Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV - Strona 111 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-01-08, 14:33   #3301
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Berbie bardzo mi się podoba Twoje podejście do rozszerzania diety

Anita ale się nazbierało

Kucyku nie bój się. U nas pneumo przeszły bez echa, u Was też będzie OK.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 15:45   #3302
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
U mnie jakiś zły czas.. na przestrzeni dwóch dni mamy dwa pogrzeby w rodzinie i tak mi smutno.. do tego jakaś czarną serię zdarzeń mam: wywaliłam się tak strasznie że całe kolano mam stłuczone, skórę zdartą, boli jak nie wiem co, zgiąć nie mogę nogi, zarysowałam samochód, spadłam z drabinki przy wieszaniu zasłony i poparzyłam przedramię gorącą patelnią. Ciekawe co jeszcze mnie spotka
aby czarna seria szybko minęła
Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
No gdyby m był na cycu to na pewno też bym się nie spinała. A na nutramigenie 2 jak byk pisze że powinien stanowić część diety już się wizyty u alergolog doczekać nie mogę.
ale nie odczytuj mojego poprzedniego postu jako krytykę Twojego podejścia, mamy całkiem odmienne sytuacje. przede wszystkim Maksio siedzi, Krzyś nie. i na tym opiera się moja decyzja. nie mam wątpliwości że robisz to co dla Twojego synka najlepsze. ja widzę po Krzysiu, że on nie jest gotowy na rozszerzanie, jak chcę mu choć troszkę tartego lub pieczonego jabłuszka dać łyżeczką to on zaciska usta, że nie ma szans cokolwiek tak podać. a jak bierze do ręki to sobie maseczkę robi, ale do buzi nie wkłada. wcinał tylko marchewki, ale siedząc mi na kolanach. po informacjach od dziewczyn co do zatwardzeń z powodu marchewki i opowiadań Paniki o uzależnieniu Michasia ()na razie wolę poczekać.
Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
10 dorosłych, 4 dzieci. W sumie nie tak dużo tej roboty, jestem przyzwyczajona, bo wszystkie nasze rodzinne spotkania odbywają się w podobnym gronie. Poza tym pomoże mama i bratowa. Już kupiłam firany, zasłony, zamówiłam obrusy, z zastawy brakujące rzeczy i śliczności do tortu
przypomniałaś mi, że ja w końcu muszę firankę kupić do kuchni
jaki tort będziesz robić?
Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
Co do imienia to chyba Dominika.
ślicznie
Monika powiedz mi od kiedy wy się z Jakubem nosiliście, chodzi mi o nosiedłeko? po domu też się nosiliście? jakie mieliście?
kilka dni temu zamówiłam Tulę jako niespodziankę dla tż, bo on strasznie napalony na noszenie w nosidle i postanowiłam swojego "Mikołaja" na nosidło poświęcić. czekam, aż przyjdzie i myślę jak to będzie. Krzyś ciągle jest noszony przez tż, ale na rękach, więc ciekawe jak odnajdzie się w nosidle.
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 16:16   #3303
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Cytat:
Napisane przez jojla Pokaż wiadomość
A to moja Perełka <3
prześliczna

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
U mnie jakiś zły czas.. na przestrzeni dwóch dni mamy dwa pogrzeby w rodzinie i tak mi smutno.. do tego jakaś czarną serię zdarzeń mam: wywaliłam się tak strasznie że całe kolano mam stłuczone, skórę zdartą, boli jak nie wiem co, zgiąć nie mogę nogi, zarysowałam samochód, spadłam z drabinki przy wieszaniu zasłony i poparzyłam przedramię gorącą patelnią. Ciekawe co jeszcze mnie spotka
rzeczywiście się skumulowało oby już nic złego się nie zdarzyło!

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
Co do imienia to chyba Dominika.
ślicznie!
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 16:49   #3304
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
to chyba też zależy gdzie robi się zakupy dla dziecka i jakimi funduszami się dysponuje.

chłop się cały czas ze mnie nabija bo jak kupuję nowości, to szarości "modnie = szaro"

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;49652090]Ciągle tylko wstaje w krzesełku. [/QUOTE]to ile on czasu spędza w krzesełku?

