomocą aplikacji mobilnej
__________________
Dni z dziećmi są bardzo długie
ale lata mijają bardzo szybko

❤️❤️❤️
K+H+Z
alwa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-06, 10:45   #3021
Limonka1987
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka1987
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 598
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Cześć dziewczyny

Pytałyście czy ta marna noc była związana z ząbkowaniem. Myślałam, że tak, bo Emilce nic takiego nie było, tylko marudziła trochę, widać było ulgę jak czymś sobie gmerała w buzi. W czwartek wieczorem dostała prawie 38 stopni- dalej tłumaczyłam sobie, że to od zębów, tym bardziej, że po Nurofenie poczuła się jak nowo narodzona. Wczoraj był bardzo ciężki dzień. Niby nic jej nie było, ale była bardzo marudna, prawie nie schodziła z rąk. No to jak sobie to tłumaczyłam? Zęby. Gdy wieczorem dostała prawie 39 stopni zorientowałam się, że jednak raczej nie zęby. Pojechaliśmy na ostry dyżur. Diagnoza: prawdopodobnie trzydniówka, ale dla pewności mamy też zrobić badanie moczu. Właśnie TŻ pojechał do szpitala. Trzymajcie proszę kciuki, żeby to nie było nic poważnego

Frogutko- doskonale Cię rozumiem. Od kiedy wczoraj wróciliśmy z IP, moja mama ciągle powtarza "A nie mówiłam, że to nie zęby? Że na pewno coś jej jest?" Fakt, mówiła. Tylko po pierwsze moja mama wysyła mnie do lekarza, gdy tylko Emi zapłacze,a po drugie czy "A nie mówiłam?" coś teraz zmieni? Jasne,że żałuję, że nie poszłam z Emilką do lekarza wcześniej, ale nie widziałam konieczności. Gorączka w czwartek nie była aż tak duża jak na niemowlaka, ładnie ustąpiła po lekach. Nie chciałam jej ciągnąć na ostry dyżur między chore dzieci, bo się bałam, że jeszcze coś gorszego złapie. W piątek nie było żadnych objawów poza marudkowaniem, u pediatry nie było miejsc...
Gdy człowiek i tak żałuje, że nie zareagował szybciej, takie gadanie jest jak kopanie leżącego. Musimy to zignorować, i Ty i ja. Obie chcemy dla naszych maluchów jak najlepiej, tylko to się liczy.

Ag9- Gdy tylko ktoś z nas coś je, Emilka ma słowo "Daj trochę!" wypisane na twarzy. Czasem gdy jej na czymś bardziej zależy, jest krzyk i awantura.
Wydaje mi się, że lęk przed obcymi jest naturalny w tym wieku i minie naturalnie.

Margo- ale historia z tym pampkiem

Karalalalajna
- Twoja z kibelkiem jeszcze lepsza

Tygrysku- brawa za warsztaty, nasza Ty zdolna fotografko

Tynka- jak się czuje Emilka? Jest szansa, że w poniedziałek zameldujesz się w pracy?
__________________
Jestem bezbronna tylko wtedy, gdy schnie mi lakier na paznokciach...
Limonka1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-06, 12:46   #3022
stefan89
Raczkowanie
 
Avatar stefan89
 
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 211
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Cytat:
Napisane przez Limonka1987 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny

Pytałyście czy ta marna noc była związana z ząbkowaniem. Myślałam, że tak, bo Emilce nic takiego nie było, tylko marudziła trochę, widać było ulgę jak czymś sobie gmerała w buzi. W czwartek wieczorem dostała prawie 38 stopni- dalej tłumaczyłam sobie, że to od zębów, tym bardziej, że po Nurofenie poczuła się jak nowo narodzona. Wczoraj był bardzo ciężki dzień. Niby nic jej nie było, ale była bardzo marudna, prawie nie schodziła z rąk. No to jak sobie to tłumaczyłam? Zęby. Gdy wieczorem dostała prawie 39 stopni zorientowałam się, że jednak raczej nie zęby. Pojechaliśmy na ostry dyżur. Diagnoza: prawdopodobnie trzydniówka, ale dla pewności mamy też zrobić badanie moczu. Właśnie TŻ pojechał do szpitala. Trzymajcie proszę kciuki, żeby to nie było nic poważnego

