mój związek przeżywa kryzys - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2015-04-08, 10:27   #1
wie__
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 6

mój związek przeżywa kryzys


błagam, pomóżcie nie wiem już co robić! jestem z chłopakiem 5 lat. Niby wszystko było super, ale ostatnio coś zaczęło się psuć. Okazało się ze on przeżywa fascynację inną kobieta. Kilka dni później powiedział mi że zerwał z nią kontakt i w sumie niby między nami było jak zawsze. A potem znowu kilka dni później powiedział że on nie może udawac że nic się nie stało, że nie wie czy chce jeszcze ze mną być i nie wierzy że coś miedzy nami może się zmienić... i że chce czasu. Nie odzywamy się do siebie a mi jest z tym bardzo ciężko. W dodatku nie mam pracy, zdrowie mi szwankuje i jeszcze to... wszystko wali mi się na główę.. pomocy!!
wie__ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-04-08, 10:42   #2
fbf4f81e41525779832788cd71e9a6a506251643_6580de17ecce4
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 6 282
Dot.: mój związek przeżywa kryzys

Ile macie lat?
fbf4f81e41525779832788cd71e9a6a506251643_6580de17ecce4 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-04-08, 12:35   #3
Nora90
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 217
Dot.: mój związek przeżywa kryzys

Odetnij się od niego.... na miesiąc...
Ale tak, że zero kontaktu (chociażbyś miała gryźć poduszkę i ryczeć całe noce). To optymalny czas na przemyślenie czego się chce w życiu i zatęsknienie (wasz związek pewnie jest przechodzony, i niewątpliwie macie kryzys). W tym czasie spotykaj się ze znajomymi, skup się na sobie, rób to co lubisz, nawiązuj nowe znajomości, nawet umawiaj się na niezobowiązujące randki. Podnieś wartość swojej osoby.

Potem się odezwij i zapytaj co słychać (chyba, że już wcześniej się dowiesz że jest z kimś innym).

Jednak jak Cię na prawdę kocha i tylko się pogubił, to na pewno się podczas tego miesiąca sam odezwie.... ale nawet jeśli, Ty powinnaś nie odpisywać, nie odbierac i odezwac się dopiero po tym miesiącu.
Nora90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-04-08, 13:33   #4
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 112
Dot.: mój związek przeżywa kryzys

Cytat:
Napisane przez wie__ Pokaż wiadomość
błagam, pomóżcie nie wiem już co robić! jestem z chłopakiem 5 lat. Niby wszystko było super, ale ostatnio coś zaczęło się psuć. Okazało się ze on przeżywa fascynację inną kobieta. Kilka dni później powiedział mi że zerwał z nią kontakt i w sumie niby między nami było jak zawsze. A potem znowu kilka dni później powiedział że on nie może udawac że nic się nie stało, że nie wie czy chce jeszcze ze mną być i nie wierzy że coś miedzy nami może się zmienić... i że chce czasu. Nie odzywamy się do siebie a mi jest z tym bardzo ciężko. W dodatku nie mam pracy, zdrowie mi szwankuje i jeszcze to... wszystko wali mi się na główę.. pomocy!!
nie nastawiaj się, że on wróci. zresztą - lepiej, żeby nie wracał. prawdopodobnie jak z tamtą mu nie wyjdzie to ty staniesz się kołem zapasowym. zacznij sobie układać życie bez niego.
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-04-08, 13:59   #5
Lady Audrey
Zakorzenienie
 
Avatar Lady Audrey
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 3 656
Dot.: mój związek przeżywa kryzys

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość
nie nastawiaj się, że on wróci. zresztą - lepiej, żeby nie wracał. prawdopodobnie jak z tamtą mu nie wyjdzie to ty staniesz się kołem zapasowym. zacznij sobie układać życie bez niego.
Dokładnie, jak z tamtą mu nie wyjdzie to wróci do Autorki się pocieszać. Takie coś nie ma sensu bo jak znów jakaś kobieta zawróci mu w głowie to znowu będzie chciał czasu
Autorko, jaki macie staż w związku?
__________________


Wczoraj, dzisiaj, zawsze.