Cytat:
Napisane przez jojla Pokaż wiadomość
ładnie przybieramy
klask i:

a Perełka przesłodka

Cytat:
Napisane przez h0pe Pokaż wiadomość

a czy przy cukrzycy, jeśli np jem co 2 -3 h i mnie zassie za wcześnie to mogę podjeść sobie coś małego pomiędzy czy nie bardzo?
nic nie podjadałam, bo dla mnie to było dużo (heh). ale w Klinice mówili, że w razie W - warzywka, kapusta kiszona

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Wiecie co odkryłam takie coś jak kojec
hehe

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
przez pierwszy rok życia to mleko matki stanowi podstawę jedzenia reszta to dodatki do poznania samków, więc przestałam się spinać odnośnie jedzenia.
bardzo mądre podejście. napinka i "wyścig" na to czego to nie jadło moje dziecko najgorsze...

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
U mnie jakiś zły czas..

faktycznie... siła złego...


Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
Pani ja też dostałam wielki karton różu. I też potem po nim


Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
Co do imienia to chyba Dominika.
ślicznie
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 17:14   #3305
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
to ile on czasu spędza w krzesełku?
Obecnie 2-3xdziennie po 10-15 minut (chyba, że chce jeść dłużej, jak je sam). W krzesełku je II śniadanie, obiad i kolację (chyba, że ma taką, z którą może biegać).

Pszenica z melasą mu zasmakowała Dziękuję Kubku za pomysł, jak będę w R., to zaopatrzę go w więcej zdrowszej żywności.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 17:23   #3306
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
ale nie odczytuj mojego poprzedniego postu jako krytykę Twojego podejścia, mamy całkiem odmienne sytuacje. przede wszystkim Maksio siedzi, Krzyś nie. i na tym opiera się moja decyzja. nie mam wątpliwości że robisz to co dla Twojego synka najlepsze. ja widzę po Krzysiu, że on nie jest gotowy na rozszerzanie, jak chcę mu choć troszkę tartego lub pieczonego jabłuszka dać łyżeczką to on zaciska usta, że nie ma szans cokolwiek tak podać. a jak bierze do ręki to sobie maseczkę robi, ale do buzi nie wkłada. wcinał tylko marchewki, ale siedząc mi na kolanach. po informacjach od dziewczyn co do zatwardzeń z powodu marchewki i opowiadań Paniki o uzależnieniu Michasia ()na razie wolę poczekać.

ślicznie
Monika powiedz mi od kiedy wy się z Jakubem nosiliście, chodzi mi o nosiedłeko? po domu też się nosiliście? jakie mieliście?
kilka dni temu zamówiłam Tulę jako niespodziankę dla tż, bo on strasznie napalony na noszenie w nosidle i postanowiłam swojego "Mikołaja" na nosidło poświęcić. czekam, aż przyjdzie i myślę jak to będzie. Krzyś ciągle jest noszony przez tż, ale na rękach, więc ciekawe jak odnajdzie się w nosidle.
popieram podejście i zazdroszczę, że karmisz piersią. J. był na mm i nie było opcji czekać aż siądzie, bo do końca 9 m-ca na samym mm dziecko trzymać? Ewa z końca kwietnia a też nie siedzi, z tym, że je już sporo, ale... mojej siostrze strasznie pediatra nagadała, że dziecko je za mało jak na swój wiek i nie wiadomo co jeszcze i prawie z dnia na dzień Młoda zaczęła jeść kilka posiłków dziennie, niekoniecznie z własnego wyboru/zainteresowania.

zaczynaliśmy noszenie od bondolino, kupiliśmy na pierwszy wyjazd, J. miał 5 m-cy wtedy. przez 2 tygodnie był intensywnie noszony nad morzem, w domu raczej nie bo nie lubił, chciał żeby gdzieś iść, żeby coś się działo, więc czasem na spacery chodziliśmy z nosidłem. na roczek i kolejny wyjazd nad morze kupiliśmy tulę, której już dużo używaliśmy, sporo poza wyjazdami, przy bardzo dokuczających dziąsłach chodziliśmy na spacery z tulą, często na wyjście do sklepu czy rodziców brałam tulę żeby nie znosić wózka, na większe zakupy też bo nie wysiedział w wózku nigdy tyle.
J. o ile był dużo noszony na rękach to bondolino na początku nie pokochał, był ryk przy nakładaniu panela na plecy. pierwszy spacer po działce trwał 15 minut z intensywnym zagadywaniem go, drugi ok pół godziny po wsi a potem już nad morzem i 2 godziny potrafił siedzieć/spać w nosidle na deszczu. jak bardzo nie mógł zasnąć to i usypiałam w nosidle, nie tylko na wyjazdach, tylko jak starszy był to warczał przy odkładaniu do łóżeczka i musiał spać przygnieciony poduszką żeby myślał, że dalej go noszę.

tula jest dość dużym nosidłem, mniej więcej od 9-10 m-cy dzieci są na tyle duże, że do niej pasują. nie wiem jak ludzie noszą tam 6-cio miesięczne dzieci słyszałam o podkładaniu zrolowanego kocyka, obwiązywaniu panela żeby był węższy, itp. kombinacjach.

