|
|
#931 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 498
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Cytat:
Cytat:
![]() Nina piękne imię, mam siostrę Ninę, jest najwspanialsza na świecie! Cytat:
|
|||
|
|
|
#932 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 141
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Cześć dziewczyny
ja juz po wizycie u gina. Juz wiadomo ze będzie chłopak!! W sumie było mi to obojętne bo to moje pierwsze dziecko, ale po cichu liczyłam na dziewczynkę Może przy następnym się uda Maleństwo zdrowo rośnie i wszystko jest w porządku. Lekarz powiedział ze waży już 194g. Przewidywany termin porodu pozostaje taki jak z ostatniej wizyty czyli na 18.07. Juz nie mogę doczekać się następnej wizyty, a to dopiero 03.03
|
|
|
|
#933 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-11
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 1 492
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Cytat:
![]() Czas szybciutko zleci do następnej wizyty.
__________________
Moje 2900 g i 49 cm szczęścia. 04.07.2015 http://fajnamama.pl/suwaczki/4qwdu63.png |
|
|
|
|
#934 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 141
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Może za niedługo juz poczuje ruchy to będę spokojniejsza o maleństwo
|
|
|
|
#935 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 265
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Cytat:
to prawda, przeleci raz dwa chociaż ja mam dwa tygodnie do wizyty i też już się doczekać nie mogę ![]() No chyba zjem tego kurczaka dziewczyny. Wszędzie, gdzie piszą, czego nie jeść w ciąży jest podane surowe mięso typu tatar, befsztyk... no a jeśli chodzi o wędzonego kurczaka to na pewno jest wędzony na ciepło - inaczej nie mogę sobie tego wyobrazić, a poza tym tokso to chyba raczej świniaki, odchody kotów i warzywa, jak pisała "gda" kurczaki się tym raczej nie zarażają
|
|
|
|
|
#936 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 673
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Cytat:
![]() |
|
|
|
|
#937 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 3 884
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Cytat:
I również mnóstwo spraw pozałatwiałam. Odkąd jestem w domu to dużo rzeczy poukładałam/posegregowałam, na co nigdy nie miałam czasu. Dokumenty, rachunki, badania, wszystko ładnie kategoriami, po kolei, w segregatorach, poopisywałam. Niebawem planuję wziąć się za zdjęcia na komputerze i dysku i zrobić porządek z folderami, usunąć te, które są rozmazane, podwójne itd. I przy okazji zrobiliśmy porządek w piwnicy, tzn. raczej Tż zrobił bo on nosił, podnosił, wynosił i wyrzucał a ja tylko przeglądałam i układałam. W końcu piwnica wygląda tak jak powinna ![]() No i jeszcze cały czas myślę o porządkach ubraniowo-torebkowo-kosmetycznych, tzn. posprzedawać na olx czy gumtree rzeczy, w których nie chodzę lub perfumy, lakiery których nie używam. Ubrania przeważnie zawoziłam moim młodszym kuzynkom ale teraz nie zapowiada się, że szybko tam pojedziemy, więc chyba zrobię takie porządki jak opisałam. W czwartek jadę do Warszawy do rodzinki, mam jedną sprawę do załatwienia ale dzwonił do mnie dzisiaj kuzyn, który ma rocznego synka z pytaniem czy będę u nich autem czy sam ma przywiezc rzeczy po synku. Miałam jechać pociągiem, ale teraz wybieram się autem :P tym bardziej, ze oddałam auto do naprawy i dostałam zastępcze na gaz, to wyjdzie mi taniej niż bilet. |
|
|
|
|
#938 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-11
Lokalizacja: uk
Wiadomości: 644
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Nie wiem dokładnie jak to jest z mlekiem bo nigdy nie próbowałam go przegotowac. Ale w Anglii to maja chyba na wszystko sposoby byle tylko jakas Mamuska mogła robić to co chce:/ ja tam bez alkoholu moge żyć
czasami na imprezie wypijalam 1-2 drinki i tyle a odkąd jest synek to wypiłam jakies 2 piwa i kieliszek szampana
__________________
Slub: 01/07/2011 Synus: 29/10/2013 czekamy na corcie 07/2015 |
|
|
|
#939 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 971
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Cytat:
__________________
"Pokochać to największe ryzyko ze wszystkich, to oddanie swojej przyszłości i swojego szczęścia w ręce drugiego człowieka, to zaufanie bez reszty, to odsłonięcie swoich słabości..."Zapuszczam paznokcie dzień:2
|
|
|
|
|
#940 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Cytat:
