|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3151 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Jaworzno
Wiadomości: 5 660
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Na ta chwile nie
chyba... Nad garażem będzie taras?? Jeżeli będzie pokój to koniecznie ocieplana porządnie brama segmentowa... Drzwi na sam koniec, po zakończeniu prac mokrych... W sezonie jesienno - zimowym szukajcie promocji okna, bramy, drzwi... Nie kupujcie czasem drzwi stalowych, nie są ciepłe wbrew temu co mówią producenci najlepsze aluminium lub drewno. Odnośnie okien polecam Oknoplast i MS okna. Odnośnie bram hormann i wisniowski. Drzwi aluhaus, hormann i agmar. Jakbyś miała pytania, nie ma problemu
|
|
|
|
#3152 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Słodka nad garażem taras
wielki taras, na który będzie wyjście z naszej sypialni ![]() Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
|
|
|
|
#3153 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Jaworzno
Wiadomości: 5 660
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
To koniecznie duże, przesuwne okno
|
|
|
|
#3154 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Duże na pewno, ale niekoniecznie przesuwne
dla mnie mało praktyczne ![]() Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
|
|
|
|
#3155 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
jakiś specjalny kupowaliście? jak posiedzenie? [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;49604431]USG dopiero 13.01 :/ Jak na złość - przyjmuje we wtorki :/[/QUOTE] już lada moment Cytat:
![]() [1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;49607295]ostatecznie stanęło na takim: http://archon.pl/gotowe-projekty-dom...m5492074fa3b6f świetny! mieliśmy iść dziś na basen, ale wstałam z zatorem w piersi, więc nie miałam na to sił. od jutra znowu świętujemy, ale może w czwartek się uda zrobić rodzinne wyjście. Krzyś dziś marudny. zadziwia mnie jaki już charakterny, tż dał mu dzisiaj bombkę do zabawy, kazałam zabrać, żeby nie zgniótł i się nie skaleczył, to wielka awanturę o tę bombkę zrobił. tak samo było z jabłkiem, gdy zabrałam mu, żeby obgryźć skórkę. nie daje sobie nic do buzi włożyć łyżeczką. wyrywa łyżkę lub zaciska usta. na butelkę tak samo reaguje.
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
||
|
|
|
#3156 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Ktoś kiedyś powiedział, żeby widzieć, że dziecko czegoś nie lubi to trzeba to podać 50 razy
Początki są zawsze trudne..Jak zator zszedł? Mnie pomaga ciepły prysznic, jak F. czasem za długo śpi w nocy ![]() Gryzelda Piękny projekt |
|
|
|
#3157 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
nijak
na razie stoimy w miejscu, staram się w ciągu dnia podawać w kubkach (różnych) mleko ale ostatnio Kasia poprosiła o mleko - chwyciłam kubek a ona się rozpłakała i pokazała na szafkę z butelką za to smoczek-usypiacz od ponad 3 tygodni nie był używany/zresztą już go nie ma i u nas i u dziadków śpi bez smoka i nie upomina się już o niego Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 21:25 ---------- Poprzedni post napisano o 21:20 ---------- Cytat:
Gryzia- fajny domek ![]() BERBIE- wesołych świąt, a prezenty znowu będą?
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
||
|
|
|
#3158 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
a;e fajnie, właśnie była koopa!
zwykle są, więc pewnie w tym roku też. my dajemy na te świeta tylko dzieciom.
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
|
|
|
#3159 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Berbie
dla Krzysia super mała rzecz a cieszy ![]() Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
|
|
|
|
#3160 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Jaworzno
Wiadomości: 5 660
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Gryzia przesuwne są bardzo praktyczne wg mnie, ponieważ nie zabierają miejsca w pomieszczeniu kiedy są otwarte
|
|
|
|
#3161 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Jak się otwierają na zewnątrz to też nie zabierają miejsca
![]() Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
|
|
|
|
#3162 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
__________ właśnie.. co dać dziecku na kolację? do tej pory J. dostawał kaszki na mm, ale ostatnio zjada może z 5 miarek generalnie niewiele i któryś dzień z rzędu robię mniej i wraz wywalam.. potem w nocy jak się budzi chce jeść i nie wiem co z tym zrobić. pracuję na popołudnia, więc nie będzie miał kto gotować mu czegokolwiek na kolację, kanapki je baaaardzo długo, nad śniadaniem potrafi spędzać godzinę, a wieczorem jest już padnięty (zwłaszcza jak nie śpi w dzień) i nie ma siły jeść. mleka nie pije już. jakieś pomysły co dajecie dzieciom
|
|
|
|
|
#3163 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Monika Ja daję S. na kolację czasem zupę jak jest jego ulubiona (pomidorówka, krupnik, rosół, grochówka), a ostatnio się zajada pastą z sera białego i ryby
|
|
|
|
#3164 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
najada się kisielem/budyniem? J. parówki nie pogryzie. a tą pastę jak robisz?
|
|
|
|
#3165 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Monika Nie budzi się w nocy głodny.