Frogutko- doskonale Cię rozumiem. Od kiedy wczoraj wróciliśmy z IP, moja mama ciągle powtarza "A nie mówiłam, że to nie zęby? Że na pewno coś jej jest?" Fakt, mówiła. Tylko po pierwsze moja mama wysyła mnie do lekarza, gdy tylko Emi zapłacze,a po drugie czy "A nie mówiłam?" coś teraz zmieni? Jasne,że żałuję, że nie poszłam z Emilką do lekarza wcześniej, ale nie widziałam konieczności. Gorączka w czwartek nie była aż tak duża jak na niemowlaka, ładnie ustąpiła po lekach. Nie chciałam jej ciągnąć na ostry dyżur między chore dzieci, bo się bałam, że jeszcze coś gorszego złapie. W piątek nie było żadnych objawów poza marudkowaniem, u pediatry nie było miejsc...
Gdy człowiek i tak żałuje, że nie zareagował szybciej, takie gadanie jest jak kopanie leżącego. Musimy to zignorować, i Ty i ja. Obie chcemy dla naszych maluchów jak najlepiej, tylko to się liczy.

Ag9- Gdy tylko ktoś z nas coś je, Emilka ma słowo "Daj trochę!" wypisane na twarzy. Czasem gdy jej na czymś bardziej zależy, jest krzyk i awantura.
Wydaje mi się, że lęk przed obcymi jest naturalny w tym wieku i minie naturalnie.

Margo- ale historia z tym pampkiem

Karalalalajna
- Twoja z kibelkiem jeszcze lepsza

Tygrysku- brawa za warsztaty, nasza Ty zdolna fotografko

Tynka- jak się czuje Emilka? Jest szansa, że w poniedziałek zameldujesz się w pracy?
limonko u nas identyczna sytuacja, wczoraj maruda, noc nieprzespana, zadnych objawow tylko goraczka. ja od razu pomyslalam o trzydniowce. my czekamy, temperature zbijamy. jak sie nie poprawi do poniedzialku i nie bedzie wysypki wtedy udamy sie do doktorów glowa do gory! a najblizsie niestety w takich sytuacjach zawodza czasem;/ ale trzeba wiedziec, ze nie wynika to z ich zlosliwosci ale z tego,ze oni tez sie martwia no i niestety niektorzy tak reaguja na stresujaca sytuacje - podsycaja ja jeszcze bardziej.


dzieśmikolaj dziewczyny! z tej okazji chce zrobic pierniczki na choinke. ma ktoras prosty i dobry przepis/ z tego co pamietam, to chyba limonka robila/
__________________
hania 05.04.2014

15 17
17 15
16 20
stefan89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-06, 15:34   #3023
monkaa321
Zakorzenienie
 
Avatar monkaa321
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 362
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Frogutka przytulam utrzyj mamie nosa i pokaz jak dobrze dziala rehabilitacja

Limonka

Natomiast ja przyjechalamdo domu. Babcia z dziadkiem maja jelitowke a moja sis byla u nich w srode. Podobno w nocy ciagnelo ja na wymiotyba za to dzis rabo Piotrus nam strasznie zwymiotowal sniadankiem. Przyczyn moze byc kilka. Albo sie zarazil (choc jak na razie zero dalszych objawow) albo zadlawil sie skirka chleba, albo podraznil sobid gardlo dlugim wlosem bo pozniej tz podobno mu z buzi wyciangnal oby to nie jelitowka
On i sis maja sie dobrze wiec mam cicha nadzieje ze to nie to

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Pod moim sercem,inne bije serce... Nieznane, a jakże bliskie i jakże kochane. Pod moim sercem małe rączki dziecka, cichutko pukają do mojego serca. Myślę, sobie wtedy: może być wspanialej? Noszę w sobie życie, które Bóg mi daje!

monkaa321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-06, 17:40   #3024
TynkaG
Raczkowanie
 
