Życie bez miłości 6 - Strona 36 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2015-02-01, 13:57   #1051
marzycielka_
Rozeznanie
 
Avatar marzycielka_
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: miasto królów polskich
Wiadomości: 580
Dot.: Życie bez miłości 6

Mojej przyjaciółki narzeczony jest mojego wzrostu albo nawet niższy, ona kocha 13-15 cm obcasy i wtedy jest od niego wyższa jakieś 2 cm tylko
__________________
marzycielka_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-01, 14:33   #1052
mankawstanka
Raczkowanie
 
Avatar mankawstanka
 
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Miami, FL
Wiadomości: 412
Dot.: Życie bez miłości 6

Dla mnie wazne jest zeby facet mial takie same poglady jak ja, szczegolnie duchowe religijne i polityczne, bo z doswiadczenia wiem ze bez tego sie nie dogadamy i bedziemy dzialac sobie na nerwy. W moim życiu jeszcze takiego nie spotkalam, moze sie jeszcze nie urodzil
mankawstanka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-01, 19:35   #1053
doriiska
Zakorzenienie
 
Avatar doriiska
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 217
Dot.: Życie bez miłości 6

Ja mam 168cm i mi się wydaje, że jestem taka wysoka...
__________________
nie można być szczęśliwym spoglądając wciąż za siebie
doriiska jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-01, 19:57   #1054
9b13fa772a089c950fe653392ec6a155eb1c8e79_603597153b11b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 9 235
Dot.: Życie bez miłości 6

Cytat:
Napisane przez doriiska Pokaż wiadomość
Ja mam 168cm i mi się wydaje, że jestem taka wysoka...
To taki raczej średni wzrost Mam koleżankę, która ma chyba 183 jak nie więcej i to już jest sporo
9b13fa772a089c950fe653392ec6a155eb1c8e79_603597153b11b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-01, 20:04   #1055
doriiska
Zakorzenienie
 
Avatar doriiska
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 217
Dot.: Życie bez miłości 6

[1=9b13fa772a089c950fe6533 92ec6a155eb1c8e79_6035971 53b11b;50043707]To taki raczej średni wzrost Mam koleżankę, która ma chyba 183 jak nie więcej i to już jest sporo [/QUOTE]

Dla mnie dość dużo, bo patrząc po moich koleżankach, to jestem jedną z wyższych. A marzy mi się, żeby mój facet miał te z 180cm, bo wtedy czułabym się mniejsza
__________________
nie można być szczęśliwym spoglądając wciąż za siebie
doriiska jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-01, 20:23   #1056
Nameria
Zadomowienie
 
Avatar Nameria
 
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: zaginiona w puszczy
Wiadomości: 1 482
Dot.: Życie bez miłości 6

Cytat:
Napisane przez doriiska Pokaż wiadomość
Ja mam 168cm i mi się wydaje, że jestem taka wysoka...
ja mam 166 i mam wrażenie, że jestem mocno przeciętna i mogłabym mieć więcej. Mam sporo wyższych koleżanek.
Mój facet ma 182
Nameria jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-01, 20:28   #1057
doriiska
Zakorzenienie
 
Avatar doriiska
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 217
Dot.: Życie bez miłości 6

Cytat:
Napisane przez Nameria Pokaż wiadomość
ja mam 166 i mam wrażenie, że jestem mocno przeciętna i mogłabym mieć więcej. Mam sporo wyższych koleżanek.
Mój facet ma 182
Bycie wysoką wcale nie jest fajne choć zdaję sobie sprawę, że są kobiety naprawdę wielkie, które mają powiedzmy 180-185cm. A 182cm jak na faceta to bardzo ok
__________________
nie można być szczęśliwym spoglądając wciąż za siebie
doriiska jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-01, 21:26   #1058
zagubiona_ja_
Rozeznanie
 
Avatar zagubiona_ja_
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 757
Dot.: Życie bez miłości 6

