Rozstanie z facetem XXXII - Strona 138 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-12-24, 22:59   #4111
Czas1992
Raczkowanie
 
Avatar Czas1992
 
Zarejestrowany: 2014-12
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 115
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

To brzmi strasznie...skąd się tacy biorą? Nie mam pojecia...
Czas1992 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-24, 23:05   #4112
akswonillam
Raczkowanie
 
Avatar akswonillam
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 182
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Dziewczyny, jak się kompletnie odciąć od faceta?

Chodzi mi o to, że po milion razy dziennie wchodzę na jego profil na facebooku, mam go w "bliskich znajomych", przez co śledzę każdy jego ruch na tym portalu. Poza tym dzięki aplikacji w Spotify wiem nawet jaką muzykę w danym momencie słucha. Nie umiem nawet zostawić gdzieś telefon na 10 minut tylko ciągle go noszę przy tyłku, bo "może napisze smsa". Paranoja, wiem, ale nie wiem jak temu zaprzestać. Próbowałam już parę razy usunąć go z tych wszystkich list, poblokować na fb, ale po paru godzinach robię to znowu bo nie umiem wytrzymać.
akswonillam jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-24, 23:06   #4113
201605161428
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 5 192
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez akswonillam Pokaż wiadomość
Dziewczyny, jak się kompletnie odciąć od faceta?

Chodzi mi o to, że po milion razy dziennie wchodzę na jego profil na facebooku, mam go w "bliskich znajomych", przez co śledzę każdy jego ruch na tym portalu. Poza tym dzięki aplikacji w Spotify wiem nawet jaką muzykę w danym momencie słucha. Nie umiem nawet zostawić gdzieś telefon na 10 minut tylko ciągle go noszę przy tyłko, bo "może napisze smsa". Paranoja, wiem, ale nie wiem jak temu zaprzestać. Próbowałam już parę razy usunąć go z tych wszystkich list, poblokować na fb, ale po paru godzinach robię to znowu bo nie umiem wytrzymać.
Usuń ze znajomych. Zainstaluj spoty. Wyłącz telefon.
201605161428 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-24, 23:41   #4114
201604301932
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 144
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Hej, można się dołączyć? Dziś mija miesiąc od czasu, jak ostatecznie zerwałam relację z byłym - mamy zakręcona historię związkowo - powrotów, pseudoprzyjaźni i innych toksyków. Acz nie będę go w czarnych barwach malować - naprawdę jest też w tym sporo mojej winy. Miesiąc temu powiedziałam dość, zerwałam kontakt, miałam kryzys, ale wreszcie dochodzę do siebie.

Fakt, że do zerwania relacji przygotowywałam się od dawna (podświadomie), parę razy próbowałam, ale wystarczyło że napisał i moja silna wola nie dawała rady. Aż w końcu coś we mnie pękło (po klótni) i wreszcie się udało.
201604301932 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-24, 23:56   #4115
Czas1992
Raczkowanie
 
Avatar Czas1992
 
Zarejestrowany: 2014-12
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 115
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

nimueg, witamy na pokładzie! Pamiętaj, że my kobiety jesteśmy silniejsze psychicznie od mężczyzn i damy sobie radę! Także nie łam się i głowa do góry!
Czas1992 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-25, 00:04   #4116
201604301932
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 144
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Łamać się nie łamie, bo to jedna z lepszych decyzji, jakie podjęłam w tym roku. Jedynie czego żałuję, że wcześniej tego nie zrobiłam.

Poza tym nie byliśmy w związku, tylko próbowaliśmy się przyjaźnić - ale było w tej relacji sporo wzajemnych pretensji, sporo dystansu, fochów i wypominania z jego strony i moich prób naprawy naszych relacji - chorobliwie wręcz nie mogłam sobie odpuścić przez długi czas.

Z byłymi powinno się od razu, definitywnie zerwać kontakt - a nie ciągnąć latami, jakąś wypaczoną wersje dawnej relacji.

Edytowane przez 201604301932
Czas edycji: 2014-12-25 o 00:05
201604301932 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-25, 00:56   #4117
She is pink
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 491
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez ineedyouu Pokaż wiadomość
Mam to samo....tez się zastanawiam co on sobie może myśleć, czy wgl. jakoś miło mnie wspomina? czy uważa , że ta nowa jest 100 razy lepsza ode mnie...
Mój Były o jednej ze swoich dziewczyn, z którą też się rozstał z powodu braku uczucia z jego strony, powiedział, że to był związek niepotrzebny. Sorry, ale nie chciałabym żeby swojej nowej lasce powiedział o mnie, że byłam niepotrzebna. Że się ze mną męczył....nudził ale że przynajmniej jestem jedyną jego eks, która nie ma go za drania tj. on tak myśli, że nie mam go za drania...

Cytat:
Napisane przez nie_powiem Pokaż wiadomość
Ja oczywiście jako jedyna tu chyba, nie dostałam od byłego żadnych życzeń, i sama też nic nie napisałam. Ach , mój to mnie absolutnie nienawidzi

Trochę podjadłam a teraz "z nudów" uczę się.. alfabetu rosyjskiego
Hmmm...ja właściwie też nie dostałam, ale chyba faceci nie przywiązują specjalnej uwagi do życzeń. Złożyliśmy sobie życzenia w niedzielę, właściwie to ja wyszłam z nimi pierwsza i dobrze, bo dziś nie szukałam pretekstu, żeby się z nim skontaktować. Zresztą to była nasza ostatnia rozmowa ever...

