Mamusie lutowe 2015 - cz. 6 - Strona 111 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-01-05, 18:31   #3301
przeklete_pragnienia
Zakorzenienie
 
Avatar przeklete_pragnienia
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Prosto z serca
Wiadomości: 4 649
GG do przeklete_pragnienia
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Haha dobry sposob, musze kiedys tak zrobic :p

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Postanowiłam w tym roku zrzucić 10 kg. Zostało mi jeszcze 13
przeklete_pragnienia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-05, 18:33   #3302
DuszonaMarchewka
Wtajemniczenie
 
Avatar DuszonaMarchewka
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 2 002
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Cytat:
Napisane przez MaamaaZuzi Pokaż wiadomość
A wiecie jaka ja jestem dobra :P Moje skarpetki mnie nie denerwują ale jak Tż swoje zostawiał koło kosza dawnoo temu z praniem zamiast wrzucić do środka to mu palce ucinałam :P I sie nauczył : ) Mnie też straszył ze mi palce będzie ucinał ale chyba jest za leniwy.
Haha mój na szczęście wszystkie smrody prosto w kosz
__________________
I trzymaj mnie za rękę gdy śpię, spać po prawej lubię mniej
a gdy będzie źle nie puść mnie...
DuszonaMarchewka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-05, 18:36   #3303
MaamaaZuzi
Wtajemniczenie
 
Avatar MaamaaZuzi
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 2 452
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Cytat:
Napisane przez DuszonaMarchewka Pokaż wiadomość
Taaa ja też najbardziej denerwuje się tym że się denerwuje.

A z tymi ciuchami to ja raz na jakiś czas przewalam je na jedną kupę nie patrząc na to czy się pogniotą czy nie a potem mąż musi sobie wyszukać koszulkę w tej stercie i okazuje się ze jeszcze trzeba ją wyprasować i się wkurza i zaczyna sprzątać. A jak coś zalega na krzesłach to ja na tym czasem siadam przecież na wieszaku w szafie nie usiądę ;-)
dobre szkoda że nie zostawia bo bym tak chętnie powiedziała
__________________
Zuzanna
Magdalena
MaamaaZuzi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-05, 18:51   #3304
Zia_
Zadomowienie
 
Avatar Zia_
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 1 128
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Cytat:
Napisane przez MaamaaZuzi Pokaż wiadomość
Mój Tż na szczęście nie zostawia ubrań. Raz na jakiś czas ale to na prawdę rzadko zostawi skarpetki koło fotela i koszulkę na oparciu. Za to moje skarpetki są na dywanie dość często, rzadko ich nie ma. Padły byście jak byście zobaczyły jak ja je zdejmuje a właściwie to dywan mi je ściąga i tak zostają ja bym u Tża tego nie zaakceptowała no ale w końcu ja też mogę mieć jakąś wadę hahaha

hehe Mamazuzi, chyba jestes moja skarpetkowa blizniaczka- moje sie dlugo na nogach nie utrzymaja, bezwiednie je zdejmuje, czesto sie lapie ze nie wiem keidy zdjelam albo np ze mam tylko jedna Na sobie- jak np teraz

---------- Dopisano o 19:51 ---------- Poprzedni post napisano o 19:49 ----------

A po mojej Ani juz widze ze to samo robi, jak ja zciagam swoje skarpetki to ona tez zaraz na boso biega... teraz w zimie to ja rajstopami mecze biedna
Zia_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-05, 18:54   #3305
anielkaaa75
Przyczajenie
 
Avatar anielkaaa75
 
Zarejestrowany: 2015-01
Lokalizacja: To nie koniec świata :P
Wiadomości: 23
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Cytat:
Napisane przez zielona butelka Pokaż wiadomość
Anielko, rodzisz u Arciszewskich czy na Parkowej? Jeśli u A, to może się spotkamy


Ja na Parkowej rodzę mam tam bardzo fajnego lekarza Termin z USG 11 luty z miesiączki 24 luty- niewiem juz na który mam bardziej patrzeć ;P
anielkaaa75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-05, 18:58   #3306
zielona butelka
Zakorzenienie
 
