wieczny bałagan w domu - Strona 101 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-02-12, 14:06   #3001
GrumpyCat
Wredny kotecek
 
Avatar GrumpyCat
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 11 245
Dot.: wieczny bałagan w domu

Cytat:
Napisane przez Ilsa Lund Pokaż wiadomość
Widujemy tylko duże, 1-2 tygodniowo Szukaliśmy za szafkami i sprzętami elektrycznymi czy jest gdzieś gniazdo ale wydaje mi się że wchodziły z pionu przez dziurę wokół rury na wodę (teraz ją mąż zasilikonował)
Bardzo dziękuję za sposoby A tę pastę to nawet mamy tylko jej nie żrą :P
Jak my się wzięliśmy za uszczelnianie to się okazało, że siedzą za kafelkami w kuchni tak więc no
GrumpyCat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-12, 14:14   #3002
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 052
Dot.: wieczny bałagan w domu

Jak mialam robaki w mieszkaniu (kur....skie karaluchy) to mily pan rozsmarowal feromony po kuchni i lazience i problem sie skonczyl. Usluga kosztowala 50zl.
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-12, 14:16   #3003
GrumpyCat
Wredny kotecek
 
Avatar GrumpyCat
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 11 245
Dot.: wieczny bałagan w domu

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość
Jak mialam robaki w mieszkaniu (kur....skie karaluchy) to mily pan rozsmarowal feromony po kuchni i lazience i problem sie skonczyl. Usluga kosztowala 50zl.
Ja to się strasznie brzydzę tego paskudztwa ;P Bałam się wchodzić do kuchni po zmroku (tylko w kuchni były), tż sam chodził na wieczorny mord z kapciem
GrumpyCat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-12, 16:50   #3004
KarolinaK
Zakorzenienie
 
Avatar KarolinaK
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: CairnLand
Wiadomości: 16 888
Dot.: wieczny bałagan w domu

[1=71253839b04673f7804766e 160d807ea33c37805_6578f48 49ccb9;50213159]ja mniej uzywane przyprawy trzymam w zapiętych spinaczem torebkach w tym pojemniku z ikei na relingu http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/80219721/
a takei częściej w słoiczkach lub butelkach z dziurkami
Moj TŻ mi kiedys kupił taka póleczkę ze słoiczkami na przyprawy

niby fajne, kilka miesięcy mi sie podobało ale w praktyce wkurzające, nie dośc że trzeba odkręcac i się brudzi od rąk (ja wolę takie cyk, co na bok sie klapkę odsuwa albo odskakuje do góry) to jeszcze kurzy i lubi przewracać. Do tego niektóre przyprawy z tego zestawu rzadko używane

[/QUOTE]

Moje przyprawy wygladaja wlasnie tak, tyle ze w wysokiej szufladzie kolo kuchenki i otwieraja sie na klapce. Na klapce jest napisane jaka . Super porzadek zawsze i pod reka wszystko. Nie wyobrazam sobie otwierac saszetek i wysypywac ze szklanego sloiczka z pstryczkiem znacznie prosciej. Zreszta tutaj przyprawy w saszetkach mozna dostac jedynie te mieszane podstawowe sa jedynie w sloiczkach.
Co do czyszczenia kuchenki to sa specjalne spray'e. Pryska sie podgrzewa palnik przez kilka sekund i wszystko po kilku minutach idealnie schodzi przetarte delikatnie gabka - wszystkie przypalenia.
Co do indukcji to nie mam pojecia. Ja mam taka ktora grzeje (wynajmowana) ale moja tesciowa ma indukcyjna do ktorej mozna przylozyc reke po 3 godzinach gotowania i jest zimna. Jedyne co to garnek (spod) powoduje reakcje podgrzewajaca. ktora lepsza nie wiem ale moja dziala super i nie narzekam.
KarolinaK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-12, 20:22   #3005
_Aneta
Zakorzenienie
 
Avatar _Aneta
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 228
Dot.: wieczny bałagan w domu

