Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V - Strona 35 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-04-26, 22:00   #1021
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 897
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez bianeczkaa Pokaż wiadomość
No i pada. Lubię słuchać deszczu uderzającego o dach, a że mieszkamy na poddaszu to koncert gotowy

---------- Dopisano o 21:54 ---------- Poprzedni post napisano o 21:53 ----------


hahahaha no to może mama się pomyliła i zapomniała z kim śpi
Chyba moi rodzice są już dawno po tym etapie, w końcu oboje dobrze na emeryturze od wielu lat

U nas też soczyście padało, uwielbiam ten zapach jak zaczyna padać
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif
owieczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-04-26, 22:01   #1022
Kissmisiaa
Zakorzenienie
 
Avatar Kissmisiaa
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 6 439
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez owieczkaa Pokaż wiadomość
A no właśnie, przecież można

Spałam z mamą Bo pojechałam do rodziców i nie chciało mi się łóżka rozkładać to się z mamusią walnęłam A mama chyba się do mnie nie dobierała, nie wiem bo spałam jak zabita poza tym uchem
Haha uznajmy, że to ciążowe dolegliwości
__________________
Filip
Kissmisiaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-04-26, 22:08   #1023
malena1979
Zadomowienie
 
Avatar malena1979
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 310
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez owieczkaa Pokaż wiadomość
Powiem Ci że nie znam naukowych podstaw tego, ale ja byłam kolkowym dzieckiem i odstawienie kapustno-fasolowatych na mnie podziałało jak ręką odjął podobno jak byłam mała.
Do dziś zjedzenie kapusty kończy się u mnie dwudniową karą jelitową.

Tyle że właśnie u mnie nic nie ma, a tak bolało że myślałam że mi ucho odpadnie.
U osoby jedzącej fasolę, czy groch-wzdęcia murowane, bo przyczyniają się do zwiększonej produkcji gazów, natomiast nie ma możliwości, aby po całym procesie trawienia w organizmie matki, mleko produkowane przecież w piersi zawierało "gazy"(w skrócie mówiąc). Kolki u dzieci spowodowane są głownie niedojrzałością układu pokarmowego, odstawienie przez twoją mamę wzdymających pokarmów mogło się pokryć z innymi czynnikami i dlatego było ci lepiej. Drugim czynnikiem wzmagającym kolki jest stres matki(o czym się nie mówi praktycznie), jeśli matka jest spokojniejsza, to i z kolkami mniejszy problem. Ale wiadomo-każdy powinien postępować według własnych przekonań. Ja tylko mówię, że "fizycznie' to po prostu nie ma wpływu.

Edytowane przez malena1979
Czas edycji: 2015-04-26 o 22:10
malena1979 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-04-26, 22:13   #1024
Kissmisiaa
Zakorzenienie
 
Avatar Kissmisiaa
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 6 439
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Właśnie pojadłam sobie paluszków deserowych i zjadłam jednego knopersa ;/
Chyba odpuszczę sobie jutro wyniki
__________________
Filip
Kissmisiaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-04-26, 23:20   #1025
meneq
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez malena1979 Pokaż wiadomość
Wzdymające potrawy jedzone przez matkę karmiącą nie mają żadnego wpływu na wzdęcia, czy kolki u dzieci. To mit pokutujący w Polsce od lat i tylko u nas. W ogóle tzw. "dieta eliminacyjna" to koszmarek, który "funduje" się kobietom tylko w Polsce. Cały "zachodni" świat się z tego śmieje. Proces produkcji kobiecego mleka po prostu wyklucza aby zjedzona na przykład fasola w jakikolwiek sposób mogła spowodować wzdęcie u dziecka. Jedyne na co trzeba uważać, to potencjalnie uczulające potrawy, ale tu po prostu trzeba obserwować jak dziecko reaguje. To po prostu brak odpowiedniej wiedzy u naszych lekarzy, czy ogólniej personelu medycznego.

Potwierdzam, na wschod od Pl tez o diecie przy kp nikt nie slyszal
meneq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-04-26, 23:26   #1026
malena1979
Zadomowienie
 
Avatar malena1979
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 310
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
Potwierdzam, na wschod od Pl tez o diecie przy kp nikt nie slyszal
No właśnie meneq, dlatego "zachodu" napisałam w cudzyslowie, bo mam na myśli po prostu kraje rozwinięte. Zresztą, kraje "nierozwinięte"dopier o o takiej diecie nie słyszały; )
malena1979 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-04-26, 23:33   #1027
grita
Rozeznanie
 
Avatar grita
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 986
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez meryy82 Pokaż wiadomość
współczuję, ale dobrze, że auta nie ukradli

wystawiłam na śmietnik, co ja bym miała zrobić ze starymi fotelikami, bez atestów, nie wiadomo jak i gdzie przechowywane

nie mam jak kobiecie w ciąży podrzucić dzieciaki i nawet się nie zainteresować czy da radę

ajć wypiłabym sobie mojito i to takie mocniejsze % bo mnie dzisiaj wszystko denerwuje.
Szczególnie ludzie którzy gapią się na mnie, na mój brzuch i znowu mnie mierzą jak zjawę jakąś. Już wolę nie wiedzieć jak będą się na mnie gapić jak brzuszek mi urośnie i zacznę się turlać
Cytat:
Napisane przez owieczkaa Pokaż wiadomość
No u mnie w zasadzie jedynie w nogi i cycki idą kilogramy, brzuch nawet przy mojej największej wadze kiedy zbliżałam się do nadwagi był płaski. A latem nóg się nie ukryje niestety...

