|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1231 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Gród Króla Kraka
Wiadomości: 774
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Berbie, no ja mam właśnie tak, że chciałabym płakać, a łzy się zacięły, nie potrafię. Jest mi źle, bardziej niż smutna chodzę wkurzona, trochę się tą moja złością odgradzam od wszystkich. Chyba trochę potrzebuję po prostu pobyć sama ze sobą, żeby potem móc wyjść do ludzi.
Małż coś znowu wsiąknął w pracę, wkurza mnie to trochę, ale z drugiej strony go rozumiem - poszedł na nieplanowany urlop bo byłam w szpitalu, wcześniej 3 dni urlopu bo pisałam egzamin, więc trochę mu się nazbierało. Ja się nie przejmuję, bo w pracy nie byłam od końca grudnia, moje obowiązki rozdzieliłam na 2 osoby, więc mam spokój. Zresztą - to i tak nie jest miejsce do którego chciałabym na dłuższą metę wracać. Persephone, pizzy z patelni jeszcze nie robiłam. Ja robię "zwykłą", ale też nie cierpię czekać aż ciasto wyrośnie. Koleżanka podpowiedziała mi fajny sposób na wyrastanie drożdży - kruszę je od razu na mąkę, zalewam mlekiem, potem odstawiam do wyrośnięcia. Później wyrabiam ciasto, wałkuję, wrzucam do formy i podpiekam spód, najpierw w niższej temperaturze, wtedy ono wyrasta, potem podkręcam temperature, lekko się dopieka. Potem na to składniki, piekę jakieś 7-8 minut i mam pizzę gotową. Mi akurat ciut grubszy spód nie przeszkadza. O.. to ciasto z jabłkami muszę przetestować koniecznie. Chodzi za mną ostatnio coś jabłkowego, ale klasyczna szarlotka to raczej właśnie nie to.
__________________
Pani mecenas z niebieskim żabotem - mission completed 21 lipca 2012 godz. 16 ![]() 16 marca 2015 "nie widzę akcji serca" 10 tc 1 sierpnia 2016 godz. 18. Nasza Asieńka |
|
|
|
#1232 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
wynik 89
norma od 70-115.to nie wiem skad mi sie ostatnio wzielo to 125![]() Wysłane z mojego GT-S5830i
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek Edytowane przez iza243 Czas edycji: 2015-03-27 o 18:22 |
|
|
|
#1233 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Gród Króla Kraka
Wiadomości: 774
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Iza, może nerwy? Stres potrafi zafałszować wyniki, już nie mówiąc, że przecież z samego stresu można się pochorować.
---------- Dopisano o 18:18 ---------- Poprzedni post napisano o 18:14 ---------- https://www.youtube.com/watch?v=EPHmUD0QfmM Ta piosenka mnie ostatnio prześladuje. Szkoda, bo ładna, ale na razie mojego focha nie jest w stanie przełamać.
__________________
Pani mecenas z niebieskim żabotem - mission completed 21 lipca 2012 godz. 16 ![]() 16 marca 2015 "nie widzę akcji serca" 10 tc 1 sierpnia 2016 godz. 18. Nasza Asieńka |
|
|
|
#1234 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Cytat:
Wysłane z mojego GT-S5830i
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#1235 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Gród Króla Kraka
Wiadomości: 774
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Ach, piwo... W sumie, też, czemu nie. Jest kalorycznie bądź co bądź.
Miałam taki plan by się porządnie spić w ramach mojego rozrachunku z moimi emocjami, ale nawet kompletnie nie mam ochoty na alkohol. I jak dla mnie móglby nie istnieć w ogóle. To samo z kawą - piłam na hektolitry, a teraz do szczęścia wystarczy mi kawa zbożowa.
__________________
Pani mecenas z niebieskim żabotem - mission completed 21 lipca 2012 godz. 16 ![]() 16 marca 2015 "nie widzę akcji serca" 10 tc 1 sierpnia 2016 godz. 18. Nasza Asieńka |
|
|
|
#1236 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: zachodnioporskie
Wiadomości: 2 573
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
No widzisz. Super że teraz doby wynik.
__________________
03.09.2003 r.- Kubuś 19.05.2016 r.- panna z odzysku 17.02.2013 r. [*]- 10 tc
15.11.2013 r.[*]- Ania 16tc |
|
|
|
#1237 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
rena- u nas w funkcję "wałeczka" do podkładania z plecy malucha pełniła poduszka do karmienia- super się sprawdzała
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#1238 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Madzianella potrzebny jest czas. u cciebie to wszystko jest tak świeże, masz prawo do różnych emocji i przeżywania straty
Monia kiedy planujesz urodziny J. zrobić? Ja się męcze z kaszlem :/ nie mogę przez to spać.
__________________
|
|
|
|