Dziewczyny, jestem wykończona. Byłam dzisiaj w pracy wyjątkowo krótko. Miałam godzinę do autobusu więc poszłam na zakupy. W planach składniki na obiad, na faworki i coś dla tż na jutro do pracy. I najważniejsze, wałek do ciasta. 3 siaty zakupów. W autobusie się zorientowałam, że zupełnie zapomniałam o wałku. Zaniosłam zakupy i wyruszyłam na poszukiwania. Głupia zamiast od razu iść do kauflanda poszłam w drugą strone zwiedzać okoliczne sklepiki w nadziei, że znajdę bliżej. Przeszłam chyba z 2 km (szkoda mi się było cofać ) i znalazłam w końcu. Potem jeszcze tylko wrócić do domu i do garów. Padam, a jeszcze obiad do zrobienia.
__________________
Są rzeczy, których kupić nie jesteś w stanie - honor, szacunek, zaufanie.
_Aneta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-12, 20:54   #3006
kalincia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 021
Dot.: wieczny bałagan w domu

Zleć obiad TŻtowi.
kalincia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-12, 21:52   #3007
8c9538aac29bb5fbc2d31b2aac28a8f9b62d5c74_6584d267571b8
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 936
Dot.: wieczny bałagan w domu

Cytat:
Napisane przez lexie Pokaż wiadomość
Co do przypalonego żarcia na płycie, miałam podobny problem, aż uznałam, że spróbuję nowego sposobu - obficie spryskałam miejsca z plamami płynem, takim do sprzątania kuchni w sprayu, a potem włączyłam palnik i poczekałam aż zacznie wrzeć (niedługo, 10-15 sekund i wyłączyłam), pryskałam trochę więcej jak mi za dużo parowało. Po wyłączeniu odczekałam chwilkę żeby się nie oparzyć i wyszorowałam gąbką. I okazało się, że to całkiem skuteczne - pod wpływem ciepła te zabrudzenia puściły wszystkie i doszorowałam płytę
Byłam już zdesperowana

Jesteś geniuszem. Zalałam mleczkiem dookoła kółek - tam gdzie był brud i włączyłam grzanie (nie na długo, nie wrzało; robiłam próbę). Już to pozwoliło usunąć większość brudu! Zostało tylko kilka małych plamek, którymi zajmę się przy następnym czyszczeniu. Nawet się nie musiałam wysilać

U mnie względny porządek. Na pewno nie taki jak podczas wprowadzania się, ale nie jest źle. Ciuchy w szafie na miejscu, kuchnia sprzątnięta, gary pozmywane. Jutro z chłopem wyczyścimy podłogi (jest trochę kurzu z zakamarkach), machnę półki ściereczką (tu kurzu jest niewiele, pozbywam się go na bieżąco) i będzie piknie Nadal uważam że grunt to żeby wszystko miało swoje miejsce!

Edytowane przez 8c9538aac29bb5fbc2d31b2aac28a8f9b62d5c74_6584d267571b8
Czas edycji: 2015-02-12 o 21:55
8c9538aac29bb5fbc2d31b2aac28a8f9b62d5c74_6584d267571b8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-12, 22:51   #3008
Lexie
Przyjaciel wizaz.pl
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 576
Dot.: wieczny bałagan w domu

[1=8c9538aac29bb5fbc2d31b2 aac28a8f9b62d5c74_6584d26 7571b8;50222102]
Jesteś geniuszem. [/quote]



Fajnie, że zadziałało

Cytat:
Nadal uważam że grunt to żeby wszystko miało swoje miejsce!
Zgadzam się. Jeszcze tego u siebie nie osiągnęłam...
Lexie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-12, 22:52   #3009
_Aneta
Zakorzenienie
 
Avatar _Aneta
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 228
Dot.: wieczny bałagan w domu

Cytat:
Napisane przez kalincia Pokaż wiadomość
Zleć obiad TŻtowi.
Tż dopiero po 21 wracał do domu, więc padło na mnie. Poza tym to akurat kompletnie nie jego działka
__________________
Są rzeczy, których kupić nie jesteś w stanie - honor, szacunek, zaufanie.
_Aneta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-13, 03:06   #3010
martyyn
Raczkowanie
 
Avatar martyyn
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 316
Dot.: wieczny bałagan w domu

O rany, chyba znalazłam grupę wsparcia.

