Panny Młode 2015 część 38 - nasz sezon! - Strona 52 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2015-02-11, 20:56   #1531
viva91
na przekór do celu
 
Avatar viva91
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 39 078
Dot.: Panny Młode 2015 część 38 - nasz sezon!

Cytat:
Napisane przez Vivienne Pokaż wiadomość
Wszystkie na tance chodzą juz, tylko nie ja?!
Ja nie chodzę i nie będę

Hej wam Dziś trochę nietęgo się czułam, siedziałam na allegro (wtajemniczeni wiedzą czemu) i teraz postanowiłam do was zajrzeć
Patrzą na mnie 3 rolki organzy, także jakiegoś pomponika zrobię

Ja z drożdżami robię muffiny Zawsze wychodzą
Za to unikam przepisów z ubitymi białkami z jajek, to zawsze zepsuję
__________________
viva91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 20:59   #1532
chamra
Raczkowanie
 
Avatar chamra
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Warmia
Wiadomości: 401
Dot.: Panny Młode 2015 część 38 - nasz sezon!

Cytat:
Napisane przez zonamojegomeza Pokaż wiadomość
Mój TŻ tak się wkrecił, że już zapowiada, ze po ślubie kurs się nie skończy.
My planujemy sie zapisać na indywidualny kurs w tym tygodniu. Trwa 5h, tzw. weddingdance

Cytat:
Napisane przez krolewna_smieszka Pokaż wiadomość
Nigdy w życiu nie robiłam nic z drożdżami. A tutaj chyba drożdże są inne niż w Polsce, więc wolę z nimi nie mieć swojego pierwszego razu.
lepiej nie ryzykować.
__________________
K&T=Z


...każdy z nas ma swoje małe przyzwyczajenia..
chamra jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 20:59   #1533
Cherry_Muffin
nibyżona
 
Avatar Cherry_Muffin
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Mazury cud natury
Wiadomości: 20 299
Dot.: Panny Młode 2015 część 38 - nasz sezon!

ja tez mam problem z ubijaniem bialek, ale jak jajko ubije z cukrem to tez puszystosci dostaje :P

ja chyba kupie jeszcze dwie latarenki z ikei i wtedy juz na caly stol bede miala dodatki



Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"...to był maj."
18.05.2011r. ♥
23.05.2015r. ∞
16.10.2017r. T ♥



Cherry_Muffin jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 21:00   #1534
lipstick89
Jedyna oryginalna Lips :)
 
Avatar lipstick89
 
Zarejestrowany: 2013-12
Lokalizacja: LPU
Wiadomości: 7 830
Dot.: Panny Młode 2015 część 38 - nasz sezon!

Cytat:
Napisane przez viva91 Pokaż wiadomość
Ja nie chodzę i nie będę

Hej wam Dziś trochę nietęgo się czułam, siedziałam na allegro (wtajemniczeni wiedzą czemu) i teraz postanowiłam do was zajrzeć
Patrzą na mnie 3 rolki organzy, także jakiegoś pomponika zrobię

Ja z drożdżami robię muffiny Zawsze wychodzą
Za to unikam przepisów z ubitymi białkami z jajek, to zawsze zepsuję
coś mi się skojarzyło, wiesz co
__________________
30.05.2007
05.09.2015

2018
20/52
lipstick89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 21:01   #1535
chamra
Raczkowanie
 
Avatar chamra
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Warmia
Wiadomości: 401
Dot.: Panny Młode 2015 część 38 - nasz sezon!

Cytat:
Napisane przez viva91 Pokaż wiadomość
Ja nie chodzę i nie będę

Hej wam Dziś trochę nietęgo się czułam, siedziałam na allegro (wtajemniczeni wiedzą czemu) i teraz postanowiłam do was zajrzeć
Patrzą na mnie 3 rolki organzy, także jakiegoś pomponika zrobię

Ja z drożdżami robię muffiny Zawsze wychodzą
Za to unikam przepisów z ubitymi białkami z jajek, to zawsze zepsuję
viva podzielisz się kontaktem z rolkami organzy? Allegro? Muszę zamówić w końcu
__________________
K&T=Z


...każdy z nas ma swoje małe przyzwyczajenia..
chamra jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 21:05   #1536
viva91
na przekór do celu
 
Avatar viva91
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 39 078
Dot.: Panny Młode 2015 część 38 - nasz sezon!

Cytat:
Napisane przez lipstick89 Pokaż wiadomość
coś mi się skojarzyło, wiesz co
Powiem Ci, że musiałam się chwilę zastanowić o co cho, ale już wiem
Cytat:
Napisane przez chamra Pokaż wiadomość
viva podzielisz się kontaktem z rolkami organzy? Allegro? Muszę zamówić w końcu
Jasne Tylko ja wybrałam trochę droższe, bo tylko u tego sprzedawcy znalazłam taki odcień, jaki mnie interesował Są też trochę szersze niż reszta
http://allegro.pl/organza-wielka-wyp...937630296.html
__________________
viva91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 21:21   #1537
zuzulka_89
Zadomowienie
 
Avatar zuzulka_89
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Legionowo
Wiadomości: 1 000
Dot.: Panny Młode 2015 część 38 - nasz sezon!

Relacja Wreszcie udało mi się dostać do działającego komputera z działającym internetem ;-)

W sobotę wszystko zaczęło się ok. 7 rano. Pobudka, ogarnięcie się i spacer z psem. Jeszcze wypad na szybko do spożywczego po picie/ciasteczka bo o 9:30 miały przyjść panie fryzjerko-makijażystki czesać mnie, moją mamę i siostry.
Na nogach byłam Ja i mama a reszta smacznie chrapała. Ja na totalnym chill-out a matka na spinie od rana.
Wszystkie dobrze wiecie, że cały tydzień przed weselem to była jedna wielka maskara u mnie w domu, która spowodowała, że wszystko wyglądało tak a nie inaczej. Po tych wszystkich całotygodniowych fochach matki o wszystko w dniu ślubu miałam na nie wy☠☠☠...e. Postanowiłam sobie rano po przebudzeniu, że nie wyprowadzi mnie z równowagi.
Ok. 9:30 przyjechały babeczki czesać nas wszystkie i malować. Rozstawiły się u mnie w pokoju (pierwszy raz w życiu miałam aż tyle kosmetyków na 1 m2 domu ;D ) i zaczęły czesać moje dwie siostry. Moja matka fochała się o wszystko więc zaszyłam się w pokoju i patrzyłam jak babeczki szykują moje siostry ;D - zagrałam taktycznie - nie pokazujesz się na oczy - nie obrywasz ;D
W międzyczasie TŻ pisał mi od rana słodkie smsy np. że mnie mocno kocha, że nie może się doczekać, żebym była spokojna i nie dała się wyprowadzić z równowagi.