A ja idę do przyjaciela, z którym parę razy coś iskrzyło a później faza nienawiści. W między czasie on się z kilkom spotykał, ja podobnie. Mam nadzieję, że nie zrobimy nic głupiego...
zagubiona_ja_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-01, 23:50   #1059
Peg
Raczkowanie
 
Avatar Peg
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 290
Dot.: Życie bez miłości 6

Cytat:
Napisane przez doriiska Pokaż wiadomość
Bycie wysoką wcale nie jest fajne choć zdaję sobie sprawę, że są kobiety naprawdę wielkie, które mają powiedzmy 180-185cm. A 182cm jak na faceta to bardzo ok
A propos tematu wzrostu, pomyślałam, że też dołączę do wątku, bo często mi się wydaje, że to jest jedna z przyczyn mojej samotności

Mam 22 lata i nigdy nie byłam w związku... Na pewno przyczyna leży trochę we mnie, bo np. będąc w liceum często świadomie rezygnowałam z możliwości poznania kogoś - ilekroć byłam zapraszana na domówki, imprezy odmawiałam. Teraz jestem zupełnie inna, śmielsza, ale kiedyś nieśmiałość mnie paraliżowała w towarzyskich sytuacjach i dlatego unikałam imprez. Obecnie próbuję to zmienić, mam 2 prace, studiuję, od czasu do czasu gdzieś wychodzę, ale mimo to nikt się nie pojawia. Uważam, że to też trochę pech, bo mam koleżanki, które wcale nie były duszami towarzystwa, nigdzie nie wychodziły, a mimo to poznały kogoś czy to na weselu, w szkole, na studiach albo przez znajomych czy rodzinę swojej siostry, brata itp., czyli w ogóle nie musiały się wysilać, żeby trafić na tę właściwą osobę. To bardzo niesprawiedliwe

Inna sprawa, że wiele razy spotkałam się z zarzutem, że trzymam dystans, jestem sztywna, mam wyniosłą minę albo nie umiem się wyluzować i gram wielką damę. Czasem wręcz myślę, że faceci po prostu się mnie boją. No i do tego dochodzi czynnik najważniejszy, czyli wzrost - mam 183 cm Niewielu mężczyzn jest ode mnie wyższych. Być może wzrost jest właśnie powodem, dla którego trzymam ten dystans, bo po prostu czuję się niepewnie, odstaję od większości dziewczyn. Z drugiej strony nie narzekam na swój wygląd, choć oczywiście mam kompleksy, np. bardzo mały biust (nawet myślę o operacji). Nierzadko zdarza mi się usłyszeć komplement, ale co z tego? Znam multum dziewczyn o przeciętnym wyglądzie, które miały już kilku chłopaków, a ja nadal nic.

Oczywiście było kilku "kandydatów" na horyzoncie, jednak albo zupełnie nie podobali mi się, albo nie umiałam z nimi znaleźć porozumienia. Fakt, nie zadowala mnie byle gadka-szmatka, chciałabym mieć faceta, z którym mogłabym porozmawiać o swoich zainteresowaniach - o filmie, literaturze, polityce, podróżach, sztuce, ogólnie o świecie... żeby facet miał coś do powiedzenia, coś wiedział, żebym mogła z nim dyskutować. Dotąd dobrze rozmawiało mi się tylko ze starszymi mężczyznami, jednak ze względu na różnicę wieku nie traktowałam tych znajomości w kategoriach damsko-męskich.

