Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :) - Strona 68 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-02-15, 08:39   #2011
cicha1990
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 975
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Dziekuje za wszystkie gratulacje! Co do weselicha to go raczej nie bedzie a bardziej obiad dla rodziny. Ale planujemy raczej tylko slub cywilny a koscielny kiedys moze i wklejam foto
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 20150214_190334.jpg (63,8 KB, 47 załadowań)
cicha1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 08:50   #2012
Strobiluska
Zadomowienie
 
Avatar Strobiluska
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Ziemia
Wiadomości: 1 449
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez kindo7 Pokaż wiadomość
Ja mam to samo! Przez pewien czas pomagalo mi bardzo obwiazywanie nadgarstka bandazem elastycznym. Naprawde przynosilo ulge.
Tylko jak przyjechalismy do goraćego i wilgotnego klimatu to mi spuchla reka za bandazem...
Czasami pomaga mi jeszcze jak poloze dlon na osobnej poduszcze, jakby wyzej troche.

I chyba to tyle co mozemy zrobic...
Jeszcze do tego gin poleciła mi zimne okłady i odpoczynek z rekami w dół. Spać tez najlepiej z ręka w dół, ale jak to zrobić?
__________________

I proszę Cię Aniele Stróżu mój, nie mrugaj, bo wtedy sypie mi się życie...
Strobiluska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 09:18   #2013
fantastka
Zakorzenienie
 
Avatar fantastka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 3 766
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Witam się powalentynkowo i w 16 tygodniu Wczoraj udało nam się wyrwać z mężem do kina wieczorem, z młodym została szwagierka Film był raczej słaby (dużo efektów specjalnych, ale brak głębszego sensu i kiepskie dialogi), ale już tak dawno nie byliśmy w kinie, że nawet nam to nie przeszkadzało za bardzo i wyszliśmy zadowoleni Byliśmy na Jupiter: Intronizacja gdyby kogoś interesowało
A dzisiaj mężu zabiera mnie na obiad gdzieś Albo skończy się na całodziennym leżeniu w łóżku i zamówieniu czegoś do domu, bo Michał niestety jest smarkający i do tego ma niefajny kaszel.
__________________

25.05.2013

Michał
Szymon

Chudnę! Cel 77,5 --- 72 --- 66 --- > 64 kg

fantastka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 09:20   #2014
201608010929
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 3 884
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Gratulacje cicha

Cytat:
Napisane przez Strobiluska Pokaż wiadomość
Jeszcze do tego gin poleciła mi zimne okłady i odpoczynek z rekami w dół. Spać tez najlepiej z ręka w dół, ale jak to zrobić?
Miałam ten problem na początku bo czesto spałam z rękami na poduszce. Już prawie mi się udaje tego nie robic, rzadko budzę sie w takiej pozycji.
201608010929 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 09:59   #2015
Aviskowa
Zadomowienie
 
Avatar Aviskowa
 
Zarejestrowany: 2014-11
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 1 492
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Dzień Dobry,
dzisiaj nie mogłam spać, budziłam się 4 razy.

Cytat:
Napisane przez cicha1990 Pokaż wiadomość
Dziekuje za wszystkie gratulacje! Co do weselicha to go raczej nie bedzie a bardziej obiad dla rodziny. Ale planujemy raczej tylko slub cywilny a koscielny kiedys moze i wklejam foto
Piękny, delikatny pierścionek .

---------- Dopisano o 09:57 ---------- Poprzedni post napisano o 09:57 ----------

Cytat:
Napisane przez fantastka Pokaż wiadomość
Witam się powalentynkowo i w 16 tygodniu


---------- Dopisano o 09:58 ---------- Poprzedni post napisano o 09:57 ----------

Cytat:
Napisane przez martynka2812 Pokaż wiadomość
Cicha, gratulacje

A ja chyb zaczelam czuc pierwsze ruchy. Takie jakby pukniecia czy pekniecia banki mydlanej, a zdarza sie, ze jakby ktos dlonia przejechal po klawiszach pianina ale to takie ledwo wyczuwalne, wczesniej myslalam, ze mi sie tylko przelewa
Gratuluję pierwszych ruchów !

---------- Dopisano o 09:59 ---------- Poprzedni post napisano o 09:58 ----------

Cytat:
Napisane przez Stysia11 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, wczoraj pierwszy raz poszłam na zakupy ciuszkowe dla maleństwa i zaszalalam... Kupiłam w lumpku ponad 2 kg ubranek, a zapłaciłam za nie niecałe 40 zł :-D.
To zakupy się udały.
__________________
Moje 2900 g i 49 cm szczęścia.
04.07.2015

http://fajnamama.pl/suwaczki/4qwdu63.png
Aviskowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 10:03   #2016
anuszka88
Raczkowanie
 
Avatar anuszka88
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 50
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

cicha gratuluje my te mielismy tylko cywilny i obiad dla rodziny, a kiedys mamy wziac koscielny.. W maju minie 6 lat i dlaej nic ale jak dla mnie to moge w ogole koscielnego nie miec
Mistrzyni gratuluje synka

A my wczoraj bylismy we trojke w kinie na bajce Baranek Shaun, pozniej spacerek, kwiaty i kolacja a dzis juz pojechal do Niemiec i zaczynam tesknic
anuszka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 10:23   #2017
ja_dalia
Wtajemniczenie
 
Avatar ja_dalia
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 2 222
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez cicha1990 Pokaż wiadomość
my ze swoim jakos nigdy nie obchodzilismy wielce walentynek. Ale dzisiejszych walentynek nie zapomne nigdy Stałam sie narzeczoną!

gratulacje !!!!!!!! rzeczywiście prezent niezapomniany
__________________
Czas biegnie szybko

Daniel Fasolek w drodze

ja_dalia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 10:42   #2018
MarudexuS
Zakorzenienie
 
Avatar MarudexuS
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Boat City
Wiadomości: 5 420
GG do MarudexuS
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Dzień dobry!
Cicha gratulacje!