Potem ok. 12 ja zasiadłam do czesania z moją matką obok. Plus tego był taki, że nie robiła fochów przy Babeczkach tylko się powstrzymywała i grała "dobrą mamuśkę". Mniej więcej jak zaczęły mnie czesać ok. 12:30-13:00 przyjechał fotograf, który przeszedł z nami do pokoju i mnie czesano a ja z nim gadałam. Omawialiśmy rodzaje zdjęć, na czym mi zależy itp.
Koło 13:45 jak zaczęło mi burczeć w brzuchu (ale tak mega ;D No wiecie Bąbelek dopomina się czasem o jedzenie ;D ) wzięłam za telefon i zamówiłam pizze ;D do domu. No bo co ja będę głodna chodzić..;D;D Po przeliczeniu, że od 14 do teoretycznego pierwszego dania, czyli ok. 18:30-19:00 jest AŻ tyle czasu, a ja jestem JUŻ głodna i raczej nie dotrzymam w pełni sił całej mszy, to się nie bawiłam i zamówiłam placki z dowozem do domu z prośbą " szybko proszę bo o 16:00 to ja mam swój ślub a chciałabym coś jeszcze zjeść" ;D;D;D
[Uwierzcie mi, że uratowało to mój tyłek na calutki wieczór].
Następnie skończyły mnie czesać i malować więc wzięłam się za pakowanie potrzebnych rzeczy i ogarnianie co trzeba ze sobą wziąć. Potem przyjechała pizza i była przerwa obiadowa [ dalej obgadaliśmy z fotografem co i jak przy placku]. Potem ni stąd ni zowąd zrobiła się 15:00 i na moje siostry padł blady strach i zaczęły siać panikę. A ja dalej chill-out..no-stress bo ktoś musi wszystko ogarniać ;D Potem ok. 15:15 przyjechał TŻ ze świadkiem i z kwiatkami i już w ogóle padł blady strach na nie. A ja jeszcze biegałam nie przebrana. Zanosiłam TŻtowi i świadkowi wszystko co mają zapakować do bagażników i pilnowałam czy wszystko zapakowano. Następnie pogonili mnie więc poszłam się szybko przebierać w sukienkę. Zaczęła pomagać mi moja siostra, a potem zawołała matkę bo spanikowała i nie wiedziała jak przepiąć biustonosz i zasznurować. W międzyczasie fotograf pstrykał focisze
Następnie na szybkości złapałam żakiet, płaszcz i szalik oraz pokrowce na suknie i resztę i dawaj z góry na dół do TŻta.
Byłam z siebie dumna bo nie schrzaniłam się schodząc ze schodów w szpilkach i tej sukni ;D Szybko złapaliśmy za kwiaty i dawaj do drzwi. Bo godzina była 15:45. Ja jeszcze krzyczałam na świadkową co by sprężała ruchy [bo ona jak zwykle się spóźniła] i dawaj do samochodu bo powinniśmy być już w kościele.

Dotarliśmy do kościoła ok. 15:50 [na szczęście mam blisko ;D ] i wparowaliśmy do niego jak takie dwa czołgi by po zobaczeniu wszystkich ludzi zastopować i nabrać ciut dostojniejszego kroku . Poszliśmy do Zachrystii, podpisaliśmy wszystkie księgi i papierki i wróciliśmy do przodu kościoła - do drzwi wejściowych, aby poczekać na księdza i rozpoczęcie mszy. Msza sama w sobie przebiegła gładko. Cały czas się śmieliśmy i ogólnie mieliśmy luzik. Pierwsze czytanie to był list św Pawła, ewangelia była o cudzie w Kanie Galilejskiej. Kazanie ksiądz skierował bezpośrednio do nas imiennie. Wcześniej rozmawialiśmy z księdzem o ciężkiej sytuacji u mnie w domu, o konflikcie z moją matką itp. więc kazanie było tak posterowane, żeby ona zrozumiała, że to teraz Ja i TŻ jesteśmy jednym głosem a nie jej foch. I że ona musi uszanować Nas. [ po mszy wielu gości zachwycało się kazaniem i tym, że było takie mądre i skierowane do nas i takie życiowe]. Na przysiędze się nie pomyliliśmy A TŻtowi szkliły się oczka a ja cały czas miałam banana na buzi ;D Przez resztę mszy siedzieliśmy trzymając się za ręce. Przy wyjściu po mszy okazało się, że ludzie z : kolejnego ślubu na 17:00 zaczęli już wchodzić i zrobili super zamieszanie tak, że my nie mogliśmy wyjść, a goście się między nimi też przepychali. Po wyjściu z kościoła okazało się, że strasznie wieje i o mało co nie zwiałoby mi welonu ;D;D Byłam goniąco-łapiącą welon PMką ;D;D co wyglądało super komicznie.

Potem wbiliśmy się do auta i pojechaliśmy na salę. W trakcie podróży odbieraliśmy masę telefonów kierującą ludzi jak mają dojechać [dostali mapki, ale i tak trzeba było ich naprowadzać].
Ochroniarze zatrzymali nas na wjeździe tak, żeby wszyscy goście wjechali i czekali już na nas na sali. Po wjeździe na teren sali wyszliśmy, poszliśmy zdjąć okrycia i TŻ wziął mnie na ręce i przeniósł przez próg sali co zakończyło się gromkimi brawami i śmiechem. Następnie kelnerzy przynieśli butelkę szampana, którą przy nas otworzyli, nalali do kieliszków. Odśpiewano Sto Lat! i przeszliśmy do składania życzeń. Od uśmiechania się w trakcie życzeń bolały mnie policzki ;D;D

Po życzeniach zjedliśmy (to była godzina ok 19:15) i po znaku dla zespołu zaczął się pierwszy taniec.
Ostatecznie tańczyliśmy do piosenki Elvisa Presleya "Can't help falling in love". A nasz taniec wyglądał tak, że powoli tuptaliśmy w kółko i zrobiliśmy kilka obrotów. Ogólnie taniec wykonaliśmy totalnie bez spiny, bez stresu czy kroki pomyliliśmy czy nie itp.
Po pierwszym tańcu nastąpiła właściwa zabawa. W międzyczasie dojechała również fotobudka, która okazała się być mega hitem! Kolejki do niej cały czas się ciągnęły! Wszyscy chcieli mieć chociaż jedno zdjęcie z fotobudki

My jako Para Młoda ciągle krążyliśmy. Rozmawialiśmy z jednymi, z drugimi, a to ktoś chciał zdjęcie zrobić itp. Przy stole Młodych siedzieliśmy naprawdę niewiele.

