Październikowe mamy 2015 część I - Strona 142 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-03-22, 14:38   #4231
mala29lll
Zakorzenienie
 
Avatar mala29lll
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 8 228
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez vikicullen Pokaż wiadomość
Pomóżcie u męża w pracy jest konkurs dla dzieci, trzeba zrobić rysunek z motywem jajka wielkanocnego dowolną metodą, a ja nie mam pomysłów, nie chce zeby to byl rysunek jajka i tylko pokolorowane.
Może z wycinanki takie kolorowe jajo, albo wyklejanka z kulek bibuły albo witraż jajko z tektury i bibuły.
__________________
Gabrysia 9. 10. 2015r.
mala29lll jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-22, 15:13   #4232
ninagg
Zakorzenienie
 
Avatar ninagg
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 3 129
GG do ninagg
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez niud Pokaż wiadomość
Dzizas dziewczyny ile wy piszecie, ledwo można nadrobić, od 9 Was czytam
Gratuluje wszystkich udanych wizyt i pięknych zdjęć Sama zaczynam panikować, jutro generyczne 19:40 i tam zaczęłam sobie wkręcać, że przecież statystycznie coś musi być z którąś z nas nie tak ... <tfu,tfu>

Malinowa, masz termin na dzień moich urodzin, mam nadzieję że moją latorośl jednak wybierze inny dzień

Pocieszający jest też fakt, że nie tylko ja mam ochotę na śmieciowe jedzenie, McD nie jadam od lat ( poza frytkami i lodami ), ale za to teraz jadłabym tylko zapiekanki, pierogi, pizze, hot dogi... Na samym początku miałam fazę na samo zdrowie, ale mi przeszło Już od początku ciąży przez to leżenie w domu i mączne jedzenie przytyłam już 1,2 kg. Planujecie poza spacerami jakąś aktywność fizyczną, basen, aerobic dla ciężarówek ? Dziewczyny które już mają dzieci, macie jakieś godne polecenia doświadczenia w tej materii ?
Ja idę na zajęcia dla kobiet w ciąży. One są tylko 2 razy w tyg, więc wezmę też znajdę na Youtube i będę ćwiczyć.
Cytat:
Napisane przez vikicullen Pokaż wiadomość
Ja to sie boję brać jakiejkolwiek leki w ciąży, nawet paracetamol, który niby można, ale lek to lek.

Mi mdłości jakos narazie przeszły i nie tęsknię za nimi

Chciałabym sie zapisać na basen, moze na aquazumbe albo cos w tym stylu. Przed cura rok czasu chodzilam na zwykłą zumbe i tak sobie myslalam czy mozeby pochodzic ale chyba jednak nie bardzo bo tam dość duży wycisk, duzo podskokow.
Co do leków mam takie samo zdanie.
Cytat:
Napisane przez rita_k Pokaż wiadomość
Ja znalazlam w necie jakies lekkie ćwiczenia dla ciężarnych i sobie trochę ćwiczę. A jak to jest z tym jeżdżeniem na rowerze? Bo panują sprzeczne opinie. Oczywiście takim rekreacyjnym. Wiecie może?
Ja rower sobie już dopuściłam.
Cytat:
Napisane przez blindness_94 Pokaż wiadomość
Pasztetnik - ja po USG na którym widziałam bijące serduszko kupiłam takie rękawiczki dla dzidzi. Tez sie nie mogłam powstrzymać. Ogolnie ciuszki chce kompletowac od kwietnia/maja. Na razie w neutralnych kolorach. Jak poznam płeć, to moze zaszaleje z jakaś sukienka albo spodenkami dla chłopca. Chociaż każdy mówi, ze jeszcze za wcześnie. Poza tym, bardzo ładny ten miś i kocyk. Mam pytanie do ateistek - planujecie chrzcic dziecko? Ja ogolnie bardzo tego nie chce, ale juz mam zapowiedziane od rodziny, ze jak nie ochrzcze, to oni z wnukiem/wnuczka kontaktu utrzymywać nie będą.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Ja w pierwszej ciąży tak po każdej wizycie coś kupowałam.

Cytat:
Napisane przez mala29lll Pokaż wiadomość
Niud a weź mi napisz (bo nie pamiętam czy pisałaś) jak dużego miałaś tego krwiaka i czy plamiłaś lub krwawiłaś przez niego czy się wchłonął po prostu w środku?

Rita nie no krwiaka się pozbędę i będę mogła śmigać mam nadzieję

---------- Dopisano o 12:26 ---------- Poprzedni post napisano o 11:56 ----------

Jako odpowiedzialna za Klub przypominam regulamin, bo niektóre dziewczyny łamią regulamin a szczególnie pkt 4. Dajemy tam swoje zdjęcia i naszych bliskich więc musze zadbać jak tylko mogę o bezpieczeństwo. JAk ktoś nie chce być w klubie to można się wypisać. W przeciwnym wypadku będę zmuszona do zastosowania pkt 7 i nie ma zmiłuj jeżeli chodzi o nasze bezpieczeństwo w klubie. Po to jest klub, żeby pogadać i zobaczyć jak wyglądamy my i nasze rodzinki jak ktoś ma ochotę, a nie że ktoś sobie wchodzi tylko pooglądać No mam nadzieję, ze byłam groźna, bo ogólnie mi to nie wychodzi

REGULAMIN KLUBU!!!

1. Do klubu zapraszane są osoby, które są z nami od minimum 1 miesiąca i regularnie się udzielają.
2. Do klubu nie zapraszamy osób po kilku dniach aktywności na forum bądź osób, które pojawiają się na nim rzadko.
3. Każda kandydatura musi być zaakceptowana przez członkinie klubu w większości.
4. Osoba będąca już w klubie powinna się ujawnić i również tam aktywnie się udzielać (wklejać zdjęcia)
5. Poza klub nie może wypłynąć żadna informacja w nim zawarta.
6. Jeśli jakiś warunek zostanie nie spełniony to osoba taka nie otrzyma dostępu do klubu lub w przypadku złamania regulaminu - zostanie z niego usunięta.
7. Osoba która nie daje znaku życia w klubie przez 1-2 miesiące i nie odpowiada na PW zostaje usunięta z klubu dla bezpieczeństwa i prywatności innych członkiń.
8. Jeżeli któraś z członkiń z jakichkolwiek przyczyn ma zamiar zniknąć na dłuższy czas prosimy o wcześniejsze poinformowanie.
Ja w klubie rzadko się ostatnio udzielam, ale wieczorem padam.