Co do nadgarstka - ja jak zaczęłam czuć pierwsze objawy, czyli mrowienie, czasem ból to zaczęłam pilnować pozycji w jakiej pracuję, podwyższyłam fotel w pracy, pilnuję tych wszystkich zalecanych kątów, zamówiłam podkładkę pod myszkę z takim podwyższeniem na nadgarstek no i pod łokieć na fotel staram się coś miękkiego podłożyć i odpukać, trochę przeszło ...
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ...
MarudexuS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 10:58   #2019
cicha1990
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 975
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez ja_dalia Pokaż wiadomość
gratulacje !!!!!!!! rzeczywiście prezent niezapomniany
oj tak i sie poplakalam wczoraj jak sie oswiadczal^^ zapewne z emocji i z powodow hormonów ale no^^ musialam pieknie wygladac z czerwonymi oczami xD
cicha1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 10:59   #2020
elinka21
Zakorzenienie
 
Avatar elinka21
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 11 575
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cicha pierscioneczek sliczny
__________________
Mężuś od 15. XII.2012r







Co serce pokochało, rozum nigdy nie wymaże ...
25.03.14
elinka21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 14:08   #2021
ddaaiissyy
Zakorzenienie
 
Avatar ddaaiissyy
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: częstochowa /kraków
Wiadomości: 3 784
GG do ddaaiissyy
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cicha!!!! Moje najszczersze gratulacje ja tez z tych co płaczą ze wzrusEnia

Martynka, to wlasnie TO!! Teraz juz bedzie tylko potęgowało w sile

Oj z nadgarstkiem to miałam przeboje w 1 ciazy. Nosiłam specjalna opaskę uciskowa, a po porodzie zaliczyłam serie rehabilitacji. Długo bol i dyskomfort ustępował. Nie pamietam teraz jak opis usg fachowo brzmiał, ale lekarz mówił, ze rzadko sie zdarzają aż takie odchylenia od normy.

Odpukać teraz nic takiego sie nie dzieje...
Jestem przykładem tego, jak dwie ciąże sie różnią. W pierwszej ani razu nie wymiotowałam, za to dopadła mnie cukrzyca.
Teraz wymiotowałam dalej niż widzę, za to wynik krzywej cukrzycowej całkowicie w normie, nawet nie na granicy.

Oby tylko poród był identyczny jak z Gabi.


EDIT: Zespół cieśni nadgarstka sié to nazywalo
__________________
Kiedyś byłaś jak kropelka, czułaś serca mego bicie
i już wtedy wiedziałaś jak jest wielka miłość, która daje życie

Gabrysia 27.05.2011, godz. 3.10
Twój pierwszy krzyk...


Edytowane przez ddaaiissyy
Czas edycji: 2015-02-15 o 14:17
ddaaiissyy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 16:21   #2022
Fischerka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 265
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez Aviskowa Pokaż wiadomość
Dzień Dobry,
my dopiero wstaliśmy i czuję się jak na kacu gigancie 9 a piłam tylko herbatkę śliwkową). Wczorajsza impreza była super, małe kameralne towarzystwo ale bardzo rozgadane. Tylko dzidziuś dawał o sobie znać , chyba mu coś nie pasowało od 23 bo cały czas mnie kopał (pierwszy raz nie czułam swędzenia ).



Mnie się słabo nie robi.
Życzę udanej randki.

---------- Dopisano o 12:10 ---------- Poprzedni post napisano o 12:08 ----------



Udanej randki.

---------- Dopisano o 12:12 ---------- Poprzedni post napisano o 12:10 ----------



Pokaż, proszę ciuszki w klubie.
Bardzo chętnie, tylko jak mam to zrobić bo ja chyba nie należę do klubu!?!

Gratuluję MistrzyniSprzeczności udanej wizyty i wymarzonego synka, a Tobie Cicha1990 niezapomnianych walentynek pierścionek śliczny!
Fischerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 16:22   #2023
ciezka_sytuacja
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 262
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

I ja się witam w 21 tc mały coraz mocniej daje o sobie znać
widzę, że w większości i wy czujecie już ruchy swoich maluszków Do mnie wszyscy mówią, że mam malutki brzuszek jak na 5miesiąc, a dla mnie jest on ogromny zawsze miałam płaski, a teraz taka piła że nie mogę się przyzwyczaić.