Doceniłam również w tańcu sukienkę z kołem, bo nie plątała się aż tak pod obcasami.
W szpilkach wytrzymałam do ok. 12. Potem zmieniłam buty na sandały na obcasie i w nich wytrzymałam do ok. 3:30. Potem biegałam na bosaka ;D Biegając na bosaka poobijałam sobie górę stopy od koła...

Aha, przed tortem i oczepinami zrobiliśmy sobie jeszcze mini sesję na dworze bo spadł śnieg!!! i było trochę biało ;D;D

Potem był tort i oczepiny. Oczepiny zabawne ale ze smakiem: Konkurs gorące krzesełka z fantami, konkurs dla par sport (para losuje dziedzinę sportu i w tańcu ma ją przedstawić) oraz konkurs Ona/On oraz zbieranie na wózek.

Po oczepinach wyszła ok 1/2 gości.
Najmocniejsza ekipa była z TŻta strony, która została niemal do końca do godz. 5:00.
Ode mnie nie przyszło w sumie ok. 20 osób.
Około godz. 3:30-4:00 Znajomi TŻta zaczęli grać na gitarze i śpiewać i wciągneli mnóstwo osób w tą grę A niemal do 5 wszyscy co byli na sali byli na parkiecie.
Zespół tuż przed 5 zagrał nam ostatnią piosenkę a wszyscy goście zrobili kółko wokół nas i co chwilę się do nas zbliżali i łaskotali po żeberkach


Z refleksji po weselu i ślubie:
- Przygotujcie mnóstwo wsuwek zapasowych bo po tańcach będą wam gdzieś umykać kosmyki.
- sukienka z kołem jest mega wygodna bo nie zachaczasz obcasem o halki
- welon zdjęłam szybko bo mnie wkurzał. Założyłam potem na oczepiny tylko i do zdjęć. Uwierzcie, że te długie są cholernie nie praktyczne i nie pomaga przypięcie ich na wsuwki.
- postarajcie się totalnie wyluzować...serio, im mniej się spinacie tym więcej korzystacie ;D
- fotobudka to rewelacyjny pomysł!
- i tak nie zjecie za wiele na weselu, więc najedzcie się przed ;D;D;D
- otoczcie się przyjaciółmi, którzy Wam dobrze życzą - Oni pomogą Wam poprowadzić całą imprezę
- Dałam radę wstając o 7 wytrzymać do 5 rano tylko na jednej kawie pitej na raty bo ciągle coś/ ktoś
- nie przejmujcie się biegać na bosaka na koniec - płytki super chłodzą i łagodzą opuchnięte stopy ;D
- na drugi dzień pomyślcie o płaskim obuwiu - Ono ratuje życie ;D;D
- Przez całe wesele nie wypiłam grama alkoholu, no dobra tylko łyk szampana, i świetnie się bawiłam i wszystko pamiętam i
- jeśli na weselu będą małe dzieci Candy Bar z żelkami i piankami zrobi mega furorę !!
- I pamiętajcie to Wasz dzień! Olejcie wszystkie małe niedociągnięcia i bawcie się!
- I nie zapomnijcie o szerokim uśmiechu!!!!!!!
__________________
30.12.2009 r.
30.12.2012r.
07.02.2015r.
zuzulka_89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 21:26   #1538
lipstick89
Jedyna oryginalna Lips :)
 
Avatar lipstick89
 
Zarejestrowany: 2013-12
Lokalizacja: LPU
Wiadomości: 7 830
Dot.: Panny Młode 2015 część 38 - nasz sezon!

Zuzu wzruszyłam się! jeszcze do mnie nie dociera, że to już w tym roku!
__________________
30.05.2007
05.09.2015

2018
20/52
lipstick89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 21:28   #1539
Anabele23
Zakorzenienie
 
Avatar Anabele23
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 5 552
Dot.: Panny Młode 2015 część 38 - nasz sezon!

bedzie zaje... sćie na każdym z naszych wątkowych ślubów i wesel już nie moge się doczekać a relacja zuzu zostrzyła mi apetyt a przed swoim naczytam się Waszych
__________________
26.08.2007
15.08.2015
Anabele23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 21:32   #1540
viva91
na przekór do celu
 
Avatar viva91
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 39 078
Dot.: Panny Młode 2015 część 38 - nasz sezon!

Zuzu, nareszcie

Widzę, że dzień udał się tak, jak miał się udać
Czytając relację ze mszy zaszkliły mi się oczy
Straaaasznie się cieszę, że miałaś takie podejście i dobrze się wybawiłaś, czego chcieć więcej
__________________
viva91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 21:34   #1541
ania9o
Zakorzenienie
 
Avatar ania9o
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 8 054
Dot.: Panny Młode 2015 część 38 - nasz sezon!

Ale ekstra! Dociera do mnie, że to się będzie działo już w tym roku! Zuzulka, super relacja!

A co do tych przyjaciół to masz 100% racje! Dlatego powiekszylismy listę gości o 6 dodatkowych osób bez których nasze wesele nie mogłoby się odbyć i nie żałuję tej decyzji

Jeszcze raz, wszystkiego, wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia!
__________________
03.10.2015 żonka
26.04.2017 mamusia
02.08.2018 mamusia
ania9o jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 21:34   #1542
sloneczna457
Raczkowanie
 
Avatar sloneczna457
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 425
Dot.: Panny Młode 2015 część 38 - nasz sezon!

Cytat:
Napisane przez zuzulka_89 Pokaż wiadomość
Relacja Wreszcie udało mi się dostać do działającego komputera z działającym internetem ;-)

W sobotę wszystko zaczęło się ok. 7 rano. Pobudka, ogarnięcie się i spacer z psem. Jeszcze wypad na szybko do spożywczego po picie/ciasteczka bo o 9:30 miały przyjść panie fryzjerko-makijażystki czesać mnie, moją mamę i siostry.
Na nogach byłam Ja i mama a reszta smacznie chrapała. Ja na totalnym chill-out a matka na spinie od rana.
Wszystkie dobrze wiecie, że cały tydzień przed weselem to była jedna wielka maskara u mnie w domu, która spowodowała, że wszystko wyglądało tak a nie inaczej. Po tych wszystkich całotygodniowych fochach matki o wszystko w dniu ślubu miałam na nie wy☠☠☠...e. Postanowiłam sobie rano po przebudzeniu, że nie wyprowadzi mnie z równowagi.
Ok. 9:30 przyjechały babeczki czesać nas wszystkie i malować. Rozstawiły się u mnie w pokoju (pierwszy raz w życiu miałam aż tyle kosmetyków na 1 m2 domu ;D ) i zaczęły czesać moje dwie siostry. Moja matka fochała się o wszystko więc zaszyłam się w pokoju i patrzyłam jak babeczki szykują moje siostry ;D - zagrałam taktycznie - nie pokazujesz się na oczy - nie obrywasz ;D
W międzyczasie TŻ pisał mi od rana słodkie smsy np. że mnie mocno kocha, że nie może się doczekać, żebym była spokojna i nie dała się wyprowadzić z równowagi.