Mała ogląda bajkę, więc Wam napiszę co na wizycie. Wyniki wszystkie dobre, zrobił mi cytologię, a że mam nasze tle to trochę plamiłam pobieraniu. Mam jakiś stan zapalny i mam przepisane globulki. Kurde jak nie mam skłonności do stanów zapalnych, a w ciąży od razu mnie łapie.
Robił mi takie szybkie USG, małe nastąpiło 2 dni i mam tylko różnicę 3 dni. Tętno miało 178, ale od rana mnie wszystko irytowało i pewnie dlatego tak dużo choć w normie. Słyszałam jak bije serduszko. Zdjęcia mi nie dał, co mnie troche poirytowało, bo wyprodukował, a on i tak wszystko wygrywa do komputera. Przez skaner w takiej dziwnej rolce. To i tak to zdjęcie mu zbędne. No, ale dobra domagać się nie będę.
Na USG okazało się, że mam bardzo ukrwioną macicę i mogę plamić. Mam zakaz dzwigania i mam się oszczędzać, bo jak zacznę plamić to czeka mnie szpital. Następną wizytę mam 14 kwietnia i wtedy będę mieć również USG genetyczne i 300 zł nie moje . I to chyba tyle z ciekawostek.
__________________
Pierwszy kontakt: 04.02.09
Poznaliśmy się: 14.02.09
Jesteśmy razem: 22.03.09
Zaręczyny: 16.10.10
Data zaślubin: 02.06.2012


Ola 11.12.2012

Wojtek 14.10.2015
ninagg jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-22, 15:15   #4233
Pasztetnik
Zadomowienie
 
Avatar Pasztetnik
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 1 465
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez Talantea Pokaż wiadomość
Pasztetnik ja tez juz bum chciała kupować ale powstrzymam się i zaczne jak już się przeprowadzimy. U mnie w pracy są przeceny na ciuszki dziecięce . nosz takie słodkie ze trudno się oprzec ale TŻ by mnie udusił gdybym zaczęła kupować juz. Nadal się strasznie boi ze cos pójdzie nie tak. ja bym chciała właśnie pokoik dla dziecka w neutralnych stonowanych barwach. Na pewno nie ustawione pod płeć. Ladny misiek. Ja planuje zrobić kocyk na szydellu. Muszę zacząć teraz bo zwykle to ja długo robię takie rzeczy no i jeszcze nie jestem pro :p
Cytat:
Napisane przez vikicullen Pokaż wiadomość
Słodziuchny ten misio

A ja jutro do pracy po miesiacu laby, z jednej strony fajnie bo wrócę do ludzi, bo tak ciągle w domu siedziec to można zwariowac. Ale tak mi sie nie chce rano wstawać i 8 godz. siedziec.

---------- Dopisano o 13:00 ---------- Poprzedni post napisano o 12:57 ----------



Przykre bardzo to co piszesz, ja na taką rodzinę bym sie obraziła.


Cytat:
Napisane przez mala29lll Pokaż wiadomość
Aż mam ochotę przytulić misia i ten kocyk też Lubię takie puchate rzeczy. Misio będzie musiał poczekać, bo takie włochate to raczej nie dla takich wcinających wszystko maluchów

blindness JA dzidzię będę chrzciła i jestem wierząca, ale uważam, że Twoja rodzina bardzo brzydko postępuje w ten sposób CIę szantażując Twoi rodzice tak robią?JAk tak to i tak będą utrzymywać kontakt. Tylko tak próbują CIę zmusić. Nie wierzę, ze się odetną od dzidzi. JA bym postępowała jak mi sumienie podpowiada, a nie jak ktoś dyktuje. CO za głupi szantaż. To Wasza decyzja
No tez sie pacze na tego misia jak wariatka, smieje sie do TZ ze poki co kupilam go sobie Chyba dziecinnieje w ciazy, ostatnio nawet Kinderniespodzianki kupuje wyciagam zabawke a czekolade TZ opycham bo mnie mdli
Misiak ma byc na razie ozdoba, do bawienia dla dziecka beda specjalne zabawki. W ogole to bym chciala rodzinke takich pastelowych misiow na poleczce w pokoiku

Cytat:
Napisane przez niud Pokaż wiadomość
Mam bardzo podobny plan, szare ściany jako tło do białych mebelków + kolorowe dodatki


Moi rodzice dokładnie tak zrobili i jestem im za to bardzo wdzięczna. I nie jest prawdą co często słyszę jako argument ze takie dziecko bez chrztu jest wytykane palcami przez inne dzieci. "Dorastałam" w mniej tolerancyjnym świecie niż teraz mamy i nie pamiętam aby spotkały mnie jakieś nieprzyjemności w związku z tym związane, więc blindness nie daj się szantażować, zrób zgodnie ze swoim sumieniem.


Nie przyjmujemy do wiadomości innej wersji
O tak, biale drewniane łóżeczko Chyba maja takie fajne w Ikei A posciel najlepiej szara w biale groszki A w niej nasz skarb w blekitnych lub rozowych spioszkach Musze teraz wynalezc taka posciel Wozek tez chce szary

Dziewczynki, u mnie juz po obiadku, w Biedrze mieli mlode ziemniaczi to zrobilam z maselkiem i sosem beszamelowym A do tego byly boczniaki. Teraz leze jak hipopotam, chyba pierwszy raz od 2 tyg najadlam sie do pelna Nigdy nie myslalam ze obżarcie sie sprawi mi taka radosc
__________________
Maks 30.10.2015, 21:30

42 ->...->56,2->57,5->...70cm

Edytowane przez Pasztetnik
Czas edycji: 2015-03-22 o 15:16
Pasztetnik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-22, 15:46   #4234
mala29lll
Zakorzenienie
 
Avatar mala29lll
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 8 228
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Nina to uważaj na siebie, bo kiepsko w szpitalu gnić:/

PAsztetnik dlatego po cichu liczę na dziewczynkę, bo będzie można fajne zabawki kupować i się pobawić, a mąż liczy na chłopca i będzie kupował wszystkie te samochody, dźwigi itd

A w ogóle w pierwszych miesiącach życia dzidzi łóżeczko wstawiacie do pokoiku czy do sypialni?? JA mam dość daleko z sypialni do pokoiku malucha i łóżeczko będzie w sypialni najpierw, bo jakoś tak się chyba będę bała
__________________
Gabrysia 9. 10. 2015r.
mala29lll jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-22, 15:55   #4235
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez mala29lll Pokaż wiadomość
A w ogóle w pierwszych miesiącach życia dzidzi łóżeczko wstawiacie do pokoiku czy do sypialni??
Jak najbliżej łóżka rodziców, żeby nie musieć się zbyt mocno gimnastykować przy nocnym wstawaniu Jak najmniej ruchów, wziąć, nakarmić, położyć, spać
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-22, 16:07   #4236
AgatkaSz
Wtajemniczenie
 
Avatar AgatkaSz
 
Zarejestrowany: 2015-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 2 824
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Kurde post sie skasowal ale ledwo mam sile pisac... dziewczyny po cc czy was tez bola brzuchy np.jak siedze i sie wychyle po cos to mnie strasznie kuje z boku raz lewa raz prawa. Teraz boli mnie brzuch i dostalam rozwolnienia , w pierwszej ciazy biegalam, skakalam i bylo super a tez katastrofa , nie ma we mnie zycia wogole
__________________
16.01.2014r. Inga
14.10.2015r. Nel <3
02.2017r. maleństwo <3
AgatkaSz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-22, 16:23   #4237
sabonka123
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 986
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez blindness_94 Pokaż wiadomość
Nie mówię o sytuacjach, kiedy ślub był już od dawna planowany albo jest po prostu konieczny. Bardziej o nacisku rodziny i młodych, którzy zgadzają się na ślub 'bo dziecko'. A gdyby nie dziecko, to nawet by im ślub przez myśl nie przeszedł.
No tak ja miałam ślub zaplanowany od 2 lat. Ale znam przypadek dziewczyna zaszła w ciaze szybko zaplanowali ślub bo rodzina naciskała a niedługo potem (przed slubem) poronila.... przykre bo co teraz odwołać czy zostawić?
__________________
Ślubujemy 10.04.2015