Cicha gratuluję zaręczyn oraz mistrzyni poznania płci
ciezka_sytuacja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 16:32   #2024
Strobiluska
Zadomowienie
 
Avatar Strobiluska
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Ziemia
Wiadomości: 1 449
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Co do cieśni nadgarstka, u mnie niestety nie pomaga ani podkładka, ani krzesełko.... Lata pracy na kompie i robótek ręcznych niestety zrobiły swoje. Przed ciąża, kiedy bolało, opaska uciskowa, ibsldin sport i końska dawka wit b przynosiła poprawę i był na pare miesięcy spokój. Teraz w ciąży niestety jest gorzej niż przed
__________________

I proszę Cię Aniele Stróżu mój, nie mrugaj, bo wtedy sypie mi się życie...
Strobiluska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 17:30   #2025
ddaaiissyy
Zakorzenienie
 
Avatar ddaaiissyy
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: częstochowa /kraków
Wiadomości: 3 784
GG do ddaaiissyy
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Upsss współczuje Strobiluska mnie ta opaska tez wiele nie dawała, dopiero reha pomogła. Miałam kilka rożnych zabiegów, ale teraz juz nie pamietam co. Pamietam mój strach, jak ja bede dziecko podnosić... M.in z powodu cieśni 2 x rezygnowałam ze smartfonów, bo nie dawałam rady trzymać w ręku, a jeszcze gorzej pisać na dot ekranie kciukiem. Tak wiec tel dotykowy mam gdzieś dopiero od roku

---------- Dopisano o 17:30 ---------- Poprzedni post napisano o 17:29 ----------

Ciężka Sytuacja i ja witam u mnie rowniez 21 na tapecie tzn w czwartek sie rozpoczął chyba brzucha tez jakoś specjalnie wielkiego nie mam, obwód w pępku 85cm, ale czuje sie jak słoń...
__________________
Kiedyś byłaś jak kropelka, czułaś serca mego bicie
i już wtedy wiedziałaś jak jest wielka miłość, która daje życie

Gabrysia 27.05.2011, godz. 3.10
Twój pierwszy krzyk...

ddaaiissyy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 18:29   #2026
Sarrai
Wtajemniczenie
 
Avatar Sarrai
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 030
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Hej dziewczynki zaraz zacznę Was nadrabiać, ale wpierw napiszę o moim wczorajszym usg połówkowym.. niestety mam i dobre i złe wiadomości..

Dobre są takie, że poznałam płeć - i będziemy mieć Bartusia Moja intuicja od początku mnie nie zawiodła )) Druga dobra wiadomość jest taka, że łożysko mi się ładnie podniosło i obecnie "brak ryzyka przodowania".. więc też trochę odetchnęłam z ulgą.

No a teraz pora na złe info... Wiecie, byłam na usg 3d/4d u lekarza, który jeśli wierzyć tym, co w necie piszą - jest bardzo dokładny, wszystko sprawdza itd. No i tak samo było u mnie. Badanie trwało 40 minut. Sprawdził dokładnie wszystkie narządy. No i niestety - jest problem z budową nerki lewej u maluszka.. Są na niej liczne torbiele - największa ma 10 mm. No i teraz pytanie - co dalej? Za miesiąc mam skontrolować czy te torbiele rosną... jeśli będą się powiększać to istnieje ryzyko, że mogą zacząć naciskać na inne organy, wówczas należy przekłuć te torbiele (oczywiście jak jeszcze maleństwo jest w brzuchu) - no ale jest to wykonywane naprawdę baaaaaaaaaardzo rzadko. W końcu to operacja na płodzie... Druga opcja (z tego co czytam na forach nefrologicznych najczęstsza) - dziecko się rodzi, wszystko jest ok.. ale ta torbielowata nerka niepracuje - więc albo się ją wycina albo pozostawia taka niepracująca jeśli właśnie te torbiele nie naciskają na inne organy (są różne szkoły - kiedyś podobno się rutynowo niedziałającą nerkę wycinało, obecnie się od tego odchodzi)... Dziecko potem normalnie podobno funkcjonuje z jedną nerką (to samo mówił nam wczoraj lekarz).
Trzecia opcja - istnieje również cień szansy,że się te torbiele jeszcze przed porodem wchłoną.... no ale z tego co czytam, to się rzadko zdarza

No więc same widzicie.. nie za ciekawe te informacje.. chociaż lekarz mnie przekonywał, że nie mam powodu do zmartwień. Że druga nerka jest idealna, że ilość płynu owodniowego jest w normie, że ta torbielowata nerka również działa - że to dobry znak. Że to nie jest żadna wada typu: wada serduszka czy mózgu.. Że w najgorszym wypadku z jedną nerką się zyje bez żadnych ograniczeń...

No generalnie... zobacyzmy... pozostaje mi czekać Ale no nie załamuję się.. nie mam za bardzo na to wpływu... a stres czy zamartwianie się tylko może zaszkodzić.. Inne narządy u Bartusia są ok.. waży coś około 330 gram. W trakcie badania dostał czkawki I tak śmiesznie na boczku leżał ))
23 stycznia mam wizytę u swojego lekarza prowadzącego (bo wczoraj byłam gdize indziej na połówkowym).. powiem mu o tej wizycie, zobaczymy co on mi powie o tych nereczkach.. A za miesiąc myślę, że niezależnie pójdę jeszcze do tego gina, co wczoraj - żeby mieć w razie czego 2 niezależne diagnozy...

No a teraz mogę nadrabiać
Sarrai jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 19:08   #2027
Truskawka31
Rozeznanie
 
Avatar Truskawka31
 
Zarejestrowany: 2015-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 562
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cicha, ogromnie Ci gratuluję, mam bardzo podobny zaręczynowy. Jest piękny

---------- Dopisano o 19:08 ---------- Poprzedni post napisano o 19:05 ----------

Sarrai, gratuluję synka Trzymam kciuki, aczkolwiek jestem przekonana, że wszystko będzie dobrze
Truskawka31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 19:08   #2028
Fischerka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 265
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Sarrai gratuluję syneczka jak widać nadal przewaga chłopców
Masz rację, nie ma co się stresować. Medycyna poszła bardzo do przodu, wszystko będzie dobrze. Jeśli obie nerki pracują to tym bardziej dobre rokowania!!! Głowa do góry
Ja z tym łożyskiem mam to samo, co Ty. Miesiąc temu mówił, że może być przodujące, zobaczymy, czy się przesunęło. We wtorek wieczorem wizyta! Denerwuję się. Mam nadzieję, że wszystko ok
Fischerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 19:10   #2029
jesuismagnifique
Raczkowanie
 
Avatar jesuismagnifique
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 307
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez Sarrai Pokaż wiadomość
Hej dziewczynki zaraz zacznę Was nadrabiać, ale wpierw napiszę o moim wczorajszym usg połówkowym.. niestety mam i dobre i złe wiadomości..

