Moje Najgorsze imieniny - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2015-05-29, 19:14   #1
czerwonygrzebien
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 16

Dziś już dla niego nie istnieje


Witam dziewczyny, piszę do was bo jesteście na ten moment jedynymi osobami które może mają czas mnie wysłuchać i coś poradzić. Ten post będzie dość długi mam nadzieję że dotrwacie do końca.
Dziś są moje imieniny i to chyba najsamotniejsze jakie mogłabym sobie wyobrazić.

Jak pisałam w poprzednim poście mieszkam z Tż od roku sudijujemy, jesteśmy ze sobą już sporo lat.
Dlatego w swoje imieniny siedzę sama w parku na ławce i próbuje się powstrzymać od płaczu? Tak mi przykro. Tż pamiętał dziś o moich imieninach o których już miesiąc temu moja przyjaciółka mu przypominała (a raczej przypomniał sobie dziś niedawno o nich) dostałam od niego czekoladę i "wszystkiego najlepszego - widzisz nie zapomniałem" tyle miałam z nim kontaktu. Mój Tż woli spędzać to moje święto z komputerem grając w diablo 3.

Zaczynając od czekolady nie żebym oczekiwala od Tż bardzo drogich prezentow- czego mu wcześniej nie było na mnie szkoda raz za czasu ale ogólnie kupujemy sobie zawsze nawzajem coś bardziej konkretnego. Ja rozumiem że Tż teraz nie jest przy kasie powiedział mi to 2 dni temu tylko ze parę dni wcześniej jakoś miał 100iles złotych na grę dla siebie... Ja zawsze myślę o prezentach dla niego nawet miesiąc wcześniej a nie na ostatnią chwilę. Wiem, że miał możliwość kupić Mo coś innego. Choćby kwiatka? Mówiłam mu nie raz jak lubię kwiaty i że dawno od niego nie dostałam.Widać nie po drodze mu było...

Ogólnie układało nam się dobrze (co do wcześniejszego posta mialyacie rację sex wrócił do normy) ale odkąd szczerze mówiąc kupił tą grę wydaje mi się że już nie jestem dla niego grosza warta. Tż kiedyś w wieku gimnazjum był uzależniony od starszej wersji tej gry więc jak ją kupił szczerze nie byłam zadowolona jednak powiedział że nic się nie zmieni - że będzie miał zajęcie jak ja będę w szkole czy coś. Ok myślałam że tak będzie.

Przedwczoraj trochę się posprzeczalismy o głupote.. Chciałam mu wyregulowac brwi (zarośnięte) już dużo razy mu to robiłam a tym razem od miesiąca się prosiłam już nie mogłam na niego patrzeć on nie bo nie. To zła próbowałam wytłumaczyć że prawie każdy by się wstydził tak chodzić on wkurzony kazał mi iść do innych i tyle na tym polegała całą " kłótnia". Od tamtego czasu nasze rozmowy ograniczają się do minimum i widze że mu to pasuje. Tak jakby ta kłótnia była tylko wymówka do całodnoiowego grania.

Druga sprawa od przedwczoraj zawsze wcześniej gdziekolwiek nie wychodziłam interesował się gdzie po co do jakiego sklepu albo zazwyczaj szedł ze mną z czegokolwiek by nie miał zrezygnować widziałam że jestem zawszniejsza. Teraz wychodzę nic nie mówię bo widzę że nawet go to nie ruszy napisze czasem SMS gdzie wyszlas "? Do sklepu (wcześniej był telefon albo żebym poszła z nim albo do jakiego sklepu) .
Teraz gdzie bym tylko nie ubierala się wydaje mi się że się cieszy i czeka aż wyjdę i w tym momencie szybko na kompa grać. Nawet minuta nie mija wiem bo co przychodzę to go już przy nim widzę nawet jak wyszłam tylko do kiosku.

Dziewczyny.. Nie wiem co robić.. Tak mi przykro dziś wychodziłam z domu 3 razy bo od rana nie mogłam już tam wytrzymać... Nawet nie zaproponował wyjścia.. Wspólnego spędzenia czasu nic... W moje imieniny siedzi gra i gada z kolegami. Specjalnie teraz przed wyjściem przy nim ubieralam buty zapytał się po co znów wychodzę odpowiedzialam że już mam dość nudzenia się i patrzenia w ścianę. Odpowiedź? Aha - odwrócił głowę do monitora....
Nie byłabym z nim gdyby tak się zachowywał wcześniej wobec mnie.. Pokazywał mi nie raz ze jestem najważniejsza dla niego... Teraz jak rodzina do mnie dzwoni z życzeniami i pyta jak spędzam ten dzień płakać mi się chce i czuje się bardzo samotna...

Nie chciałam do niego iść i gadać i prosić żebysmy spędzili go miło bo widzę że on jest raczej czymś innym zainteresowany. Wydaje mi się że na ten moment mogłabym dla niego nie istnieć. Od przedwczoraj jest tylko cześć i dobranoc.
Dziewczyny musiałam się wygadać mam nadzieję że jakaś dotrwala do końca i jest w stanie ze mną pogadać doradzić cokolwiek... Czy tylko moim zdaniem zachował się wobec mnie bardzo źle?