Cytat:
Napisane przez akswonillam Pokaż wiadomość
Dziewczyny, jak się kompletnie odciąć od faceta?

Chodzi mi o to, że po milion razy dziennie wchodzę na jego profil na facebooku, mam go w "bliskich znajomych", przez co śledzę każdy jego ruch na tym portalu. Poza tym dzięki aplikacji w Spotify wiem nawet jaką muzykę w danym momencie słucha. Nie umiem nawet zostawić gdzieś telefon na 10 minut tylko ciągle go noszę przy tyłku, bo "może napisze smsa". Paranoja, wiem, ale nie wiem jak temu zaprzestać. Próbowałam już parę razy usunąć go z tych wszystkich list, poblokować na fb, ale po paru godzinach robię to znowu bo nie umiem wytrzymać.
Sama mam z tym problem i uważam, że ta moja obsesja jest chora, a znacznie rzadziej zerkam, co tam zrobił. I jest mi za to wstyd...Sprawdzanie go daje Ci fałszywe poczucie kontroli. Jeśli nawet blokowanie go nie daje efektu, to już sama nie wiem, co Ci poradzić. Może zablokuj go na 2 dni, potem wydłużaj sobie stopniowo ten okres, a w międzyczasie znajdź jakieś zajęcie: czytaj, ćwicz, graj w coś, sprzątaj...cokolwiek

Cytat:
Napisane przez Czas1992 Pokaż wiadomość
Lizzy Grant ja się poniekąd teraz z tego śmieje, że jaka matka taki synek, skoro ona potrafiła nieźle grać, to on zresztą pewnie to też po niej oddziedziczył .
A moja mama często mówi, że facet sam nigdy nie wie, czego chce, a potem i tak żeni się z kobietą, która jest najbardziej do jego matki podobna
She is pink jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-25, 01:21   #4118
aidklau89
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 11
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Witam wszystkich chciałabym dołączyć i wyżalić sieę swoją historia.

Jestem załamana , dzisiaj wigilia wszyscy razem ,a Ja samotna. Rzucił mnie w dzisiejszy dzień , albo inaczej ja się przyczyniłam do tego odczytując jego wiadomość a w zasadzie piękne życzenia z dopiskiem " kocham i całuje" do jego byłej narzeczonej. 2 i pół roku razem byliśmy . Na każdym kroku kłamał ,bo ciągle był z nią w kontakcie, " ale to mnie kocha nad życie i nie wie po co to robił wszysstko", prosił o szanse ja je dawałam, wyzywał od pi... i ku.. jak mu coś nie pasowało bo miałam pretensje- darowałam wszystko, wszystko wybaczałam najgorsze rzeczy. Dawałam sobą pomiatać. Dla niego wróciłam do wsi po studiach zostawiając wszystko w tyle i co? gdzie się znalazłam nikogo tu nie mam oprocz rodziny, wszyscy mówili za 1 razem nie wracaj do niego, ale ja głupia uległam. Nie potrafie żyć i te świeta teraz sztuczny uśmiech, a ja ciągle w głowie zamiast nienawiści to miłość. Co ja mam zrobić nie mam wewnętrznej siły na to wszystko...

Mam wrażenie, że od zawsze byłam pocieszeniem jego byłej narzeczonej, żalił się od początku na nią, a potem jak mieli znów kontakt ze sobą to komentował to tym "że czas leczy rany" i nie ma już do niej żalu. Ona w pierwsze święta tzn sylwestra dwa lata temu pisała kocham cię do niego, zawsze była jedną nogą w naszym związku. Mimo to tkwiłam w tym,a on zrywał- wracał jak pies, że to mnie kocha,że to ja jestem jedyną i dla mnie wszystko i co chwilę było dobrze i potem znowu to samo. Jak miałam pretensje o nią "bezpodstawne" to wpadał w szał wyzywał mnie, a jak go uderzyłam w twarz za wyzwiska to oddawał i mówił ,że równouprawnienie ...potem przepraszał, a jak zobaczył, że wybaczam to potem nawet się nie starał w tym bo to była dla niego norma, bo przecież ja "i tak zaraz będę za nim płakać, a to moja wina bo ja doprowadzam do tego swoimi pretensjami".