Dzidziuś 10.10.2015
sabonka123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-22, 17:01   #4238
AgatkaSz
Wtajemniczenie
 
Avatar AgatkaSz
 
Zarejestrowany: 2015-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 2 824
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Ja wzielam slub w 9 miesiacu ciazy hehe ale nikt nie naciskal sami tak zdecydowalismy spontanicznie romantycznie 28.grudnia na starowce w warszawie bylo cudownie i smiesznie jak mnie pozniej przenosil przez prog hehe bylo z nami az 9 osob
__________________
16.01.2014r. Inga
14.10.2015r. Nel <3
02.2017r. maleństwo <3
AgatkaSz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-22, 17:27   #4239
rita_k
Zadomowienie
 
Avatar rita_k
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 1 448
Smile Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez AgatkaSz Pokaż wiadomość
Ja wzielam slub w 9 miesiacu ciazy hehe ale nikt nie naciskal sami tak zdecydowalismy spontanicznie romantycznie 28.grudnia na starowce w warszawie bylo cudownie i smiesznie jak mnie pozniej przenosil przez prog hehe bylo z nami az 9 osob
Super
rita_k jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-22, 18:05   #4240
Talantea
Zakorzenienie
 
Avatar Talantea
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: UK/Wro
Wiadomości: 3 349
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Rita ja jezdzilam rowerem do pracy codziennie . teraz przezucilam się na autobus dla bezpieczeństwa. Zawsze można się przewrócić nie?
Ja gotuje dzisiaj barszcz z tluczonymi ziemniakami i jajem . chodziło już za mną dość długo.
Agatka ja tez bym chciała tak spontanicznie ale mój TŻ jest super praktyczny, musi mieć dokładnie zaplanowane wszystko.
__________________
11.08.2016


Edytowane przez Talantea
Czas edycji: 2015-03-22 o 18:06
Talantea jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-22, 18:42   #4241
paulinka009
Zadomowienie
 
Avatar paulinka009
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 1 139
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez Pasztetnik Pokaż wiadomość



No tez sie pacze na tego misia jak wariatka, smieje sie do TZ ze poki co kupilam go sobie Chyba dziecinnieje w ciazy, ostatnio nawet Kinderniespodzianki kupuje wyciagam zabawke a czekolade TZ opycham bo mnie mdli
Misiak ma byc na razie ozdoba, do bawienia dla dziecka beda specjalne zabawki. W ogole to bym chciala rodzinke takich pastelowych misiow na poleczce w pokoiku


O tak, biale drewniane łóżeczko Chyba maja takie fajne w Ikei A posciel najlepiej szara w biale groszki A w niej nasz skarb w blekitnych lub rozowych spioszkach Musze teraz wynalezc taka posciel Wozek tez chce szary

Dziewczynki, u mnie juz po obiadku, w Biedrze mieli mlode ziemniaczi to zrobilam z maselkiem i sosem beszamelowym A do tego byly boczniaki. Teraz leze jak hipopotam, chyba pierwszy raz od 2 tyg najadlam sie do pelna Nigdy nie myslalam ze obżarcie sie sprawi mi taka radosc
U mnie tez szarosci i biel nie jestem oryginalna hehe i tez posciel w grochy! Juz sobie upatrzylam material bo szyc bede sama
__________________
"...Tobie przed Bogiem obiecać,
że nie opuszczę Cię..."
--> 30 czerwca 2012 )

paulinka009 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-22, 18:50   #4242
EMI2014
Rozeznanie
 
Avatar EMI2014
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 542
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Witajcie po dłuższej nieobecności,
leżałam w szpitalu bo poraził mnie prąd i nie miałam ochoty włączać neta, myślałam tylko o ciąży. Jestem już w domu, z bejbusiem wszystko ok jak na razie, widziałam jak machał rączkami, jak się porusza. 2 kwietnia mam wizytę i mam nadzieję, że nic się nie zmieni.
Nie nadrobię wcześniejszych postów, wierzę że Wasze ciąże przebiegają prawidłowo.
Pozdrawiam!
EMI2014 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-22, 18:55   #4243
mala29lll
Zakorzenienie
 
Avatar mala29lll
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 8 228
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez EMI2014 Pokaż wiadomość
Witajcie po dłuższej nieobecności,
leżałam w szpitalu bo poraził mnie prąd i nie miałam ochoty włączać neta, myślałam tylko o ciąży. Jestem już w domu, z bejbusiem wszystko ok jak na razie, widziałam jak machał rączkami, jak się porusza. 2 kwietnia mam wizytę i mam nadzieję, że nic się nie zmieni.
Nie nadrobię wcześniejszych postów, wierzę że Wasze ciąże przebiegają prawidłowo.
Pozdrawiam!
A tak się zastanawiałam gdzie CIę wcięło. Dobrze, że wszystko w porządku A jak to się stało, że Cię prąd poraził?
__________________
Gabrysia 9. 10. 2015r.
mala29lll jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-22, 19:05   #4244
ktosiula
Wtajemniczenie
 
Avatar ktosiula
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 104
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
No dokładnie, czuję identycznie Paradoks..."ojej, ona ma mdłości, ale jej faaaaaaaajnie..."
Ja tam się cieszę że tylko zmęczenie mi doskwiera. Mało - jestem z tego powodu przeszczęśliwa
!




Cytat:
Napisane przez blindness_94 Pokaż wiadomość
Pasztetnik - ja po USG na którym widziałam bijące serduszko kupiłam takie rękawiczki dla dzidzi. Tez sie nie mogłam powstrzymać. Ogolnie ciuszki chce kompletowac od kwietnia/maja. Na razie w neutralnych kolorach. Jak poznam płeć, to moze zaszaleje z jakaś sukienka albo spodenkami dla chłopca. Chociaż każdy mówi, ze jeszcze za wcześnie. Poza tym, bardzo ładny ten miś i kocyk. Mam pytanie do ateistek - planujecie chrzcic dziecko? Ja ogolnie bardzo tego nie chce, ale juz mam zapowiedziane od rodziny, ze jak nie ochrzcze, to oni z wnukiem/wnuczka kontaktu utrzymywać nie będą.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Twoja rodzina mocno przesadziła... Przepraszam ale chyba są niepoważni!







Cytat:
Napisane przez ninagg Pokaż wiadomość
Ja idę na zajęcia dla kobiet w ciąży. One są tylko 2 razy w tyg, więc wezmę też znajdę na Youtube i będę ćwiczyć.

Co do leków mam takie samo zdanie.

Ja rower sobie już dopuściłam.

Ja w pierwszej ciąży tak po każdej wizycie coś kupowałam.



Ja w klubie rzadko się ostatnio udzielam, ale wieczorem padam.

Mała ogląda bajkę, więc Wam napiszę co na wizycie. Wyniki wszystkie dobre, zrobił mi cytologię, a że mam nasze tle to trochę plamiłam pobieraniu. Mam jakiś stan zapalny i mam przepisane globulki. Kurde jak nie mam skłonności do stanów zapalnych, a w ciąży od razu mnie łapie.
Robił mi takie szybkie USG, małe nastąpiło 2 dni i mam tylko różnicę 3 dni. Tętno miało 178, ale od rana mnie wszystko irytowało i pewnie dlatego tak dużo choć w normie. Słyszałam jak bije serduszko. Zdjęcia mi nie dał, co mnie troche poirytowało, bo wyprodukował, a on i tak wszystko wygrywa do komputera. Przez skaner w takiej dziwnej rolce. To i tak to zdjęcie mu zbędne. No, ale dobra domagać się nie będę.
Na USG okazało się, że mam bardzo ukrwioną macicę i mogę plamić. Mam zakaz dzwigania i mam się oszczędzać, bo jak zacznę plamić to czeka mnie szpital. Następną wizytę mam 14 kwietnia i wtedy będę mieć również USG genetyczne i 300 zł nie moje . I to chyba tyle z ciekawostek.
Szybko wyleczysz stan zapalny! Dobrze że na wizycie wszystko ok.