---------- Dopisano o 17:14 ---------- Poprzedni post napisano o 16:58 ----------

Mam ochotę wrócić do łóżka i przepłakac całą noc. Ja go tak kocham, a nagle dla niego przestałam istnieć. Wiem zachowuje się jak gówniara ale tak mi jest niesamowicie przykro, nigdy bym się po nim takiego traktowania nie spodziewała.

Edytowane przez czerwonygrzebien
Czas edycji: 2015-05-29 o 19:08
czerwonygrzebien jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-29, 19:17   #2
201607040940
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 6 560
Dot.: Dziś już dla niego nie istnieje

Cytat:
Napisane przez czerwonygrzebien Pokaż wiadomość
Witam dziewczyny, piszę do was bo jesteście na ten moment jedynymi osobami które może mają czas mnie wysłuchać i coś poradzić. Ten post będzie dość długi mam nadzieję że dotrwacie do końca.
Dziś są moje imieniny i to chyba najsamotniejsze jakie mogłabym sobie wyobrazić.

Jak pisałam w poprzednim poście mieszkam z Tż od roku sudijujemy, jesteśmy ze sobą już sporo lat.
Dlatego w swoje imieniny siedzę sama w parku na ławce i próbuje się powstrzymać od płaczu? Tak mi przykro. Tż pamiętał dziś o moich imieninach o których już miesiąc temu moja przyjaciółka mu przypominała (a raczej przypomniał sobie dziś niedawno o nich) dostałam od niego czekoladę i "wszystkiego najlepszego - widzisz nie zapomniałem" tyle miałam z nim kontaktu. Mój Tż woli spędzać to moje święto z komputerem grając w diablo 3.

Zaczynając od czekolady nie żebym oczekiwala od Tż bardzo drogich prezentow- czego mu wcześniej nie było na mnie szkoda raz za czasu ale ogólnie kupujemy sobie zawsze nawzajem coś bardziej konkretnego. Ja rozumiem że Tż teraz nie jest przy kasie powiedział mi to 2 dni temu tylko ze parę dni wcześniej jakoś miał 100iles złotych na grę dla siebie... Ja zawsze myślę o prezentach dla niego nawet miesiąc wcześniej a nie na ostatnią chwilę. Wiem, że miał możliwość kupić Mo coś innego. Choćby kwiatka? Mówiłam mu nie raz jak lubię kwiaty i że dawno od niego nie dostałam.Widać nie po drodze mu było...

Ogólnie układało nam się dobrze (co do wcześniejszego posta mialyacie rację sex wrócił do normy) ale odkąd szczerze mówiąc kupił tą grę wydaje mi się że już nie jestem dla niego grosza warta. Tż kiedyś w wieku gimnazjum był uzależniony od starszej wersji tej gry więc jak ją kupił szczerze nie byłam zadowolona jednak powiedział że nic się nie zmieni - że będzie miał zajęcie jak ja będę w szkole czy coś. Ok myślałam że tak będzie.

Przedwczoraj trochę się posprzeczalismy o głupote.. Chciałam mu wyregulowac brwi (zarośnięte) już dużo razy mu to robiłam a tym razem od miesiąca się prosiłam już nie mogłam na niego patrzeć on nie bo nie. To zła próbowałam wytłumaczyć że prawie każdy by się wstydził tak chodzić on wkurzony kazał mi iść do innych i tyle na tym polegała całą " kłótnia". Od tamtego czasu nasze rozmowy ograniczają się do minimum i widze że mu to pasuje. Tak jakby ta kłótnia była tylko wymówka do całodnoiowego grania.

Druga sprawa od przedwczoraj zawsze wcześniej gdziekolwiek nie wychodziłam interesował się gdzie po co do jakiego sklepu albo zazwyczaj szedł ze mną z czegokolwiek by nie miał zrezygnować widziałam że jestem zawszniejsza. Teraz wychodzę nic nie mówię bo widzę że nawet go to nie ruszy napisze czasem SMS gdzie wyszlas "? Do sklepu (wcześniej był telefon albo żebym poszła z nim albo do jakiego sklepu) .
Teraz gdzie bym tylko nie ubierala się wydaje mi się że się cieszy i czeka aż wyjdę i w tym momencie szybko na kompa grać. Nawet minuta nie mija wiem bo co przychodzę to go już przy nim widzę nawet jak wyszłam tylko do kiosku.

Dziewczyny.. Nie wiem co robić.. Tak mi przykro dziś wychodziłam z domu 3 razy bo od rana nie mogłam już tam wytrzymać... Nawet nie zaproponował wyjścia.. Wspólnego spędzenia czasu nic... W moje imieniny siedzi gra i gada z kolegami. Specjalnie teraz przed wyjściem przy nim ubieralam buty zapytał się po co znów wychodzę odpowiedzialam że już mam dość nudzenia się i patrzenia w ścianę. Odpowiedź? Aha - odwrócił głowę do monitora....
Nie byłabym z nim gdyby tak się zachowywał wcześniej wobec mnie.. Pokazywał mi nie raz ze jestem najważniejsza dla niego... Teraz jak rodzina do mnie dzwoni z życzeniami i pyta jak spędzam ten dzień płakać mi się chce i czuje się bardzo samotna...

