![]() |
#4681 | |
KOTerator
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 7 344
|
Dot.: Koty - część X
Cytat:
![]() Liczę się z tym, że ten wyjazd nic nam nie da i tylko zrobimy sobie ferie u Rybiorka, ale mam cichą nadzieję, że wreszcie dowiem się co jej jest i za to proszę o kciuki ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4682 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 668
|
Dot.: Koty - część X
Cytat:
Super, że możesz z nią aż tyle zostać. Powiedz jej, żeby się nie stresowała ![]() ![]()
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
Edytowane przez daktylek1987 Czas edycji: 2015-02-09 o 21:59 |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4683 | ||
KOTerator
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 7 344
|
Dot.: Koty - część X
Cytat:
![]() ![]() ![]() ---------- Dopisano o 23:02 ---------- Poprzedni post napisano o 22:59 ---------- Cytat:
![]() |
||
![]() ![]() |
![]() |
#4684 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 668
|
Dot.: Koty - część X
Cytat:
Właśnie tak dzisiaj zrobiłam. Wybierałam się na zakupy, więc zostawiłam jej porcję samego barfa w miseczce, Misia spała na drapaku i nawet nie zwróciła uwagi. Wracam po 3 godzinach miska pusta i prowadzi mnie wprost do niej ![]() Ale udałam, że nie widzę, żeby ja przetrzymać do teraz. I zjadła na szczęście bez problemu. Jeżeli zacznie znów marudzić, to wrócę do mieszania z RC, z nim to zje cokolwiek, nawet karmy, które wcześniej uważała za niejadalne. Ale chyba lepszy już barf z odrobiną RC niż jakaś inna karma, bo nie mam takiej która byłaby dla niej w całości odpowiednia. A samym RC nie chcę jej karmić. ---------- Dopisano o 23:07 ---------- Poprzedni post napisano o 23:04 ---------- Tak, pisałaś mi w PW i super, pełna opieka po drodze, super warunki na miejscu. Teraz muszą ją tylko zdiagnozować i oby wreszcie wszystko się ułożyło ![]() O której wyjeżdżacie? Będziemy przesyłać pozytywne fluidy ![]()
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
Edytowane przez daktylek1987 Czas edycji: 2015-02-09 o 22:08 |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4685 |
KOTerator
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 7 344
|
Dot.: Koty - część X
U mnie ostatnio jest barf z Cosmą
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#4686 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 668
|
Dot.: Koty - część X
Cytat:
![]() Misia jakoś nie przepada za filetówkami, a szkoda, bo często czytam, że przydają się jako zachęta przy barfie.
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
|
|
![]() ![]() |
![]() |
#4687 |
KOTerator
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 7 344
|
Dot.: Koty - część X
O 13, w sam raz, żebym zdążyła Sonię ubłagać, żeby się wysikała
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#4688 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 668
|
Dot.: Koty - część X
Cytat:
A jak to wygląda? Są jakieś postoje po drodze? Bo np. nie ma szans, żeby zarówno Misia jak i inne moje dawne koty siknęły w podróży czy coś zjadły/napiły się, często potrzeba było jeszcze kilku godzin po dotarciu, żeby wszystko się unormowało z kuwetą czy jedzeniem. Ale nasza najdłuższa podróż trwała jakieś 5 godzin.
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
|
|
![]() ![]() |
![]() |
#4689 |
KOTerator
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 7 344
|
Dot.: Koty - część X
Planowo dojedziemy w czwartek wieczorem.
Postoje co 3 godziny. Sonia pewnie będzie chciała "trzymać" aż do Dublina ![]() Jak nie będzie jadła sama będę karmić i poić na siłę, ale zaliczyłam z nią już kilka minipodróży i akurat z jedzeniem problemu nie było, w ogóle nie było nigdy problemu jak chodzi o samą podróż, ona w aucie śpi albo patrzy za okno. ---------- Dopisano o 23:25 ---------- Poprzedni post napisano o 23:23 ---------- Nasza najdłuższa podróż to 180km, poczekalnia + wizyta i 180km. |
![]() ![]() |
![]() |
#4690 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 668
|
Dot.: Koty - część X
Cytat:
Grubcio przesypiał, jedzenia i sikania nie było, ale przyjmował przysmaki ![]() A Misia drze się jak opętana, tylko przytulona do Grubcia była spokojna, tak to stres jest duży. Za ok. tydzień czeka nas jazda do weta, ale to wezmę taksówkę, żeby ją w autobusie nie stresować dodatkowo. Na szczęście to tylko jakieś 10-15 min.
