Grudniowe Mamusie cz. V - Strona 155 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-01-02, 11:18   #4621
19marta90
Raczkowanie
 
Avatar 19marta90
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 176
Dot.: Grudniowe Mamusie cz. V

Cytat:
Napisane przez Iza188 Pokaż wiadomość
Czesc dziewczyny, jestem mamą lipcową2014. Wpadłam sprawdzić ile dzieciaczków urodziło sie w sylwestra i troche z sentymentu zaczęłam czytać wasze wpisy.
Miałam podobne rozterki, obawy i gorsze chwile. W sumie nawet bardzo zle.
Pamiętajcie, ze macie prawo do popełniania błędów, nie musicie byc idealne. Za zle nastroje obwiniajcie hormony
Z perspektywy czasu wiem, ze ciezko zrobic cos, co poważnie zaszkodzi maluszkowi - nie bójcie sie. Wszelkie obawy konsultujecie z pediatra/ polozna. Zapisujcie sobie pytania i je śmiało zadawajcie. A z tatusiami szczerze rozmawiajcie, dla nich to tez nie łatwy czas
Z biegiem czasu wszystko się ułoży. Noworodki niestety czasami płaczą, niektóre mniej inne wiecej, to wcale nie oznacza, ze robicie cos zle. Po prostu maluszki przywyczaja sie do zycia na świecie a to nie jest łatwe.

19marta90 spróbuj innych pozycji odbijania, na kolanie, na jednym ramieniu, na drugim. Jak długo nosisz do odbicia? Moze spróbuj troszke dłużej.
Polecam tez jak najczęstsze ukladanie na brzuszku (tylko nie od razu Po karmieniu) Moj synek czesto pomimo odbicia, leżąc na brzuszku jeszcze bekal albo prutal

Trzymam za was kciuki, macierzyństwo jest bardzo trudne w pierwszych tygodniach. Potem jest lepiej a czas szybko leci trzymajcie sie!
Pocieszające to co piszesz .
Na kolanie się bardzo złości na ramieniu z kolei ok 15 min jednorazowo ale powtarzam to kilkakrotnie bez rezultatów. Przez to nie odbicie mała ulewa duże jak dla mnie ilości pokarmu :-( spróbuję na brzuszek tylko w jakim czasie po jedzeniu?
__________________

19marta90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 11:48   #4622
Iza188
Rozeznanie
 
Avatar Iza188
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 625
Dot.: Grudniowe Mamusie cz. V

Marta mnie uczyli, ze 30 minut. Czesto jednak kładłam szybciej po 10/15 minutach. Leżenie na brzuszku z nogami "na żabę" dobrze tez robi na bioderka. U nas nawet jedna drzemka w ciagu dnia była na brzuszku w pierwszych tygodniach (minus, ze trzeba wtedy siedzieć przy dziecku).
Kładłam na brzuchol, podwijalam nóżki, przykrywalam pieluszka i klepalam w pupala...tak zasypiał
Od razu mowię, że nie każde dziecko lubi taką pozycje - wtedy nic na siłę na wszystko przyjdzie czas.
Iza188 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 11:50   #4623
Basjenia
Zadomowienie
 
Avatar Basjenia
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 156
Dot.: Grudniowe Mamusie cz. V

dziękujemy doświadczonej mamie za miłe słowa

z tym leżeniem na brzuchu to wiem że pomaga... ja swojego kładę godzinę po jedzeniu czasami później to zależy kiedy śpi. a śpi coraz mniej...
i widzę efekty bo jak poleży to od razu idą bąki a jak spionizuję to kupa.
Basjenia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 12:03   #4624
19Inka90
Wtajemniczenie
 
Avatar 19Inka90
 
Zarejestrowany: 2014-04
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 2 469
Dot.: Grudniowe Mamusie cz. V

dziewczyny bardzo proszę żeby każda wyslala mi pw w celu zaktualizowania listy :d bo serio nie pamiętam kiedy ktora urodziła i ile miały wasze maleństwa z góry bardzo dziękuję
__________________

Emilka
19Inka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 12:38   #4625
Suqub
Zakorzenienie
 
Avatar Suqub
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 9 039
Dot.: Grudniowe Mamusie cz. V

My już w domu :-D Mała leży przy mnie a ja nie umiem się od Niej odkleic
__________________
"Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górkę, jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt".





I picture you in the sun wondering what went wrong...
Suqub jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 12:38   #4626
Justyssia87
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 622
Dot.: Grudniowe Mamusie cz. V

Witam i znów mam pytanie.