Avatar zielona butelka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: z bliska:)
Wiadomości: 5 211
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Hej babeczki
A ja właśnie wróciłam z IP.
Mieliśmy jechać z mężem do Ikei i idąc chodnikiem zaczepiłam się, potknęłam i upadłam... prosto na brzuch. Po prostu grawitacja tak ciągnęła, że nie byłam w stanie się przekonfigurować w trakcie lotu. Gruchnęłam na chodnik jak długa. Od razu oczywiście zapakowaliśmy się na IP, ja cała rozdygotana, M chyba jeszcze bardziej, bo siebie obwiniał, że nie zdążył mnie złapać. Było USG i KTG. Łożysko na szczęście nieodklejone, dzidzia pika, nie ma czynności skurczowej. Dostałam jakiś zastrzyk( po którym jakoś spokojnie podejrzanie mi się zrobiło) i czopki przeciwbólowe. Chcieli mnie zatrzymać na 2 dni na obserwację, ale nie chciałam. Skoro jest wszystko ok, to wolę poleżeć w domu. Jutro mam przyjechać na kontrolne KTG i USG.

Strasznie się najadłam strachu. Do tej pory jestem nieswoja. Kurcze... utrata równowagi i myk ryjesz brzuchem w chodnik. Wyobrażam sobie jak to musiało z boku dramatycznie wyglądać. Mój M. nawet " O Boże" krzyknął.

Uważajcie na siebie. Ja zaległam i teraz odpoczywam po tym stresie bo czuję się jak po maratonie. Na szczęście pyza się rusza, więc jestem spokojna.
zielona butelka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-05, 18:59   #3307
anielkaaa75
Przyczajenie
 
Avatar anielkaaa75
 
Zarejestrowany: 2015-01
Lokalizacja: To nie koniec świata :P
Wiadomości: 23
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Cytat:
Napisane przez emdzik Pokaż wiadomość
Właśnieee... ja nie mam kremu na mróz dla bejbika... co polecacie?

A wózek nie wiem kiedy zamówimy bo przeczytałam, że będą jakieś nowe kolory 2015 i teraz czekamy czy jedo po urlopie doda od razu i czy coś fajnego będzie

też tak czekam na te nowe kolory Jedo = dziewczyny z naszego forum mają te wózki. Jeszcze nie widziałam go na żywo i zastanawiam się jak waga wózka szczególnie samego stelażu. Może któraś z was ma fotelek Kiddy do tego wózka? Zastanawiam się czy będzie pasował



zielona butelka kurde naprawdę musiałaś sie strachu najjeść - ja dziś samochodem wracałam ze szkoły rodzenia to lód był na drodze samochód wogole nie hamował, tragedia jest w naszym stanie lepiej wcale z domu nie wychodzić

Edytowane przez anielkaaa75
Czas edycji: 2015-01-05 o 19:03
anielkaaa75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-05, 19:00   #3308
201704210903
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

zielona to straszne. teraz taka pogoda że trzeba bardzo uważać.
szczęście że nic się nie stało

Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2
201704210903 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-05, 19:01   #3309
maciejka1987
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 3 277
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Cytat:
Napisane przez zielona butelka Pokaż wiadomość
Hej babeczki
A ja właśnie wróciłam z IP.
Mieliśmy jechać z mężem do Ikei i idąc chodnikiem zaczepiłam się, potknęłam i upadłam... prosto na brzuch. Po prostu grawitacja tak ciągnęła, że nie byłam w stanie się przekonfigurować w trakcie lotu. Gruchnęłam na chodnik jak długa. Od razu oczywiście zapakowaliśmy się na IP, ja cała rozdygotana, M chyba jeszcze bardziej, bo siebie obwiniał, że nie zdążył mnie złapać. Było USG i KTG. Łożysko na szczęście nieodklejone, dzidzia pika, nie ma czynności skurczowej. Dostałam jakiś zastrzyk( po którym jakoś spokojnie podejrzanie mi się zrobiło) i czopki przeciwbólowe. Chcieli mnie zatrzymać na 2 dni na obserwację, ale nie chciałam. Skoro jest wszystko ok, to wolę poleżeć w domu. Jutro mam przyjechać na kontrolne KTG i USG.