Cytat:
Napisane przez mala29lll Pokaż wiadomość
Nina to uważaj na siebie, bo kiepsko w szpitalu gnić:/

PAsztetnik dlatego po cichu liczę na dziewczynkę, bo będzie można fajne zabawki kupować i się pobawić, a mąż liczy na chłopca i będzie kupował wszystkie te samochody, dźwigi itd

A w ogóle w pierwszych miesiącach życia dzidzi łóżeczko wstawiacie do pokoiku czy do sypialni?? JA mam dość daleko z sypialni do pokoiku malucha i łóżeczko będzie w sypialni najpierw, bo jakoś tak się chyba będę bała
U nas na pewno. Do tej pory łóżecxko synka jest u nas ale większość nocy spędza z nami teraz będziemy robić dla niego pokoik ale nie wiem jak go od nas łóżka wygonić






Cytat:
Napisane przez EMI2014 Pokaż wiadomość
Witajcie po dłuższej nieobecności,
leżałam w szpitalu bo poraził mnie prąd i nie miałam ochoty włączać neta, myślałam tylko o ciąży. Jestem już w domu, z bejbusiem wszystko ok jak na razie, widziałam jak machał rączkami, jak się porusza. 2 kwietnia mam wizytę i mam nadzieję, że nic się nie zmieni.
Nie nadrobię wcześniejszych postów, wierzę że Wasze ciąże przebiegają prawidłowo.
Pozdrawiam!
O matko! Jak to się stało? Dobrze że wszystko jest ok...
__________________


ktosiula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-22, 19:12   #4245
Kuapouszka
Zadomowienie
 
Avatar Kuapouszka
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 1 238
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez EMI2014 Pokaż wiadomość
Witajcie po dłuższej nieobecności,
leżałam w szpitalu bo poraził mnie prąd i nie miałam ochoty włączać neta, myślałam tylko o ciąży. Jestem już w domu, z bejbusiem wszystko ok jak na razie, widziałam jak machał rączkami, jak się porusza. 2 kwietnia mam wizytę i mam nadzieję, że nic się nie zmieni.
Nie nadrobię wcześniejszych postów, wierzę że Wasze ciąże przebiegają prawidłowo.
Pozdrawiam!
Dobrze ze wszystko ok
__________________
Lily-13.02.2014 <3
Anika <3- 29.09.2015..
Kuapouszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-22, 19:19   #4246
mala29lll
Zakorzenienie
 
Avatar mala29lll
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 8 228
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez Kuapouszka Pokaż wiadomość
Dobrze ze wszystko ok
Witaj Kuapouszko JAk się czujesz? Nie plamisz już? JA 3 dzień plamię i mam zrąbany humor przez to:/ Choć od południa już nic nie leci.
__________________
Gabrysia 9. 10. 2015r.
mala29lll jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-22, 20:00   #4247
Malpka
Zakorzenienie
 
Avatar Malpka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Świdnik
Wiadomości: 7 226
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez niud Pokaż wiadomość
Dzizas dziewczyny ile wy piszecie, ledwo można nadrobić, od 9 Was czytam
Gratuluje wszystkich udanych wizyt i pięknych zdjęć Sama zaczynam panikować, jutro generyczne 19:40 i tam zaczęłam sobie wkręcać, że przecież statystycznie coś musi być z którąś z nas nie tak ... <tfu,tfu>

Malinowa, masz termin na dzień moich urodzin, mam nadzieję że moją latorośl jednak wybierze inny dzień

Pocieszający jest też fakt, że nie tylko ja mam ochotę na śmieciowe jedzenie, McD nie jadam od lat ( poza frytkami i lodami ), ale za to teraz jadłabym tylko zapiekanki, pierogi, pizze, hot dogi... Na samym początku miałam fazę na samo zdrowie, ale mi przeszło Już od początku ciąży przez to leżenie w domu i mączne jedzenie przytyłam już 1,2 kg. Planujecie poza spacerami jakąś aktywność fizyczną, basen, aerobic dla ciężarówek ? Dziewczyny które już mają dzieci, macie jakieś godne polecenia doświadczenia w tej materii ?
ja chodze nakijkach i zaczne lady styling

Cytat:
Napisane przez vikicullen Pokaż wiadomość
Ja to sie boję brać jakiejkolwiek leki w ciąży, nawet paracetamol, który niby można, ale lek to lek.

Mi mdłości jakos narazie przeszły i nie tęsknię za nimi

Chciałabym sie zapisać na basen, moze na aquazumbe albo cos w tym stylu. Przed cura rok czasu chodzilam na zwykłą zumbe i tak sobie myslalam czy mozeby pochodzic ale chyba jednak nie bardzo bo tam dość duży wycisk, duzo podskokow.
ja na zumbe tez chodzilam ale ona za bardzo inwazyjna jak na ciaze.

Cytat:
Napisane przez AgatkaSz Pokaż wiadomość
Kurde post sie skasowal ale ledwo mam sile pisac... dziewczyny po cc czy was tez bola brzuchy np.jak siedze i sie wychyle po cos to mnie strasznie kuje z boku raz lewa raz prawa. Teraz boli mnie brzuch i dostalam rozwolnienia , w pierwszej ciazy biegalam, skakalam i bylo super a tez katastrofa , nie ma we mnie zycia wogole
mnie nie boli nie wiem czemu moze cie bolec

Cytat:
Napisane przez EMI2014 Pokaż wiadomość
Witajcie po dłuższej nieobecności,
leżałam w szpitalu bo poraził mnie prąd i nie miałam ochoty włączać neta, myślałam tylko o ciąży. Jestem już w domu, z bejbusiem wszystko ok jak na razie, widziałam jak machał rączkami, jak się porusza. 2 kwietnia mam wizytę i mam nadzieję, że nic się nie zmieni.
Nie nadrobię wcześniejszych postów, wierzę że Wasze ciąże przebiegają prawidłowo.
Pozdrawiam!
o jeju dobrze ze wszystko dobrze
__________________
Ten znalazł swoje miejsce na ziemi, kto znalazł miejsce w sercu drugiego człowieka
05.07.2008
J http://www.suwaczek.pl/cache/ec6d661a82.png
K http://www.suwaczek.pl/cache/f2a2119f90.png
W http://www.suwaczek.pl/cache/ef8b004f6a.png
Malpka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-22, 20:21   #4248
Pasztetnik
Zadomowienie
 
Avatar Pasztetnik
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 1 465
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez mala29lll Pokaż wiadomość
Nina to uważaj na siebie, bo kiepsko w szpitalu gnić:/

PAsztetnik dlatego po cichu liczę na dziewczynkę, bo będzie można fajne zabawki kupować i się pobawić, a mąż liczy na chłopca i będzie kupował wszystkie te samochody, dźwigi itd