Było chwilę dobrze, ale jak zobaczyłam dzisiaj tą wiadomość to mi nogi się ugieły , umarłam. Kazał wypier..... z jego życia , zniknąć itd itp. Po kilku godzinach pisał, że on to zniszczył i nie wie dlaczego do niej napisał i ,że kocha mnie, ale go to przerasta. On jest chory chyba, bo to normalne nie jest. Nie mam sił. A ja taka naiwna w tym i jak ofiara losu.....(
aidklau89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-25, 10:35   #4119
Manja25
Rozeznanie
 
Avatar Manja25
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 658
Unhappy Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Witam Dziewczyny,
Dołączę i ja do wątku...już 3 raz na wizażu. Moja historia w skrócie, dwa lata temu poznałam R. początek wielka miłość, później jego wyjazd na 9 miesięcy i rozłąka podczas której zaczęło się psuć. Wtedy pierwszy raz mnie zostawił po powrocie do Polski, dwa miesiące jakoś zdołałam się ogarnąć ale R. przypomniał sobie o mnie ( jak się później okazało nie wyszło mu z jakąś inną) a ja wierząc w jego nagłą zmianę wróciłam. Nie będę ukrywać były to najlepsze miesiące spędzone razem, całe lato, jesień i nagle 6 grudnia zostawił mnie ponownie po tym jak nie wrócił na noc do naszego mieszkania. Tłumaczył się, że nie wie co czuje, nie wie czy chce być ze mną, ma dużo spraw na głowie nie chce mnie ranić. Nie wierzyłam, że znowu to zrobił. Przy wyprowadzce nie pożegnał się, nie zamienił ze mną zdania, wolał imprezować, zostawił tylko kartkę, że kocha mnie ale nie może sobie teraz pozwolić żeby kogokolwiek kochać.
Podejrzewam, że zostawił mnie dla pewnej koleżanki ale to tylko moje domysły, zresztą jakie to ma znaczenie. Nauczona doświadczeniem, nie piszę, nie dzwonię, nie mamy żadnego kontaktu ale w głębi chce mi się wyć z rozpaczy i żalu. Wmawiam sobie, że te gorsze chwile gdy chcę napisac, gdy nie chce mi się wstać i żyć to tylko stan umysłu i jakoś dam radę. Ale jest ciężko. Co więcej poznałam wspaniałego faceta, przeciwieństwo R. ale jaką ja mogę z nim relacje zbudować jak moje serce to jedna wielka rana?
Dziewczyny życzę Wam, dużo siły, ja nie przypuszczałam, że będe musiała przez to znowu przechodzić, byłam szczęśliwa, byliśmy, tak mi się wydawało. A teraz każdej nocy mi się śni, i jak tu żyć
Buziaki i Wesołych mimo wszystko Świąt!
__________________
Dajcie czasowi czas...
Manja25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-25, 11:16   #4120
She is pink
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 491
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

aidklau89, przykro mi to mówić, ale wygląda na to, że jako kolejna miałaś do czynienia z toksykiem. Poniżał Cię, chciał w Tobie wzbudzić poczucie winy. Nie wydaje mi się, żeby on kogokolwiek szanował. Pamiętaj, że teraz nie wolno Ci do niego wracać, powinnaś urwać kontakt, usunąć numer, zablokować go na fb! Jeśli się ta to nawet nie tylko usunąć numer ale nawet zablokować. Nie możesz więcej wierzyć jego błaganiom, musisz się od tego uwolnić.

Dziś obiecałam sobie, że nie płaczę. Płakałam przez ostatnie 3 dni i już mnie oczy od tego bolały. Bardzo wciąż za nim tęsknię, tak bym chciała, żeby on do mnie napisał, sama zaczynam szukać pretekstu, żeby do niego napisać ale tłumaczę sobie, że teraz albo nigdy! Muszę być konsekwentna i nie mogę do niego pisać. Poza tym nie mam zamiaru z nim prowadzić długiego wywiadu, podczas którego on będzie mi pokazywał, jak ma mnie głęboko gdzieś...

Może ktoś poleci jakiś dobry film, ale taki bez nadmiernego romantyzmu? Muszę sobie znaleźć jakieś zajęcie
She is pink jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-25, 11:24   #4121
nie_powiem
Wtajemniczenie
 
Avatar nie_powiem
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Przeżyłam Wigilię o dziwo w nastroju nienawiści wobec eksa. Zaczęłam go zwyczajnie nienawidzić przez ten okres. I szczerze? Mam nadzieję, że tak już zostanie na zawsze.

Kiedyś wzbraniałam się przed tym, bo przecież to głównie moja wina, że mnie zostawił. Ale w sumie on też obiecywał, że przetrwa ze mną wszystko i w ogóle. Wiem, że mnie kiedyś kochał. Ale obawiam się, że od jakiegoś czasu już nic nie czuł i jeszcze na koniec mnie okłamał kiedy na spokojnie zapytałam od kiedy mnie nie kocha. Frajer. Zaczynam pałać do niego paskudnym uczuciem.
Wiem, że gorsze to niż obojętność, ale zdecydowanie lepsze niż pozytywne uczucie.
__________________
A tam, od jutra.
nie_powiem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-25, 11:44   #4122
aidklau89
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 11
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

She is pink dzięki za dobre słowa Tu polecam film naprawdę się uśmiejesz http://www.filmweb.pl/film/Za+jakie+...Ce-2014-714022

Wiem ,że muszę się uwolnić od tego bo nigdy to się nie skończy, bo On znowu bierze na litość i wypisuje sms, że przeprasza ,że był beznadziejny, ale to tylko puste słowa. Jak tak będzie to naprawdę będę musiała zablokować numer. Czy ktoś się orientuje jak to działa w sieci orange?

Jedyne co mnie trzyma przy tym,żeby nie dać się to świadomość mojego poczucia gdybyśmy wrócili do siebie, życie w strachu i domysłach.