Strasznie się najadłam strachu. Do tej pory jestem nieswoja. Kurcze... utrata równowagi i myk ryjesz brzuchem w chodnik. Wyobrażam sobie jak to musiało z boku dramatycznie wyglądać. Mój M. nawet " O Boże" krzyknął.

Uważajcie na siebie. Ja zaległam i teraz odpoczywam po tym stresie bo czuję się jak po maratonie. Na szczęście pyza się rusza, więc jestem spokojna.
oo jejku trzymaj się i odpoczywaj teraz jak najwięcej
__________________
31.12.13

6.2.15



maciejka1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-05, 19:03   #3310
Ollllciaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Ollllciaaa
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 3 966
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Zielona, ale się strachu najedliście! Racja, teraz jest taka pogoda, ze trzeba na siebie uważać .
Całe szczęście, ze nic Wam sie nie stało. Teraz odpoczywaj i spróbuj sie zrelaksować, chociaż wiem, cięzko....Trzymajcie sie.
Ollllciaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-05, 19:08   #3311
201704210903
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

dziewczyny styczniowka z 30 stycznia dziś urodziła

Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2

---------- Dopisano o 19:08 ---------- Poprzedni post napisano o 19:07 ----------

chyba
chociaż nie jestem pewna

Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2

---------- Dopisano o 19:08 ---------- Poprzedni post napisano o 19:08 ----------

jej za 10 dni i u nas może się zacząć

Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2
201704210903 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-05, 19:10   #3312
zielona butelka
Zakorzenienie
 
Avatar zielona butelka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: z bliska:)
Wiadomości: 5 211
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

NO własnie sęk w tym, że było sucho.... leżę, nie wiem, już chyba w ogóle przestanę wychodzić, jestem mega niezgrabna. Zagrożenie stwarzam dla dziecka...
zielona butelka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-05, 19:17   #3313
Asia1105
Wtajemniczenie
 
Avatar Asia1105
 
Zarejestrowany: 2014-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 615
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Zielona ojej, to się najadłaś strachu bidulo odpoczywaj teraz i się nie denerwuj, ważne, że z małą wszystko ok

---------- Dopisano o 19:17 ---------- Poprzedni post napisano o 19:15 ----------

A właśnie coś Madzia nie wraca z wizyty... czekamy....
Asia1105 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-05, 19:19   #3314
logoasia
Zakorzenienie
 
Avatar logoasia
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: okolice Gdańska
Wiadomości: 3 414
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Cytat:
Napisane przez zielona butelka Pokaż wiadomość
Hej babeczki
A ja właśnie wróciłam z IP.
Mieliśmy jechać z mężem do Ikei i idąc chodnikiem zaczepiłam się, potknęłam i upadłam... prosto na brzuch. Po prostu grawitacja tak ciągnęła, że nie byłam w stanie się przekonfigurować w trakcie lotu. Gruchnęłam na chodnik jak długa. Od razu oczywiście zapakowaliśmy się na IP, ja cała rozdygotana, M chyba jeszcze bardziej, bo siebie obwiniał, że nie zdążył mnie złapać. Było USG i KTG. Łożysko na szczęście nieodklejone, dzidzia pika, nie ma czynności skurczowej. Dostałam jakiś zastrzyk( po którym jakoś spokojnie podejrzanie mi się zrobiło) i czopki przeciwbólowe. Chcieli mnie zatrzymać na 2 dni na obserwację, ale nie chciałam. Skoro jest wszystko ok, to wolę poleżeć w domu. Jutro mam przyjechać na kontrolne KTG i USG.