Moje plamienie ma dziwny zapach...po porodzie wiadomo był taki inny zapach specyficzny tj zapach połogu to norma ok i z czasme on zanika no i zanikł - też ok...ale czemu znów pachnie?? mam leciutkie plamienie ale takie rozmyte jakby ktoś malował farbą akwarelową i wlansie też zapach...przepraszam za opis ale juz nie wiem co jest grane i kogo spytać... w ogole juz mam dośc wszystkiego. Napiszice prosze czy wam tez ten zapach wrócił

lolcia- mnie p opierwszej cc brzuch bolał ciagle niemlaże i pare lat, jeździłam po róznych lekarzach i jak na wariatke patrzyli i nic nie wymyslili, przeszlo w drugiej ciazy...
Justyssia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 12:49   #4627
mysza88
Rozeznanie
 
Avatar mysza88
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 580
Dot.: Grudniowe Mamusie cz. V

Cytat:
Napisane przez maczuma Pokaż wiadomość

[/COLOR]Od 2.30 mam pobudke. Znów problem z brzuszkiem, ale mały jest dzielny i nie płacze za wiele tylko się pręży. Już prawie zasnął a tu czkawka go obudziła...
własnie jak wasze noce? bo pisałas wczesniej ze mały budzi sie co chwile... u mnie ciagle tak samo. praktycznie nie spię w nocy :/ jestem zła, zmęczona, zrezygnowana...

Cytat:
Napisane przez Paulinkus Pokaż wiadomość
U nas jest to samo maly chcialby ciagle ssac. Nie wiem jak to bedzie. Raz spi nam 3-5 h a drugim razem budzi sie i chce znowu jesc to jest normalne? W nocy budzi sie czesciej niz w dzien padam na twarz bo potrafi budzic sie co godzine prawie cala noc.


Maly jest strasznie niecierpliwy jak go przystawiam do piersi macha glowa i raczkami a na dodatek zanosi sie placzem. Zastanawiam sie czy sie najada bo je tak lapczywie ze odbija mu sie w trakcie jedzenia ale nie ulewa slysze jak klatka piersiowa mu sie podnosi i beka no i ma gazy. Po jedzeniu natomiast nie ulewa mu sie i nie odbija ale dostaje czkawki. W nocy budzi sie duzo czesciej niz w dzien. Nie wiem czy robie wszystko dobrze. No i ta czkawka mnie martwi widze ze sie meczy a nie wiem jak mu pomoc

Podbijam pytanie. Tez mam jakas masc ale nic nie daje. Zastanawiam sie nad nasiadowkami ale nie mam wanny a jak bym usiadla w misce to chyba bym nie wstala bo szwy mnie strasznie ciagna
u mnie to samo, pobudka co chwile i mała juz ma 2 tyg... nie wiem co mam robic... moja tez tak robiła aż piszczała z nerwów jak ja przystawiałam i wtedy zazwyczaj juz kapitulowałam i dawałam butle ze swoim mlekiem... (albo mm)

co do nasiadówek to mi już chyba tylko chirurg pomoże...

Cytat:
Napisane przez 19Inka90 Pokaż wiadomość
Basjenia czasami nie rozumiem czemu smoczek to wróg numer 1... Przecież zostało to stworzone żeby ułatwić nam życie moja jak jest z moją mamą to dostaje smoka a cyca ciągnie jak mały odkurzacz... Nie mamy najmniejszego problemu z karmieniem.

Co do nastrojów dziewczyn ... Typowe tez tak miałam jak przychodził wieczór to chciało mi się płakać... A lek na to tylko jeden potrzebny jest Czas
moja też butle ładnie ciągnie, na smoczek sie krzywi jeszcze, a cyca dobrze ssie...

dziewczyny jak poradzić sobie ztym wybudzaniem sie małej w nocy? ona mi zasypia przy cycu po kilku minutach i nie dziwie się że budzi sie co poł godz - godz bo głodna jest... wybudzam jak sie da, przebieram, smyram ale to nic nie pomaga. przez to własnie cała noc nie spimy bo je na raty
mysza88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 13:05   #4628
19marta90
Raczkowanie
 
Avatar 19marta90
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 176
Dot.: Grudniowe Mamusie cz. V

Cytat:
Napisane przez Basjenia Pokaż wiadomość
dziękujemy doświadczonej mamie za miłe słowa

z tym leżeniem na brzuchu to wiem że pomaga... ja swojego kładę godzinę po jedzeniu czasami później to zależy kiedy śpi. a śpi coraz mniej...
i widzę efekty bo jak poleży to od razu idą bąki a jak spionizuję to kupa.
Cytat:
Napisane przez Iza188 Pokaż wiadomość
Marta mnie uczyli, ze 30 minut. Czesto jednak kładłam szybciej po 10/15 minutach. Leżenie na brzuszku z nogami "na żabę" dobrze tez robi na bioderka. U nas nawet jedna drzemka w ciagu dnia była na brzuszku w pierwszych tygodniach (minus, ze trzeba wtedy siedzieć przy dziecku).
Kładłam na brzuchol, podwijalam nóżki, przykrywalam pieluszka i klepalam w pupala...tak zasypiał
Od razu mowię, że nie każde dziecko lubi taką pozycje - wtedy nic na siłę na wszystko przyjdzie czas.
Dziękuję Kochane. Teraz tak się prezyla i sztywniala przy cycu że nie wiem czy cokolwiek zjadła :-/. Kladlam na brzuchu to płakała, przez ramię to samo teraz padła chyba ze zmęczenia tym rykiem :-(
__________________