Jestem przeraźliwą bałaganiarą, lubię, jak jest porządek, ale za cholerę nie umiem go utrzymać. Najzabawniejsze jest to, że w swoich papierach mam porządek, bo muszę (prowadzę działalność gospodarczą), więc wszystkie księgowe, ZUSy, śmusy, zlecenia itd. mam zawsze w jednym miejscu i jeszcze nigdy nic nie pomyliłam ani nie zapomniałam, ale cała reszta jest w totalnym nieładzie. Stan obecny biurka kobiety przy (wiecznej) pracy: wielka gumka z napisem "for big mistakes", kubek po kawie, szklanka po pepsi, pięć lakierów do paznokci, zmywacz do paznokci, mp3, pingwin w kuli śniegowej, zdjęcie Dziadziusia, wróżka z Kinder Niespodzianki, słownik wyrazów bliskoznacznych, paląca się świeczka, wypalona świeczka, szczotka do włosów, brudna łyżeczka, igła do szycia swetrów, żelazo w tabletkach, tabelka do NPR, spis zleceń za luty, okulary, cążki, telefon, wsuwka, dawno już zapisany bloczek karteczek, zapalniczka, stos słowników, piętnaście tysięcy ołówków z ikei. Chyba amen. Oprócz tego, że z rogu monitora zwisają lampki bożonarodzeniowe.

Doceniam bardzo, jak mogę przejść spokojnie do biurka bez potykania się o stos książek na podłodze. I fajnie, jak widzę fotel spod sterty ubrań. Ale no nie mogę no. Koszyczki i pudełeńka nie pomagają, bo potem one same stoją nie tam gdzie powinny. Założyłam sobie karton na makulaturę, żeby dzielnie segregować, bo dużo drukuję. Miejsce w kartonie skończyło się już dawno, więc na jego szczycie leży słownik, a na nim kolejne kartki, co stanowi kombinację wysoce niestabilną, więc ją regularnie poprawiam stopą, żeby nie zjeżdżała. Fakt, że pracuję bardzo dużo, praktycznie siedem dni w tygodniu po kilkanaście godzin i nie mam luksusu 'wracania z pracy' (chyba, że się przemieszczę z gabinetu do dużego pokoju, łał) i 'wicia gniazdka' w spokoju, ale wiem, że to nie jest żaden argument.

Reszta domu w miarę okej, kuchnię np. sprzątamy z mężem na zmianę, kiedy które ma czas. Ja wypiorę, on poskłada, tu jest okej. Ja odkurzę, on umyje podłogi. Jednak tam, gdzie przebywam głównie ja, jest pobojowisko. Jego biurko jest superskandynawskie - jasne i puste, tak samo szafka przy łóżku. U mnie jakby tornado przeszło. Chyba muszę zrobić porządki w szafie i komodach, bo generalnie rzadko wychodzę z domu i o większości ciuchów w ogóle zapomniałam, że je mam, to może oddam albo które znoszone to wyrzucę. I nie umiem odkładać użytych przedmiotów z powrotem na ich miejsce. Czasami jak jem przy biurku to nie idę do kuchni odstawić naczyń, o nie. Chomikuję na biurku, jak się skończy miejsce to na wspomnianym niestabilnym stosiku makulatury, a jak tam się skończy miejsce, to u męża na biurku. Paradoksalne jest to, że skoro tych naczyń ciągle przybywa, to przecież chodzę po nowe jedzenie/ picie do kuchni i żeby nie było pustych przebiegów, mogłabym systematycznie odnosić brudne naczynia do kuchni. Też nie. A potem mąż wraca, gromi mnie wzrokiem i zbiera talerze ze swojego biurka.

Pomocy?

P.S. Moja mama, psycholog kliniczny, zawsze podawała mnie pacjentom jako przykład, że "dzieci terapeutów też bałaganią, niech się pani kochana nie przejmuje"
__________________
Żona jednego małża.

Pani tłumacz na swoim.

