|
|
#3901 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 5 192
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
|
|
|
|
|
#3902 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
ja mam nadzieje , że za pół roku już nie będę o nim mysleć, przynajmniej nie cały czas,nie codziennie ![]() Mam problem z tym że przejmuje sie bardzo opiniami innych chciałabym żeby wszyscy o mnie dobrze myśleli, lubili i wgl. nawet były. I źle się czuje ze świadomością ,że być może on ma mi coś za złe (chociaż w sumie co?) , albo że czymś go zranilam...taak wiem, że to cholernie głupie bo przecież to on mnie zranił mojej winy w tym wszystkim było tak na prawdę mało ale no takie mam dziwne jazdy... Edytowane przez ineedyouu Czas edycji: 2014-12-14 o 14:44 |
|
|
|
#3903 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Aaaaaaaaa pieprz.ony zbieg okoliczności. Byłam dzisiaj z koleżanka w barze w którym on często bywa a kiedyś bywalismy razem. Wiedziałam o tym ale nie sądziłam że na prawdę mógłby być taki zbieg okoliczności a był...ja wchodzilam a on centralnie właśnie wychodził...ZA CO,NO ZA CO!
Edytowane przez ineedyouu Czas edycji: 2014-12-15 o 17:00 |
|
|
|
#3904 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 145
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Muszę napisać, wyżalić się, poznać opinię osób które nie znają mnie ani jego... Trzy tygodnie temu zerwał ze mną facet po 4 latach związku. Bez żadnego konkretnego powodu, po prostu powiedział że od jakiegoś miesiąca jego uczucie zaczęło słabnąć, że mnie kocha, ale bez sensu trwać w związku w którym tylko jedna osoba odczuwa z niego przyjemność... Nie mogę tego pojąć, zwłaszcza, że jeszcze dwa miesiące temu byliśmy ze sobą przeszczęśliwi. Było jak w bajce. Wiadomo, przez te 4 lata zdarzały się bardzo złe i bardzo dobre chwile, rozumieliśmy się bez słów, mieliśmy identyczne plany. Nie wiem co się wydarzyło... Dwa dni po rozstaniu przyszedł do mnie z kwiatami na kolanach i błagał o przebaczenie, a ja durna uniosłam się dumą i powiedziałam że jak on to sobie wyobraża i że chcę zobaczyć czy naprawdę mu na mnie zależy i czy znowu nie zmieni zdania... I skończyło się na tym że on wyjeżdża teraz za granicę na pół roku i powiedział że chce być pewien swoich uczuć po przyjeździe, bo mnie kocha ale chce wiedzieć jaki to rodzaj miłości....bo teraz w grę wchodzą uczucia, a on chce to przemyśleć na spokojnie, z dystansem.
Z dnia na dzień jest ze mną coraz gorzej, nie mogę się na niczym skupić, uczelnia, praca, nie mogę powstrzymać łez. Nie mogę/nie chcę dopuścić do siebie faktu że to naprawdę koniec, cały czas mam nadzieję że on wróci... Było mu ze mną dobrze, wiem to, a mi z nim. Był jedyną osobą przy której czułam się w pełni swobodnie, w pełni sobą, mieliśmy takie plany... Nie wiem co mam robić, chciałabym go znienawidzić, zapomnieć, zająć czymś myśli, ale nie potrafię, to jest nie do zniesienia. |
|
|
|
#3905 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 228
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Myślę, że nie pozostaje Ci nic innego jak przeczekać ten okres. Znam historię miłości, która przetrwała taki wyjazd, a znam też taką, która nie przetrwała tego przeciągu czasu. Po prostu poczekaj. Nie narzucaj się daj mu czas. 4 lata to cholernie długo, ja jestem po 2,5 letnim strasznym związku i zdaję sobie sprawę z tego jak to boli. Tym bardziej, że byliście zgraną parą. Ale z drugiej strony jeżeli on nie czuje się w tym szczęśliwy, to zacząłby Cię zaniedbywać i Ty też nie byłabyś szczęśliwa. I szczerze ... Zaczyna mnie to przerażać, zaczynam naprawdę wątpić w miłość. Najpierw jesteś dla kogoś wszystkim, a za jakiś czas nikim. Najpierw ktoś obiecuje Ci gruszki na wierzbie, my wierzymy w to, mamy plany, marzenia, a nagle bum. To wszystko to jedna ściema. I to nie ważne czy po 2, 4 latach ... |
|
|
|
|
#3906 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 73
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Dziękuję Ci... Napisał kilka dni temu, że nie chce już kontaktu. Ok. Dezaktywowalam fb, żeby sobie odpocząć od wszystkiego. Po 3 dniach zadzwonił do mnie. Miałam wyciszone i nie odebrałam. Po czym napisał mi na insta komentarz pod zdjęciem, polubił je i wysłał mi wiadomość prywatną czy go zablokowałam. Odpisałam następnego dnia, że nie. Potem pisałam do niego, ale nic nie odpisuje od 3 dni. Takie zachowanie niestety prowadzi do jednego, będę go blokować. Nie mam głazu zamiast serca i jak ktoś chce kontaktu to dba o niego, a nie olewa, odczytuje, nie odpisuje. Naprawdę to jest takie żałosne, że niestety trochę mi łez poleciało z tej bezsilności, a tak super się trzymałam dopóki się nie odezwał. Burzy spokój i nie jest wart kolejnej łzy.