19marta90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 13:20   #4629
maczuma
Rozeznanie
 
Avatar maczuma
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 944
Dot.: Grudniowe Mamusie cz. V

Mysza, np wczoraj, Janek zasnął po kąpieli przed północą dopiero i spał do 2.30. Tu była pauza do 4, bo a to jedzenie, a to siku, a to upragniona kupa a na końcu czkawka. Potem to juz spał do 7, nakarmiłam go u mnie w łóżku i jeszcze pospaliśmy ze 2h. Generalnie nie narzekam, on śpi dużo w dzień, ja też się kimnę, żeby mieć siłę na noc, ale mam nadzieję, że ten zegar biologiczny mu sie przestawi...
__________________
Jan 20.12.14
maczuma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 13:29   #4630
doloresd
Wtajemniczenie
 
Avatar doloresd
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 439
Dot.: Grudniowe Mamusie cz. V

hej dziewczyny, nie jestem w stanie nadrobić wątku, więc tylko napiszę ogólnie, gratuluję wszystkim nowym mamom

Cytat:
Napisane przez LoLcIa123 Pokaż wiadomość
Pytanie do dziewczyn po CC
Czy boli Was jeszcze brzuch przy wysiłku?.
Ja mam tak, że jak pośpię i wstaję po kilku godzinach, to mnie boli tak dziwnie, jakby w środku... coś w stylu zakwasów
Blizna chyba goi się ok, nic się nie sączy, chociaż jest czerwona (ale sama ta kreska..)
Kurczę już raz byłam na IP z powodu bóli brzucha po CC, ale miałam tylko badanie 'ręczne'
mnie też tak pobolewa, choć ładnie się goi.
Już mam dosyć tego połogu, mógłby już się skończyć, a tu jeszcze minimum 2 tygodnie.

I dzisiaj mam kryzys, nie wiem jak się nazywam, Wojtuś nie przespał ani jednej godziny w nocy, zasnął dopiero o 9 rano. To jest przygnębiające, że ma czystą pieluchę, jest najedzony, a płacze i nie wiadomo, dlaczego płacze. Już nawet chciałam płakać z nim...

---------- Dopisano o 13:29 ---------- Poprzedni post napisano o 13:24 ----------

Cytat:
Napisane przez antosia5 Pokaż wiadomość
Pokaze Wam jak mąż przygotował fotelik dla malucha- wszyscy w szpitalu do nas sie usmiechali (tylko troche słonia mi ucieło)
super zdjęcie
doloresd jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 14:07   #4631
Roksape
Zadomowienie
 
Avatar Roksape
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: LHR ;)
Wiadomości: 1 428
Dot.: Grudniowe Mamusie cz. V

Cytat:
Napisane przez 19marta90 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny. Pomóżcie bo juz nie wiem co robić... Eliza po każdym kp podkurcza nóżki i stęka bardzo widać ze jej gazy zalegają w brzuszku. Jak próbuje ją odbić to nic kompletnie to nie daje. Jak ja z kolei położę to się dalej pręży i bardzo ulewa aż zastanawiam się czy coś w brzuchu jej zostaje a potem znów się pręży i stęka. Teraz po 2 h męki usunęła przytulona do cycka :-( daję jej probiotyk dicoflor ale guzik to daje. Juz nie wiem co robić. Czemu ona nie odbija tego polknietego powietrza? Kilka razy się udało i było dużo lepiej.
Daj jej kropelki od kolki i powinno pomóc.
Co do odbijania to na początku to mojej Oli odbijało się po 40 minutach noszenia. Jednak jak regularnie się dziecko bieże do odbijania to znacznie szybciej się odbije. U mnie pomogło to, że jak nosiłam to po pleckach tak szurałam ręką góra dół i za niedługo odbijała. Teraz jak tylko biorę do góry to od razu odbija.
Cytat:
Napisane przez Basjenia Pokaż wiadomość
widzę nastroje jak spod ciemnej gwiazdy...
ja się złamałam i poszedł smoczek.. właściwie TŻ dał bo już nie mógł że mały ciągle jęczy... zupełnie nie ma cierpliwości. i chodzi ostatnio jakiś taki niezadowolony i smutny.przeraża go chyba ta odpowiedzialność. ale to nie tylko jego...
patrzę na małego jak ciągnie tego smoka i boje się że będzie porblem z cyckiem... i wogóle to wolałabym żeby na mnie wisiał niż z tym plastikiem. ale za 3tyg studia i co wtedy...
tak jak mówicie....każdy poradnik mówi co innego każdy ma jakieś rady, historie i doświadczenia a ty tylko mętlik....
Basia u mnie też smoczek w ruchu. Najbardziej potrzebuje wieczorem jak nie może zasnąć i szuka cyca a wiem, że jest najedzona i wtedy do zasypiania daje. Ona zasysa, przysypia i wypluwa. Daje tak ze 4 razy i wtedy odplywa, smoczek wypluwa i śpi całą noc.
Smoczek nie jest wrogiem, smoczek jest dobry, ale czasem problem z oduczeniem. I masz racje Inka, że ułatwia życie. Tylko u mnie Basia ssała pięknie i smoczek i cyca, a jak skończyła pół roku nagle zaczęła odrzucać cyca. Trzy miesiące walki i coraz mniej jadła a jak skończyła 9 m-cy to odrzuciła całkiem i od tamtej pory zero mleka. Ani mieszanki ani krowiego nic, dopiero teraz pije pod postacią kakao i ja się martwię, że Ola mi zacznie to samo wywijać. Chciała bym karmić z rok


