Mamusie Czerwcowe 2015 - cz. VII - szczęśliwa - Strona 90 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-05-15, 20:20   #2671
Aika213
Wtajemniczenie
 
Avatar Aika213
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 923
Dot.: Mamusie Czerwcowe 2015 - cz. VII - szczęśliwa

Cytat:
Napisane przez barbaritka84 Pokaż wiadomość
A mi się jakis czas temu śniło że wszystkie czerwcówki byłu rozpakowane w połowie czerwca

I cieszyłyśmy ze takie szybkie jestesmy





I tak myślę ze skoro jej tak wyśniłam a u nas już tyle się dzieje to może w połowie czerwca na odchowalnie będziemy się szykowac

Oby sie sprawdzilo chetnie bym sie wypakowala do polowy czerwca
Aika213 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-15, 20:26   #2672
kika1989wroc
Rozeznanie
 
Avatar kika1989wroc
 
Zarejestrowany: 2015-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 771
Dot.: Mamusie Czerwcowe 2015 - cz. VII - szczęśliwa

Cytat:
Napisane przez szuuu Pokaż wiadomość
Ale przeżyłam dziś okropny dzień... Zepsuł nam się samochód, Tż czekał na lawetę, nie mieliśmy kasy przy sobie, ale miałam jakiś bilet to pojechałam do domu, jak już dojechałam to okazało się, że nie wzięłam z samochodu kluczy i musiałam siedzieć na ławce przed blokiem aż Tż wróci od mechanika, ale najgorsze, że przechodziłam na migającym zielonym i taksiarz nie ustąpił mi jak skręcał w prawo tylko przejechał przed samym brzuchem i wystraszyłam się i upadłam na ulicę i zapaliło się czerwone i wszystkie samochody ruszyły a ja nie miałam siły się podnieść... Nawet o tym nie mówiłam Tżtowi, bo tylko bym go zestresowała, ale jak szłam do domu to aż się popłakałam...


Ale widzę, ze was tylko na moment zostawić i już rodzicie



Oby szybko poszło!

Mam identyczną sytuację z moją działką, przez sam środek biegnie wodociąg... Ale ja tam się nie buduję jednak (mieliśmy ale Tż nie chce mieszkać na wsi) ale ile nerwów mnie to kosztowało jak się dowiedziałam, że wszystko musiałabym na własny koszt przerabiać... No ☠☠☠☠aa...


Jest, mogę wykasować "szare" jak chcecie
A to nic nie wiem, bo nie zmieniałam tego, ale zaraz zobaczę co tam nabrojone jest.

Tak w ogóle jeśli tekst wam się dziwnie rozjeżdża czy coś to przełączce na "stary wizaż" na dole, bo oni chyba nie zamierzają tego naprawić...

Ale podobny do tego na zdjęciu? Minę miał smętną?


Ja wzięłam tetry w ciemno i jedna jest różowa z sówkami
gratuluję kochana!!!!

Ja na pewno będę w czerwcu rodzić Ale pewnie zostanę sama


Wodę i biszkopty Słodyczy nie, bo nie lubię.
Biedna straszny ten taksówkarz, pewnie w tym stresie niezdazylas numerów spisać ...takich powinni karać bo inaczej to się nienauczą
Cytat:
Napisane przez industria Pokaż wiadomość
szuuu współczuje przeżyć, najważniejsze że nic sie nie stało, ale stresu sie musiałaś najeść



nooo, to rozumiesz mojego wkur*a



ja też rodze w czerwcu i mam przeczucie że przenosze, tak że to nawet bedzie bardziej końcówka czerwca. moja mama też ma takie przeczucie, bo ja też sie długo na ten świat wybierałam

dla mnie idealnie byłoby 22 albo 23 czerwca, tak żeby był rak
w sumie 23.o6 to byłaby fajna data tż miałby prezent na dzień ojca
tez bym chciała raczka tż jest bliźniaki em i ma ciężki charakter, a wytrzymać w domu z dwoma bliźniaka mi będzie mi ciężko ja też mam przeczucie że przenosze
Cytat:
Napisane przez Domincia_1987 Pokaż wiadomość
Ja na pewno biorę wode z dziubkiem.
Dziewczyny na szkole rodzenia polecały krówki - dużo cukru i podobno potrafią pomóc w kryzysowej sytuacji.
Krówki to jest to co może w kryzysowej sytuacji nie tylko poprawić humor ale też cukier podnieść
Cytat:
Napisane przez mehja Pokaż wiadomość
dobra, to jak nadrobiłam to mogę napisać co u mnie na wizycie. Naczekałam się bo jak zwykle było opóźnienie.
Szyjka i rozwarcie nie pogorszyło się więc jeszcze trochę mam szansę się poturlać w dwupaku, tylko muszę dalej duużo leżeć. Zwolnienie wypisał mi znowu leżące
mimo zwiększonej ilości picia wody, Afi nadal 9 czyli nie urosło ale powiedział, że nie jest źle. Dziś 33+1 i mała waży 1870g- zmartwiłam się że mało ale powiedział, że drobna bedzie a za 2 tyg. znowu sprawdzimy ile przybrała.
za wizytę. Nadrobilam jeszcze wagę, zobaczysz
Cytat:
Napisane przez barbaritka84 Pokaż wiadomość
A mi się jakis czas temu śniło że wszystkie czerwcówki byłu rozpakowane w połowie czerwca
I cieszyłyśmy ze takie szybkie jestesmy

A ostatnio wyśniłam że po basenie byłam z przyjaciółką pod prysznicem i pomagała mi się umyć bo mi już ciężko z brzuchem było...patrzę a ona też w ciąży i ze syna będzie miała A ona co, w środę test zrobiła i się okazało ze naprawdę jest w ciąży z czwartym dzieckiem!! A ma już 3 dziewczyny także dobrze gdyby teraz się chłopak trafił.

I tak myślę ze skoro jej tak wyśniłam a u nas już tyle się dzieje to może w połowie czerwca na odchowalnie będziemy się szykowac
Byłoby miło
__________________
Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy :
- cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajęty i domagać się ze wszystkich sił, tego czego pragnie
kika1989wroc jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-15, 20:27   #2673
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Mamusie Czerwcowe 2015 - cz. VII - szczęśliwa

Szuu - beznadziejny taksowkarz :/ ja mam 1 takie przejscie ze swiatlami przy osiedlu i bardzo ruchliwej 2-pasmowce. Zeby przejsc do lidla mam zielone a kierowcy czesto "nie widza" ze piesi zielone maja :/ kiedys mialam ochote z mlotkiem tam chodzic i w szyby rzucac, za czesto hamowali w ostatniej chwili a ja z wozkiem albo dzieckiem za reke...