Lady Audrey jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-04-08, 14:22   #6
letik
Zadomowienie
 
Avatar letik
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Oczko górnego śląska:)
Wiadomości: 1 181
Dot.: mój związek przeżywa kryzys

Napisała ze 5 lat.. Ja dałabym czas. I sobie i jemu. Wiem ze serce cierpi ale chyba nic innego nie możesz zrobić..
__________________
Będę walczyć tak długo, aż pewnego dnia powiem skromnie - wszystko czego chciałam, dzisiaj już należy do mnie !
letik jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-04-09, 08:02   #7
wie__
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 6
Dot.: mój związek przeżywa kryzys

Mamy 26 i 27 lat... chciałam przeczekać, ale... wiem, wiem że to nie fair, ale mam dostęp do jego konta na FB. I chyba dobrze, bo dzięki temu dowiedziałam się o jego zauroczeniu. W każdym razie chciałam sprawdzić czy on rzeczywiście zerwał z nią kontakt (no chyba że używa tylko komórki, ale tego nie sprawdzę) i ja milczę i biorę go na przeczekanie a on pisze z nią wiadomości i wysyła piosenki "na dobranoc " .... jestem załamana planowaliśmy razem zamieszkać, on kupił mieszkanie, razem go zaczęliśmy urządzać i w ogóle to przez te 5 lat było nam dobrze, wydawało mi się że go znam, zresztą wszyscy mówią że to taki dobry człowiek, a tu takie coś?? chciałabym się czymś zająć, ale nawet pracy nie mam i nie mogę znaleźć, a popadłam w taką depresję że ciężko mi się zwlec z łóżka nie mówiąc o tym, żeby jakoś agresywnie szukać roboty
wie__ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2015-04-09, 08:54   #8
kasia949
Przyczajenie
 
Avatar kasia949
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 14
Dot.: mój związek przeżywa kryzys

Skoro się kimś zauroczył, to nie facet na całe życie. Pomimo kilku lat związku ludzie cały czas żyją w fascynacji sobą, a nie kimś innym. Nie umiałabym znieść myśli, że on wzdycha do innej i dlatego od razu bym się odcięła. Chociaż zdaję sobie sprawę, jakie to ciężkie, jeśli się kogoś kocha, ale łatwiej byłoby mi odejść na jakiś czas i zobaczyć, czy to nim wstrząśnie, niż żyć z nim ze świadomością tego, co robi.
kasia949 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-04-09, 09:24   #9
wie__
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 6
Dot.: mój związek przeżywa kryzys

wiem, że to może zabrzmieć głupio.. ale mam wrażenie że to zauroczenie też jest moją winą... mój chłopak jest bardzo religijny i rodzinny. Zawsze mówił o tym że chce mieć dzieci. Ja natomiast nie chodzę do kościoła i do dzieci jestem nastawiona raczej sceptycznie (choć ostatnio to się zmienia). Więc rzeczy których "nie chciałam mu dać" poszukał u innej... chociaż ja mu mówię, że dzieci pewnie bym chciała, ale jeszcze nie teraz a on że czekał na tą zmianę we mnie ale nie wie czy nie jest za późno... dlatego mam takie wyrzuty bo czuję że to ja spieprzyłam i to strasznie
wie__ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-04-09, 09:39   #10
Rolnik_sam_w_dolinie
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 222
Dot.: mój związek przeżywa kryzys

Cytat:
Napisane przez kasia949 Pokaż wiadomość
Skoro się kimś zauroczył, to nie facet na całe życie. Pomimo kilku lat związku ludzie cały czas żyją w fascynacji sobą, a nie kimś innym. Nie umiałabym znieść myśli, że on wzdycha do innej i dlatego od razu bym się odcięła. Chociaż zdaję sobie sprawę, jakie to ciężkie, jeśli się kogoś kocha, ale łatwiej byłoby mi odejść na jakiś czas i zobaczyć, czy to nim wstrząśnie, niż żyć z nim ze świadomością tego, co robi.
Ja jestem pewien, że jak facet jest nawet z kobietą którą kocha, w szczęśliwym związku, to w swoim życiu jeszcze się kilka razy zakocha w innych kobietach, albo wpadnie w fascynacje nimi. Taka jest natura.
Rolnik_sam_w_dolinie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-04-09, 09:47   #11
mary_poppins
sissy that walk
 