#1239 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Maga Robisz inhalacje? Tż pomógł Sambucol..
---------- Dopisano o 12:26 ---------- Poprzedni post napisano o 12:06 ---------- Zeberko A nie ma szans w tym roku żeby Kasia mogła pochodzić do przedszkola? Widzę ogromną zmianę w zachowaniu S. po tych 3 dniach w przedszkolu- oby tak dalej Jest zadowolony, cieszy się z kontaktu z dziećmi i SAM sprząta zabawki po sobie, nie trzeba go prosić ani pokazywać Może na krótko chodzi, ale w piątek był od 8.30 do 12.20, a ja w tym czasie spokojnie zrobiłam obiad, umyłam naczynia i zajęłam się F.Mam nadzieję, że moja radość nie jest nadwyrost. |
|
|
|
#1240 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Co do pizzy jeszcze, to za mnie ciasto wyrabia zawsze maszyna
Mam uczulenie na drożdże. Ale i tak z patelni jest szybsza :PIza bankowo piwo |
|
|
|
#1241 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Maga - jutro. tylko będą takie bardzo minimalistyczne i skład bardzo okrojony bo tż się rano wyprowadził.
|
|
|
|
#1242 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Monika jak to tż się wyprowadził?
|
|
|
|
#1243 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
no.. po prostu.. nic nie zrobił na urodziny J., nie posprzątał, nie interesowały go zakupy itp. i sobie poszedł.
|
|
|
|
#1244 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
No ale na stałe się wyprowadził, pokłóciliście się?
|
|
|
|
#1245 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
nie wiem na ile, nie wiem co zamierza, nie wiem czy ja chcę żeby wracał..
|
|
|
|
#1246 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
no i znowu mi nie cytuje
![]() monika... zabiłaś mnie... do rodziców poszedł? aż tak się popsuło między wami? maga współczuje kaszlu, wiem jak to jest, że spać nie daje. Olek zdrowy? ja dziś nieprzytomna. Krzyś wstawał dziś w nocy co godzinę z zegarkiem w ręku. 2 razy bawił się sam w salonie od 2.10 do 3.10, godzinę spał, i później od 4.10 do 5.10 znów się bawił. najlepsze było to, że jak po godzinie się znudził to sam przychodził do sypialnie pod łóżko, żebyśmy go do siebie wzięli miałam myć okna, ale deszcz pada. zakupy robiłam jak przez mgłę.
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
|
|
|
#1247 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: zachodnioporskie
Wiadomości: 2 573
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Cytat:
Cytat:
Ja dziś leżę i ... do pracy nie wracam. Dziś pojawiła się znów krew, mało ale krew. Dzwoniłam już do szefowej. Mówiłam że mam być spokojna o pracę i mam wyzdrowieć. Nie wiem co tak naprwdę myśli, ale wie o tym że wrócić narazie nie moge. Miałam dziś iść do koleżanki na kawę i od razu do jej córci- mojej chrześnicy z zajączkiem. I d....pa. Mój Kuba zaniósł prezent na zajaczka a ja leżę. Kicha.
__________________
03.09.2003 r.- Kubuś 19.05.2016 r.- panna z odzysku 17.02.2013 r. [*]- 10 tc
15.11.2013 r.[*]- Ania 16tc |
||
|
|
|
#1248 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Monika przytulam mocno. Ostatnio też miałam ciężkie dni z TŻ, ale chyba minęły...
Dwakolory dobra decyzja! Świat się bez Ciebie nie zawali Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
|
|
|
|
#1249 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Monika współczuję
![]() Dwa i dobrze że w domu zostaniesz. Musisz o siebie dbać Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2 |
|
|
|
#1250 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Monia ale jak to? Współczuję ci tej sytuacji z tz. :/ co za du..k z niego
Berbie Olek na szczęście zdrowy odpukac Fiol mam inhalacje.
__________________
|
|
|
|
#1251 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Gród Króla Kraka
Wiadomości: 774
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Cytat:
Nie przeczę że pizza z patelni jest szybsza, ale ja jednak lubię jak wrzucę do pieca i samo się robi. Stanie przy patelni i czekanie w tym wypadku jakoś się kłóci z moim brakiem cierpliwości. W każdym razie powiem jedno - mąka gryczana się nie nadaje na ciasto do pizzy.Zrobiłam wczoraj ciasto z gryczanej pomieszanej z pszenną i otrębami. Owszem, ładnie wyrasta, ale wałkowanie i przekładanie do formy to masakra. Wczoraj formę musiałam wyklejać ciastem. Ale przynajmniej pizza wyszła smaczna, więc ostatecznie mogę gryczanej wybaczyć jej niedostatki. Monia, współczuje bardzo. Jest w ogóle jakaś możliwość, żebyście doszli do porozumienia?