Strasznie się najadłam strachu. Do tej pory jestem nieswoja. Kurcze... utrata równowagi i myk ryjesz brzuchem w chodnik. Wyobrażam sobie jak to musiało z boku dramatycznie wyglądać. Mój M. nawet " O Boże" krzyknął.

Uważajcie na siebie. Ja zaległam i teraz odpoczywam po tym stresie bo czuję się jak po maratonie. Na szczęście pyza się rusza, więc jestem spokojna.
boze zielona zamarłam. dobrze ze wszystko ok
logoasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-05, 19:22   #3315
d_a_r_i_a
Rozeznanie
 
Avatar d_a_r_i_a
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 950
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Ewcia nie dość ze i tak obolala to jeszcze teraz oparzenie sa takie żelowe plastry na oparzenia..chłodzące..moż e by Ci pomogły..

Zielona cale szczęście ze nic się nie stało!!! Biedna!!! Taki stres... Odpoczywaj!

Duszona nie jesteś sama z tym podlym nastrojem.. Ja tez juz z tego bólu i niedoleznosci mam mega dola... Nie spie.. Nawet juz leżeć nie wiem jak ..

Zrobilam dzis obiad w większej ilości bo TŻ na 48 h jechał i wszystko robilam w polzgieciu... A od 12 lezalam w zaciemnionej sypialni i probowalam usnać i nic.. Wszystko mnie boli...
Położna pobierała mi dziś wymaz i stwierdziła ze te duże ilości śluzu to powoli odchodzący czop..ciekawe co w środę ginka powie...

Ja juz zapowiedzialam TŻ ze jak w środę będę miała wpis o CC to chyba nie powinnam juz wychodzić z domu żeby dotrzymać... Bo te moje wchodzenie na 3 pietro jak jego nie ma zaczyna się robić niebezpieczne

Edytowane przez d_a_r_i_a
Czas edycji: 2015-01-05 o 19:23
d_a_r_i_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-05, 19:26   #3316
Ollllciaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Ollllciaaa
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 3 966
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Cytat:
Napisane przez Mlebidakin Pokaż wiadomość
dziewczyny styczniowka z 30 stycznia dziś urodziła

Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2

---------- Dopisano o 19:08 ---------- Poprzedni post napisano o 19:07 ----------

chyba
chociaż nie jestem pewna

Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2

---------- Dopisano o 19:08 ---------- Poprzedni post napisano o 19:08 ----------

jej za 10 dni i u nas może się zacząć

Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2
aaaa....nie znasz dnia ani godziny

---------- Dopisano o 19:26 ---------- Poprzedni post napisano o 19:23 ----------

Daria, mega wyczyn trzecie piętro
no ciekawe co powie gin na ten śluz, czop czy nie czop....
Ollllciaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-05, 19:27   #3317
Panna Migotka 86
Zadomowienie
 
Avatar Panna Migotka 86
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 495
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
Ja dzis byla u gina w szpitalu na usg.. Mala juz w kanale rodnym siedzi glowa.. wazy 2900 juz.. wszystko jest ok, wiec czekamy na rozwoj akcji... a w piatek ide na ktg zobaczyc czy te moje bole to faktycznie skurcze, czy tak bym tego chciala... hahaha...
wow, no to spora już Twoja Mała
i coś zaczyna się dziać
ktg, skurcze - zupełnie nowe emocje będą

Cytat:
Napisane przez przeklete_pragnienia Pokaż wiadomość
I w ogole dzwonilam przed chwila do mojej kliniki i okazalo sie, ze jednak moj gin przedluzyl sobie urlop i nie przyjmuje 7ego. Przerejestrowal mnie na 9ego, ale mial do mnie zadzwonic i powiadomic a nie ze kurde nawet nie da znac. I jechalabym 30 km w jedna strone na darmo a Tz musialby brac specjalnie wolne
no mógłby uprzedzic, że zmienia datę wizyty

Cytat:
Napisane przez maciejka1987 Pokaż wiadomość
ja kłuć nie czuję, bardziej takie napieranie czy ból jakby mi się krocze rozchodziło.
a ja czuje czasem kłucie, ale częściej takie napieranie - szczególnie jak szybciej idę i mi się brzuch rozkołysze to raz miałam wrażenie, że mi młody zaraz rączką z pipki pomacha