Myślałam nawet ostatnio o portalu randkowym. Macie jakieś doświadczenia z tego typu stronami? Nie kryję, że samotność mi bardzo doskwiera, zwłaszcza, że nigdy nie czułam niczyjej bliskości, nawet nie wiem co to znaczy przytulić się do kogoś. A może polecicie mi gdzie mogłabym iść żeby kogoś poznać. Lubię chodzić do kina, do muzeów, galerii, teatru, ale w takich miejscach raczej trudno z kimś złapać kontakt. Lubię też tańczyć, więc czasami chodzę do klubów, jednak wiem z doświadczenia, że tam trudno poznać kogoś poważnego. Już naprawdę nie mam pomysłów

Edytowane przez Peg
Czas edycji: 2015-02-01 o 23:51
Peg jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-02, 11:21   #1060
Hipnagogia
Wtajemniczenie
 
Avatar Hipnagogia
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: blabla
Wiadomości: 2 006
Dot.: Życie bez miłości 6

Peg, nie stresuj się tak Ja jestem 3 lata starsza i tez nigdy z nikim nie byłam, powodzenie zerowe i jakoś żyję i mam się dobrze Serio, brak faceta to nie koniec świata, musisz ułożyć swoje życie tak by i bez niego żyło Ci się dobrze. Wiadomo że będą złe dni i będziesz chciała narzekać - ale od czego ma się te forum
Owszem, jest to wszystko niesprawiedliwe, ale kto powiedział, że życie jest sprawiedliwe? Nie ma co z tym walczyć
Hipnagogia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 22:33   #1061
Motee
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 20
Dot.: Życie bez miłości 6

A ja drogie niewiasty ostatnio byłam na paru randkach. Poznaliśmy się przez internet, co prawda nie jestem fanką takiego poznawania się, ale się przełamałam. Po pierwszym spotkaniu byłam pozytywnie zaskoczona Bardzo sympatyczna gaduła z tego chłopaka. Mam wrażenie, że mu "podpasowałam", bo zaczął pisać do mnie codziennie smsy i proponować kolejne spotkania. I tu pojawił się problem... chyba ze mną. Szczerze to nie mam ochoty się z nim umawiać, nie ciągnie mnie do niego. Znajoma tłumaczy mi, że na początku tak może być i że mam złe nastawienie. Ale nie ukrywam, że gdy mam iść na kolejną randkę, chcę mieć to już z głowy. Chłopak jest naprawdę sympatyczny, dobrze nam się gada, ale...
No właśnie "ale". Czy to coś ze mną nie tak? Jeszcze jakiś czas temu rozpaczałam, że nikogo nie ma na horyzoncie, a gdy już się pojawia jakiś porządny facet to ja tak reaguję. Może on nie ma tego czegoś? A może powinnam dać jemu i sobie jeszcze trochę czasu?
Przepraszam, że tak chaotycznie, ale właśnie wróciłam z kolejnego spotkania i nie wiem co o tym wszystkim myśleć.
Motee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 22:41   #1062
umpapumpa
Rozeznanie
 
Avatar umpapumpa
 
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Pzn
Wiadomości: 681
Dot.: Życie bez miłości 6

Cytat:
Napisane przez Motee Pokaż wiadomość
A ja drogie niewiasty ostatnio byłam na paru randkach. Poznaliśmy się przez internet, co prawda nie jestem fanką takiego poznawania się, ale się przełamałam. Po pierwszym spotkaniu byłam pozytywnie zaskoczona Bardzo sympatyczna gaduła z tego chłopaka. Mam wrażenie, że mu "podpasowałam", bo zaczął pisać do mnie codziennie smsy i proponować kolejne spotkania. I tu pojawił się problem... chyba ze mną. Szczerze to nie mam ochoty się z nim umawiać, nie ciągnie mnie do niego. Znajoma tłumaczy mi, że na początku tak może być i że mam złe nastawienie. Ale nie ukrywam, że gdy mam iść na kolejną randkę, chcę mieć to już z głowy. Chłopak jest naprawdę sympatyczny, dobrze nam się gada, ale...
No właśnie "ale". Czy to coś ze mną nie tak? Jeszcze jakiś czas temu rozpaczałam, że nikogo nie ma na horyzoncie, a gdy już się pojawia jakiś porządny facet to ja tak reaguję. Może on nie ma tego czegoś? A może powinnam dać jemu i sobie jeszcze trochę czasu?
Przepraszam, że tak chaotycznie, ale właśnie wróciłam z kolejnego spotkania i nie wiem co o tym wszystkim myśleć.
Szczerze, to bardzo średnio to brzmi...
umpapumpa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-11, 22:56   #1063
CarmenSandiego
Raczkowanie
 
