Marcowe Mamy 2015 cz. IX - Strona 131 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-03-04, 20:38   #3901
nusiekowa
Wtajemniczenie
 
Avatar nusiekowa
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 219
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez antoxa Pokaż wiadomość
Moje skurcze poszły sobie nie wiadomo gdzie ale za to głowa mnie tak boli, że najchętniej bym ją urwała
skurcze pitu pitu....
__________________
Oskar
TP:08.03.2015
nusiekowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 20:44   #3902
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez Magnifica Pokaż wiadomość
Super a co mu puściłaś?
John Legend i Sia , bo to lubi zauwazylam ze czesto sie rusza wtedy

---------- Dopisano o 20:44 ---------- Poprzedni post napisano o 20:43 ----------

Cytat:
Napisane przez papalinka83 Pokaż wiadomość
Coś się czuję przeziębienia
goraca herbatka i do lozka
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 20:47   #3903
MaMusKA29
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 2 183
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Dobranoc mamuśki, kładę się już do wyrka oglądać Top Chef , pa pa do jutra.
MaMusKA29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 20:49   #3904
Magnifica
Zakorzenienie
 
Avatar Magnifica
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Kraina Czarów
Wiadomości: 3 368
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez crystal25 Pokaż wiadomość
John Legend i Sia , bo to lubi zauwazylam ze czesto sie rusza wtedy
Tańczy
__________________
Magnifica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 20:49   #3905
Tepsa
Zakorzenienie
 
Avatar Tepsa
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 15 988
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Czas w końcu i na moją relację z sali porodowej
Zaczeło się hmmm...no właśnie bezobjawowo, żadnych skurczy, bóli, o 3 rano chlusneły mi wody. PO nich odczekałam godzinę i nic, nie doczekałam się zdanych objawów porodu, więc spokojnie poszłam się wykąpać, ułozyć fryz ( w końcu jade do SPA, zmyć paznokcie i w końcu je obciąć(wody oczywiście cały czas się lały, nie sądziałam, ze może ich być aż tak dużo).Ok 6 wstał TŻ i spanikowany chciał mnie zawieść do szpitala, ja jeszcze musiałam wszmać śniadanie i ok.7 bylismy na IP. Akurat się wcelowałam na zminę wachty. Podpieli mnie pod KTG i...tyle.Każdy kto do mnie podchodził tylko ćmokał, że takie nędzne te skurcze, że nic z tego nie będzie. Dopiero o 8 wrzucili mnie na fotel(wiadommo-ja sobie poczekam:/), wody cały czas chlapały, rozwarcie na 3 cm, brak akcji porodowej. Zaadokowali mnie na oddziale i kazali leżeć. Od czasu do czasu miałam badanie i byłam podpinana pod KTG, ale zupełnie nic się nie działo. Rozwarcie bez zmian, ogólnie lipa. Ok.15.00 pojawiły się regularne bóle pleców, a przy nich na KTG małemu spadało tętno, ale dalej nikt nie potrafił powiedzieć czy coś z tego będzie. O 17.00 razem z koleżanką zjechałam na porodowkę. Ona rach ciach i była po SN, a ja dalej się męczyłam. Podpięcie pod KTG nie wskazywało na jaką kolwiek akcję, każdy tylko kręcił głową, a ja już spanikowana, że na pewno nie chcą mi pomoc i jestem zostawiona sama sobie:/
Zmiana wachty nastąpiła o 19.00 i szybka decyzja czy wyrażam zgodę na CC. Ja oczy jak 5 zł, jakie CC??? Tak liczyłam na SN, ale lekarz powiedział, że on się nie podejmie porodu naturalnego, ponieważ przy schodzeniu maluszka w kanał rodny spada mu tętno i nie daje gwarancji, że nie narobi się kuku, więc ja oczywiście spanikowana wyraziłam zgodę na CC.Kwestia 5 minut i byłam na stole. Najgroszy był relax przy wkłuciu się w kręgosłup, poszło za pierwszym razem, ale w ogóle nie mogłam się wygiąć tak jak chcieli, więc mnie trzy osoby gniotły na stole aż się udało. A potem, to już tylko utrata czucia od pasa w dół i mnóstwo pytań od anestezjologa Bardzo fajnie się rozmawiało z zespołem i żartowało, pełen profesjonalizm i przyjemna atmosfera, po chwili poczułam szarpnięcie i krzyk maluszka to była godzina 19.40). Był owinięty pępowiną aż 2-krotnie, ale sam zapłakał, a ja aż się popłakałam jak usłyszałam pierwszy krzyk Dostał 10/10, ważył 3050 gram i mierzył 54 cm i tyle mi przekazali informacji.Na chwilę przytuliłam go do buźi i zabrali go na badania, a mnie zespół sprawnie zszył.
No i tu się kończą uroki CC. Po przewiezieniu na salę wzmorzonego nadzoru najpierw trzęsłam się z zimna, po chwili poczułam obkurczającą się macicę i ciągnięcie szwów. Noc nieprzespana z bólu choć w podawano mi ketonal. Następnego dnia pionizacja i pierwszy kontakt z synkiem Taki malutki, pomarszczony, ale bardzo spokojny. Najlepsze w tym wszytskim jest to, że TŻ w związu z panujacą grpyą w ogóle nie był do mnie wpuszczony. Syna zobaczył przez szybę i to na chwilę, więc przez 4 dni relację mu zdawałam robiąc zdjęcia komórką
A teraz synek śpi, a mamusia ma dla siebie chwilę, nie ukrywam, że opieka nad takim maluszkiem pochłania całkowicie, do tego dochodzi średnia sprawnosć ruchowa po cc, kręgosłup boli, szwy jeszcze ciągną no i doszły jeszcze piersi Ale warto, zresztą same się przekonacie
__________________
Mój blog, mój świat KLIK
Tepsa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 20:49   #3906
ojustyna
Zadomowienie
 