---------- Dopisano o 20:27 ---------- Poprzedni post napisano o 20:26 ----------

Anutka - gratulacje!!!
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-15, 20:33   #2674
Millygirl
Zadomowienie
 
Avatar Millygirl
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 1 459
Dot.: Mamusie Czerwcowe 2015 - cz. VII - szczęśliwa

Szuu co za palant. Dobrze że nic Ci sie nie stało.
__________________
Millygirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-15, 20:35   #2675
kaczuszka1986
Zadomowienie
 
Avatar kaczuszka1986
 
Zarejestrowany: 2015-01
Lokalizacja: Lublin/Radzyń Podlaski
Wiadomości: 1 702
Dot.: Mamusie Czerwcowe 2015 - cz. VII - szczęśliwa

Właśnie kupiliśmy z TZ pampki w biedrze.. 156 szt za 49zl rozmiar 2.. jak któraś ma ochotę to może dorwie jeszcze
kaczuszka1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-15, 20:36   #2676
siacha_ck
Zakorzenienie
 
Avatar siacha_ck
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 388
Dot.: Mamusie Czerwcowe 2015 - cz. VII - szczęśliwa

Cytat:
Napisane przez mehja Pokaż wiadomość
Ale jestem ciekawa jak Masija

Barbaritka fajnie jakbyś koleżance wyśniła tego synka.
A i w sumie nam tą połowę czerwca za miesiąc zobaczymy czy się sprawdziło
Ja się wyłamuje. Od 21 czerwca mogę rodzic, byle nie wcześniej.
__________________
ŚLUB

WIKTORIA

SZYMON
siacha_ck jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-15, 20:38   #2677
Marei
Zakorzenienie
 
Avatar Marei
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 467
Dot.: Mamusie Czerwcowe 2015 - cz. VII - szczęśliwa

Robicie ochotę na krówki chyba w lidlu tu mają coś podobnego.
Zjadlabym takie ciągnące jak za dawnych czasów klasyczne czy popularne się nazywały. Albo z makiem
__________________
Wymiana Maj
Szukam
Marei jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-15, 20:51   #2678
Millygirl
Zadomowienie
 
Avatar Millygirl
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 1 459
Dot.: Mamusie Czerwcowe 2015 - cz. VII - szczęśliwa

Cytat:
Napisane przez kaczuszka1986 Pokaż wiadomość
Właśnie kupiliśmy z TZ pampki w biedrze.. 156 szt za 49zl rozmiar 2.. jak któraś ma ochotę to może dorwie jeszcze
Bedzie jakos cala dzieciowa gazetka "mama i ja" . Pieluchy w oudle z ktorego mozna zrobic teatrzyk, chusteczki plus plastikowe pudelko,sloiczki dla dzieci...tylko nie pamietam od kiedy a gazetke przypadkiem chłop wyrzucil.
__________________
Millygirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-15, 20:53   #2679
Princesika
Zakorzenienie
 
Avatar Princesika
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 6 004
Dot.: Mamusie Czerwcowe 2015 - cz. VII - szczęśliwa

Cytat:
Napisane przez mehja Pokaż wiadomość
Ale jestem ciekawa jak Masija

Barbaritka fajnie jakbyś koleżance wyśniła tego synka.
A i w sumie nam tą połowę czerwca za miesiąc zobaczymy czy się sprawdziło
ja blagam o spokoj do konca maja

A co do lekow Industria to bylam u lekarza i powiedziała, zeby nic nie brac Syrop z cebuli, mleko z miodem i tyle
__________________
Królewna
Princesika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-15, 20:59   #2680
Marei
Zakorzenienie
 
Avatar Marei
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 467
Dot.: Mamusie Czerwcowe 2015 - cz. VII - szczęśliwa

Cytat:
Napisane przez Princesika Pokaż wiadomość
ja blagam o spokoj do konca maja rosi:

A co do lekow Industria to bylam u lekarza i powiedziała, zeby nic nie brac Syrop z cebuli, mleko z miodem i tyle
Zdrowiej nam biedactwo

mogę urodzić do 19 maja, a później dopiero w czerwcu także maluch musi sobie dobrze wybrać, inaczej pieniążków na pampersy będzie trochę mniej (dziwne zasady macierzyńskiego tutaj)
__________________
Wymiana Maj
Szukam
Marei jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-15, 21:07   #2681
Soleil_Rouge
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Fr
Wiadomości: 776
Dot.: Mamusie Czerwcowe 2015 - cz. VII - szczęśliwa

Czesc laski!!
probuje za Wama nadazyc, ale nie daje rady... od wczoraj troche mamy roboty, bo w koncu zaczelismy malowanie scian w pokojach wiem ze to sredni moment, ale trzeba bylo w koncu zaczac i teraz juz jakos samo pojdzie
dzis jak bylam w pracy to Tz kontynuowal, a po pracy dolaczylam do niego. zreszta ja uwielbiam malowanie odpreza mnie to
wiec pokoj Malej juz jest bialy (byl okropny kilku kolorowy), a bedzie szaro zielony. pokoj drugiego Maluszka pomalujemy tak samo i bedzie sprawiedliwie


Cytat:
Napisane przez siacha_ck Pokaż wiadomość
Nie wyrabiam za Wami. Jak Wy znajdujecie czas?
Ja pieluchy tetrowe jeszcze po córce prałam w 95 stopniach.
tez sie nad tym zastanawiam!!!
a tetre tez wrzucam na 95 stopni z bialymi recznikami i przescieradlami i nic jej sie nie stalo. Bede uzywac tej co mi zostala po Malej bo jest w swietnym stanie.