Życzę każdej Dziewczynie wielkiej siły przede wszystkim i prawdziwej miłości. Każda z Nas zasługuje na to, żeby jej przyszły facet na rękach nosił!!!!!))
aidklau89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-25, 12:03   #4123
She is pink
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 491
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Dzięki za film obejrzę sobie wieczorkiem. Najlepsze, że film ten też polecał eks ostatnio na fb miałam dziś nie płakać, ale jednak trochę łez mi poleciało. Pamiętam, jak pisał pracę magisterską i uczył się do egzaminów i mi pisał, że wolałby ten czas spędzać ze mną. A teraz kiedy go ma mnóstwo, to spędza go z nią.

Chyba najgorsze w rozstaniu jest to, że osoba, która dla nas jest tak bliska, z którą wiążemy wiele nadziei musi się stać dla nas zupełnie obca bardzo tęsknię za okresem, kiedy z nim byłam.
She is pink jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-25, 12:09   #4124
doncellaa
Raczkowanie
 
Avatar doncellaa
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 42
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez She is pink Pokaż wiadomość
Dzięki za film obejrzę sobie wieczorkiem. Najlepsze, że film ten też polecał eks ostatnio na fb miałam dziś nie płakać, ale jednak trochę łez mi poleciało. Pamiętam, jak pisał pracę magisterską i uczył się do egzaminów i mi pisał, że wolałby ten czas spędzać ze mną. A teraz kiedy go ma mnóstwo, to spędza go z nią.

Chyba najgorsze w rozstaniu jest to, że osoba, która dla nas jest tak bliska, z którą wiążemy wiele nadziei musi się stać dla nas zupełnie obca bardzo tęsknię za okresem, kiedy z nim byłam.
I to jest w tym wszystkim najgorsze..że bliskie,najbliższe osoby naszemu sercu w tak krótkim czasie stają się po prostu największymi wrogami,bo nie wiem jak to inaczej ująć..I to one potrafią nas najmocniej zranić..
doncellaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-25, 12:16   #4125
shinypearl
Wtajemniczenie
 
Avatar shinypearl
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 2 200
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Ale się wątek ożywił nam na święta. No, dobrze, że jest, można się wygadać.
Najgorszy dzień za mną, teraz już z górki
Wczoraj już byłam bliska płaczu wieczorem, ale siostra do mnie przyszła i do pierwszej sobie rozmawiałyśmy, więc wigilia minęła bez łez
shinypearl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-25, 12:20   #4126
aidklau89
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 11
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Niestety tak jest, że w przeciągu minut ktoś może stać się obcym. Ale czas leczy rany na pewno i nadejdzie taki dzień, kiedy będziemy się śmiać z tego jakie głupie byłyśmy.

Koleżanka bliska spotykała się kiedyś z takim dupkiem, dla którego wszystko robiła. Chuda była, ale chudła bardziej bo on na niej wymuszał to, poniżała się wszystko za nim wyjechała za granicę i oczywiście- została na lodzie. Myślała, że nigdy z tego nie wyjdzie, że nigdy nie zapomni. A dzisiaj...Dzisiaj ma wspaniałego narzeczonego, który jakby mógł to by jej nieba uchylił naprawdę i do tego jest przystojny, zabawny, wpatrzony w nią jak w obrazek. i Tak powinno być. I głęboko wierzę, że Nas to też czeka. ))
aidklau89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-25, 12:45   #4127
She is pink
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 491
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Wcale nie jest mi lepiej z tym, że mu napisałam, żeby usunął do mnie numer i że muszę zastanowić się nad sensem dalszego kontaktu...Choć wiem, że tak to by sam pewnie mnie olał i by przestał do mnie pisać, przynajmniej upokorzenia uniknęłam. Ale by mi było jednak miło, gdyby on od czasu do czasu się do mnie odezwał. On był najlepszą rzeczą, jaka mnie spotkała

Teraz też już wiem, że tak naprawdę żałoba po rozstaniu zaczyna się wtedy, gdy całkowicie urywa się kontakt. Dlatego i ja dopiero teraz zaczynam przeżywać to, co powinnam przeżywać parę miesięcy temu. Miałam nie płakać dziś, ale szklanka w oczach jest.

Myślałam, że będzie mi nieco łatwiej, skoro ostatnio tak na niego byłam wkurzona. Miałam wręcz go dość i nie mogłam doczekać się, jak już będzie po.

Edytowane przez She is pink
Czas edycji: 2014-12-25 o 12:48
She is pink jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-25, 13:12   #4128
ineedyouu
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 170
Wink Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Mi też jest dzisiaj lepiej tak lżej
Czasem sobie myślę tak....kurcze przecież fajna ze mnie dziewczyna(choć trochę to nieskromnie brzmi) mam mimo wszystko fajne, szczęśliwe życie i ile ten facet traci ! Zwłaszcza teraz kiedy 2015 rok będzie dla mnie z roznych powodów wyjątkowy i inny niż wszystkie, on teraz skończył szkole i praktycznie nic się u niego nie dzieje a dla mnie zaczyna się teraz najlepszy czas, moglbyc przy tym ze mną ale nie chciał więc jego strata !
Tak strasznie chciałabym żeby kiedyś się obudził i zobaczył jak świetnie układami sobie zycie i pozalowal że nie jest teraz ze mną albo chociaż żeby zobaczył że świetnie sobie radzę bez niego.
ineedyouu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-25, 13:23   #4129
aidklau89
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 11
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Na pewno pożałuje) Faceci na początku po rozstaniu cieszą się wolnością i biorą co mogą, ale z biegiem czasu to ich dopada żaal wtedy kiedy my już jesteśmy daleko. My cierpimy na początku bardzo, aale z każdym dniem może być coraz lepiej i MUSI.