Mieszam ser ze śmietaną, potem dodaję rybę z puszki czy makrelę wędzoną, wszystko mieszam. |
|
|
|
#3166 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
|
#3167 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
żałuję, że nie zrobiłam dla porównania zdjęcia jak Tosia miała tyle tygodni co Kasia
Kasia- niecały miesiąc Tosia- 3,5 miesiąca kosz Babci, zachowała go od naszego wesela- wręczaliśmy w nim Rodzicom prezenty, Babcia od razu mówiła, że to będzie kosz na wnuki
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#3168 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
jestem pełna podziwu i zazdrości jak czytam co Wasze dzieci jedzą...
dzisiaj z szafy Tosi wyjęłam cały karton małych ciuchów- a dopiero co tam sprzątałam i najmniejsze odkładałam....
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#3169 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Zeberko małe Zeberki są prześliczne
Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
|
|
|
|
#3170 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Jaworzno
Wiadomości: 5 660
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;49612133]Jak się otwierają na zewnątrz to też nie zabierają miejsca
![]() Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka [/QUOTE]Aaa to przepraszam.. Jednak chciałbym zauważyć że niewielu producentów robi takie drzwi w ciepłym i dobrym profilu ;-) Aleee kto bogatemu zabroni :-D |
|
|
|
#3171 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Gryzia -a koniecznie chcesz sypialnie w pokoju z tarasem?
jak goście na grilla przyjadą i będziecie na tarasie grillować to będą przez sypialnię przemykać ![]() a te okna na zewnątrz otwierane nie będą Cię na tarasie drażnić? no takie te moje zeberki
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#3172 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Słodka jakoś sobie z tym poradzimy
![]() Zeberko to będzie nasz prywatny taras, taki dla gości i grillowania będzie na dole przy salonie i ogrodzie a okna na tarasie raczej nie będą przeszkadzać zresztą to jeszcze chwila zanim będziemy o tym decydować ![]() Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
Edytowane przez d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f Czas edycji: 2015-01-05 o 22:49 |
|
|
|
#3173 | |||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Cytat:
J. zawsze jak się obudzi jest głodny Cytat:
Cytat:
|
|||
|
|
|
#3174 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
monika- z kubeczka jednak mniej wypija, przymierzam się, jak zabiorę to tak konsekwentnie jak smoczek
za chwilę Ty nam będziesz podsyłać zdjęcia dwóch swoich Skarbów Gryzelda- a taki prywatny to co innego
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#3175 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Dziewczynki w koszyczkach
Monia u nas jest przeważnie owoc+kanapki z dżemem/serem/parówką i np. ogórek zielony (tzn. Artek samego pieczywa je śladowe ilości, ale przy kolacji już naprawdę odpuszczam i daję kilka rzeczy na zasadzie ile zje, tyle zje). Czasami usmażę mu jakiegoś racuszka, omlet z owocem. (Nesquick, ale to wiadomo kiepski wybór; ostatnio kupiłam pszenicę z melasą, ale póki co jeszcze jej nie dałam, bo nie miałam okazji). Kiedyś mu zmiksowałam banan z twarożkiem i zjadł, potem nie zjadł, ale taki posiłek był. Z tym, że u nas jest jeszcze zawsze przed samym snem mleko, moje i czasami daję mm jak wypije moje i jeszcze woła am. Artek przez okres świąteczno-noworoczny i fakt spędzania z nim na zabawie całego czasu (przez TŻa głównie, ja oczywiście ze szmatą i mopem, ale mniejsza z tym) się tak rozwinął, że sama jestem w szoku. Jaką on ma radochę, jak nas naśladuje, a najbardziej - jakieś drobne, wręcz głupie gesty Jak TŻ zrobi jakąś głupią minę, Artek to samo i wszyscy mają ubaw Przybija pionę i żółwika W ogóle pierwsze co robi, jak się budzi z drzemki, to każe iść sprawdzić, czy Jezusek z szopki świeci ( żeby nie było - kupiłam to w sklepiku przykościelnym!), potem jest nieustanny zachwyt nad migającymi ozdobami świątecznymi. Chyba będę musiała zostawić tę szopkę i choinkę w oknie do wiosny
|
|
|
|
#3176 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Perse a nagrywacie to? Bo jak sobie wyobrażam, to cudnie to musi wyglądać
Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
|
|
|
|
#3177 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: zachodnioporskie
Wiadomości: 2 573
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;49615724]
Artek przez okres świąteczno-noworoczny i fakt spędzania z nim na zabawie całego czasu (przez TŻa głównie, ja oczywiście ze szmatą i mopem, ale mniejsza z tym) się tak rozwinął, że sama jestem w szoku. Jaką on ma radochę, jak nas naśladuje, a najbardziej - jakieś drobne, wręcz głupie gesty Jak TŻ zrobi jakąś głupią minę, Artek to samo i wszyscy mają ubaw Przybija pionę i żółwika W ogóle pierwsze co robi, jak się budzi z drzemki, to każe iść sprawdzić, czy Jezusek z szopki świeci ( żeby nie było - kupiłam to w sklepiku przykościelnym!), potem jest nieustanny zachwyt nad migającymi ozdobami świątecznymi. Chyba będę musiała zostawić tę szopkę i choinkę w oknie do wiosny [/QUOTE]Mój Kuba duży a też choinkę chciał żebym jeszcze zostawiła. U mnie dziś dzień wolny, więc szybkie poranne porządki, jakieś pranko i potem mamy dużo dużo nauki z młodym bo jutro do szkoły. Ale na całe szczęście za p.ółtora tygodnia ferie. Jak ja się cieszę. Za tydzień powinien być mój wynik z cytologii, 15 stycznia jedziemy z mamą na komisję onkologiczną, a być może 16 stycznia ja pójdę do szpitala. No i potem 23 jedziemy na króciótkie wczasy, jeszcze w ferie muszę odbyc kontrolną wizytę u okulisty- rok po operacji oczu. No i do lekarza rodzinnego muszę iść po skierowanie do poradni genetycznej na badania w kierunku nowotworow. A w pracy ciężi okres w księgowości. Także mam strasznie zalatany styczen z tego wynika!
