Marcowe Mamy 2015 cz. IX - Strona 112 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-03-03, 11:47   #3331
irish cream
Raczkowanie
 
Avatar irish cream
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 209
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez emily863 Pokaż wiadomość
I jak do lutego doliczyła 3 dni to do każdego 30-dniowego miesiąca pewnie też powinna po 1 doliczyć
Nie wiem skąd ona takie wyliczenia wzięła

zielone_oko no to czekamy

Kurde jeszcze jakąś część w aucie trzeba wymienić i minimum 400 zł pożegnamy

---------- Dopisano o 11:47 ---------- Poprzedni post napisano o 11:45 ----------

aaakarolina i oby te skurcze jak najmniej bolesne były
irish cream jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-03, 11:51   #3332
smv
Zakorzenienie
 
Avatar smv
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 5 478
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Aaakarolina no to czekaj kochana na rozkręcenie akcji i oby nie bolało
__________________
38/40 Szymuś- mój skarbek <3
smv jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-03, 11:51   #3333
niunia_ona
Zakorzenienie
 
Avatar niunia_ona
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 252
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Mam nadzieje ze coś ruszyło u mnie na dole kurde bo jak nie to się wkurze no... Mam wizyte za 3 godziny to się okaże
__________________

Julia na świecie


biust 88/85
pd b 82,5/82
brzuch 90/88
talia 77
biodra 91/87
udo 54/52
lydka 36/35,5
niunia_ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-03, 11:52   #3334
smv
Zakorzenienie
 
Avatar smv
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 5 478
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Niunia gud lak
__________________
38/40 Szymuś- mój skarbek <3
smv jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-03, 11:54   #3335
niunia_ona
Zakorzenienie
 
Avatar niunia_ona
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 252
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Marta gratulacje. Ale słodka kruszynka piękna cudowna.. Masz już za sobą ale super 👌

---------- Dopisano o 11:54 ---------- Poprzedni post napisano o 11:53 ----------

Cytat:
Napisane przez smv Pokaż wiadomość
Niunia gud lak
Bylam na zakupach i znowu brzuch nic o losie co robić..
__________________

Julia na świecie


biust 88/85
pd b 82,5/82
brzuch 90/88
talia 77
biodra 91/87
udo 54/52
lydka 36/35,5
niunia_ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-03, 12:03   #3336
nusiekowa
Wtajemniczenie
 
Avatar nusiekowa
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 219
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez aaakarolina Pokaż wiadomość
Melduję się ze szpitala, niestety z patologii, ale lekarz twierdzi, że dzisiaj wieczorem lub w nocy powinnam urodzić rozwarcie narazie na 1 palec, skurcze na ktg się piszą, ale ich nie czuję dostałam juz antybiotyk na gbs i teraz muszę czekać na rozwinięcie akcji mąż narazie pojechał do domu ogarnąć mieszkanie i później przyjedzie.



Asiulek, nusiekowa trzymam kciuki żebyśmy razem urodziły 03.03




Dzięki za wszystkie dobre słowa i kciuki będę relacjonować póki dam radę
ehhh przynajmniej wiesz ze urodzisz....ja po tej nospie i kąpieli dalej siedze z bólami krzyżowymi (ale są do wytrzymania) i czekam aż sie nasili.. Wszyscy mi mówią ,że skurczy porodowych nie sposób z niczym pomylić..... no cholera...mogłyby mi wody odejść to bym pewna była a tak to takie sranie w banie

---------- Dopisano o 12:03 ---------- Poprzedni post napisano o 12:02 ----------

Cytat:
Napisane przez niunia_ona Pokaż wiadomość
Mam nadzieje ze coś ruszyło u mnie na dole kurde bo jak nie to się wkurze no... Mam wizyte za 3 godziny to się okaże
__________________
Oskar
TP:08.03.2015
nusiekowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-03, 12:04   #3337
niunia_ona
Zakorzenienie
 
Avatar niunia_ona
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 252
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez nusiekowa Pokaż wiadomość
ehhh przynajmniej wiesz ze urodzisz....ja po tej nospie i kąpieli dalej siedze z bólami krzyżowymi (ale są do wytrzymania) i czekam aż sie nasili.. Wszyscy mi mówią ,że skurczy porodowych nie sposób z niczym pomylić..... no cholera...mogłyby mi wody odejść to bym pewna była a tak to takie sranie w banie

---------- Dopisano o 12:03 ---------- Poprzedni post napisano o 12:02 ----------