A w ogóle w pierwszych miesiącach życia dzidzi łóżeczko wstawiacie do pokoiku czy do sypialni?? JA mam dość daleko z sypialni do pokoiku malucha i łóżeczko będzie w sypialni najpierw, bo jakoś tak się chyba będę bała
Ja tak samo po cichu ze coreczka Jak sie tylko ptwierdzi, to polece wybrac jakas lalke Barbie Mina lata zanim dziecko ja dostanie ale nie moge sie powstrzymac a bedzie fajna pamiatka

My łozeczko najpierw do sypialni (bedzie blizej do karmienia no i zeby sprawdzic czy wszystko ok.) ale jak tylko dziecko zacznie dluzej sypac w nocy to pojdzie out do swojego pokoju

Cytat:
Napisane przez paulinka009 Pokaż wiadomość
U mnie tez szarosci i biel nie jestem oryginalna hehe i tez posciel w grochy! Juz sobie upatrzylam material bo szyc bede sama
Tyyy, dobry pomysl, jak nie znajde tez uszyje, bedzie taniej i taka jak chce

Cytat:
Napisane przez EMI2014 Pokaż wiadomość
Witajcie po dłuższej nieobecności,
leżałam w szpitalu bo poraził mnie prąd i nie miałam ochoty włączać neta, myślałam tylko o ciąży. Jestem już w domu, z bejbusiem wszystko ok jak na razie, widziałam jak machał rączkami, jak się porusza. 2 kwietnia mam wizytę i mam nadzieję, że nic się nie zmieni.
Nie nadrobię wcześniejszych postów, wierzę że Wasze ciąże przebiegają prawidłowo.
Pozdrawiam!
O matko! Chyba bym zawalu dostala po czyms takim z obaw o dziecko Ale dobrze, ze wszystko ok.
__________________
Maks 30.10.2015, 21:30

42 ->...->56,2->57,5->...70cm

Edytowane przez Pasztetnik
Czas edycji: 2015-03-22 o 20:23
Pasztetnik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-22, 21:12   #4249
amelia177
Rozeznanie
 
Avatar amelia177
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 564
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cześć dziewczyny...

długo się zbierałam, żeby tu do Was wrócić...niestety ostatni tydzień przyniósł nam tragiczną wiadomość. Podczas rutynowego USG okazało się, że jeden dzidziuś umarł...a jeszcze niedawno dzieci były równiutkie, pięknie biły im serduszka...niestety widocznie Bóg tak chciał. Staram się myśleć o dzieciątku, które przeżyło...USG robiłam tydzień temu, mam nadzieje, że wszystko jest z nim ok, bo naczytałam się różnych przytłaczających rzeczy o takich sytuacjach jak moja...w następny poniedziałek mam USG genetyczne i modlę się co dzień, żeby moje dzieciątko żyło i było zdrowe...
Uprzedzając Wasze pytania...nic się nie działo podczas poronienia. Żadnych krwawień, plamień, skurczy...totalnie nic Spadło to na nas jak grom z jasnego nieba...
Mam nadzieję, że u Was wszystko w porządku i żadna z Was nie poroniła...trochę mnie nie było i nie dam rady przeczytać wszystkich postów. Mam nadzieję, że zostanę z Wami do października i moje dziecko urodzi się całe i zdrowe...
__________________
Amelka jest już z nami!!! 16.10.2015




Aniołek 11.03.2015
amelia177 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-22, 21:16   #4250
malinowa4
Zakorzenienie
 
Avatar malinowa4
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 030
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

uff na dzisiaj skończone rozwożenie zaproszeń. jeszcze tylko przyszły weekend i niektóre pocztą. jest zamieszania z tym wszystkim dziewczyny, które już po ślubie.. u was też jest zwyczaj, że jak ktoś przyjeżdża z zaproszeniem to dostaje kasę od rodziny? bo u mnie nigdy tak nie było a właśnie się z tym spotkałam w rodzinie tż
dziwnie tak

trochę tematów poruszyłyście ale z tego co pamiętam :

Pasztetnik- super misio i kocyk
Emi- prąd? w szoku jestem , dobrze, że wszystko ok
Kuapouszko - no właśnie jak tam lot i samopoczucie?
Blindness- jak ja nie lubię takiego narzucania wiary spotkałam się z tym wczoraj dając zaproszenie u babci tż .. cały czas "a czemu nie kościelny" "módlcie się do boga żeby to dzieciątko było zdrowe, i bardzo was prosze weźcie szybko ten ślub kościelny" ... najlepsze było że pytała się księdza czy ona ma grzech jak wnuki nie biorą kościelnego tylko cywilny

ja dzisiaj kupiłam w tesco śliczną czapeczkę dla maluszka, taką buźkę misia z uszkami w kolorze kremowym więc uniwersalna , na przecenie za 7 zł , ale śliczna jest , uwielbiam takie rzeczy

amelia- strasznie mi przykro nie wyobrażam sobie jak to jest coś takiego usłyszeć... trzymaj się i mam nadzieję, że z drugim dzieciątkiem będzie ok

Edytowane przez malinowa4
Czas edycji: 2015-03-22 o 21:18
malinowa4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-22, 21:20   #4251
mala29lll
Zakorzenienie
 
Avatar mala29lll
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 8 228
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Amelko strasznie mi przykro z powodu dzidzi. Dobrze, że jedna została i mam nadzieję, że będzie sie zdrowiutko rozwijała. Najwidoczniej jeden maluch był silniejszy i taki zostanie aż do porodu

---------- Dopisano o 21:20 ---------- Poprzedni post napisano o 21:16 ----------

Malinowa ja mam takie 2 czapeczki z buzią misia i uszkami. Różową i niebieską. Znalazłam w rzeczach które dostałam. Może takie same
My prawie wszystkie zaproszenia wysłaliśmy
Babcia dobra heheh to o Was się martwi czy o siebie, żeby jej ognie piekielne nie dosięgły?
__________________
Gabrysia 9. 10. 2015r.
mala29lll jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-22, 21:23   #4252
malinowa4
Zakorzenienie
 
Avatar malinowa4
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 030
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez mala29lll Pokaż wiadomość
[/COLOR]Malinowa ja mam takie 2 czapeczki z buzią misia i uszkami. Różową i niebieską. Znalazłam w rzeczach które dostałam. Może takie same
My prawie wszystkie zaproszenia wysłaliśmy
Babcia dobra heheh to o Was się martwi czy o siebie, żeby jej ognie piekielne nie dosięgły?
chyba o siebie heheheh
malinowa4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-22, 22:16   #4253
Kuapouszka
Zadomowienie
 
Avatar Kuapouszka
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 1 238
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez mala29lll Pokaż wiadomość
Witaj Kuapouszko JAk się czujesz? Nie plamisz już? JA 3 dzień plamię i mam zrąbany humor przez to:/ Choć od południa już nic nie leci.
A ja wczoraj i przedwczoraj nie plamiłam a dzisiaj po południu mimo leżenia znów plamie różowo :/szlag by to; (
we wtorek mam genetyczne usg ...