Dobre są takie, że poznałam płeć - i będziemy mieć Bartusia Moja intuicja od początku mnie nie zawiodła )) Druga dobra wiadomość jest taka, że łożysko mi się ładnie podniosło i obecnie "brak ryzyka przodowania".. więc też trochę odetchnęłam z ulgą.

No a teraz pora na złe info... Wiecie, byłam na usg 3d/4d u lekarza, który jeśli wierzyć tym, co w necie piszą - jest bardzo dokładny, wszystko sprawdza itd. No i tak samo było u mnie. Badanie trwało 40 minut. Sprawdził dokładnie wszystkie narządy. No i niestety - jest problem z budową nerki lewej u maluszka.. Są na niej liczne torbiele - największa ma 10 mm. No i teraz pytanie - co dalej? Za miesiąc mam skontrolować czy te torbiele rosną... jeśli będą się powiększać to istnieje ryzyko, że mogą zacząć naciskać na inne organy, wówczas należy przekłuć te torbiele (oczywiście jak jeszcze maleństwo jest w brzuchu) - no ale jest to wykonywane naprawdę baaaaaaaaaardzo rzadko. W końcu to operacja na płodzie... Druga opcja (z tego co czytam na forach nefrologicznych najczęstsza) - dziecko się rodzi, wszystko jest ok.. ale ta torbielowata nerka niepracuje - więc albo się ją wycina albo pozostawia taka niepracująca jeśli właśnie te torbiele nie naciskają na inne organy (są różne szkoły - kiedyś podobno się rutynowo niedziałającą nerkę wycinało, obecnie się od tego odchodzi)... Dziecko potem normalnie podobno funkcjonuje z jedną nerką (to samo mówił nam wczoraj lekarz).
Trzecia opcja - istnieje również cień szansy,że się te torbiele jeszcze przed porodem wchłoną.... no ale z tego co czytam, to się rzadko zdarza

No więc same widzicie.. nie za ciekawe te informacje.. chociaż lekarz mnie przekonywał, że nie mam powodu do zmartwień. Że druga nerka jest idealna, że ilość płynu owodniowego jest w normie, że ta torbielowata nerka również działa - że to dobry znak. Że to nie jest żadna wada typu: wada serduszka czy mózgu.. Że w najgorszym wypadku z jedną nerką się zyje bez żadnych ograniczeń...

No generalnie... zobacyzmy... pozostaje mi czekać Ale no nie załamuję się.. nie mam za bardzo na to wpływu... a stres czy zamartwianie się tylko może zaszkodzić.. Inne narządy u Bartusia są ok.. waży coś około 330 gram. W trakcie badania dostał czkawki I tak śmiesznie na boczku leżał ))
23 stycznia mam wizytę u swojego lekarza prowadzącego (bo wczoraj byłam gdize indziej na połówkowym).. powiem mu o tej wizycie, zobaczymy co on mi powie o tych nereczkach.. A za miesiąc myślę, że niezależnie pójdę jeszcze do tego gina, co wczoraj - żeby mieć w razie czego 2 niezależne diagnozy...

No a teraz mogę nadrabiać
Gratuluję synka, no i podniesienia łożyska - ja się przekonam za poltora tygodnia...ciekawa jestem.
Nie martw się, ja wierzę że będzie dobrze.
jesuismagnifique jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 19:28   #2030
Strobiluska
Zadomowienie
 
Avatar Strobiluska
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Ziemia
Wiadomości: 1 449
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez ddaaiissyy Pokaż wiadomość
Upsss współczuje Strobiluska mnie ta opaska tez wiele nie dawała, dopiero reha pomogła. Miałam kilka rożnych zabiegów, ale teraz juz nie pamietam co. Pamietam mój strach, jak ja bede dziecko podnosić... M.in z powodu cieśni 2 x rezygnowałam ze smartfonów, bo nie dawałam rady trzymać w ręku, a jeszcze gorzej pisać na dot ekranie kciukiem. Tak wiec tel dotykowy mam gdzieś dopiero od roku [COLOR="Silver"]
.
Powiem szczerze, ze tez się martwię, jak dam sobie radę z pielęgnacja Maluszka na i noszeniem mam nadzieje, ze przy karmieniu piersią można już maści używać przeciwbólowych, to może jakoś dam radę.....

Sarrai będzie dobrze, musi!!!