__________________
25. 06. 2011-" "to love and to cherish 'till the death will do us a part" happiness is on the way. |
|
|
|
|
#941 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Ziemia
Wiadomości: 1 449
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Cytat:
Powtarzałam już kilkakrotnie, od kawałka nic się nikomu nie stanie, tak jak Sikorka mówiła, raz na jakiś czas to i rybę wędzona można zjeść
__________________
I proszę Cię Aniele Stróżu mój, nie mrugaj, bo wtedy sypie mi się życie... |
|
|
|
|
#942 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 307
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Cytat:
![]() Poza tym - wędzone...kurczak wedzony raczej nie zdarzyl sie nigdy surowy albo lekko surowy, zalezy też skąd - bo jak z dobrego sklepu to masz pewność że jest dobry do spożycia, a jak sama wędzisz to pewności nie masz zawsze jak w sklepie kupowałam jednym ulubionym to nie było mowy o "niedowędzeniu" mięsa. Aczkolwiek samo w sobie wędzenie może być odrobinę jednak szkodliwe (chociaż nie wiem jak oni wędzą te kuraki....bo znajomy jak wędził to czuć wędzone mięsko i takie inne jest,a te ze sklepu jakby ktoś opalał na solarium upieczonego kuraka )
|
|
|
|
|
#943 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Cytat:
__________________
25. 06. 2011-" "to love and to cherish 'till the death will do us a part" happiness is on the way. |
|
|
|
|
#944 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Ziemia
Wiadomości: 1 449
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Cytat:
Cytat:
A wy jakie macie zboczenia ciążowe?
__________________
I proszę Cię Aniele Stróżu mój, nie mrugaj, bo wtedy sypie mi się życie... |
||
|
|
|
#945 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 030
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Cytat:
W sumie to mi zrobiłyście nawet smaka na wędzoną rybkę i pewnie w weekend sobie wszamię ![]() Co do alkoholu to nie mogę się doczekać aż łyknę sobie sommersby albo innego cydru i do tego fajeczka Hehe ale to dopiero pewnie za jakieś 2 lata najmarniej jak i nie więcej ![]() Wczoraj mnie teściówka wkurzyła... Patrzę - dzwoni...Tż jej nagadał o tym moim obniżonym łożysku a ona już panikować zaczęła, najlepiej to żebym z psem nie wychodziła bo ona szarpie (w życiu mojego psa po głowie nie pogłaskała to skąd wie, że szarpie na spacerach?) i że w ogóle to moja mama powinna do mnie przychodzić psa wyprowadzać, a ja to powinnam leżeć tylko... i pilnować, żeby nie przytyć Do pracy chodzić mogę bo ona największą wartość to w zarabianiu pieniędzy widzi jedynie.... Juz nie wspomnę, że wielce oburzona była, że planuję wykorzystać roczny urlop macierzyński zamiast półrocznego - bo praca! Heh... zdenerwowała mnie ta kobieta. Po co ona do mnie wydzwania i sieje panikę. Już przestałam się martwić moim łożyskiem a ona mnie tylko nastraszyła na nowo i znowu o tym myślę w kółko. Tż ma zakaz opowiadania swojej mamusi o moich ciążowych dolegliwościach... ona coś usłyszy, nie zrozumie, nie dopyta ale swoje dopowie i teorie swoje snuje.. już pewnie pół rodziny poinformowana, że mam "zagrożoną ciążę" phi........
|
|
|
|
|
#946 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Cytat:
![]() Ide do lumpka. Pewnie znowu nakupie pełno ciuszkow dla malutkiej. Ona chyba lubi cichy, bo przedwczoraj jak przeglądalam mini conersy na allegro to zapukala do mnie dwa razy
__________________
25. 06. 2011-" "to love and to cherish 'till the death will do us a part" happiness is on the way. |
|
|
|
|
#947 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Ziemia
Wiadomości: 1 449
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Sarrai, o teściowej to mi nie wspominaj nawet, denerwuje mnie raz w tygodniu, jak dzwoni
jak nawet w kinie mi niewygodnie swoją droga, to widzę moja jest baaaardzo podobna do Twojej, na oczy nie widziała psa moich rodziców, ale usłyszałam to samo, ze mam jej nie wyprowadzać bo szarpie.... I mam jej nie głaskać, bo bakterie złapie..... Aaaa no i mam do niej nie kucać, bo mi dziecko wypadnie
__________________
I proszę Cię Aniele Stróżu mój, nie mrugaj, bo wtedy sypie mi się życie... Edytowane przez Strobiluska Czas edycji: 2015-02-04 o 10:43 |
|
|
|
#948 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 11 575
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Hej
U mnie zboczenie to tez sprawdzanie papieru za kazdym razem, tak wlasnie to krwawienie dostrzeglam ![]() A drugie mycie rak maaasakra co chwile
__________________
Mężuś od 15. XII.2012r Co serce pokochało, rozum nigdy nie wymaże ...