Nie chciałam do niego iść i gadać i prosić żebysmy spędzili go miło bo widzę że on jest raczej czymś innym zainteresowany. Wydaje mi się że na ten moment mogłabym dla niego nie istnieć. Od przedwczoraj jest tylko cześć i dobranoc.
Dziewczyny musiałam się wygadać mam nadzieję że jakaś dotrwala do końca i jest w stanie ze mną pogadać doradzić cokolwiek... Czy tylko moim zdaniem zachował się wobec mnie bardzo źle?

---------- Dopisano o 17:14 ---------- Poprzedni post napisano o 16:58 ----------

Mam ochotę wrócić do łóżka i przepłakac całą noc. Ja go tak kocham, a nagle dla niego przestałam istnieć. Wiem zachowuje się jak gówniara ale tak mi jest niesamowicie przykro, nigdy bym się po nim takiego traktowania nie spodziewała.
jak zaplanowałaś ten dzień? Planowałaś wyjść z nim na obiad? Zaprosiłaś przyjaciół? Mieliście iść na piwo? Co planowałaś zrobić i co zaproponowałaś mu żebyście zrobili? Np ja jak mam urodziny/ imieniny to zapraszam przyjaciół/ rodzinę na obiad. I robimy sobie nasiadówę, siedzimy, gadamy, pijemy winko/ naleweczki. Z jaką propozycją Ty wyszłaś?
201607040940 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-29, 19:21   #3
6294979b07e94e60c86b4a71a35022ccf5d1d257_656d16825a5b5
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 12 521
Dot.: Dziś już dla niego nie istnieje

Cytat:
Napisane przez czerwonygrzebien Pokaż wiadomość
Witam dziewczyny, piszę do was bo jesteście na ten moment jedynymi osobami które może mają czas mnie wysłuchać i coś poradzić. Ten post będzie dość długi mam nadzieję że dotrwacie do końca.
Dziś są moje imieniny i to chyba najsamotniejsze jakie mogłabym sobie wyobrazić.

Jak pisałam w poprzednim poście mieszkam z Tż od roku sudijujemy, jesteśmy ze sobą już sporo lat.
Dlatego w swoje imieniny siedzę sama w parku na ławce i próbuje się powstrzymać od płaczu? Tak mi przykro. Tż pamiętał dziś o moich imieninach o których już miesiąc temu moja przyjaciółka mu przypominała (a raczej przypomniał sobie dziś niedawno o nich) dostałam od niego czekoladę i "wszystkiego najlepszego - widzisz nie zapomniałem" tyle miałam z nim kontaktu. Mój Tż woli spędzać to moje święto z komputerem grając w diablo 3.

Zaczynając od czekolady nie żebym oczekiwala od Tż bardzo drogich prezentow- czego mu wcześniej nie było na mnie szkoda raz za czasu ale ogólnie kupujemy sobie zawsze nawzajem coś bardziej konkretnego. Ja rozumiem że Tż teraz nie jest przy kasie powiedział mi to 2 dni temu tylko ze parę dni wcześniej jakoś miał 100iles złotych na grę dla siebie... Ja zawsze myślę o prezentach dla niego nawet miesiąc wcześniej a nie na ostatnią chwilę. Wiem, że miał możliwość kupić Mo coś innego. Choćby kwiatka? Mówiłam mu nie raz jak lubię kwiaty i że dawno od niego nie dostałam.Widać nie po drodze mu było...

Ogólnie układało nam się dobrze (co do wcześniejszego posta mialyacie rację sex wrócił do normy) ale odkąd szczerze mówiąc kupił tą grę wydaje mi się że już nie jestem dla niego grosza warta. Tż kiedyś w wieku gimnazjum był uzależniony od starszej wersji tej gry więc jak ją kupił szczerze nie byłam zadowolona jednak powiedział że nic się nie zmieni - że będzie miał zajęcie jak ja będę w szkole czy coś. Ok myślałam że tak będzie.

Przedwczoraj trochę się posprzeczalismy o głupote.. Chciałam mu wyregulowac brwi (zarośnięte) już dużo razy mu to robiłam a tym razem od miesiąca się prosiłam już nie mogłam na niego patrzeć on nie bo nie. To zła próbowałam wytłumaczyć że prawie każdy by się wstydził tak chodzić on wkurzony kazał mi iść do innych i tyle na tym polegała całą " kłótnia". Od tamtego czasu nasze rozmowy ograniczają się do minimum i widze że mu to pasuje. Tak jakby ta kłótnia była tylko wymówka do całodnoiowego grania.