Avatar TynkaG
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Z-e
Wiadomości: 238
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Cześć!
Z tego co pamiętam to Virginia miała ten szpital na 8 grudnia. Ciewkawe co u nich, bo to dziwne, że tak długo się nie odzywa.
Ag9- Emilka przygląda sie zaciekawiona, ale jakoś nie piszczy o nasze jedzenie. Ona w ogóle mogłaby żyć tylko na mleku, więc ja mam raczej odwrotny problem, ostatnio nawet kaszki nie chce. Ale liczę, że to przez chorobę.
Frogutko- mama pewnie tak wypaliła, a z pewnością tak nie mysli. Więc nie martw sie i nie smuć, choć wiem, że ci przykro. Hani na pewno szybko się mięśnie wzmocnią, bo na przykładzie Emilki wiem, że ćwiczenia dużo dają.
QUOTE=Limonka1987;4923120 9]Cześć dziewczyny

Pytałyście czy ta marna noc była związana z ząbkowaniem. Myślałam, że tak, bo Emilce nic takiego nie było, tylko marudziła trochę, widać było ulgę jak czymś sobie gmerała w buzi. W czwartek wieczorem dostała prawie 38 stopni- dalej tłumaczyłam sobie, że to od zębów, tym bardziej, że po Nurofenie poczuła się jak nowo narodzona. Wczoraj był bardzo ciężki dzień. Niby nic jej nie było, ale była bardzo marudna, prawie nie schodziła z rąk. No to jak sobie to tłumaczyłam? Zęby. Gdy wieczorem dostała prawie 39 stopni zorientowałam się, że jednak raczej nie zęby. Pojechaliśmy na ostry dyżur. Diagnoza: prawdopodobnie trzydniówka, ale dla pewności mamy też zrobić badanie moczu. Właśnie TŻ pojechał do szpitala. Trzymajcie proszę kciuki, żeby to nie było nic poważnego
Tynka- jak się czuje Emilka? Jest szansa, że w poniedziałek zameldujesz się w pracy?[/QUOTE]
Dużo zdrówka dla Emilki.
U nas kiepsko, gorączka trwa już 6 dni, byłam wczoraj u lekarza, nie wie skąd ta gorączka- bo ma tylko katar, a przy zębach to podobno nie ma aż 39. Skierowała nas do szpitala zrobić morfologię i crp, zeby ktoś małą jeszcze skonslutował, bo ona się waha czy dać antybiotyk, a jeszcze ze Emilka waży tylko 6,5 kg to nie chce jej dawać doustnie tylko domięśniowo. Pojechałam wiec na ostry dyżur- trwało to wszystko 4 godz i skończyło się antybiotykiem- niby to wirus ale crp podwyższone i powiedzieli ze bez antybiotyku jej nie wypuszcza. Dziś nadal gorączka. jesli jutro bedzie nadal gorączkować, to mamy wrocić do szpitala. Na dodatek ja zatrułam się czyms w czwartek, cała noc nie spała i biegałam do łązienki, wiec wczoraj ledwo żyłam a jeszcze te wycieczki po lekarzach.
Do pracy idę, ale Emilka zostaje w domu- będą się nią opiekować teściowie i moi rodzice- tak jakoś trzeba pokombinować. jedni przyjadą po pracy, teść ma dzięki bogu 2 dni urlopu, w piątek moja mam ma urlop i zobaczymy. Straszne to, bo to ja powinnam z nią siedzieć....
A miała to być tylko trzydniówka!!!
Margo- Przemek wymiata z pampkami! Musiał porządnie wypić przed spaniem
Mój bąbel śpi już 6 raz dziś, taka jest słaba, ze nawet na rękach usypia. Zmykam!!!