Potem ok. 12 ja zasiadłam do czesania z moją matką obok. Plus tego był taki, że nie robiła fochów przy Babeczkach tylko się powstrzymywała i grała "dobrą mamuśkę". Mniej więcej jak zaczęły mnie czesać ok. 12:30-13:00 przyjechał fotograf, który przeszedł z nami do pokoju i mnie czesano a ja z nim gadałam. Omawialiśmy rodzaje zdjęć, na czym mi zależy itp.
Koło 13:45 jak zaczęło mi burczeć w brzuchu (ale tak mega ;D No wiecie Bąbelek dopomina się czasem o jedzenie ;D ) wzięłam za telefon i zamówiłam pizze ;D do domu. No bo co ja będę głodna chodzić..;D;D Po przeliczeniu, że od 14 do teoretycznego pierwszego dania, czyli ok. 18:30-19:00 jest AŻ tyle czasu, a ja jestem JUŻ głodna i raczej nie dotrzymam w pełni sił całej mszy, to się nie bawiłam i zamówiłam placki z dowozem do domu z prośbą " szybko proszę bo o 16:00 to ja mam swój ślub a chciałabym coś jeszcze zjeść" ;D;D;D
[Uwierzcie mi, że uratowało to mój tyłek na calutki wieczór].
Następnie skończyły mnie czesać i malować więc wzięłam się za pakowanie potrzebnych rzeczy i ogarnianie co trzeba ze sobą wziąć. Potem przyjechała pizza i była przerwa obiadowa [ dalej obgadaliśmy z fotografem co i jak przy placku]. Potem ni stąd ni zowąd zrobiła się 15:00 i na moje siostry padł blady strach i zaczęły siać panikę. A ja dalej chill-out..no-stress bo ktoś musi wszystko ogarniać ;D Potem ok. 15:15 przyjechał TŻ ze świadkiem i z kwiatkami i już w ogóle padł blady strach na nie. A ja jeszcze biegałam nie przebrana. Zanosiłam TŻtowi i świadkowi wszystko co mają zapakować do bagażników i pilnowałam czy wszystko zapakowano. Następnie pogonili mnie więc poszłam się szybko przebierać w sukienkę. Zaczęła pomagać mi moja siostra, a potem zawołała matkę bo spanikowała i nie wiedziała jak przepiąć biustonosz i zasznurować. W międzyczasie fotograf pstrykał focisze
Następnie na szybkości złapałam żakiet, płaszcz i szalik oraz pokrowce na suknie i resztę i dawaj z góry na dół do TŻta.
Byłam z siebie dumna bo nie schrzaniłam się schodząc ze schodów w szpilkach i tej sukni ;D Szybko złapaliśmy za kwiaty i dawaj do drzwi. Bo godzina była 15:45. Ja jeszcze krzyczałam na świadkową co by sprężała ruchy [bo ona jak zwykle się spóźniła] i dawaj do samochodu bo powinniśmy być już w kościele.

Dotarliśmy do kościoła ok. 15:50 [na szczęście mam blisko ;D ] i wparowaliśmy do niego jak takie dwa czołgi by po zobaczeniu wszystkich ludzi zastopować i nabrać ciut dostojniejszego kroku . Poszliśmy do Zachrystii, podpisaliśmy wszystkie księgi i papierki i wróciliśmy do przodu kościoła - do drzwi wejściowych, aby poczekać na księdza i rozpoczęcie mszy. Msza sama w sobie przebiegła gładko. Cały czas się śmieliśmy i ogólnie mieliśmy luzik. Pierwsze czytanie to był list św Pawła, ewangelia była o cudzie w Kanie Galilejskiej. Kazanie ksiądz skierował bezpośrednio do nas imiennie. Wcześniej rozmawialiśmy z księdzem o ciężkiej sytuacji u mnie w domu, o konflikcie z moją matką itp. więc kazanie było tak posterowane, żeby ona zrozumiała, że to teraz Ja i TŻ jesteśmy jednym głosem a nie jej foch. I że ona musi uszanować Nas. [ po mszy wielu gości zachwycało się kazaniem i tym, że było takie mądre i skierowane do nas i takie życiowe]. Na przysiędze się nie pomyliliśmy A TŻtowi szkliły się oczka a ja cały czas miałam banana na buzi ;D Przez resztę mszy siedzieliśmy trzymając się za ręce. Przy wyjściu po mszy okazało się, że ludzie z : kolejnego ślubu na 17:00 zaczęli już wchodzić i zrobili super zamieszanie tak, że my nie mogliśmy wyjść, a goście się między nimi też przepychali. Po wyjściu z kościoła okazało się, że strasznie wieje i o mało co nie zwiałoby mi welonu ;D;D Byłam goniąco-łapiącą welon PMką ;D;D co wyglądało super komicznie.

Potem wbiliśmy się do auta i pojechaliśmy na salę. W trakcie podróży odbieraliśmy masę telefonów kierującą ludzi jak mają dojechać [dostali mapki, ale i tak trzeba było ich naprowadzać].
Ochroniarze zatrzymali nas na wjeździe tak, żeby wszyscy goście wjechali i czekali już na nas na sali. Po wjeździe na teren sali wyszliśmy, poszliśmy zdjąć okrycia i TŻ wziął mnie na ręce i przeniósł przez próg sali co zakończyło się gromkimi brawami i śmiechem. Następnie kelnerzy przynieśli butelkę szampana, którą przy nas otworzyli, nalali do kieliszków. Odśpiewano Sto Lat! i przeszliśmy do składania życzeń. Od uśmiechania się w trakcie życzeń bolały mnie policzki ;D;D

Po życzeniach zjedliśmy (to była godzina ok 19:15) i po znaku dla zespołu zaczął się pierwszy taniec.
Ostatecznie tańczyliśmy do piosenki Elvisa Presleya "Can't help falling in love". A nasz taniec wyglądał tak, że powoli tuptaliśmy w kółko i zrobiliśmy kilka obrotów. Ogólnie taniec wykonaliśmy totalnie bez spiny, bez stresu czy kroki pomyliliśmy czy nie itp.
Po pierwszym tańcu nastąpiła właściwa zabawa. W międzyczasie dojechała również fotobudka, która okazała się być mega hitem! Kolejki do niej cały czas się ciągnęły! Wszyscy chcieli mieć chociaż jedno zdjęcie z fotobudki

My jako Para Młoda ciągle krążyliśmy. Rozmawialiśmy z jednymi, z drugimi, a to ktoś chciał zdjęcie zrobić itp. Przy stole Młodych siedzieliśmy naprawdę niewiele.