|
|
|
|
#3907 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 2 200
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Dziewczyny, jak tam u Was przed świętami? Pamiętam, że każda z nas się bała tego okresu i przeczuwała pogorszenie nastroju.
U mnie właśnie dziś to zaczęłam odczuwać. To nie jest tak, że jestem jakaś zdołowana cały dzień, po prostu poustawiali te dekoracje na mieście i niestety wracają mi wspomnienia jak razem z exem je podziwialiśmy, ileż wtedy spacerów zaliczyliśmy, przypomniały mi się nasze rozmowy o jednym aniele i jego pełnej ekspresji twarzy, takie tam. Niestety, przez nadmiar bodźców, czuję się atakowana wspomnieniami z każdej strony. Jest jednak jeden plusik - z czasem nawet jak się tak wspomina exa, to już to tak nie boli jak kiedyś, kiedy serce mi się na kawałki rozrywało w piersi i niemalże jakiś magnes czułam ciągnący mnie w jego stronę. Teraz to po prostu myśl, niemiła, ale już nie tak dowalająca i bolesna jak kiedyś. |
|
|
|
#3908 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
W dodatku przez ułamek sekundy na pewno przemknie mi przez myśl problem typu Czy powinnam składać mu życzenia? albo (nie daj Boże) moja matka zada mi niewygodne pytanio-stwierdzenie No chyba złożysz mu życzenia, co? W ogóle święta raczej wprawiają mnie w dość nostalgiczny nastrój.. Może to zabrzmi niepokojąco, ale nawet bym powiedziała, że nieco depresyjny. ![]() Zgadzam się też z tym, że z czasem mija taka bolesna, rozrywają serce myśl o byłym. Świat już się zawalił, więc patrzenie na te gruzy już nie robi aż takiego wrażenia, skoro się człowiek przyzwyczaił do tego widoku. Teraz już tylko posprzątać i w to miejsce zbudować coś nowego. Trwałego, lepszego.. Z mocno podkreślonymi fundamentami. ![]() Ja ogólnie pozbyłam się już wszystkiego, nawet zamierzchły numer GG byłego usunęłam z listy Jak czasami się zirytuję na myśl o byłym i o tym co się stało (bunt?) to usuwam coś, co jest z nim związane. Szkoda, że już nie mam co usuwać.
__________________
A tam, od jutra. |
|
|
|
|
#3909 | |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
|
#3910 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 73
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Odpisał mi w nocy jedno słowo na moją wiadomość. Odpisałam po chwili, on odczytał i cisza. Ale już się tym nie przejmuje w ogóle. Napisałam sobie wiadomość, którą mu wyśle jak znowu się odezwie, bo niczym nie zasłużyłam sobie na tak beznadziejne traktowanie. On sam nie wie czego chce - jak ma wszystko pod kontrolą to jest ok, a jak tylko coś zrobię nie po jego myśli (nie odzywam się, nie przepraszam, nie płaszczę się, nie zabiegam, nie staram się) to już panika, pali mu się grunt pod nogami, dzwoni, gdzie bardzo rzadko to robił, bo i ja w sumie nie lubię przez tek rozmawiać. Związek - nie; chcę to zakończyć, zapomnieć i dać szansę komuś innemu - nie, bo on tego nie chce. Egoizm sięga zenitu. |
|
|
|
#3911 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Olej i tyle, dyskusje z nim nie mają sensu...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#3912 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 14
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Hej dziewczyny. W końcu się zalogowałam, bo gdzieś muszę się wyżalić.