Ps.bylam dziś u mamy i dała mi reklamówkę ubranek.... Po mnie niektóre się do niczego nie nadają, ale jest pare takich, co je pamietam ze zdjeć hehe i może się przydadzą
__________________

I proszę Cię Aniele Stróżu mój, nie mrugaj, bo wtedy sypie mi się życie...
Strobiluska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 19:50   #2031
elinka21
Zakorzenienie
 
Avatar elinka21
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 11 575
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Sarai napewno wzzystko bedzie ok , gratuluje poznania plci
__________________
Mężuś od 15. XII.2012r







Co serce pokochało, rozum nigdy nie wymaże ...
25.03.14
elinka21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 20:03   #2032
cicha1990
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 975
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

hmm a jak to jest to polowkoe robi sie zawsze w 3d/4d? tam dokladniej widac wszystkie narzady itd? Czy na takim zwyklym 2d tez mozna rozpoznac takie wady?
Sarrai musi byc dobrze innej opcji nie widze!
cicha1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 20:18   #2033
natetitka
Zadomowienie
 
Avatar natetitka
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 1 414
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez cicha1990 Pokaż wiadomość
Dziekuje za wszystkie gratulacje! Co do weselicha to go raczej nie bedzie a bardziej obiad dla rodziny. Ale planujemy raczej tylko slub cywilny a koscielny kiedys moze i wklejam foto

Cytat:
Napisane przez cicha1990 Pokaż wiadomość
oj tak i sie poplakalam wczoraj jak sie oswiadczal^^ zapewne z emocji i z powodow hormonów ale no^^ musialam pieknie wygladac z czerwonymi oczami xD
Piękny pierścionek Mam w podobnym stylu, jedno oczko. Na początku nie mogłam się przyzwyczaić, ciągle darłam np. rajstopy a teraz zauważyłam, że mam taki odruch, że sobie okręcam oczko między palce w takich sytuacjach :P A co do beczenia to pewnie te emocje bo ja bez hormonów ryczałam, na dodatek spodziewałam się trochę bo tż kazał mi się ładnie ubrać hahaha sam w koszulę się wystroić itd. Dziewczyny a jakie macie historie zaręczynowe? Pochwalcie się!

Cytat:
Napisane przez Strobiluska Pokaż wiadomość
Powiem szczerze, ze tez się martwię, jak dam sobie radę z pielęgnacja Maluszka na i noszeniem mam nadzieje, ze przy karmieniu piersią można już maści używać przeciwbólowych, to może jakoś dam radę.....

Sarrai będzie dobrze, musi!!!

Ps.bylam dziś u mamy i dała mi reklamówkę ubranek.... Po mnie niektóre się do niczego nie nadają, ale jest pare takich, co je pamietam ze zdjeć hehe i może się przydadzą
Ale miło z mamy strony, że to zachowała. My dostaliśmy różne rodzinne beciki, pościele do wózka itd. Babcia tż nimi nadzoruje, potem oddaliśmy i dostało kolejne dziecko w rodzinie. No i początkowo byłam sceptyczna bo już kolor nie taki był ale w końcu becik się przydał i do chrztu małego w wózku opatuliśmy do kościoła.

I chyba mi się coś takiego jak piszecie o nadgarstku zrobiło po porodzie. Ja nie jestem zbyt silna w rękach, no słabiutka jestem i miałam problemy z noszeniem małego (3700g miał ale jednak). No i zrobiły mi się straszne zakwasy w bicepsach i w prawej ręce w nadgarstku coś okropnego. Pewnie przeciążyłam od podtrzymywania główki np. przy karmieniu i nie szło tego doleczyć bo musiałam ją bez przerwy eksploatować. Później chyba się zahartowałam :/


Sarrai, widzę po Twoim wpisie, że zachowujesz optymizm i dobre myśli - bardzo dobrze! W rodzinie tż po badaniu prenatalnym 3d lekarz zapowiedział wadę serduszka u dziecka, coś z zastawkami, ciężko mi powiedzieć dokładnie. Bardzo się denerwowali resztę ciąży. Dziecko się urodziło zdrowe, bez żadnej wady, serce jak dzwon!

A u mnie zaczął się tydzień nr 17 i brzusio już widać myślę, że jak ktoś nie będzie wiedział a mnie zobaczy to się domyśli ;P

Jeszcze dla dziergających dziewczyn mam coś, ostatnio dostałam książkę ciążową i był w niej "przepis" na śpiworek na drutach Załączam fotkę! Ja sama niedawno nauczyłam się robić na drutach i myślę, że się pokuszę na coś takiego. Rozmiar 62 podobno



Cicha1990 raczej na 2d lekarz obejrzy dokładnie organy bo na tym 3d jak ja byłam w 1c to oceniał lekarz wszystkie narządy itp właśnie na widoku 2d, a na 3d to przełączył właściwie na chwileczkę, żeby fotkę druknąć i nam pokazać. Na 3d chyba jeszcze takie sprawy jak np. zajęcza warga mógłby uchwycić, takie zewnętrzne a te organy to oglądał tylko w 2d. W 3d widać małego człowieczka, skórę
__________________
Kobieta i facet w jednej gotowali kuchni
Dwóch ziarnek pieprzu brakuje do kłótni


FB


_________________________ ___

moje nowe uzależnienie surówka

Edytowane przez natetitka
Czas edycji: 2015-02-15 o 20:24
natetitka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 20:44   #2034
MarudexuS
Zakorzenienie
 
Avatar MarudexuS
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Boat City
Wiadomości: 5 420
GG do MarudexuS
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez Strobiluska Pokaż wiadomość
Co do cieśni nadgarstka, u mnie niestety nie pomaga ani podkładka, ani krzesełko.... Lata pracy na kompie i robótek ręcznych niestety zrobiły swoje. Przed ciąża, kiedy bolało, opaska uciskowa, ibsldin sport i końska dawka wit b przynosiła poprawę i był na pare miesięcy spokój. Teraz w ciąży niestety jest gorzej niż przed
To niefajnie ja mam nadzieję, że w porę się ocknęłam i teraz staram się dbać o ułożenie tej ręki ale nie wiadomo jak się to skończy, niestety praca przy kompie 8h robi swoje

A co do brzuszków, moje młode coraz bardziej ruchliwe, chociaż było kilka dni bardziej leniwych, dzisiaj buszuje ze zdwojoną częstotliwością i raz przez chwilę miałam wrażenie, że brzuch mam taki jakiś krzywy nie wiem czy to już możliwe, żeby dzieć tak się na jedną stronę przewalił żeby aż widać było?
\
Sarrai gratuluję synka i trzymam kciukasy, żeby wszystko było ok!
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ...

