|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2881 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 635
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
no i
tż nie zostanie snajperem cholera.
__________________
Mężuś Juliś Aniołek[*]30tc
|
|
|
|
#2882 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
przykro mi
Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2 ---------- Dopisano o 12:27 ---------- Poprzedni post napisano o 12:26 ---------- coś mi kom wariuje królewna przykro mi Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2 |
|
|
|
#2883 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: zachodnioporskie
Wiadomości: 2 573
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Szkoda. Nastepnym razem się uda.
__________________
03.09.2003 r.- Kubuś 19.05.2016 r.- panna z odzysku 17.02.2013 r. [*]- 10 tc
15.11.2013 r.[*]- Ania 16tc |
|
|
|
#2884 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
|
|
|
|
#2885 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
dziewczyny udanego sylwestra!
spełnienia marzeń w 2015 Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2 |
|
|
|
#2886 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
aaaa!
alkohhhoooluuu!!!!!!!!!!! !!!! ![]() :br zydal:bosh, jaki słodziak a macie rozrywkową miejscówkę?! rok temu ani ja, ani T. nawet powieki nie otworzyliśmy ![]() ![]() a jaką macie temperaturę, że chłop nie chce wyjść? Cytat:
![]() Renia, a nie będzie Cię bardziej detektor denerwował? Już niebawem ruchy Właśnie wróciłam z konspiracyjnego wyjścia do galerii tylko matka mnie przyłapała na występku promocja w Sephorze beze mnie? never ![]() T. wpadły m. in. skarpety w autka. będzie fun hehe. mała rzecz a cieszy. (ma jedną parę z autem i codziennie się dopomina... w ogóle w kwestii stajliszu mam coraz mniej do powiedzenia )
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
|
#2887 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
|
#2888 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Pani, wczoraj,przedwczoraj po minus 5 a dzisiaj tylko 1 mrozu
![]() No ale mi coraz gorzej. Uszy mam zatkane do tego wszystkiego. Miejscówka mało rozrywkowa ale rozrywkowi ludzie Wczoraj juz była impreza nad nami Mi sie skarpety z HM fajne trafiły (nie cisnął) ale szaro bure . A co u Oli? Berbie taa planujemy,ale dopiero pod koniec stycznia. teraz ja chora, potem szczepienie na pneumo,potem wizyta u alergologa wiec zapytam czy może bez obaw sie chlorować. Kolana ma w kiepskim stanie. raczkowanie nie ułatwia gojenia. I jak z jakością tych pieluch? Renia zacznij sie rozglądać za wyprawką. To takie przyjemne ![]() Królewna przykro mi Maks wylizał dzisiaj krzesła, podłoge tez lubi posmakować. A ja dalej jednak sterylizuje butelki Odkąd zaczął sie przemieszczać ,nie to dziecko ---------- Dopisano o 12:47 ---------- Poprzedni post napisano o 12:47 ---------- Cytat:
|
|
|
|
|
#2889 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
Cytat:
![]() co do jakości pieluch to nie wiem o co pytasz. ja się nigdy nad jakością ich nie zastanawiałam ![]() u nas nastąpił czas wiecznego niezadowolenia. na pewno ma na to wpływ ból związany z ząbkami, bo ręka ciągle w buźce. ale i dochodzi frustracja niemożnościami ciała. na plecach leżeć nie chce ciągle na brzuch się przewraca i wtedy płacz bo się ruszyć nie daje rady. nie wiem co mam wtedy robić, nie ma jak mu pomóc. jak przewracam na plecy to on i tak po chwili na brzuchu, poza tym leżąc na plecach nigdy się nie ruszy do przodu, ale z drugiej strony przecież nie mogę siedzieć i patrzeć jak płacze leżąc na brzuchu.