Ja też bym wolała by te wody odeszly a tak to człowiek szaleje tylko czy to jest to czy też nie :-( ja chcę rodzic!!!! ♥
__________________

Julia na świecie


biust 88/85
pd b 82,5/82
brzuch 90/88
talia 77
biodra 91/87
udo 54/52
lydka 36/35,5
niunia_ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-03, 12:07   #3338
Lila_17
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 952
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez ojustyna Pokaż wiadomość
mówią że tylko z pierwszego usg miarodajny jest ten termin, ja to ogólnie licze od ostaniej miesiączki, co właściwie pokrywa ssię i z pierwszym usg

---------- Dopisano o 11:18 ---------- Poprzedni post napisano o 11:16 ----------

a my dzisiaj po wizycie, mam dokończyć antybiotyk czyli jutro i pojutrze i można rodzić przez tydzień ubyło mi 300g chociaż od wczoraj w toalecie nie byłam wczoraj męczyły mnie skurcze ale nieregularne a dzisiaj na ktg cisza, aż za bardzo bo budzili małą, moja leniwa luseczka ruszać się nie chciła i jak zauważe że jeszcze mniej się robi ruchliwa to od razu na ip



ciekawe czy dziewczyny już urodziły, aż trzy się wyrwały fiu fiu, do końca marca to tu pustka będzie ^^
Może miała akurat porę spania, a tu jej nie dawali nic się nie martw

Cytat:
Napisane przez niunia_ona Pokaż wiadomość
Mam nadzieje ze coś ruszyło u mnie na dole kurde bo jak nie to się wkurze no... Mam wizyte za 3 godziny to się okaże
Kciuki za wizytę, może na niej coś Ci tam gin poruszy i się zacznie

---------- Dopisano o 12:07 ---------- Poprzedni post napisano o 12:05 ----------

Cytat:
Napisane przez smv Pokaż wiadomość
Niunia gud lak
Śniłaś mi się:P a dokładnie Twoje mieszkanie byłam w nim z moimi rodzicami, he he i pokazywałaś nam, co trzeba porobić i mnóstwo sprzątania;P
Lila_17 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-03, 12:09   #3339
aaakarolina
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 2 272
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez nusiekowa Pokaż wiadomość
ehhh przynajmniej wiesz ze urodzisz....ja po tej nospie i kąpieli dalej siedze z bólami krzyżowymi (ale są do wytrzymania) i czekam aż sie nasili.. Wszyscy mi mówią ,że skurczy porodowych nie sposób z niczym pomylić..... no cholera...mogłyby mi wody odejść to bym pewna była a tak to takie sranie w banie

---------- Dopisano o 12:03 ---------- Poprzedni post napisano o 12:02 ----------









Kochana te moje bóle zupełnie nie były i nie są dalej jak porodowe. Boli mnie cały czas i to u góry, tuż pod żebrami, także może lepiej zbieraj się do szpitala bo nigdy nic nie wiadomo

Ja się chyba prześpię póki mogę
__________________
Iga ♥♥♥
04.03.2015
aaakarolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-03, 12:10   #3340
antoxa
Rozeznanie
 
Avatar antoxa
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 567
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Marta24171 gratulacje! śliczna mała

Cytat:
Napisane przez niunia_ona Pokaż wiadomość
Ja też bym wolała by te wody odeszly a tak to człowiek szaleje tylko czy to jest to czy też nie :-( ja chcę rodzic!!!! ♥
Spokojnie! To cisza przed burzą Widocznie małej jest dobrze w brzuszku mamy a jak Ty chodzisz nerwowa to ona się zaprze i nie będzie chciała wyjść na ten świat
__________________
Antoś
antoxa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-03, 12:11   #3341
irish cream
Raczkowanie
 
Avatar irish cream
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 209
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez niunia_ona Pokaż wiadomość
Mam nadzieje ze coś ruszyło u mnie na dole kurde bo jak nie to się wkurze no... Mam wizyte za 3 godziny to się okaże
A ja myślałam, że już jesteś po wizycie i dostałaś od razu skierowanie na porodówkę Oby chociaż u Ciebie coś się ruszyło, bo ja tu czekam z utęsknieniem na bóle
Cytat:
Napisane przez nusiekowa Pokaż wiadomość
ehhh przynajmniej wiesz ze urodzisz....ja po tej nospie i kąpieli dalej siedze z bólami krzyżowymi (ale są do wytrzymania) i czekam aż sie nasili.. Wszyscy mi mówią ,że skurczy porodowych nie sposób z niczym pomylić..... no cholera...mogłyby mi wody odejść to bym pewna była a tak to takie sranie w banie