Avatar mary_poppins
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 10 668
Dot.: mój związek przeżywa kryzys

Cytat:
Napisane przez wie__ Pokaż wiadomość
wiem, że to może zabrzmieć głupio.. ale mam wrażenie że to zauroczenie też jest moją winą... mój chłopak jest bardzo religijny i rodzinny. Zawsze mówił o tym że chce mieć dzieci. Ja natomiast nie chodzę do kościoła i do dzieci jestem nastawiona raczej sceptycznie (choć ostatnio to się zmienia). Więc rzeczy których "nie chciałam mu dać" poszukał u innej... chociaż ja mu mówię, że dzieci pewnie bym chciała, ale jeszcze nie teraz a on że czekał na tą zmianę we mnie ale nie wie czy nie jest za późno... dlatego mam takie wyrzuty bo czuję że to ja spieprzyłam i to strasznie
Gdyby Twój chłopak był taki rodzinny i religijny, to nie brałby się za inną w momencie, kiedy jest w związku z Tobą. Trochę mu się wartości nie zgadzają. To nie Twoja wina, że zdecydował się na związek z Tobą, a wchodzi w niezdrową relację z inną. To jego nieuczciwość, bo jeśli coś mu w Tobie nie odpowiadało to powinien był z Tobą o tym porozmawiać a nie rozglądać się za inną, a jeśli zauroczył się w kimś innym i miał ochotę tę znajomość pogłębiać, to należało powiedzieć Ci o tym i zakończyć Waszą relację. Nie ma nic gorszego niż jazda na dwa fronty.

Przerabiałam podobną sytuację i okazało się, że po pozornym zerwaniu kontaktu z tamtą dziewczyną, dalej byłam oszukiwana. Nie żałuję tego teraz, ba - bardzo cieszę że tak wyszło, ale straciłam prawie rok na bujanie się w związku który już prawie nie istniał (od momentu kiedy zauroczenie wyszło na jaw, do momentu rozstania) i zmarnowałam mnóstwo czasu i nerwów. Zastanów się, czy jest sens to kontynuować.
__________________
Cytat:
Napisane przez dombro
Nie chcę być niedelikatna, ale wymyślasz problemy z dupy.
mary_poppins jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-04-09, 10:32   #12
wie__
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 6
Dot.: mój związek przeżywa kryzys

Cytat:
Napisane przez mary_poppins Pokaż wiadomość
Gdyby Twój chłopak był taki rodzinny i religijny, to nie brałby się za inną w momencie, kiedy jest w związku z Tobą. Trochę mu się wartości nie zgadzają. To nie Twoja wina, że zdecydował się na związek z Tobą, a wchodzi w niezdrową relację z inną. To jego nieuczciwość, bo jeśli coś mu w Tobie nie odpowiadało to powinien był z Tobą o tym porozmawiać a nie rozglądać się za inną, a jeśli zauroczył się w kimś innym i miał ochotę tę znajomość pogłębiać, to należało powiedzieć Ci o tym i zakończyć Waszą relację. Nie ma nic gorszego niż jazda na dwa fronty.

Przerabiałam podobną sytuację i okazało się, że po pozornym zerwaniu kontaktu z tamtą dziewczyną, dalej byłam oszukiwana. Nie żałuję tego teraz, ba - bardzo cieszę że tak wyszło, ale straciłam prawie rok na bujanie się w związku który już prawie nie istniał (od momentu kiedy zauroczenie wyszło na jaw, do momentu rozstania) i zmarnowałam mnóstwo czasu i nerwów. Zastanów się, czy jest sens to kontynuować.
Masz rację - zgadzam się z tobą! Bardzo żałuję że nie porozmawiał ze mną szczerze wcześniej. Tylko ta myśl o rozstaniu tak boli... wszystko się wydaje teraz beznadziejne - że nigdy nie spotkam już kogoś kto tak bardzo by mi się podobał, czuję że sobie nie radzę, moja samoocena spadła do chyba - 20 (( wiem że najlepszy jest czas na leczenie ran i nie ma złotego środka który by w 10 minut odmienił moje uczucia ... Staram się mimo wszystko nie tracić nadziei, mówię sobie że gdyby chciał być z tamtą to by ze mną zerwał a tego nie zrobił... najgorsze jest chyba to, że ja naprawdę nie mogę zrozumieć kobiet, które robią coś takiego innym kobieta, rozbijają ich związki, flirtują z zajętymi facetami... zero poszanowania dla czyichś uczuć!! Jak słyszę hasła w stylu "nie ma wagonika którego nie da się odczepić" to mnie krew zalewa!!