Kierowca in progress
martyyn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-13, 09:18   #3011
201701121500
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 664
Dot.: wieczny bałagan w domu

Cytat:
Napisane przez martyyn Pokaż wiadomość
Czasami jak jem przy biurku to nie idę do kuchni odstawić naczyń, o nie. Chomikuję na biurku, jak się skończy miejsce to na wspomnianym niestabilnym stosiku makulatury, a jak tam się skończy miejsce, to u męża na biurku. Paradoksalne jest to, że skoro tych naczyń ciągle przybywa, to przecież chodzę po nowe jedzenie/ picie do kuchni i żeby nie było pustych przebiegów, mogłabym systematycznie odnosić brudne naczynia do kuchni. Też nie. A potem mąż wraca, gromi mnie wzrokiem i zbiera talerze ze swojego biurka.
Zabiłabym A zwłoki ukryła pod stertą ubrań. Twój mąż to chyba bardzo cierpliwy człowiek.



Fajne coś ostatnio kupiłam - zmywaki gąbczaste (celulozowe). Przetarłam meble na szybko lekko wilgotnym, nawet potem nie woskowałam i o dziwo jest czystko. A na tych moich meblach to koszmar, zetrze się kurz a po 5 minutach znowu kupę białych pyłków. Te zmywaki nie dość, że super zebrały kurz, to jeszcze łatwo się opłukują i nie miałam tego co Elve przy czyszczeniu odkurzacza wodnego, a ja zwykle przy płukaniu szmatek - łeeee, fuuuj, obrzydlistwo.
201701121500 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-13, 10:35   #3012
martyyn
Raczkowanie
 
Avatar martyyn
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 316
Dot.: wieczny bałagan w domu

Cytat:
Napisane przez Inachis Pokaż wiadomość
Zabiłabym A zwłoki ukryła pod stertą ubrań. Twój mąż to chyba bardzo cierpliwy człowiek.
A myślisz, że dlaczego za niego wyszłam?

Muszę sobie jakiś gameplan ułożyć, małymi kroczkami do przodu. Na przykład dzisiaj odpaliłam komputer, poszłam do kuchni zrobić sobie kawę i idąc tam odniosłam ten kubek po wczorajszej i szklankę po pepsi!

Czasami na YT albo na lifestyle blogach dziewczyny mają rozpiskę, co sprzątają i z jaką częstotliwością. Że np. ścielą łóżko codziennie, ale myją podłogę w kuchni już tylko we wtorki i piątki. I może to jest dobre wyjście, bo w moim rodzinnym domu sprzątanie zawsze było hurtem w sobotę, co kończyło się harówką do 14-15, a potem leżeniem z wywieszonym językiem, i po sobocie :P

Mieliśmy przez chwilę odkurzacz wodny. Pewnie są różne modele, ale nasz to była ogromna, ciężka krowa, huczał jak odrzutowiec i to płukanie potem to był dramat. Raz nie zdążyliśmy wylać wody przed wyjazdem do teściów (mąż wrócił późno z pracy, ja kończyłam zlecenie, wszystko na ostatnią chwilę); jak wróciliśmy dwa dni później, w wiadrze zastaliśmy już obcą cywilizację Teraz mamy taki odkurzacz, jak moi rodzice, malutki, z regulacją siły ssania i megadługim kablem. To jest w sumie bardzo wygodne, wpinam odkurzacz w jednym pokoju i oblatuję spokojnie całe mieszkanie (54 m kw.).

Aha, i chyba nie jestem jeszcze taka najgorsza - uwielbiam prasować.
__________________
Żona jednego małża.

Pani tłumacz na swoim.

Kierowca in progress

Edytowane przez martyyn
Czas edycji: 2015-02-13 o 10:43
martyyn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-13, 10:46   #3013
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 108
Dot.: wieczny bałagan w domu

Cytat:
Napisane przez Inachis Pokaż wiadomość

Fajne coś ostatnio kupiłam - zmywaki gąbczaste (celulozowe). Przetarłam meble na szybko lekko wilgotnym, nawet potem nie woskowałam i o dziwo jest czystko.