---------- Dopisano o 17:40 ---------- Poprzedni post napisano o 17:38 ----------

Cytat:
Napisane przez monkaa321 Pokaż wiadomość
Frogutka przytulam utrzyj mamie nosa i pokaz jak dobrze dziala rehabilitacja

Limonka

Natomiast ja przyjechalamdo domu. Babcia z dziadkiem maja jelitowke a moja sis byla u nich w srode. Podobno w nocy ciagnelo ja na wymiotyba za to dzis rabo Piotrus nam strasznie zwymiotowal sniadankiem. Przyczyn moze byc kilka. Albo sie zarazil (choc jak na razie zero dalszych objawow) albo zadlawil sie skirka chleba, albo podraznil sobid gardlo dlugim wlosem bo pozniej tz podobno mu z buzi wyciangnal oby to nie jelitowka
On i sis maja sie dobrze wiec mam cicha nadzieje ze to nie to

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Trzymam kciuki, żeby jednak przyczyną był włos. Swoją drogą na osiedlu dzie pracuję w aptece panuje jakiś masakryczny rotawirus- wszyscy wymiotują i biegunkują!!!
__________________
Emilka 3.04.2014
TynkaG jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-06, 19:33   #3025
frogutka
Zadomowienie
 
Avatar frogutka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 209
Unhappy Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Cytat:
Napisane przez ag9 Pokaż wiadomość

Wiecie co, zaczynam się bać żłobka. Dzisiaj z Guciem byłam popołudniu u koleżanki, która ma synka o miesiąc starszego. Gabryś ją znał, chociaż ostatni raz widział ponad 3 tygodnie temu. Jak weszliśmy i ją zobaczył to dostał takiej histerii że aż się zanosił, łzy mu leciały, dobre 15 minut nie mogłam go uspokoić, mimo że zamknęłam się z nim łazience. Nie wiem co mu się stało. Raz już też wpadł w taki atak gdy przyszła do nas inna znajoma... Czy to strach jakiś przed obcymi? Sama nie wiem. Potem jak w koncu się uspokoił to już uśmiechał się, bawił się z tamtym chłopcem, zaczepiali się wzajemnie i było względnie ok. Był trochę speszony i nie zachowywał się jak w domu, ale ładnie się bawił. Nie wiem co tu robić, czym to może być spowodowane...
Sama nie wiem, ale wygląda jak typowy lęk przed obcymi. Jutro jedziemy do moich rodziców-Hanka nie widziała ich prawie 4tyg, dam znać jak zareagowała.

Cytat:
Napisane przez monkaa321 Pokaż wiadomość
Frogutka przytulam utrzyj mamie nosa i pokaz jak dobrze dziala rehabilitacja

Limonka

Natomiast ja przyjechalamdo domu. Babcia z dziadkiem maja jelitowke a moja sis byla u nich w srode. Podobno w nocy ciagnelo ja na wymiotyba za to dzis rabo Piotrus nam strasznie zwymiotowal sniadankiem. Przyczyn moze byc kilka. Albo sie zarazil (choc jak na razie zero dalszych objawow) albo zadlawil sie skirka chleba, albo podraznil sobid gardlo dlugim wlosem bo pozniej tz podobno mu z buzi wyciangnal oby to nie jelitowka
On i sis maja sie dobrze wiec mam cicha nadzieje ze to nie to

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
o kurcze! Kciuki dla Was i oby to nie było nic groźnego!

Cytat:
Napisane przez TynkaG Pokaż wiadomość
Frogutko- mama pewnie tak wypaliła, a z pewnością tak nie mysli. Więc nie martw sie i nie smuć, choć wiem, że ci przykro. Hani na pewno szybko się mięśnie wzmocnią, bo na przykładzie Emilki wiem, że ćwiczenia dużo dają.


Mój bąbel śpi już 6 raz dziś, taka jest słaba, ze nawet na rękach usypia.
Dzięki! Mam nadzieję, że rehabilitacja przyniesie szybkie efekty i nie będą długo Hanki męczyć.

Zdrówka dla Emilki! Strasznie mi jej żal. Mam nadzieję, że wkrótce gorączka ustąpi i będzie szybka poprawa. Ściskam Was mocno!


Limonka dla Twojej Emilki też zdrówka! Oby to tylko 3-dniówka. Trzymajcie się cieplutko! I nic sobie nie zarzucaj bo ja i pewnie większość dziewczyn z forum też by zęby obwiniała. Jesteś najlepszą mama jaką Emilka mogłaby mieć i na pewno troszczysz się o nią mocno.
ściskam!