Czy ktoś wie jak mam zablokować numer? bo nie wytrzymam on mnie nęka cały czas specjalnie po milion smsów specjalnie to robi , a ja już nie mogę..
aidklau89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-25, 13:48   #4130
201607121236
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 659
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez shinypearl Pokaż wiadomość
Ale się wątek ożywił nam na święta. No, dobrze, że jest, można się wygadać.
Najgorszy dzień za mną, teraz już z górki
Wczoraj już byłam bliska płaczu wieczorem, ale siostra do mnie przyszła i do pierwszej sobie rozmawiałyśmy, więc wigilia minęła bez łez
U mnie to samo z tym, że drinkujemy przez święta z bratem

Cytat:
Napisane przez ineedyouu Pokaż wiadomość
Mi też jest dzisiaj lepiej tak lżej
Czasem sobie myślę tak....kurcze przecież fajna ze mnie dziewczyna(choć trochę to nieskromnie brzmi) mam mimo wszystko fajne, szczęśliwe życie i ile ten facet traci ! Zwłaszcza teraz kiedy 2015 rok będzie dla mnie z roznych powodów wyjątkowy i inny niż wszystkie, on teraz skończył szkole i praktycznie nic się u niego nie dzieje a dla mnie zaczyna się teraz najlepszy czas, moglbyc przy tym ze mną ale nie chciał więc jego strata !
Tak strasznie chciałabym żeby kiedyś się obudził i zobaczył jak świetnie układami sobie zycie i pozalowal że nie jest teraz ze mną albo chociaż żeby zobaczył że świetnie sobie radzę bez niego.
I tak trzymać, fajna babka z Ciebie, jeszcze eks pożałuje tego dnia, że cię zostawił
201607121236 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-25, 13:54   #4131
She is pink
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 491
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Ja nie sądzę, żeby mój żałował. Sam twierdzi, że niczego w życiu nie żałuje. Może komuś popsuję humor, ale oni raczej będą starali się o kogoś nowego niż wracali do przeszłości. Zdarza się tak, że czasem ludzie do siebie wracają po kilku miesiącach, czy nawet po latach, ale nie ma co się na nic nastawiać, bo skupiamy się na czymś, co może nie nadejść. Lepiej rozwijać się i skupiać się na sobie lub ewentualnie na kimś innym i nie liczyć na to, że eks kiedyś pożałuje.
She is pink jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-25, 14:50   #4132
ElleMadeleine
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 73
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez avney Pokaż wiadomość
jestem od niego za bardzo uzależniona, nawet pani psycholog jak jej opowiedziałam o całej mojej sytuacji , o moich próbach braku kontaktu nagle zaniemówiła i stwierdziła, że muszę zrobić to stopniowo.

---------- Dopisano o 21:33 ---------- Poprzedni post napisano o 21:31 ----------

Ale też to nie jest tak, że on mnie krzywdzi i ja od razu mu wybaczam, nie mam mu tego za złe. Mam ... Ale mija trochę czasu i wybaczam. Może nie tyle co wybaczam, ale przechodzi mi ta złość, nadal to wypominam ale zaczyna mi go brakować i godzę się na takie właśnie spotkania
Nie wierzę w to co czytam. Pani psycholog radzi Ci robić to stopniowo, a mi się wydaje, że więcej w tym szkody niż pożytku. Bo Ty ciągle robisz siebie nadzieje. Sama napisałaś, że zrobiłaś wiele dla spotkania, a koleś Cię po prostu olał. Powinnaś uciąć z nim kontakt od razu, bo to co teraz masz to niszcząca Cię emocjonalna huśtawka. Jesteś strasznie od niego uzależniona i tego Ci z całego serca współczuję. Mi też na początku było bardzo ciężko, płakałam i nie widziałam sensu życia. A teraz? Robię swoje rzeczy, rozwijam się, stawiam siebie na pierwszym miejscu, bo nigdy więcej nie poświęcę się dla związku z mężczyzną. Serio chcesz być ignorowana, poniżana i będziesz akceptować takie zachowania, tylko po to, żeby mieć takiego kogoś u swojego boku? Proszę wytłumacz mi jak przebiega to stopniowe odcinanie się?
ElleMadeleine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-25, 15:09   #4133
ineedyouu
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 170
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez She is pink Pokaż wiadomość
Ja nie sądzę, żeby mój żałował. Sam twierdzi, że niczego w życiu nie żałuje. Może komuś popsuję humor, ale oni raczej będą starali się o kogoś nowego niż wracali do przeszłości. Zdarza się tak, że czasem ludzie do siebie wracają po kilku miesiącach, czy nawet po latach, ale nie ma co się na nic nastawiać, bo skupiamy się na czymś, co może nie nadejść. Lepiej rozwijać się i skupiać się na sobie lub ewentualnie na kimś innym i nie liczyć na to, że eks kiedyś pożałuje.