Doceniłam również w tańcu sukienkę z kołem, bo nie plątała się aż tak pod obcasami.
W szpilkach wytrzymałam do ok. 12. Potem zmieniłam buty na sandały na obcasie i w nich wytrzymałam do ok. 3:30. Potem biegałam na bosaka ;D Biegając na bosaka poobijałam sobie górę stopy od koła...

Aha, przed tortem i oczepinami zrobiliśmy sobie jeszcze mini sesję na dworze bo spadł śnieg!!! i było trochę biało ;D;D

Potem był tort i oczepiny. Oczepiny zabawne ale ze smakiem: Konkurs gorące krzesełka z fantami, konkurs dla par sport (para losuje dziedzinę sportu i w tańcu ma ją przedstawić) oraz konkurs Ona/On oraz zbieranie na wózek.

Po oczepinach wyszła ok 1/2 gości.
Najmocniejsza ekipa była z TŻta strony, która została niemal do końca do godz. 5:00.
Ode mnie nie przyszło w sumie ok. 20 osób.
Około godz. 3:30-4:00 Znajomi TŻta zaczęli grać na gitarze i śpiewać i wciągneli mnóstwo osób w tą grę A niemal do 5 wszyscy co byli na sali byli na parkiecie.
Zespół tuż przed 5 zagrał nam ostatnią piosenkę a wszyscy goście zrobili kółko wokół nas i co chwilę się do nas zbliżali i łaskotali po żeberkach


Z refleksji po weselu i ślubie:
- Przygotujcie mnóstwo wsuwek zapasowych bo po tańcach będą wam gdzieś umykać kosmyki.
- sukienka z kołem jest mega wygodna bo nie zachaczasz obcasem o halki
- welon zdjęłam szybko bo mnie wkurzał. Założyłam potem na oczepiny tylko i do zdjęć. Uwierzcie, że te długie są cholernie nie praktyczne i nie pomaga przypięcie ich na wsuwki.
- postarajcie się totalnie wyluzować...serio, im mniej się spinacie tym więcej korzystacie ;D
- fotobudka to rewelacyjny pomysł!
- i tak nie zjecie za wiele na weselu, więc najedzcie się przed ;D;D;D
- otoczcie się przyjaciółmi, którzy Wam dobrze życzą - Oni pomogą Wam poprowadzić całą imprezę
- Dałam radę wstając o 7 wytrzymać do 5 rano tylko na jednej kawie pitej na raty bo ciągle coś/ ktoś
- nie przejmujcie się biegać na bosaka na koniec - płytki super chłodzą i łagodzą opuchnięte stopy ;D
- na drugi dzień pomyślcie o płaskim obuwiu - Ono ratuje życie ;D;D
- Przez całe wesele nie wypiłam grama alkoholu, no dobra tylko łyk szampana, i świetnie się bawiłam i wszystko pamiętam i
- jeśli na weselu będą małe dzieci Candy Bar z żelkami i piankami zrobi mega furorę !!
- I pamiętajcie to Wasz dzień! Olejcie wszystkie małe niedociągnięcia i bawcie się!
- I nie zapomnijcie o szerokim uśmiechu!!!!!!!
Gratulacje, piękna relacja!
__________________
26.09.2015
sloneczna457 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 21:34   #1543
Cherry_Muffin
nibyżona
 
Avatar Cherry_Muffin
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Mazury cud natury
Wiadomości: 20 299
Dot.: Panny Młode 2015 część 38 - nasz sezon!

zuzulka super relacja!
usmialam sie z ta pizza, gdyby nie to, ze u nas bedzie obiad szybko pewnie by to wygladalo podobnie

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"...to był maj."
18.05.2011r. ♥
23.05.2015r. ∞
16.10.2017r. T ♥



Cherry_Muffin jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 21:39   #1544
Justuus
Zakorzenienie
 
Avatar Justuus
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 594
Dot.: Panny Młode 2015 część 38 - nasz sezon!

Zuzulka

---------- Dopisano o 21:39 ---------- Poprzedni post napisano o 21:35 ----------

A u nas nadal cisza :/
Próbowałam podejść do TŻ, pukam go w ramię i mówię "przyszłam do Ciebie"... to dostałam odpowiedź "po co?"... więc odeszłam...

zapowiadają się "super" walentynki i cały tydzień...
Justuus jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 21:40   #1545
MagicGirls
Zakorzenienie
 
Avatar MagicGirls
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 8 221
Dot.: Panny Młode 2015 część 38 - nasz sezon!

Zuzulka cieszę się Twoim szczęściem ! Piękny ślub !Dobrze rozpoczelas nasz sezon
MagicGirls jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 21:41   #1546
Anabele23
Zakorzenienie
 
Avatar Anabele23
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 5 552
Dot.: Panny Młode 2015 część 38 - nasz sezon!

Cytat:
Napisane przez Justuus Pokaż wiadomość
Zuzulka

---------- Dopisano o 21:39 ---------- Poprzedni post napisano o 21:35 ----------

A u nas nadal cisza :/
Próbowałam podejść do TŻ, pukam go w ramię i mówię "przyszłam do Ciebie"... to dostałam odpowiedź "po co?"... więc odeszłam...

zapowiadają się "super" walentynki i cały tydzień...
a o co poszło mu ?
__________________
26.08.2007
15.08.2015
Anabele23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 21:43   #1547
sQuaara
Zakorzenienie
 
Avatar sQuaara
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 34 671
Dot.: Panny Młode 2015 część 38 - nasz sezon!

zuzzzzzzzzzzz pieknieee!!! tak szczegółowo i wspanialllleee!!
szczescia na nowej drodze zyyciaaa*
__________________
mał(a)żonka
sQuaara jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 21:45   #1548
seductivee
Zakorzenienie
 
Avatar seductivee
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 4 171
Dot.: Panny Młode 2015 część 38 - nasz sezon!