Cytat:
Napisane przez MaamaaZuzi Pokaż wiadomość
Jest mi dużo lżej z faktu że nie tylko ja jestem taką inwalidką. Podła jestem co?
a tam podła, szczera raczej...
potwierdziłam naocznie pełnię, ale moja macica nie będzie wyć do księżyca i zostawiam to Tobie. Noc jeszcze młoda

Zielona no to ładnie musieliście się strachu najeść.. też bym pewnie od razu na IP jechala... grunt, że nic się nie stało
wiadomo, że wszystkie musimy na siebie uważać, ale niektórych wypadków nie da się uniknąć niestety...

a ja po obiedzie i obejrzeniu "położnych" na tvn style postanowiłam jechać do rossmana i lidla po bułki na jutro ludziów jak mrówków, jakby sklepy zamykali na tydzień... pełne koszyki jedzenia i zakupów i pośród nich ja z bułkami, sokiem i bananami całe szczęście szybko szło, bo nikt mojego brzucha nagle nie zauważał...
potem wstąpiłam do rossa bo potrzebowałam kilku rzeczy, przede wszystkim żeby się ogarnać w środę na wizytę i z rozbawieniem odkryłam, ze w moim osiedlowym rossmanie są kosmetyki z hippa bo podobno są tylko w większych sklepach, kiedyś objechałam kilka rossów w okolicy i nigdzie nie było, a tu proszę - pod nosem na osiedlu kupiłam oliwkę i żel do mycia, wzięłam też paczkę pampersów białych - skoro polecacie, żeby mieć coś na szpital

Edytowane przez Panna Migotka 86
Czas edycji: 2015-01-05 o 19:29
Panna Migotka 86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-05, 19:38   #3318
przeklete_pragnienia
Zakorzenienie
 
Avatar przeklete_pragnienia
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Prosto z serca
Wiadomości: 4 649
GG do przeklete_pragnienia
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Zielona- masakraaaaa cale szczescie, ze nic sie nie stalo. Dobrze ze pojechaliscie od razu na IP sprawdzic czy wszystko ok. Ale wspolczuje tych nerwow

U mnie w rossach tez sa kosmetyki hippa, juz zakupilam

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Postanowiłam w tym roku zrzucić 10 kg. Zostało mi jeszcze 13
przeklete_pragnienia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-05, 19:41   #3319
AGATA2605
Rozeznanie
 
Avatar AGATA2605
 
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 625
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

zielona butelka- dobrze że nic się Wam nie stało, ale strachu musiałaś się najeść leż sobie i odpoczywaj .

A ja od wczoraj wybieram wózek dla Małej, już mam dość jak już wydaje mi się że coś fajnego wybrałam to później jak czytam opinie to coś jest nie tak brrrrrr
__________________
AGATA2605 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-05, 19:42   #3320
DuszonaMarchewka
Wtajemniczenie
 
Avatar DuszonaMarchewka
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 2 002
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

DARIA to Ty już w butach śpij

ZIELONA aż mnie zmroziło! Mój mi nie pozwala chodzić bez trzymania mnie pod rękę i nawet jak wchodzę czy wychodzę z wanny to mnie asekuruje bo też mam problemy z utrzymaniem równowagi... Obserwuj brzuszek a najlepiej to wykąp się i przespij żeby odreagować
__________________
I trzymaj mnie za rękę gdy śpię, spać po prawej lubię mniej
a gdy będzie źle nie puść mnie...
DuszonaMarchewka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-05, 19:46   #3321
zielona butelka
Zakorzenienie
 
Avatar zielona butelka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: z bliska:)
Wiadomości: 5 211
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Właśnie leżę, głowa mnie boli, stres odchodzi. Może faktycznie, pojde do wanny.. okropne to było...
zielona butelka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-05, 19:56   #3322
h0pe
Wtajemniczenie
 
