|
|
#1051 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: miasto królów polskich
Wiadomości: 580
|
Dot.: Życie bez miłości 6
Mojej przyjaciółki narzeczony jest mojego wzrostu albo nawet niższy, ona kocha 13-15 cm obcasy i wtedy jest od niego wyższa jakieś 2 cm tylko
__________________
|
|
|
|
|
#1052 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Miami, FL
Wiadomości: 412
|
Dot.: Życie bez miłości 6
Dla mnie wazne jest zeby facet mial takie same poglady jak ja, szczegolnie duchowe religijne i polityczne, bo z doswiadczenia wiem ze bez tego sie nie dogadamy i bedziemy dzialac sobie na nerwy. W moim życiu jeszcze takiego nie spotkalam, moze sie jeszcze nie urodzil
|
|
|
|
|
#1053 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 217
|
Dot.: Życie bez miłości 6
Ja mam 168cm i mi się wydaje, że jestem taka wysoka...
__________________
nie można być szczęśliwym spoglądając wciąż za siebie |
|
|
|
|
#1054 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 9 235
|
Dot.: Życie bez miłości 6
|
|
|
|
|
#1055 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 217
|
Dot.: Życie bez miłości 6
[1=9b13fa772a089c950fe6533 92ec6a155eb1c8e79_6035971 53b11b;50043707]To taki raczej średni wzrost
Mam koleżankę, która ma chyba 183 jak nie więcej i to już jest sporo [/QUOTE]Dla mnie dość dużo, bo patrząc po moich koleżankach, to jestem jedną z wyższych. A marzy mi się, żeby mój facet miał te z 180cm, bo wtedy czułabym się mniejsza
__________________
nie można być szczęśliwym spoglądając wciąż za siebie |
|
|
|
|
#1056 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: zaginiona w puszczy
Wiadomości: 1 482
|
Dot.: Życie bez miłości 6
|
|
|
|
|
#1057 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 217
|
Dot.: Życie bez miłości 6
Cytat:
__________________
nie można być szczęśliwym spoglądając wciąż za siebie |
|
|
|
|
|
#1058 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 757
|
Dot.: Życie bez miłości 6
A ja idę do przyjaciela, z którym parę razy coś iskrzyło a później faza nienawiści. W między czasie on się z kilkom spotykał, ja podobnie. Mam nadzieję, że nie zrobimy nic głupiego...
|
|
|
|
|
#1059 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 290
|
Dot.: Życie bez miłości 6
Cytat:
![]() Mam 22 lata i nigdy nie byłam w związku... Na pewno przyczyna leży trochę we mnie, bo np. będąc w liceum często świadomie rezygnowałam z możliwości poznania kogoś - ilekroć byłam zapraszana na domówki, imprezy odmawiałam. Teraz jestem zupełnie inna, śmielsza, ale kiedyś nieśmiałość mnie paraliżowała w towarzyskich sytuacjach i dlatego unikałam imprez. Obecnie próbuję to zmienić, mam 2 prace, studiuję, od czasu do czasu gdzieś wychodzę, ale mimo to nikt się nie pojawia. Uważam, że to też trochę pech, bo mam koleżanki, które wcale nie były duszami towarzystwa, nigdzie nie wychodziły, a mimo to poznały kogoś czy to na weselu, w szkole, na studiach albo przez znajomych czy rodzinę swojej siostry, brata itp., czyli w ogóle nie musiały się wysilać, żeby trafić na tę właściwą osobę. To bardzo niesprawiedliwe ![]() Inna sprawa, że wiele razy spotkałam się z zarzutem, że trzymam dystans, jestem sztywna, mam wyniosłą minę albo nie umiem się wyluzować i gram wielką damę. Czasem wręcz myślę, że faceci po prostu się mnie boją. No i do tego dochodzi czynnik najważniejszy, czyli wzrost - mam 183 cm Niewielu mężczyzn jest ode mnie wyższych. Być może wzrost jest właśnie powodem, dla którego trzymam ten dystans, bo po prostu czuję się niepewnie, odstaję od większości dziewczyn. Z drugiej strony nie narzekam na swój wygląd, choć oczywiście mam kompleksy, np. bardzo mały biust (nawet myślę o