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość

chłop się cały czas ze mnie nabija bo jak kupuję nowości, to szarości "modnie = szaro"

to ile on czasu spędza w krzesełku?
J. z nowości też ma szarości
t. od dawna już nie kupuje mu żadnych ciuchów, więc skończyła się epoka misiów-pysiów

pytanie o krzesełko nie do mnie, ale... J. np. potrafi "jeść" śniadanie przez godzinę, więc sporo czasu siedzi w krzesełku. inne posiłki już dużo krótsze na szczęście.
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 17:32   #3307
pikaso
Zadomowienie
 
Avatar pikaso
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 087
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Jojla Ania prześliczna.
Hope oby cukry ci się ustabilizowały i zdrowie dopisywało do końca ciąży(Późnie j też).
Myślę, że Barbie i Kucyk mają dobre podejście do rozszerzania diety - odpowiednie i dostosowane dla ich dziecka.
Anitax rzeczywiście nazbierało się, ale miejmy nadzieję, że ta kumulacja oznacza tylko, że teraz nadejdzie dobry cza. Trzymaj się

Wy mówicie, ze ciężko się ubiera 1 dziecko w zimę. Dzisiaj w pracy zanim obskoczyłyśmy w trójkę 22 dzieci (2,5 - latków), to byłyśmy całe mokre.
pikaso jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 18:20   #3308
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Anita kurczę ciężka sytuacja u Was

Jojla Madzia

Hope czas uwierzyć, jesteś drugą w kolejce bo pierwsza chyba Mleb?

Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka

---------- Dopisano o 18:14 ---------- Poprzedni post napisano o 18:14 ----------

Monika dobrze, że przynajmniej wiadomo co było grane ale szkoda, że z basenu nici.

Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka

---------- Dopisano o 18:20 ---------- Poprzedni post napisano o 18:14 ----------

Byłam dzisiaj rano w szpitalu, bo jeszcze nie dostałam kostek parafinowych z badania - minął miesiąc - i babka zamówiła jeszcze raz. Tym razem wzięłam kopię wysłanego przez nią pisma i jak za tydzień nie będzie to osobiście do nich zadzwonię. Do tej kobiety oczywiście też, bo to są jakieś kpiny, pieszo bym do tej Łodzi doszła w miesiąc!

Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 18:45   #3309
pikaso
Zadomowienie
 
Avatar pikaso
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 087
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;49661530]

Byłam dzisiaj rano w szpitalu, bo jeszcze nie dostałam kostek parafinowych z badania - minął miesiąc - i babka zamówiła jeszcze raz. Tym razem wzięłam kopię wysłanego przez nią pisma i jak za tydzień nie będzie to osobiście do nich zadzwonię. Do tej kobiety oczywiście też, bo to są jakieś kpiny, pieszo bym do tej Łodzi doszła w miesiąc!

Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka [/QUOTE]
Masz rację. To jest po prostu śmiech na sali, żeby przez miesiąc nie potrafili tego załatwić.
pikaso jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 19:13   #3310
Słodkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Słodkaaa
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Jaworzno
Wiadomości: 5 660
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Cytat:
Napisane przez pikaso Pokaż wiadomość
Masz rację. To jest po prostu śmiech na sali, żeby przez miesiąc nie potrafili tego załatwić.
W ogóle to wydaje mi się że minęły prawie dwa miesiące. To jest jakaś kpina... Ja zostawiłam bloczki w dwa dni, tydzień po poronieniu...
Słodkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 19:20   #3311
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

U mnie najpierw musiał być wynik hist-pat, przed zamówieniem bloczków. Czyli 3 tygodnie po poronieniu. Zamawiałam jakoś na początku grudnia. Ale to i tak kpina...

Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 19:21   #3312
Słodkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Słodkaaa
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Jaworzno
Wiadomości: 5 660
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;49662703]U mnie najpierw musiał być wynik hist-pat, przed zamówieniem bloczków. Czyli 3 tygodnie po poronieniu. Zamawiałam jakoś na początku grudnia. Ale to i tak kpina...

Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka [/QUOTE]

Totalny bezsens... Zamiast pomoc ludziom w trudnej sytuacji, to jeszcze kłody pod nogi....
Słodkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-08, 23:30   #3313
zebrawpaski
Zakorzenienie
 
Avatar zebrawpaski
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

anitko- tulę mocno, jak się dzieje to wszystko na raz, bardzo współczuję przykrych wydarzeń

jojla- Twoja księżniczka jest cudowna, rozczuliła mnie...