---------- Dopisano o 12:03 ---------- Poprzedni post napisano o 12:02 ----------



Koleżanki mama mówiła mi, że jej córka miała tylko bóle krzyżowe, w ogóle nie promieniowały do brzucha. Ale ile w tym prawdy, czy tak faktycznie może być...
irish cream jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-03, 12:17   #3342
anka_1984
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 486
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cześć dziewczyny,

w końcu się odzywam, bo się ogarnęłam w miarę po porodzie
Pisałam Wam 18, że mam skurcze i że się wybieram do szpitala.
Tak wiec po 23 byłam na IP, gdzie kobita mnie przyjmująca oceniała, że to raczej falstart, bo "nie wyglądam jakbym rodziła"
Jednak zbadali mnie, rysowały się skurcze, ponad 3 cm rozwarcia, więc jednak zaprowadzili mnie na salę porodową. Od 00:15 miałam robione KTG do 1:20, miałam skurcze krzyżowe (masakra) ale po poprzednim koszmarnym porodzie, cały czas się nastawiałam, że będzie znacznie gorzej. W końcu koło 1:30 pozwolono mi trochę wstać z łóżka i się poruszać - poczułam trochę ulgę, ale miałam już bardzo częste skurcze, więc praktycznie cały czas kucałam albo się opierałam o łóżko, prosząc o ZZO. Kilka minut przed 2 znów na łóżko na badanie i tu moje zdziwienie - 8 cm rozwarcia i mam rodzić. Oczywiście na ZZO było za późno, dostałam Dolargan, położna nie kazała przeć, bo mały jeszcze nie był w kanale rodnym.
Od 2:10 parte i o 2:20 mały był na świecie, położyli mi go na brzuchu, a ja zdziwiona, że to już i że tak sprawnie poszło Mąż stwierdził, że chyba nic mnie nie bolało, bo tak dobrze współpracowałam, nawet nie krzyczałam za bardzo, tylko gryzłam swój palec, a przy partych jęczałam.
Malutki miał 53 cm i 3040 g, dostał 10 pnkt.
W szpitalu byliśmy 5 dni, bo mały miał żółtaczkę i się naświetlał.
Wyszliśmy w ubiegły poniedziałek. A we wtorek mój starszak się rozchorował - kaszel, gorączka, antybiotyk - nie wiem czy to nie przez stres związany z pojawieniem się rodzeństwa. Teraz jest już lepiej, ale nie chodzi do przedszkola, więc jestem z dwójką w domu - mąż jest na urlopie ojcowskim, ale i tak jeździ do pracy na kilka godzin, więc jestem z dwójką sama. Starszak jest z rana zazdrosny, nie chce żebym karmiła, denerwuje się, potem mu przechodzi na szczęści, ale widać, że nie w pełni zaakceptował nową sytuację. Mam nadzieję, że z czasem będzie lepiej.
Z dójką mam pełne ręce roboty, więc nie wiem czy będę mogła być z Wami na bieżąco.


Serdecznie gratuluję wszystkim mamusią!
anka_1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-03, 12:17   #3343
87marta78
Zadomowienie
 
Avatar 87marta78
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 1 402
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Jak czytam o tych Waszych bólach, to aż mi się wyć chce ;( ja też chcę, żeby coś się u mnie ruszyło, a tu nic
87marta78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-03, 12:21   #3344
nusiekowa
Wtajemniczenie
 
Avatar nusiekowa
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 219
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez aaakarolina Pokaż wiadomość
Kochana te moje bóle zupełnie nie były i nie są dalej jak porodowe. Boli mnie cały czas i to u góry, tuż pod żebrami, także może lepiej zbieraj się do szpitala bo nigdy nic nie wiadomo

Ja się chyba prześpię póki mogę
zjem obiadek i dam znać położnej mojej.... tak sie zastanawiam...jak się jedzie na IP i jest kilka osob w kolejce to czekam z tymi skurczami i bólami normalnie w kolejce?
__________________
Oskar
TP:08.03.2015
nusiekowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-03, 12:21   #3345
irish cream
Raczkowanie
 