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
||
|
|
|
#2890 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
![]() Cytat:
no ale Miszczunio rządzi. szalona dziewczyna... gdybym najpierw miała Olę, teraz Michała, to bym oszalała. T. był mniej ruchliwy. miał swoje pory, nigdy się nie matwiłam ciszą w brzuchu, ale teraz mam dicho non stop. nie wiem kiedy ona śpi ![]() Cytat:
![]() Królewno,
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|||
|
|
|
#2891 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
kiedyś chyba Pani mi napisała: "póki nie ma @ jest nadzieja" - tego się zawsze (co miesiąc
) trzymałam ![]() Cytat:
co kupiłaś w S.??? Cytat:
a poza tym kochana ja mam chyba 3 szuflady ciuszków już w domu muszę je przejrzeć, bo dużo dla chłopca i puścić w obieg, bo mi tylko zabiera miejsce ![]() Maks jest świetny
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek |
||
|
|
|
#2892 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 12:17 ---------- Poprzedni post napisano o 12:15 ---------- Cytat:
![]()
__________________
wymiana https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1270304 rękodzieło https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=882341 Moda - wspólne zakupy https://wizaz.pl/forum/forumdisplay.php?f=110 Przeczytaj to, zanim coś kupisz przez wizaż https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...56&postcount=1 |
|||
|
|
|
#2893 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 3 345
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
przykro mi następnym razem się uda
__________________
'...Życie nie daje nam tego, czego chcemy, lecz to, co dla nas ma..." Maciuś 10-04-10 ![]() |
|
|
|
#2894 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
#2895 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 3 345
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
kurcze kotka mi się rozchorowała , jak sika to widać krew
tż pojechał z nią do weta
__________________
'...Życie nie daje nam tego, czego chcemy, lecz to, co dla nas ma..." Maciuś 10-04-10 ![]() |
|
|
|
#2896 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
To musi być piękne uczucie... Mojego jak się ktoś zapyta kto Go kocha najbardziej na świecie to krzyczy TATA ![]() Cytat:
To zabaw się przed wszystkim i wyluzuj Przykro mi.. Cytat:
|
|||
|
|
|
#2897 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 635
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
ehhh no czekam na okres w takim razie.. chyba jednak mój przeczucie jest nic nie warte
i tż ma racje, za bardzo się spinam i wynajduję sobie objawy ciąży. Nie lubię jak ma rację ![]() dziękuję dziewczynki za kciuki, walka z plemnikami się dopiero rozpoczyna ![]() ---------- Dopisano o 14:16 ---------- Poprzedni post napisano o 14:11 ---------- Pani mów co złowiłaś w sephorze
__________________
Mężuś Juliś Aniołek[*]30tc
|
|
|
|
#2898 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 087
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Królewna przykro mi ale może jeszcze coś cię wyklaruje. @ przyszła czy tylko test robiłaś? edit doczytałam.
Wszystkiego najlepszego na Nowy Rok. Żeby ten nowy zawsze był lepszy niż stary. |
|
|
|
#2899 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
królewno- cierpliwości
wika- nie rozmyślaj tylko sylwestruj z nami dzisiaj ![]() panika- maciczka rozciągnięta to i efekty disco są
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#2900 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Jaworzno
Wiadomości: 5 660
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Królewna przykro mi :-(
Jako, że zabieram się za przygotowania do sylwestra tj. sprzątam, robię sałatkę i pazury chyba już nie zaglądne aż do jutra. Wszystkim Wam życzę samych sukcesów w Nowym Roku, spełnienia marzeń. Udanych imprez :thumbup: :-*Do przyszłego roku, oby był lepszy
|
|
|
|
#2901 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
![]() Pani co kupiłaś?
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#2902 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Mamy dzien bez brzemki. Uroczo. Jakub marudny, wsciekly i glodny ale musi poczekac. Albo jego sen i obiad na czas albo dlugie usypianie bez efektow i nic nie zrobione. Wczorajszego bledu nie popelnie i nie pozwole mu teraz zasnac bo wieczor byl bardzo kiepski, na noc tez nie mogl zasnac, w nocy duzo nie spal, rano wstal wczesniej, od rana sie poklada, trze oczy i wraz nie zasnal.
Gdzie wy macie te male mrozy? U nas -10/-12 bylo jak na spacerze bylismy.. |
|
|
|
#2903 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Co za dzień okropny
Do południa było znośnie. Wyszliśmy na spacer (już mnie teściowa zdenerwowała, mijałam się z nią, ona mi, że zmarznę, a tam ciepło jak nie wiem), poszliśmy do przychodni, chciałam zarejestrować Artka na dzieci zdrowe po Nowym Roku. Okazało się jednak, że nasza lekarka jest i nie ma nikogo i poszliśmy dziś (kij z tym, że przed nami było dziecko z ospą No i mamy skierowanie do chirurga Pewnie nie jest to nic groźnego, może włókniak, na pewno nie węzeł (nie ta lokalizacja, nie po katarze). Ale żeby to obserwować i żeby to chirurg zobaczył. Ja wiem, że to niby nic takiego, ale jednak się martwię. Czarne scenariusze już się tlą z tyłu głowy. To nie jest takie łatwe ich nie mieć - jak się wykryje guzek w piersi, też się nie jest w siódmym niebie. Potem lataliśmy po sklepach, ludzi jak mrówek, no po prostu koniec świata ma dzisiaj nastąpić i należy wykupić całą Biedronkę. Więc nie mam nic, wszystko TŻ musi mi przynieść. Potem Artek usnął na dworze, przeniosłam go do domu i w momencie, jak go rozbierałam z kombinezonu, to się obudził. Nie umiał już zasnąć. Zupa - niet. Pobawił się chwilę, chciałam dać drugie - niet. Wszystko poszło do kosza. Na szczęście potem szybko zasnął i teraz śpi. O ile cały rok był znośny dla mnie, oprócz nieustannych kłótni z TŻem, jeśli chodzi o Artka - przecudowny, pomijając problemy z jedzeniem, tak ta końcówka to jakiś dramat. Królewna, przykro mi. Ale to dopiero pierwsza próba! Pani za wyjście.
|
|
|
|
#2904 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Dziewczyny życzę każdej z Was z całego serca po prostu szczęśliwego Nowego Roku 2015!!!