Gryzelda-

BERBIE- a co z glutenem? wprowadzasz?
ja mam stres ostatnio w związku z tym, że będę musiała Tosię na mm przestawić i wielki "?" z dalszym rozszerzaniem diety....

w ogóle ostatnio mam stres (aż chyba @ dostałam), zaczynam się martwić jak my się "poorganizujemy" jak wrócę do pracy i co jeśli Tz-eta na doszkalanie na 3 miesiące wyślą....
w ramach odstresowania piekę placek szpinakowy na roladę z łososiem....
__________________
Anielka - 03.11.2010
Hubert - 29.05.2011


JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
KASIA
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
TOSIA

Edytowane przez zebrawpaski
Czas edycji: 2015-01-08 o 23:34
zebrawpaski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-09, 00:07   #3314
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Ostatnio, chyba u Hafiji czytalam o glutenie i najnowszych sugestiach w tym wzgledzie, przytoczone byly tez rozne badania. Generalnie wnioski byly takie ze ani wprowadzanie miedzy 4 a 6 m-cem, ani pod "oslona" kp nie ma znaczenia jesli chodzi o ryzyko wystapienia celiakii. Informacja byla tylko ze jesli bardzo pozno sie wprowadzi to opoznia to ewentualna diagnoze w przypadku nietolerancji. Z tego co pamietam najlepiej wprowadzic miedzy 6 a 12 m-cem malymi ilosciami ale nikt nie okresla czy to pol lyczeczki czy lyzeczka, instynktownie. Nie pamietam tylko czy tez byla mowa jak wczesniej o 2-3 miesiecznej ekspozycji. Generalnie bardzo mi sie te sugestie podobaja, na zasadzie nic na sile, wsluchaj sie w dziecko, jak zechce chleba to zrobi sobie ekspozycje.

Kucyk - Ty chyba ostatnio tez pisalas ze czytalas cos o wrowadzaniu glutenu, pod katem Maksia. Znalazlas jakies ciekawe informacje? Zainteresowal mnie ostatnio gluten.

W ogole.. mysle ze Dominika bedzie miec lepsza matke niz J., w sensie lepsza kucharke, bardziej swiadoma jesli chodzi o zywienie, itp. Mam wyrzuty ze przy J. tak malo wiedzialam, malo czytalam, dostal sloiczki w wieku 4 m-cy, itp. Teraz wielu bledow chcialabym uniknac tylko szkoda ze to kosztem J...
W ogole.. coraz czesciej sie zastanawiam jak dam rade z dwojka, z zazdroscia J. Jak sobie radzilyscie na samym poczatku? Zeberka? Fiol? Pani, a jak u Ciebie nastawienie?
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-09, 00:45   #3315
zebrawpaski
Zakorzenienie
 
Avatar zebrawpaski
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

monika- mam bardzo podobne przemyślenia co do kucharki moich córek- ta druga lepiej trafiła
z jednej strony jestem bardziej świadoma jeśli chodzi o żywienie a z drugiej strony nie będę się bała zaufać instynktowi matki
przy Kasi gimnastykowałam się z tabelą do rozszerzania diety
i w końcu zamiast wprowadzać 5 normalnych posiłków to jedliśmy(dojadaliśmy) cały dzień kaszkę z rana czy deser owocowy, który został nie tknięty od południa

co do "ogarnięcia" rzeczywistości przy drugim dziecku to pomocne okazały się"
- wbrew pozorom jednak mój przedłużony od porodu do 12 dni pobyt w szpitalu (cisza, spokój, witaj -laktacjo)
- "przygarnięcie" Katarzyny przez Dziadków
na początku częściej, teraz już rzadziej ale wciąż (na szczęście widzę, że ona tam lubi być i oni lubią jak ona tam jest)
- półtoramiesięczny "urlop" Tz-eta, który zakończył słowami "No, teraz chyba nie możesz powiedzieć jak przy Kasi, że Ci nie pomagałem"
- poinformowanie całej rodziny (zwłaszcza dalszej) i znajomych jeszcze w ciąży, że przez pierwszy miesiąc nie przyjmujemy gości

a szczerze to łapię się często, że "nie ogarniam"- zwłaszcza jak jestem sama z dziewczynkami - wtedy zastanawiam się na ile podanie butli ułatwiłoby sytuację(karmienie Tosi przy Kasi to prawdziwy wyczyn) i jak poradzi sobie Tz-et jak ja będę w pracy a on w domu....
ostatnio ciągle na mnie "warczy" żebym podała Tosi mm bo jak ją będę "przestawiać" w ostatniej chwili i nie uda się to co on zrobi....