Rzucił mnie miesiąc temu po roku związku. Wszystko było cudownie. Okazało się że mnie zdradzał i okłamywał, potraktował po prostu jak śmiecia. Mimo to nie umiem sobie z tym poradzić. Mamy kontakt, bo czasem po prostu nie wytrzymuje i do niego pisze gdy dopada mnie straszna złość. Dalej go kocham, nie śpię w nocy, mam takie okropne bóle brzucha, mdłości, zawroty głowy, po prostu nie mogę normalnie funkcjonować. Staram się zająć sobie dzień na siłę, jest fajnie, a w nieoczekiwanej chwili wybuch płaczu i później kilka dni smutku. I tak w kółko. Z perspektywy czasu widzę, że to był bardzo toksyczny związek, głównie ja się starałam, ale wtedy tego nie dostrzegałam. Nie umiem się od tego uwolnić i nie jestem w stanie zapomnieć, bo mimo wszystko go kocham. A on..ma już inną. I to mnie najbardziej boli. Nie wiem co zrobić, żeby przez to normalnie przejść |
|
|
|
#3913 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 491
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Cytat:
|
||
|
|
|
#3914 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 2 200
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Dziś mi się śnił pierwszy raz od miesiąca. Mega dziwnie. Byliśmy dla siebie dość obcy i tak też, jak jeże, się traktowaliśmy. Czytałam jakieś jego prywatne zapiski, które świadczyły o tym, że pracował nad sobą, coś tam było też o cierpieniu i tęsknocie, oglądałam jego zdjęcia z czasów po rozstaniu. Wydawało mi się, że gra przede mną, ukrywa swoje prawdziwe emocje i nastawienie do mnie. Spaliśmy w jednym pomieszczeniu, ale nie jako para, w śnie po raz pierwszy była świadomość rozstania. Ależ mi się dziwnie wstawało rano po tym...
We wtorek wchodzę do pracy, a tam kurka wodna jakaś świąteczna piosenka, podleciałam, wyłączyłam, włączyłam coś innego pod pretekstem. Wczoraj była jeszcze jedna, to wyszłam do innego pomieszczenia. Niestety, słuchaliśmy ich, gdy 23 grudnia rok temu ubieraliśmy o północy naszą choinkę |
|
|
|
#3915 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 659
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Mnie w ogóle nie cieszą zbliżające się święta
najchętniej przespałabym wszystko do nowego roku
|
|
|
|
#3916 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 489
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
|
|
|
|
#3917 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 858
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Dziewczyny, ja wiem że Święta mogą być dla Was dołujące, sama czuję to samo. Ale nie warto marnować ani jednego dnia życia na zamartwianie się. Musimy sobie znaleźć jakieś zajęcia: zaopatrzyć się w książki, seriale, filmy. Wybrać się do Kościoła czy na spacer. Napić się dobrego winka. Zrobić sobie taki czas dla siebie i swojej rodziny. Czas odpoczynku i spokoju w sercu.
To tylko parę dni, potem już nowy lepszy rok. A potem tylko czekać na wiosnę
__________________
"Pluń na wszystko, co minęło: na własną boleść i cudzą nikczemność...
Wybierz sobie jakiś cel, jakikolwiek i zacznij nowe życie(...) byleś czegoś pragnął i coś robił. Rozumiesz?" Lalka Bolesława Prusa |
|
|
|
#3918 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 659
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
ale z drugiej strony od mojego rozstania minęło kilkanaście dni i jeszcze to przeżywam
|
|
|
|
|
#3919 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 2 200
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
|
|
|
|
|
#3920 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 858
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Przeżywać i tak będziesz jeszcze przez jakiś czas. Ale pomyśl sobie o tym że za parę miesięcy pomyślisz sobie: co takiego zrobiłam pożytecznego albo miłego przez ostatnie miesiące. I co, odpowiedź w stylu: nic, za dużo płakałam Cię zadowoli? Ja np. Planuję w najbliższym czasie napisać pracę magisterską, pouczę się do styczniowych egzaminów, posprzątam gruntownie pokój, zrobię porządki w ciuchach, muszę wydepilować całe ciało (auć swoją drogą taki ból też dobrze działa na smutki ).I jakoś ten czas zleci pożytecznie
__________________
"Pluń na wszystko, co minęło: na własną boleść i cudzą nikczemność...
Wybierz sobie jakiś cel, jakikolwiek i zacznij nowe życie(...) byleś czegoś pragnął i coś robił. Rozumiesz?" Lalka Bolesława Prusa |
|
|
|
|
#3921 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 659
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
![]() w styczniu planuję zrobić sobie twarz, zapiszę się też na jakiś kurs, może gotowania, a może barmański. Może też wyjadę na wakacje, tak jak planowałam kilka dni temu
|
|
|
|
|
#3922 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 858
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Ja jestem już ponad 2 miesiące po. I szczerze? Wkurza mnie to strasznie, że właśnie w takich chwilach które przychodzą w takim okresie nie wiadomo skąd jest mi tak źle że potrafię się rozryczeć tak jak robiłam to w pierwszym miesiącu. Kurcze, wszyscy wokół cieszą się na święta a ja najchętniej rzucałabym nożami do choinek. Wkurza mnie to że tak łatwo poddaję się smutkowi w tym okresie, tyle :/ Cytat:
Drinki w tym temacie będą bardzo przydatne
__________________
"Pluń na wszystko, co minęło: na własną boleść i cudzą nikczemność...