Dziewczyny, która zna niemiecki ? Potrzebuje, żeby mi przetłumaczyć formularz z niemieckiego na polski. Tż będzie wypełniał o prace. Tam takie, krótkie wyrazy typu: imię, nazwisko itp żebyśmy wiedzieli co gdzie wpisać.
__________________
27.07.2009 Maciuś
8.03.2012 Basia
9.11.2014 Oleńka
Roksape jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 15:15   #4632
Paulinkus
Zadomowienie
 
Avatar Paulinkus
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 1 693
Dot.: Grudniowe Mamusie cz. V

Cytat:
Napisane przez mysza88 Pokaż wiadomość
dziewczyny jak poradzić sobie ztym wybudzaniem sie małej w nocy? ona mi zasypia przy cycu po kilku minutach i nie dziwie się że budzi sie co poł godz - godz bo głodna jest... wybudzam jak sie da, przebieram, smyram ale to nic nie pomaga. przez to własnie cała noc nie spimy bo je na raty
Mam ten sam problem zadne pobudzanie nie daje skutku jak stwierdzi ze nie bedzie juz jadl to w zaden sposob go nie zmusze zeby sie obudzil i dojadl. Jak zje 10 min to potem budzi sie po godzinie. Tragedia.
__________________
Wszystko się zmienia, to nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi.
Paulinkus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 16:19   #4633
minka26
Wtajemniczenie
 
Avatar minka26
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 2 515
Dot.: Grudniowe Mamusie cz. V

Inka - mała nie ulewa mi jakoś bardzo, niewiele, ale głównie po nocy, bo też w nocy nie odbijam. Na ulewanie za dużo się nie poradzi, tylko nie kłaść na wznak bo dziecko może się zakrztusić.

Marta - moja ostatnio też gorzej odbija i przez to bardziej się prezy i stęka jak pryka. Muszę bardziej popracować nad jej odbijaniem, może to pomoże. Bo to stekanie sprawia, że nie śpi dobrze :/

Suqub - obetnij małej paznokcie i nie zakładaj tych niedrapek, dziecko uczy sie świata przez dotyk

Nie pamiętam komu miałam jeszcze odpisać...

---------- Dopisano o 16:19 ---------- Poprzedni post napisano o 16:15 ----------

jak macie rozterki ile czasu, kiedy i dlaczego dziecko powinno być przy cycu to polecam poczytac
http://dziecisawazne.pl/zasypianie-d...iersi-jest-ok/
__________________
Amelka
minka26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 16:23   #4634
Karo89
Zakorzenienie
 
Avatar Karo89
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 7 489
Dot.: Grudniowe Mamusie cz. V

Cytat:
Napisane przez basiabasia989 Pokaż wiadomość
Miałam wam odpisywać ale na telefonie cytować ciężko.... Antosia trochę mnie pocieszylas bo myślałam że tylko ją się do rodzenia nie nadaje. A dzisiaj zauważyłam że mam siniaki pod żebrami....jak się lekarka na mnie położyła z łokciami.