Avatar h0pe
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 2 269
GG do h0pe
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Cytat:
Napisane przez Ollllciaaa Pokaż wiadomość
Hope, a jak Twój piesek się miewa?
nasza sunia jest straszna jest straszną szantażystką, naprawdę n początku to był aniołek, teraz jej sie chyba w pupie poprzewracało. Od dziś własnie jak tu jestem to zaczynam uczenia komend, bo nie dajemy sobie z nią momentami rady, choć wiem że to przez to że tż ją rozpieszcza i za dużo jej pozwala. Muszę więc małą uczyć, a tż tłumaczyć dlaczego nie może dawać się podgryzać itd. Dosłownie zero odpoczynku przed narodzinami małego - już mam kogo wychowywać i mam tego dosc momentami
Cytat:
Napisane przez przeklete_pragnienia Pokaż wiadomość
Hope- strasznie dlugo Cie nie bylo * fajnie, ze kacik dla malucha juz urzadzony
Bylas z pieskiem na wsi?
nie. nie wzielam jej bo jak jechalam to nie bylam pewna na ile zostanę, a tż mój był tu na miejscu i miał z nią kto wychodzić bo było tyle wolnych dni. u mnie na wsi to za dużo psów moich jest ale za to z doświadczeniem w sensie że wiedzą z czym się wiąże wychodzenie na drogę. A ta głupokowata zaraz by pod kołami pewnie wylądowała. A i moja mama drży tam czy ja jej ze sobą na wieś nie przyprowadzę, haha bo u nas zawsze było za dużo tych psów, i kolejnego nie chcą za bardzo. Decyzja jeszcze nie padła ale raczej z nami pójdzie na wies niebawem... nie wiem jak to matula przełknie.

Cytat:
Napisane przez DuszonaMarchewka Pokaż wiadomość
Taaa ja też najbardziej denerwuje się tym że się denerwuje.

A z tymi ciuchami to ja raz na jakiś czas przewalam je na jedną kupę nie patrząc na to czy się pogniotą czy nie a potem mąż musi sobie wyszukać koszulkę w tej stercie i okazuje się ze jeszcze trzeba ją wyprasować i się wkurza i zaczyna sprzątać. A jak coś zalega na krzesłach to ja na tym czasem siadam przecież na wieszaku w szafie nie usiądę ;-)
ahahahaha dobre
Cytat:
Napisane przez zielona butelka Pokaż wiadomość
Hej babeczki
A ja właśnie wróciłam z IP.
Mieliśmy jechać z mężem do Ikei i idąc chodnikiem zaczepiłam się, potknęłam i upadłam... prosto na brzuch. Po prostu grawitacja tak ciągnęła, że nie byłam w stanie się przekonfigurować w trakcie lotu. Gruchnęłam na chodnik jak długa. Od razu oczywiście zapakowaliśmy się na IP, ja cała rozdygotana, M chyba jeszcze bardziej, bo siebie obwiniał, że nie zdążył mnie złapać. Było USG i KTG. Łożysko na szczęście nieodklejone, dzidzia pika, nie ma czynności skurczowej. Dostałam jakiś zastrzyk( po którym jakoś spokojnie podejrzanie mi się zrobiło) i czopki przeciwbólowe. Chcieli mnie zatrzymać na 2 dni na obserwację, ale nie chciałam. Skoro jest wszystko ok, to wolę poleżeć w domu. Jutro mam przyjechać na kontrolne KTG i USG.

Strasznie się najadłam strachu. Do tej pory jestem nieswoja. Kurcze... utrata równowagi i myk ryjesz brzuchem w chodnik. Wyobrażam sobie jak to musiało z boku dramatycznie wyglądać. Mój M. nawet " O Boże" krzyknął.