Avatar irish cream
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 209
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez anka_1984 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny,

w końcu się odzywam, bo się ogarnęłam w miarę po porodzie
Pisałam Wam 18, że mam skurcze i że się wybieram do szpitala.
Tak wiec po 23 byłam na IP, gdzie kobita mnie przyjmująca oceniała, że to raczej falstart, bo "nie wyglądam jakbym rodziła"
Jednak zbadali mnie, rysowały się skurcze, ponad 3 cm rozwarcia, więc jednak zaprowadzili mnie na salę porodową. Od 00:15 miałam robione KTG do 1:20, miałam skurcze krzyżowe (masakra) ale po poprzednim koszmarnym porodzie, cały czas się nastawiałam, że będzie znacznie gorzej. W końcu koło 1:30 pozwolono mi trochę wstać z łóżka i się poruszać - poczułam trochę ulgę, ale miałam już bardzo częste skurcze, więc praktycznie cały czas kucałam albo się opierałam o łóżko, prosząc o ZZO. Kilka minut przed 2 znów na łóżko na badanie i tu moje zdziwienie - 8 cm rozwarcia i mam rodzić. Oczywiście na ZZO było za późno, dostałam Dolargan, położna nie kazała przeć, bo mały jeszcze nie był w kanale rodnym.
Od 2:10 parte i o 2:20 mały był na świecie, położyli mi go na brzuchu, a ja zdziwiona, że to już i że tak sprawnie poszło Mąż stwierdził, że chyba nic mnie nie bolało, bo tak dobrze współpracowałam, nawet nie krzyczałam za bardzo, tylko gryzłam swój palec, a przy partych jęczałam.
Malutki miał 53 cm i 3040 g, dostał 10 pnkt.
W szpitalu byliśmy 5 dni, bo mały miał żółtaczkę i się naświetlał.
Wyszliśmy w ubiegły poniedziałek. A we wtorek mój starszak się rozchorował - kaszel, gorączka, antybiotyk - nie wiem czy to nie przez stres związany z pojawieniem się rodzeństwa. Teraz jest już lepiej, ale nie chodzi do przedszkola, więc jestem z dwójką w domu - mąż jest na urlopie ojcowskim, ale i tak jeździ do pracy na kilka godzin, więc jestem z dwójką sama. Starszak jest z rana zazdrosny, nie chce żebym karmiła, denerwuje się, potem mu przechodzi na szczęści, ale widać, że nie w pełni zaakceptował nową sytuację. Mam nadzieję, że z czasem będzie lepiej.
Z dójką mam pełne ręce roboty, więc nie wiem czy będę mogła być z Wami na bieżąco.


Serdecznie gratuluję wszystkim mamusią!
Czyli poród marzenie! Gratulacje i dużo zdrówka życzę szczególnie dla starszaka
irish cream jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-03, 12:22   #3346
niunia_ona
Zakorzenienie
 
Avatar niunia_ona
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 252
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez irish cream Pokaż wiadomość
A ja myślałam, że już jesteś po wizycie i dostałaś od razu skierowanie na porodówkę Oby chociaż u Ciebie coś się ruszyło, bo ja tu czekam z utęsknieniem na bóle

Koleżanki mama mówiła mi, że jej córka miała tylko bóle krzyżowe, w ogóle nie promieniowały do brzucha. Ale ile w tym prawdy, czy tak faktycznie może być...
no ja pewnie dostanę skierowania na oddzial ale boję się daty na kiedy dopiero(
__________________

Julia na świecie


biust 88/85
pd b 82,5/82
brzuch 90/88
talia 77
biodra 91/87
udo 54/52
lydka 36/35,5
niunia_ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-03, 12:23   #3347
irish cream
Raczkowanie
 
Avatar irish cream
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 209
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez nusiekowa Pokaż wiadomość
zjem obiadek i dam znać położnej mojej.... tak sie zastanawiam...jak się jedzie na IP i jest kilka osob w kolejce to czekam z tymi skurczami i bólami normalnie w kolejce?
U mnie na SR położna mówiła, żeby podejść bez kolejki i powiedzieć, że do porodu
irish cream jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-03, 12:23   #3348
aaakarolina
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 2 272
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez nusiekowa Pokaż wiadomość
zjem obiadek i dam znać położnej mojej.... tak sie zastanawiam...jak się jedzie na IP i jest kilka osob w kolejce to czekam z tymi skurczami i bólami normalnie w kolejce?


Ja tam wparowałam bez kolejki chociaż kilka osób czekało w kolejce
__________________
Iga ♥♥♥
04.03.2015
aaakarolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-03, 12:24   #3349
zielone_oko
Zakorzenienie
 
Avatar zielone_oko
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 7 076
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez niunia_ona Pokaż wiadomość
Mam nadzieje ze coś ruszyło u mnie na dole kurde bo jak nie to się wkurze no... Mam wizyte za 3 godziny to się okaże



Ja jutro wizytuje..
Chciałabym nie doczekać...