Edytowane przez MarudexuS
Czas edycji: 2015-02-15 o 20:48
MarudexuS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 20:45   #2035
Sarrai
Wtajemniczenie
 
Avatar Sarrai
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 030
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Dzięki dziewczyny za słowa otuchy. Wiadomo, nie jest to idealna sytuacja, ale co zrobić... Nie traktuje tego jako "wyrok", bo właśnie pełno historii jest, że lekarze mówili jedno, a po porodzie okazywało się drugie.. to raz.. a dwa - właśnie no, obie nerki pracują, tak więc to dobry znak. A w najgorszym wypadku (czyli w sytuacji gdy ta nerka jednak byłaby niesprawna) dzieciaczki normalnie żyją, funkcjonują i się rozwijają, tak więc na razie bez paniki
Siostra tż urodziła w grudniu 2012 i jej też podczas któregoś z USG wyszły problemy z układem moczowym (tzn. jej synkowi). W jego przypadku chodziło o poważniejszą wadę - coś z pęcherzem moczowym, nie chciał się opróżniać. Miała nawet amniopunkcję robioną i straszono ją koniecznością terminacji ciąży Że to niby jakaś genetyczna wada... No ale dziecko urodziło się zdrowe, co prawda przeszło na przestrzeni dwóch lat dwa zabiegi (ale to takie proste zabiegi, nie żadne operacje) i jest wszystko ok.. A właśnie ona przepłakała pół ciąży..

Cytat:
Napisane przez cicha1990 Pokaż wiadomość
hmm a jak to jest to polowkoe robi sie zawsze w 3d/4d? tam dokladniej widac wszystkie narzady itd? Czy na takim zwyklym 2d tez mozna rozpoznac takie wady?
Sarrai musi byc dobrze innej opcji nie widze!
Nie nie nie.. te połówkowe nie robi się JEDYNIE w 3d. Ja po prostu chciałam iść do lekarza gin takiego na połówkowe, który właśnie się specjalizuje w wykonywaniu usg i robieniu tych wszystkich pomiarów. A oni się tak z reguły reklamują, że robią usg 3d/4d...
To moje badanie było głównie w 2d. W 2d normalnie wszystkie te pomiary są wykonywane i narządy sprawdzane i mierzone. 3d to taki bajer jedynie dla rodziców, żeby podejrzeć jak dzidziuś wygląda Nie wiem, czy jakąkolwiek wadę można dzięki 3d wypatrzeć - no może tę zajęczą wargę... Nam tam przełączył lekarz na ten widok 3d/4d ale to jak mówię - jako taki bajerek No fajnie wygląda wszystko, buzia, rączki, paluszki. Ale jak na razie stwierdzam, że mój synuś to taka chudzinka hehehe takie nóżki szczuplutkie było widać

Edytowane przez Sarrai
Czas edycji: 2015-02-15 o 20:47
Sarrai jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 21:21   #2036
Harrods
Zadomowienie
 
Avatar Harrods
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 1 816
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez Sarrai Pokaż wiadomość
Hej dziewczynki zaraz zacznę Was nadrabiać, ale wpierw napiszę o moim wczorajszym usg połówkowym.. niestety mam i dobre i złe wiadomości..

Dobre są takie, że poznałam płeć - i będziemy mieć Bartusia Moja intuicja od początku mnie nie zawiodła )) Druga dobra wiadomość jest taka, że łożysko mi się ładnie podniosło i obecnie "brak ryzyka przodowania".. więc też trochę odetchnęłam z ulgą.

No a teraz pora na złe info... Wiecie, byłam na usg 3d/4d u lekarza, który jeśli wierzyć tym, co w necie piszą - jest bardzo dokładny, wszystko sprawdza itd. No i tak samo było u mnie. Badanie trwało 40 minut. Sprawdził dokładnie wszystkie narządy. No i niestety - jest problem z budową nerki lewej u maluszka.. Są na niej liczne torbiele - największa ma 10 mm. No i teraz pytanie - co dalej? Za miesiąc mam skontrolować czy te torbiele rosną... jeśli będą się powiększać to istnieje ryzyko, że mogą zacząć naciskać na inne organy, wówczas należy przekłuć te torbiele (oczywiście jak jeszcze maleństwo jest w brzuchu) - no ale jest to wykonywane naprawdę baaaaaaaaaardzo rzadko. W końcu to operacja na płodzie... Druga opcja (z tego co czytam na forach nefrologicznych najczęstsza) - dziecko się rodzi, wszystko jest ok.. ale ta torbielowata nerka niepracuje - więc albo się ją wycina albo pozostawia taka niepracująca jeśli właśnie te torbiele nie naciskają na inne organy (są różne szkoły - kiedyś podobno się rutynowo niedziałającą nerkę wycinało, obecnie się od tego odchodzi)... Dziecko potem normalnie podobno funkcjonuje z jedną nerką (to samo mówił nam wczoraj lekarz).
Trzecia opcja - istnieje również cień szansy,że się te torbiele jeszcze przed porodem wchłoną.... no ale z tego co czytam, to się rzadko zdarza

No więc same widzicie.. nie za ciekawe te informacje.. chociaż lekarz mnie przekonywał, że nie mam powodu do zmartwień. Że druga nerka jest idealna, że ilość płynu owodniowego jest w normie, że ta torbielowata nerka również działa - że to dobry znak. Że to nie jest żadna wada typu: wada serduszka czy mózgu.. Że w najgorszym wypadku z jedną nerką się zyje bez żadnych ograniczeń...