A z dzieciakami brata chamstwo, szczerze to nie wiem jak rozwiązać tą sytuację - może pogadaj z bratem i z rodzicami że jego podrzucanie dzieciaków do nich kończy się na tym, że wszyscy zadowoleni oprócz ciebie...
Cytat:
Napisane przez bianeczkaa Pokaż wiadomość
Ooooo! To widzę, że nie tylko ja mam podobnie. Sytuacja trochę inna, ale ten sam schemat. Ostatnio rodzice pojechali do znajomych i matka wraca i mi mówi, że przyjadą do Malwinki Myślę sobie spoko, ze mna się nikt nie umaawiał, więcjak się umówili to będą z nimi siedzieć. Na dodatek nie powiedzieli o której będą i czy na bank przyjadą, no to sooooory! Stwierdziłam, ze nie będę zmieniać planów. Tż też to wq. Pojechaliśmy na basen. Wychodzimy a tu dzwoni do mnie matka, że kiedy my wrócimy, bo oni przyjechali i stawiam ją w głupiej sytuacji Zjechałam ją, podkurziła mnie jeszcze bardziej i mąż stwierdził, że jedziemy na obiad. A ta znów wydzwania z pretensjami, ze ile można siedzieć na basenie! Kuźźźźźźźźźźźźźxwa. Wróciliśmy i już ich nie było. Opieprzyłam matkę, że jak ktoś chce sie ze mną umówić, to ma do mnie dzwonić, bo to, ze mieszkamy pod jednym dachem, to nie znaczy, że ja będę przyjmować gosci, z którymi ona sie umawiała. I jeszcze do mnie, że o co mi chodzi, przecież ona nic nie mówiła i nie ma pretensji
Przy kolejnej takiej akcji po prostu zostawię dzieciaki mamie, skoro to do niej przyjeżdżają, a ja będę miała inne plany Strasznie mnie wkurza, jak ktoś inny mi planuje czas, nawet jeśli miałabym leżeć i zbijać bąki, to wypadałoby dać znać wcześniej Nie mam nic przeciwko ich nocowaniu, moja Mała też uwielbia rodzeństwo cioteczne, ale sama wszystkiego nie ogarnę i przy następnym razie już nie będzie tak kolorowo

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
Czy któraś tu nie pokłóciła się ostatnio z mamą? Dołączam do tego zaszczytnego grona. Aż mi łzy do oczu cisną jak sobie przypominam. Chyba gdyby nie hormony, to bym się tylko wkurzyła nieźle, a tak, to reaguję mocniej...

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
Ech, współczuję, najgorzej jak się usłyszy jakieś niemiłe słowa z ust osoby, która powinna nas rozumieć i być dla nas wsparciem.. Mam nadzieję, że już humor lepszy

Cytat:
Napisane przez malena1979 Pokaż wiadomość
Wzdymające potrawy jedzone przez matkę karmiącą nie mają żadnego wpływu na wzdęcia, czy kolki u dzieci. To mit pokutujący w Polsce od lat i tylko u nas. W ogóle tzw. "dieta eliminacyjna" to koszmarek, który "funduje" się kobietom tylko w Polsce. Cały "zachodni" świat się z tego śmieje. Proces produkcji kobiecego mleka po prostu wyklucza aby zjedzona na przykład fasola w jakikolwiek sposób mogła spowodować wzdęcie u dziecka. Jedyne na co trzeba uważać, to potencjalnie uczulające potrawy, ale tu po prostu trzeba obserwować jak dziecko reaguje. To po prostu brak odpowiedniej wiedzy u naszych lekarzy, czy ogólniej personelu medycznego.
Ciężko się wyzwolić z takiego myślenia, bo dosłownie każdy, zarówno lekarze, położne, a nawet doradcy laktacyjni zazwyczaj każdą eliminować część produktów, z innymi uważać i jeść dopiero po skończonym miesiącu, itd. A jak dziecko jest kolkowe, to każdy powtarza te swoje mądrości, matka się stresuje, po pierwsze tym że może zaszkodzić dziecku, a po drugie tym, że dziecko cierpi i nie może mu pomóc. Przyjaciółka za radą pediatry, która ciągle kazała jej coś eliminować z diety, bo rzekomo wszystko szkodzi, przestała karmić piersią, bo nie dała rady jeść ciągle kilku rzeczy na krzyż, a kolki i tak na mm jak były, tak trwały do prawie 5 mcy....
grita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-04-26, 23:56   #1028
bianeczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar bianeczkaa
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 13 722
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez owieczkaa Pokaż wiadomość
Chyba moi rodzice są już dawno po tym etapie, w końcu oboje dobrze na emeryturze od wielu lat

U nas też soczyście padało, uwielbiam ten zapach jak zaczyna padać
Dobra, dobra Teraz zaczyna się nowa seria programów,o sexie polaków. Najpierw ma być o nastolatkach, później o seniorach Z zapowiedzi nie wygląda na to, żeby to tak szło w odstawkę całkowicie :P

Cytat:
Napisane przez grita Pokaż wiadomość
Przy kolejnej takiej akcji po prostu zostawię dzieciaki mamie, skoro to do niej przyjeżdżają, a ja będę miała inne plany Strasznie mnie wkurza, jak ktoś inny mi planuje czas, nawet jeśli miałabym leżeć i zbijać bąki, to wypadałoby dać znać wcześniej Nie mam nic przeciwko ich nocowaniu, moja Mała też uwielbia rodzeństwo cioteczne, ale sama wszystkiego nie ogarnę i przy następnym razie już nie będzie tak kolorowo



Ech, współczuję, najgorzej jak się usłyszy jakieś niemiłe słowa z ust osoby, która powinna nas rozumieć i być dla nas wsparciem.. Mam nadzieję, że już humor lepszy



Ciężko się wyzwolić z takiego myślenia, bo dosłownie każdy, zarówno lekarze, położne, a nawet doradcy laktacyjni zazwyczaj każdą eliminować część produktów, z innymi uważać i jeść dopiero po skończonym miesiącu, itd. A jak dziecko jest kolkowe, to każdy powtarza te swoje mądrości, matka się stresuje, po pierwsze tym że może zaszkodzić dziecku, a po drugie tym, że dziecko cierpi i nie może mu pomóc. Przyjaciółka za radą pediatry, która ciągle kazała jej coś eliminować z diety, bo rzekomo wszystko szkodzi, przestała karmić piersią, bo nie dała rady jeść ciągle kilku rzeczy na krzyż, a kolki i tak na mm jak były, tak trwały do prawie 5 mcy....
Widzisz, a u mnie ani lekarz tak nie mówił, ani położne, ba nawet kazały jeść obiady w szpitalu co dają a dawali wszystko. Też mnie to dziwi, bo przecież do piersi dociera pokarm strawiony i przerobiony na mleko. Może mieć posmak, witaminy i cokolwiek co do krwi przenika, ale przecież nie gazy. Rozumiem, jak jest skaza białkowa, ale przecież nie tylko kapusta wzdyma, zwykła jabłko może zadziałac tak samo albo napój gazowany.