I jeszcze - jasne, że każdy przeżywa fascynacje innymi osobami i zauroczenia, podczas trwania związku. Ja też! Rozumiem to ! Ale nigdy nie pozwoliłam sobie na to żeby sytuacja tak wymknęła się spod kontroli i ucinałam to od razu! Ale ja jestem jego pierwszą dziewczyną i wydaje mi się że on wielu rzeczy nie rozumie...
wie__ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-04-09, 10:44   #13
Rolnik_sam_w_dolinie
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 222
Dot.: mój związek przeżywa kryzys

Cytat:
Napisane przez wie__ Pokaż wiadomość
najgorsze jest chyba to, że ja naprawdę nie mogę zrozumieć kobiet, które robią coś takiego innym kobieta, rozbijają ich związki, flirtują z zajętymi facetami... zero poszanowania dla czyichś uczuć!! Jak słyszę hasła w stylu "nie ma wagonika którego nie da się odczepić" to mnie krew zalewa!!


Te kobiety niczego ci nie obiecywały. To facet składał deklaracje, on ma się opanować. To, że ktoś podrywa osobę zajętą, w ogóle nie świadczy o nim źle. Głównie z tego względu, że podrywa osobę dorosłą, wolną i świadomą - a nie własność partnera. Gdyby twój facet do ciebie należał wtedy te żale byłyby słuszne. Ale tak się składa, że on jest wolny i żadna dziewczyna nie ma obowiązku zastanawiać się nad tym, czy tobie się ich relacja podoba. To jest już twój problem i twojego partnera, nie osoby trzeciej.

Cytat:
Napisane przez wie__ Pokaż wiadomość
I jeszcze - jasne, że każdy przeżywa fascynacje innymi osobami i zauroczenia, podczas trwania związku. Ja też! Rozumiem to ! Ale nigdy nie pozwoliłam sobie na to żeby sytuacja tak wymknęła się spod kontroli i ucinałam to od razu! Ale ja jestem jego pierwszą dziewczyną i wydaje mi się że on wielu rzeczy nie rozumie...

Być może się nie wyszumiał jeszcze. To częsty problem u tych, co są ze sobą od gimbazjum. Nie zdążył doświadczyć życia seksualnego z innymi, nie zdążył przeżyć głębokich relacji, poza związkiem z tobą. Ale to go nie usprawiedliwia.
Rolnik_sam_w_dolinie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-04-09, 10:54   #14
kasia949
Przyczajenie
 
Avatar kasia949
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 14
Dot.: mój związek przeżywa kryzys

Dobrze, natura naturą. Można zawiesić na kimś oko, wdać się w rozmowę, ale są pewne granice, których się w związku nie przekracza. Gdyby mój facet tak zrobił, na pewno nie byłabym wyrozumiała i nie tkwiła w czymś takim, bo to po prostu nie po mojemu. Tak samo jak ja sobie nie życzę jakichś "dobranocek" dla innych kobiet, tak samo i on sobie nie życzy, abym ja komukolwiek coś takiego wysyłała i tak się spoufalała z innym facetem.
kasia949 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-04-09, 11:00   #15
mary_poppins
sissy that walk
 
Avatar mary_poppins
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 10 668
Dot.: mój związek przeżywa kryzys