Druga sprawa od przedwczoraj zawsze wcześniej gdziekolwiek nie wychodziłam interesował się gdzie po co do jakiego sklepu albo zazwyczaj szedł ze mną z czegokolwiek by nie miał zrezygnować widziałam że jestem zawszniejsza. Teraz wychodzę nic nie mówię bo widzę że nawet go to nie ruszy napisze czasem SMS gdzie wyszlas "? Do sklepu (wcześniej był telefon albo żebym poszła z nim albo do jakiego sklepu) .
Teraz gdzie bym tylko nie ubierala się wydaje mi się że się cieszy i czeka aż wyjdę i w tym momencie szybko na kompa grać. Nawet minuta nie mija wiem bo co przychodzę to go już przy nim widzę nawet jak wyszłam tylko do kiosku.

Dziewczyny.. Nie wiem co robić.. Tak mi przykro dziś wychodziłam z domu 3 razy bo od rana nie mogłam już tam wytrzymać... Nawet nie zaproponował wyjścia.. Wspólnego spędzenia czasu nic... W moje imieniny siedzi gra i gada z kolegami. Specjalnie teraz przed wyjściem przy nim ubieralam buty zapytał się po co znów wychodzę odpowiedzialam że już mam dość nudzenia się i patrzenia w ścianę. Odpowiedź? Aha - odwrócił głowę do monitora....
Nie byłabym z nim gdyby tak się zachowywał wcześniej wobec mnie.. Pokazywał mi nie raz ze jestem najważniejsza dla niego... Teraz jak rodzina do mnie dzwoni z życzeniami i pyta jak spędzam ten dzień płakać mi się chce i czuje się bardzo samotna...

Nie chciałam do niego iść i gadać i prosić żebysmy spędzili go miło bo widzę że on jest raczej czymś innym zainteresowany. Wydaje mi się że na ten moment mogłabym dla niego nie istnieć. Od przedwczoraj jest tylko cześć i dobranoc.
Dziewczyny musiałam się wygadać mam nadzieję że jakaś dotrwala do końca i jest w stanie ze mną pogadać doradzić cokolwiek... Czy tylko moim zdaniem zachował się wobec mnie bardzo źle?

---------- Dopisano o 17:14 ---------- Poprzedni post napisano o 16:58 ----------

Mam ochotę wrócić do łóżka i przepłakac całą noc. Ja go tak kocham, a nagle dla niego przestałam istnieć. Wiem zachowuje się jak gówniara ale tak mi jest niesamowicie przykro, nigdy bym się po nim takiego traktowania nie spodziewała.

Dziwię się sobie, że przeczytałam ten post do samego końca.


Moim zdaniem przesadzasz i księżniczkujesz.
6294979b07e94e60c86b4a71a35022ccf5d1d257_656d16825a5b5 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-29, 19:23   #4
NinaSimone
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 8 877
Dot.: Dziś już dla niego nie istnieje

Cytat:
Napisane przez czerwonygrzebien Pokaż wiadomość
Witam dziewczyny, piszę do was bo jesteście na ten moment jedynymi osobami które może mają czas mnie wysłuchać i coś poradzić. Ten post będzie dość długi mam nadzieję że dotrwacie do końca.
Dziś są moje imieniny i to chyba najsamotniejsze jakie mogłabym sobie wyobrazić.

Jak pisałam w poprzednim poście mieszkam z Tż od roku sudijujemy, jesteśmy ze sobą już sporo lat.
Dlatego w swoje imieniny siedzę sama w parku na ławce i próbuje się powstrzymać od płaczu? Tak mi przykro. Tż pamiętał dziś o moich imieninach o których już miesiąc temu moja przyjaciółka mu przypominała (a raczej przypomniał sobie dziś niedawno o nich) dostałam od niego czekoladę i "wszystkiego najlepszego - widzisz nie zapomniałem" tyle miałam z nim kontaktu. Mój Tż woli spędzać to moje święto z komputerem grając w diablo 3.

Zaczynając od czekolady nie żebym oczekiwala od Tż bardzo drogich prezentow- czego mu wcześniej nie było na mnie szkoda raz za czasu ale ogólnie kupujemy sobie zawsze nawzajem coś bardziej konkretnego. Ja rozumiem że Tż teraz nie jest przy kasie powiedział mi to 2 dni temu tylko ze parę dni wcześniej jakoś miał 100iles złotych na grę dla siebie... Ja zawsze myślę o prezentach dla niego nawet miesiąc wcześniej a nie na ostatnią chwilę. Wiem, że miał możliwość kupić Mo coś innego. Choćby kwiatka? Mówiłam mu nie raz jak lubię kwiaty i że dawno od niego nie dostałam.Widać nie po drodze mu było...

Ogólnie układało nam się dobrze (co do wcześniejszego posta mialyacie rację sex wrócił do normy) ale odkąd szczerze mówiąc kupił tą grę wydaje mi się że już nie jestem dla niego grosza warta. Tż kiedyś w wieku gimnazjum był uzależniony od starszej wersji tej gry więc jak ją kupił szczerze nie byłam zadowolona jednak powiedział że nic się nie zmieni - że będzie miał zajęcie jak ja będę w szkole czy coś. Ok myślałam że tak będzie.