Na początku wielu facetów popada w wir nowych znajomości i myślą tylko jak tu wyrwać jakąś nową laske. Po jakimś czasie jednak często okazuje się , że jeszcze wcale o nas nie zapomnieli. Banalne i każda z nas zna to na pamięć ale wydaje mi się , że w wielu przypadkach prawdziwe. Nie każdy facet jednak żałuje aż tak żeby na prawdę coś w sobie zmienić i na nowo starać się o byłą dziewczynę. Nie którym szybko przechodzi, inni chcą naprawić to co było( z różnym skutkiem).
Ja nie mam nadziei na to , że jeszcze kiedyś będziemy razem mimo , że nadal coś do niego czuje to nie wiem czy potrafiłabym mu zaufać poza tym nie sądzę żeby on chciał ze mną jeszcze być. Jednak bardzo chciałabym żeby kiedyś mnie zobaczył, przypomniał sobie wszystko i wtedy poczuł , że stracił fajną laske. Żeby wiedział jak bardzo mnie zranił i jak bardzo go kochałam , żeby po prostu na prawdę pożałował. Możliwe , że on ma teraz dziewczynę , nie wiem czy to coś poważnego czy nie, w każdym razie nie życzę mu szczęścia wiem że to wredne ale nie życzę.

---------- Dopisano o 15:09 ---------- Poprzedni post napisano o 15:05 ----------

Cytat:
Napisane przez ElleMadeleine Pokaż wiadomość
Nie wierzę w to co czytam. Pani psycholog radzi Ci robić to stopniowo, a mi się wydaje, że więcej w tym szkody niż pożytku. Bo Ty ciągle robisz siebie nadzieje. Sama napisałaś, że zrobiłaś wiele dla spotkania, a koleś Cię po prostu olał. Powinnaś uciąć z nim kontakt od razu, bo to co teraz masz to niszcząca Cię emocjonalna huśtawka. Jesteś strasznie od niego uzależniona i tego Ci z całego serca współczuję. Mi też na początku było bardzo ciężko, płakałam i nie widziałam sensu życia. A teraz? Robię swoje rzeczy, rozwijam się, stawiam siebie na pierwszym miejscu, bo nigdy więcej nie poświęcę się dla związku z mężczyzną. Serio chcesz być ignorowana, poniżana i będziesz akceptować takie zachowania, tylko po to, żeby mieć takiego kogoś u swojego boku? Proszę wytłumacz mi jak przebiega to stopniowe odcinanie się?

ile jesteś po rozstaniu ?

Edytowane przez ineedyouu
Czas edycji: 2014-12-25 o 15:06
ineedyouu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-25, 15:49   #4134
ElleMadeleine
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 73
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez ineedyouu Pokaż wiadomość


ile jesteś po rozstaniu ?
Powiem Ci tak, że nasza dobra relacja trwała jakieś 8-9 miesięcy, po czym on stwierdził, że to nie to. Od początku mowil, że związek na odległość nie wchodzi w grę (1500 km), a mimo to widywaliśmy się raz w miesiącu i była wielka miłość. Ciagle utrzymywaliśmy kontakt, od lipca do teraz, spotykaliśmy się, ale nie było już tej "miłości". On mowil, że nie chce mi dawać zielonego światla na związek na odległość bo widywać się raz na 3 miesiące jest chore;, że jestem jedyną dziewczyną z którą ma taki kontakt, że mnie bardzo lubi bla bla bla, ale nie jest gotowy na związek, bo kontrola go przeraża i jako dziecko nie miał nigdy wolności, to teraz korzysta z tego. Mieliśmy się spotkać w zeszłą niedzielę, napisał, że lepiej nie, bo nie chce żebym znowu wzmocniła moje uczucia do niego. Napisałam co o tym myślę (umawialiśmy się na film i jedzenie ot tak już z dobre 6 tyg wcześniej). Napisał mi, że mam skończyć te wyrzuty. Ok, odczytałam, nie odpisałam. Po czym po 13h napisał, żebyśmy sie spotkali, pogadali itp. Nie było mnie na fb, wiec nie widziałam wiadomości. W pon znowu napisał, przyszło mi powiadomienie na telefonie, weszłam na fb wieczorem i nie wiedziałam, że pisał mi w niedzielę. I tak jakby z wyrzutem, ze odpisuje mu po 1,5 dniach. Ostatniecznie napisałam co o tym myślę, chociaż teraz wiem, że trochę przesadziłam (w sensie nie obraziłam go, ale rzeczywiście trochę z wyrzutami i pretensjami pisałam, bo ciagle gdzieś tam lekko coś jeszcze do niego czuję). Napisal: "a dobra tam, to trzymaj się " i tyle. Nie wchodziłam na fb, to nie wiem czy pisał czy nie. Zazwyczaj nie odzywałam się kilka dni to sam pisał albo dzwonił. Nadal trochę cieżko mi się pogodzić z tym, że kiedyś był i rozmawialiśmy codziennie po 16 godzin, opowiadał o wszystkim, dzielił sie swoim życiem, a teraz jest tak nijak. Ale trudno. Już nie płacze, żyje normalnie, robię swoje, nawet poznałam kogoś i rozmawiamy. Podobają mi się inni faceci, nawiązuje z nimi kontakt wzrokowy, flirtuje, widzę w nich potencjalnych przyszłych mężczyzn. Także chyba nie jest tak źle. Czytam książki o rozstaniu, kochaniu, uwierzeniu w siebie i robię sobie notatki. Jestem jeszcze zazdrosna czasami, sprawdzam jego insta, myślę o nim, ale to już powoli opada. On chciał sie kolegować, a ja potrzebuję czasu osobno, żeby przepracować emocje i to co było.