---------- Dopisano o 23:56 ---------- Poprzedni post napisano o 23:52 ----------

Jestem zła! Kupiliśmy arbuza a on go nie wniósł na górę nie będę leciała 4 piętra a tak bym zjadła a nie chce mi go przynieść
__________________
Pozdro

Zapraszam na mojego BLOGA KOSMETYCZNEGO
http://carlacosmetics.blogspot.com/

22.08.2015 - Nasza Jagodzianka

Wspólnie zamawiamy buty
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=778031


bianeczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-04-27, 00:10   #1029
Sandrusia91
Zadomowienie
 
Avatar Sandrusia91
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 1 960
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

A ja zgagę mam jak cholerę i chyba dzisiaj nie zasne

Wypiłam pół litra mleka i mam nadzieje że przejdzie :/



I ten arbuz.. ; ( heh. Taką mam ochotę na niego
__________________
MAJUSIA 27.04.2011r.
http://s6.suwaczek.com/201104274865.png



JULEK 16.08.2015
http://s10.suwaczek.com/201508161756.png
Sandrusia91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-04-27, 00:17   #1030
grita
Rozeznanie
 
Avatar grita
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 986
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez bianeczkaa Pokaż wiadomość
Dobra, dobra Teraz zaczyna się nowa seria programów,o sexie polaków. Najpierw ma być o nastolatkach, później o seniorach Z zapowiedzi nie wygląda na to, żeby to tak szło w odstawkę całkowicie :P


Widzisz, a u mnie ani lekarz tak nie mówił, ani położne, ba nawet kazały jeść obiady w szpitalu co dają a dawali wszystko. Też mnie to dziwi, bo przecież do piersi dociera pokarm strawiony i przerobiony na mleko. Może mieć posmak, witaminy i cokolwiek co do krwi przenika, ale przecież nie gazy. Rozumiem, jak jest skaza białkowa, ale przecież nie tylko kapusta wzdyma, zwykła jabłko może zadziałac tak samo albo napój gazowany.

---------- Dopisano o 23:56 ---------- Poprzedni post napisano o 23:52 ----------

Jestem zła! Kupiliśmy arbuza a on go nie wniósł na górę nie będę leciała 4 piętra a tak bym zjadła a nie chce mi go przynieść
A u mnie prawie każdy takie rewelacje serwował, na szczęście moje dziecko miało kolki sporadycznie, więc jakoś tego mocno nie analizowałam. Właściwie po 1-2 miesiącach jadłam już wszystko, więc nie wspominam tego jakoś źle, ale przy każdym płaczu Małej, moja mama (a jakże!) analizowała - to pewnie po tej kiełbasce z grilla albo po pomidorach, itd. Młoda jedynie źle reagowała na mleko w czystej postaci w mojej diecie, więc przez pewien czas piłam ryżowe, ale później już było ok.
Pediatra też mnie pytała przy pierwszej wizycie czy stosuję się do zaleceń ze szpitala co do diety (miałam ta kartkę w książeczce zdrowia), gdzie jak byk było, żeby unikać potraw wzdymających, części owoców i warzyw, produktów alergizujących, potraw smażonych, itd.... Zgłupieć można czasem, szczególnie przy pierwszym dziecku, kiedy człowiek się stresuje wieloma rzeczami na zapas.

Współczuję akcji z arbuzem, najgorzej jest się nastawić, że zaraz się zje coś pysznego,a tu dupa... Mam nadzieję, że mąż jednak się zlitował i przyniósł

---------- Dopisano o 23:17 ---------- Poprzedni post napisano o 23:13 ----------

Cytat:
Napisane przez Sandrusia91 Pokaż wiadomość
A ja zgagę mam jak cholerę i chyba dzisiaj nie zasne

Wypiłam pół litra mleka i mam nadzieje że przejdzie :/



I ten arbuz.. ; ( heh. Taką mam ochotę na niego
Kiedyś z nudów podczytywałam jakiś wątek mam w bardziej zaawansowanej ciąży niż nasza i widziałam, że polecały na zgagę wodę leczniczą Zuber, podobno działa cuda Wiem, że u Ciebie takiej może nie być, ale może kiedyś przy okazji poproś kogoś żeby Ci kupił i przywiózł, może u Ciebie też przyniesie ulgę.

Jak się impreza udała, jubilatka zadowolona?
grita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-04-27, 00:32   #1031
bianeczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar bianeczkaa
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 13 722
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez Sandrusia91 Pokaż wiadomość
A ja zgagę mam jak cholerę i chyba dzisiaj nie zasne

Wypiłam pół litra mleka i mam nadzieje że przejdzie :/



I ten arbuz.. ; ( heh. Taką mam ochotę na niego
Ja biorę manti i się nie męczę. Wiesz co mi czasem pomaga? Jak czujesz że idzie fala, to oddycham przez otwarte usta i biorę takie trochę głebsze wdechy. Dziewne, ale nawet pomaga trochę. U mnie mleko średnio sie sprawdza. Raczej zjedzenie np mięsa bardzo mi pomaga, najlepiej pieczonego. Teraz zjadłam jabłko i też mi przeszło, a jadłam wcześniej loda.