Avatar ojustyna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 1 829
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez emilia1987 Pokaż wiadomość
To ja wczoraj o nim pisałam. Dzieki za informacje, kupie numer i podrzuce mamie to może mi uszyje a raczej wnuczkowi

Miałam pokazac wózek, na zdj tylko cyknęłam wersję z gondolą, jest jeszcze do tego spacerówka i fotelik.

No i ja w 37 tyg
Nie wiem czemu zdj mi sie wrzucaja przekręcone..
oooo szare graco evo taki mi się marzył a wyszedł różo-fiolet ale tyle czasu na niego się gapie że chyba się przyzwyczaiłam
brzusio jaki zgrabniutki i bez rozstępów
__________________
Olga 20.03.3015
ojustyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 20:50   #3907
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez MaMusKA29 Pokaż wiadomość
Dobranoc mamuśki, kładę się już do wyrka oglądać Top Chef , pa pa do jutra.

papa bedziesz snila o jedzeniu i wstaniesz cos zjesc przez tego Top chef
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 20:51   #3908
emilia1987
Raczkowanie
 
Avatar emilia1987
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 243
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez Magnifica Pokaż wiadomość
W sklepach teraz nie ma tego numeru, ale na chomiku jest jakbyś chciała albo mogę na maila podrzucić

Jaki fajny brzucho i wózeczek super była rundka po mieszkaniu?
Jesli to dla Ciebie nie byłby problem to prosze wyslij mi na maila,zaraz Ci wysle adres w wiadomosci prywatnej.
Rundka po mieszkaniu była i to nie jedna nawet mąz jeździ nim po mieszkaniu szkoda tylko ze mieszkanie malutkie

Cytat:
Napisane przez crystal25 Pokaż wiadomość
super wozek
ale ty piekna mamuska jestes , a brzuszek to ci sie obnizyl
Dziękuje, wlasnie cos dzis mi sie wydawało ze sie chyba obnizył dlatego zrobiłam sobie zdjęcie.

Cytat:
Napisane przez Magnifica Pokaż wiadomość
Spróbuj z tą muzyką
Niech sobie śpiewa, byle stylu ubierania takiego jak oni nie chciała, bo ma być mała różowa księżniczka

---------- Dopisano o 20:32 ---------- Poprzedni post napisano o 20:30 ----------


A wózeczek mam identyczny tylko różowy
U nas miał byc inny kolor chciałam ten szary jasny (slate) , i sie troche nie dogadałam z panem w sklepie,moj błąd bo nie sprecyzowałam mu dokładnie o który kolor chodzi, bo powiedziałam mu ze chce "szary" nie uzywając słowa "slate" , a on zrozumiał ze chce ten ciemny szary "charcoal" a dla mnie to to prawie jak czarny jest. I dopiero w domu nastepnego dnia po zamówieniu jak wyciagnełam z torebki kartke z potwierdzeniem wpłacenia zaliczki zobaczyłam ze wpisał tam kolor"charcoal", od razu zadzwoniłam do sklepu wyjasnic ze zaszła pomyłka co do koloru i czy da sie to odkrecic, ale okazało sie ze zamowienie juz mial złozone na wozek i było w trakcie realizacji. Ale to nic bo w sumie tez nad tym kolorem sie zastanawialismy tylko dla mnie to bliżej mu do czarnego nie do szarego ;p
__________________
tp wg USG: 27 marca
tp wg OM:
25 marca

Tydzień 40/ 40
emilia1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 20:52   #3909
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez Magnifica Pokaż wiadomość
Tańczy
tanczy tak sie wypycha, ze tz to widzi, jak mam krzywy brzuch on chyba naprawde ma dni lenia i mnie straszy ciekawe jaki bedzie na zewnatrz
he, ale dziwne, slodkie na niego nie dziala, ani zimna woda, nic a nic a muzyke slyszy i juz sie obudzil
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 20:55   #3910
ojustyna
Zadomowienie
 