Zuzulka - piekna relacja!!! <3
Brawo za luzne podejscie
Wszystkiego najlepszego!
__________________

02.08.2008 - 12.11.2012 - 12.09.2015


seductivee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 21:46   #1549
Vivienne
... choć nie Westwood
 
Avatar Vivienne
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Polska B
Wiadomości: 27 798
Dot.: Panny Młode 2015 część 38 - nasz sezon!

Zuzu, wzruszyłam się nomalnie. Czytałam i doslownie bylam tam z Tobą, czuue się te emocje z postu Mam nadzieje, że moja relacja też będzie bic takim szczęściem szczęścia i miłości!
__________________
Dopóki nie skorzystałem z Internetu,
nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów

Stanisław Lem

Vivienne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 21:52   #1550
Justuus
Zakorzenienie
 
Avatar Justuus
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 594
Dot.: Panny Młode 2015 część 38 - nasz sezon!

Cytat:
Napisane przez Anabele23 Pokaż wiadomość
a o co poszło mu ?
A daj spokój, o jakąś głupotę...

Ale nadal się nie odzywa... po prostu bomba...

ps. nie cytujcie, wykasuje za chwilkę...

ps2. Mówiłam już że to jakaś głupota?... No ja nie wiem co w niego wstąpiło... normalnie jak dzieciaki się zachowujemy

Edytowane przez Justuus
Czas edycji: 2015-02-11 o 22:47
Justuus jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 22:03   #1551
asia1905
Zakorzenienie
 
Avatar asia1905
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 5 261
Dot.: Panny Młode 2015 część 38 - nasz sezon!

Zuzulka super relacja wszystkiego najleszego było pięknie

Po 4 lekcjach tańca mogę powiedzieć że się wkręcilismy i jest super
asia1905 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 22:03   #1552
Anabele23
Zakorzenienie
 
Avatar Anabele23
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 5 552
Dot.: Panny Młode 2015 część 38 - nasz sezon!

ajj te chłopy... bez nich źle a z nimi to czasem jeszcze gorzej.
Wszystko będzie dobrze
__________________
26.08.2007
15.08.2015
Anabele23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 22:10   #1553
nudnylogin
Rozeznanie
 
Avatar nudnylogin
 
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 957
Dot.: Panny Młode 2015 część 38 - nasz sezon!

Cytat:
Napisane przez zuzulka_89 Pokaż wiadomość
Relacja Wreszcie udało mi się dostać do działającego komputera z działającym internetem ;-)

W sobotę wszystko zaczęło się ok. 7 rano. Pobudka, ogarnięcie się i spacer z psem. Jeszcze wypad na szybko do spożywczego po picie/ciasteczka bo o 9:30 miały przyjść panie fryzjerko-makijażystki czesać mnie, moją mamę i siostry.
Na nogach byłam Ja i mama a reszta smacznie chrapała. Ja na totalnym chill-out a matka na spinie od rana.
Wszystkie dobrze wiecie, że cały tydzień przed weselem to była jedna wielka maskara u mnie w domu, która spowodowała, że wszystko wyglądało tak a nie inaczej. Po tych wszystkich całotygodniowych fochach matki o wszystko w dniu ślubu miałam na nie wy☠☠☠...e. Postanowiłam sobie rano po przebudzeniu, że nie wyprowadzi mnie z równowagi.
Ok. 9:30 przyjechały babeczki czesać nas wszystkie i malować. Rozstawiły się u mnie w pokoju (pierwszy raz w życiu miałam aż tyle kosmetyków na 1 m2 domu ;D ) i zaczęły czesać moje dwie siostry. Moja matka fochała się o wszystko więc zaszyłam się w pokoju i patrzyłam jak babeczki szykują moje siostry ;D - zagrałam taktycznie - nie pokazujesz się na oczy - nie obrywasz ;D
W międzyczasie TŻ pisał mi od rana słodkie smsy np. że mnie mocno kocha, że nie może się doczekać, żebym była spokojna i nie dała się wyprowadzić z równowagi.

Potem ok. 12 ja zasiadłam do czesania z moją matką obok. Plus tego był taki, że nie robiła fochów przy Babeczkach tylko się powstrzymywała i grała "dobrą mamuśkę". Mniej więcej jak zaczęły mnie czesać ok. 12:30-13:00 przyjechał fotograf, który przeszedł z nami do pokoju i mnie czesano a ja z nim gadałam. Omawialiśmy rodzaje zdjęć, na czym mi zależy itp.
Koło 13:45 jak zaczęło mi burczeć w brzuchu (ale tak mega ;D No wiecie Bąbelek dopomina się czasem o jedzenie ;D ) wzięłam za telefon i zamówiłam pizze ;D do domu. No bo co ja będę głodna chodzić..;D;D Po przeliczeniu, że od 14 do teoretycznego pierwszego dania, czyli ok. 18:30-19:00 jest AŻ tyle czasu, a ja jestem JUŻ głodna i raczej nie dotrzymam w pełni sił całej mszy, to się nie bawiłam i zamówiłam placki z dowozem do domu z prośbą " szybko proszę bo o 16:00 to ja mam swój ślub a chciałabym coś jeszcze zjeść" ;D;D;D
[Uwierzcie mi, że uratowało to mój tyłek na calutki wieczór].
Następnie skończyły mnie czesać i malować więc wzięłam się za pakowanie potrzebnych rzeczy i ogarnianie co trzeba ze sobą wziąć. Potem przyjechała pizza i była przerwa obiadowa [ dalej obgadaliśmy z fotografem co i jak przy placku]. Potem ni stąd ni zowąd zrobiła się 15:00 i na moje siostry padł blady strach i zaczęły siać panikę. A ja dalej chill-out..no-stress bo ktoś musi wszystko ogarniać ;D Potem ok. 15:15 przyjechał TŻ ze świadkiem i z kwiatkami i już w ogóle padł blady strach na nie. A ja jeszcze biegałam nie przebrana. Zanosiłam TŻtowi i świadkowi wszystko co mają zapakować do bagażników i pilnowałam czy wszystko zapakowano. Następnie pogonili mnie więc poszłam się szybko przebierać w sukienkę. Zaczęła pomagać mi moja siostra, a potem zawołała matkę bo spanikowała i nie wiedziała jak przepiąć biustonosz i zasznurować. W międzyczasie fotograf pstrykał focisze
Następnie na szybkości złapałam żakiet, płaszcz i szalik oraz pokrowce na suknie i resztę i dawaj z góry na dół do TŻta.
Byłam z siebie dumna bo nie schrzaniłam się schodząc ze schodów w szpilkach i tej sukni ;D Szybko złapaliśmy za kwiaty i dawaj do drzwi. Bo godzina była 15:45. Ja jeszcze krzyczałam na świadkową co by sprężała ruchy [bo ona jak zwykle się spóźniła] i dawaj do samochodu bo powinniśmy być już w kościele.