Cytat:
Napisane przez grita Pokaż wiadomość
A u mnie prawie każdy takie rewelacje serwował, na szczęście moje dziecko miało kolki sporadycznie, więc jakoś tego mocno nie analizowałam. Właściwie po 1-2 miesiącach jadłam już wszystko, więc nie wspominam tego jakoś źle, ale przy każdym płaczu Małej, moja mama (a jakże!) analizowała - to pewnie po tej kiełbasce z grilla albo po pomidorach, itd. Młoda jedynie źle reagowała na mleko w czystej postaci w mojej diecie, więc przez pewien czas piłam ryżowe, ale później już było ok.
Pediatra też mnie pytała przy pierwszej wizycie czy stosuję się do zaleceń ze szpitala co do diety (miałam ta kartkę w książeczce zdrowia), gdzie jak byk było, żeby unikać potraw wzdymających, części owoców i warzyw, produktów alergizujących, potraw smażonych, itd.... Zgłupieć można czasem, szczególnie przy pierwszym dziecku, kiedy człowiek się stresuje wieloma rzeczami na zapas.

Współczuję akcji z arbuzem, najgorzej jest się nastawić, że zaraz się zje coś pysznego,a tu dupa... Mam nadzieję, że mąż jednak się zlitował i przyniósł

---------- Dopisano o 23:17 ---------- Poprzedni post napisano o 23:13 ----------



Kiedyś z nudów podczytywałam jakiś wątek mam w bardziej zaawansowanej ciąży niż nasza i widziałam, że polecały na zgagę wodę leczniczą Zuber, podobno działa cuda Wiem, że u Ciebie takiej może nie być, ale może kiedyś przy okazji poproś kogoś żeby Ci kupił i przywiózł, może u Ciebie też przyniesie ulgę.

Jak się impreza udała, jubilatka zadowolona?
Nie przyniósł A ja byłam skłonna już w sklepie zgryzać z niego skórę
__________________
Pozdro

Zapraszam na mojego BLOGA KOSMETYCZNEGO
http://carlacosmetics.blogspot.com/

22.08.2015 - Nasza Jagodzianka

Wspólnie zamawiamy buty
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=778031


bianeczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-04-27, 00:36   #1032
malena1979
Zadomowienie
 
Avatar malena1979
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 310
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez grita Pokaż wiadomość
Przy kolejnej takiej akcji po prostu zostawię dzieciaki mamie, skoro to do niej przyjeżdżają, a ja będę miała inne plany Strasznie mnie wkurza, jak ktoś inny mi planuje czas, nawet jeśli miałabym leżeć i zbijać bąki, to wypadałoby dać znać wcześniej Nie mam nic przeciwko ich nocowaniu, moja Mała też uwielbia rodzeństwo cioteczne, ale sama wszystkiego nie ogarnę i przy następnym razie już nie będzie tak kolorowo



Ech, współczuję, najgorzej jak się usłyszy jakieś niemiłe słowa z ust osoby, która powinna nas rozumieć i być dla nas wsparciem.. Mam nadzieję, że już humor lepszy



Ciężko się wyzwolić z takiego myślenia, bo dosłownie każdy, zarówno lekarze, położne, a nawet doradcy laktacyjni zazwyczaj każdą eliminować część produktów, z innymi uważać i jeść dopiero po skończonym miesiącu, itd. A jak dziecko jest kolkowe, to każdy powtarza te swoje mądrości, matka się stresuje, po pierwsze tym że może zaszkodzić dziecku, a po drugie tym, że dziecko cierpi i nie może mu pomóc. Przyjaciółka za radą pediatry, która ciągle kazała jej coś eliminować z diety, bo rzekomo wszystko szkodzi, przestała karmić piersią, bo nie dała rady jeść ciągle kilku rzeczy na krzyż, a kolki i tak na mm jak były, tak trwały do prawie 5 mcy....
I właśnie tak to się niestety zazwyczaj kończy, czyli odstawieniemn od piersi, bo ile można jeść przysłowiowego gotowanego indyka z marchewką? ; )
Zdrowy rozsądek przede wszystkim kobitki, grunt to nie dać się zwariować.
malena1979 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-04-27, 00:37   #1033
Sandrusia91
Zadomowienie
 
Avatar Sandrusia91
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 1 960
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Moja przygoda ze zgaga się zaczyna z małą w 1 ciąży do końca po nocach spać nie mogłam i teraz znowu manti na mnie nie działa, mleko jak Widzę też nie, ale się nie dziwię, bo w 1 ciąży nic nie pomagało


A mała zadowolona bardzo wybiegna i wybawiona zasnęła w 5 minut hehe . Wszystkim się chwaliła ze muffinki sama robiła

Padam normalnie, ale ta zgaga mi spać Nie daje ; ( ; (
__________________
MAJUSIA 27.04.2011r.
http://s6.suwaczek.com/201104274865.png



JULEK 16.08.2015
http://s10.suwaczek.com/201508161756.png
Sandrusia91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-04-27, 00:40   #1034
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Mama nic przykrego nie mówiła, po prostu nic jej nie pasowało, a to ubranka w sklepie patrzę sztuczne i brzydkie (na metce 100% bawełny, miłe w dotyku), chciałam kupić komplet obiadowy w Biedronce, bo kosztuje 37zł, a na all jest za 70 najtaniej, więc spora promocja, to zaczęła takie akcje odwalać, że mnie wkurzyła i czekałam aż pojedzie do domu. Cała moja mama, bo przecież ja nic nie potrzebuję i nic nie powinnam kupować, bo mnie nie stać i ona nie widzi takiej potrzeby.
Ehh jak sobie coś umyśli, to nikt jej rady nie daje, łącznie z tatą.
No i się stresuję jutrzejszym badaniem...