A gdzie się takie kupuje i jak one wyglądają?
__________________
Cava

Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams
cava jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-13, 11:00   #3014
201701121500
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 664
Dot.: wieczny bałagan w domu

Cytat:
Napisane przez martyyn Pokaż wiadomość
A myślisz, że dlaczego za niego wyszłam?
A nie wiem, nie wnikam.
Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
A gdzie się takie kupuje i jak one wyglądają?
Ja mam dokładnie te: KLIK, a kupiłam w tesco, pewnie są wszędzie. To niby do zlewów, pewnie garów itp, ale ja już zdesperowana jestem przez te moje meble i wszystkiego się czepiam. Chwilowo zostaję przy tym.
201701121500 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-13, 11:10   #3015
I am Rock
lokalna gwiazda
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 19 785
Dot.: wieczny bałagan w domu

martyyn, jesteś moją zaginioną siostrą bliźniaczką.
Wczoraj spadł mi długopis na podłogę. Nadal tam leży.
I am Rock jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-13, 11:13   #3016
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
Dot.: wieczny bałagan w domu

Phi. U mnie w lodówce stoi pół butelki szampana, od sylwestra.... a w pokoju wielka papierowa torba od tygodnia stoi, z resztkami choinki, do wyrzucenia oczywiście. I dezodorant, który się wturlal pod komodę w sypialni, widzę go z łóżka, pewnie z rok już tam leży.
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-13, 11:23   #3017
mrofka89
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 518
Dot.: wieczny bałagan w domu

Z moim syfem jest gorzej niż myślałam jakieś 2 tygodnie temu wpadł mi klapek pod kanapę i nie chciało mi się przesunąć kanapy więc po prostu kupiłam nowe klapki
Kurz przejmuje podłogę, a ja z powodu choroby nie mam nawet siły tego odkurzyć.... Powoli doszliśmy do wniosku, że chyba kupimy papierowe talerze, bo cały tydzień z TŻ siedzieliśmy w domu na L-4 i nawet zmywać nam się nie chciało i dopiero jak zabrakło jakichkolwiek talerzy to umyliśmy ale tylko 2
mrofka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-13, 11:28   #3018
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
Dot.: wieczny bałagan w domu

A ha ha ha. Mrofka. Ja jestem chora i mam taki syf w mieszkaniu ze szok. Faktycznie nie mam siły a Tz wraca z pracy i tez nie ma siły
Wiec rozumiem Cię doskonale. Zmywarkę dzisiaj włączyłam bo 4 dniach nie mycia naczyń ale tylko dlatego ze ani w zlewie ani w zmywarce nie było już miejsca. Jak wygląda moja podłoga to nie chcesz wiedzieć
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-13, 11:33   #3019
mrofka89
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 518
Dot.: wieczny bałagan w domu

Cytat:
Napisane przez zakonna Pokaż wiadomość
A ha ha ha. Mrofka. Ja jestem chora i mam taki syf w mieszkaniu ze szok. Faktycznie nie mam siły a Tz wraca z pracy i tez nie ma siły
Wiec rozumiem Cię doskonale. Zmywarkę dzisiaj włączyłam bo 4 dniach nie mycia naczyń ale tylko dlatego ze ani w zlewie ani w zmywarce nie było już miejsca. Jak wygląda moja podłoga to nie chcesz wiedzieć
To widzę, że nie tylko mnie kolonia kurzu w końcu w nocy zaatakuje.
Jak tylko poczuję się lepiej to trzeba będzie się za to zabrać.
Talerze umyliśmy tylko 2, bo i tak dawno przestały mieścić się w zlewie, ale kuchnia duża to i blatów dużo.
I wiem, że trzeba to w końcu zrobić, ale w związku z tym, że oboje byliśmy chory to totalnie nic nie zrobiliśmy :/ jeszcze dopadło nas takie lenistwo, że graliśmy w karty kto ma otworzyć drzwi żeby pizze odebrać!