Wybierz sobie jakiś cel, jakikolwiek i zacznij nowe życie(...) byleś czegoś pragnął i coś robił. Rozumiesz?" Lalka Bolesława Prusa |
||
|
|
|
#3923 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: planeta Ziemia
Wiadomości: 4 843
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Ja się zapisałam na zajęcia pool dance, ale idzie mi kiepsko. W święta posiedzę z rodziną, kino z bratem. Planuje się pouczyć, może odmaluje starą komodę. Z byłym po prawie pięciu wspólnych latach, tylko jedną wigilię spędziliśmy razem. Zawsze miał jakąś wymówkę do rodzinnych spotkań, najczęściej praca. Minął ponad miesiąc od rozstania. Znoszę je chyba dobrze, chociaż śni mi się bardzo często. Nie utrzymujemy kontaktu, co prawda w weekend wysłał mi wiadomość, ale nie świadczyło to o niczym.
__________________
http://www.pmiska.pl/ |
|
|
|
|
#3924 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 659
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
![]() napiszesz coś więcej o zajęciach pool dance? trzeba mieć do tego mocne ręce? |
|
|
|
|
#3925 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: planeta Ziemia
Wiadomości: 4 843
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
Trenerki mówią, że nie trzeba, że będziemy ćwiczyć i wzmacniać ręce. Po kilku zajęciach, koleżanki z którymi zaczynałam, potrafią już wejść na sam koniec rury, robią swobodnie obroty, a ja dupa. Niestety moje ręce nie dają rady mnie unieść.
__________________
http://www.pmiska.pl/ |
|
|
|
|
#3926 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 858
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Cytat:
10 minut dziennie zawsze znajdziesz a wzmocnisz ręce szybciej niż chodząc na same zajęcia
__________________
"Pluń na wszystko, co minęło: na własną boleść i cudzą nikczemność...
Wybierz sobie jakiś cel, jakikolwiek i zacznij nowe życie(...) byleś czegoś pragnął i coś robił. Rozumiesz?" Lalka Bolesława Prusa |
|
|
|
|
#3927 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 491
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Mnie nic nie cieszy. Szukam sobie zajęć, ale nie dają mi one radości. W sumie jest tylko zapychanie czasu. Dla mnie nawet święta nie są takim problem, tylko raczej sylwester, bo nie mam go za bardzo z kim spędzić. Dobrze tylko, że zaraz po sylwestrze wyjeżdżam.
|
|
|
|
#3928 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 245
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Ja cieszę się, że mam możliwość pracy w święta (26.12), bo inaczej bym chyba totalnie zwariowała od natrętnych myśli
W prawdzie z ex-a już się wyleczyłam (jestem 6 m-cy po rozstaniu, związek trwał 6 lat), ale jesienią poznałam przypadkowo pewnego faceta, dla którego kompletnie straciłam głowę ;( Niestety mój obiekt mimo obiecującego początku okazał się typowym dupkiem, któremu chodziło tylko o jedno;/ obecnie mam żałobę i w sumie nie wiem co dalej ;(
__________________
cold is the night, cold is my heart
|
|
|
|
#3929 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Mi też się były śnił. I to dwa razy z rzędu.. Porażka jakaś. Oczywiście wczoraj przeryczałam całe bite pół godziny a dzisiaj już czuję się jak nowo-narodzona.
![]() Może to też przez okres taki dół.. ![]() Sylwestra też się boję. Myślę, że spędzę go przed książkami ucząc się do egzaminów czy coś..
__________________
A tam, od jutra. |
|
|
|
#3930 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 858
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII
Ja na Sylwestra plan mam taki żeby kupić sobie wino musujące o jakimś fajnym smaku, wypić całe sama i w ten sposób pożegnać ten rok...
__________________
"Pluń na wszystko, co minęło: na własną boleść i cudzą nikczemność...
Wybierz sobie jakiś cel, jakikolwiek i zacznij nowe życie(...) byleś czegoś pragnął i coś robił. Rozumiesz?" Lalka Bolesława Prusa |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:59.










W dodatku przez ułamek sekundy na pewno przemknie mi przez myśl problem typu Czy powinnam składać mu życzenia? albo (nie daj Boże) moja matka zada mi niewygodne pytanio-stwierdzenie No chyba złożysz mu życzenia, co?
Jak czasami się zirytuję na myśl o byłym i o tym co się stało (bunt?) to usuwam coś, co jest z nim związane. Szkoda, że już nie mam co usuwać. 

najchętniej przespałabym wszystko do nowego roku
swoją drogą taki ból też dobrze działa na smutki 