Wybaczcie że tylko o mnie ale chyba mam kryzys. Malutką pierwszą dobę ssala jak odkurzacz choć w cycach nie wiem czy coś było. Pielegniarka kazałaprzystawiac ale potem i tak podać butlę...tylko że nagle przestała nam ssać ani cyca ani mm wszystkim pluje. Zrezygnowana i zmęczona poszłam na noworodki że nakarmić jej nie mogę i zabrały mi ją na obserwacje i karmienie. Musiały jej odesłać wody płodowe ponoć jej zalegaly i się krztusila i ciężko ale coś tam je. I teraz cała noc też jej nie mam jakaś wyrodna matka ze mnie ale już nie miałam siły żeby próbować ją karmić a dziecko midi jeść...
Do tego to cholerne nacięcie...długo was bolało? Bo ją już,nie mogę. Cały czas jadę na ketonalu. Ani chodzić ani leżeć ani siedzieć. Tak sobie myślę co by było gdybym kategorycznie się na to nie zgodziła.
Basia dawaj na przeciwbólowych, nie ma co się męczyć.
pocieszę Cię, że ja zaczęłam mieć skurcze o 2 w nocy przy pierwszej córce, urodziłam dopiero o 19:10, bez znieczulenia, i też nacięta byłam.
Choć i tak uważam, że sn przy cc lepsze i wolałabym się męczyć ze skurczami, niż mieć cc.
mnie nacięcie sciągło, a że jeszcze niska jestem, a z łóżek nogi mi zwisały, to problem miałam żeby schodzić :/ jechałam na paracetamolu non stop, przynajmniej mnie nie ciągnęła tak to nacięcie i mogłam bardziej funkcjonować.

Mam nadzieję, że szybko upora się mała z tym problemem z jedzeniem. Niestety też przez to przechodziłam, mała nic nie chciała jeść, a że miałam ją przy sobie, to tylko z☠☠☠y dostawałam, że nie je :/

Głowa do góry, połowa sukcesu to nastawienie, bądź dobrej myśli, a mała potem na pewno ładnie kp złapie
__________________
E.M♥


Karo89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 17:45   #4635
Suqub
Zakorzenienie
 
Avatar Suqub
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 9 039
Dot.: Grudniowe Mamusie cz. V

Moje dziecko domaga się cyca co pół godziny idzie się wykończyć.
__________________
"Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górkę, jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt".





I picture you in the sun wondering what went wrong...
Suqub jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 17:58   #4636
Chemisette
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 737
Dot.: Grudniowe Mamusie cz. V

Cytat:
Napisane przez basiabasia989 Pokaż wiadomość
Miałam wam odpisywać ale na telefonie cytować ciężko.... Antosia trochę mnie pocieszylas bo myślałam że tylko ją się do rodzenia nie nadaje. A dzisiaj zauważyłam że mam siniaki pod żebrami....jak się lekarka na mnie położyła z łokciami.

Wybaczcie że tylko o mnie ale chyba mam kryzys. Malutką pierwszą dobę ssala jak odkurzacz choć w cycach nie wiem czy coś było. Pielegniarka kazałaprzystawiac ale potem i tak podać butlę...tylko że nagle przestała nam ssać ani cyca ani mm wszystkim pluje. Zrezygnowana i zmęczona poszłam na noworodki że nakarmić jej nie mogę i zabrały mi ją na obserwacje i karmienie. Musiały jej odesłać wody płodowe ponoć jej zalegaly i się krztusila i ciężko ale coś tam je. I teraz cała noc też jej nie mam jakaś wyrodna matka ze mnie ale już nie miałam siły żeby próbować ją karmić a dziecko midi jeść...
Do tego to cholerne nacięcie...długo was bolało? Bo ją już,nie mogę. Cały czas jadę na ketonalu. Ani chodzić ani leżeć ani siedzieć. Tak sobie myślę co by było gdybym kategorycznie się na to nie zgodziła.
Jesteś zmęczona po porodzie, dlatego masz negatywne emocje. Ja też w pierwszą noc oddałam małego bo byłam bardzo zmęczona i musiałam się przespać. Dla mnie dużym wsparciem był mąż który siedział u mnie od rana do wieczora. Nawet jak miałam nawał w trzeciej dobie i płakałam bo małego nie mogłam nakarmić to przyjechał od razu. Niech Ci pomoże, zrelaksuje, ty się zdrzemnij, weź prysznic a niech on posiedzi z Gabrysią. A nacięcie mnie bolało zwłaszcza podczas wstawania z łóżka szpitalnego, nam dawali paracetamol ale nie brałam.
Chemisette jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 18:02   #4637
karooka
Raczkowanie
 
Avatar karooka
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 300
Dot.: Grudniowe Mamusie cz. V

Wiem, że Wy już na innym etapie macierzyństwa, ale może kogoś jeszcze interesuje co u nas

Przed chwilą wróciliśmy z wizyty. Mały ok, wszystkie pomiary, tętno prawidłowe, głową w dół, jednak już trochę mało wód płodowych. Szyjki już praktycznie nie mam, ale nie mam rozwarcia. Na niedzielę (pojutrze) mam skierowanie do szpitala na wywołanie (to będzie 8doba po terminie). Jestem mega podjarana tym, że jutro ostatni dzień beztroski

Teraz byłam siku i odszedł mi czop. Sporo galaterki z dużym skrzepem. Nie wiem, czy to po gmeraniu przez gina, ale może coś się zacznie. Już się nie mogę doczekać

Buziaki dla wszystkich Mamusiek.
karooka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 18:06   #4638
Trusiulandia
Zakorzenienie
 