Edytowane przez mrofka89
Czas edycji: 2015-02-13 o 11:35
mrofka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-13, 11:35   #3020
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
Dot.: wieczny bałagan w domu

Ja wiem ze ten wątek ma być głównie motywacja ale ja się tak bardzo cieszę że nie jestem jedynym dziwolagiem na ziemi, który ma bałagan przeplatany syfem.
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-13, 11:39   #3021
mrofka89
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 518
Dot.: wieczny bałagan w domu

Jak to napisałam, to uświadomiłam sobie że jest gorzej niż źle i jak tylko poczuje się lepiej to coś trzeba z tym zrobić!
Zakonna, wiem że to okropne ale czuję to samo
mrofka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-13, 11:45   #3022
GrumpyCat
Wredny kotecek
 
Avatar GrumpyCat
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 11 245
Dot.: wieczny bałagan w domu

[1=8c9538aac29bb5fbc2d31b2 aac28a8f9b62d5c74_6584d26 7571b8;50222102]
Jesteś geniuszem. Zalałam mleczkiem dookoła kółek - tam gdzie był brud i włączyłam grzanie (nie na długo, nie wrzało; robiłam próbę). Już to pozwoliło usunąć większość brudu! Zostało tylko kilka małych plamek, którymi zajmę się przy następnym czyszczeniu. Nawet się nie musiałam wysilać
[/QUOTE]

Wy mówicie o płycie ceramicznej? Przecież są specjalne skrobaczki do nich :P Moja mama ma, wszystko pięknie schodzi bez żadnego płynu i nie rysuje powierzchni :P https://www.google.pl/search?q=skrob...w=1366&bih=632
GrumpyCat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-13, 11:52   #3023
Lexie
Przyjaciel wizaz.pl
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 576
Dot.: wieczny bałagan w domu

Ale ja nie miałam skrobaczki a musiałam szybko doczyścić płytę No i skrobaczka to kolejna rzecz, którą bym musiała gdzieś trzymać, a aktualnie toczę nierówną walkę z nadmiarem rzeczy
Lexie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-13, 11:59   #3024
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 108
Dot.: wieczny bałagan w domu

Cytat:
Napisane przez GrumpyCat Pokaż wiadomość
Wy mówicie o płycie ceramicznej? Przecież są specjalne skrobaczki do nich :P Moja mama ma, wszystko pięknie schodzi bez żadnego płynu i nie rysuje powierzchni :P https://www.google.pl/search?q=skrob...w=1366&bih=632

Przy płycie indukcyjnej,
nie mam żadnej skrobaczki ani żadnych płynów.
czasami mi coś wykipi to od razu wycieram papierowym ręcznikiem- zresztą jak ja zaleje to ona sama się wyłącza.
Po gotowaniu myję płytę zwykłą gąbką od mycia naczyń i płynem. Przecieram suchą ścierką
Raz na ruski rok coś przywrze to myję cifem i szorstka stroną gąbki od naczyń.

A najczęściej to pryskam płynem do mycia szyb i ścieram papierowym ręcznikiem i jest płyta czysta.
__________________
Cava

Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams
cava jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-13, 12:54   #3025
I am Rock
lokalna gwiazda
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 19 785
Dot.: wieczny bałagan w domu

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Przy płycie indukcyjnej,
nie mam żadnej skrobaczki ani żadnych płynów.
czasami mi coś wykipi to od razu wycieram papierowym ręcznikiem- zresztą jak ja zaleje to ona sama się wyłącza.
Po gotowaniu myję płytę zwykłą gąbką od mycia naczyń i płynem. Przecieram suchą ścierką
Raz na ruski rok coś przywrze to myję cifem i szorstka stroną gąbki od naczyń.

A najczęściej to pryskam płynem do mycia szyb i ścieram papierowym ręcznikiem i jest płyta czysta.
O matkoboska! Jesteś zbyt porządna.

Odkryłam w lodówce omszałe oliwki zjedzone w połowie w Boże
Narodzenie i parówki, które przeterminowały się w listopadzie.
Odkrycia dokonałam wymieniając przepaloną żarówkę w lodówce. Co prawda ciemność miałam przez tydzień...
I am Rock jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-13, 13:06   #3026
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 108
Dot.: wieczny bałagan w domu

Cytat:
Napisane przez I am Rock Pokaż wiadomość
O matkoboska! Jesteś zbyt porządna.