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
no właśnie.. mój bardzo niechętny do każdego wolnego, ciągle słyszę, że on "nie może" sobie na to pozwolić, ale trudno, musi. on sobie na prawdę nie zdaje sprawy, że z noworodkiem i zazdrosnym 2-latkiem może być bardzo ciężko, jeszcze jeśli będę po cc to w ogóle..
jak bym slyszala mojego Tz!! na zaraz po porodzie ma z firmy 3 dni i potem 2 tygodnie ktore moze wziac w ciagu 4 miesiecy od narodzin (jakos tak) i po pierwszym porodzie dlugo zwlekal z tymi 2 tygodniami bo 'mu nie pasowalo'!! ktoregos dnia jak juz psychicznie i fizycznie nie wyrabialam (po ok miesiacu od porodu) to sie ostro wk******m, nawrzucalam mu i stwierdzilam ze jesli nastepnego dnia pojdzie do pracy to ma zabrac ze soba walizke bo nie ma po co wracac do domu!! oczywiscie wolne wzial natychmiast a teraz to mowi ze wezmie kiedy tylko bede chciala

Cytat:
Napisane przez masija Pokaż wiadomość
Dziewczyny jadę do szpitala. Odeszły mi wody.
mam taką smiechawe ze to aż głupie
o cholerka!! pewnie jak dojde do konca nadrabiania to sie okaze ze juz urodzilas w kazdym razie trzymam kciuki i zazdroszcze baaardzo!! tez juz chce.

Cytat:
Napisane przez kaczuszka1986 Pokaż wiadomość
czy któraś co0ś mówiła że piątek to ładna data do rodzenia??
no ja mowilam ze 15.05.15 to ladna data i moglabym rodzic, a tu nic z tego - ktos mi ukradl moja date
Cytat:
Napisane przez pszczoua Pokaż wiadomość

Mi od wczoraj odchodzi czop w dużych ilościach ale bez krwi także może to jeszcze potrwać. No i mały jest chyba jeszcze niżej bo ledwo chodze, bolą mnie krzyże i rozpiera całą miednice TZ mówi ze w pracy wszystko ogarnął, możemy wywoływać
mi tez odchodzi, ale powolutku. tak wiec nic to u mnie nie znaczy... poprzednim razem zaczal odchodzic na 2 tygodnie przed porodem, wiec musze sie uzbroic w cierpliwosc

Cytat:
Napisane przez anutka171 Pokaż wiadomość
Dziewczyny Kochane

Nasza ekspresowa maleńka corcia juz jest z nami waży 2970g, 52 cm i 10/10
urodziła się o 16.55
Pierwsze skurcze były po 14
Chyba trudna ciążę wynagrodzil mi szybki poród

A teraz mała ssie cyca
Czekamy na tż bo nie zdążył dojechać ::/
gratuluje!!!

Cytat:
Napisane przez Aika213 Pokaż wiadomość
Dziewczyny a pakujecie do torby cos do picia i jedzenia. No bo jak trafi sie w nocy do szpitala to jesc nie daja, przynajmniej tutaj.
cos do jedzenia - obowiazkowo!! czekolada, wafle, batoniki musli i wezme tez owoce jak bede miala pod reka. i jak bede miala chleb w domu to zrobie kanapke (nie dla mnie, dla Tz bo jak nie, to zajedzie do Maca po drodze na porodowke).
__________________
tp: 01/06/2015
Soleil_Rouge jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-15, 21:07   #2682
Princesika
Zakorzenienie
 
Avatar Princesika
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 6 004
Dot.: Mamusie Czerwcowe 2015 - cz. VII - szczęśliwa

Marei to rozluźniaj nozki :P masz 4 dni
__________________
Królewna
Princesika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-15, 21:14   #2683
Irmusia81
Zakorzenienie
 
Avatar Irmusia81
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 9 283
Dot.: Mamusie Czerwcowe 2015 - cz. VII - szczęśliwa

Cytat:
Napisane przez Cos_ Pokaż wiadomość
Nie dam rady nadrobic.
Maluszki leza w inkubatorach,malemu podawali tlen. Odciagam ile moge pokarmu ale jest marniutko to w sumie dopiero druga doba po cc i dopiero dzis cos zjadlam wiec moze nie bedzie zle z pokarmem. Co do bolu zdycham strasznie najpierw uwierajacy dren teraz szczypiaca rana po nim. I obkurczajaca sie macica kurew... sko mnie boli wyprawa do kibla to katorga.
Z dzieciaczkami coraz lepiej dzis tz moze zrobi zdjecia to postaram sie jakos wrzucic do klubu albo wysle mmsa
wiem, co czujesz Kochana Ten ból po cc jest okropny... Mam nadzieję, ze z każdym dniem będziesz się lepiej czuła. Laktacja się rozkręci, tylko się nie zrażaj A dzieciątka zdrowe? Rozmawiałaś z pediatrą?

Cytat:
Napisane przez tassia Pokaż wiadomość
Co do urlopów to mój maz ten ojcowski będzie brał napewno później. Najpierw dwa tygodnie opieki nad chorym członkiem rodziny a potem wraca do pracy. Ja juz z doświadczenia wiem ze na poczatku jest latwo a potem coraz trudniej wiec więcej pomocy będę potrzebować jak np. Zaczną się kolki (najczęściej po 1 miesiącu życia) albo jazdy nocne itp.
A początek to lajcik ... Oby

.
u mnie zdecydowanie było źle na początku... bardzo źle... A teraz będzie dwójka dzieci do ogarnięcia. Oby było lepiej niż po pierwszym cc

Cytat:
Napisane przez mehja Pokaż wiadomość



laktacja się dopiero rozkręci, na razie leci malutko bo i dzieci na razie potrzebują po kilka ml, zobacz tu:
http://biumi.pl/blog/maluszek-sie-ur...rmu-piersiach/
eee niekoniecznie. Mój w drugiej dobie wypijał już 40 ml z butli. A też tak czytałam przed porodem, ze kilka ml wystarczy
Irmusia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-15, 21:16   #2684
Soleil_Rouge
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Fr
Wiadomości: 776
Dot.: Mamusie Czerwcowe 2015 - cz. VII - szczęśliwa