Avatar Trusiulandia
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 4 808
Dot.: Grudniowe Mamusie cz. V

Ufff Julek od soboty przybrał 300g! Moj wysilek nie poszedł na darmo! chcieć to móc! dziewczyny nie dajcie się złamać z kp a uwierzcie mi ze wygracie

---------- Dopisano o 18:06 ---------- Poprzedni post napisano o 18:03 ----------

Karooka ja po badaniu u gina miałam tak samo oby u Ciebie się zaczęło samo ;-) tak czy tak już niedługo Maluszek będzie z Tobą
__________________

13 września 2008
15
września 2012
04.04.2014 II

Julianek 16.12.14r. 5.05!
Trusiulandia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 18:09   #4639
sofia_the_first
Raczkowanie
 
Avatar sofia_the_first
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 204
Dot.: Grudniowe Mamusie cz. V

dziewczyny!
czy wasze maluchy po karmieniu kaszlą? raz dziennie zdarza sie że mała odrywa się od piersi lub ssie nadal, ma odruch wymiotny jakby i zakaszle raz-dwa razy... martwię się!

Poza tym mała nadal żółta... 2 dni temu miała 10,5 bilirubiny któraś ma taki problem??
__________________

Sara
Laura

Edytowane przez sofia_the_first
Czas edycji: 2015-01-02 o 18:10
sofia_the_first jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 18:10   #4640
Suqub
Zakorzenienie
 
Avatar Suqub
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 9 039
Dot.: Grudniowe Mamusie cz. V

Cytat:
Napisane przez karooka Pokaż wiadomość
Wiem, że Wy już na innym etapie macierzyństwa, ale może kogoś jeszcze interesuje co u nas

Przed chwilą wróciliśmy z wizyty. Mały ok, wszystkie pomiary, tętno prawidłowe, głową w dół, jednak już trochę mało wód płodowych. Szyjki już praktycznie nie mam, ale nie mam rozwarcia. Na niedzielę (pojutrze) mam skierowanie do szpitala na wywołanie (to będzie 8doba po terminie). Jestem mega podjarana tym, że jutro ostatni dzień beztroski

Teraz byłam siku i odszedł mi czop. Sporo galaterki z dużym skrzepem. Nie wiem, czy to po gmeraniu przez gina, ale może coś się zacznie. Już się nie mogę doczekać

Buziaki dla wszystkich Mamusiek.
Ja tak żaliłam się do swojego gin, że mogłabym urodzić no i wyżaliłam swoje a dziś jak mnie zobaczył to śmiać się zaczął ;-)
__________________
"Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górkę, jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt".





I picture you in the sun wondering what went wrong...
Suqub jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 18:13   #4641
Roksape
Zadomowienie
 
Avatar Roksape
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: LHR ;)
Wiadomości: 1 428
Dot.: Grudniowe Mamusie cz. V

Basiabasia mnie nacięte krocze najbardziej bolało w pierwszym tygodniu. W drugim z każdym dniem czułam się coraz lepiej. Po dwóch tygodniach czułam się jak bym rodziła dawno temu. Ciężko jest, ale minie. Ja tak myślałam i przeszłam ten czas. Z karmieniem też się nie poddawaj. Ten czas po porodzie jest najgorszy niestety. Krocze boli, kp idzie z trudem, poranione brodawki, ale to wszystko przejdzie i będzie lepiej- zobaczysz Twoje rozgoryczenie to hormony, baby blues. Masz ochotę płakać to płacz. Najlepiej tż w ramię to pomaga i to bardzo. Nie duś niczego w sobie. Mi na oddziele po sn nie dawali nawet paracetamolu,ale dawałam radę, a po cc bez ketonalu ani rusz czyli boli mocniej.


Karooka obyś nie doczekała niedzieli


Trusia super nic tylko się radować. Podziwiam to, że ani przez chwilę się nie poddałaś
__________________
27.07.2009 Maciuś
8.03.2012 Basia
9.11.2014 Oleńka
Roksape jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 18:13   #4642
Justyssia87
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 622
Dot.: Grudniowe Mamusie cz. V

mam doła, moja laktacja zanika ;( nie wiem jak to możlie przecież karmie małego codziennie ;( On chce jeśc przystawiam go i ciagnie ciagnie, wkurza sie pręzy, okazuje sie ze mu nie leci tzn poleci troszke i nic więcej i tak od wczoraj wieczora..cala noc przepłakana i dzisiejszy dzien też, a okazalo sie ze on głodny jest po prostu ;( dalam mu mm teraz i ciagnie jak szalony a na cycu był co pół h...co ja znow robie źle??? mam dosyc!pije, jem, uzywam laktatora, teraz te zioła pije i chu..ja z tego mam!! urodzić nie umiem, nakarmić nie umiem.. matka roku nie ma co.. a juz nie wspomne że na męza to nawet patzrec nie moge tak mnie wkur...
Justyssia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 18:14   #4643
Trusiulandia
Zakorzenienie
 
Avatar Trusiulandia
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 4 808
Dot.: Grudniowe Mamusie cz. V

Cytat:
Napisane przez sofia_the_first Pokaż wiadomość
dziewczyny!
czy wasze maluchy po karmieniu kaszlą? raz dziennie zdarza sie że mała odrywa się od piersi lub ssie nadal, ma odruch wymiotny jakby i zakaszle raz-dwa razy... martwię się!