Avatar ojustyna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 1 829
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez crystal25 Pokaż wiadomość
papa bedziesz snila o jedzeniu i wstaniesz cos zjesc przez tego Top chef
ja tam lubie popatrzeć na te ich wytwory jedzeniowe, poślinie się chociaż większości nawet nie mam pojęcia jak smakują
__________________
Olga 20.03.3015
ojustyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 20:56   #3911
Magnifica
Zakorzenienie
 
Avatar Magnifica
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Kraina Czarów
Wiadomości: 3 368
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez Tepsa Pokaż wiadomość
Czas w końcu i na moją relację z sali porodowej
Zaczeło się hmmm...no właśnie bezobjawowo, żadnych skurczy, bóli, o 3 rano chlusneły mi wody. PO nich odczekałam godzinę i nic, nie doczekałam się zdanych objawów porodu, więc spokojnie poszłam się wykąpać, ułozyć fryz ( w końcu jade do SPA, zmyć paznokcie i w końcu je obciąć(wody oczywiście cały czas się lały, nie sądziałam, ze może ich być aż tak dużo).Ok 6 wstał TŻ i spanikowany chciał mnie zawieść do szpitala, ja jeszcze musiałam wszmać śniadanie i ok.7 bylismy na IP. Akurat się wcelowałam na zminę wachty. Podpieli mnie pod KTG i...tyle.Każdy kto do mnie podchodził tylko ćmokał, że takie nędzne te skurcze, że nic z tego nie będzie. Dopiero o 8 wrzucili mnie na fotel(wiadommo-ja sobie poczekam:/), wody cały czas chlapały, rozwarcie na 3 cm, brak akcji porodowej. Zaadokowali mnie na oddziale i kazali leżeć. Od czasu do czasu miałam badanie i byłam podpinana pod KTG, ale zupełnie nic się nie działo. Rozwarcie bez zmian, ogólnie lipa. Ok.15.00 pojawiły się regularne bóle pleców, a przy nich na KTG małemu spadało tętno, ale dalej nikt nie potrafił powiedzieć czy coś z tego będzie. O 17.00 razem z koleżanką zjechałam na porodowkę. Ona rach ciach i była po SN, a ja dalej się męczyłam. Podpięcie pod KTG nie wskazywało na jaką kolwiek akcję, każdy tylko kręcił głową, a ja już spanikowana, że na pewno nie chcą mi pomoc i jestem zostawiona sama sobie:/
Zmiana wachty nastąpiła o 19.00 i szybka decyzja czy wyrażam zgodę na CC. Ja oczy jak 5 zł, jakie CC??? Tak liczyłam na SN, ale lekarz powiedział, że on się nie podejmie porodu naturalnego, ponieważ przy schodzeniu maluszka w kanał rodny spada mu tętno i nie daje gwarancji, że nie narobi się kuku, więc ja oczywiście spanikowana wyraziłam zgodę na CC.Kwestia 5 minut i byłam na stole. Najgroszy był relax przy wkłuciu się w kręgosłup, poszło za pierwszym razem, ale w ogóle nie mogłam się wygiąć tak jak chcieli, więc mnie trzy osoby gniotły na stole aż się udało. A potem, to już tylko utrata czucia od pasa w dół i mnóstwo pytań od anestezjologa Bardzo fajnie się rozmawiało z zespołem i żartowało, pełen profesjonalizm i przyjemna atmosfera, po chwili poczułam szarpnięcie i krzyk maluszka to była godzina 19.40). Był owinięty pępowiną aż 2-krotnie, ale sam zapłakał, a ja aż się popłakałam jak usłyszałam pierwszy krzyk Dostał 10/10, ważył 3050 gram i mierzył 54 cm i tyle mi przekazali informacji.Na chwilę przytuliłam go do buźi i zabrali go na badania, a mnie zespół sprawnie zszył.
No i tu się kończą uroki CC. Po przewiezieniu na salę wzmorzonego nadzoru najpierw trzęsłam się z zimna, po chwili poczułam obkurczającą się macicę i ciągnięcie szwów. Noc nieprzespana z bólu choć w podawano mi ketonal. Następnego dnia pionizacja i pierwszy kontakt z synkiem Taki malutki, pomarszczony, ale bardzo spokojny. Najlepsze w tym wszytskim jest to, że TŻ w związu z panujacą grpyą w ogóle nie był do mnie wpuszczony. Syna zobaczył przez szybę i to na chwilę, więc przez 4 dni relację mu zdawałam robiąc zdjęcia komórką