Edytowane przez ElleMadeleine
Czas edycji: 2014-12-25 o 15:51
ElleMadeleine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-25, 16:08   #4135
ineedyouu
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 170
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez ElleMadeleine Pokaż wiadomość
Powiem Ci tak, że nasza dobra relacja trwała jakieś 8-9 miesięcy, po czym on stwierdził, że to nie to. Od początku mowil, że związek na odległość nie wchodzi w grę (1500 km), a mimo to widywaliśmy się raz w miesiącu i była wielka miłość. Ciagle utrzymywaliśmy kontakt, od lipca do teraz, spotykaliśmy się, ale nie było już tej "miłości". On mowil, że nie chce mi dawać zielonego światla na związek na odległość bo widywać się raz na 3 miesiące jest chore;, że jestem jedyną dziewczyną z którą ma taki kontakt, że mnie bardzo lubi bla bla bla, ale nie jest gotowy na związek, bo kontrola go przeraża i jako dziecko nie miał nigdy wolności, to teraz korzysta z tego. Mieliśmy się spotkać w zeszłą niedzielę, napisał, że lepiej nie, bo nie chce żebym znowu wzmocniła moje uczucia do niego. Napisałam co o tym myślę (umawialiśmy się na film i jedzenie ot tak już z dobre 6 tyg wcześniej). Napisał mi, że mam skończyć te wyrzuty. Ok, odczytałam, nie odpisałam. Po czym po 13h napisał, żebyśmy sie spotkali, pogadali itp. Nie było mnie na fb, wiec nie widziałam wiadomości. W pon znowu napisał, przyszło mi powiadomienie na telefonie, weszłam na fb wieczorem i nie wiedziałam, że pisał mi w niedzielę. I tak jakby z wyrzutem, ze odpisuje mu po 1,5 dniach. Ostatniecznie napisałam co o tym myślę, chociaż teraz wiem, że trochę przesadziłam (w sensie nie obraziłam go, ale rzeczywiście trochę z wyrzutami i pretensjami pisałam, bo ciagle gdzieś tam lekko coś jeszcze do niego czuję). Napisal: "a dobra tam, to trzymaj się " i tyle. Nie wchodziłam na fb, to nie wiem czy pisał czy nie. Zazwyczaj nie odzywałam się kilka dni to sam pisał albo dzwonił. Nadal trochę cieżko mi się pogodzić z tym, że kiedyś był i rozmawialiśmy codziennie po 16 godzin, opowiadał o wszystkim, dzielił sie swoim życiem, a teraz jest tak nijak. Ale trudno. Już nie płacze, żyje normalnie, robię swoje, nawet poznałam kogoś i rozmawiamy. Podobają mi się inni faceci, nawiązuje z nimi kontakt wzrokowy, flirtuje, widzę w nich potencjalnych przyszłych mężczyzn. Także chyba nie jest tak źle. Czytam książki o rozstaniu, kochaniu, uwierzeniu w siebie i robię sobie notatki. Jestem jeszcze zazdrosna czasami, sprawdzam jego insta, myślę o nim, ale to już powoli opada. On chciał sie kolegować, a ja potrzebuję czasu osobno, żeby przepracować emocje i to co było.

1500 km to rzeczywiście bardzo duzo . Cieszę się, że tak sobie radzisz tak trzymaj, głowa do góry poznasz jeszcze kogoś z kim będziesz się widywać częściej niż raz w miesiącu i kto będzie na prawdę cię kochał
ineedyouu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-25, 16:33   #4136
ElleMadeleine
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 73
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez ineedyouu Pokaż wiadomość
1500 km to rzeczywiście bardzo duzo . Cieszę się, że tak sobie radzisz tak trzymaj, głowa do góry poznasz jeszcze kogoś z kim będziesz się widywać częściej niż raz w miesiącu i kto będzie na prawdę cię kochał

Wierzę w to. I dziękuję! Za 3 lata i tak będę wracać do Polski już na stałe, może jeszcze kiedyś go gdzieś spotkam, bo będę kupować mieszkanie w mieście oddalonym o 15 min drogi od jego miejscowości. Powoli nie mam już żalu i gniewu, życzę mu wszystkiego dobrego.
ElleMadeleine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-25, 17:55   #4137
Czas1992
Raczkowanie
 
Avatar Czas1992
 
Zarejestrowany: 2014-12
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 115
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez She is pink Pokaż wiadomość


A moja mama często mówi, że facet sam nigdy nie wie, czego chce, a potem i tak żeni się z kobietą, która jest najbardziej do jego matki podobna
A ponoć to my, KOBIETY jesteśmy niezdecydowane...dokąd ten świat zmierza.