Avatar CarmenSandiego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 328
Dot.: Życie bez miłości 6

Cytat:
Napisane przez Motee Pokaż wiadomość
A ja drogie niewiasty ostatnio byłam na paru randkach. Poznaliśmy się przez internet, co prawda nie jestem fanką takiego poznawania się, ale się przełamałam. Po pierwszym spotkaniu byłam pozytywnie zaskoczona Bardzo sympatyczna gaduła z tego chłopaka. Mam wrażenie, że mu "podpasowałam", bo zaczął pisać do mnie codziennie smsy i proponować kolejne spotkania. I tu pojawił się problem... chyba ze mną. Szczerze to nie mam ochoty się z nim umawiać, nie ciągnie mnie do niego. Znajoma tłumaczy mi, że na początku tak może być i że mam złe nastawienie. Ale nie ukrywam, że gdy mam iść na kolejną randkę, chcę mieć to już z głowy. Chłopak jest naprawdę sympatyczny, dobrze nam się gada, ale...
No właśnie "ale". Czy to coś ze mną nie tak? Jeszcze jakiś czas temu rozpaczałam, że nikogo nie ma na horyzoncie, a gdy już się pojawia jakiś porządny facet to ja tak reaguję. Może on nie ma tego czegoś? A może powinnam dać jemu i sobie jeszcze trochę czasu?
Przepraszam, że tak chaotycznie, ale właśnie wróciłam z kolejnego spotkania i nie wiem co o tym wszystkim myśleć.
Przybij piątkę, miałam tak samo.. Chciałam miłości, a gdy się pojawiła szansa wystraszyłam się..Tylko u mnie była jeszcze różnica wieku, której chyba nie podołałam.
Możesz się domyślać jak się skończyło, skoro przeglądam ten wątek
Wg mnie albo to nie ten facet (banał ale chyba coś w tym jest) albo nie jesteś gotowa na przejście ze spotykania się na związek. Może trochę daj sobie czasu, spróbuj się zaprzyjaźnić, nie stresuj się tym, że "ciągle nie wiesz".
__________________



Edytowane przez CarmenSandiego
Czas edycji: 2015-02-11 o 23:04
CarmenSandiego jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-12, 21:47   #1064
marzycielka_
Rozeznanie
 
Avatar marzycielka_
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: miasto królów polskich
Wiadomości: 580
Dot.: Życie bez miłości 6

Cytat:
Napisane przez Motee Pokaż wiadomość
A ja drogie niewiasty ostatnio byłam na paru randkach. Poznaliśmy się przez internet, co prawda nie jestem fanką takiego poznawania się, ale się przełamałam. Po pierwszym spotkaniu byłam pozytywnie zaskoczona Bardzo sympatyczna gaduła z tego chłopaka. Mam wrażenie, że mu "podpasowałam", bo zaczął pisać do mnie codziennie smsy i proponować kolejne spotkania. I tu pojawił się problem... chyba ze mną. Szczerze to nie mam ochoty się z nim umawiać, nie ciągnie mnie do niego. Znajoma tłumaczy mi, że na początku tak może być i że mam złe nastawienie. Ale nie ukrywam, że gdy mam iść na kolejną randkę, chcę mieć to już z głowy. Chłopak jest naprawdę sympatyczny, dobrze nam się gada, ale...
No właśnie "ale". Czy to coś ze mną nie tak? Jeszcze jakiś czas temu rozpaczałam, że nikogo nie ma na horyzoncie, a gdy już się pojawia jakiś porządny facet to ja tak reaguję. Może on nie ma tego czegoś? A może powinnam dać jemu i sobie jeszcze trochę czasu?
Przepraszam, że tak chaotycznie, ale właśnie wróciłam z kolejnego spotkania i nie wiem co o tym wszystkim myśleć.
A nie nastawiasz się za bardzo na związek? może warto się po prostu zakumplować, przecież nikt Ci się nie każe z nim hajtać, ale skoro nie chcesz to mu powiedz to
__________________
marzycielka_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-13, 19:45   #1065
201707171132
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 453
Dot.: Życie bez miłości 6