Czytałam, że jest dyskusja o diecie matki karmiącej. To nawet wygodne, jeść wszystko i w razie czego eliminować. Moja mama już mi zabrania jeść surowych rzeczy, nawet się czepia o wodę z cytryną, bo to nie dość, że surowy, to jeszcze cytrus i jedząc go w ciąży na pewno uczulę dziecko. Ona wielu rzeczy jeść nie mogła, mleka, cytrusów, bo brat miał uczulenie. Ja chyba będę tak robić, że ograniczę mleko i cytrusy po porodzie i inne mogące wywołać alergie, najwyżej je będę próbowała w małych ilościach i sprawdzała reakcję, ale jeśli będę się powstrzymywać np przed kapustą, to też w obawie o swoje wzdęcia, a nie tylko o kolkę dziecka. Zobaczymy też, na jakiego lekarza trafię po porodzie ;-)
A propo, macie już na oku jakieś przychodnie i pediatrów, czy się tym w ogóle nie zajmujecie i będziecie chodzić z dzieckiem do obecnej przychodni?

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-04-27, 01:18   #1035
bianeczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar bianeczkaa
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 13 722
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
Mama nic przykrego nie mówiła, po prostu nic jej nie pasowało, a to ubranka w sklepie patrzę sztuczne i brzydkie (na metce 100% bawełny, miłe w dotyku), chciałam kupić komplet obiadowy w Biedronce, bo kosztuje 37zł, a na all jest za 70 najtaniej, więc spora promocja, to zaczęła takie akcje odwalać, że mnie wkurzyła i czekałam aż pojedzie do domu. Cała moja mama, bo przecież ja nic nie potrzebuję i nic nie powinnam kupować, bo mnie nie stać i ona nie widzi takiej potrzeby.
Ehh jak sobie coś umyśli, to nikt jej rady nie daje, łącznie z tatą.
No i się stresuję jutrzejszym badaniem...

Czytałam, że jest dyskusja o diecie matki karmiącej. To nawet wygodne, jeść wszystko i w razie czego eliminować. Moja mama już mi zabrania jeść surowych rzeczy, nawet się czepia o wodę z cytryną, bo to nie dość, że surowy, to jeszcze cytrus i jedząc go w ciąży na pewno uczulę dziecko. Ona wielu rzeczy jeść nie mogła, mleka, cytrusów, bo brat miał uczulenie. Ja chyba będę tak robić, że ograniczę mleko i cytrusy po porodzie i inne mogące wywołać alergie, najwyżej je będę próbowała w małych ilościach i sprawdzała reakcję, ale jeśli będę się powstrzymywać np przed kapustą, to też w obawie o swoje wzdęcia, a nie tylko o kolkę dziecka. Zobaczymy też, na jakiego lekarza trafię po porodzie ;-)
A propo, macie już na oku jakieś przychodnie i pediatrów, czy się tym w ogóle nie zajmujecie i będziecie chodzić z dzieckiem do obecnej przychodni?

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
To po co mamę wtajemniczasz we wszystko Nic jej nie mów, nic nie pokazuj. Będziesz spokojniejsza. Jesteś z nia w sklepie? Ok, coś sobie upatrzysz, możesz przyjść później Przecież ona nie musi znać każdego twojego kroku. A co do odstawiania pokarmów, bo brat był ucczulony, to uważam to za niepotrzebne. Brat to brat, przecież ty nie masz problemów
O pediatrze dobrze pomyśleć wcześniej, bo po porodzie trzeba podać konkretne miejsce, gdzie pójdą papiery. Lekarza chyba też ale tu pewna nie jestem. My będziemy chodzić do tego samego co z obecna córką, bo lekarz świetny. Na dodatek prawie nigdy nie odmawia nadprogramowej wizyty. Zaplecze super, informacje też, kalendarza szczepień pilnują pielęgniarki i same dzwonia, żeby się umówić. Jak młoda miała zastrzyki to tak załatwili, że pielęgniarka do domu do nas przyjeżdżała, taxi i nfz za to wszystko płacił :P Można? Można. No i mega plus, rejestracja przez internet No, to jakby dziewczyny chciały w Lublinie, to doktor Agata Paśnikowska-Żaba w Luxmedzie, przyjmuje głównie na Koncertowej
__________________
Pozdro

Zapraszam na mojego BLOGA KOSMETYCZNEGO
http://carlacosmetics.blogspot.com/

22.08.2015 - Nasza Jagodzianka

Wspólnie zamawiamy buty
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=778031



Edytowane przez bianeczkaa
Czas edycji: 2015-04-27 o 01:20
bianeczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-04-27, 02:00   #1036
meneq
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez malena1979 Pokaż wiadomość
No właśnie meneq, dlatego "zachodu" napisałam w cudzyslowie, bo mam na myśli po prostu kraje rozwinięte. Zresztą, kraje "nierozwinięte"dopier o o takiej diecie nie słyszały; )

Mnie bardziej interesowaloby, skad takie bzdury zadomowily sie w Pl

---------- Dopisano o 01:57 ---------- Poprzedni post napisano o 01:50 ----------

Cytat:
Napisane przez Sandrusia91 Pokaż wiadomość
Moja przygoda ze zgaga się zaczyna z małą w 1 ciąży do końca po nocach spać nie mogłam i teraz znowu manti na mnie nie działa, mleko jak Widzę też nie, ale się nie dziwię, bo w 1 ciąży nic nie pomagało


A mała zadowolona bardzo wybiegna i wybawiona zasnęła w 5 minut hehe . Wszystkim się chwaliła ze muffinki sama robiła

Padam normalnie, ale ta zgaga mi spać Nie daje ; ( ; (

Migdaly?

---------- Dopisano o 02:00 ---------- Poprzedni post napisano o 01:57 ----------

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
Mama nic przykrego nie mówiła, po prostu nic jej nie pasowało, a to ubranka w sklepie patrzę sztuczne i brzydkie (na metce 100% bawełny, miłe w dotyku), chciałam kupić komplet obiadowy w Biedronce, bo kosztuje 37zł, a na all jest za 70 najtaniej, więc spora promocja, to zaczęła takie akcje odwalać, że mnie wkurzyła i czekałam aż pojedzie do domu. Cała moja mama, bo przecież ja nic nie potrzebuję i nic nie powinnam kupować, bo mnie nie stać i ona nie widzi takiej potrzeby.
Ehh jak sobie coś umyśli, to nikt jej rady nie daje, łącznie z tatą.
No i się stresuję jutrzejszym badaniem...