Przedwczoraj trochę się posprzeczalismy o głupote.. Chciałam mu wyregulowac brwi (zarośnięte) już dużo razy mu to robiłam a tym razem od miesiąca się prosiłam już nie mogłam na niego patrzeć on nie bo nie. To zła próbowałam wytłumaczyć że prawie każdy by się wstydził tak chodzić on wkurzony kazał mi iść do innych i tyle na tym polegała całą " kłótnia". Od tamtego czasu nasze rozmowy ograniczają się do minimum i widze że mu to pasuje. Tak jakby ta kłótnia była tylko wymówka do całodnoiowego grania.

Druga sprawa od przedwczoraj zawsze wcześniej gdziekolwiek nie wychodziłam interesował się gdzie po co do jakiego sklepu albo zazwyczaj szedł ze mną z czegokolwiek by nie miał zrezygnować widziałam że jestem zawszniejsza. Teraz wychodzę nic nie mówię bo widzę że nawet go to nie ruszy napisze czasem SMS gdzie wyszlas "? Do sklepu (wcześniej był telefon albo żebym poszła z nim albo do jakiego sklepu) .
Teraz gdzie bym tylko nie ubierala się wydaje mi się że się cieszy i czeka aż wyjdę i w tym momencie szybko na kompa grać. Nawet minuta nie mija wiem bo co przychodzę to go już przy nim widzę nawet jak wyszłam tylko do kiosku.

Dziewczyny.. Nie wiem co robić.. Tak mi przykro dziś wychodziłam z domu 3 razy bo od rana nie mogłam już tam wytrzymać... Nawet nie zaproponował wyjścia.. Wspólnego spędzenia czasu nic... W moje imieniny siedzi gra i gada z kolegami. Specjalnie teraz przed wyjściem przy nim ubieralam buty zapytał się po co znów wychodzę odpowiedzialam że już mam dość nudzenia się i patrzenia w ścianę. Odpowiedź? Aha - odwrócił głowę do monitora....
Nie byłabym z nim gdyby tak się zachowywał wcześniej wobec mnie.. Pokazywał mi nie raz ze jestem najważniejsza dla niego... Teraz jak rodzina do mnie dzwoni z życzeniami i pyta jak spędzam ten dzień płakać mi się chce i czuje się bardzo samotna...

Nie chciałam do niego iść i gadać i prosić żebysmy spędzili go miło bo widzę że on jest raczej czymś innym zainteresowany. Wydaje mi się że na ten moment mogłabym dla niego nie istnieć. Od przedwczoraj jest tylko cześć i dobranoc.
Dziewczyny musiałam się wygadać mam nadzieję że jakaś dotrwala do końca i jest w stanie ze mną pogadać doradzić cokolwiek... Czy tylko moim zdaniem zachował się wobec mnie bardzo źle?

---------- Dopisano o 17:14 ---------- Poprzedni post napisano o 16:58 ----------

Mam ochotę wrócić do łóżka i przepłakac całą noc. Ja go tak kocham, a nagle dla niego przestałam istnieć. Wiem zachowuje się jak gówniara ale tak mi jest niesamowicie przykro, nigdy bym się po nim takiego traktowania nie spodziewała.
Nie wiem ile macie lat, ale zachowujesz się jak księżniczka. Jeśli nie odpowiada Ci jak spędzacie razem czas to pogadaj z nim. Sama też coś zorganizuj.

Co do prezentu. Może jestem dziwna, ale dla mnie imieniny to żaden powód.

Jak z tż mielibyśmy wychodzić razem pi każda pierdołe to miałabym dość.

Pogadaj z nim. Choć dla mnie przesadzasz. Mój TŻ tez lubi grać. Długo. Kiedy nie mamy innych planów i na nic się nie zanosi to nie widzę problemu. Ja czytam np a on gra. Każdy musi mieć czas wyłącznie dla siebie
NinaSimone jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-29, 19:30   #5
czerwonygrzebien
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 16
Dot.: Dziś już dla niego nie istnieje

Ja wiem ale wcześniej mieliśmy również inne zajęcia wspólne, dla mnie to przesada że nagle od 3 dni siedzi tylko i wyłącznie i gra nie zauważając mnie zupełnie.
Co do imienin wiem że niektórzy zupełnie ich nie obchodzą jednak ja zostałam wychowana tak że takie dni się świętuje z najbliższymi i równiez zawsze dla Tż starałam się znaleźć odpowiedni prezent czy gdzieś wyxjodzilismy czy choćby oglądaliśmy razem film.
Ja też rozumiem to że głupota po wszystko wychodzić razem i też tak u nas nie było ale zawsze na jakieś większe zakupy czy spacer czy cokolwiek to był nasz wspólny spędzony czas.
Czy nagle powinnam przestać istnieć dla faceta bo kupił sobie grę?
Nagle po tylu latach ma mi rzucić tylko w przejściu wszystkiego najlepszego i wolec spędzać czas ba kompie z kolegami? Wcześniej zachowywał się zupełnie inaczej.
czerwonygrzebien jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-29, 19:30   #6
NieZgadzamSie
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 222
Dot.: Moje Najgorsze imieniny