No generalnie... zobacyzmy... pozostaje mi czekać Ale no nie załamuję się.. nie mam za bardzo na to wpływu... a stres czy zamartwianie się tylko może zaszkodzić.. Inne narządy u Bartusia są ok.. waży coś około 330 gram. W trakcie badania dostał czkawki I tak śmiesznie na boczku leżał ))
23 stycznia mam wizytę u swojego lekarza prowadzącego (bo wczoraj byłam gdize indziej na połówkowym).. powiem mu o tej wizycie, zobaczymy co on mi powie o tych nereczkach.. A za miesiąc myślę, że niezależnie pójdę jeszcze do tego gina, co wczoraj - żeby mieć w razie czego 2 niezależne diagnozy...

No a teraz mogę nadrabiać
Gratuluje synka . Synkowie sa wspaniali .

Przykro mi, ze niestety masz przy okazji zmartwienia. Mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze.
Harrods jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 21:24   #2037
Fischerka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 265
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez natetitka Pokaż wiadomość
Piękny pierścionek Mam w podobnym stylu, jedno oczko. Na początku nie mogłam się przyzwyczaić, ciągle darłam np. rajstopy a teraz zauważyłam, że mam taki odruch, że sobie okręcam oczko między palce w takich sytuacjach :P A co do beczenia to pewnie te emocje bo ja bez hormonów ryczałam, na dodatek spodziewałam się trochę bo tż kazał mi się ładnie ubrać hahaha sam w koszulę się wystroić itd. Dziewczyny a jakie macie historie zaręczynowe? Pochwalcie się!



Ale miło z mamy strony, że to zachowała. My dostaliśmy różne rodzinne beciki, pościele do wózka itd. Babcia tż nimi nadzoruje, potem oddaliśmy i dostało kolejne dziecko w rodzinie. No i początkowo byłam sceptyczna bo już kolor nie taki był ale w końcu becik się przydał i do chrztu małego w wózku opatuliśmy do kościoła.

I chyba mi się coś takiego jak piszecie o nadgarstku zrobiło po porodzie. Ja nie jestem zbyt silna w rękach, no słabiutka jestem i miałam problemy z noszeniem małego (3700g miał ale jednak). No i zrobiły mi się straszne zakwasy w bicepsach i w prawej ręce w nadgarstku coś okropnego. Pewnie przeciążyłam od podtrzymywania główki np. przy karmieniu i nie szło tego doleczyć bo musiałam ją bez przerwy eksploatować. Później chyba się zahartowałam :/


Sarrai, widzę po Twoim wpisie, że zachowujesz optymizm i dobre myśli - bardzo dobrze! W rodzinie tż po badaniu prenatalnym 3d lekarz zapowiedział wadę serduszka u dziecka, coś z zastawkami, ciężko mi powiedzieć dokładnie. Bardzo się denerwowali resztę ciąży. Dziecko się urodziło zdrowe, bez żadnej wady, serce jak dzwon!

A u mnie zaczął się tydzień nr 17 i brzusio już widać myślę, że jak ktoś nie będzie wiedział a mnie zobaczy to się domyśli ;P

Jeszcze dla dziergających dziewczyn mam coś, ostatnio dostałam książkę ciążową i był w niej "przepis" na śpiworek na drutach Załączam fotkę! Ja sama niedawno nauczyłam się robić na drutach i myślę, że się pokuszę na coś takiego. Rozmiar 62 podobno



Cicha1990 raczej na 2d lekarz obejrzy dokładnie organy bo na tym 3d jak ja byłam w 1c to oceniał lekarz wszystkie narządy itp właśnie na widoku 2d, a na 3d to przełączył właściwie na chwileczkę, żeby fotkę druknąć i nam pokazać. Na 3d chyba jeszcze takie sprawy jak np. zajęcza warga mógłby uchwycić, takie zewnętrzne a te organy to oglądał tylko w 2d. W 3d widać małego człowieczka, skórę
To ja pierwsza u mnie to było tak, że byliśmy już ze sobą ponad 3 lata i tak z którejś rozmowy wynikło, że może dobrze byłoby się pobrać, bo zanim zaplanujemy wszystko to i tak rok albo dłużej minie. No i stwierdziłam, że czemu nie. No a skoro oświadczyn jako takich nie było to pierścionek miałam wybrać sobie sama. Jak mój mąż jechał bronić pracę inżynierską to pojechałam razem z nim, wspierać go pod drzwiami (to było kilka tygodni po rozmowie). On w garniturze, jak w ładnej sukience, bo na polibudzie to prawie sami faceci - musiałam się jakoś prezentować Jak już został panem inżynierem to zabrał mnie do galerii i poszliśmy wybrać pierścionek ale zwinął go do kieszeni i powiedział, że na razie on go przetrzyma. No i jak wracaliśmy to w drodze powrotnej zawiózł mnie na najwyższe wzniesienie Wielkopolski, gdzie stoi krzyż, który oświetlają, jak robi się ciemno. Musiałam się tam wczłapać, a on mnie pocałował, klęknął i zapytał, czy zostanę jego żoną hahah i romantyczna kolacja w pobliskiej restauracji, takiej na uboczach, cisza, spokój, w sumie tylko miejscowi o niej wiedzą, więc bardzo kamerlanie a to miejsce z krzyżem miało dla mnie ogromne znaczenie, bo tam zabrał mnie po pierwszej wspólnej randce i zapytał, czy chcę spróbować z nim być także niby bez zaskoczenia, ale i tak romantycznie która następna?
Fischerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 21:36   #2038
Aviskowa
Zadomowienie
 