A teraz synek śpi, a mamusia ma dla siebie chwilę, nie ukrywam, że opieka nad takim maluszkiem pochłania całkowicie, do tego dochodzi średnia sprawnosć ruchowa po cc, kręgosłup boli, szwy jeszcze ciągną no i doszły jeszcze piersi Ale warto, zresztą same się przekonacie
Super opis Najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło
__________________
Magnifica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 20:58   #3912
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez Tepsa Pokaż wiadomość
Czas w końcu i na moją relację z sali porodowej
Zaczeło się hmmm...no właśnie bezobjawowo, żadnych skurczy, bóli, o 3 rano chlusneły mi wody. PO nich odczekałam godzinę i nic, nie doczekałam się zdanych objawów porodu, więc spokojnie poszłam się wykąpać, ułozyć fryz ( w końcu jade do SPA, zmyć paznokcie i w końcu je obciąć(wody oczywiście cały czas się lały, nie sądziałam, ze może ich być aż tak dużo).Ok 6 wstał TŻ i spanikowany chciał mnie zawieść do szpitala, ja jeszcze musiałam wszmać śniadanie i ok.7 bylismy na IP. Akurat się wcelowałam na zminę wachty. Podpieli mnie pod KTG i...tyle.Każdy kto do mnie podchodził tylko ćmokał, że takie nędzne te skurcze, że nic z tego nie będzie. Dopiero o 8 wrzucili mnie na fotel(wiadommo-ja sobie poczekam:/), wody cały czas chlapały, rozwarcie na 3 cm, brak akcji porodowej. Zaadokowali mnie na oddziale i kazali leżeć. Od czasu do czasu miałam badanie i byłam podpinana pod KTG, ale zupełnie nic się nie działo. Rozwarcie bez zmian, ogólnie lipa. Ok.15.00 pojawiły się regularne bóle pleców, a przy nich na KTG małemu spadało tętno, ale dalej nikt nie potrafił powiedzieć czy coś z tego będzie. O 17.00 razem z koleżanką zjechałam na porodowkę. Ona rach ciach i była po SN, a ja dalej się męczyłam. Podpięcie pod KTG nie wskazywało na jaką kolwiek akcję, każdy tylko kręcił głową, a ja już spanikowana, że na pewno nie chcą mi pomoc i jestem zostawiona sama sobie:/
Zmiana wachty nastąpiła o 19.00 i szybka decyzja czy wyrażam zgodę na CC. Ja oczy jak 5 zł, jakie CC??? Tak liczyłam na SN, ale lekarz powiedział, że on się nie podejmie porodu naturalnego, ponieważ przy schodzeniu maluszka w kanał rodny spada mu tętno i nie daje gwarancji, że nie narobi się kuku, więc ja oczywiście spanikowana wyraziłam zgodę na CC.Kwestia 5 minut i byłam na stole. Najgroszy był relax przy wkłuciu się w kręgosłup, poszło za pierwszym razem, ale w ogóle nie mogłam się wygiąć tak jak chcieli, więc mnie trzy osoby gniotły na stole aż się udało. A potem, to już tylko utrata czucia od pasa w dół i mnóstwo pytań od anestezjologa Bardzo fajnie się rozmawiało z zespołem i żartowało, pełen profesjonalizm i przyjemna atmosfera, po chwili poczułam szarpnięcie i krzyk maluszka to była godzina 19.40). Był owinięty pępowiną aż 2-krotnie, ale sam zapłakał, a ja aż się popłakałam jak usłyszałam pierwszy krzyk Dostał 10/10, ważył 3050 gram i mierzył 54 cm i tyle mi przekazali informacji.Na chwilę przytuliłam go do buźi i zabrali go na badania, a mnie zespół sprawnie zszył.
No i tu się kończą uroki CC. Po przewiezieniu na salę wzmorzonego nadzoru najpierw trzęsłam się z zimna, po chwili poczułam obkurczającą się macicę i ciągnięcie szwów. Noc nieprzespana z bólu choć w podawano mi ketonal. Następnego dnia pionizacja i pierwszy kontakt z synkiem Taki malutki, pomarszczony, ale bardzo spokojny. Najlepsze w tym wszytskim jest to, że TŻ w związu z panujacą grpyą w ogóle nie był do mnie wpuszczony. Syna zobaczył przez szybę i to na chwilę, więc przez 4 dni relację mu zdawałam robiąc zdjęcia komórką
A teraz synek śpi, a mamusia ma dla siebie chwilę, nie ukrywam, że opieka nad takim maluszkiem pochłania całkowicie, do tego dochodzi średnia sprawnosć ruchowa po cc, kręgosłup boli, szwy jeszcze ciągną no i doszły jeszcze piersi Ale warto, zresztą same się przekonacie