Czytałam, że jest dyskusja o diecie matki karmiącej. To nawet wygodne, jeść wszystko i w razie czego eliminować. Moja mama już mi zabrania jeść surowych rzeczy, nawet się czepia o wodę z cytryną, bo to nie dość, że surowy, to jeszcze cytrus i jedząc go w ciąży na pewno uczulę dziecko. Ona wielu rzeczy jeść nie mogła, mleka, cytrusów, bo brat miał uczulenie. Ja chyba będę tak robić, że ograniczę mleko i cytrusy po porodzie i inne mogące wywołać alergie, najwyżej je będę próbowała w małych ilościach i sprawdzała reakcję, ale jeśli będę się powstrzymywać np przed kapustą, to też w obawie o swoje wzdęcia, a nie tylko o kolkę dziecka. Zobaczymy też, na jakiego lekarza trafię po porodzie ;-)
A propo, macie już na oku jakieś przychodnie i pediatrów, czy się tym w ogóle nie zajmujecie i będziecie chodzić z dzieckiem do obecnej przychodni?

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka

Pediatre wybralam, jak tylko sie przeprowadzilismy. Wg mnie to bardzo wazny wybor i warto dokonac go bez pospiechu. Mnie zalezalo na takim, ktory chetnie wspolpracuje z rodzicami oraz szczepi pojedynczo.

Edytowane przez meneq
Czas edycji: 2015-04-27 o 02:05
meneq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-04-27, 07:00   #1037
loudres
Zadomowienie
 
Avatar loudres
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Ski
Wiadomości: 1 405
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez malena1979 Pokaż wiadomość
I właśnie tak to się niestety zazwyczaj kończy, czyli odstawieniemn od piersi, bo ile można jeść przysłowiowego gotowanego indyka z marchewką? ; )
Zdrowy rozsądek przede wszystkim kobitki, grunt to nie dać się zwariować.
8 miesięcy tyle wytrzymałam na diecie..
Kiedy urodziłam miałam jeść wszystko, miało być tak cudownie no i było, on płakał non stop, ciągle jakieś krosty, wiec zaczęłam eliminować i stanelo na tym ze ma uczulenie dosłownie na prawie wszystko! Ile razy podchody robiłam ;/ tego nie zlicze, ale do 8 miesiąca karmiłam piersią jadłam same gotowane produkty warzywa owoce nie wszystkie, oczywiście skaza była i utrzymywała się długo. Po karmieniu piersią było mleko hipoalergiczne i dopiero później kiedy miał 1,5 roku po wprowadzaniu stopniowo zaczynał tolerować. Moja kuzynka miała to samo tyle ze jej córka do dziś nie toleruje mleka czekolady i chyba buraków. Ma refluks.
Wiec różne przypadki chodzą. . I chyba tak nie jest do końca ze to są mity, tyle tylko że nie powinno odrazu się odstawić na zaś. Są osoby które jedzą wszystko i jest ok. Ale i na gotowany indyku kurczaku itp można wytrzymać.
loudres jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-04-27, 07:54   #1038
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 897
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez bianeczkaa Pokaż wiadomość
Dobra, dobra Teraz zaczyna się nowa seria programów,o sexie polaków. Najpierw ma być o nastolatkach, później o seniorach Z zapowiedzi nie wygląda na to, żeby to tak szło w odstawkę całkowicie :P
Mój tata miał problemy zdrowotne "tam" więc mimo najszczerszych chęci chyba by to nie było takie proste
Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
Mama nic przykrego nie mówiła, po prostu nic jej nie pasowało, a to ubranka w sklepie patrzę sztuczne i brzydkie (na metce 100% bawełny, miłe w dotyku), chciałam kupić komplet obiadowy w Biedronce, bo kosztuje 37zł, a na all jest za 70 najtaniej, więc spora promocja, to zaczęła takie akcje odwalać, że mnie wkurzyła i czekałam aż pojedzie do domu. Cała moja mama, bo przecież ja nic nie potrzebuję i nic nie powinnam kupować, bo mnie nie stać i ona nie widzi takiej potrzeby.
Ehh jak sobie coś umyśli, to nikt jej rady nie daje, łącznie z tatą.
No i się stresuję jutrzejszym badaniem...

A propo, macie już na oku jakieś przychodnie i pediatrów, czy się tym w ogóle nie zajmujecie i będziecie chodzić z dzieckiem do obecnej przychodni?

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
A dlaczego się badaniem stresujesz? Coś się dzieje czy tak po prostu dawno malucha nie widziałaś i dlatego?

Mamą się nie przejmuj, tak jak mówi bianeczka nie mów jej dla własnego spokoju. Ja też wszystko muszę powiedzieć mamie i nierzadko to się spięciem kończy i nie uczę się na błędach

Nad pediatrą trzeba pomyśleć bo trzeba dokumenty tam wysłać. Ale ja chyba do mojej przychodni zapiszę bo najbliżej, z dzieckiem to będzie mieć jeszcze większe znaczenie niż ze mną.
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif
owieczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-04-27, 08:00   #1039
meneq
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez loudres Pokaż wiadomość
8 miesięcy tyle wytrzymałam na diecie..

Kiedy urodziłam miałam jeść wszystko, miało być tak cudownie no i było, on płakał non stop, ciągle jakieś krosty, wiec zaczęłam eliminować i stanelo na tym ze ma uczulenie dosłownie na prawie wszystko! Ile razy podchody robiłam ;/ tego nie zlicze, ale do 8 miesiąca karmiłam piersią jadłam same gotowane produkty warzywa owoce nie wszystkie, oczywiście skaza była i utrzymywała się długo. Po karmieniu piersią było mleko hipoalergiczne i dopiero później kiedy miał 1,5 roku po wprowadzaniu stopniowo zaczynał tolerować. Moja kuzynka miała to samo tyle ze jej córka do dziś nie toleruje mleka czekolady i chyba buraków. Ma refluks.