Dziewczyny nie macie wrażenia, że przed walentynkami jest wysyp jakichś totalnych desperatów na ulicach? Zawsze dziwili mnie (negatywnie) kolesie zaczepiający na ulicy o nr, a teraz to jest jakaś masakra Takiego wysypu jeszcze nie miałam, ale ludziom odwala...
201707171132 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-13, 20:22   #1066
Naomi21
Zakorzenienie
 
Avatar Naomi21
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
Dot.: Życie bez miłości 6

Cytat:
Napisane przez Motee Pokaż wiadomość
A ja drogie niewiasty ostatnio byłam na paru randkach. Poznaliśmy się przez internet, co prawda nie jestem fanką takiego poznawania się, ale się przełamałam. Po pierwszym spotkaniu byłam pozytywnie zaskoczona Bardzo sympatyczna gaduła z tego chłopaka. Mam wrażenie, że mu "podpasowałam", bo zaczął pisać do mnie codziennie smsy i proponować kolejne spotkania. I tu pojawił się problem... chyba ze mną. Szczerze to nie mam ochoty się z nim umawiać, nie ciągnie mnie do niego. Znajoma tłumaczy mi, że na początku tak może być i że mam złe nastawienie. Ale nie ukrywam, że gdy mam iść na kolejną randkę, chcę mieć to już z głowy. Chłopak jest naprawdę sympatyczny, dobrze nam się gada, ale...
No właśnie "ale". Czy to coś ze mną nie tak? Jeszcze jakiś czas temu rozpaczałam, że nikogo nie ma na horyzoncie, a gdy już się pojawia jakiś porządny facet to ja tak reaguję. Może on nie ma tego czegoś? A może powinnam dać jemu i sobie jeszcze trochę czasu?
Przepraszam, że tak chaotycznie, ale właśnie wróciłam z kolejnego spotkania i nie wiem co o tym wszystkim myśleć.
A ja dam Ci taką radę: poczekaj. Nie spinaj się, nie nastawiaj na nic, po prostu zobacz, co przyniesie los. Spotykaj się z nim nadal - skoro całkiem fajny i dobrze się gada, to dasz radę Z moim eksem bywało różnie, na początku byłam cała na nie i uważałam, że jest fatalny. Po 1,5 miesiącu randek poszliśmy na wesele, w trakcie ślubu mojej przyjaciółki miałam łzy w oczach, że nie jestem tam z moim ukochanym, ale z kimś tak słabym I co z tego - po kilku miesiącach zakochałam sie jak wariatka i to trwało do końca naszego związku. Podobnie miałam z kolesiem, z którym spotykałam się później (tu miłości nie było, ale jakaś erotyczna obsesja - jak dziś pamiętam jak czekałam na niego przed naszą 2 randką i żałowałam, że akurat z nim się spotykam, łzy też były pod koniec tej randki byłam już na maxa zauroczona). W nowym "Cosmopolitan" jest artykuł na ten temat - chociaż dość banalny i okrojony (w końcu to gazeta dla nastolatek) to fajnie pokazuje pewne sprawy i jest zgodny z tym, co ja sądzę.