|
|
|
|
#949 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Ziemia
Wiadomości: 1 449
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 08:18 ---------- Poprzedni post napisano o 08:16 ---------- Cytat:
__________________
I proszę Cię Aniele Stróżu mój, nie mrugaj, bo wtedy sypie mi się życie... |
||
|
|
|
#950 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 11 575
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Strobieluska no niezle, u mnie bylo tak ze poszlam o 1 w nocy siu patrze krew, budze M a on bym sie polozylo i poczekala chwile bo mialam podobna sytuacje w Wigilie po gora 30min nie bylo krwi, polozylam sie i faktycznie trwalo to z 40min - krew byla tylko w srodku na wkladce zero, ale caly czas sluz taki capucino mysle sobie i mowie jak nie pojade do szpitala i nie sprawdze to oszaleje wiec mnie zawiozl
popoludniu juz czysto bialy sluz byl
__________________
Mężuś od 15. XII.2012r Co serce pokochało, rozum nigdy nie wymaże ...
|
|
|
|
#951 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 030
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Cytat:
ale spoko - poradzimy sobie. Ja szczerze powiedziawszy wczoraj udałam że nie słyszę, że dzwoni telefon, bo spojrzałam, że to ona Taaaak.. wiem wiem - okropna jestem, a ona przecież taka dobra i w ogóle i się martwi jedynie Meliska dobry pomysł ![]() .... Co do mojego zboczenia to nawet zaczęłam kupować papier toaletowy - wyłącznie w białym kolorze.. Bo jak jest żółty albo różowy albo jakaś inna zieleń to nie jestem w stanie ocenić, czy na pewno tam nic nie ma |
|
|
|
|
#952 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 154
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Witajcie,ja tak mysle i chyba nie mam zboczen
Tzn jak sikam to patrze na wkladke w jakim jest stanie ale to odruchowo czy nie zmienic na nowa bo tyle co w ciazy wydzieliny to nigdy nie mialamTatara nie lubie,owoce i warzywa myje normalnie,rece tez.Mysle ze nie ma co wariowac,iles tam lat temu ludzie normalnie zyli i zdrowe dzieci sie rodzily mimo ze napewno matki robily duzo rzeczy ktore sa teraz zakazane. Dzis 15;45 wizyta.Juz nie moge sie doczekac,nie dociera do mnie jeszcze ze moze poznam dzis plec,ciagle mega odlegle mi sie to wydaje.A tu jednak moga pasc slowa ktore na calym zyciu dalej zawaza Dalej chcialabym dziewczynke ale zobaczymy.Rozmawialam ost delikatnie z tz o imionach i jego typ dla dziewczynki to anita,mnie sie srednio podoba ale ze wiem ze w liceum mieli taka w klasie to imie odpada bo moze ma jakies skojarzenia mnie podoba sie gabrysia albo paula.Nad meskimi mocno sie nie zastanawialam jeszcze bo licze na dziewczynke
|
|
|
|
#953 | ||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 596
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Witam się późnym rankiem. Dziś Hania dotarła do nas do łóżka tak gdzieś ok 4 i bardzo się cieszę, że mam rogala, bo miała dziś kopane i nawet przez rogala czułam, że kopie. Za to M się oberwało porządnie. A rano obudziłam się i Jej szukałam, a Ona głowa na wysokości moich stóp... wiercioch jeden.