Wiec różne przypadki chodzą. . I chyba tak nie jest do końca ze to są mity, tyle tylko że nie powinno odrazu się odstawić na zaś. Są osoby które jedzą wszystko i jest ok. Ale i na gotowany indyku kurczaku itp można wytrzymać.

Wspolczuje a jak Ty sie czulas przy kp na takiej restrykcyjnej diecie? Jak morfologia krwi? Zeby?
meneq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-04-27, 08:08   #1040
meryy82
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 4 565
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Hej ho.
niby się wyspałam, ale nie do końca, a to mi w nocy było duszno, potem mnie skurcze w łydkach zaczęły łapać, potem biodro bolało, jak się połozyłam w innej pozycji niż na lewym boku, to kręgosłup zabolał.
I niby wszystko delikatne, ale jednak wybudzało.
Chyba zacznę się cieszyć, że już bliżej do końca ciąży

Cytat:
Napisane przez grita Pokaż wiadomość
Przy kolejnej takiej akcji po prostu zostawię dzieciaki mamie, skoro to do niej przyjeżdżają, a ja będę miała inne plany Strasznie mnie wkurza, jak ktoś inny mi planuje czas, nawet jeśli miałabym leżeć i zbijać bąki, to wypadałoby dać znać wcześniej Nie mam nic przeciwko ich nocowaniu, moja Mała też uwielbia rodzeństwo cioteczne, ale sama wszystkiego nie ogarnę i przy następnym razie już nie będzie tak kolorowo

Ciężko się wyzwolić z takiego myślenia, bo dosłownie każdy, zarówno lekarze, położne, a nawet doradcy laktacyjni zazwyczaj każdą eliminować część produktów, z innymi uważać i jeść dopiero po skończonym miesiącu, itd. A jak dziecko jest kolkowe, to każdy powtarza te swoje mądrości, matka się stresuje, po pierwsze tym że może zaszkodzić dziecku, a po drugie tym, że dziecko cierpi i nie może mu pomóc. Przyjaciółka za radą pediatry, która ciągle kazała jej coś eliminować z diety, bo rzekomo wszystko szkodzi, przestała karmić piersią, bo nie dała rady jeść ciągle kilku rzeczy na krzyż, a kolki i tak na mm jak były, tak trwały do prawie 5 mcy....
a teraz w ciąży masz prawo leżeć i zbijać bąki szczególnie teraz gdy mijamy półmetek i będziemy mieć już duże brzuszki. Że brat o tym nie pomyślał, ale jego zona no i twoja mama ??

jedna moja koleżanka jest doradcą laktacyjnym i ona mówi, że właśnie nie wolno eliminować niczego na początku, dopiero jeśli dziecko wykazuje na coś alergię i to też nie od razu. Bo czasem coś lekko uczuli i organizm młodego człowieka jakoś to sobie przyswoi.

a kolka, to z tego co czytałam i usłyszałam, nie jest alergią. Wprawdzie nie do końca wiadomo co powoduje kolkę, ale prawdopodobnie zbiera się wiele czynników jak choćby wrażliwy brzuszek, maluszek mocno jeszcze odczuwa pracujący żołądek, przeżywanie nowych bodźców i potrzeba bliskości, ciepła mamy (w końcu przed chwilą dziecię siedziało w ciepłym brzuszku).
Tyle z teorii jak zostanę mamą, to pewnie jak moje maleństwo będzie płakać, stanę się mamą kwoką i będę jeść suchy chleb i marchewkę

---------- Dopisano o 08:08 ---------- Poprzedni post napisano o 08:05 ----------

pediatra już wybrany, także już jestem spokojna

no i położna, to z tego co czytałam, opiekować się nami będzie położna ze szkoły rodzenia
meryy82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-04-27, 08:29   #1041
loudres
Zadomowienie
 
Avatar loudres
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Ski
Wiadomości: 1 405
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
Wspolczuje a jak Ty sie czulas przy kp na takiej restrykcyjnej diecie? Jak morfologia krwi? Zeby?
Jeśli chodzi o samopoczucie to nie było źle, najgorzej było przez tak długi czas utrzymać i czegoś nie wsunąć.. ale tłumaczyłam to sobie ze musze i chce, bardzo mi zależało żeby karmić jak najdłużej. Czasem moglam sie wspomagac mlekiem modyfikowanym i pozniej sciagalam mleko z piersi jesli juz wiedzialam E zgrzeszylam ale to bylo bardzo sporadycznie.Jesli chodzi o moje wyniki to tez źle nie było, zeby chyba bardziej w ciąży mi się pojechały. Teraz mam nadzieje ze nie będzie miało żadnego uczulenia. mimo że rewelacyjnie schudłam to wolałabym moc jeść wszystko w ilościach zdrowego rozsądku.
loudres jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-04-27, 08:47   #1042
Sandrusia91
Zadomowienie
 
Avatar Sandrusia91
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 1 960
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

No to moje dziecię skończyło dziś 4 latka
Ten czas leci jak szalony ..


A za niedługo drugie będzie


Pogoda dzisiaj do doopy :/ deszcz pada od samego rana
__________________
MAJUSIA 27.04.2011r.
http://s6.suwaczek.com/201104274865.png



JULEK 16.08.2015
http://s10.suwaczek.com/201508161756.png
Sandrusia91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-04-27, 08:48   #1043
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 897
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez Sandrusia91 Pokaż wiadomość
No to moje dziecię skończyło dziś 4 latka
Ten czas leci jak szalony ..
Woooow, kawał laski z tej twojej dziewczyny Niech TŻ szykuje strzelbę na adoratorów haha
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif
owieczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-04-27, 08:52   #1044
Sandrusia91
Zadomowienie
 
Avatar Sandrusia91
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 1 960
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez owieczkaa Pokaż wiadomość
Woooow, kawał laski z tej twojej dziewczyny Niech TŻ szykuje strzelbę na adoratorów haha
Nowo, taka pannica duża już, ahhh...