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
|
|
![]() ![]() |
![]() |
#4691 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: lbn
Wiadomości: 9 822
|
Dot.: Koty - część X
Monika, kciuki za szybką i bezproblemową podróż. Daj znać jak dojedziecie
![]() Przywieź bliżej to słodkie kudłate ![]() ![]() Daktylku skąd taki pomysł, że Misia przestanie jeść barf? Moja wybredna kotka, która nie tknie żadnej mokrej karmy wcina barf i surowe mięsko i od roku nic się nie zmienia ![]() btw u mnie też miski się opróżniają jak nikt nie patrzy ![]() Ptyś jest puszkożercą. Po długim namyśle zaczął jeść barf, ale z dodatkami w postaci snaczków Cosma/ Thrive, filetówek, czasem dostanie jakąś puszkę. Misi będziesz dorzucać coś ekstra i będzie wcinać ![]() Moje koty są nauczone i lubią dostawać różne rodzaje karmy. Widzę, że szybko im się nudzi. Jak dostają kilka dni to samo to szukają czegoś innego. Zdarzyło nam się wieczorem i rano dać im chrupki, bo barf się skończył, a dużo pracowaliśmy. Po pracy oczywiście robiłam już mieszankę, a koty na trzeci posiłek nie tkną już suchego. Czekały na mięsko. Daktylku myślisz o tym żeby się dokocić? ![]()
__________________
"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością" A. Hopkins |
![]() ![]() |
![]() |
#4692 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 668
|
Dot.: Koty - część X
Cytat:
![]() Nie ma karmy którą by się Misia nie znudziła. Różnica jest tylko w tym, że jedne są zjadliwe przez 2 dni, inne tylko na jeden posiłek. Zresztą tu też nie ma pewności, bo coś co było pyszne nagle staje się niejadalne i na odwrót ![]() Problem w tym, że Misia nie ma stałych preferencji. O żadnej karmie czy też rodzajach mięsa, a nawet przysmakach, nie mogę stwierdzić, że je na pewno lubi. Wszystko zależy od humoru ![]() Dostawała wcześniej już nieraz surowe mięso, zarówno jeden rodzaj jak i mieszanki i nigdy nie było tak, żeby zjadła więcej niż 2 porcje tego samego na dzień (czy nawet na tydzień). Jedynym mięsem, które najmniej się jej nudzi to jagnięcina. Dlatego to ona stanowi bazę mieszanek (no i ogólnie jest polecana dla "nerkowców"). Niestety wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie. I nie ma dnia, żebym nie podawała jedzenia z obawą czy ona w ogóle to zje. Ale dam sobie radę, moja pierwsza Kicia, też była niejadkiem, a jakoś przez 10 lat swojego życia z głodu nie umarła ![]() Oczywiście mam nadzieję, że barf będzie "smakował" jak najdłużej, na pewno będę kombinować z mieszankami. Co do dokocenia. Myśleć może i myślałam, ale: - nie jestem jeszcze gotowa, - czekam na powtórny test na białaczkę. Z tym, że nawet jeżeli wyjdzie ujemny, to będę się bała wziąć nowego kota. Jak się boleśnie przekonałam, te testy nie dają 100% pewności. Może jak za kolejne kilka miesięcy znowu będzie negatywny, to wtedy uwierzę... - zawsze przygarniałam bezdomniaki. Z tym, że Misia nie toleruje dorosłych czy podrośniętych kotów. A u kociaka testy białaczkowe tym bardziej nie są bardziej wiarygodne (konieczne jest odczekanie ok. 60-90 dni od potencjalnego zakażenia). Prawdę mówiąc boję się, że znowu coś się przywlecze (po raz pierwszy w życiu na poważnie rozważam kota rasowego, z przebadanej dokładnie hodowli), - ostatnie wyniki badań pokazały obniżoną odporność, jeżeli to się będzie utrzymywać na pewno nie będę jej dokładać stresu, a nowy koci domownik potrafi zestresować ![]() - dopóki mieszkam na wynajmowanym łatwiej o nowe mieszkanie z jednym kotem w razie czego, - i ostatecznie kwestia finansów: jeżeli dalsze badania, kuracje, leki