Anka_1984 gratulacje !
Szybko poszło
__________________
.
zielone_oko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-03, 12:25   #3350
niunia_ona
Zakorzenienie
 
Avatar niunia_ona
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 252
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez anka_1984 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny,

w końcu się odzywam, bo się ogarnęłam w miarę po porodzie
Pisałam Wam 18, że mam skurcze i że się wybieram do szpitala.
Tak wiec po 23 byłam na IP, gdzie kobita mnie przyjmująca oceniała, że to raczej falstart, bo "nie wyglądam jakbym rodziła"
Jednak zbadali mnie, rysowały się skurcze, ponad 3 cm rozwarcia, więc jednak zaprowadzili mnie na salę porodową. Od 00:15 miałam robione KTG do 1:20, miałam skurcze krzyżowe (masakra) ale po poprzednim koszmarnym porodzie, cały czas się nastawiałam, że będzie znacznie gorzej. W końcu koło 1:30 pozwolono mi trochę wstać z łóżka i się poruszać - poczułam trochę ulgę, ale miałam już bardzo częste skurcze, więc praktycznie cały czas kucałam albo się opierałam o łóżko, prosząc o ZZO. Kilka minut przed 2 znów na łóżko na badanie i tu moje zdziwienie - 8 cm rozwarcia i mam rodzić. Oczywiście na ZZO było za późno, dostałam Dolargan, położna nie kazała przeć, bo mały jeszcze nie był w kanale rodnym.
Od 2:10 parte i o 2:20 mały był na świecie, położyli mi go na brzuchu, a ja zdziwiona, że to już i że tak sprawnie poszło Mąż stwierdził, że chyba nic mnie nie bolało, bo tak dobrze współpracowałam, nawet nie krzyczałam za bardzo, tylko gryzłam swój palec, a przy partych jęczałam.
Malutki miał 53 cm i 3040 g, dostał 10 pnkt.
W szpitalu byliśmy 5 dni, bo mały miał żółtaczkę i się naświetlał.
Wyszliśmy w ubiegły poniedziałek. A we wtorek mój starszak się rozchorował - kaszel, gorączka, antybiotyk - nie wiem czy to nie przez stres związany z pojawieniem się rodzeństwa. Teraz jest już lepiej, ale nie chodzi do przedszkola, więc jestem z dwójką w domu - mąż jest na urlopie ojcowskim, ale i tak jeździ do pracy na kilka godzin, więc jestem z dwójką sama. Starszak jest z rana zazdrosny, nie chce żebym karmiła, denerwuje się, potem mu przechodzi na szczęści, ale widać, że nie w pełni zaakceptował nową sytuację. Mam nadzieję, że z czasem będzie lepiej.
Z dójką mam pełne ręce roboty, więc nie wiem czy będę mogła być z Wami na bieżąco.


Serdecznie gratuluję wszystkim mamusią!
ale super opis w sumie to szybko urodziłaś, też tak chcę
ale najważniejsze ze wszystko poszło dobrze
__________________

Julia na świecie


biust 88/85
pd b 82,5/82
brzuch 90/88
talia 77
biodra 91/87
udo 54/52
lydka 36/35,5
niunia_ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-03, 12:25   #3351
irish cream
Raczkowanie
 
Avatar irish cream
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 209
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez niunia_ona Pokaż wiadomość
no ja pewnie dostanę skierowania na oddzial ale boję się daty na kiedy dopiero(
Ja mam skierowanie, ale jak nic się nie będzie działo to do wizyty w poniedziałek mam czekać To czekanie mnie dobija
irish cream jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-03, 12:25   #3352
aaakarolina
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 2 272
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Anka gratulacje! Super poród



Niunia mi kazali jak coś zgłosić się 10 dni po terminie, ale dziewczyny tu też pisały, że po tygodniu więc pewnie koło 10 każą się zgłosić
__________________
Iga ♥♥♥
04.03.2015
aaakarolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-03, 12:27   #3353
żona_marcina
Rozeznanie
 
Avatar żona_marcina
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: prawie Lublin:)
Wiadomości: 935
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Niunia_ona- daj znać po wizycie.

Ja się boję, że Olek 15 marca to już będzie tydzień po terminie i że mnie oleją w szpitalu.

Wysprzątałam na błysk połowę domu i padam. Ale plecy przestały troszeczkę boleć.