Edytowane przez Czas1992
Czas edycji: 2014-12-25 o 17:56
Czas1992 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-25, 18:17   #4138
agaciak200
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 7
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

A

Edytowane przez agaciak200
Czas edycji: 2014-12-28 o 21:45
agaciak200 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-25, 19:48   #4139
She is pink
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 491
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

jestem na skraju zalamania mam problemy z kompem,w ogole nie moge uruchomic swojego profilu i nawet nie mam sie komu wyplakac,nie mam do kogo napisac.On zawsze byl przy mnie i teraz tak bardzo go potrzebuje choc nawet gdybym do niego teraz napisala,to zostalabym potraktowana chlodno,bo on nie jest informatykiem i mi nic na to nie poradzi a wspierac juz mnie nie moze,bo ja dla niego jestem nikim
She is pink jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-12-25, 20:26   #4140
ineedyouu
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 170
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez agaciak200 Pokaż wiadomość
Od 2 tyg. dzień w dzień kłóce się z chłopakiem o głupoty, co kończy się płaczem, zerwaniem, niechęcią do życia, codziennie nie wiem co mam po tym począć, jakoś się godziliśmy, a na następny dzień to samo, nie chciałam tego kończyć. Właśnie obchodziliśmy nasza pierwsza rocznicę, tzn. Nie obchodziliśmy, bo byliśmy pokloceni i cały dzień się nie odezwał, ja napisałam smsa, że mi źle itd., ale on nic. Wczoraj, oczywiście była mała spina i się popłakałam, bo już naprawdę jestem wykończona, ale jakoś się ogarnelismy i juz po było ok, może dlatego, że widzieliśmy się krótko, ponieważ wigilia. Nie mieszkamy razem, mamy 18 lat. Dzisiaj od rana z całą rodziną bylam u babci, rozmyslalam jak to zrobić żeby sie z nim zobaczyć, stało parę spraw na drodze, ale raczej po 20 moglibyśmy się zobaczyć na 2h,ale napisałam mu, ze nie wiem czy dam radę, no i się zaczęło, że jestem leniem, że nie chce mi się przyjechać i takie głupoty, napisał 'żegnaj', 'nie chce Cię znac' i takie rzeczy. Ogólnie przez ten rok naprawdę było ciężko, bo on skończył dla mnie związek, gdzie dziewczyna była na jego skinienie palcem, był strasznie niedojrzaly, chciałam i starałam się to jakoś zmienić, przez co zmieniłam się i ja, na słabą, wyniszczona dziewczynę. Jak jest dobrze to jest bardzo kochany, poświęca mi dużo uwagi i naprawdę czuje się kochana, ale to nigdy nie trwa więcej niż 2-3 dni, a od ostatniego czasu.. Nie więcej niż parę godzin, czasem minut. Wiem, że dosyć chaotycznie to napisałam, ale te emocje są jeszcze świeże. Czytam was już od 2 miesięcy odkąd juz myślę, że to się naprawdę rozlatuje, raz starałam się was pocieszyć, bo miałam na to siły, teraz nie mam ich na nic. Kurde, przecież są święta, a ja naprawdę nie zrobiłam nic takiego...

Nie możesz wymagać od 18-latka dojrzałość niestety. Chłopak zac. howuje się adekwatnie do wieku, oczywiście nie próbuje go usprawiedliwić, to że ma 18 lat nie znaczy że ma być chamem ale niestety w tym wieku raczej o poważnym związku się nie myśli
tymbardziej chłopak, dla niego ważniejsza teraz jest zabawa i być może dusi się w tym związku. To nie Twoja wina, jesteś dojrzalsza od niego i masz inne wymagania co do związku . Zastanów się czy chcesz się męczyć dalej z niedojrzalym chłopcem czy dać sobie szansę poznać kogoś innego

---------- Dopisano o 21:26 ---------- Poprzedni post napisano o 21:20 ----------

Cytat:
Napisane przez She is pink Pokaż wiadomość
jestem na skraju zalamania mam problemy z kompem,w ogole nie moge uruchomic swojego profilu i nawet nie mam sie komu wyplakac,nie mam do kogo napisac.On zawsze byl przy mnie i teraz tak bardzo go potrzebuje choc nawet gdybym do niego teraz napisala,to zostalabym potraktowana chlodno,bo on nie jest informatykiem i mi nic na to nie poradzi a wspierac juz mnie nie moze,bo ja dla niego jestem nikim
Hej hej ! Jak to nie masz do kogo napisać, komu się wyplakac ??
A my !
Co prawda ramienia Ci nie jestem w stanie użyczyc ale jestem z Tobą całym sercem i sciskam mocno! Wiem, jak ci ciężko i rozumiem.
Idzie nowy rok może sobie coś postanowić? Spróbuj zostawić to wszystko za sobą, zamknąć ten rozdział w końcu będzie 2015 te wszystkie zle rzeczy wydarzyły się w 2014 , zakończ to i zacznij na nowo ! Z całego serca Ci tego życzę i wierze że ci się uda !

Edytowane przez ineedyouu
Czas edycji: 2014-12-25 o 20:28
ineedyouu jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-02-06 23:10:43


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:17.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.