Dotarliśmy do kościoła ok. 15:50 [na szczęście mam blisko ;D ] i wparowaliśmy do niego jak takie dwa czołgi by po zobaczeniu wszystkich ludzi zastopować i nabrać ciut dostojniejszego kroku . Poszliśmy do Zachrystii, podpisaliśmy wszystkie księgi i papierki i wróciliśmy do przodu kościoła - do drzwi wejściowych, aby poczekać na księdza i rozpoczęcie mszy. Msza sama w sobie przebiegła gładko. Cały czas się śmieliśmy i ogólnie mieliśmy luzik. Pierwsze czytanie to był list św Pawła, ewangelia była o cudzie w Kanie Galilejskiej. Kazanie ksiądz skierował bezpośrednio do nas imiennie. Wcześniej rozmawialiśmy z księdzem o ciężkiej sytuacji u mnie w domu, o konflikcie z moją matką itp. więc kazanie było tak posterowane, żeby ona zrozumiała, że to teraz Ja i TŻ jesteśmy jednym głosem a nie jej foch. I że ona musi uszanować Nas. [ po mszy wielu gości zachwycało się kazaniem i tym, że było takie mądre i skierowane do nas i takie życiowe]. Na przysiędze się nie pomyliliśmy A TŻtowi szkliły się oczka a ja cały czas miałam banana na buzi ;D Przez resztę mszy siedzieliśmy trzymając się za ręce. Przy wyjściu po mszy okazało się, że ludzie z : kolejnego ślubu na 17:00 zaczęli już wchodzić i zrobili super zamieszanie tak, że my nie mogliśmy wyjść, a goście się między nimi też przepychali. Po wyjściu z kościoła okazało się, że strasznie wieje i o mało co nie zwiałoby mi welonu ;D;D Byłam goniąco-łapiącą welon PMką ;D;D co wyglądało super komicznie.

Potem wbiliśmy się do auta i pojechaliśmy na salę. W trakcie podróży odbieraliśmy masę telefonów kierującą ludzi jak mają dojechać [dostali mapki, ale i tak trzeba było ich naprowadzać].
Ochroniarze zatrzymali nas na wjeździe tak, żeby wszyscy goście wjechali i czekali już na nas na sali. Po wjeździe na teren sali wyszliśmy, poszliśmy zdjąć okrycia i TŻ wziął mnie na ręce i przeniósł przez próg sali co zakończyło się gromkimi brawami i śmiechem. Następnie kelnerzy przynieśli butelkę szampana, którą przy nas otworzyli, nalali do kieliszków. Odśpiewano Sto Lat! i przeszliśmy do składania życzeń. Od uśmiechania się w trakcie życzeń bolały mnie policzki ;D;D

Po życzeniach zjedliśmy (to była godzina ok 19:15) i po znaku dla zespołu zaczął się pierwszy taniec.
Ostatecznie tańczyliśmy do piosenki Elvisa Presleya "Can't help falling in love". A nasz taniec wyglądał tak, że powoli tuptaliśmy w kółko i zrobiliśmy kilka obrotów. Ogólnie taniec wykonaliśmy totalnie bez spiny, bez stresu czy kroki pomyliliśmy czy nie itp.
Po pierwszym tańcu nastąpiła właściwa zabawa. W międzyczasie dojechała również fotobudka, która okazała się być mega hitem! Kolejki do niej cały czas się ciągnęły! Wszyscy chcieli mieć chociaż jedno zdjęcie z fotobudki

My jako Para Młoda ciągle krążyliśmy. Rozmawialiśmy z jednymi, z drugimi, a to ktoś chciał zdjęcie zrobić itp. Przy stole Młodych siedzieliśmy naprawdę niewiele.

Doceniłam również w tańcu sukienkę z kołem, bo nie plątała się aż tak pod obcasami.
W szpilkach wytrzymałam do ok. 12. Potem zmieniłam buty na sandały na obcasie i w nich wytrzymałam do ok. 3:30. Potem biegałam na bosaka ;D Biegając na bosaka poobijałam sobie górę stopy od koła...

Aha, przed tortem i oczepinami zrobiliśmy sobie jeszcze mini sesję na dworze bo spadł śnieg!!! i było trochę biało ;D;D

Potem był tort i oczepiny. Oczepiny zabawne ale ze smakiem: Konkurs gorące krzesełka z fantami, konkurs dla par sport (para losuje dziedzinę sportu i w tańcu ma ją przedstawić) oraz konkurs Ona/On oraz zbieranie na wózek.

Po oczepinach wyszła ok 1/2 gości.
Najmocniejsza ekipa była z TŻta strony, która została niemal do końca do godz. 5:00.
Ode mnie nie przyszło w sumie ok. 20 osób.
Około godz. 3:30-4:00 Znajomi TŻta zaczęli grać na gitarze i śpiewać i wciągneli mnóstwo osób w tą grę A niemal do 5 wszyscy co byli na sali byli na parkiecie.
Zespół tuż przed 5 zagrał nam ostatnią piosenkę a wszyscy goście zrobili kółko wokół nas i co chwilę się do nas zbliżali i łaskotali po żeberkach


Z refleksji po weselu i ślubie:
- Przygotujcie mnóstwo wsuwek zapasowych bo po tańcach będą wam gdzieś umykać kosmyki.
- sukienka z kołem jest mega wygodna bo nie zachaczasz obcasem o halki
- welon zdjęłam szybko bo mnie wkurzał. Założyłam potem na oczepiny tylko i do zdjęć. Uwierzcie, że te długie są cholernie nie praktyczne i nie pomaga przypięcie ich na wsuwki.
- postarajcie się totalnie wyluzować...serio, im mniej się spinacie tym więcej korzystacie ;D
- fotobudka to rewelacyjny pomysł!
- i tak nie zjecie za wiele na weselu, więc najedzcie się przed ;D;D;D
- otoczcie się przyjaciółmi, którzy Wam dobrze życzą - Oni pomogą Wam poprowadzić całą imprezę
- Dałam radę wstając o 7 wytrzymać do 5 rano tylko na jednej kawie pitej na raty bo ciągle coś/ ktoś
- nie przejmujcie się biegać na bosaka na koniec - płytki super chłodzą i łagodzą opuchnięte stopy ;D
- na drugi dzień pomyślcie o płaskim obuwiu - Ono ratuje życie ;D;D
- Przez całe wesele nie wypiłam grama alkoholu, no dobra tylko łyk szampana, i świetnie się bawiłam i wszystko pamiętam i
- jeśli na weselu będą małe dzieci Candy Bar z żelkami i piankami zrobi mega furorę !!
- I pamiętajcie to Wasz dzień! Olejcie wszystkie małe niedociągnięcia i bawcie się!
- I nie zapomnijcie o szerokim uśmiechu!!!!!!!
Super super super!!! Gratulacje!!!! Dzięki Zuzulka, dzięki Tobie poczułam, że to już bliżej jak dalej!
nudnylogin jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 22:20   #1554
201711281030
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 3 411
Dot.: Panny Młode 2015 część 38 - nasz sezon!