Cytat:
Napisane przez mehja Pokaż wiadomość
dobra, to jak nadrobiłam to mogę napisać co u mnie na wizycie. Naczekałam się bo jak zwykle było opóźnienie.
Szyjka i rozwarcie nie pogorszyło się więc jeszcze trochę mam szansę się poturlać w dwupaku, tylko muszę dalej duużo leżeć. Zwolnienie wypisał mi znowu leżące
mimo zwiększonej ilości picia wody, Afi nadal 9 czyli nie urosło ale powiedział, że nie jest źle. Dziś 33+1 i mała waży 1870g- zmartwiłam się że mało ale powiedział, że drobna bedzie a za 2 tyg. znowu sprawdzimy ile przybrała.
waga sie nie przejmuj - wcale nie takie malenstwo. jak bylam na wizycie 33+2 to Maluch wazyl 1800 a juz we wtorek (37+2) 2700, wiec szybko dzieci moga nadrobic!!
__________________
tp: 01/06/2015
Soleil_Rouge jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-15, 21:21   #2685
kaczuszka1986
Zadomowienie
 
Avatar kaczuszka1986
 
Zarejestrowany: 2015-01
Lokalizacja: Lublin/Radzyń Podlaski
Wiadomości: 1 702
Dot.: Mamusie Czerwcowe 2015 - cz. VII - szczęśliwa

No to siup za nasze dzieciaczki, za te co są już z nami i za te jeszcze pod serduszkiem koktajl truskawka-mango

---------- Dopisano o 21:21 ---------- Poprzedni post napisano o 21:20 ----------

Cytat:
Napisane przez Millygirl Pokaż wiadomość
Bedzie jakos cala dzieciowa gazetka "mama i ja" . Pieluchy w oudle z ktorego mozna zrobic teatrzyk, chusteczki plus plastikowe pudelko,sloiczki dla dzieci...tylko nie pamietam od kiedy a gazetke przypadkiem chłop wyrzucil.
No właśnie te pampki kupiliśmy dzisiaj
kaczuszka1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-15, 21:22   #2686
anutka171
Rozeznanie
 
Avatar anutka171
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 761
Dot.: Mamusie Czerwcowe 2015 - cz. VII - szczęśliwa

Dziękujemy bardzo za wszystkie gratulacje

Jestem w szoku do tej pory. Nie spodziewałam się, że dziś urodze.
W ogóle do szpitala trafiłam juz w środę. Znowu miałam skurcze co 4 minuty, które przeszły już na porodowce
Ale byłam zła No i tak mnie trzymali na obserwacji, nic się nie działo, wiec myślałam ze mnie dziś wypuszcza.
Ale profesor na obchodzie uparł się, żebym została, bo a nuż coś się rozwinie. powiedział, żebym sobie trochę pospacerowala i zobaczymy.
Jak spacerowałam to brzuch mi trochę twardnial, potem zaczął boleć kręgosłup. Aż mi z gruszki ni z pietruszki miałam skurcze co 3 minuty.
Zdazylam o tym powiedzieć położnym, a tu juz skurcze co półtorej minuty trwające minute i rozwarcie na 5cm.
Jeszcze zrobiłam prysznic ciepły, przebralam się w koszule szpitalna i poszłam znowu na badanie a tam rozwarcie na 3 luźne palce.
Zabrali mnie na porodowke i położyli na ktg, bolało bardzo, wiec chciałam znieczulenie. Ale położna mnie zbadała i się okazało, że już jest więcej niż na 4 palce i za późno
ostatni etap był na fotelu ginekologicznym. myślałam, że nie dam rady, bolało bardzo słabo mi szlo z oddechem i w pewnym momencie prawie odplynelam i cala zdrętwiałam. Ale postawili mnie do pionu.
Po chwili już miałam parte skurcze i mała wyskoczyła.
Nawet mnie nie nacieli, odrobinkę tylko peklam.
Dwie godzinki mnie obserwowali na dole i jestem juz na oddziale. Juz chodzę, zjadłam kolacje i w ogóle nie czuje, ze rodziłam

Moja corcia to ekspres. torpeda. błyskawica.

Jestem mega szczęśliwa i dumna.
Na szczęście mała nie jest traktowana jako wczesniak, udało się

Jedyne co mi szkoda to, że tż nie dojechał
W sumie nie miał szans dojechać. O 15.30 dzwoniłam ze może dziś będę rodzić a o 16.10 ze na pewno urodze
Jedyne szczęście, że byłam w szpitalu, bo bym naprawdę nie zdążyła :/ tż jechał ponad półtorej godziny bo był taki ruch :/

A najbardziej mi się podobały położne jak mnie badaly na początku. Rodziły 4 dziewczyny i się zakładały która pierwsza urodzi. stwierdziły, że pójdzie alfabetycznie, a ze po nazwisku byłam na końcu to mówię, że imiona się liczą (mam na a) i będę pierwsza. I byłam pomimo, że ostatnia zaczęłam
Jestem przeszczesliwa I rozkochana strasznie. Jedynie tylko tęsknię za starszakiem Oby szybko nas wypuścili

Mehja Jeszcze nie wybraliśmy mamy dwa typy. Ale może właśnie będzie Zośka

Coś gratuluję Ci serdecznie bo nie miałam do tej pory sposobności

Masija mocne kciuki
__________________
Jakub
14.09.2013r.

Edytowane przez anutka171
Czas edycji: 2015-05-15 o 21:34
anutka171 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-15, 21:23   #2687
Irmusia81
Zakorzenienie
 
Avatar Irmusia81
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 9 283
Dot.: Mamusie Czerwcowe 2015 - cz. VII - szczęśliwa

Cytat:
Napisane przez kika1989wroc Pokaż wiadomość

Słuchajcie a jak to jest z zameldowaniem noworodka ? Wie ktoś coś na ten temat ?
najpierw załatwiasz akt urodzenia w usc właściwym dla szpitala. Potem z tym aktem idziesz do usc właściwego dla Twojego miejsca zamieszkania. Tam nadają dziecku nr pesel i meldują. Dziecko jest zawsze meldowane pod tym samym adresem co matka.