A jeśli nie wyjdzie wielka miłość, to przynajmniej będziesz wiedziała, że dałaś sobie szansę
__________________
Książki 2021 98
(2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66)
Naomi21 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-13, 22:28   #1067
69love69
Zakorzenienie
 
Avatar 69love69
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 4 390
Dot.: Życie bez miłości 6

Cytat:
Napisane przez doriiska Pokaż wiadomość
Ja mam 168cm i mi się wydaje, że jestem taka wysoka...
Ja mam 182

Z facetami nie ma większych problemów, bo żadni nie są zainteresowani. Ani niscy ani wysocy
69love69 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-14, 21:18   #1068
Motee
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 20
Dot.: Życie bez miłości 6

Cytat:
Napisane przez marzycielka_ Pokaż wiadomość
A nie nastawiasz się za bardzo na związek? może warto się po prostu zakumplować, przecież nikt Ci się nie każe z nim hajtać, ale skoro nie chcesz to mu powiedz to
Staram się nie nastawiać, ale różnie to bywa... Może gdzieś podświadomie faktycznie tak było.
Muszę wyluzować, aczkolwiek ostatnio nie jest to łatwe. Moi znajomi, rodzina zaczynają wywierać na mnie presję w kwestii tego, że jestem sama. Ciągłe dogadywania naprawdę mi nie pomagają :/

Naomi21 , chyba jednak z dalszego spotykania się z tym chłopakiem nici, bo biedak chyba wyczuł, że ja niekoniecznie jestem nim zachwycona. Na razie wyluzował i odpuścił. Może i dobrze?
Motee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-02-15, 12:02   #1069
marzycielka_
Rozeznanie
 
Avatar marzycielka_
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: miasto królów polskich
Wiadomości: 580
Dot.: Życie bez miłości 6

Cytat:
Napisane przez Motee Pokaż wiadomość
Moi znajomi, rodzina zaczynają wywierać na mnie presję w kwestii tego, że jestem sama. Ciągłe dogadywania naprawdę mi nie pomagają :/
Ja Cię doskonale rozumiem, u mnie też tak jest. Mam 25 lat i od zawsze jestem sama, najgorzej jest w domu bo moja 18 letnia siostra ma teraz pierwszego powaznego faceta i patrzy na mnie jak na kosmite! bo jak w tym wieku mozna byc samej? Kiedyś się tym nie przejmowałam, ale teraz zaczynam na wszystko inaczej patrzec, czuje sie sfrustrowana i ciągle się złoszczę
__________________
marzycielka_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-30, 18:29   #1070
cyanide sun
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 807
Dot.: Życie bez miłości 6

nie udzielałam się tu długo. bo na wątku raczej zaczęły się problemy typu "jestem miesiąc bez związku".. niewazne.

pmiętam, że byłam na wątku od I części , od prawie samego początku.

i tak mi się dziś przypomnial.

stąd moje pytanie - czy jesteście tutaj dziewczyny, które wypowiadały się w poprzednich częściach? te ktore nigdy nie były w związku? czy coś się u was zmieniło przez te lata?

cyanide sun jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-30, 20:55   #1071
9cf1d31d279bad27b001c12cbf2de6a056fa95f2_6583802d27f04
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 5 035
Dot.: Życie bez miłości 6

Byłam tutaj od 3 części chyba i mogę powiedzieć, że od pół roku jestem w związku. Poznałam chłopaka przez internet na pewnym portalu, niekoniecznie randkowym, ale służącym do poznawania osób z miasta. To mój pierwszy związek, jak dotąd udany. Dużo też się w moim życiu pozmieniało, w większości na plus.
9cf1d31d279bad27b001c12cbf2de6a056fa95f2_6583802d27f04 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-30, 21:24   #1072
9b13fa772a089c950fe653392ec6a155eb1c8e79_603597153b11b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 9 235
Dot.: Życie bez miłości 6

U mnie za wiele się nie zmieniło
9b13fa772a089c950fe653392ec6a155eb1c8e79_603597153b11b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-30, 22:07   #1073
Hipnagogia
Wtajemniczenie
 
Avatar Hipnagogia
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: blabla
Wiadomości: 2 006
Dot.: Życie bez miłości 6

Ja oczywiście jestem, od 1 części, na pewno mnie pamiętasz Oczywiście bez zmian jakichkolwiek. Raczej szybko to się nie zmieni. A jak u Ciebie cyanide?
Hipnagogia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-30, 22:43   #1074
kasia5266
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 1 951
Dot.: Życie bez miłości 6