---------- Dopisano o 00:45 ---------- Poprzedni post napisano o 00:35 ----------

monika- u nas więcej empatii niż zazdrości, bardzo mocno Kasię przygotowywałam na przyjście Tosi- masz super sytuację bo możesz uświadamiać Jakuba, że będziecie mieć na stałe taką Ewę jaką zna
mówiłam jej od razu, że Tosia nie będzie się z nią bawić, że będzie płakać, że Mama będzie musiała dużo czasu z nią spędzać...
Kasia jak tylko znajdzie się blisko Tosi to ją tuli, głaszcze, chce brać na ręce, mówi do niej "Mója Tusia", "Mója sioczyszka"całuje ją cały czas, jak przerywam jej te czułości to wtedy zaczyna być trochę agresywna lub złośliwa (np, bierze Tosi zabawki i nimi podrzuca obok niej)
nie mogę dziewczyn zostawić bez kontroli obok siebie i iść po coś do kuchni bo chyba Kasia by mi Tośkę do kuchni przyniosła
__________________
Anielka - 03.11.2010
Hubert - 29.05.2011


JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
KASIA
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
TOSIA

Edytowane przez zebrawpaski
Czas edycji: 2015-01-09 o 00:38
zebrawpaski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-09, 00:52   #3316
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Jeszcze co do jedzenia w krzesełku, to.. u nas jest istny Monty Python.
Przykładowo dzisiejsze II śniadanie. Po 2 kawałkach banana panicz wstał, położył nogę na tackę i postanowił grzebać nią w bananie
Kolacja w krzesełku oprotestowana, dostał do ręki, wziął do buzi, wypadło na podłogę, wziął do buzi z powrotem. A ja wyparzam butelki.
Artek-tornadartek nigdy się nie nauczy jeść przy stole, sztućcami etc. On po prostu nie ma czasu usadzić szanownej pupki na 3 minuty. Ale kij z tym, grunt, że całkiem nieźle tej kolacji zjadł mimo, że trzeba go było z nią gonić.



Cytat:
Napisane przez pikaso Pokaż wiadomość
Wy mówicie, ze ciężko się ubiera 1 dziecko w zimę. Dzisiaj w pracy zanim obskoczyłyśmy w trójkę 22 dzieci (2,5 - latków), to byłyśmy całe mokre.
Ja tam podziwiam takie zawody. Moja koleżanka pracowała w takim ośrodku, do którego trafiają na jakiś czas dzieciaki odebrane patologiom. I też musiała się zajmować na raz - całym przekrojem wiekowym, chyba do 3 czy 4 rż. A ja się upocę nad jedną pieluchą czasami...

(o obciążeniu psychicznym, jakie daje oglądanie w takim ośrodku nie wspomnę)
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-09, 01:00   #3317
zebrawpaski
Zakorzenienie
 
Avatar zebrawpaski
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

my wczoraj znieśliśmy ze strychu krzesełko bo było schowane od 4 miesięcy
okazuje się, że świetnie służy do rysowania (na 5 minut) z jedzeniem już gorzej chociaż wkładałam ją na posiłki do krzesła bo już nie mam siły za nią gonić po salonie na około stołu
żeby to jeszcze przyniosło jakieś efekty- raz, że nie jestem w stanie jej dogonić, dwa, że nawet jak złapię to ona tak nie zje....
__________________
Anielka - 03.11.2010
Hubert - 29.05.2011


JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
KASIA
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
TOSIA
zebrawpaski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-09, 01:15   #3318
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Zeberko, ja najczęściej daję już po prostu talerzyk i on leży. Tzn. najpierw zwiedzi cały pokój ze wszystkich stron wraz z zawartością, ale zawsze istnieje jakaś szansa, że coś trafi do brzuszka.
Nasz ostatni hit (bo Artek ma wielką fazę na "pokaż"): a pokaż mamie, jak się je banana, a pokaż tacie, jak się je jabłko, bo tata nie wie Ale ciiii!
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-09, 04:09   #3319
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Witam

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;49668426]Zeberko, ja najczęściej daję już po prostu talerzyk i on leży. Tzn. najpierw zwiedzi cały pokój ze wszystkich stron wraz z zawartością, ale zawsze istnieje jakaś szansa, że coś trafi do brzuszka.
Nasz ostatni hit (bo Artek ma wielką fazę na "pokaż"): a pokaż mamie, jak się je banana, a pokaż tacie, jak się je jabłko, bo tata nie wie Ale ciiii![/QUOTE]