I odebrałam już telefon od mamy z przypomnieniem, że jak tylko złapią mnie skurcze mam ja powiadomić i ona w te pędy jedzie do szpitala oraz 3 telefony z głupimi pytaniami "jak się czujesz", "czy już urodziłaś". Przy pierwszym byłam miła i powiedziałam, że w porządku, ale reszcie, że nie czuję się najlepiej, właśnie czekam na wizytę u lekarza i nie mam czasu rozmawiać.
Wnerwiają mnie te telefony. Jeszcze, żeby ludzie proponowali jakąś pomoc czy coś, a oni tylko z tymi głupimi pytaniami ("a jak Marcina nie będzie w domu to jak pojedziesz do szpitala", "żebyś zdążyła do szpitala" itp.) i dobrymi radami ("ja rodziłam naście godzin i się męczyłam strasznie"). Nie odbieram już telefonów

Dobra, wracam do sprzątania

---------- Dopisano o 12:27 ---------- Poprzedni post napisano o 12:25 ----------

Cytat:
Napisane przez anka_1984 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny,

w końcu się odzywam, bo się ogarnęłam w miarę po porodzie
Pisałam Wam 18, że mam skurcze i że się wybieram do szpitala.
Tak wiec po 23 byłam na IP, gdzie kobita mnie przyjmująca oceniała, że to raczej falstart, bo "nie wyglądam jakbym rodziła"
Jednak zbadali mnie, rysowały się skurcze, ponad 3 cm rozwarcia, więc jednak zaprowadzili mnie na salę porodową. Od 00:15 miałam robione KTG do 1:20, miałam skurcze krzyżowe (masakra) ale po poprzednim koszmarnym porodzie, cały czas się nastawiałam, że będzie znacznie gorzej. W końcu koło 1:30 pozwolono mi trochę wstać z łóżka i się poruszać - poczułam trochę ulgę, ale miałam już bardzo częste skurcze, więc praktycznie cały czas kucałam albo się opierałam o łóżko, prosząc o ZZO. Kilka minut przed 2 znów na łóżko na badanie i tu moje zdziwienie - 8 cm rozwarcia i mam rodzić. Oczywiście na ZZO było za późno, dostałam Dolargan, położna nie kazała przeć, bo mały jeszcze nie był w kanale rodnym.
Od 2:10 parte i o 2:20 mały był na świecie, położyli mi go na brzuchu, a ja zdziwiona, że to już i że tak sprawnie poszło Mąż stwierdził, że chyba nic mnie nie bolało, bo tak dobrze współpracowałam, nawet nie krzyczałam za bardzo, tylko gryzłam swój palec, a przy partych jęczałam.
Malutki miał 53 cm i 3040 g, dostał 10 pnkt.
W szpitalu byliśmy 5 dni, bo mały miał żółtaczkę i się naświetlał.
Wyszliśmy w ubiegły poniedziałek. A we wtorek mój starszak się rozchorował - kaszel, gorączka, antybiotyk - nie wiem czy to nie przez stres związany z pojawieniem się rodzeństwa. Teraz jest już lepiej, ale nie chodzi do przedszkola, więc jestem z dwójką w domu - mąż jest na urlopie ojcowskim, ale i tak jeździ do pracy na kilka godzin, więc jestem z dwójką sama. Starszak jest z rana zazdrosny, nie chce żebym karmiła, denerwuje się, potem mu przechodzi na szczęści, ale widać, że nie w pełni zaakceptował nową sytuację. Mam nadzieję, że z czasem będzie lepiej.
Z dójką mam pełne ręce roboty, więc nie wiem czy będę mogła być z Wami na bieżąco.


Serdecznie gratuluję wszystkim mamusią!
GRATULACJE Taki szybki poród to moje marzenie
__________________

żona_marcina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-03, 12:31   #3354
lesyeux
Zadomowienie
 
Avatar lesyeux
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 1 392
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Witajcie

obieucję, ze jak w pt ściagną mi szwy z rany to będę, z WAMI w miarę na bierząco, bedo dopingowac

Wszytskie zaraz będizemy mieć nasze skarby przy sobie!!! najgrosze oczekiwanie, ale to już lada moment zobaczycie

Nie siedzę na necie, bo muszę ta ranę wietrzyć. bo u mnie przez te kg to rana typowo pod brzucholem i muszę, jak najwiecej leżeć i ją wietrzyc, by sie nie babarała

ale jak ściągną szwy to będę serfować z Wami bo Zosia je i śpi czas mam na leniuchowanie