---------- Dopisano o 21:16 ---------- Poprzedni post napisano o 21:12 ----------

Cytat:
Napisane przez amelia177 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny...

długo się zbierałam, żeby tu do Was wrócić...niestety ostatni tydzień przyniósł nam tragiczną wiadomość. Podczas rutynowego USG okazało się, że jeden dzidziuś umarł...a jeszcze niedawno dzieci były równiutkie, pięknie biły im serduszka...niestety widocznie Bóg tak chciał. Staram się myśleć o dzieciątku, które przeżyło...USG robiłam tydzień temu, mam nadzieje, że wszystko jest z nim ok, bo naczytałam się różnych przytłaczających rzeczy o takich sytuacjach jak moja...w następny poniedziałek mam USG genetyczne i modlę się co dzień, żeby moje dzieciątko żyło i było zdrowe...
Uprzedzając Wasze pytania...nic się nie działo podczas poronienia. Żadnych krwawień, plamień, skurczy...totalnie nic Spadło to na nas jak grom z jasnego nieba...
Mam nadzieję, że u Was wszystko w porządku i żadna z Was nie poroniła...trochę mnie nie było i nie dam rady przeczytać wszystkich postów. Mam nadzieję, że zostanę z Wami do października i moje dziecko urodzi się całe i zdrowe...
Strasznie strasznie strasznie mi przykro ; ( mam nadzieje ze od teraz będzie juz tylko dobrze, tule mocno ; *
__________________
Lily-13.02.2014 <3
Anika <3- 29.09.2015..
Kuapouszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-22, 22:20   #4254
Amelie04
Zakorzenienie
 
Avatar Amelie04
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 620
Post Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

hej. ja dzis mialam strasznie nerwowy dzien. tak mnie Tz wkurza.. mam nadzieje, ze to nie odbije sie na maluchu. za byle co wpadam w histerie i placz i najchetniej bym rzucala wszystkim dookola.
ja jutro z rana mam badania. przestaje sie martwic, bo niedlugo osiwieje z tego wszytkiego... mam nadzieje, ze dzisiejsze nerwy nie zaszkodzily dzidzi,
nie pamietam co mialam napisac i komu.

Vikicullen- tez pomyslalam o takich bibulowych kuleczkach naklejonych na jajo.
Blindness- nas rodzina sciga za brak koscielnego. babcia mowi ze po cywilnym Tz to nie moj maz tylko partner.

Amelia- strasznie mi jest przykro. przepraszam za pytanie ale co teraz z tym aniolkowym dzidziusiem bedziesz miala lyzeczkowanie? nie zaszkodzi to drugiemu ? nie znam sie na takich sytuacjach
wszystkim bym odpisala ale sil brak, jeszcze corka taki cyrk odegrala podczas jazdy samochodem ze szkoda gadac, zawsze lubi jazde samochodem a dzis plakala w nieboglosy az do wymiotow.

Edytowane przez Amelie04
Czas edycji: 2015-03-22 o 22:22
Amelie04 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-22, 22:21   #4255
frik frik
Zadomowienie
 
Avatar frik frik
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Eastbourne, UK lub Toruń
Wiadomości: 1 334
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez Pasztetnik Pokaż wiadomość

Mi gin cos zapisal (prosilam o mocniejsze niz melisa) i kupilam ale qrde nie pamietam nazwy Musze poszukac opakowanie
Rozumiem Cie ze stresem, pracowalam kiedys w call-center (ubezpieczenia-dzial szkod) i nonstop dzwonili wqrwieni ludzie bo im likwidator za malo kasy wyliczyl, albo z ryjem ze assistance nie jedzie a oni godzine marzna w zepsutym aucie w Alpach, to byl cyrk

Dziewczyny, przespalam dzis noc i nawet jestem wyspana Tylko przed snem mnie bralo na wymioty ale sie nie dalam Teraz tez lepiej sie czuje nie mam co prawda apetytu za bardzo ale przestaja mnie rzeczy obrzydzac Ale za to mam inne objawy: częstomocz, cyckoból i macicorozciąg Ale wszystko zniese tylko nie mdłościorzygi

Ejj, a też Wam juz pojawila sie linea negra na brzuchu? Bo mam od kilku dni
Zerknij kochana jak będziesz miała moment co Ci zapisał O już widzę w next poście, że napisałaś - Valerin forte. Dowiem się o to. A jakby co - to jest na receptę?
Ja będę pytać w szpitalu w środę, chociaż wątpię, że cokolwiek poza ziołami mi pozwolą brać.
Tylko własnie, moje biuro było normalnym biurem, gdzie głownie pisaliśmy maile do klientów, ale durna córka szefa załatwiła kontrakt z ta gazeta i mamy telefon za telefonem. Ja od zawsze nie lubiłam gadać z obcymi przzez telefon. A wiecie, biorąc adres, nazwisko i dane karty, trzeba się jednak skupić, juz nie mowiąc o tym, ze te angielskie nazwiska i nazwy miejscowości bądź zasranych domków są czasem trudne a ludzie się w☠☠☠☠iają niektórzy jak sie prosi o literowanie. Dziś miałam samych normalnych na telefonie, ale nerw pozostaje 'kto zadzwoni nastęopny, świnia czy ktoś miły'

Ja kreski nie mam, trochę wypukły brzuch jedynie, no i cyckoból, wstręt na zapachy i potworny brak energii wieczorami.

paulinka009 zakaz ciąży w depresji? jeju bidna dziewuszka.

Oliath ale fajnie, tak po czasie odkryć piwniczne skarby

Mala no jak mam ryzykować, to chyba przecierpię bez mocniejszych leków, w życiu bym sobie nie wybaczyła, gdyby się coś stało malenstwu od leków. A wiesz czy można brać ziołowe tabletki typu Kalms czy tam inne zawierające te śmierdzące ziółka?
Ja też jestem nieprzytomna, więc pewnie ziewałabym jak szalona w pracy po czymś mocniejszym. W UK to szczerze wątpię żeby coś mi dali, mają tu dużo ludzi z depresją, ale w psychtropy na pewno mnie nie wepchną, zresztą bym nie chciała.
Eh te plamienia! I to jest problem, że jak coś idzie nie tak, to ciężko doceniać ten piękny stan! I człowiek od razu kombinuje czy by nie wbić się na jakieś USG, ale robienie USG co tydzień to też chyba przesada? Niby nie szkodzi, ale radzą nie robić więcej niż trzeba (ciekawe czemu w takim razie?) Jestem pewna, że u Ciebie to schodzi końcówa krwiaka i będziesz miała spokoj!!!

Pasztetnik fajny misiek i kocyk, no i nieprzesłodzone. Podoba mi się Twoje wstępne wyobrażenie pokoiku dla dzidzi. Prosto, z gustem.
Ciekawa jestem czy już wszystkie macie pokoje dla maleństw? My absolutnie nie ale oby kasa pozwoliła na przeprowadzkę przed urodzeniem dzidzi. Bedę mogła puścić wodze wyobraźni, na co czekam

Talantea o taki kocyk zrobiony przez mamę na szydełku to jest to

Amelia mocno ściskam. Przykro mi, że to Cię spotkało. Już teraz będzie dobrze kochana
frik frik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-22, 22:48   #4256
Kuapouszka
Zadomowienie
 
Avatar Kuapouszka
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 1 238
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez malinowa4 Pokaż wiadomość
uff na dzisiaj skończone rozwożenie zaproszeń. jeszcze tylko przyszły weekend i niektóre pocztą. jest zamieszania z tym wszystkim dziewczyny, które już po ślubie.. u was też jest zwyczaj, że jak ktoś przyjeżdża z zaproszeniem to dostaje kasę od rodziny? bo u mnie nigdy tak nie było a właśnie się z tym spotkałam w rodzinie tż
dziwnie tak

trochę tematów poruszyłyście ale z tego co pamiętam :