Uważajcie na siebie. Ja zaległam i teraz odpoczywam po tym stresie bo czuję się jak po maratonie. Na szczęście pyza się rusza, więc jestem spokojna.
o rany... biedna. Ale Cię spotkało...
Odpoczywaj skarbie


kurcze zmierzyłam wyrywkowo cukier i 170 co prawda to było po "normalnej" diecie, czyli żarłam co mi wpadło, ale chyba to i tak za dużo. Mogłam się spodziewać że będzie wysoki ale kurde i tak zmierzyłam i zmartwiłam tym siebie i tż... musze jednak chyba sobie zrobić znów kilka dni mierzenia po posiłkach :/ tylko nie wiem czy trzymać lekko dietę cukrzycową czy jeść normalnie jak jadałam pieron wie....

---------- Dopisano o 19:56 ---------- Poprzedni post napisano o 19:55 ----------

Agatka a gdzie wyboerasz? na necie? czy jezdzisz i ogladasz?
h0pe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-05, 19:57   #3323
emdzik
Zakorzenienie
 
Avatar emdzik
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 5 008
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Jestem.. trochę zleciało bo miałam na 15:45, lekarz przyjmuje od 16, ale niby mnie wcisnął.. tyle, że przyszedł po 16, a tam jeszcze musiał podpisywać zwolnienia itp bo babki czekały ahh. Ale i tak się cieszę, że byłam jako pierwsza bo kolejka się tam już niesamowita zrobiła.
Później jeszcze jechaliśmy do laboratorium.
A jak wróciłam do domu to trzeba było najpierw zjeść i siedzialam i gadałam jeszcze z mamą bo mieliśmy dzisiaj kolędę i ksiądz był akurat jak byliśmy u lekarza, a mama pierwszy raz w życiu zachwalała kolędę to aż musiałam posłuchać

U lekarza ciśnienie 155/103 :/ spojrzał się tak że myślałam że mnie do szpitala zaraz wyśle... później mierzył jeszcze raz i było gorzej no ale to było głupie bo mierzył akurat jak wstawałam zadyszana z fotela i się ubierałam i od razu po tym to normalne że wysokie ciśnienie..
i w ogóle zbadał mnie na fotelu, po czym poszlismy na usg, po czym stwierdzil, że nie wie co mu dzisiaj jest ale zapomniał mi pobrać gbs
i w taki sposób musiałam się drugi raz rozbierać
i jak pamiętacie miałam już robiony gbs-u tej gin na nfz...
i to były kompletnie dwa inne pobrania tamta mi wtedy przez wziernik taki wkładała ten patyk... i tylko lekko dotknęła...
A ten dzisiaj to bez niczego gmerał mi tym patykiem w pipce... po czym powiedział "a teraz z drugiej dziurki.. w odbycie.." i wsadził mi to dosłownie
No ale cieszę sie, że tak i pojechałam to zawieźć od razu, bo tak on chociaż to jakoś pożadnie zrobił... a ona ostatnio byle jak, więc będę miała drugi wynik, ciekawe czy wyjdzie tak samo
Co do Młodej to pomierzył raz dwa... stwierdził no , że rośnie i to najważniejsze, waży 2529gram, więc bez szału ale moim zdaniem i tak ładnie ja bym tak chciała żeby przy porodzie ważyła 3kg
w ogóle przez te 2 tyg główka urosła jak w 4 tyg... za to brzuszek przez 2 tyg urósł jak w tydzień .. no i ten brzuszek tak zaniża te rozmiary.
Ogólnie powiedział, że wszystko ładnie, żeby się nie martwić, wody płodowe też w normie. Zapytałam o szyjke, powiedział, że też dobrze
Że nawet jakby coś sie działo to na tym etapie to i tak już dobrze.
Więc chyba jestem pozamykana jak dobrze zrozumiałam :P
powiedział, że dobrze że za dużo nie przytyłam bo to by potęgowało ciśnienie. i że mam nawet 3razy dziennie brać dopegyt.