Ale nam się forumowe dzieciaczki pochorowały Mam nadzieję, że paskudne wirusy szybko Was opuszczą i jutro będzie już tylko lepiej!
Przytulam Wszystkie Maluchy

U nas Hanka właśnie zasypia, ale że to Tż ją usypia to właśnie słyszę jak się brechtają na cały dom Tż ziewa a panna Hanna się rozkręca
__________________
Żona od 23.07.2011

Edytowane przez frogutka
Czas edycji: 2014-12-06 o 19:34
frogutka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-06, 19:38   #3026
Ela87
Zakorzenienie
 
Avatar Ela87
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Lędziny
Wiadomości: 4 640
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Z jaka gorączką jedzie sie na IP?
__________________
Wszelkie piękno rodzi się w bólu.

Ela87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-06, 19:42   #3027
luuucynka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 225
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Ela87 nam lekarz mówił, że z taką, która nie spada po lekach albo trwa bardzo długo.
luuucynka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-06, 19:45   #3028
Ela87
Zakorzenienie
 
Avatar Ela87
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Lędziny
Wiadomości: 4 640
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

To spoko,

Zycze zdrowka dla dzieciakow

W nocy mega katar Ole meczyl, przez co spalysmy łącznie 3 godziny po 30 minut, myslalam, ze zęby, ale dzisiaj doszla gorączka z 38 zbilismy na 37 narazie,
Pytalam bo Limonka jechala na ip z 39 i tak sie wlasnie zastanawialam.
__________________
Wszelkie piękno rodzi się w bólu.

Ela87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-06, 19:45   #3029
tygrysek83
Zadomowienie
 
Avatar tygrysek83
 
Zarejestrowany: 2013-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 815
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Przepisy na zupę dyniową, wraz z opcjonalnym jabłkiem, na pierwszej stronie.
Tak się zastanawiam, kiedy można dziecku mleczko kokosowe podać?

monka, mój TŻ też zawsze był taki "delikatny". Większość historii z jego dzieciństwa opowiadanych w rodzinie są o tym jak to kombinował jakby tu rąk nie wybrudzić.
Trzymam kciuki, żeby to nie było nic brzuszkowego.

karalalalajna, opowieść o kibelku bezbłędna

margo, super że u was zaczyna się układać, abyś szybko do pełnej formy wróciła

ag, moja to do jedzenia się nie garnie, mamy problem wręcz w drugą stronę
Co do lęku przed innymi to u nas było kilka epizodów, ale ostatnio spokój. Może u was to też chwilowe.

frogutka, limonka, niestety rodzice/rodzinka czasem coś takiego palną, nawet nie zdają sobie sprawy jak to potrafi zaboleć. Ja już się nauczyłam, że trzeba im mówić o tym jak to zostało odebrane bo inaczej nigdy się nie nauczą.

Ela, do portretu głowa się przydaje, ale może mieć np obciętą górę :p

frogutka, co do terminów to masakra, a niby dzieci do roku idą i tak przyspieszoną ścieżką

elgie a tańczysz?
Jeżeli się zdecyduje więcej ćwiczyć to na pewno o modelu nie zapomnę

Limonka, Tynka, stefan, duuuuuużo zdrówka dla maluchów Jakaś zaraza dopadła watek
Limonka, jak wyniki ze szpitala?

stefan, gdzieś limonka podawała już przepis, ja korzystałam z kwestii smaku i tez wyszło ok

tynka, nie zawsze możemy same siedzieć. Dobrze ze jest ktoś kto może Ci pomoc. A z dziadkami to nawet lepiej bo rozpieszczają
tygrysek83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-06, 19:48   #3030
Ela87
Zakorzenienie
 
Avatar Ela87
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Lędziny
Wiadomości: 4 640
Dot.: Mamusie Marzec/Kwiecień 2014 cz. 2

Tygrysku na blw podaja mleko kokosowe chyba juz od poczatku rozszerzania, ja juz od 8 miesiaxa zycia Oli nie patrze na to co moze, a co nie mleka krowiego i grzybow bym nie podala
__________________
Wszelkie piękno rodzi się w bólu.

Ela87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-05-05 13:40:34


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:46.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.