Witam też chętnie dołączę do wątku. Nie tak dawno zakończyłam swój półroczny związek. Stwierdziłam, że to nie to , więc nie ma sensu się męczyć. W podjęciu ostatecznej decyzji pomogła mi pewna kłótnia w której mój "kochany" chłopak powiedział, że on nie będzie z kimś kto ma problem z seksem ( tzn że jest za rzadko) i w ogóle nie rozumie czemu ma żyć jak mnich.A ja mu wtedy mówię wiesz faktycznie znajdź sobie inną. Tak będzie najlepiej dla wszystkich. Potem zaczął pisać, że on tylko tak powiedział i nie muszę się tak przejmować. A w międzyczasie sms czy będzie jeszcze ten seks czy już nie. Brak słów. Potem prawie miesiąc nie chciał się odczepić a mnie odrzucało na samą myśl że coś miało by być z nim. W ogóle stwierdziłam że mogłam to skończyć wcześniej, ale lepiej późno niż wcale. Póki ciężko mi uwierzyć w miłość zwłaszcza, że wcześniej też nie udawało mi się stworzyć nic poważnego. Lepiej być samemu niż z byle kim na siłę.

Edytowane przez kasia5266
Czas edycji: 2015-08-31 o 10:21
kasia5266 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-31, 06:07   #1075
cyanide sun
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 807
Dot.: Życie bez miłości 6

Cytat:
Napisane przez Hipnagogia Pokaż wiadomość
Ja oczywiście jestem, od 1 części, na pewno mnie pamiętasz Oczywiście bez zmian jakichkolwiek. Raczej szybko to się nie zmieni. A jak u Ciebie cyanide?
hmm w 2012, pazdziernik czy jakos tak, zaczęłam jakiś niby zwiazek. ale gdzies w marcu 2013 go zostawiłam bo facet okazał się nieporozumieniem. było to troche na sile.
od tego czasu nie byłam nawet na ani jednej randce. wczesniej chociaz czasem sie spotykalam z jakimis facetami. a teraz zero.
nie wliczam drobnego romansu z zonatym jaki przytafił mi sie w tamtym roku no ogolnie to dluga historia nie bede sie tu rozpisywac.
ogolnie jak zawsze u mnie zaplatane historie... no a pozatym tak jakoś w życiu u mnie wszystko na gorzej i ostatnie o czym mysle to posiadanie teraz faceta.
cyanide sun jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-31, 15:29   #1076
Hipnagogia
Wtajemniczenie
 
Avatar Hipnagogia
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: blabla
Wiadomości: 2 006
Dot.: Życie bez miłości 6

No rozumiem, ja w sumie podobnie. Nie pamiętam kiedy ostatnio byłam na randce Co gorsza nikogo nowego nie poznaję, no nie mam po prostu gdzie. Na ulicy nikt nie podrywa i nie zaczepia
2 miesiące temu podrywał mnie koleś ktory był w związku, nawet specjalnie tego nie ukrywał

Także kolorowo Z tym że ja ostatnio myślę o związkach bo nie mam z kim spędzać czasu wolnego Koleżanki zazwczyczaj już kogoś mają, planują śluby albo chociaż romansują...

Edytowane przez Hipnagogia
Czas edycji: 2015-08-31 o 15:34
Hipnagogia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-31, 16:46   #1077
Ruwi
Zadomowienie
 
Avatar Ruwi
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 1 257
Dot.: Życie bez miłości 6

Mogę dołączyć? 24 lata, jedyny do tej pory związek w jakim byłam zakończyłam, kiedy spotkałam swój niemalże ideał, w którym się nieszczęśliwie zauroczyłam. Teraz już nie wiem, czy kiedykolwiek wejdę w udaną relacje, boję się wiązać z kimś, kto nie będzie spełniał moich oczekiwań... Do tego sama się nigdy powodzeniem nie cieszyłam.