Cytat:
Napisane przez industria Pokaż wiadomość
o matko jak mnie wodociągi w☠☠☠☠iły!!!!
przez naszą działke biegnie rura z wodą sąsiadów i nie możemy budować domu póki ta rura nie bedzie przebudowana. to rura wodociągów, nie moja. no to napisałam wniosek o przebudowe , mapy wszystko pięknie ładnie. na odpowiedź potrzebowali prawie 2 miesiące bo sie wiece musieli konsultować z prawnikiem i dziś dostałam odpowiedź że oni wyraźają zgode na tą przebudowe ale koszty se mam ponieść sama a przebudowany wodociąg i tak bedzie ich własnością.

nosz kurna!! co za gnoje! mam sąsiadom przebudować na swój rachunek wodociąg aaaa i jeszcze zapłacić za jego zaprojektowanie!!!

nie wiem jeszcze jak to rozwiążemy, pójde sie tam kłócić w poniedziałek, do prawnika chyba też jeszcze pójde, ale w tym momencie stracili dożywotniego klienta. ooooo nie, jak oni tak z nami grają to my za wode od wodociągów podziękujemy i sobie studnie głębinową wykopiemy . i bede sobie lała codzienie pełne wanny wody i ani złotówki ode mnie za to ie ujrzą!!!

ale mam ciśnienie! z tego wszystkiego pokłóciłam sie z tż-tem bo jego też nerwy poniosły i aż mi dziecko zaczeło fikać
współczuję nerwów Wszędzie pod górkę
Irmusia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-15, 21:28   #2688
Aika213
Wtajemniczenie
 
Avatar Aika213
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 923
Dot.: Mamusie Czerwcowe 2015 - cz. VII - szczęśliwa

Cytat:
Napisane przez anutka171 Pokaż wiadomość
Dziękujemy bardzo za wszystkie gratulacje

Jestem w szoku do tej pory. Nie spodziewałam się, że dziś urodze.
W ogóle do szpitala trafiłam juz w środę. Znowu miałam skurcze co 4 minuty, które przeszły już na porodowce
Ale byłam zła No i tak mnie trzymali na obserwacji, nic się nie działo, wiec myślałam ze mnie dziś wypuszcza.
Ale profesor na obchodzie uparł się, żebym została, bo a nuż coś się rozwinie. powiedział, żebym sobie trochę pospacerowala i zobaczymy.
Jak spacerowałam to brzuch mi trochę twardnial, potem zaczął boleć kręgosłup. Aż mi z gruszki ni z pietruszki miałam skurcze co 3 minuty.
Zdazylam o tym powiedzieć położnym, a tu juz skurcze co półtorej minuty trwające minute i rozwarcie na 5cm.
Jeszcze zrobiłam prysznic ciepły, przebralam się w koszule szpitalna i poszłam znowu na badanie a tam rozwarcie na 3 luźne palce.
Zabrali mnie na porodowke i położyli na ktg, bolało bardzo, wiec chciałam znieczulenie. Ale położna mnie zbadała i się okazało, że już jest więcej niż na 4 palce i za późno
Po chwili już miałam parte skurcze i mała wyskoczyła.
Nawet mnie nie nacieli, odrobinkę tylko peklam.
Dwie godzinki mnie obserwowali na dole i jestem juz na oddziale. Juz chodzę, zjadłam kolacje i w ogóle nie czuje, ze rodziłam

Moja corcia to ekspres. torpeda. błyskawica.

Jestem mega szczęśliwa i dumna.
Na szczęście mała nie jest traktowana jako wczesniak, udało się

Jedyne co mi szkoda to, że tż nie dojechał
W sumie nie miał szans dojechać. O 15.30 dzwoniłam ze może dziś będę rodzić a o 16.10 ze na pewno urodze
Jedyne szczęście, że byłam w szpitalu, bo bym naprawdę nie zdążyła :/ tż jechał ponad półtorej godziny bo był taki ruch :/

A najbardziej mi się podobały położne jak mnie badaly na początku. Rodziły 4 dziewczyny i się zakładały która pierwsza urodzi. stwierdziły, że pójdzie alfabetycznie, a ze po nazwisku byłam na końcu to mówię, że imiona się liczą (mam na a) i będę pierwsza. I byłam pomimo, że ostatnia zaczęłam
Jestem przeszczesliwa I rozkochana strasznie. Jedynie tylko tęsknię za starszakiem Oby szybko nas wypuścili

Mehja Jeszcze nie wybraliśmy mamy dwa typy. Ale może właśnie będzie Zośka

Coś gratuluję Ci serdecznie bo nie miałam do tej pory sposobności

Masija mocne kciuki

Super jeszcze raz gratulacje. Tez bym tak chciala
Aika213 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-15, 21:29   #2689
Irmusia81
Zakorzenienie
 
Avatar Irmusia81
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 9 283
Dot.: Mamusie Czerwcowe 2015 - cz. VII - szczęśliwa

Cytat:
Napisane przez kejtiCe Pokaż wiadomość

Tylko nie wiem czy wziąć takie ładniejsze, czy takie których nie będzie mi żal pobrudzić
ja sobie przygotowałam dwa ciemnobrązowe

Cytat:
Napisane przez kejtiCe Pokaż wiadomość

Kobieto, kiedy Ty odpoczniesz...
kurcze, chyba nieprędko
Irmusia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-15, 21:32   #2690
Soleil_Rouge
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Fr
Wiadomości: 776
Dot.: Mamusie Czerwcowe 2015 - cz. VII - szczęśliwa

Cytat:
Napisane przez anutka171 Pokaż wiadomość
Dziękujemy bardzo za wszystkie gratulacje

Jestem w szoku do tej pory. Nie spodziewałam się, że dziś urodze.
W ogóle do szpitala trafiłam juz w środę. Znowu miałam skurcze co 4 minuty, które przeszły już na porodowce
Ale byłam zła No i tak mnie trzymali na obserwacji, nic się nie działo, wiec myślałam ze mnie dziś wypuszcza.
Ale profesor na obchodzie uparł się, żebym została, bo a nuż coś się rozwinie. powiedział, żebym sobie trochę pospacerowala i zobaczymy.
Jak spacerowałam to brzuch mi trochę twardnial, potem zaczął boleć kręgosłup. Aż mi z gruszki ni z pietruszki miałam skurcze co 3 minuty.
Zdazylam o tym powiedzieć położnym, a tu juz skurcze co półtorej minuty trwające minute i rozwarcie na 5cm.
Jeszcze zrobiłam prysznic ciepły, przebralam się w koszule szpitalna i poszłam znowu na badanie a tam rozwarcie na 3 luźne palce.
Zabrali mnie na porodowke i położyli na ktg, bolało bardzo, wiec chciałam znieczulenie. Ale położna mnie zbadała i się okazało, że już jest więcej niż na 4 palce i za późno
Po chwili już miałam parte skurcze i mała wyskoczyła.
Nawet mnie nie nacieli, odrobinkę tylko peklam.
Dwie godzinki mnie obserwowali na dole i jestem juz na oddziale. Juz chodzę, zjadłam kolacje i w ogóle nie czuje, ze rodziłam

Moja corcia to ekspres. torpeda. błyskawica.