Ja dziś uskuteczniłam jabłko na śniadanie, bo co z tego, że lodówka pełna jak ja nie mam na nic ochoty...Na obiadek mam jeszcze barszczyk, bo M wczoraj nie jadł, bo zrobiłam Młodej budyń z kaszy jaglanej i się oboje zajadali - budyń z gorzką czekoladą i ziarenkami wanilii - gdyby nie to, że nie znoszę budyniu, to zapach by mnie zachęcił. Muszę powiedzieć, że lepszy był niż z torebki a bardzo porównywalny do takiego z żółtek wypasionego... Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
aaa... i odpisali mi z ZUSu w sprawie tego mojego pomylonego NIPu, że na razie mam nic nie robić a jeśli oddział ZUSu stwierdzi, że konieczna jest korekta, to zostanę o to poproszona pisemnie... generalnie w piątek mija 30dni od kiedy księgowa im wysłała to zwolnienie więc czekam. W sumie kasę też zawsze dostawałam tak gdzieś 28-30 dni po złożeniu u pracodawcy. |
||||
|
|
|
#954 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-11
Lokalizacja: uk
Wiadomości: 644
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Cytat:
Powodzenia na wizycie oby maluszek pokazał co trzeba Gabrysia piękne imię sama o nim myślałam ale m sie nie podoba wiec gdyby była dziewczynka to na 80% bedzie Layla ![]() ---------- Dopisano o 10:47 ---------- Poprzedni post napisano o 10:29 ---------- Wlasnie sprawdziłam ze dziś zaczęłam 17tydz
__________________
Slub: 01/07/2011 Synus: 29/10/2013 czekamy na corcie 07/2015 |
|
|
|
|
#955 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 50
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Witajcie
![]() Co do zboczen, to ja rowniez patrze na papier po trzy razy czy nie ma czasem jakiegos brazu czy czerwieni, ale jak sie w dwoch ciazach krwawilo po kilka razy i raz poronilo to tak juz chyba jest ![]() Niedawno lezalysmy z coreczka w szpitalu, bo miala robiony rezonans i wczoraj lekarz nam odpisal ze mamy przyjechac w poniedzialek sie polozyc, bo juz we wtorek bedzie miec artroskopie kolanka.. Mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze, chociaz boje sie caly czas, bo lekarz po rezonansie powiedzial, ze jest w kolanku cos i nie wie czy to tluszcz czy cos innego i sie stresuje
|
|
|
|
#956 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 11 575
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Anuszka wiadomo czym bylo spowodowane krwawienie w ciazy u Ciebie?
__________________
Mężuś od 15. XII.2012r Co serce pokochało, rozum nigdy nie wymaże ...
|
|
|
|
#957 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 50
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
elinka21 za kazdym razem byl to jakis krwiak, ale podczas jednego z krwawien nie bylam u lekarza, wiec nie wiem co to bylo
ostatnio jak plamilam to lekarz nie wiedzial od czego to moze byc (trafilam akurat na niekumatego gienka), ale kazal nadal brac duphaston i tyle
|
|
|
|
#958 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 11 575
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Anuszka u mnie kolejny raz bylo i nie potrafia stwierdzic od czego, tym bardziej ze ono chwilowe, gdy dojezdzam do szpitala do juz grama krwi nie ma, jutro mam wizyte zapytam mojej gin co robic w takiej sytuacji czy jechac czy odczekac chwile i sprawdzac co sie bedzie dzialo. Wiedza tyle ze krwawienie jest z szyjki nie z macicy, jesli byla by to macica na usg byl by slad
__________________
Mężuś od 15. XII.2012r Co serce pokochało, rozum nigdy nie wymaże ...
|
|
|
|
#959 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 50
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
elinka jak bylam z ostatnim plamieniem u ginekologa to i On i polozna powiedzieli mi, ze jak cos sie dzieje to od razu mam jechac na ip, a nie do nich.. Ale jak powiedzialam, ze biore duphaston to jak wiecej mi beda mogli pomoc, to nie potrafila odpowiedziec, a ja juz mam czarne mysli jak cos sie dzieje i po prostu boje sie jechac sprawdzic co i jak i czwkam jak glupia w domu, ze moze sie wszystko uspokoi
|
|
|
|
#960 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 11 575
|
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)
Anuszka ja biore duphaston i lutke, w poniedzialek gin jak mnie badal powiedzial mi ze moze to byc polip doczesny czy jakos tak, moze byc na tyle malutki ze nawet go nie widac - pojawiaja sie w ciazy od hormonow dosc czesto i powoduja krwawienie ah...
__________________
Mężuś od 15. XII.2012r Co serce pokochało, rozum nigdy nie wymaże ...
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:58.




właściwie w większości same się rozebrały
a toksoplazmozy nie przechorowałam. Teraz będę mieć cykora
Dla chłopca to mój mąż chce Jan albo Franciszek, ja bym chciała Leon albo Borys- jak widać zupełnie inny "styl"
Dla dziewczynki ja już miałam imię wybrane w liceum i raczej nie widzę innej opcji... będzie Nina
mąż kręci nosem, ale widzę że na to szybciej by przystał niż na moje męskie propozycje
z dziewczynką będzie łatwiej, bo przypuszczam, że jak dam mu do wyboru drugie imię (oj, ja łaskawa
Może przy następnym się uda







swoją droga, to widzę moja jest baaaardzo podobna do Twojej, na oczy nie widziała psa moich rodziców, ale usłyszałam to samo, ze mam jej nie wyprowadzać bo szarpie.... I mam jej nie głaskać, bo bakterie złapie..... Aaaa no i mam do niej nie kucać, bo mi dziecko wypadnie