Avatar Aviskowa
 
Zarejestrowany: 2014-11
Lokalizacja: Pabianice
Wiadomości: 1 492
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Cytat:
Napisane przez Sarrai Pokaż wiadomość
Hej dziewczynki zaraz zacznę Was nadrabiać, ale wpierw napiszę o moim wczorajszym usg połówkowym.. niestety mam i dobre i złe wiadomości..

Dobre są takie, że poznałam płeć - i będziemy mieć Bartusia Moja intuicja od początku mnie nie zawiodła )) Druga dobra wiadomość jest taka, że łożysko mi się ładnie podniosło i obecnie "brak ryzyka przodowania".. więc też trochę odetchnęłam z ulgą.

No a teraz pora na złe info... Wiecie, byłam na usg 3d/4d u lekarza, który jeśli wierzyć tym, co w necie piszą - jest bardzo dokładny, wszystko sprawdza itd. No i tak samo było u mnie. Badanie trwało 40 minut. Sprawdził dokładnie wszystkie narządy. No i niestety - jest problem z budową nerki lewej u maluszka.. Są na niej liczne torbiele - największa ma 10 mm. No i teraz pytanie - co dalej? Za miesiąc mam skontrolować czy te torbiele rosną... jeśli będą się powiększać to istnieje ryzyko, że mogą zacząć naciskać na inne organy, wówczas należy przekłuć te torbiele (oczywiście jak jeszcze maleństwo jest w brzuchu) - no ale jest to wykonywane naprawdę baaaaaaaaaardzo rzadko. W końcu to operacja na płodzie... Druga opcja (z tego co czytam na forach nefrologicznych najczęstsza) - dziecko się rodzi, wszystko jest ok.. ale ta torbielowata nerka niepracuje - więc albo się ją wycina albo pozostawia taka niepracująca jeśli właśnie te torbiele nie naciskają na inne organy (są różne szkoły - kiedyś podobno się rutynowo niedziałającą nerkę wycinało, obecnie się od tego odchodzi)... Dziecko potem normalnie podobno funkcjonuje z jedną nerką (to samo mówił nam wczoraj lekarz).
Trzecia opcja - istnieje również cień szansy,że się te torbiele jeszcze przed porodem wchłoną.... no ale z tego co czytam, to się rzadko zdarza

No więc same widzicie.. nie za ciekawe te informacje.. chociaż lekarz mnie przekonywał, że nie mam powodu do zmartwień. Że druga nerka jest idealna, że ilość płynu owodniowego jest w normie, że ta torbielowata nerka również działa - że to dobry znak. Że to nie jest żadna wada typu: wada serduszka czy mózgu.. Że w najgorszym wypadku z jedną nerką się zyje bez żadnych ograniczeń...

No generalnie... zobacyzmy... pozostaje mi czekać Ale no nie załamuję się.. nie mam za bardzo na to wpływu... a stres czy zamartwianie się tylko może zaszkodzić.. Inne narządy u Bartusia są ok.. waży coś około 330 gram. W trakcie badania dostał czkawki I tak śmiesznie na boczku leżał ))
23 stycznia mam wizytę u swojego lekarza prowadzącego (bo wczoraj byłam gdize indziej na połówkowym).. powiem mu o tej wizycie, zobaczymy co on mi powie o tych nereczkach.. A za miesiąc myślę, że niezależnie pójdę jeszcze do tego gina, co wczoraj - żeby mieć w razie czego 2 niezależne diagnozy...

No a teraz mogę nadrabiać
Trzymam kciuki, aby wszystko było dobrze.
__________________
Moje 2900 g i 49 cm szczęścia.
04.07.2015

http://fajnamama.pl/suwaczki/4qwdu63.png
Aviskowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 21:42   #2039
madz10
Raczkowanie
 
Avatar madz10
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 160
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

Witam się w 18 tygodniu
Dawno tu byłam, zapracowna jestem no i przygotowania do ślubu zaproszenia itd, juz zmęczona jestem tym wszystkim ale juz w kwietniu będziemy sobie odpoczywać
Przejrzałam kilka stron wstecz i widzę, że już większość z Was czuje ruchy dziecka Czuję i ja, Jupi 2 dni temu , narzeczony głaskał brzuch i wiecie co, poczułam wtedy pierwsze ruchy <3:<3

Jutro mam wizytę, martwi mnie co powie lekarka na " kryształy w moczu " które u mnie wykryto, w piątek odebrałam badania do tego zaczął mnie boleć tak jakby jajnik, oby to nie kamienie w nerkach...
Chciałabym poznać już płeć, większość z Was juz zna z tego co zauwazylam. Niestety jutro nie będę miala robionego usg...

---------- Dopisano o 21:42 ---------- Poprzedni post napisano o 21:40 ----------

Mam bardzo podobny pierścionek gratulacje
__________________
Kochamy tego Skarbka
madz10 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-02-15, 22:15   #2040
Fischerka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 265
Dot.: Mamusie Lipcowe 2015, cz.2 :)

fuertka88 czy ja mogę prosić o dodanie do klubu?
Fischerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-03-16 23:09:53


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:48.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.