Moim zdaniem oboje nie jesteście wobec siebie do końca w porządku. Z jednej strony uważam, że faktycznie Twój ukochany mógł pomyśleć o tym, byście spędzili ten dzień we dwoje, ale z drugiej strony być może w jego środowisku nie obchodzi się imienin tak samo jak urodzin i poprzestaje jedynie na złożeniu życzeń. Możliwe więc, że zwyczajnie nie domyślił się, że Ty oczekujesz czegoś więcej, a Ty z kolei nie dałaś mu żadnego sygnału, że chciałabyś spędzić ten dzień inaczej. Mam wrażenie, że przez cały dzień siedziała na kanapie z złożonymi rękami i czekałaś, aż Twój mężczyzna coś zrobi. Mężczyźni zazwyczaj są bardzo konkretni i nie rozumieją aluzji, więc pewnie doszedł do wniosku, że skoro zanosi się na to, że nie masz żadnych planów, to on może sobie pograć. Możliwe, że gdybyś zapytała go: "Fajnie, że o mnie pamiętałeś, może spędzimy ten dzień we dwoje?" to miałabyś zupełnie inne imieniny. Twój foch z przytupem na końcu też niczego Twojemu mężczyźnie nie uzmysłowił raczej. Samym faktem, że on wciągnął się w Diablo 3, zbytnio bym się nie martwiła. Kupił tę grę parę dni temu, więc widocznie się jeszcze nią nie nacieszył. Możesz zainteresować się tematem i np. pograć z nim, w ten sposób spędzając z nim czas. Jeśli nie, to po paru dniach zapewne sam dojdzie do wniosku, że potrzebuje przerwy i odpuści. Wiem, bo sama tak mam, kiedy kupię sobie nową grę.

Natomiast Twoja postawa wydaje mi się troszczę roszczeniowa. Sama mówiłaś, że zwykle kupujecie sobie coś bardziej konkretnego, a on dwa dni temu powiedział, że jest spłukany z kasy - jeśli raz zamiast prezentu za kilkadziesiąt złotych da Ci czekoladę to chyba nie dramat? W takim przypadku liczy się sam gest i pamięć.
Tego biadolenia, że jak on śmie wysyłaś SMS-y, a nie dzwonić, nawet nie skomentuję. Mam wrażenie, że w Waszym związku strasznie kuleje komunikacja i nie rozmawiacie szczerze o swoich potrzebach i oczekiwaniach, niczego nie mówicie wprost, opieracie się na domysłach. Trzeba to zmienić.
NieZgadzamSie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-29, 19:33   #7
czerwonygrzebien
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 16
Dot.: Dziś już dla niego nie istnieje

Rozmawialiśmy kiedyś o spędzaniu Razem takich świat i w sumie od tamtej rozmowy naprawdę je swietowaliamy.
Jego wcześniejsze uzależnienie z tą grą polegało na przynajmniej 2 latach ciągłego siedzenia przed komputerem
czerwonygrzebien jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-29, 19:35   #8
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Dziś już dla niego nie istnieje

Wszystkiego najlepszego

Nowa gra, to się maksymalnie wciągnął, pewnie za parę dni mu nieco przejdzie Na razie nie martwiłabym się, że tak już zawsze będzie. Natomiast faktem jest, że mógł tą grę kupić parę dni później, a kasę i czas przeznaczyć na wybranie się po kwiatek imieninowy, mógł wybrać się z Tobą na spacer - też by mi było przykro, gdyby w moje święto mnie olał.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-29, 19:36   #9
mary_poppins
sissy that walk
 
Avatar mary_poppins
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 10 314
Dot.: Moje Najgorsze imieniny

Na pocieszenie powiem Ci, że u mnie TŻ też ma nową grę i nasz kontakt stanowczo przez to zbladł Ale przynajmniej na dzikie baby nie lata, tylko siedzi i gra

Trochę przesadzasz generalnie, a trochę masz rację, bo głupio że się nie postarał sam z siebie. Tylko wydaje mi się, że za bardzo bierzesz do siebie pewne rzeczy - tak niby byś czegoś chciała, czegoś oczekiwałaś, coś sobie wyobrażałaś, a kiedy to się nie ziściło to obraziłaś się i przeżywasz, i się smucisz - nie łatwiej byłoby powiedzieć TŻ, że chcesz gdzieś wyskoczyć wieczorem, bo masz święto? Fajnie byłoby, gdyby Twój TŻ sam na to wpadł, ale skoro nie wpadł, to mogłabyś sobie to załatwić sama - albo z nim, albo jeśli czujesz że jemu się nie chce, to we własnym zakresie - przecież nie on jeden na świecie.