super opis dziekujemy jak dobrze ze przyszedl inny lekarz i cos postanowil

---------- Dopisano o 20:58 ---------- Poprzedni post napisano o 20:57 ----------

Cytat:
Napisane przez ojustyna Pokaż wiadomość
ja tam lubie popatrzeć na te ich wytwory jedzeniowe, poślinie się chociaż większości nawet nie mam pojęcia jak smakują
ja to gordona lubialam ogladac nie lubie jego zachowania w stosunku do ludzi, ale jedzonko to
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 21:02   #3913
ojustyna
Zadomowienie
 
Avatar ojustyna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 1 829
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez emilia1987 Pokaż wiadomość
J

U nas miał byc inny kolor chciałam ten szary jasny (slate) , i sie troche nie dogadałam z panem w sklepie,moj błąd bo nie sprecyzowałam mu dokładnie o który kolor chodzi, bo powiedziałam mu ze chce "szary" nie uzywając słowa "slate" , a on zrozumiał ze chce ten ciemny szary "charcoal" a dla mnie to to prawie jak czarny jest. I dopiero w domu nastepnego dnia po zamówieniu jak wyciagnełam z torebki kartke z potwierdzeniem wpłacenia zaliczki zobaczyłam ze wpisał tam kolor"charcoal", od razu zadzwoniłam do sklepu wyjasnic ze zaszła pomyłka co do koloru i czy da sie to odkrecic, ale okazało sie ze zamowienie juz mial złozone na wozek i było w trakcie realizacji. Ale to nic bo w sumie tez nad tym kolorem sie zastanawialismy tylko dla mnie to bliżej mu do czarnego nie do szarego ;p
ja to najchętniej cały czarny bym kupiła, ale może dobrze się stało, bo ja mam używany i powiem ci że spacerówka która eweidentnie przez dłuższy czas była użytkowana jest lekko wyblaknięta i czarny już nie jest taki czarny dobrze że róż jest dalej różowy

---------- Dopisano o 21:02 ---------- Poprzedni post napisano o 20:59 ----------

Cytat:
Napisane przez Tepsa Pokaż wiadomość
Czas w końcu i na moją relację z sali porodowej
Zaczeło się hmmm...no właśnie bezobjawowo, żadnych skurczy, bóli, o 3 rano chlusneły mi wody. PO nich odczekałam godzinę i nic, nie doczekałam się zdanych objawów porodu, więc spokojnie poszłam się wykąpać, ułozyć fryz ( w końcu jade do SPA, zmyć paznokcie i w końcu je obciąć(wody oczywiście cały czas się lały, nie sądziałam, ze może ich być aż tak dużo).Ok 6 wstał TŻ i spanikowany chciał mnie zawieść do szpitala, ja jeszcze musiałam wszmać śniadanie i ok.7 bylismy na IP. Akurat się wcelowałam na zminę wachty. Podpieli mnie pod KTG i...tyle.Każdy kto do mnie podchodził tylko ćmokał, że takie nędzne te skurcze, że nic z tego nie będzie. Dopiero o 8 wrzucili mnie na fotel(wiadommo-ja sobie poczekam:/), wody cały czas chlapały, rozwarcie na 3 cm, brak akcji porodowej. Zaadokowali mnie na oddziale i kazali leżeć. Od czasu do czasu miałam badanie i byłam podpinana pod KTG, ale zupełnie nic się nie działo. Rozwarcie bez zmian, ogólnie lipa. Ok.15.00 pojawiły się regularne bóle pleców, a przy nich na KTG małemu spadało tętno, ale dalej nikt nie potrafił powiedzieć czy coś z tego będzie. O 17.00 razem z koleżanką zjechałam na porodowkę. Ona rach ciach i była po SN, a ja dalej się męczyłam. Podpięcie pod KTG nie wskazywało na jaką kolwiek akcję, każdy tylko kręcił głową, a ja już spanikowana, że na pewno nie chcą mi pomoc i jestem zostawiona sama sobie:/
Zmiana wachty nastąpiła o 19.00 i szybka decyzja czy wyrażam zgodę na CC. Ja oczy jak 5 zł, jakie CC??? Tak liczyłam na SN, ale lekarz powiedział, że on się nie podejmie porodu naturalnego, ponieważ przy schodzeniu maluszka w kanał rodny spada mu tętno i nie daje gwarancji, że nie narobi się kuku, więc ja oczywiście spanikowana wyraziłam zgodę na CC.Kwestia 5 minut i byłam na stole. Najgroszy był relax przy wkłuciu się w kręgosłup, poszło za pierwszym razem, ale w ogóle nie mogłam się wygiąć tak jak chcieli, więc mnie trzy osoby gniotły na stole aż się udało. A potem, to już tylko utrata czucia od pasa w dół i mnóstwo pytań od anestezjologa Bardzo fajnie się rozmawiało z zespołem i żartowało, pełen profesjonalizm i przyjemna atmosfera, po chwili poczułam szarpnięcie i krzyk maluszka to była godzina 19.40). Był owinięty pępowiną aż 2-krotnie, ale sam zapłakał, a ja aż się popłakałam jak usłyszałam pierwszy krzyk Dostał 10/10, ważył 3050 gram i mierzył 54 cm i tyle mi przekazali informacji.Na chwilę przytuliłam go do buźi i zabrali go na badania, a mnie zespół sprawnie zszył.
No i tu się kończą uroki CC. Po przewiezieniu na salę wzmorzonego nadzoru najpierw trzęsłam się z zimna, po chwili poczułam obkurczającą się macicę i ciągnięcie szwów. Noc nieprzespana z bólu choć w podawano mi ketonal. Następnego dnia pionizacja i pierwszy kontakt z synkiem Taki malutki, pomarszczony, ale bardzo spokojny. Najlepsze w tym wszytskim jest to, że TŻ w związu z panujacą grpyą w ogóle nie był do mnie wpuszczony. Syna zobaczył przez szybę i to na chwilę, więc przez 4 dni relację mu zdawałam robiąc zdjęcia komórką
A teraz synek śpi, a mamusia ma dla siebie chwilę, nie ukrywam, że opieka nad takim maluszkiem pochłania całkowicie, do tego dochodzi średnia sprawnosć ruchowa po cc, kręgosłup boli, szwy jeszcze ciągną no i doszły jeszcze piersi Ale warto, zresztą same się przekonacie
i dobrze że cie dłużej nie trzymali, to chyba nie jest do końca bezpieczne, żeby dzidzia tyle czasu bez wód w brzusiu siedziała
dobrze że jesteście już razem wszystkie zazdrościmy
__________________
Olga 20.03.3015
ojustyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 21:03   #3914
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez emilia1987 Pokaż wiadomość