Cytat:
Napisane przez wie__ Pokaż wiadomość
Masz rację - zgadzam się z tobą! Bardzo żałuję że nie porozmawiał ze mną szczerze wcześniej. Tylko ta myśl o rozstaniu tak boli... wszystko się wydaje teraz beznadziejne - że nigdy nie spotkam już kogoś kto tak bardzo by mi się podobał, czuję że sobie nie radzę, moja samoocena spadła do chyba - 20 (( wiem że najlepszy jest czas na leczenie ran i nie ma złotego środka który by w 10 minut odmienił moje uczucia ... Staram się mimo wszystko nie tracić nadziei, mówię sobie że gdyby chciał być z tamtą to by ze mną zerwał a tego nie zrobił...
To normalne, że tak postrzegasz tę sytuację, że Twoja samoocena spadła i że masz wrażenie, że nie spotkasz nikogo takiego jak on. Ale to nieprawda i nie ma innego sposobu żeby się o tym przekonać, niż to ścierpieć i potem wyzdrowieć. Z własnego doświadczenia mogę Ci powiedzieć, że z zaufaniem jemu możesz mieć ogromny problem, ba - może to być niemożliwe. Zresztą sama widzisz, że dalej masz potrzebę by go kontrolować, nie jesteś pewna czy on zerwał kontakt z tamtą kobietą, a do tego nie czujesz się dla niego atrakcyjna i jedyna. To się może nie zmienić, a na świecie jest niejeden wspaniały facet, który Cię nigdy w ten sposób nie zawiedzie. Ja przez długi czas wolałam się oszukiwać, jak miałam sygnały że dalej jest coś nie tak sama usprawiedliwiałam ex w kretyński sposób. Nie chciałam dopuścić do siebie myśli, że to się rozpadnie, że nie ma już czego ratować. Dzięki Bogu zostałam ostatecznie porzucona i gdyby nie to, nigdy chyba nie zobaczyłabym, jakiego trupa ratowałam wbrew swoim uczuciom. Spójrz na sytuację taką, jaka ona jest, nie usprawiedliwiaj go, pomyśl czego oczekujesz od osoby z którą jesteś, czego byś chciała, jakie masz potrzeby. A nie o tym, że dopóki Cię nie rzuci, to jeszcze jakoś ten kiepski wózek uciągniesz.

Cytat:
Napisane przez wie__ Pokaż wiadomość
najgorsze jest chyba to, że ja naprawdę nie mogę zrozumieć kobiet, które robią coś takiego innym kobieta, rozbijają ich związki, flirtują z zajętymi facetami... zero poszanowania dla czyichś uczuć!! Jak słyszę hasła w stylu "nie ma wagonika którego nie da się odczepić" to mnie krew zalewa!!
Nie zrzucaj odpowiedzialności na tamtą dziewczynę. Wiadomo - ma swoje za uszami, bo z zajętymi należy ucinać jakiekolwiek flirty i z uczciwości, i z szacunku do samej siebie. Ale to nie ona rozbija Twój związek, tylko robi to Twój chłopak. On ma wolną wolę, nikt go nie omotał. Sam zdecydował, że chce tę znajomość kontynuować kiedy pojawiła się fascynacja tą dziewczyną, i że chce Cię oszukiwać.

Cytat:
Napisane przez wie__ Pokaż wiadomość
I jeszcze - jasne, że każdy przeżywa fascynacje innymi osobami i zauroczenia, podczas trwania związku. Ja też! Rozumiem to ! Ale nigdy nie pozwoliłam sobie na to żeby sytuacja tak wymknęła się spod kontroli i ucinałam to od razu! Ale ja jestem jego pierwszą dziewczyną i wydaje mi się że on wielu rzeczy nie rozumie...
A być może nie jest uczciwym człowiekiem. To jego pierwszy związek, trwa długo... może chłopak jest ciekaw jak jest z innymi dziewczynami, może chce się "wyszaleć" w tym stereotypowym znaczeniu, może zobaczył że to nie to... Nie wiadomo, wiadomo jednak na pewno, że różnicie się podejściem do związku.
__________________
Cytat:
Napisane przez dombro
Nie chcę być niedelikatna, ale wymyślasz problemy z dupy.

Edytowane przez mary_poppins
Czas edycji: 2015-04-09 o 11:03
mary_poppins jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-04-09, 11:04   #16
Nora90
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 217
Dot.: mój związek przeżywa kryzys

A to nie jest tak, że to taki "przechodzony" związek? Rutyna i te sprawy...
Może też czuł już, że to nie to, ale nie mówił Ci nic do póki nie znalazł sobie innej. Może z niego to taka małplpka, która odczepi się od starej gałązki dopiero wtedy gdy znajdzie nową?