Jest sposob

Wysłane z mojego GT-S5830i
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-09, 07:45   #3320
krolewna1986
Wtajemniczenie
 
Avatar krolewna1986
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 635
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

miłego dnia dziewczynki


p.s. Jojla piekna Kruszynka!!!!!!!
__________________
Mężuś

Juliś 

Aniołek[*]30tc
krolewna1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-09, 08:37   #3321
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Sto lat Tosiu!
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-09, 08:58   #3322
pikaso
Zadomowienie
 
Avatar pikaso
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 087
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;49668291]Jeszcze co do jedzenia w krzesełku, to.. u nas jest istny Monty Python.
Przykładowo dzisiejsze II śniadanie. Po 2 kawałkach banana panicz wstał, położył nogę na tackę i postanowił grzebać nią w bananie
Kolacja w krzesełku oprotestowana, dostał do ręki, wziął do buzi, wypadło na podłogę, wziął do buzi z powrotem. A ja wyparzam butelki.
Artek-tornadartek nigdy się nie nauczy jeść przy stole, sztućcami etc. On po prostu nie ma czasu usadzić szanownej pupki na 3 minuty. Ale kij z tym, grunt, że całkiem nieźle tej kolacji zjadł mimo, że trzeba go było z nią gonić.





Ja tam podziwiam takie zawody. Moja koleżanka pracowała w takim ośrodku, do którego trafiają na jakiś czas dzieciaki odebrane patologiom. I też musiała się zajmować na raz - całym przekrojem wiekowym, chyba do 3 czy 4 rż. A ja się upocę nad jedną pieluchą czasami...

(o obciążeniu psychicznym, jakie daje oglądanie w takim ośrodku nie wspomnę)[/QUOTE]

Są dzieci, które nie usiedzą w miejscu, nawet przy jedzeniu i nic z tym nie zrobisz. Może z czasem przejdzie, może nie. Jeszcze będziesz z niego dumna, jak usiądzie przy stole i będzie jadł sztućcami. Ty się nam pochwalisz, a ja powiem: A nie mówiłam

Co do mojego zawodu, to nie narzekam, chociaż z takimi maluchami to jest czasami orka czysto fizyczna. Jednak ich uśmiech i teksty: Jesteś najulubieńsza, abo jak nie chcą iść do domu, pomimo tego, że jeszcze miesiąc temu wyły, że nie chcą do przedszkola, wynagradza, możne nie wszystko, ale dużo

Masz rację z tym, że praca w różnego rodzaju ośrodkach jest bardzo obciążająca psychicznie, dlatego ja nie mogłabym pracować z dziećmi z różnymi dysfunkcjami czy z rodzin patologicznych. Czasami zdarza się takie jedno dziecko w grupie i jest ciężko, kiedy kolejny raz trzeba wzywać policję, a co dopiero jak jest ich więcej
To się rozpisałam z rana.Miłego dnia życzę.
Sto lat dla Tosi
pikaso jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-09, 09:32   #3323
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Zeberka - dzieki. Tz juz zapowiedzial ze 2 tyg urlopu (pewnie lacznie z pobytem w szpitalu to max), a Ewa.. juz nie jest dobrym przykladem, przed choroba J. byla wrogiem nr 1. Nie moglam sie do niej zblizyc bo ryk u J., nie mogla lezec za blisko J., do tego ostatnio piszczy i krzyczy a J. sie jej boi.

Co do jedzenia to ja zawalu dostaje jak J. chodzi z jedzeniem po mieszkaniu, wczoraj tak latal z miesem z zupy. Najczesciej albo je w krzeselku albo wcale jak sie wscieka.
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-09, 09:41   #3324
kunegunda.bis
Wtajemniczenie
 
Avatar kunegunda.bis
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Berbie, Pikaso dziekuje w imieniu Tosi :-*
__________________
02.11.2011r.[*] 7/8 tydz. Kubuś

Tosielka
ok. 120cm
ok. 20,5kg

...cel osiągnięty 64,5kg
kunegunda.bis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-09, 09:43   #3325
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

100 lat Tosiu , wszystkiego najcudniejszego
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-09, 09:44   #3326
201704210903
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

sto lat dla Tosi:p

Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2
201704210903 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-09, 10:00   #3327
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Najlepszego dla Tosi!