Jestem mega szczęśliwa i dumna.
Na szczęście mała nie jest traktowana jako wczesniak, udało się

Jedyne co mi szkoda to, że tż nie dojechał
W sumie nie miał szans dojechać. O 15.30 dzwoniłam ze może dziś będę rodzić a o 16.10 ze na pewno urodze
Jedyne szczęście, że byłam w szpitalu, bo bym naprawdę nie zdążyła :/ tż jechał ponad półtorej godziny bo był taki ruch :/

A najbardziej mi się podobały położne jak mnie badaly na początku. Rodziły 4 dziewczyny i się zakładały która pierwsza urodzi. stwierdziły, że pójdzie alfabetycznie, a ze po nazwisku byłam na końcu to mówię, że imiona się liczą (mam na a) i będę pierwsza. I byłam pomimo, że ostatnia zaczęłam
Jestem przeszczesliwa I rozkochana strasznie. Jedynie tylko tęsknię za starszakiem Oby szybko nas wypuścili
wspaniale!! jeszcze raz gratuluje szkoda tylk ze Tz nie dojechal na czas, ale najwazniejsze ze Ty bylas w odpowiednim miejscu i czasie!!
__________________
tp: 01/06/2015
Soleil_Rouge jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-15, 21:35   #2691
Millygirl
Zadomowienie
 
Avatar Millygirl
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 1 459
Dot.: Mamusie Czerwcowe 2015 - cz. VII - szczęśliwa

Anutka przeczytałam Twoj opis i sie wzruszyłam
Dobrze ze bylas w szpitalu....
__________________
Millygirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-15, 21:39   #2692
Marei
Zakorzenienie
 
Avatar Marei
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 467
Dot.: Mamusie Czerwcowe 2015 - cz. VII - szczęśliwa

Cytat:
Napisane przez Princesika Pokaż wiadomość
Marei to rozluźniaj nozki masz 4 dni
Albo 3 tyg
Jak pomyślę, że miałabym teraz rodzić, to wszystkie bóle i opuchlizna nagle przestają przeszkadzać
Cytat:
Napisane przez kaczuszka1986 Pokaż wiadomość
No to siup za nasze dzieciaczki, za te co są już z nami i za te jeszcze pod serduszkiem koktajl truskawka-mango

---------- Dopisano o 21:21 ---------- Poprzedni post napisano o 21:20 ----------


No właśnie te pampki kupiliśmy dzisiaj
Ojej... takie smakowitości
Cytat:
Napisane przez anutka171 Pokaż wiadomość
Dziękujemy bardzo za wszystkie gratulacje

Jestem w szoku do tej pory. Nie spodziewałam się, że dziś urodze.
W ogóle do szpitala trafiłam juz w środę. Znowu miałam skurcze co 4 minuty, które przeszły już na porodowce
Ale byłam złaala: No i tak mnie trzymali na obserwacji, nic się nie działo, wiec myślałam ze mnie dziś wypuszcza.
Ale profesor na obchodzie uparł się, żebym została, bo a nuż coś się rozwinie. powiedział, żebym sobie trochę pospacerowala i zobaczymy.
Jak spacerowałam to brzuch mi trochę twardnial, potem zaczął boleć kręgosłup. Aż mi z gruszki ni z pietruszki miałam skurcze co 3 minuty.
Zdazylam o tym powiedzieć położnym, a tu juz skurcze co półtorej minuty trwające minute i rozwarcie na 5cm.
Jeszcze zrobiłam prysznic ciepły, przebralam się w koszule szpitalna i poszłam znowu na badanie a tam rozwarcie na 3 luźne palce.
Zabrali mnie na porodowke i położyli na ktg, bolało bardzo, wiec chciałam znieczulenie. Ale położna mnie zbadała i się okazało, że już jest więcej niż na 4 palce i za późno
Po chwili już miałam parte skurcze i mała wyskoczyła.
Nawet mnie nie nacieli, odrobinkę tylko peklam.
Dwie godzinki mnie obserwowali na dole i jestem juz na oddziale. Juz chodzę, zjadłam kolacje i w ogóle nie czuje, ze rodziłam

Moja corcia to ekspres. torpeda. błyskawica.

Jestem mega szczęśliwa i dumna.
Na szczęście mała nie jest traktowana jako wczesniak, udało się

Jedyne co mi szkoda to, że tż nie dojechał
W sumie nie miał szans dojechać. O 15.30 dzwoniłam ze może dziś będę rodzić a o 16.10 ze na pewno urodze
Jedyne szczęście, że byłam w szpitalu, bo bym naprawdę nie zdążyła :/ tż jechał ponad półtorej godziny bo był taki ruch :/

A najbardziej mi się podobały położne jak mnie badaly na początku. Rodziły 4 dziewczyny i się zakładały która pierwsza urodzi. stwierdziły, że pójdzie alfabetycznie, a ze po nazwisku byłam na końcu to mówię, że imiona się liczą (mam na a) i będę pierwsza. I byłam pomimo, że ostatnia zaczęłam
Jestem przeszczesliwa I rozkochana strasznie. Jedynie tylko tęsknię za starszakiemrosi: Oby szybko nas wypuścilirosi:

Mehja Jeszcze nie wybraliśmy mamy dwa typy. Ale może właśnie będzie Zośka

Coś gratuluję Ci serdecznie bo nie miałam do tej pory sposobności

Masija mocne kciuki
)) szybko i po bólu no super! )) zdrowia teraz dla małej i daj znać jak wybierzecie imię
__________________
Wymiana Maj
Szukam
Marei jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-15, 21:41   #2693
Irmusia81
Zakorzenienie
 
Avatar Irmusia81
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 9 283
Dot.: Mamusie Czerwcowe 2015 - cz. VII - szczęśliwa

Cytat:
Napisane przez Aika213 Pokaż wiadomość
Dziewczyny a pakujecie do torby cos do picia i jedzenia.
ja już kupiłam jedną butelkę wody z dziubkiem i dwie półtoralitrowe- mąż mi przyniesie już na salę poporodową. Wezmę biszkopty jakieś ciasteczka maślane, ale to juz na czas po cc, jak pozwolą mi jeść.