operacji). Nierzadko zdarza mi się usłyszeć komplement, ale co z tego? Znam multum dziewczyn o przeciętnym wyglądzie, które miały już kilku chłopaków, a ja nadal nic.Oczywiście było kilku "kandydatów" na horyzoncie, jednak albo zupełnie nie podobali mi się, albo nie umiałam z nimi znaleźć porozumienia. Fakt, nie zadowala mnie byle gadka-szmatka, chciałabym mieć faceta, z którym mogłabym porozmawiać o swoich zainteresowaniach - o filmie, literaturze, polityce, podróżach, sztuce, ogólnie o świecie... żeby facet miał coś do powiedzenia, coś wiedział, żebym mogła z nim dyskutować. Dotąd dobrze rozmawiało mi się tylko ze starszymi mężczyznami, jednak ze względu na różnicę wieku nie traktowałam tych znajomości w kategoriach damsko-męskich. Myślałam nawet ostatnio o portalu randkowym. Macie jakieś doświadczenia z tego typu stronami? Nie kryję, że samotność mi bardzo doskwiera, zwłaszcza, że nigdy nie czułam niczyjej bliskości, nawet nie wiem co to znaczy przytulić się do kogoś. A może polecicie mi gdzie mogłabym iść żeby kogoś poznać. Lubię chodzić do kina, do muzeów, galerii, teatru, ale w takich miejscach raczej trudno z kimś złapać kontakt. Lubię też tańczyć, więc czasami chodzę do klubów, jednak wiem z doświadczenia, że tam trudno poznać kogoś poważnego. Już naprawdę nie mam pomysłów
Edytowane przez Peg Czas edycji: 2015-02-01 o 23:51 |
|
|
|
|
|
#1060 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: blabla
Wiadomości: 2 006
|
Dot.: Życie bez miłości 6
Peg, nie stresuj się tak
Ja jestem 3 lata starsza i tez nigdy z nikim nie byłam, powodzenie zerowe i jakoś żyję i mam się dobrze Serio, brak faceta to nie koniec świata, musisz ułożyć swoje życie tak by i bez niego żyło Ci się dobrze. Wiadomo że będą złe dni i będziesz chciała narzekać - ale od czego ma się te forum Owszem, jest to wszystko niesprawiedliwe, ale kto powiedział, że życie jest sprawiedliwe? Nie ma co z tym walczyć
|
|
|
|
|
#1061 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 20
|
Dot.: Życie bez miłości 6
A ja drogie niewiasty ostatnio byłam na paru randkach. Poznaliśmy się przez internet, co prawda nie jestem fanką takiego poznawania się, ale się przełamałam. Po pierwszym spotkaniu byłam pozytywnie zaskoczona
Bardzo sympatyczna gaduła z tego chłopaka. Mam wrażenie, że mu "podpasowałam", bo zaczął pisać do mnie codziennie smsy i proponować kolejne spotkania. I tu pojawił się problem... chyba ze mną. Szczerze to nie mam ochoty się z nim umawiać, nie ciągnie mnie do niego. Znajoma tłumaczy mi, że na początku tak może być i że mam złe nastawienie. Ale nie ukrywam, że gdy mam iść na kolejną randkę, chcę mieć to już z głowy. Chłopak jest naprawdę sympatyczny, dobrze nam się gada, ale... No właśnie "ale". Czy to coś ze mną nie tak? Jeszcze jakiś czas temu rozpaczałam, że nikogo nie ma na horyzoncie, a gdy już się pojawia jakiś porządny facet to ja tak reaguję. Może on nie ma tego czegoś? A może powinnam dać jemu i sobie jeszcze trochę czasu? Przepraszam, że tak chaotycznie, ale właśnie wróciłam z kolejnego spotkania i nie wiem co o tym wszystkim myśleć. |
|
|
|
|
#1062 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Pzn
Wiadomości: 681
|
Dot.: Życie bez miłości 6
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#1063 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 328
|
Dot.: Życie bez miłości 6
Cytat:
Możesz się domyślać jak się skończyło, skoro przeglądam ten wątek ![]() Wg mnie albo to nie ten facet (banał ale chyba coś w tym jest) albo nie jesteś gotowa na przejście ze spotykania się na związek. Może trochę daj sobie czasu, spróbuj się zaprzyjaźnić, nie stresuj się tym, że "ciągle nie wiesz".