Jakub zakonczyl wlasnie sniadanie za rzucanie kanapkami. O dziwo po chwili sam z siebie wzial zmiotke i zaczal sprzatac. Ale jedzenie i tak zakonczone.
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-09, 10:04   #3328
Wika28
Zakorzenienie
 
Avatar Wika28
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Melbi, 4 kg przez całą ciążę? Czyli po urodzeniu będziesz jeszcze większa laska niż byłaś

Pani, uśmiałam się z różów heh do 30 roku życia był to jeden z moich ulubionych kolorów - co prawda nie landrynkowe, ale wszelkie brudne, pudrowe, wpadające w łosoś róże

Tosiu, wszystkiego najpiękniejszego


Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
przypomniałaś mi, że ja w końcu muszę firankę kupić do kuchni
jaki tort będziesz robić?
ja wczoraj odebrałam firanę do dużego pokoju - jest piękna: prosta, długa, szeroka na całą ścianę z gładkiego woalu. 40 minut zajęło mi jej przeprasowanie, bo była złożona. Z przerażeniem myślę co będzie po praniu, jak przyjdzie ją normalnie prasować

[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;49661530]
Byłam dzisiaj rano w szpitalu, bo jeszcze nie dostałam kostek parafinowych z badania - minął miesiąc - i babka zamówiła jeszcze raz. Tym razem wzięłam kopię wysłanego przez nią pisma i jak za tydzień nie będzie to osobiście do nich zadzwonię. Do tej kobiety oczywiście też, bo to są jakieś kpiny, pieszo bym do tej Łodzi doszła w miesiąc!

Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka [/QUOTE]

Gryzia, jak nie będziesz dzwonić, to pewnie znowu nie będą się za bardzo przejmować. Ja chciałam zrobić pochówek, wiec po kostki wysłałam Pana z firmy pogrzebowej. Odesłali go z kwitkiem, wtedy podjechałam do szpitala sama a Pan wszedł ze mną i powiedział, że będzie świadkiem w sądzie, bo pierwszy raz z czymś takim się spotkał. Dostałam kostki od razu.

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;49668291]
Kolacja w krzesełku oprotestowana, dostał do ręki, wziął do buzi, wypadło na podłogę, wziął do buzi z powrotem. A ja wyparzam butelki.
[/QUOTE]


Cytat:
Napisane przez jojla Pokaż wiadomość
A to moja Perełka <3
jaka śliczna

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
U mnie jakiś zły czas.. na przestrzeni dwóch dni mamy dwa pogrzeby w rodzinie i tak mi smutno.. do tego jakaś czarną serię zdarzeń mam: wywaliłam się tak strasznie że całe kolano mam stłuczone, skórę zdartą, boli jak nie wiem co, zgiąć nie mogę nogi, zarysowałam samochód, spadłam z drabinki przy wieszaniu zasłony i poparzyłam przedramię gorącą patelnią. Ciekawe co jeszcze mnie spotka
mówią że nieszczęścia chodzą parami i coś w tym jest


Dziewczyny, potrzebuję Waszej rady. Próbuję namówić męża na remont przedpokoju - na razie się śmieje i twierdzi, że zwariowałam Cały czas szukamy nowego mieszkania, ale na razie nie ma takiego, jak chcemy. Albo balkon za mały, albo piętro nie to, albo lokalizacja. A bez sensu kupować coś, z czego do końca nie będziemy zadowoleni. Więc pomyślałam sobie o remoncie przedpokoju w naszym mieszkaniu, bo przedpokój jest brzydki Mamy w nim panele ścienne takie jasnoszare, położone jakieś 12 lat temu przez poprzedniego właściciela przed moim wprowadzeniem się. Chcę je zerwać i położyć gipsówkę. W całym mieszkaniu są gipsówki. W przedpokoju jest zabudowana szafa (w odcieniach szarości), druga szafa wolnostojąca i szafka na buty w kolorze olchy. Mam upatrzone mebelki do tego przedpokoju w miejsce tej olchy - w BRW - białe z dodatkiem szarości. W sumie koszt takiego remontu nie byłby wielki: gipsówki połozy mi brat, ja je podocieram. Ostatecznie mogłabym zostawić te panele na suficie, bo jest podwieszany, a między panelami są jakieś paski lustra podobnego do tego na szafie. Komponowałyby się jakoś z szafą i kafelkami (też takimi ni w pięć ni w dziesięć). Nowe mebelki z przedpokoju mogę w przyszłości zabrać do nowego mieszkania (mąż dodaje: jak tam będą pasować ) Trochę się tylko boję co za tymi panelami znajdę, bo gdy zrywałam tapety przed wprowadzeniem się do mieszkania, to różne kwiatki wychodziły. Ale warto było. Siostra twierdzi, że nie potrafię na tyłku usiedzieć i proponuje, bym jej mieszkanie pomalowała, to mi pomysły przejdą
Dziewczyny, co Wy o tym myślicie?
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 1.jpg (102,7 KB, 40 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 3.jpg (134,7 KB, 39 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 4.jpg (46,0 KB, 34 załadowań)