Cytat:
Napisane przez szuuu Pokaż wiadomość
Ale przeżyłam dziś okropny dzień... Zepsuł nam się samochód, Tż czekał na lawetę, nie mieliśmy kasy przy sobie, ale miałam jakiś bilet to pojechałam do domu, jak już dojechałam to okazało się, że nie wzięłam z samochodu kluczy i musiałam siedzieć na ławce przed blokiem aż Tż wróci od mechanika, ale najgorsze, że przechodziłam na migającym zielonym i taksiarz nie ustąpił mi jak skręcał w prawo tylko przejechał przed samym brzuchem i wystraszyłam się i upadłam na ulicę i zapaliło się czerwone i wszystkie samochody ruszyły a ja nie miałam siły się podnieść... Nawet o tym nie mówiłam Tżtowi, bo tylko bym go zestresowała, ale jak szłam do domu to aż się popłakałam...

Boziu straszne przeżycie! Niecierpię taksiarzy! Im się zawsze spieszy i łamią wszelkie możliwe przepisy Całe szczęście, że nic Ci się nie stało
Irmusia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-15, 21:43   #2694
alkamor
Zakorzenienie
 
Avatar alkamor
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Sk-ce
Wiadomości: 12 413
GG do alkamor
Dot.: Mamusie Czerwcowe 2015 - cz. VII - szczęśliwa

anutkaale Ci dobrze ze juz po wszystkim. I jeszcze w tak ekspresowym tempie! Tylko pozazdrościć... Naprawde
__________________
Kuba

Maja
alkamor jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-15, 21:50   #2695
Irmusia81
Zakorzenienie
 
Avatar Irmusia81
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 9 283
Dot.: Mamusie Czerwcowe 2015 - cz. VII - szczęśliwa

Cytat:
Napisane przez szuuu Pokaż wiadomość
Nie, ja się wywróciłam jak jedna taksówka skręciła i wtedy już mi się zapaliło czerwone światło, a tam dalej te samochody, które jechały na wprost zaczęły już ruszać, zanim się wykaraskałam trochę minęło, nie mogłam się podnieść przez chwilę, zaczęłam panikować, ale zdążyłam opuścić ulicę zanim dojechały (to jest bardzo duże skrzyżowanie, 2 pasy, ruchliwa ulica i na szczęście światła dla jadących na wprost dosyć daleko są od prześcia), ale tak spanikowałam że się popłakałam (ale dopiero chyba po 2-3 minutach, najpierw byłam w szoku przez tego sâ˜☠â˜☠â˜☠â˜☠ysyna), nawet nie spojrzałam jaka korporacja, numery, nic...
biedactwo

Cytat:
Napisane przez mehja Pokaż wiadomość
dobra, to jak nadrobiłam to mogę napisać co u mnie na wizycie. Naczekałam się bo jak zwykle było opóźnienie.
Szyjka i rozwarcie nie pogorszyło się więc jeszcze trochę mam szansę się poturlać w dwupaku, tylko muszę dalej duużo leżeć. Zwolnienie wypisał mi znowu leżące
mimo zwiększonej ilości picia wody, Afi nadal 9 czyli nie urosło ale powiedział, że nie jest źle. Dziś 33+1 i mała waży 1870g- zmartwiłam się że mało ale powiedział, że drobna bedzie a za 2 tyg. znowu sprawdzimy ile przybrała.
malutka jeszcze podrośnie

Cytat:
Napisane przez Princesika Pokaż wiadomość
Tak o Gardlo mnie okrutnie boli i taka ogolnie oslabiona. Ale staram sie byc dzielna.
Najgorzej, ze Tz jutro i w niedziele ma szkole a od poniedzialku do wtorku znow we Wroclawiu.
Mega sie stresuje, ze u mnie sie cos zacznie bez Niego i bez siostry i bez nikogo
kurcze nieciekawie nooo. A nie możesz wcześniej do Krakowa przyjechać? Nie byłabyś tak ciągle sama...
Irmusia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-15, 21:51   #2696
sylwka321
Wtajemniczenie
 
Avatar sylwka321
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 2 638
Dot.: Mamusie Czerwcowe 2015 - cz. VII - szczęśliwa

Anutka jak dobrze, że byłaś w szpitalu, bo byście pewnie nie dojechali, o losie na samą myśl mam gęsią skórkę. Zazdrościmy pewnie wszystkie tak szybkiej akcji

Szuu a Tobie dobrze, że się nic nie stało, musisz na siebie uważać też bym się pewnie poplakala z nerwów
sylwka321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-15, 22:01   #2697
Irmusia81
Zakorzenienie
 
Avatar Irmusia81
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 9 283
Dot.: Mamusie Czerwcowe 2015 - cz. VII - szczęśliwa

Cytat:
Napisane przez kika1989wroc Pokaż wiadomość
tez bym chciała raczka tż jest bliźniaki em i ma ciężki charakter, a wytrzymać w domu z dwoma bliźniaka mi będzie mi ciężko ja też mam przeczucie że przenosze
a ja mam Leona raka i jest mega ciężki... wszystko jest na "nie"... dlatego cieszę się, że teraz najprawdopodobniej będzie bliźniak. Ja się z bliźniakami super dogaduję

Cytat:
Napisane przez Soleil_Rouge Pokaż wiadomość
cos do jedzenia - obowiazkowo!! czekolada, wafle, batoniki musli i wezme tez owoce jak bede miala pod reka. i jak bede miala chleb w domu to zrobie kanapke (nie dla mnie, dla Tz bo jak nie, to zajedzie do Maca po drodze na porodowke).
właśnie o tym powiedziałam mojemu mężowi i on stwierdził, że to jest taka sdrenalina, że on absolutnie niczego do jedzenia nie potrzebuje

Cytat:
Napisane przez anutka171 Pokaż wiadomość
Dziękujemy bardzo za wszystkie gratulacje