Poza tym mała nadal żółta... 2 dni temu miała 10,5 bilirubiny któraś ma taki problem??
Może się krztusi i dlatego? Mój ma odruch wymiotny jak mu się wraca to wtedy na ramię i mu przechodzi a jak się krztusi to na bok go biorę albo trzymam główkę i obracam brzuszkiem do dołu
__________________

13 września 2008
15
września 2012
04.04.2014 II

Julianek 16.12.14r. 5.05!
Trusiulandia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 18:14   #4644
19Inka90
Wtajemniczenie
 
Avatar 19Inka90
 
Zarejestrowany: 2014-04
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 2 469
Dot.: Grudniowe Mamusie cz. V

Cytat:
Napisane przez karooka Pokaż wiadomość
Wiem, że Wy już na innym etapie macierzyństwa, ale może kogoś jeszcze interesuje co u nas

Przed chwilą wróciliśmy z wizyty. Mały ok, wszystkie pomiary, tętno prawidłowe, głową w dół, jednak już trochę mało wód płodowych. Szyjki już praktycznie nie mam, ale nie mam rozwarcia. Na niedzielę (pojutrze) mam skierowanie do szpitala na wywołanie (to będzie 8doba po terminie). Jestem mega podjarana tym, że jutro ostatni dzień beztroski

Teraz byłam siku i odszedł mi czop. Sporo galaterki z dużym skrzepem. Nie wiem, czy to po gmeraniu przez gina, ale może coś się zacznie. Już się nie mogę doczekać

Buziaki dla wszystkich Mamusiek.
Kochana oczywiście że nas interesuje co u Was
Może się samo ruszy skoro czop odszedł ! Trzymam kciuki
__________________

Emilka
19Inka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 18:15   #4645
Trusiulandia
Zakorzenienie
 
Avatar Trusiulandia
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 4 808
Dot.: Grudniowe Mamusie cz. V

Sofia a na żółtaczke to się nie martw tylko przystawiaj jak najwięcej do piersi i tyle
__________________

13 września 2008
15
września 2012
04.04.2014 II

Julianek 16.12.14r. 5.05!
Trusiulandia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 18:16   #4646
Roksape
Zadomowienie
 
Avatar Roksape
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: LHR ;)
Wiadomości: 1 428
Dot.: Grudniowe Mamusie cz. V

Karo89 ja mam 165 cm,ale łóżka szpitalne tak wysokie, że wszystkim nogi wisiały w powietrzu. Do tego łóżka stare i normalnie się zapadałam. Leżałam tak jak w hamaku, ale najgorsze było z tego łóżka się wygramolić czy to po cc czy po sn...
__________________
27.07.2009 Maciuś
8.03.2012 Basia
9.11.2014 Oleńka
Roksape jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 18:18   #4647
Chemisette
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 737
Dot.: Grudniowe Mamusie cz. V

Cytat:
Napisane przez Paulinkus Pokaż wiadomość

U nas jest to samo maly chcialby ciagle ssac. Nie wiem jak to bedzie. Raz spi nam 3-5 h a drugim razem budzi sie i chce znowu jesc to jest normalne? W nocy budzi sie czesciej niz w dzien padam na twarz bo potrafi budzic sie co godzine prawie cala noc.

Maly jest strasznie niecierpliwy jak go przystawiam do piersi macha glowa i raczkami a na dodatek zanosi sie placzem. Zastanawiam sie czy sie najada bo je tak lapczywie ze odbija mu sie w trakcie jedzenia ale nie ulewa slysze jak klatka piersiowa mu sie podnosi i beka no i ma gazy. Po jedzeniu natomiast nie ulewa mu sie i nie odbija ale dostaje czkawki. W nocy budzi sie duzo czesciej niz w dzien. Nie wiem czy robie wszystko dobrze. No i ta czkawka mnie martwi widze ze sie meczy a nie wiem jak mu pomoc


Jak dlugo krwawilas tak mocno? U mnie nadal jest sporo krwi i nie wiem czy mi sie tam cos nie rozeszlo.
Samoloty to tylko w szpitalu używałam potem tylko podpaski, pierwsze kilka dni mocno, teraz dużo mniej tak jak by okres się kończył. Ale zauważyłam że jak posiedzę długo a potem wstanę i zacznę się ruszać to zawsze więcej poleci.