Edytowane przez Wika28
Czas edycji: 2015-01-09 o 10:16
Wika28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-09, 10:07   #3329
Kucyk_Truskawkowy
Zakorzenienie
 
Avatar Kucyk_Truskawkowy
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
ale nie odczytuj mojego poprzedniego postu jako krytykę Twojego podejścia, .
Nawet mi to na myśl nie przyszło

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
Ostatnio, chyba u Hafiji czytalam o glutenie i najnowszych sugestiach w tym wzgledzie, przytoczone byly tez rozne badania. Generalnie wnioski byly takie ze ani wprowadzanie miedzy 4 a 6 m-cem, ani pod "oslona" kp nie ma znaczenia jesli chodzi o ryzyko wystapienia celiakii. Informacja byla tylko ze jesli bardzo pozno sie wprowadzi to opoznia to ewentualna diagnoze w przypadku nietolerancji. Z tego co pamietam najlepiej wprowadzic miedzy 6 a 12 m-cem malymi ilosciami ale nikt nie okresla czy to pol lyczeczki czy lyzeczka, instynktownie. Nie pamietam tylko czy tez byla mowa jak wczesniej o 2-3 miesiecznej ekspozycji. Generalnie bardzo mi sie te sugestie podobaja, na zasadzie nic na sile, wsluchaj sie w dziecko, jak zechce chleba to zrobi sobie ekspozycje.

Kucyk - Ty chyba ostatnio tez pisalas ze czytalas cos o wrowadzaniu glutenu, pod katem Maksia. Znalazlas jakies ciekawe informacje? Zainteresowal mnie ostatnio gluten.

W ogole.. mysle ze Dominika bedzie miec lepsza matke niz J., w sensie lepsza kucharke, bardziej swiadoma jesli chodzi o zywienie, itp. Mam wyrzuty ze przy J. tak malo wiedzialam, malo czytalam, dostal sloiczki w wieku 4 m-cy, itp. Teraz wielu bledow chcialabym uniknac tylko szkoda ze to kosztem J...
W ogole.. coraz czesciej sie zastanawiam jak dam rade z dwojka, z zazdroscia J. Jak sobie radzilyscie na samym poczatku? Zeberka? Fiol? Pani, a jak u Ciebie nastawienie?
Mam to samo..Mam wyrzuty sumienia że tyle robie,zrobiłam źle. W ogóle moje macierzyństwo moge określić jako jeden wielki wyrzut sumienia I też żałuje że od 5 miesiąca rozszerzałam Mogłam Was posłuchać.

Hafija właśnie o tym napisała. Wzieli dzieci z genami hla dq 2 i dq 8. Połowie dawali placebo ,drugim gluten (4-6 miesiac) Wieku trzech lat taka sama liczba dzieci miała celiakie w jednej i drugiej grupie.Ja poczekam do 12 miesiąca. Maks ma hla dq 2.2 i 2.5. Dzieci ktore tych genów nie mają mogą mieć tylko alergie na gluten ale nie celiakie (która jest nietolerancją,chorobą trzewną).Alergia przemija. Celiakia jest na całe życie. Ale nie musi sie uaktywnić nawet jeżeli dziecko ma te geny.W ogole na grupie azs mówią, że gluten przenika do pokarmu i żeby nie jeść glutenu w trakcie kp ,,jeżeli dziecko ma problemy z brzuszkiem, skórą. Że to co niektórzy biorą za nietolerancje laktozy u malca ,to to jest tak naprawde czesto przez gluten. Pierwszy raz sie z taką opinią spotykam..No i przede wszystkim jeżeli mamy alergie w rodzinie to w 3 trymestrze bierze matka probiotyki i w trakcie kp też ma brać (mniej alergenów przenika do mleka). Ja brałam z tego wzlgędu w ciąży dicoflor. W szpitalu zapomniałam.
Kucyk_Truskawkowy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-01-09, 10:10   #3330
201704210903
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXV

wika nie wiesz co znajdziesz w sensie czy ściany będą równe?
można dać płyty gk na takie nierówne ściany.

Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2
201704210903 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-02-21 21:24:51


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:17.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.