__________________
Edytowane przez CarmenSandiego Czas edycji: 2015-02-11 o 23:04 |
|
|
|
|
|
#1064 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: miasto królów polskich
Wiadomości: 580
|
Dot.: Życie bez miłości 6
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
|
#1065 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 453
|
Dot.: Życie bez miłości 6
Dziewczyny nie macie wrażenia, że przed walentynkami jest wysyp jakichś totalnych desperatów na ulicach? Zawsze dziwili mnie (negatywnie) kolesie zaczepiający na ulicy o nr, a teraz to jest jakaś masakra
|
|
|
|
|
#1066 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
|
Dot.: Życie bez miłości 6
Cytat:
Z moim eksem bywało różnie, na początku byłam cała na nie i uważałam, że jest fatalny. Po 1,5 miesiącu randek poszliśmy na wesele, w trakcie ślubu mojej przyjaciółki miałam łzy w oczach, że nie jestem tam z moim ukochanym, ale z kimś tak słabym pod koniec tej randki byłam już na maxa zauroczona). W nowym "Cosmopolitan" jest artykuł na ten temat - chociaż dość banalny i okrojony (w końcu to gazeta dla nastolatek ) to fajnie pokazuje pewne sprawy i jest zgodny z tym, co ja sądzę. A jeśli nie wyjdzie wielka miłość, to przynajmniej będziesz wiedziała, że dałaś sobie szansę
__________________
Książki 2021 (2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66) |
|
|
|
|
|
#1067 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 4 390
|
Dot.: Życie bez miłości 6
|
|
|
|
|
#1068 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 20
|
Dot.: Życie bez miłości 6
Cytat:
Muszę wyluzować, aczkolwiek ostatnio nie jest to łatwe. Moi znajomi, rodzina zaczynają wywierać na mnie presję w kwestii tego, że jestem sama. Ciągłe dogadywania naprawdę mi nie pomagają :/ Naomi21 , chyba jednak z dalszego spotykania się z tym chłopakiem nici, bo biedak chyba wyczuł, że ja niekoniecznie jestem nim zachwycona. Na razie wyluzował i odpuścił. Może i dobrze? |
|
|
|
|
|
#1069 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: miasto królów polskich
Wiadomości: 580
|
Dot.: Życie bez miłości 6
Ja Cię doskonale rozumiem, u mnie też tak jest. Mam 25 lat i od zawsze jestem sama, najgorzej jest w domu bo moja 18 letnia siostra ma teraz pierwszego powaznego faceta i patrzy na mnie jak na kosmite! bo jak w tym wieku mozna byc samej? Kiedyś się tym nie przejmowałam, ale teraz zaczynam na wszystko inaczej patrzec, czuje sie sfrustrowana i ciągle się złoszczę
__________________
|
|
|
|
|
#1070 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 807
|
Dot.: Życie bez miłości 6
nie udzielałam się tu długo. bo na wątku raczej zaczęły się problemy typu "jestem miesiąc bez związku".. niewazne.
pmiętam, że byłam na wątku od I części , od prawie samego początku. i tak mi się dziś przypomnial. stąd moje pytanie - czy jesteście tutaj dziewczyny, które wypowiadały się w poprzednich częściach? te ktore nigdy nie były w związku? czy coś się u was zmieniło przez te lata?
|
|
|
|
|
#1071 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 5 035
|
Dot.: Życie bez miłości 6
Byłam tutaj od 3 części chyba i mogę powiedzieć, że od pół roku jestem w związku. Poznałam chłopaka przez internet na pewnym portalu, niekoniecznie randkowym, ale służącym do poznawania osób z miasta. To mój pierwszy związek, jak dotąd udany. Dużo też się w moim życiu pozmieniało, w większości na plus.
|
|
|
|
|
#1072 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 9 235
|
Dot.: Życie bez miłości 6
U mnie za wiele się nie zmieniło
|
|
|
|
|
#1073 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: blabla
Wiadomości: 2 006
|
Dot.: Życie bez miłości 6
Ja oczywiście jestem, od 1 części, na pewno mnie pamiętasz
Oczywiście bez zmian jakichkolwiek. Raczej szybko to się nie zmieni. A jak u Ciebie cyanide?
|
|
|
|
|
#1074 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 1 951
|
Dot.: Życie bez miłości 6
Witam też chętnie dołączę do wątku. Nie tak dawno zakończyłam swój półroczny związek. Stwierdziłam, że to nie to , więc nie ma sensu się męczyć. W podjęciu ostatecznej decyzji pomogła mi pewna kłótnia w której mój "kochany" chłopak powiedział, że on nie będzie z kimś kto ma problem z seksem ( tzn że jest za rzadko) i w ogóle nie rozumie czemu ma żyć jak mnich.A ja mu wtedy mówię wiesz faktycznie znajdź sobie inną. Tak będzie najlepiej dla wszystkich. Potem zaczął pisać, że on tylko tak powiedział i nie muszę się tak przejmować. A w międzyczasie sms czy będzie jeszcze ten seks czy już nie
. Brak słów. Potem prawie miesiąc nie chciał się odczepić a mnie odrzucało na samą myśl że coś miało by być z nim. W ogóle stwierdziłam że mogłam to skończyć wcześniej, ale lepiej późno niż wcale. Póki ciężko mi uwierzyć w miłość zwłaszcza, że wcześniej też nie udawało mi się stworzyć nic poważnego. Lepiej być samemu niż z byle kim na siłę.