---------- Dopisano o 12:03 ---------- Poprzedni post napisano o 12:01 ----------

Cytat:
Napisane przez wie__ Pokaż wiadomość
wiem, że to może zabrzmieć głupio.. ale mam wrażenie że to zauroczenie też jest moją winą... mój chłopak jest bardzo religijny i rodzinny. Zawsze mówił o tym że chce mieć dzieci. Ja natomiast nie chodzę do kościoła i do dzieci jestem nastawiona raczej sceptycznie (choć ostatnio to się zmienia). Więc rzeczy których "nie chciałam mu dać" poszukał u innej... chociaż ja mu mówię, że dzieci pewnie bym chciała, ale jeszcze nie teraz a on że czekał na tą zmianę we mnie ale nie wie czy nie jest za późno... dlatego mam takie wyrzuty bo czuję że to ja spieprzyłam i to strasznie
nie daj sobie wmówić, że to Twoja wina, na związek pracują dwie osoby. Jak się kogoś kocha prawdziwą miłością tego typu bariery nie stanowią przeszkody.

---------- Dopisano o 12:04 ---------- Poprzedni post napisano o 12:03 ----------

Cytat:
Napisane przez Rolnik_sam_w_dolinie Pokaż wiadomość
Być może się nie wyszumiał jeszcze. To częsty problem u tych, co są ze sobą od gimbazjum. Nie zdążył doświadczyć życia seksualnego z innymi, nie zdążył przeżyć głębokich relacji, poza związkiem z tobą. Ale to go nie usprawiedliwia.
w pełni się zgadzam!!!!
Nora90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-04-09, 12:01   #17
kalincia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 025
Dot.: mój związek przeżywa kryzys

[QUOTE=wie__;50973121]wiem, że to może zabrzmieć głupio.. ale mam wrażenie że to zauroczenie też jest moją winą... mój chłopak jest bardzo religijny i rodzinny. Zawsze mówił o tym że chce mieć dzieci. Ja natomiast nie chodzę do kościoła i do dzieci jestem nastawiona raczej sceptycznie (choć ostatnio to się zmienia). Więc rzeczy których "nie chciałam mu dać" poszukał u innej... chociaż ja mu mówię, że dzieci pewnie bym chciała, ale jeszcze nie teraz a on że czekał na tą zmianę we mnie ale nie wie czy nie jest za późno... dlatego mam takie wyrzuty bo czuję że to ja spieprzyłam i to strasznie .


Czy wcześniej kwestia religii nie miała wpływu na wasz związek? Czy on jakoś na ciebie naciska w sprawie podejścia do religii?
To samo dotyczy kwestii ewentualnych dzieci. Wiesz, takie sprawy potem się zaogniają i często z czasem prowadzą do coraz większych konfliktów.
Co rozumiesz przez to, że poszukał u innej, czego nie miał u ciebie? Czego mu brakowało, a dostanie od niej? Wspólne chodzzienie do kościółka? Dzieci za 9 miesięcy? Czy coś, o czym nie pisałaś?

---------- Dopisano o 13:01 ---------- Poprzedni post napisano o 12:55 ----------

Cytat:
Napisane przez wie__ Pokaż wiadomość
Masz rację - zgadzam się z tobą! Bardzo żałuję że nie porozmawiał ze mną szczerze wcześniej. Tylko ta myśl o rozstaniu tak boli... wszystko się wydaje teraz beznadziejne - że nigdy nie spotkam już kogoś kto tak bardzo by mi się podobał, czuję że sobie nie radzę, moja samoocena spadła do chyba - 20 (( wiem że najlepszy jest czas na leczenie ran i nie ma złotego środka który by w 10 minut odmienił moje uczucia ... Staram się mimo wszystko nie tracić nadziei, mówię sobie że gdyby chciał być z tamtą to by ze mną zerwał a tego nie zrobił... najgorsze jest chyba to, że ja naprawdę nie mogę zrozumieć kobiet, które robią coś takiego innym kobieta, rozbijają ich związki, flirtują z zajętymi facetami... zero poszanowania dla czyichś uczuć!! Jak słyszę hasła w stylu "nie ma wagonika którego nie da się odczepić" to mnie krew zalewa!!