Ogólnie niepokojące jest to, że on siedzi przy grze, a Ty patrzysz w ścianę i biegasz do sklepu - a to takiego, a to siakiego. Czemu siedzisz i nic nie robisz? Tak na podstawie tego co piszesz, można wywnioskować, że jakaś przyspawana do niego jesteś. Okej, mieszkacie razem, kochacie się, ale nie da się spędzać razem 24h/dobę, ani nawet całego czasu wolnego. Każdy ma potrzebę coś sobie porobić we własnym zakresie, gdzieś pójść samemu, książkę poczytać albo w Internecie pogrzebać, to ludzka rzecz, a mam wrażenie po Twoim poście, że jak Ci TŻ nie poświęca czasu w domu, to Ty głupiejesz z nudów i nie wiesz gdzie się podziać. Naucz się trochę zajmować sama sobą, wiadomo że chcesz spędzać z nim czas i wyjątkowe chwile, no ale nie CAŁY czas przecież. Zwłaszcza gdy razem mieszkacie i macie się jednak na co dzień, więc oddech przy tv, grze czy książce jest wskazany.
__________________
Cytat:
Napisane przez dombro
Nie chcę być niedelikatna, ale wymyślasz problemy z dupy.
mary_poppins jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-29, 19:40   #10
Fleur_D
Zakorzenienie
 
Avatar Fleur_D
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 4 264
Dot.: Dziś już dla niego nie istnieje

Moim zdaniem jest różnica pomiędzy graniem a dopasowywaniem życia pod granie. Poza tym jeśli zachowanie chłopaka zmieniło się o 180 stopni, to nie może być mowy o księżniczkowaniu, tylko o realnym problemie. W moim związku nie celebrujemy imienin, skupiamy się na urodzinach i pozostałych świętach, na imieniny jedynie jakiś drobiazg. Ale to jeszcze nie powód, żebym miała pisać innej dziewczynie, że imieniny to żadna okazja do świętowania.

Nie będę oryginalna- zaproponuję po prostu szczerą rozmowę. Masz prawo czuć się ważna dla swojego chłopaka, masz prawo czuć się dobrze w swoim związku. Gdyby chodziło tylko brak towarzystwa w sklepie i czekolada na urodziny, to ten wątek pewnie by nie powstał. Ciebie po prostu męczy atmosfera i traktowanie cię jak zrzędzącą matkę, która przeszkadza w swobodnym graniu. To oto chodzi, prawda?

Wiesz, ja bym nie zniosła, gdyby mój chłopak odzywał się do mnie tylko na powitanie i na dobranoc, więc wcale ci się nie dziwię. Od kiedy to chęć rozmowy z własnym facetem jest księżniczkowaniem?
Fleur_D jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-29, 19:41   #11
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
Dot.: Dziś już dla niego nie istnieje

jezu, co. to są imieniny przecież tylko
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-29, 19:45   #12
mary_poppins
sissy that walk
 
Avatar mary_poppins
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 10 314
Dot.: Dziś już dla niego nie istnieje

Cytat:
Napisane przez Fleur_D Pokaż wiadomość
Moim zdaniem jest różnica pomiędzy graniem a dopasowywaniem życia pod granie. Poza tym jeśli zachowanie chłopaka zmieniło się o 180 stopni, to nie może być mowy o księżniczkowaniu, tylko o realnym problemie.
Ten realny problem trwa od 3 dni. Jak się człowiek wciągnie w książkę to jest to samo, też ma ochotę przez te kilka dni tylko czytać w każdej wolnej chwili - ludzka rzecz. Jak będzie to kontynuował to co innego, ale na razie chłopak ma nową zabawkę, i tyle. Autorka nic nie pisze przecież o tym, że przestał się myć, chodzić do pracy, zasłonił rolety i nie pamięta jak się nazywa jego matka.
__________________
Cytat:
Napisane przez dombro
Nie chcę być niedelikatna, ale wymyślasz problemy z dupy.
mary_poppins jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-29, 19:57   #13
Fleur_D
Zakorzenienie
 
Avatar Fleur_D
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 4 264
Dot.: Dziś już dla niego nie istnieje

Cytat:
Napisane przez mary_poppins Pokaż wiadomość
Ten realny problem trwa od 3 dni. Jak się człowiek wciągnie w książkę to jest to samo, też ma ochotę przez te kilka dni tylko czytać w każdej wolnej chwili - ludzka rzecz. Jak będzie to kontynuował to co innego, ale na razie chłopak ma nową zabawkę, i tyle. Autorka nic nie pisze przecież o tym, że przestał się myć, chodzić do pracy, zasłonił rolety i nie pamięta jak się nazywa jego matka.
No nie wiem, jeśli opis sytuacji nie jest przekoloryzowany, to problem jest. Nie, normalny człowiek nie przestaje się kontaktować ze swoim partnerem, bo ma nową zabawkę. Tutaj mamy opisany brak kontaktu, rozmowę za pomocą pojedynczych słów itp.Szczególnie, że on wie, że dziewczynie się to nie podoba.