Odnośnie czkawki mam ten sam problem, mały cały czas ją ma, nie chce też odbijać, potrafię go godzinę nosić i nie odbije mu się. A czkawka podobno sama zniknie ok 3 miesiąca i dziecku nie przeszkadza tak mi położna powiedziała.

Ja dziś miałam kryzys, mąż poszedł dziś do pracy na szkolenie, mały w nocy spał ładnie co 3 godziny karmienie ale od 10 do 15 rozbudzony, pręży się i krzyczy, nic nie pomagało mu. Usypiał już a tu znowu się preżył, cyc, zmiana pieluchy, cyc znowu pielucha i tak cały czas. Nie mogłam się doczekać powrotu męża bo ja już padałam. A jak już usnął to 30 minut i pobudka, cyc i pielucha i znowu drzemka, teraz śpi już godzinę, zobaczymy jak jeszcze długo. Ja bez śniadania jestem i dopiero obiad będę jadła
Chemisette jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 18:22   #4648
Roksape
Zadomowienie
 
Avatar Roksape
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: LHR ;)
Wiadomości: 1 428
Dot.: Grudniowe Mamusie cz. V

Cytat:
Napisane przez sofia_the_first Pokaż wiadomość
dziewczyny!
czy wasze maluchy po karmieniu kaszlą? raz dziennie zdarza sie że mała odrywa się od piersi lub ssie nadal, ma odruch wymiotny jakby i zakaszle raz-dwa razy... martwię się!

Poza tym mała nadal żółta... 2 dni temu miała 10,5 bilirubiny któraś ma taki problem??
Nie kaszle, ale czasem leci tak szybko, że się krztusi i wtedy to kaszle, a ja ją migiem do pionu wtedy


Moja to chyba podżółcona, albo taką karnację będzie mieć. Dużo picia i do słońca ją jak najwięcej. Ponoć zimą żółtaczka utrzymuje się dłużej przez brak światła. Nawet na tej grupie o kp czytałam, że lampką zwykłą naświetlać. Jeśli nie jest ospała to nic jej nie będzie
__________________
27.07.2009 Maciuś
8.03.2012 Basia
9.11.2014 Oleńka
Roksape jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 18:35   #4649
Trusiulandia
Zakorzenienie
 
Avatar Trusiulandia
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 4 808
Dot.: Grudniowe Mamusie cz. V

Roksi dzięki! No ja nie przyjmowalam możliwości że przejdę tylko na mm także wyjścia nie było! Strasznie się cieszę! ;-)
__________________

13 września 2008
15
września 2012
04.04.2014 II

Julianek 16.12.14r. 5.05!
Trusiulandia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-02, 18:38   #4650
Chemisette
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 737
Dot.: Grudniowe Mamusie cz. V

Cytat:
Napisane przez Iza188 Pokaż wiadomość
Czesc dziewczyny, jestem mamą lipcową2014. Wpadłam sprawdzić ile dzieciaczków urodziło sie w sylwestra i troche z sentymentu zaczęłam czytać wasze wpisy.
Miałam podobne rozterki, obawy i gorsze chwile. W sumie nawet bardzo zle.
Pamiętajcie, ze macie prawo do popełniania błędów, nie musicie byc idealne. Za zle nastroje obwiniajcie hormony
Z perspektywy czasu wiem, ze ciezko zrobic cos, co poważnie zaszkodzi maluszkowi - nie bójcie sie. Wszelkie obawy konsultujecie z pediatra/ polozna. Zapisujcie sobie pytania i je śmiało zadawajcie. A z tatusiami szczerze rozmawiajcie, dla nich to tez nie łatwy czas
Z biegiem czasu wszystko się ułoży. Noworodki niestety czasami płaczą, niektóre mniej inne wiecej, to wcale nie oznacza, ze robicie cos zle. Po prostu maluszki przywyczaja sie do zycia na świecie a to nie jest łatwe.

19marta90 spróbuj innych pozycji odbijania, na kolanie, na jednym ramieniu, na drugim. Jak długo nosisz do odbicia? Moze spróbuj troszke dłużej.
Polecam tez jak najczęstsze ukladanie na brzuszku (tylko nie od razu Po karmieniu) Moj synek czesto pomimo odbicia, leżąc na brzuszku jeszcze bekal albo prutal

Trzymam za was kciuki, macierzyństwo jest bardzo trudne w pierwszych tygodniach. Potem jest lepiej a czas szybko leci trzymajcie sie!
Hej Dzięki za miłe słowa Pokrzepiają Wiem że początki są ciężkie ale jak sytuacja się powtarza albo widzi się że maluszek się męczy a ty nic nie możesz zrobić to człowiek się załamuje Wierzę że będzie lepiej i tego będę się trzymać
Chemisette jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-01-12 21:57:26


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:09.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.