__________________
Pani mecenas z niebieskim żabotem - mission completed 21 lipca 2012 godz. 16 ![]() 16 marca 2015 "nie widzę akcji serca" 10 tc 1 sierpnia 2016 godz. 18. Nasza Asieńka |
|
|
|
|
#1252 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
ale jak to? Może to tylko taki "foch" i pokazówa?
__________________
W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu |
|
|
|
#1253 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Cytat:
Monia bardzo mi przykro co za ;#;6%&@! No po prostu nie mogę... Nie pomaga i jeszcze zachowuje się jak gówniarz Mam nadzieję, że pójdzie po rozum do głowy i to szybko. Cytat:
__________________
|
||
|
|
|
#1254 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 138
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
madzionella witam się z Tobą,bo podczytuje ciągle forum a nie mam weny żeby coś napisać, więc przy okazji
ja płakać na widok dzieciątek przestałam gdy zaszłam w ciąże i jak narazie jest ok ![]() BARBIE współczuje nocki ![]() dwakolory odpoczywaj i niech sie ta rana wygoi ![]() iza dobrze że teraz wynik jest ok ![]() monika przykro mi , takie sytuacje nie powinny mieć miejsca ![]() Poza tym w środe byłam oddać mocz i mam nadzieje, że wynik się poprawi położna mój ból brzucha tłumaczy strachem...niby jestem spokojna ale kto wie co w tej głowie siedzi. Tak bym chciała coś już myśleć o wyprawceczy coś ale nie mam siły do tego....w tym tyg R ma wypłate więc kupuje rygipsy do łazienki i mojej kuchni ,tak bym chciała te kuchnie w koncu Poza tym schudłam :P
__________________
"Tam, gdzie jesteś Ty, Tam jest nasze niebo' ![]() R Razem od 5lat Nasz Okruszek Synuś 29.09.2015r
|
|
|
|
#1255 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Monia Sama bym się nieźle zdenerwowała na Twoim miejscu. Mam nadzieję, że znajdziecie sposób by się dogadać.
DwaKolory Dobra decyzja Perse Dzięki za przepis, na pewno wypróbuje. |
|
|
|
#1256 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Dzięki.. a co do tż.. on się nie zmieni, ja też nie.. J. bardzo to przeżywa, także kiepski dzień mieliśmy. póki co ja się muszę ogarnąć jakoś i zorganizować na nowo.
|
|
|
|
#1257 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Hej hej!
Pani hop hop! Co uu Was? Monia, kurde.. nawet nie wiem co napisac.Dupek z niego. Wróciła mi astma. Nie miałam wiele lat. Lekow nie biorę od jakis 6 lat. A tu po tej cholernej infekcji sobie nadreaktywnosc oskrzeli taka wyhodowałam, ze od kilku dni co noc budze sie z dusznością. W dzien tez okropnie kaszle i czasem nawę mówic nic nie moge ![]() Dzisiaj zaopatrzylam sie w salbutamol. Niby przy karmieniu nie bardzo mozna, ale trudno... Mam juz dosyc nieprzespanych i kaszlących nocy. T dochodzi do siebie po chorobie. Juz nie gorączkuje, ale ma nadal katar i triche jeszcze kaszle. I biedak ma az sińce pod oczami od tego miesięcznego chorowania. Edytowane przez Kubek29 Czas edycji: 2015-03-28 o 22:58 |
|
|
|
#1258 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Cytat:
![]() Monia co temu twojemu tz odbiło? ![]() Wysłane z mojego GT-S5830i
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#1259 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Monika współczuję Ci tej sytuacji.
Jezu, co z tymi facetami jest nie tak? Ex Edytki, Twój, mój dzisiaj też dał popis zresztą.. Nawet mi się nie chce pisać. Ja nie wiem.. Dwakolory leż na tyłku i odpoczywaj!!! Kubek zdrowia dla Was obojga. Maga dla Ciebie też ![]() I komu tam jeszcze trzeba! |
|
|
|
#1260 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVI
Dziękuję za życzenia zdrowia. Już dzisiaj jest lepiej. Chociaż chrype nadal mam. Więc chyba jednak dobrze że nie idę jeszcze do pracy bo czasem by mi to wróciło.
A tak na dobry humor, Olek właśnie układa wieże z klocków i na górę kładzie klocek mówiąc "stożek" matematyczne nauki mamy nie idą w las
__________________
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:32.



Chodzi za mną ostatnio coś jabłkowego, ale klasyczna szarlotka to raczej właśnie nie to. 

norma od 70-115.to nie wiem skad mi sie ostatnio wzielo to 125





Jest zadowolony, cieszy się z kontaktu z dziećmi i SAM sprząta zabawki po sobie, nie trzeba go prosić ani pokazywać
Może na krótko chodzi, ale w piątek był od 8.30 do 12.20, a ja w tym czasie spokojnie zrobiłam obiad, umyłam naczynia i zajęłam się F.


dobra decyzja! Świat się bez Ciebie nie zawali

Monia bardzo mi przykro
co za ;#;6%&@! No po prostu nie mogę... Nie pomaga i jeszcze zachowuje się jak gówniarz 