I tak po tej wizycie stwierdziłam, że mi się do porodu nie spieszy i jeżeli tak wszystko dobrze to może i po terminie urodzę
__________________

"I ślubuję Ci..." <3 10.05.2014



27.01.2015 <3
emdzik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-05, 19:58   #3324
DuszonaMarchewka
Wtajemniczenie
 
Avatar DuszonaMarchewka
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 2 002
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

AGATA większość z nas ma jedo fyn memo 4ds

ZIELONA wskakuj do wanny z jakimś olejkiem fajnym i daj się dzisiaj rozpieszczać bo jak leki przestaną działać to niewiadomo czy zaśniesz... Musisz się zrelaksować. Tylko jeśli dostałaś uspokajające jakieś to uważaj w tej wannie żeby Cię zbyt nie osłabiło. Niech mąż Cię pilnuje
__________________
I trzymaj mnie za rękę gdy śpię, spać po prawej lubię mniej
a gdy będzie źle nie puść mnie...
DuszonaMarchewka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-05, 20:02   #3325
201704210903
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

emdzik super że wizyta udana:p

Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2

---------- Dopisano o 20:02 ---------- Poprzedni post napisano o 20:01 ----------

hope jak czasem masz tak wysoki cukier to może odstaw słodycze i jedz co 2 godz mniejsze porcje

Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2
201704210903 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-05, 20:02   #3326
maladT
Zakorzenienie
 
Avatar maladT
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: zacisze domowe
Wiadomości: 4 941
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Zielona mam nadzieje ze juz bedzie ok i ze to małej nie zaszkodziło.
dziewczyny ja też jak babcia sapie,mecze,zgagę mam,coraz trudniej mi się ubrać,rozebrać,umyć i wogole poruszać.
Dziś na zakupach z mężem w biedronce byliśmy to na mój widok otwierają dodatkowa kase. Niestety przed nas wpierdzielily się 2lampucery po 45roku życia i ani lurna drgnęły ze ja z opona wielka na brzuchu.jeszcze coś zle tam z zakupami zakrecily. No szok jak ludzie leca do tych kas jakby kuzwa tam coś dawali za free.

Ogólnie o 18lezalam i zasnęłam.
Jutro maz zabiera core i chyba psa i jada do teściowej. Najlepsze ze jak m do niej dzwonił to t mówi ze ona chce bym też przyjechała. Pierdziele niech spada ja sobie trochę porobie w domu,poprasuje i poodppczywam.

Oglądamy dzis córkę generała właśnie się zaczęło... Fajnooo
__________________
Wiktoria 12.07.2008

Oliwka 07.02.2015
maladT jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-05, 20:04   #3327
201704210903
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

iskra odezwij się
co u Ciebie?


Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2
201704210903 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-05, 20:08   #3328
DuszonaMarchewka
Wtajemniczenie
 
Avatar DuszonaMarchewka
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 2 002
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

EMDZIK jak dla mnie mała ma fajną wagę

MALADT jak masz jej dość to zostań na spokojnie w domu w końcu jesteś w ciąży i masz prawo 'niejechania'

---------- Dopisano o 20:08 ---------- Poprzedni post napisano o 20:06 ----------

A ja bym oglądneła chętnie Lektora jeszcze raz...
__________________
I trzymaj mnie za rękę gdy śpię, spać po prawej lubię mniej
a gdy będzie źle nie puść mnie...
DuszonaMarchewka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-05, 20:09   #3329
Panna Migotka 86
Zadomowienie
 
Avatar Panna Migotka 86
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 495
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

Madzia super, że wizyta pozytywna
Panna Migotka 86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-05, 20:16   #3330
martu_la
Rozeznanie
 
Avatar martu_la
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 947
Dot.: Mamusie lutowe 2015 - cz. 6

zielona przytulam
Ale się musieliście wystraszyc. Dobrze ze z Tobą i mała wszystko ok to najważniejsze.

Madzia super ze mała ładnie rośnie, 2,5kg to już nie tak złe a jeszcze na pewno podrośnie do porodu

Ja wróciłam od kumpeli i mam cała siatę ciuchów. A takie fajowskie,mega mi się podobają. Jak się wrzuca zdjęcia bezpośrednio z tel? To bym pare Wam pokazala
martu_la jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-01-11 16:45:22


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:26.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.