I jeszcze - jasne, że każdy przeżywa fascynacje innymi osobami i zauroczenia, podczas trwania związku. Ja też! Rozumiem to ! Ale nigdy nie pozwoliłam sobie na to żeby sytuacja tak wymknęła się spod kontroli i ucinałam to od razu! Ale ja jestem jego pierwszą dziewczyną i wydaje mi się że on wielu rzeczy nie rozumie...
A co sądzisz o zajętym facecie, który flirtuje z inną, będąc zajętym? Robija swój związek? Ma zero poszanowania dla czyichś (twoich) uczuć? On był zajęty, nie ona i ona nikogo nie zdradza. Rozumiem, że twój misio taki bezwolny, nie ma wpływu na to, z kim flirtuje i komu wysyła czułe piosenki na dobranoc, mając od 5 lat dziewczynę? Jej wolno, ma prawo mieć twoje uczucia w "głębokim poważaniu", jak i ja bym miała. Jemu - nie. jak jednak widać religijny i rodzinny zdrajca może liczyć na pobłażanie. Wolna panna, z którą on kręci (z własnej woli nie sznując waszego związku) - już nie.
kalincia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-04-09, 12:57   #18
wie__
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 6
Dot.: mój związek przeżywa kryzys

Cytat:
Napisane przez kalincia Pokaż wiadomość

Czy wcześniej kwestia religii nie miała wpływu na wasz związek? Czy on jakoś na ciebie naciska w sprawie podejścia do religii?
To samo dotyczy kwestii ewentualnych dzieci. Wiesz, takie sprawy potem się zaogniają i często z czasem prowadzą do coraz większych konfliktów.
Co rozumiesz przez to, że poszukał u innej, czego nie miał u ciebie? Czego mu brakowało, a dostanie od niej? Wspólne chodzzienie do kościółka? Dzieci za 9 miesięcy? Czy coś, o czym nie pisałaś?[COLOR="Silver"]

Kiedyś trochę chodziłam z nim do kościoła ale ostatnio już nie. On zawsze mówił że chce wziąć ślub w kościele, a ja mówiłam że ok ale ja raczej jako niewierząca... co do dzieci to ja myślę o tym jak o odległej jeszcze przyszłości, bo w tym momencie nie mam nawet pracy, uprawiam sport i to też jest dla mnie ważne, no i bałam się że tak sobie naobiecujemy tych dzieci już teraz a potem będą problemy i będziemy cierpieć...

W ogóle to dziękuję za te wszystkie komentarze, dajecie mi do myślenia, naprawdę. Dziś się z nim spotkam, zobaczymy co będzie... co kilka dni w sumie się widzimy, ale jakoś oboje unikamy trudnych tematów, ja też z jednej strony niby chcę pogadać, ale z drugiej on mówi "daj mi czas" więc też nie chcę naciskać, nie chcę wyjść na zdesperowaną... propozycja spotkania wyszła niestety ode mnie... ale ciężko mi, przez te 5 lat był też moim przyjacielem i teraz mi ciężko jak nie mogę do niego zadzwonić żeby opowiedzieć że np. byłam na rozmowie kwalifikacyjnej albo zapytać co on robi...
Boję się i jestem pogubiona. Dziękuję wam wszystkim za wsparcie
wie__ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-04-09, 13:29   #19
Jamaika88
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 1 186
Dot.: mój związek przeżywa kryzys

Cytat:
Napisane przez wie__ Pokaż wiadomość
Kiedyś trochę chodziłam z nim do kościoła ale ostatnio już nie. On zawsze mówił że chce wziąć ślub w kościele, a ja mówiłam że ok ale ja raczej jako niewierząca... co do dzieci to ja myślę o tym jak o odległej jeszcze przyszłości, bo w tym momencie nie mam nawet pracy, uprawiam sport i to też jest dla mnie ważne, no i bałam się że tak sobie naobiecujemy tych dzieci już teraz a potem będą problemy i będziemy cierpieć...