Dziękuje, wlasnie cos dzis mi sie wydawało ze sie chyba obnizył dlatego zrobiłam sobie zdjęcie.

wg mnie sie obnizyl
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 21:07   #3915
ojustyna
Zadomowienie
 
Avatar ojustyna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 1 829
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

a u mnie córa idzie do góry, aż tż dzisiaj do mnie " a co to na dole tak pusto?" więc chyba wybrała inną droge wyjścia, ale żeby ??
__________________
Olga 20.03.3015
ojustyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 21:09   #3916
Magnifica
Zakorzenienie
 
Avatar Magnifica
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Kraina Czarów
Wiadomości: 3 368
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez emilia1987 Pokaż wiadomość
Jesli to dla Ciebie nie byłby problem to prosze wyslij mi na maila,zaraz Ci wysle adres w wiadomosci prywatnej.
Rundka po mieszkaniu była i to nie jedna nawet mąz jeździ nim po mieszkaniu szkoda tylko ze mieszkanie malutkie



Dziękuje, wlasnie cos dzis mi sie wydawało ze sie chyba obnizył dlatego zrobiłam sobie zdjęcie.


U nas miał byc inny kolor chciałam ten szary jasny (slate) , i sie troche nie dogadałam z panem w sklepie,moj błąd bo nie sprecyzowałam mu dokładnie o który kolor chodzi, bo powiedziałam mu ze chce "szary" nie uzywając słowa "slate" , a on zrozumiał ze chce ten ciemny szary "charcoal" a dla mnie to to prawie jak czarny jest. I dopiero w domu nastepnego dnia po zamówieniu jak wyciagnełam z torebki kartke z potwierdzeniem wpłacenia zaliczki zobaczyłam ze wpisał tam kolor"charcoal", od razu zadzwoniłam do sklepu wyjasnic ze zaszła pomyłka co do koloru i czy da sie to odkrecic, ale okazało sie ze zamowienie juz mial złozone na wozek i było w trakcie realizacji. Ale to nic bo w sumie tez nad tym kolorem sie zastanawialismy tylko dla mnie to bliżej mu do czarnego nie do szarego ;p
Mail wysłany Wklej koniecznie zdjęcia jak będziesz miała jakiś uszyty

A co do koloru to fajny szkoda, że się nie dało odkręcić tego koloru. Kupowaliście w stacjonarnym sklepie? A fotelik ten Graco Junior? Bo my mamy właśnie taki



Cytat:
Napisane przez crystal25 Pokaż wiadomość
tanczy tak sie wypycha, ze tz to widzi, jak mam krzywy brzuch on chyba naprawde ma dni lenia i mnie straszy ciekawe jaki bedzie na zewnatrz
he, ale dziwne, slodkie na niego nie dziala, ani zimna woda, nic a nic a muzyke slyszy i juz sie obudzil
Jeszcze zatęsknisz za spokojem jak już będzie na zewnątrz

---------- Dopisano o 21:09 ---------- Poprzedni post napisano o 21:08 ----------

Cytat:
Napisane przez ojustyna Pokaż wiadomość
a u mnie córa idzie do góry, aż tż dzisiaj do mnie " a co to na dole tak pusto?" więc chyba wybrała inną droge wyjścia, ale żeby ??
To chyba jednak prościej dołem
__________________
Magnifica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 21:11   #3917
ojustyna
Zadomowienie
 
Avatar ojustyna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 1 829
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez Magnifica Pokaż wiadomość
To chyba jednak prościej dołem
może ona rozbieg bierze
__________________
Olga 20.03.3015
ojustyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 21:11   #3918
nouvelle2
Zakorzenienie
 
Avatar nouvelle2
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 310
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez emilia1987 Pokaż wiadomość
To ja wczoraj o nim pisałam. Dzieki za informacje, kupie numer i podrzuce mamie to może mi uszyje a raczej wnuczkowi

Miałam pokazac wózek, na zdj tylko cyknęłam wersję z gondolą, jest jeszcze do tego spacerówka i fotelik.