itd. będą konieczne, to po prostu nieodpowiedzialnym byłoby branie kolejnego kota. Niestety to też kosztuje. Podsumowując: myślę o tym, ale raczej nie nastąpi to prędko. Tym bardziej, że u Misi nie widzę oznak tęsknoty za towarzystwem. Tzn. na pewno przydałby się jej kompan do zabawy, bo czas który muszę teraz przeznaczyć na zabawę wzrósł kilkukrotnie, jednak dwa koty sporo zabawiają się same. Widzę, że czasem się nudzi jak pracuję. Cała zabawa spada teraz na popołudnie/wieczór/noc, widać, że jest niewybawiona i szaleje godzinami, nawet do 2-3 w nocy, gdzie dawniej najpóźniej o 24 już spała). I zapewne z jedzeniem by się poprawiło, bo miałby jej kto zjeść (chyba, że trafiłby mi się kolejny wybrzydzający ![]()
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
Edytowane przez daktylek1987 Czas edycji: 2015-02-10 o 08:55 |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4693 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: lbn
Wiadomości: 9 822
|
Dot.: Koty - część X
![]() Moja kotka też tak marudziła na puszkach. Na barfie je ładnie ![]() ![]() To teraz musisz robić zabawy za siebie i za Grubcia ![]()
__________________
"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością" A. Hopkins |
![]() ![]() |
![]() |
#4694 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Południe
Wiadomości: 8 384
|
Dot.: Koty - część X
Mała wygląda żałośnie
![]() Zasypia na siedząco albo na kuckach. Dzisiaj przemywałam rankę to drżała. Nie wiem, czy ją tak boli jeszcze czy postępuje depresja kaftanikowa. Ranka jest jeszcze lekko opuchnięta, ale nie sączy się nic, wydaje mi się, że goi się ładnie. Ma ciepłe uszka, boje się, że ma gorączkę ![]() ![]() Przed 16 jedziemy do weta na ostatni antybiotyk
__________________
I get to love you, it’s the best thing that I’ll ever do. I get to love you, it’s a promise I’m making to you. Whatever may come your heart I will choose. Forever I’m yours, forever I do. 4.06.2015 A&B ![]() 14.05.2017 Bruno
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#4695 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: lbn
Wiadomości: 9 822
|
Dot.: Koty - część X
Cytat:
![]() Su w kaftaniku chodziła jak w gipsie. Cały tydzień była sztywna i przewracała się na boki jakby to sie nie zginało ![]() ![]() Moje mają zawsze ciepłe uszka. To coś złego? ![]()
__________________
"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością" A. Hopkins |
|
![]() ![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#4696 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Południe
Wiadomości: 8 384
|
Dot.: Koty - część X
Cytat:
![]() ![]() Jutro muszę wracać do pracy. Przyjedzie mi rzucić na nią okiem siostra, ale czwartek i piątek ![]() ![]()
__________________
I get to love you, it’s the best thing that I’ll ever do. I get to love you, it’s a promise I’m making to you. Whatever may come your heart I will choose. Forever I’m yours, forever I do. 4.06.2015 A&B ![]() 14.05.2017 Bruno
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4697 |
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
|
Dot.: Koty - część X
Melka - powiedz jej, że Daniels chodził w kubraku przez 3 MIESIĄCE i przeżył.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
![]() ![]() |
![]() |
#4698 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Południe
Wiadomości: 8 384
|
Dot.: Koty - część X
Cytat:
![]() Wiecie, jak się kotu zabrania skakać ? Bo jak czytam takie rady to nie wiem, czy śmiać się, czy płakać. Ja jej zabraniam, ale ona nie słucha, ni chu chu.