Cytat:
Napisane przez kreciorek85 Pokaż wiadomość


Gratuluję nowych zamówień, dostaw, kursów itp. itd

Zakupiłam dzisiaj całkiem przypadkiem Myślę, czy by na obrączki nie wykorzystać
śliczne

Cytat:
Napisane przez Justuus Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny
Czytam Was cały dzień, ale nie mam humoru
Pokłóciliśmy się wczoraj z TŻ i atmosfera w domu jest "genialna"
ostatnio przechodziłam baaardzo poważną kłótnię z TŻ i też o pierdołę. Wiem, że jest ciężko, ale w końcu dlaczegoś jesteście razem.

Cytat:
Napisane przez Vivienne Pokaż wiadomość
Wszystkie na tance chodzą juz, tylko nie ja?!

Ja w pracy siedzę, system mi padł, nic nie moge zrobic, a jestem w D i dzis mi to wyjątkowo nie na reke
ja nie chodzę

Cytat:
Napisane przez misiaa91 Pokaż wiadomość
Dzisiaj wszystko jest na nie. No dobra, oprócz TŻta. Zbliża mi się okres, mam łzy na poczekaniu, jutro firmowa konferencja, na którą muszę się ubrać w firmowe ciuchy i wyglądać jak stara zakonnica. Roboty po uszy, każdy coś ode mnie chce, a ja mam ochotę na nich wszystkich zwymiotować, serio. Jestem dzisiaj totalnie wypalona. Nie, nie, nie.


Zuzulka śliczna relacja. Cieszę się, że wszystko poszło tak jak powinno. A pizza wymiata

Chwalę się i ja Kupiłam buty Przepraszam za jakość
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg P2110561.jpg (103,3 KB, 24 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg P2110564.jpg (105,1 KB, 19 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg P2110567.jpg (110,1 KB, 28 załadowań)
201711281030 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 22:22   #1555
Cherry_Muffin
nibyżona
 
Avatar Cherry_Muffin
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Mazury cud natury
Wiadomości: 20 299
Dot.: Panny Młode 2015 część 38 - nasz sezon!

asica - urocze! skad sa?

ja sie zastanawiam ile cm powinien miec moj obcas

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"...to był maj."
18.05.2011r. ♥
23.05.2015r. ∞
16.10.2017r. T ♥



Cherry_Muffin jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 22:22   #1556
Malwina_89
Zakorzenienie
 
Avatar Malwina_89
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: okolice Częstochowy/Opole
Wiadomości: 8 031
Dot.: Panny Młode 2015 część 38 - nasz sezon!

Zuzulka gratulacje, piękna relacja! Normalnie czułam, jakbym tam z Wami była. Dużo szczęścia

Wysłane z telefonu.
__________________
Była aparatka

Mój zakątek czytelniczy
02.12.2012 r.
52/2013
75/2014
7/2015
Malwina_89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 22:25   #1557
201711281030
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 3 411
Dot.: Panny Młode 2015 część 38 - nasz sezon!

Cytat:
Napisane przez Cherry_Muffin Pokaż wiadomość
asica - urocze! skad sa?

ja sie zastanawiam ile cm powinien miec moj obcas

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
stąd, tylko kupowałam stacjonarnie. NAwet nie wiedziałam że jest taki sklep I przy kasie miła niespodzianka - 69 zł
Mój ma 7 i tym samym będę równa z TŻ
201711281030 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 22:26   #1558
Justuus
Zakorzenienie
 
Avatar Justuus
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 594
Dot.: Panny Młode 2015 część 38 - nasz sezon!

Asica - super buciki

Cytat:
Napisane przez asica_ Pokaż wiadomość
ostatnio przechodziłam baaardzo poważną kłótnię z TŻ i też o pierdołę. Wiem, że jest ciężko, ale w końcu dlaczegoś jesteście razem.
Dziękuję za miłe słowa
Ja wiem, że to może wyglądać jakbym się czepiała (bo przecież mogłam bez gadania to załatwić) ale TŻ zaczyna na mnie zwalać coraz więcej:
- zakupy - "przecież wiesz, że nie lubię..."
- sprzątanie - "Ty masz wprawę..."
- naczynia - "Ty poukładasz lepiej w zmywarce..."

Można by było sporo tego wymieniać..
Po prostu teraz czara się przelała :/
Justuus jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 22:27   #1559
MartusiaWu
Zakorzenienie
 
Avatar MartusiaWu
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 486
Dot.: Panny Młode 2015 część 38 - nasz sezon!

o matko, ale mamy tłustą środę
pizza i pączki od Schmet
o boszsz ale pycha
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 10914937_1035131599837407_6770399352529488207_o.jpg (63,6 KB, 20 załadowań)
MartusiaWu jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 22:31   #1560
201711281030
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 3 411
Dot.: Panny Młode 2015 część 38 - nasz sezon!

Cytat:
Napisane przez Justuus Pokaż wiadomość
Asica - super buciki



Dziękuję za miłe słowa
Ja wiem, że to może wyglądać jakbym się czepiała (bo przecież mogłam bez gadania to załatwić) ale TŻ zaczyna na mnie zwalać coraz więcej:
- zakupy - "przecież wiesz, że nie lubię..."
- sprzątanie - "Ty masz wprawę..."
- naczynia - "Ty poukładasz lepiej w zmywarce..."

Można by było sporo tego wymieniać..
Po prostu teraz czara się przelała :/
Dzięki Dlatego musisz przeczekać te chwile ciszy, bo się przyzwyczai. A i tak będzie dobrze. Trzymamy kciuki

Cytat:
Napisane przez MartusiaWu Pokaż wiadomość
o matko, ale mamy tłustą środę
pizza i pączki od Schmet
o boszsz ale pycha
201711281030 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-02-21 17:09:38


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:29.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.