No i ja w 37 tyg
Nie wiem czemu zdj mi sie wrzucaja przekręcone..
super brzuszek
wózek piękny, lubię takie ciemne

Cytat:
Napisane przez jalouse Pokaż wiadomość
Moze pelnia tak na Ciebie dziala
wolałabym żeby podziałała w inny sposób

Cytat:
Napisane przez mordka_1985 Pokaż wiadomość
Nie kupiłam, tż powiedział że za mało światła bedzie dawała i mnie wkurzył.
mam coś podobnego w garderobie i daje dużo światła
__________________
https://instagram.com/tigitigs89/

we're not in Wonderland anymore, Alice.
nouvelle2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 21:12   #3919
Magnifica
Zakorzenienie
 
Avatar Magnifica
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Kraina Czarów
Wiadomości: 3 368
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez ojustyna Pokaż wiadomość
może ona rozbieg bierze
całkiem możliwe Może będziesz rekordzistką w szybkości porodu
__________________
Magnifica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 21:17   #3920
ojustyna
Zadomowienie
 
Avatar ojustyna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 1 829
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

zmykam małżonem się nacieszyć
dziewczynki zaskoczcie mnie, żebym rano przeczytała o kolejnych porodach i nowe dzidzie mogła poogladać
owocnej nocy
__________________
Olga 20.03.3015
ojustyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 21:18   #3921
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez ojustyna Pokaż wiadomość
może ona rozbieg bierze


---------- Dopisano o 21:18 ---------- Poprzedni post napisano o 21:17 ----------

Cytat:
Napisane przez Magnifica Pokaż wiadomość
Jeszcze zatęsknisz za spokojem jak już będzie na zewnątrz
ale to nie teraz
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 21:19   #3922
nouvelle2
Zakorzenienie
 
Avatar nouvelle2
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 310
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Tepsa dobrze, że zmienił się lekarz i postanowił o CC. Jak synek ma na imię?
__________________
https://instagram.com/tigitigs89/

we're not in Wonderland anymore, Alice.
nouvelle2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 21:19   #3923
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez ojustyna Pokaż wiadomość
zmykam małżonem się nacieszyć
dziewczynki zaskoczcie mnie, żebym rano przeczytała o kolejnych porodach i nowe dzidzie mogła poogladać
owocnej nocy
milego wieczoru!
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 21:20   #3924
nouvelle2
Zakorzenienie
 
Avatar nouvelle2
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 310
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

w 'na dobre i na złe' mała Franka jeździ tą spacerówką Elodie Details w romby
__________________
https://instagram.com/tigitigs89/

we're not in Wonderland anymore, Alice.
nouvelle2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 21:32   #3925
emily863
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 1 013
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez Tepsa Pokaż wiadomość
Czas w końcu i na moją relację z sali porodowej
Zaczeło się hmmm...no właśnie bezobjawowo, żadnych skurczy, bóli, o 3 rano chlusneły mi wody. PO nich odczekałam godzinę i nic, nie doczekałam się zdanych objawów porodu, więc spokojnie poszłam się wykąpać, ułozyć fryz ( w końcu jade do SPA, zmyć paznokcie i w końcu je obciąć(wody oczywiście cały czas się lały, nie sądziałam, ze może ich być aż tak dużo).Ok 6 wstał TŻ i spanikowany chciał mnie zawieść do szpitala, ja jeszcze musiałam wszmać śniadanie i ok.7 bylismy na IP. Akurat się wcelowałam na zminę wachty. Podpieli mnie pod KTG i...tyle.Każdy kto do mnie podchodził tylko ćmokał, że takie nędzne te skurcze, że nic z tego nie będzie. Dopiero o 8 wrzucili mnie na fotel(wiadommo-ja sobie poczekam:/), wody cały czas chlapały, rozwarcie na 3 cm, brak akcji porodowej. Zaadokowali mnie na oddziale i kazali leżeć. Od czasu do czasu miałam badanie i byłam podpinana pod KTG, ale zupełnie nic się nie działo. Rozwarcie bez zmian, ogólnie lipa. Ok.15.00 pojawiły się regularne bóle pleców, a przy nich na KTG małemu spadało tętno, ale dalej nikt nie potrafił powiedzieć czy coś z tego będzie. O 17.00 razem z koleżanką zjechałam na porodowkę. Ona rach ciach i była po SN, a ja dalej się męczyłam. Podpięcie pod KTG nie wskazywało na jaką kolwiek akcję, każdy tylko kręcił głową, a ja już spanikowana, że na pewno nie chcą mi pomoc i jestem zostawiona sama sobie:/
Zmiana wachty nastąpiła o 19.00 i szybka decyzja czy wyrażam zgodę na CC. Ja oczy jak 5 zł, jakie CC??? Tak liczyłam na SN, ale lekarz powiedział, że on się nie podejmie porodu naturalnego, ponieważ przy schodzeniu maluszka w kanał rodny spada mu tętno i nie daje gwarancji, że nie narobi się kuku, więc ja oczywiście spanikowana wyraziłam zgodę na CC.Kwestia 5 minut i byłam na stole. Najgroszy był relax przy wkłuciu się w kręgosłup, poszło za pierwszym razem, ale w ogóle nie mogłam się wygiąć tak jak chcieli, więc mnie trzy osoby gniotły na stole aż się udało. A potem, to już tylko utrata czucia od pasa w dół i mnóstwo pytań od anestezjologa Bardzo fajnie się rozmawiało z zespołem i żartowało, pełen profesjonalizm i przyjemna atmosfera, po chwili poczułam szarpnięcie i krzyk maluszka to była godzina 19.40). Był owinięty pępowiną aż 2-krotnie, ale sam zapłakał, a ja aż się popłakałam jak usłyszałam pierwszy krzyk Dostał 10/10, ważył 3050 gram i mierzył 54 cm i tyle mi przekazali informacji.Na chwilę przytuliłam go do buźi i zabrali go na badania, a mnie zespół sprawnie zszył.
No i tu się kończą uroki CC. Po przewiezieniu na salę wzmorzonego nadzoru najpierw trzęsłam się z zimna, po chwili poczułam obkurczającą się macicę i ciągnięcie szwów. Noc nieprzespana z bólu choć w podawano mi ketonal. Następnego dnia pionizacja i pierwszy kontakt z synkiem Taki malutki, pomarszczony, ale bardzo spokojny. Najlepsze w tym wszytskim jest to, że TŻ w związu z panujacą grpyą w ogóle nie był do mnie wpuszczony. Syna zobaczył przez szybę i to na chwilę, więc przez 4 dni relację mu zdawałam robiąc zdjęcia komórką
A teraz synek śpi, a mamusia ma dla siebie chwilę, nie ukrywam, że opieka nad takim maluszkiem pochłania całkowicie, do tego dochodzi średnia sprawnosć ruchowa po cc, kręgosłup boli, szwy jeszcze ciągną no i doszły jeszcze piersi Ale warto, zresztą same się przekonacie
Dzięki za opis. Strasznie długo Cię przytrzymali od odejściu wód.
emily863 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 21:33   #3926
asiulek8
Wtajemniczenie
 