Pasztetnik- super misio i kocyk
Emi- prąd? w szoku jestem , dobrze, że wszystko ok
Kuapouszko - no właśnie jak tam lot i samopoczucie?
Blindness- jak ja nie lubię takiego narzucania wiary spotkałam się z tym wczoraj dając zaproszenie u babci tż .. cały czas "a czemu nie kościelny" "módlcie się do boga żeby to dzieciątko było zdrowe, i bardzo was prosze weźcie szybko ten ślub kościelny" ... najlepsze było że pytała się księdza czy ona ma grzech jak wnuki nie biorą kościelnego tylko cywilny

ja dzisiaj kupiłam w tesco śliczną czapeczkę dla maluszka, taką buźkę misia z uszkami w kolorze kremowym więc uniwersalna , na przecenie za 7 zł , ale śliczna jest , uwielbiam takie rzeczy

amelia- strasznie mi przykro nie wyobrażam sobie jak to jest coś takiego usłyszeć... trzymaj się i mam nadzieję, że z drugim dzieciątkiem będzie ok
Nie słyszałam nigdy o takim zwyczaju .
Ogólnie jak sobie przypomnę zapraszanie gości na wesele to padam z radości ze ten koszmar tylko raz w życiu trzeba przeżyć; p

---------- Dopisano o 21:48 ---------- Poprzedni post napisano o 21:22 ----------

Cytat:
Napisane przez frik frik Pokaż wiadomość
Zerknij kochana jak będziesz miała moment co Ci zapisał O już widzę w next poście, że napisałaś - Valerin forte. Dowiem się o to. A jakby co - to jest na receptę?
Ja będę pytać w szpitalu w środę, chociaż wątpię, że cokolwiek poza ziołami mi pozwolą brać.
Tylko własnie, moje biuro było normalnym biurem, gdzie głownie pisaliśmy maile do klientów, ale durna córka szefa załatwiła kontrakt z ta gazeta i mamy telefon za telefonem. Ja od zawsze nie lubiłam gadać z obcymi przzez telefon. A wiecie, biorąc adres, nazwisko i dane karty, trzeba się jednak skupić, juz nie mowiąc o tym, ze te angielskie nazwiska i nazwy miejscowości bądź zasranych domków są czasem trudne a ludzie się w☠☠☠☠iają niektórzy jak sie prosi o literowanie. Dziś miałam samych normalnych na telefonie, ale nerw pozostaje 'kto zadzwoni nastęopny, świnia czy ktoś miły'

Ja kreski nie mam, trochę wypukły brzuch jedynie, no i cyckoból, wstręt na zapachy i potworny brak energii wieczorami.

paulinka009 zakaz ciąży w depresji? jeju bidna dziewuszka.

Oliath ale fajnie, tak po czasie odkryć piwniczne skarby

Mala no jak mam ryzykować, to chyba przecierpię bez mocniejszych leków, w życiu bym sobie nie wybaczyła, gdyby się coś stało malenstwu od leków. A wiesz czy można brać ziołowe tabletki typu Kalms czy tam inne zawierające te śmierdzące ziółka?
Ja też jestem nieprzytomna, więc pewnie ziewałabym jak szalona w pracy po czymś mocniejszym. W UK to szczerze wątpię żeby coś mi dali, mają tu dużo ludzi z depresją, ale w psychtropy na pewno mnie nie wepchną, zresztą bym nie chciała.
Eh te plamienia! I to jest problem, że jak coś idzie nie tak, to ciężko doceniać ten piękny stan! I człowiek od razu kombinuje czy by nie wbić się na jakieś USG, ale robienie USG co tydzień to też chyba przesada? Niby nie szkodzi, ale radzą nie robić więcej niż trzeba (ciekawe czemu w takim razie?) Jestem pewna, że u Ciebie to schodzi końcówa krwiaka i będziesz miała spokoj!!!

Pasztetnik fajny misiek i kocyk, no i nieprzesłodzone. Podoba mi się Twoje wstępne wyobrażenie pokoiku dla dzidzi. Prosto, z gustem.
Ciekawa jestem czy już wszystkie macie pokoje dla maleństw? My absolutnie nie ale oby kasa pozwoliła na przeprowadzkę przed urodzeniem dzidzi. Bedę mogła puścić wodze wyobraźni, na co czekam

Talantea o taki kocyk zrobiony przez mamę na szydełku to jest to

Amelia mocno ściskam. Przykro mi, że to Cię spotkało. Już teraz będzie dobrze kochana
Frik frik uważaj bo zachowanie położnej może być różne - może cię olać i palnac tekst o bootsie albo może Cię wysłać na konsultacje do psychiatry i wmówić depresję - ten kraj jest dziwny i różne rzeczy już widziałam; /
Kiedy masz genetyczne?
__________________
Lily-13.02.2014 <3
Anika <3- 29.09.2015..
Kuapouszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-22, 23:40   #4257
frik frik
Zadomowienie
 
Avatar frik frik
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Eastbourne, UK lub Toruń
Wiadomości: 1 334
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez Kuapouszka Pokaż wiadomość

Frik frik uważaj bo zachowanie położnej może być różne - może cię olać i palnac tekst o bootsie albo może Cię wysłać na konsultacje do psychiatry i wmówić depresję - ten kraj jest dziwny i różne rzeczy już widziałam; /
Kiedy masz genetyczne?
Własnie to mnie wkurza, że zamiast widzieć ginekologa, zbada mnie jakiś technik od USG i później pewnie jakaś babka podsumuje to wszystko. I nikt z nich nie zna się na medycynie tak od A do Z, tylko po łebkach.
Powiem Ci, że nie wiem kiedy mam genetyczne. A jak one się tu nazywają, to zobaczę w tej książce?
Noo oni tu mają rzesze ludzi chorych na depresję. Zdziwiło mnie na początku jak powszechne są tu to ich anxiety i ludzie młodsi ode mnie biorący jakieś psychotropy
frik frik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-23, 06:44   #4258
ktosiula
Wtajemniczenie
 
Avatar ktosiula
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 104
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez amelia177 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny...

długo się zbierałam, żeby tu do Was wrócić...niestety ostatni tydzień przyniósł nam tragiczną wiadomość. Podczas rutynowego USG okazało się, że jeden dzidziuś umarł...a jeszcze niedawno dzieci były równiutkie, pięknie biły im serduszka...niestety widocznie Bóg tak chciał. Staram się myśleć o dzieciątku, które przeżyło...USG robiłam tydzień temu, mam nadzieje, że wszystko jest z nim ok, bo naczytałam się różnych przytłaczających rzeczy o takich sytuacjach jak moja...w następny poniedziałek mam USG genetyczne i modlę się co dzień, żeby moje dzieciątko żyło i było zdrowe...
Uprzedzając Wasze pytania...nic się nie działo podczas poronienia. Żadnych krwawień, plamień, skurczy...totalnie nic Spadło to na nas jak grom z jasnego nieba...
Mam nadzieję, że u Was wszystko w porządku i żadna z Was nie poroniła...trochę mnie nie było i nie dam rady przeczytać wszystkich postów. Mam nadzieję, że zostanę z Wami do października i moje dziecko urodzi się całe i zdrowe...
Bardzo mi przykro, trzymam kciuki za drugiego szkraba bardzo mocno!