__________________
I get to love you, it’s the best thing that I’ll ever do. I get to love you, it’s a promise I’m making to you. Whatever may come your heart I will choose. Forever I’m yours, forever I do. 4.06.2015 A&B ![]() 14.05.2017 Bruno
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4699 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 22 332
|
Dot.: Koty - część X
Cytat:
![]()
__________________
Mydła, oleje, no poo ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4700 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Południe
Wiadomości: 8 384
|
Dot.: Koty - część X
Wróciłyśmy.
Rana podobno ładnie się goi. Wetka zmierzyła małej temp., ale odbyło się to w taki sposób, że ja mam zawał i wizję biednego brzusia. Mała zaczęła wierzgać płakać, kobita ją na siłę trzymała, mimo że prosiłam, żeby przestała skoro ona tak wyrabia. Chce mi się wyć ![]()
__________________
I get to love you, it’s the best thing that I’ll ever do. I get to love you, it’s a promise I’m making to you. Whatever may come your heart I will choose. Forever I’m yours, forever I do. 4.06.2015 A&B ![]() 14.05.2017 Bruno
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#4701 |
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
|
Dot.: Koty - część X
Spokojnie, kicia do wieczora zapomni
![]()
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
![]() ![]() |
![]() |
#4702 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Południe
Wiadomości: 8 384
|
Dot.: Koty - część X
Już jest inna. Nawet kubraczek nie jest taki zły.
Ale ja mało co spałam po nocach, żeby ograniczać jej ruchy, żeby jak najmniej wskakiwała na łóżko, nie wlazała na parapety etc. Wszystko, żeby sobie czegoś nie naderwała, albo nie zafundowała nowej przepukliny, to u weta takie szaleństwa ![]()
__________________
I get to love you, it’s the best thing that I’ll ever do. I get to love you, it’s a promise I’m making to you. Whatever may come your heart I will choose. Forever I’m yours, forever I do. 4.06.2015 A&B ![]() 14.05.2017 Bruno
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#4703 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 002
|
Dot.: Koty - część X
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4704 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Południe
Wiadomości: 8 384
|
Dot.: Koty - część X
Cytat:
![]() Przyjechała siostra i mi ją normalnie oblega, spi na niej.
__________________
I get to love you, it’s the best thing that I’ll ever do. I get to love you, it’s a promise I’m making to you. Whatever may come your heart I will choose. Forever I’m yours, forever I do. 4.06.2015 A&B ![]() 14.05.2017 Bruno
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4705 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 6 451
|
Dot.: Koty - część X
Cytat:
![]()
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4706 |
Raczkowanie
|
Dot.: Koty - część X
Widziałam tutaj gdzieś niedawno ktoś wspominał o tych feromonach Feliway czy coś takiego. Az zaglądam i po szukałam. Macie jakieś doświadczenia z tym sprayem? Czy nie może to w jakiś sposób zaszkodzić kotom. A najważniejsze od którego roku/miesiąca działa to na koty?
Wyjeżdżam za dwa tygodnie na urlop. A tak naprawdę wszyscy wyjeżdżamy do przyczepy kempingowej i zdecydowaliśmy ze bierzemy nasze klaczki ze sobą. Kupiliśmy wielka materiałowa w zasadzie psia "bude/transporter" tak ze oba się zmieszczą i mogą być razem bo pewnie osobno nie dały by rady. I teraz właśnie rozważam możliwość tego spreya żeby umilić im trochę to podróż, gdyż ona będzie trwała około 4 godzin wiec może to dobry pomysł. Co o tym myślicie? Dzięki za wszystkie rady. ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#4707 |
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
|
Dot.: Koty - część X
Zaszkodzić nie zaszkodzi, najwyżej nie pomoże. Mam teraz podłączone feromony do kontaktu, bo nie ma mnie dużo w domu.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
![]() ![]() |
![]() |
#4708 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 606
|
Dot.: Koty - część X
Założyłam ostatnio mojej koteczce obrożę przeciwpchelną. Cóż ona nie wyrabiała. Możecie polecić coś zastępczego? Preparat do rozprowadzania na karku, czy coś tym podobnego słyszałam, że jest.
__________________
"be yourself, everyone else is already taken" |
![]() ![]() |
![]() |
#4709 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 002
|
Dot.: Koty - część X
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4710 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 22 332
|
Dot.: Koty - część X
Cytat:
__________________
Mydła, oleje, no poo ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:57.