Odkryłam w lodówce omszałe oliwki zjedzone w połowie w Boże
Narodzenie i parówki, które przeterminowały się w listopadzie.
Odkrycia dokonałam wymieniając przepaloną żarówkę w lodówce. Co prawda ciemność miałam przez tydzień...

Odmawiam zeznań w sprawie lodówki, którą to miałam rozmrozić przed Bożym Narodzeniem.



Cholera, pogoda jest.
Jak się do jutra utrzyma to czeka mnie mycie okien.
Chociaż 2, w korytarzu, bo już świata nie widać.

Ale z drugiej strony, jak pomyję te okna, to mogę sobie odpuścić odmrażanie lodówki, nie?
No przecież nie wszytko na raz.
__________________
Cava

Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams
cava jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-13, 13:15   #3027
I am Rock
lokalna gwiazda
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 19 785
Dot.: wieczny bałagan w domu

Jak mycie okien, to nie rozmrażanie. Zdecydowanie nie!
I am Rock jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-13, 13:18   #3028
mamaszkrabka
Zakorzenienie
 
Avatar mamaszkrabka
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 4 272
Dot.: wieczny bałagan w domu

Ja generalnie staram się trzymać porządek, na punkcie czystej łazienki mam hopla ale jedyny problem mam z kubkami i szklankami, które są... wszędzie. Pod meblami, za meblami, na półkach, w łazience...
Ostatnio jedna stała z wodą chyba z tydzień albo dwa na półce obok łóżka w sypialni. Rano w sobotę obudziłam się z meeega pragnieniem, a że byłam nieprzytomna to napiłam się tej wody i poszłam dalej spać. Obudził mnie ból brzucha i biegunka... męczyłam się cały dzień. Od tej pory staram się pilnować, żeby w kubkach nic nie było, ale nadal stoją gdzie popadnie
mamaszkrabka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-13, 13:21   #3029
Glodomorek
Zakorzenienie
 
Avatar Glodomorek
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 297
Dot.: wieczny bałagan w domu

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Odmawiam zeznań w sprawie lodówki, którą to miałam rozmrozić przed Bożym Narodzeniem.
Ja z rozmrażaniem lodówki czekam na mróz. Może w przyszłym roku się załapię
Glodomorek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-13, 13:26   #3030
201604191001
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 16 615
Dot.: wieczny bałagan w domu

Odmawiam zeznan w sprawie zamrazarki, ktora mialam rozmrozic przed Gwiazdka Piatka, cava.


W poprzednim domu mialam utrudniony dostep do szafy na ubrania, bo musialam sie przeciskac obok lozka. W tym domu mialam miec supe duper porzadek i ciuchy w szafie a nie na fotelu, bo mam piekna, wystarczajaco duza szafe z latwym dostepem. Tja... Szafa jest na klik, tylko tak sie sklada, ze ja tych klikow nie zamontowalam. Od ponad roku. Wiec zeby ja otworzyc musze ukucnac i zlapac za drzwi na samym dole. Do tego ona jest w innym pomieszczeniu niz ja spie, zyje, mieszkam. A to pomieszczenie swietnie sie nadawalo na warsztat i malowanie krzesel, ktore zaczelam przed swietami i musialam porzucic z braku czasu. Wiec teraz przed szafa stoja cztery krzesla w roznej fazie odnowienia, na podlodze folia, nie odkurzalam tam od Gwiazdki. A ciuchy u mnie na kanapie... Kurde, nawet upralam wszystko, lacznie z tymi zapomnianymi od dwoch miesiecy, przegodnilam kota ze sterty i mialam ambitby plan, ze wrzuce je na wieszaki i do szafy. Ale jak sobie pomysle, ze musze tam wejsc, przesunac krzesla, ukucnac, zebac wieszaki, przejsc do pokoju, powiesic, znow przejsc do pokoju z szafa, powiesic tam wieszaki, zamknac, przysunac znow krzesla i do tego walczyc z tym codziennie ubierajac sie... Fhhdvxhskgdgd.

Sent from my mind using the Force.
201604191001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-02-26 09:09:08


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:18.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.