__________________
03.09.2003 r.- Kubuś 19.05.2016 r.- panna z odzysku 17.02.2013 r. [*]- 10 tc
15.11.2013 r.[*]- Ania 16tc |
|
|
|
#3178 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Witam
Cytat:
---------- Dopisano o 09:14 ---------- Poprzedni post napisano o 09:13 ---------- Berbie wczoraj pytałaś o nocnik.Kupiliśmy taki z fanfarami.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#3179 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Kucyk bardzo się cieszę!
Wczoraj rozmawiałam z kuzynka nauczycielka dzieci upośledzonych itp. Ona ma jakieś wykształcenie logopedyczne. Powiedziała ze skoro K. późno zaczął gaworzyc to trzeba mu dac więcej czasu też z mówieniem. Skoro pojawiają się nowe słówka i próbuje powtarzać to trzeba mu dac czas. U nas do 1, 5 roku K. Też był codziennie kapany i bardzo sobie to chwale. Iza powodzenia z nocnikiem. K. Siada ale jeszcze się nie zdarzyło mu nic zrobić Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. ---------- Dopisano o 09:44 ---------- Poprzedni post napisano o 09:42 ---------- Kucyk chyba nie napisałam Ci ze K. też motorycznie szybko się rozwijał. Na początku 7m siadał sam z brzucha pod koniec już raczkowal a chodził na 11m Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. ---------- Dopisano o 09:53 ---------- Poprzedni post napisano o 09:44 ---------- Gryzia piękny dom! Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
#3180 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV
Perse Artuś jest świetny
Zeberko śliczne Twoje dziewczynki. A KAsia jaka drobinka była!!! Berbie brawa za kupke ![]() Maks wczoraj nie zrobił ani jednej! i dzisiaj była jedna poczwórna Po kim Krzyś taki charakterny? ![]() Luna może rzeczywiście jedne dzieci skupiaja sie bardziej na ruchu a drugie na mowie .A co to jest siadanie z brzucha? Jestem wykończona. maks wymyślił od kilku dni przerwy dwu,trzy godzinne w spaniu w nocy Zebra musze zacząć zapisywać w kalendrzau te ważne momenty Wiecie to masło/olej kokosowy jest rewelacyjny. Polecam Zeberko dla Tosi. Dodaje łyżeczke do kąpieli (włoski też tą wodą myje )plus smaruje suche miejsca. Elidel nie dał rady z kolanami, a kokos po dwóch dniach doprowadził je do normalnego stanu. W dodatku maksio pachnie jak kokosanka Edytowane przez Kucyk_Truskawkowy Czas edycji: 2015-01-06 o 10:09 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:13.



chyba... 



Początki są zawsze trudne..








generalnie niewiele i któryś dzień z rzędu robię mniej i wraz wywalam.. potem w nocy jak się budzi chce jeść i nie wiem co z tym zrobić. pracuję na popołudnia, więc nie będzie miał kto gotować mu czegokolwiek na kolację, kanapki je baaaardzo długo, nad śniadaniem potrafi spędzać godzinę, a wieczorem jest już padnięty (zwłaszcza jak nie śpi w dzień) i nie ma siły jeść. mleka nie pije już. jakieś pomysły
żeby nie było - kupiłam to w sklepiku przykościelnym!), potem jest nieustanny zachwyt nad migającymi ozdobami świątecznymi. Chyba będę musiała zostawić tę szopkę i choinkę w oknie do wiosny 