I przypomniało mi się to z tym twoim uchem
Sama tak miewam czasem :/ i nieraz przez 2 dni nie mogę się dotknąć za ucho..
Po prostu pewnie sobie spalas źle na tym uszku i dlatego bolało..
A z racji tego, że w śnie nie wiemy co robimy to pewnie tak było i przypomniał mi się mój ból tej małżowiny
__________________
MAJUSIA 27.04.2011r.
http://s6.suwaczek.com/201104274865.png



JULEK 16.08.2015
http://s10.suwaczek.com/201508161756.png
Sandrusia91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-04-27, 08:52   #1045
bianeczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar bianeczkaa
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 13 722
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Ale jazda poszlam do skarbowego pit zlozyc. Stanelam w kolejce do mnie podchodzi jakas laska i czemu ja tu stoje! Powinnam od razu isc do okienka! :P zabrala mi dokumenty poszla i podbila jak milo
__________________
Pozdro

Zapraszam na mojego BLOGA KOSMETYCZNEGO
http://carlacosmetics.blogspot.com/

22.08.2015 - Nasza Jagodzianka

Wspólnie zamawiamy buty
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=778031


bianeczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-04-27, 08:52   #1046
aakkzzii
Zakorzenienie
 
Avatar aakkzzii
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: WWA
Wiadomości: 8 347
GG do aakkzzii
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

a ja w pracy sobie siędzę
od środy miałam wolnę , dziś ledwo wstałam ale lubie tu jeszcze przychodzić
__________________
bardzo przepraszam za błędy ortograficzne !
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3cwa1wu9i2qk0.png

wymianki
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1112886
aakkzzii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-04-27, 08:54   #1047
Sandrusia91
Zadomowienie
 
Avatar Sandrusia91
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 1 960
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

A co do pediatry to u nas pytają przy "wypisywaniu" ze szpitala czy mamy i do książeczki wpisują.. dostajemy list i wtedy z tym listem do lekarza, nie ma tutaj typowych wpisów jak w Polsce, w zamian są listy do lekarzy gdzie opisują cały pobyt w szpitalu i co zalecają dalej itd


I my będziemy mieć tego samego.. mamy jakieś 16km ale babka polka, bardzo miła i w ogóle super
__________________
MAJUSIA 27.04.2011r.
http://s6.suwaczek.com/201104274865.png



JULEK 16.08.2015
http://s10.suwaczek.com/201508161756.png

Edytowane przez Sandrusia91
Czas edycji: 2015-04-27 o 08:56
Sandrusia91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-04-27, 08:56   #1048
meneq
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez loudres Pokaż wiadomość
Jeśli chodzi o samopoczucie to nie było źle, najgorzej było przez tak długi czas utrzymać i czegoś nie wsunąć.. ale tłumaczyłam to sobie ze musze i chce, bardzo mi zależało żeby karmić jak najdłużej. Czasem moglam sie wspomagac mlekiem modyfikowanym i pozniej sciagalam mleko z piersi jesli juz wiedzialam E zgrzeszylam ale to bylo bardzo sporadycznie.Jesli chodzi o moje wyniki to tez źle nie było, zeby chyba bardziej w ciąży mi się pojechały. Teraz mam nadzieje ze nie będzie miało żadnego uczulenia. mimo że rewelacyjnie schudłam to wolałabym moc jeść wszystko w ilościach zdrowego rozsądku.

Ja sobie po prostu takiego czegos nie potrafie wyobrazic i podziwiam, ze tak dlugo rade.
meneq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-04-27, 08:58   #1049
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 897
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez Sandrusia91 Pokaż wiadomość
Nowo, taka pannica duża już, ahhh...

I przypomniało mi się to z tym twoim uchem
Sama tak miewam czasem :/ i nieraz przez 2 dni nie mogę się dotknąć za ucho..
Po prostu pewnie sobie spalas źle na tym uszku i dlatego bolało..
A z racji tego, że w śnie nie wiemy co robimy to pewnie tak było i przypomniał mi się mój ból tej małżowiny
Pewnie masz rację, ja nawet tego ucha nie ogarniałam i poszłam dalej spać stwierdzając że zajmę się tym rano bo teraz przecież śpię
Cytat:
Napisane przez bianeczkaa Pokaż wiadomość
Ale jazda poszlam do skarbowego pit zlozyc. Stanelam w kolejce do mnie podchodzi jakas laska i czemu ja tu stoje! Powinnam od razu isc do okienka! :P zabrala mi dokumenty poszla i podbila jak milo
Jednak ludzie mają serce, miło słyszeć.
A pocztą nie wolałaś wysłać?
Cytat:
Napisane przez aakkzzii Pokaż wiadomość
a ja w pracy sobie siędzę
od środy miałam wolnę , dziś ledwo wstałam ale lubie tu jeszcze przychodzić
Też tak mam, jak mam się zebrać do pracy to mi się nie chce ale jak sobie popracuję to się czuję jak człowiek
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif
owieczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-04-27, 08:59   #1050
meneq
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. V

Cytat:
Napisane przez Sandrusia91 Pokaż wiadomość
A co do pediatry to u nas pytają przy "wypisywaniu" ze szpitala czy mamy i do książeczki wpisują.. dostajemy list i wtedy z tym listem do lekarza, nie ma tutaj typowych wpisów jak w Polsce, w zamian są listy do lekarzy gdzie opisują cały pobyt w szpitalu i co zalecają dalej itd


I my będziemy mieć tego samego.. mamy jakieś 16km ale babka polka, bardzo miła i w ogóle super

U nas tez sa listy polecajace do lekarzy wszystkich specjalizacji, ale akurat do pediatry zaraz po urodzeniu nie ma takiej potrzeby - wszystko jest w ksiazeczce zdrowia.
meneq jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-05-20 14:15:56


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:52.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.