KP nie rozkręcone nadal. wczoraj ściągnęłam aż laktatoprem 60ml tak cyce wymęczyłam wypiła to za jednym zamachem. i oczy jak 5 zł ??? w ogóle, przeleciało przez nią i nic się nie najadła. chciałam, jej ściągnąć więcej a w cyckach susza po 5 h nadal susza..... masakra. cycki jak flaki... nawet nie nabrzmiałe.
Dokarmiam ją mlekiem tym co podawali w szpitalu i jest ok.
nic nie poradzę, nie będę sie zadręczać. po prostu lipa z KP i tyle

Dzisiaj była, położna. wszystko z Zosią Ok. dużo pytań jej zadawałam itp. ale juz jestem spokojniejsza. bardzo fajnie, ze fajna babka z tej położnej

juz niedługo wrzucę opis CC połowę już opisane mam

Ogólnie w wypisie ze szpitala, mam nadciśnienie indukowane ciażą. i biore 3x dopegyt dziennie i cisnienie takie w miare. ale bez tabletek mam np. 160/90... nadal.... muszę to leczyć . porobiło sie tak nagle...



Cytat:
Napisane przez niunia_ona Pokaż wiadomość
Mam nadzieje ze coś ruszyło u mnie na dole kurde bo jak nie to się wkurze no... Mam wizyte za 3 godziny to się okaże

Trzymam kciuki za rozwiniecie akcji

Cytat:
Napisane przez 87marta78 Pokaż wiadomość
Jak czytam o tych Waszych bólach, to aż mi się wyć chce ;( ja też chcę, żeby coś się u mnie ruszyło, a tu nic

ruszy ruszy


a to Zosiula ogarnięte już w domu.
pozdrawiamy Was MAMUSIE MARCOWE
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Obraz 013.jpg (40,1 KB, 67 załadowań)
__________________
Zosia ur. 26.02.2015r.
długa 55 cm waga 3000kg
lesyeux jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-03, 12:32   #3355
nusiekowa
Wtajemniczenie
 
Avatar nusiekowa
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 219
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez anka_1984 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny,

w końcu się odzywam, bo się ogarnęłam w miarę po porodzie
Pisałam Wam 18, że mam skurcze i że się wybieram do szpitala.
Tak wiec po 23 byłam na IP, gdzie kobita mnie przyjmująca oceniała, że to raczej falstart, bo "nie wyglądam jakbym rodziła"
Jednak zbadali mnie, rysowały się skurcze, ponad 3 cm rozwarcia, więc jednak zaprowadzili mnie na salę porodową. Od 00:15 miałam robione KTG do 1:20, miałam skurcze krzyżowe (masakra) ale po poprzednim koszmarnym porodzie, cały czas się nastawiałam, że będzie znacznie gorzej. W końcu koło 1:30 pozwolono mi trochę wstać z łóżka i się poruszać - poczułam trochę ulgę, ale miałam już bardzo częste skurcze, więc praktycznie cały czas kucałam albo się opierałam o łóżko, prosząc o ZZO. Kilka minut przed 2 znów na łóżko na badanie i tu moje zdziwienie - 8 cm rozwarcia i mam rodzić. Oczywiście na ZZO było za późno, dostałam Dolargan, położna nie kazała przeć, bo mały jeszcze nie był w kanale rodnym.
Od 2:10 parte i o 2:20 mały był na świecie, położyli mi go na brzuchu, a ja zdziwiona, że to już i że tak sprawnie poszło Mąż stwierdził, że chyba nic mnie nie bolało, bo tak dobrze współpracowałam, nawet nie krzyczałam za bardzo, tylko gryzłam swój palec, a przy partych jęczałam.
Malutki miał 53 cm i 3040 g, dostał 10 pnkt.
W szpitalu byliśmy 5 dni, bo mały miał żółtaczkę i się naświetlał.
Wyszliśmy w ubiegły poniedziałek. A we wtorek mój starszak się rozchorował - kaszel, gorączka, antybiotyk - nie wiem czy to nie przez stres związany z pojawieniem się rodzeństwa. Teraz jest już lepiej, ale nie chodzi do przedszkola, więc jestem z dwójką w domu - mąż jest na urlopie ojcowskim, ale i tak jeździ do pracy na kilka godzin, więc jestem z dwójką sama. Starszak jest z rana zazdrosny, nie chce żebym karmiła, denerwuje się, potem mu przechodzi na szczęści, ale widać, że nie w pełni zaakceptował nową sytuację. Mam nadzieję, że z czasem będzie lepiej.
Z dójką mam pełne ręce roboty, więc nie wiem czy będę mogła być z Wami na bieżąco.