Amelie Valerin forte jest ziołowy i bez recepty
__________________


ktosiula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-23, 06:46   #4259
Pasztetnik
Zadomowienie
 
Avatar Pasztetnik
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 1 465
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez amelia177 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny...

długo się zbierałam, żeby tu do Was wrócić...niestety ostatni tydzień przyniósł nam tragiczną wiadomość. Podczas rutynowego USG okazało się, że jeden dzidziuś umarł...a jeszcze niedawno dzieci były równiutkie, pięknie biły im serduszka...niestety widocznie Bóg tak chciał. Staram się myśleć o dzieciątku, które przeżyło...USG robiłam tydzień temu, mam nadzieje, że wszystko jest z nim ok, bo naczytałam się różnych przytłaczających rzeczy o takich sytuacjach jak moja...w następny poniedziałek mam USG genetyczne i modlę się co dzień, żeby moje dzieciątko żyło i było zdrowe...
Uprzedzając Wasze pytania...nic się nie działo podczas poronienia. Żadnych krwawień, plamień, skurczy...totalnie nic Spadło to na nas jak grom z jasnego nieba...
Mam nadzieję, że u Was wszystko w porządku i żadna z Was nie poroniła...trochę mnie nie było i nie dam rady przeczytać wszystkich postów. Mam nadzieję, że zostanę z Wami do października i moje dziecko urodzi się całe i zdrowe...
Bardzo mi przykro
Dobrze, że z drugim dzidziusiem wszystko ok. Podobno czesto tak jest, ze jeden zarodek z czasem obumiera, ale z drugim nic sie nie dzieje i ciaza jest ladnie donoszona, u Ciebie na pewno tez tak bedzie

Cytat:
Napisane przez frik frik Pokaż wiadomość
Zerknij kochana jak będziesz miała moment co Ci zapisał O już widzę w next poście, że napisałaś - Valerin forte. Dowiem się o to. A jakby co - to jest na receptę?
Ja będę pytać w szpitalu w środę, chociaż wątpię, że cokolwiek poza ziołami mi pozwolą brać.
Tylko własnie, moje biuro było normalnym biurem, gdzie głownie pisaliśmy maile do klientów, ale durna córka szefa załatwiła kontrakt z ta gazeta i mamy telefon za telefonem. Ja od zawsze nie lubiłam gadać z obcymi przzez telefon. A wiecie, biorąc adres, nazwisko i dane karty, trzeba się jednak skupić, juz nie mowiąc o tym, ze te angielskie nazwiska i nazwy miejscowości bądź zasranych domków są czasem trudne a ludzie się w☠☠☠☠iają niektórzy jak sie prosi o literowanie. Dziś miałam samych normalnych na telefonie, ale nerw pozostaje 'kto zadzwoni nastęopny, świnia czy ktoś miły'

Ja kreski nie mam, trochę wypukły brzuch jedynie, no i cyckoból, wstręt na zapachy i potworny brak energii wieczorami.

paulinka009 zakaz ciąży w depresji? jeju bidna dziewuszka.

Oliath ale fajnie, tak po czasie odkryć piwniczne skarby

Mala no jak mam ryzykować, to chyba przecierpię bez mocniejszych leków, w życiu bym sobie nie wybaczyła, gdyby się coś stało malenstwu od leków. A wiesz czy można brać ziołowe tabletki typu Kalms czy tam inne zawierające te śmierdzące ziółka?
Ja też jestem nieprzytomna, więc pewnie ziewałabym jak szalona w pracy po czymś mocniejszym. W UK to szczerze wątpię żeby coś mi dali, mają tu dużo ludzi z depresją, ale w psychtropy na pewno mnie nie wepchną, zresztą bym nie chciała.
Eh te plamienia! I to jest problem, że jak coś idzie nie tak, to ciężko doceniać ten piękny stan! I człowiek od razu kombinuje czy by nie wbić się na jakieś USG, ale robienie USG co tydzień to też chyba przesada? Niby nie szkodzi, ale radzą nie robić więcej niż trzeba (ciekawe czemu w takim razie?) Jestem pewna, że u Ciebie to schodzi końcówa krwiaka i będziesz miała spokoj!!!

Pasztetnik fajny misiek i kocyk, no i nieprzesłodzone. Podoba mi się Twoje wstępne wyobrażenie pokoiku dla dzidzi. Prosto, z gustem.
Ciekawa jestem czy już wszystkie macie pokoje dla maleństw? My absolutnie nie ale oby kasa pozwoliła na przeprowadzkę przed urodzeniem dzidzi. Bedę mogła puścić wodze wyobraźni, na co czekam

Talantea o taki kocyk zrobiony przez mamę na szydełku to jest to

Amelia mocno ściskam. Przykro mi, że to Cię spotkało. Już teraz będzie dobrze kochana
Valerin jest bez recepty To tez tylko ziola i podobno super w ciazy dzialaja popite melisa, szczegolnie przed snem, tak mi gin przykazal

Co do pomyslu na jajko, to bym zrobila witraz - wyciela dwa wielkie jaja z tektury, pomalowala na czarno, wyciela w nich lustrzany witraz, wykleila te okienka kolorowa bibula a potem skleila tak zeby bylo dwustronne Fajnie takie cos wyglada przyklejone w oknie bo bibula jest przeswitujaca

A u mnie koniec wymiotow na razie, wraca apetyt Nawet dzisiaj mi sie snilo, ze jadlam świeże jeszcze cieple pączki O 9:00 otwieraja mi cukiernie pod domem, polece po nie
__________________
Maks 30.10.2015, 21:30

42 ->...->56,2->57,5->...70cm
Pasztetnik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-03-23, 07:18   #4260
niud
Wtajemniczenie
 
Avatar niud
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 2 135
Dot.: Październikowe mamy 2015 część I

Cytat:
Napisane przez amelia177 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny...

długo się zbierałam, żeby tu do Was wrócić...niestety ostatni tydzień przyniósł nam tragiczną wiadomość. Podczas rutynowego USG okazało się, że jeden dzidziuś umarł...a jeszcze niedawno dzieci były równiutkie, pięknie biły im serduszka...niestety widocznie Bóg tak chciał. Staram się myśleć o dzieciątku, które przeżyło...USG robiłam tydzień temu, mam nadzieje, że wszystko jest z nim ok, bo naczytałam się różnych przytłaczających rzeczy o takich sytuacjach jak moja...w następny poniedziałek mam USG genetyczne i modlę się co dzień, żeby moje dzieciątko żyło i było zdrowe...
Uprzedzając Wasze pytania...nic się nie działo podczas poronienia. Żadnych krwawień, plamień, skurczy...totalnie nic Spadło to na nas jak grom z jasnego nieba...
Mam nadzieję, że u Was wszystko w porządku i żadna z Was nie poroniła...trochę mnie nie było i nie dam rady przeczytać wszystkich postów. Mam nadzieję, że zostanę z Wami do października i moje dziecko urodzi się całe i zdrowe...
Bardzo mi przykro, jesteś silna, mocno trzymamy kciuki za drugą dzidzie.

Amelie, ja też wczoraj miałam nerwówkę, strasznie mnie TZ wkruzał i chyba nawet bez specjalnego powodu. To pewnie przez to, że mamy dziś wizyty Ja dopiero o 19:40 i już mam mega stresa, tymczasem zmykam do pracy.
niud jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-03-28 12:44:24


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:59.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.