Dla mnie ten kończący się był magiczny i wyjątkowy i oby ten nadchodzący był równie dobry! Zdrówka dziewczyny A apropo alkoholu to co myślicie o grzanym winie tylko takim grzanym (znaczy gotującym się) jakiś czas jakby długo gotować to alko chyba wyparuje? co ? dla samego aromatu mnie kusi,ale nie wiem czy można tak?A co do mrozu to u nas w nocy było minus 24 w dzien jest dzisiaj minus 12, więc siedzimy w domu. Choć ja tez wybyłam do sklepu -kupiłam E. kombinezon - oczywiście mały |
|
|
|
#2905 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
Współczuję. Przejdzie mu jak nauczy się przemieszczać. Na plecach nie poleżał nawet sekundy. Na brzuchu płakał, marudził. W krzesełku marudził. Przeszło po dwóch, trzech miesiącach (jakoś tak). O takie marudzenie mi właśnie chodziło. Czasami już nie wiedziałam co robić i płakałam razem z nim. Nie wiedziałam jak mu pomóc. Widzę że to po prostu taki etap u niektórych dzieci... Chciałam się dowiedzieć czy kupa nie wylatuje Bo M robi 4 dziennie od kilku dni... Cytat:
Ciekawe czy po urodzeniu też będzie taka aktywna ![]() Aneczka co z kotem? Zapalenie pęcherza? Edytowane przez Kucyk_Truskawkowy Czas edycji: 2014-12-31 o 16:07 |
||
|
|
|
#2906 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
![]() Ruchy, przeciągania i wygibasy dziecia w brzuchu to chyba najpiękniejsze w ciąży [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;49541065] Co za dzień okropny [/QUOTE] |
|
|
|
#2907 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: zachodnioporskie
Wiadomości: 2 573
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;49541065]Co za dzień okropny
Do południa było znośnie. Wyszliśmy na spacer (już mnie teściowa zdenerwowała, mijałam się z nią, ona mi, że zmarznę, a tam ciepło jak nie wiem), poszliśmy do przychodni, chciałam zarejestrować Artka na dzieci zdrowe po Nowym Roku. Okazało się jednak, że nasza lekarka jest i nie ma nikogo i poszliśmy dziś (kij z tym, że przed nami było dziecko z ospą No i mamy skierowanie do chirurga Pewnie nie jest to nic groźnego, może włókniak, na pewno nie węzeł (nie ta lokalizacja, nie po katarze). Ale żeby to obserwować i żeby to chirurg zobaczył. Ja wiem, że to niby nic takiego, ale jednak się martwię. Czarne scenariusze już się tlą z tyłu głowy. To nie jest takie łatwe ich nie mieć - jak się wykryje guzek w piersi, też się nie jest w siódmym niebie. Potem lataliśmy po sklepach, ludzi jak mrówek, no po prostu koniec świata ma dzisiaj nastąpić i należy wykupić całą Biedronkę. Więc nie mam nic, wszystko TŻ musi mi przynieść. Potem Artek usnął na dworze, przeniosłam go do domu i w momencie, jak go rozbierałam z kombinezonu, to się obudził. Nie umiał już zasnąć. Zupa - niet. Pobawił się chwilę, chciałam dać drugie - niet. Wszystko poszło do kosza. Na szczęście potem szybko zasnął i teraz śpi. O ile cały rok był znośny dla mnie, oprócz nieustannych kłótni z TŻem, jeśli chodzi o Artka - przecudowny, pomijając problemy z jedzeniem, tak ta końcówka to jakiś dramat. [/QUOTE] U nas przygotowania do sylwestra. Sałatki zrobione, mięsko gotowe do pieczenia, jajka do faszerowania. Zaraz trzeba się jakoś odświętnie ubrać. Dziewczynki spełnienia marzeń w tym 2015 roku!
__________________
03.09.2003 r.- Kubuś 19.05.2016 r.- panna z odzysku 17.02.2013 r. [*]- 10 tc
15.11.2013 r.[*]- Ania 16tc |
|
|
|
#2908 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
anitax-
niezła jesteś, pomysł świetny, jakbym miała alkoholomierz w domu to już bym wino grzała...
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#2909 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Robicie impreze ze znajomymi?
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
#2910 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;49541065] O ile cały rok był znośny dla mnie, oprócz nieustannych kłótni z TŻem, jeśli chodzi o Artka - przecudowny, pomijając problemy z jedzeniem, tak ta końcówka to jakiś dramat.[/QUOTE] mam nadzieję, że Arek wstanie uśmiechnięty i lepszym nastroju pożegnasz ten rok Cytat:
Krzyś nigdy w niej kupy nie zrobił, więc nie wiem
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:46.


















za wyjście.
jakby długo gotować to alko chyba wyparuje? co ? dla samego aromatu mnie kusi,ale nie wiem czy można tak?
Bo M robi 4 dziennie od kilku dni... 