Edytowane przez kasia5266 Czas edycji: 2015-08-31 o 10:21 |
|
|
|
|
#1075 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 807
|
Dot.: Życie bez miłości 6
Cytat:
od tego czasu nie byłam nawet na ani jednej randce. wczesniej chociaz czasem sie spotykalam z jakimis facetami. a teraz zero. nie wliczam drobnego romansu z zonatym jaki przytafił mi sie w tamtym roku no ogolnie to dluga historia nie bede sie tu rozpisywac.ogolnie jak zawsze u mnie zaplatane historie... no a pozatym tak jakoś w życiu u mnie wszystko na gorzej i ostatnie o czym mysle to posiadanie teraz faceta. |
|
|
|
|
|
#1076 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: blabla
Wiadomości: 2 006
|
Dot.: Życie bez miłości 6
No rozumiem, ja w sumie podobnie. Nie pamiętam kiedy ostatnio byłam na randce
Co gorsza nikogo nowego nie poznaję, no nie mam po prostu gdzie. Na ulicy nikt nie podrywa i nie zaczepia ![]() 2 miesiące temu podrywał mnie koleś ktory był w związku, nawet specjalnie tego nie ukrywał Także kolorowo Z tym że ja ostatnio myślę o związkach bo nie mam z kim spędzać czasu wolnego Koleżanki zazwczyczaj już kogoś mają, planują śluby albo chociaż romansują...
Edytowane przez Hipnagogia Czas edycji: 2015-08-31 o 15:34 |
|
|
|
|
#1077 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 1 257
|
Dot.: Życie bez miłości 6
Mogę dołączyć? 24 lata, jedyny do tej pory związek w jakim byłam zakończyłam, kiedy spotkałam swój niemalże ideał, w którym się nieszczęśliwie zauroczyłam. Teraz już nie wiem, czy kiedykolwiek wejdę w udaną relacje, boję się wiązać z kimś, kto nie będzie spełniał moich oczekiwań... Do tego sama się nigdy powodzeniem nie cieszyłam.
Zaraz po roztaniu, prawie rok temu, byłam nie tak źle nastawiona, cieszyłam się na brak zobowiązań i myślałam, że wszystko przede mną. Teraz jak się okazuje faceci jednak stronią ode mnie i singielstwo mija mi dość smutnie ![]() Mnie już nie została ani jedna koleżanka singielka, strasznie mnie to dobija, ta świadomość, że tylko ja z tymi problemami samotności zostałam :/ |
|
|
|
|
#1078 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: blabla
Wiadomości: 2 006
|
Dot.: Życie bez miłości 6
Cytat:
Tez mam wysokie wymagania ale są faceci którzy mogą im sprostać, jednakże oni zazwyczaj są zajęci albo szukają kogoś w innym typie niż ja
|
|
|
|
|
|
#1079 |
|
pojawiam się i znikam
|
Dot.: Życie bez miłości 6
Odkopuję wątek. Jeśli uważacie, że macie źle, bo jesteście niskie, to pozdrawiam was ja, mam 21 lat, 145cm wzrostu, NIGDY z nikim nie byłam, NIGDY nie byłam na randce, NIGDY nikt mi nawet nie powiedział, że jestem ładna, NIKT mnie nigdy nie zapytał o numer, a jedyne co słyszę na ulicy to "widziałeś ten ryj?". I co, lepiej wam?
+ ano, jestem dziewicą oczywiście i tak zostanie pewnie na zawsze
__________________
"Join me in suffering, like a good soldier of Christ Jesus" 2 Timothy 2:3 depresja | fobia społeczna | napady lękowe
Edytowane przez chillenbaby Czas edycji: 2016-06-06 o 21:46 |
|
|
|
|
#1080 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 65
|
Dot.: Życie bez miłości 6
Cytat:
|
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:40.






Mam koleżankę, która ma chyba 183 jak nie więcej i to już jest sporo





Nie ma co z tym walczyć 