W ogóle to dziękuję za te wszystkie komentarze, dajecie mi do myślenia, naprawdę. Dziś się z nim spotkam, zobaczymy co będzie... co kilka dni w sumie się widzimy, ale jakoś oboje unikamy trudnych tematów, ja też z jednej strony niby chcę pogadać, ale z drugiej on mówi "daj mi czas" więc też nie chcę naciskać, nie chcę wyjść na zdesperowaną... propozycja spotkania wyszła niestety ode mnie... ale ciężko mi, przez te 5 lat był też moim przyjacielem i teraz mi ciężko jak nie mogę do niego zadzwonić żeby opowiedzieć że np. byłam na rozmowie kwalifikacyjnej albo zapytać co on robi...
Boję się i jestem pogubiona. Dziękuję wam wszystkim za wsparcie
Moim zdaniem dawanie mu czasu w obecnej sytuacji jest bez sensu. On nie potrzebuje tego czasu by zastanowić się nad Waszym związkiem, on potrzebuje go by móc w zgodzie ze swoim chrześcijańskim sumieniem pokręcić z inną . Twój facet stawiając na swoją wygodę, stawia Ciebie w bardzo trudnej sytuacji. Mam wrażenie, że dąży do sytuacji, w której to Ty podejmiesz decyzję o rozstaniu, a on będzie miał czyste sumienie, zwykły hipokryta z niego. Jeśli jest tak bardzo religijny, to odnieś jego postępowanie do zasad jakimi powinien się w życiu kierować, ciekawe jak on to widzi.
Jamaika88 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2015-04-09, 14:30   #20
kalincia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 025
Dot.: mój związek przeżywa kryzys

Cytat:
Napisane przez Jamaika88 Pokaż wiadomość
Moim zdaniem dawanie mu czasu w obecnej sytuacji jest bez sensu. On nie potrzebuje tego czasu by zastanowić się nad Waszym związkiem, on potrzebuje go by móc w zgodzie ze swoim chrześcijańskim sumieniem pokręcić z inną . Twój facet stawiając na swoją wygodę, stawia Ciebie w bardzo trudnej sytuacji. Mam wrażenie, że dąży do sytuacji, w której to Ty podejmiesz decyzję o rozstaniu, a on będzie miał czyste sumienie, zwykły hipokryta z niego. Jeśli jest tak bardzo religijny, to odnieś jego postępowanie do zasad jakimi powinien się w życiu kierować, ciekawe jak on to widzi.
W pełni się zgadzam. Zapytaj go przy okazji spotkania, autorko, jak ma się zdrada do jego katolickiej wiary i dlaczego sądzi, że jest wart tego, by na niego czekać, kiedy on w tym czasie kręci z inną, śląc jej piosenki na dobranoc.
kalincia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-04-10, 07:44   #21
mary_poppins
sissy that walk
 
Avatar mary_poppins
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 10 668
Dot.: mój związek przeżywa kryzys

Cytat:
Napisane przez kalincia Pokaż wiadomość
W pełni się zgadzam. Zapytaj go przy okazji spotkania, autorko, jak ma się zdrada do jego katolickiej wiary i dlaczego sądzi, że jest wart tego, by na niego czekać, kiedy on w tym czasie kręci z inną, śląc jej piosenki na dobranoc.
O tak, to jest bardzo dobre pytanie do niego
__________________
Cytat:
Napisane przez dombro
Nie chcę być niedelikatna, ale wymyślasz problemy z dupy.
mary_poppins jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-04-10, 08:33   #22
wie__
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 6
Dot.: mój związek przeżywa kryzys

Miałyście rację. On chyba czekał tylko aż ja podejmę "męską" decyzję. To wszystko jakoś dodało mi sił, bo okazał się nie być taki jak myślałam że jest. Powiedział że już od roku ma wątpliwości czy jestem kobietą jego życia i czekał czy coś się zmieni. Brak szczerej rozmowy doprowadził do tego że ostatni czas był jednym wielkim kłamstwem. Teraz wiem na czym stoję. Życzę mu wszystkiego dobrego i zabieram się za szukanie pracy, może w innym mieście, żeby jakoś uciec na chwilę. Trzymajcie kciuki dziękuję za wsparcie i rady.
wie__ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-04-10 09:33:12


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:35.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.