Jestem w szoku do tej pory. Nie spodziewałam się, że dziś urodze.
W ogóle do szpitala trafiłam juz w środę. Znowu miałam skurcze co 4 minuty, które przeszły już na porodowce
Ale byłam zła No i tak mnie trzymali na obserwacji, nic się nie działo, wiec myślałam ze mnie dziś wypuszcza.
Ale profesor na obchodzie uparł się, żebym została, bo a nuż coś się rozwinie. powiedział, żebym sobie trochę pospacerowala i zobaczymy.
Jak spacerowałam to brzuch mi trochę twardnial, potem zaczął boleć kręgosłup. Aż mi z gruszki ni z pietruszki miałam skurcze co 3 minuty.
Zdazylam o tym powiedzieć położnym, a tu juz skurcze co półtorej minuty trwające minute i rozwarcie na 5cm.
Jeszcze zrobiłam prysznic ciepły, przebralam się w koszule szpitalna i poszłam znowu na badanie a tam rozwarcie na 3 luźne palce.
Zabrali mnie na porodowke i położyli na ktg, bolało bardzo, wiec chciałam znieczulenie. Ale położna mnie zbadała i się okazało, że już jest więcej niż na 4 palce i za późno
ostatni etap był na fotelu ginekologicznym. myślałam, że nie dam rady, bolało bardzo słabo mi szlo z oddechem i w pewnym momencie prawie odplynelam i cala zdrętwiałam. Ale postawili mnie do pionu.
Po chwili już miałam parte skurcze i mała wyskoczyła.
Nawet mnie nie nacieli, odrobinkę tylko peklam.
Dwie godzinki mnie obserwowali na dole i jestem juz na oddziale. Juz chodzę, zjadłam kolacje i w ogóle nie czuje, ze rodziłam

Moja corcia to ekspres. torpeda. błyskawica.

Jestem mega szczęśliwa i dumna.
Na szczęście mała nie jest traktowana jako wczesniak, udało się

Jedyne co mi szkoda to, że tż nie dojechał
W sumie nie miał szans dojechać. O 15.30 dzwoniłam ze może dziś będę rodzić a o 16.10 ze na pewno urodze
Jedyne szczęście, że byłam w szpitalu, bo bym naprawdę nie zdążyła :/ tż jechał ponad półtorej godziny bo był taki ruch :/

A najbardziej mi się podobały położne jak mnie badaly na początku. Rodziły 4 dziewczyny i się zakładały która pierwsza urodzi. stwierdziły, że pójdzie alfabetycznie, a ze po nazwisku byłam na końcu to mówię, że imiona się liczą (mam na a) i będę pierwsza. I byłam pomimo, że ostatnia zaczęłam
Jestem przeszczesliwa I rozkochana strasznie. Jedynie tylko tęsknię za starszakiem Oby szybko nas wypuścili
wspaniale się to czyta! Jeszcze raz serdecznie gratuluję
Irmusia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-15, 22:09   #2698
Soleil_Rouge
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Fr
Wiadomości: 776
Dot.: Mamusie Czerwcowe 2015 - cz. VII - szczęśliwa

Cytat:
Napisane przez Irmusia81 Pokaż wiadomość
właśnie o tym powiedziałam mojemu mężowi i on stwierdził, że to jest taka sdrenalina, że on absolutnie niczego do jedzenia nie potrzebuje

moj tez tak mowil... tylko ze jak dojechalismy ok 19 do szpitala ze skurczami to stwierdzil ze jest glodny!! niewiele myslac wyslalam go szybko do Maca zeby cos zjadl i wrocil jak najszybciej, bo nie chcialam zeby mi 'odjechal' na porodowce!! zajelo mu to ok 20 minut, ale wrocil w formie i cala noc byl przy mnie/ przy nas
__________________
tp: 01/06/2015
Soleil_Rouge jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-15, 22:32   #2699
Princesika
Zakorzenienie
 
Avatar Princesika
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 6 004
Dot.: Mamusie Czerwcowe 2015 - cz. VII - szczęśliwa

Cytat:
Napisane przez Irmusia81 Pokaż wiadomość
biedactwo



malutka jeszcze podrośnie



kurcze nieciekawie nooo. A nie możesz wcześniej do Krakowa przyjechać? Nie byłabyś tak ciągle sama...
No niby moge. Ale jednak TZ na te noce wraca, zazwyczaj nie ma go jedna w tygodniu, teraz sie tak nagromadzily te wyjazdy nie chce tyle bez niego

---------- Dopisano o 22:31 ---------- Poprzedni post napisano o 22:29 ----------

Irmusia, mam tak samo jak Ty z tymi znakami. Ja jestem waga wiec mega chce, zeby Laurka byla blizniakiem. Wkolo mam same znaki wody, Tz i dwie mamy rak, tata ryba, siostra skorpion. Tylko tata TZ wodnik, ja waga i Mala licze, ze blizniak

---------- Dopisano o 22:32 ---------- Poprzedni post napisano o 22:31 ----------

Anutka jeszcze raz gratuluje
__________________
Królewna
Princesika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-05-15, 22:40   #2700
Irmusia81
Zakorzenienie
 
Avatar Irmusia81
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 9 283
Dot.: Mamusie Czerwcowe 2015 - cz. VII - szczęśliwa

Cytat:
Napisane przez Princesika Pokaż wiadomość
No niby moge. Ale jednak TZ na te noce wraca, zazwyczaj nie ma go jedna w tygodniu, teraz sie tak nagromadzily te wyjazdy nie chce tyle bez niego

---------- Dopisano o 22:31 ---------- Poprzedni post napisano o 22:29 ----------

Irmusia, mam tak samo jak Ty z tymi znakami. Ja jestem waga wiec mega chce, zeby Laurka byla blizniakiem. Wkolo mam same znaki wody, Tz i dwie mamy rak, tata ryba, siostra skorpion. Tylko tata TZ wodnik, ja waga i Mala licze, ze blizniak
rozumiem- czyli coś za coś niestety...

Ja jestem wodnikiem i najlepiej dogaduję sie z wodnikiem, wagą, strzelcem i bliźniakiem

Matko ale mam parcie na słodycze od kilku dni Muszę z tym skończyć, bo zanim urodzę zrobi się ze mnie wieloryb
Nie powiem ile słodkiego dziś zeżarłam, bo mi wstyd normalnie... Ja nie chcę!!!
Irmusia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-05-25 20:59:59


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:56.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.