Zaraz po roztaniu, prawie rok temu, byłam nie tak źle nastawiona, cieszyłam się na brak zobowiązań i myślałam, że wszystko przede mną. Teraz jak się okazuje faceci jednak stronią ode mnie i singielstwo mija mi dość smutnie

Cytat:
Napisane przez Hipnagogia Pokaż wiadomość
Koleżanki zazwczyczaj już kogoś mają, planują śluby albo chociaż romansują...
Mnie już nie została ani jedna koleżanka singielka, strasznie mnie to dobija, ta świadomość, że tylko ja z tymi problemami samotności zostałam :/
Ruwi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-31, 17:02   #1078
Hipnagogia
Wtajemniczenie
 
Avatar Hipnagogia
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: blabla
Wiadomości: 2 006
Dot.: Życie bez miłości 6

Cytat:
Napisane przez Ruwi Pokaż wiadomość
Mogę dołączyć? 24 lata, jedyny do tej pory związek w jakim byłam zakończyłam, kiedy spotkałam swój niemalże ideał, w którym się nieszczęśliwie zauroczyłam. Teraz już nie wiem, czy kiedykolwiek wejdę w udaną relacje, boję się wiązać z kimś, kto nie będzie spełniał moich oczekiwań... Do tego sama się nigdy powodzeniem nie cieszyłam.

Zaraz po roztaniu, prawie rok temu, byłam nie tak źle nastawiona, cieszyłam się na brak zobowiązań i myślałam, że wszystko przede mną. Teraz jak się okazuje faceci jednak stronią ode mnie i singielstwo mija mi dość smutnie


Mnie już nie została ani jedna koleżanka singielka, strasznie mnie to dobija, ta świadomość, że tylko ja z tymi problemami samotności zostałam :/
Dołączaj chociaż to jest taki wątek widmo, istnieje od lat ale jest reaktywowany raz na ruski rok Tez mam wysokie wymagania ale są faceci którzy mogą im sprostać, jednakże oni zazwyczaj są zajęci albo szukają kogoś w innym typie niż ja
Hipnagogia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-06-06, 21:45   #1079
chillenbaby
pojawiam się i znikam
 
Avatar chillenbaby
 
Zarejestrowany: 2014-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 50
GG do chillenbaby
Dot.: Życie bez miłości 6

Odkopuję wątek. Jeśli uważacie, że macie źle, bo jesteście niskie, to pozdrawiam was ja, mam 21 lat, 145cm wzrostu, NIGDY z nikim nie byłam, NIGDY nie byłam na randce, NIGDY nikt mi nawet nie powiedział, że jestem ładna, NIKT mnie nigdy nie zapytał o numer, a jedyne co słyszę na ulicy to "widziałeś ten ryj?". I co, lepiej wam? + ano, jestem dziewicą oczywiście i tak zostanie pewnie na zawsze
__________________
"Join me in suffering, like a good soldier of Christ Jesus" 2 Timothy 2:3

depresja | fobia społeczna | napady lękowe

Edytowane przez chillenbaby
Czas edycji: 2016-06-06 o 21:46
chillenbaby jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-06-06, 22:47   #1080
JaPoczatkujacy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 65
Dot.: Życie bez miłości 6

Cytat:
Napisane przez chillenbaby Pokaż wiadomość
Odkopuję wątek. Jeśli uważacie, że macie źle, bo jesteście niskie, to pozdrawiam was ja, mam 21 lat, 145cm wzrostu, NIGDY z nikim nie byłam, NIGDY nie byłam na randce, NIGDY nikt mi nawet nie powiedział, że jestem ładna, NIKT mnie nigdy nie zapytał o numer, a jedyne co słyszę na ulicy to "widziałeś ten ryj?". I co, lepiej wam? + ano, jestem dziewicą oczywiście i tak zostanie pewnie na zawsze
Z tym dzirwictwem... nic nie jest stracone
JaPoczatkujacy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-10-15 00:18:56


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:40.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.