Serdecznie gratuluję wszystkim mamusią!
sprawnie Ci bardzo poszło tylko pozazdrościć
__________________
Oskar
TP:08.03.2015
nusiekowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-03, 12:34   #3356
niunia_ona
Zakorzenienie
 
Avatar niunia_ona
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 252
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez lesyeux Pokaż wiadomość
Witajcie

obieucję, ze jak w pt ściagną mi szwy z rany to będę, z WAMI w miarę na bierząco, bedo dopingowac

Wszytskie zaraz będizemy mieć nasze skarby przy sobie!!! najgrosze oczekiwanie, ale to już lada moment zobaczycie

Nie siedzę na necie, bo muszę ta ranę wietrzyć. bo u mnie przez te kg to rana typowo pod brzucholem i muszę, jak najwiecej leżeć i ją wietrzyc, by sie nie babarała

ale jak ściągną szwy to będę serfować z Wami bo Zosia je i śpi czas mam na leniuchowanie

KP nie rozkręcone nadal. wczoraj ściągnęłam aż laktatoprem 60ml tak cyce wymęczyłam wypiła to za jednym zamachem. i oczy jak 5 zł ??? w ogóle, przeleciało przez nią i nic się nie najadła. chciałam, jej ściągnąć więcej a w cyckach susza po 5 h nadal susza..... masakra. cycki jak flaki... nawet nie nabrzmiałe.
Dokarmiam ją mlekiem tym co podawali w szpitalu i jest ok.
nic nie poradzę, nie będę sie zadręczać. po prostu lipa z KP i tyle

Dzisiaj była, położna. wszystko z Zosią Ok. dużo pytań jej zadawałam itp. ale juz jestem spokojniejsza. bardzo fajnie, ze fajna babka z tej położnej

juz niedługo wrzucę opis CC połowę już opisane mam

Ogólnie w wypisie ze szpitala, mam nadciśnienie indukowane ciażą. i biore 3x dopegyt dziennie i cisnienie takie w miare. ale bez tabletek mam np. 160/90... nadal.... muszę to leczyć . porobiło sie tak nagle...






Trzymam kciuki za rozwiniecie akcji




ruszy ruszy


a to Zosiula ogarnięte już w domu.
pozdrawiamy Was MAMUSIE MARCOWE
jaka piękna <3
nie mogę się napatrzec noo!!chcę mojego bobaska już a nie tyle musze na nią czekać
z kp to masakra tez sie obawiam ale moze w koncu sie u Ciebie unormuje..
__________________

Julia na świecie


biust 88/85
pd b 82,5/82
brzuch 90/88
talia 77
biodra 91/87
udo 54/52
lydka 36/35,5
niunia_ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-03, 12:36   #3357
zielone_oko
Zakorzenienie
 
Avatar zielone_oko
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 7 076
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Lesyeux ale śliczna Zosieńka
__________________
.
zielone_oko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-03, 12:37   #3358
niunia_ona
Zakorzenienie
 
Avatar niunia_ona
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 252
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez aaakarolina Pokaż wiadomość
Anka gratulacje! Super poród



Niunia mi kazali jak coś zgłosić się 10 dni po terminie, ale dziewczyny tu też pisały, że po tygodniu więc pewnie koło 10 każą się zgłosić
no mi lekarka mówiła że do 11 tego będę miała urodzone
eh jo chcę normalnie nie przez wywolanie
__________________

Julia na świecie


biust 88/85
pd b 82,5/82
brzuch 90/88
talia 77
biodra 91/87
udo 54/52
lydka 36/35,5
niunia_ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-03, 12:38   #3359
irish cream
Raczkowanie
 
Avatar irish cream
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 209
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

lesyeux Zosia przesłodka A próbowałaś rozkręcić kp metodą 7 minut ściąganie laktatorem z jednej piersi, 7 minut z drugiej, następnie 5 minut z jednej, 5 minut z drugiej i 3 minuty z jednej i 3 minuty z drugiej. Pół godz przerwy i znowu 7 minut z jednej... Taką metodę na SR radziła położna.
irish cream jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-03, 12:44   #3360
antoxa
Rozeznanie
 
Avatar antoxa
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 567
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

lesyeux mała jest piękna i jaką bujną czuprynkę ma

anka_1984 gratulacje

Miałam wyprasować pościel ale jak stanęłam przy desce do prasowania to nagle zaczęło mi robić się słabo zmierzyłam ciśnienie 142/89 tętno 100 grr..
__________________
Antoś
antoxa jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-03-09 15:35:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:38.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.