Avatar asiulek8
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 969
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Jutro prawdopodobnie wracamy do domu opis porodu chcecie z cenzura czy tak jak było?
__________________
21.01.2010 r.
27.07.2012 r.
23.08.2014 r.

03.03.2015 - Jagódka

TP: 25.08.2016
asiulek8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 21:34   #3927
Magnifica
Zakorzenienie
 
Avatar Magnifica
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Kraina Czarów
Wiadomości: 3 368
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez asiulek8 Pokaż wiadomość
Jutro prawdopodobnie wracamy do domu opis porodu chcecie z cenzura czy tak jak było?
Tak jak było Super, że już wychodzicie
__________________
Magnifica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 21:41   #3928
nouvelle2
Zakorzenienie
 
Avatar nouvelle2
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 310
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez asiulek8 Pokaż wiadomość
Jutro prawdopodobnie wracamy do domu opis porodu chcecie z cenzura czy tak jak było?
bez cenzury! no chyba, że ktoś się boi to możesz te ostre momenty np. na szaro napisać
__________________
https://instagram.com/tigitigs89/

we're not in Wonderland anymore, Alice.
nouvelle2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 21:41   #3929
crystal25
Zakorzenienie
 
Avatar crystal25
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 440
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Cytat:
Napisane przez asiulek8 Pokaż wiadomość
Jutro prawdopodobnie wracamy do domu opis porodu chcecie z cenzura czy tak jak było?
jesli masz chec to napisz wszystko jak bylo, my sie nie boimy, chociaz jestesmy przed super ze wychodzicie a jesli moge spytac, goscie was meczyli bardzo bo my tyle o tym pisalismy jakie to drazniace moze byc ? jak sie czujesz asiulek???
crystal25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-04, 21:42   #3930
emilia1987
Raczkowanie
 
Avatar emilia1987
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 243
Dot.: Marcowe Mamy 2015 cz. IX

Tepsa dziękujemy za opis cc, ja to sie zawsze wzruszam jak czytam o porodach, juz widze jak będe ryczec podczas swojego porodu tzn zaraz po..

Magnifica tak, wozek w stacjonarnym sklepie kupowałam, pan na sklepie mial tylko ten nowy graco evo xt bodajze , a ten zamawiał dla mnie. Czekałam na niego dwa dni zaledwie A fotelik nie wiem czy ten o który pytasz bo jest tylko napisane Graco na nim zaraz wstawie fotke.

nouvell2 mi tez ciemne bardzo sie podobaja ale mąz mnie zniechęcał do ciemnego mówiąc ,że w lato , w upały bardziej słońce będzie przyciągał, ale myśle ze nie powinno być z tym problemu.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMG_5728.jpg (97,7 KB, 19 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMG_5729.jpg (110,1 KB, 14 załadowań)
__________________
tp wg USG: 27 marca
tp wg OM:
25 marca

Tydzień 40/ 40
emilia1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-03-09 15:35:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:30.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.