Podejrzewam, że gdy mówicie o wciągnięciu się w książkę lub grę, to nie macie na myśli ignorowanie swoich chłopaków. Rozmawiacie z kimś, prawda?

Trochę dziwi mnie, że autorka wątku nie ma innego życia poza chłopakiem. Proponowałabym zagospodarować sobie samej czas, a przynajmniej posiadać taką umiejętność.
Fleur_D jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-29, 19:58   #14
6294979b07e94e60c86b4a71a35022ccf5d1d257_656d16825a5b5
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 12 521
Dot.: Dziś już dla niego nie istnieje

Cytat:
Napisane przez Fleur_D Pokaż wiadomość
Moim zdaniem jest różnica pomiędzy graniem a dopasowywaniem życia pod granie. Poza tym jeśli zachowanie chłopaka zmieniło się o 180 stopni, to nie może być mowy o księżniczkowaniu, tylko o realnym problemie.
Aha. Wielki realny problem trwający 3 dni.

Cytat:
Napisane przez Fleur_D Pokaż wiadomość
Masz prawo czuć się ważna dla swojego chłopaka, masz prawo czuć się dobrze w swoim związku. Gdyby chodziło tylko brak towarzystwa w sklepie i czekolada na urodziny, to ten wątek pewnie by nie powstał. Ciebie po prostu męczy atmosfera i traktowanie cię jak zrzędzącą matkę, która przeszkadza w swobodnym graniu. To oto chodzi, prawda?
Sprzeciw, Wysoki Sądzie! Obrońca sugeruje powódce jakiej odpowiedzi ma udzielić.
6294979b07e94e60c86b4a71a35022ccf5d1d257_656d16825a5b5 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-29, 19:58   #15
201604190934
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 4 590
Dot.: Moje Najgorsze imieniny

w niektórych regionach bardziej świętuje się imieniny niż urodziny

ja nic nowego nie wniosę, dziwię się że jesteście tacy zgrani, tacy zakochani, a nie umiesz powiedzieć: stary rusz tyłek, dziś moje święto chcę iść na spacer
201604190934 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-29, 20:02   #16
czerwonygrzebien
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 16
Dot.: Dziś już dla niego nie istnieje

Tak o to chodzi. Ot tych 3 dni czuje się jakby już mnie nie kochał. I to nie jest tak ze siedzę i nic nie robię po prostu tak to ujelam. Wejdę na internet poczytam książki podchodzę po sklepach pogram też w coś ale chodzi mi o ten czas co spędziliśmy razem teraz już go nie ma? Wyparowal nasz związek? Wydaje mi się jakbym się cofnela w czasie i jakby nigdy w życiu nic nas nie łączyło - z jego zachowania. Owszem przeżywam wszystko mocno zwłaszcza że jest mi przykro bo w ten dzień chociaż chciałabym poczuć bardziej że mnie kocha i że mu na mnie zależy a nie sama jak palec. Rodzina i koleżanki są daleko w rodzinnym mieście. Ale tu nie chodzi o nie nawet jeśli miałabym z kim wyjść to byłoby mi z tym źle że ktoś z kim planuje wspólne życie woli robić coś innego.

Tak jak pisałam nawet nie wiem jak do niego zagadać ma mnie zupełnie w dopie i czuje się raczej jak jakaś obca niechciana osoba tylko przeszkadzajaca, nie wyobrażam sobie w takim wypadku podchodzić do niego w czasie grania albo ok 2 w nocy jak skończy i prosić o rozmowę. Uważam że to on się źle zachował.

---------- Dopisano o 18:02 ---------- Poprzedni post napisano o 17:58 ----------

Tak samo z tym prezentem gdybyśmy tak ustalili i tylko kupowali sobie jakiś drobiazg to by mi nie było z tego powodu przykro ale ja już odkladlam i myślę jakiś czas o prezencie z którego on by się ucieszył a ma dopiero za miesiąc - dawać x siebie tyle za każdym razem a dostać też czekoladę kupiona na szybko w sklepie pod domem? No przykro mi tym bardziej że mówiłam mu ze takiej nie lubię ale to już głupota. Wydawał się jak składał życzenia zadowolony ze wgl miał gest mi ją kupić czy wgl że się odezwał. Bo przecież mógł kupić chipsy do kompa?..
czerwonygrzebien jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-29, 20:03   #17
201605301111
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 9 860
Dot.: Dziś już dla niego nie istnieje

Cytat:
Napisane przez czerwonygrzebien Pokaż wiadomość
Tak o to chodzi. Ot tych 3 dni czuje się jakby już mnie nie kochał. I to nie jest tak ze siedzę i nic nie robię po prostu tak to ujelam. Wejdę na internet poczytam książki podchodzę po sklepach pogram też w coś ale chodzi mi o ten czas co spędziliśmy razem teraz już go nie ma? Wyparowal nasz związek? Wydaje mi się jakbym się cofnela w czasie i jakby nigdy w życiu nic nas nie łączyło - z jego zachowania. Owszem przeżywam wszystko mocno zwłaszcza że jest mi przykro bo w ten dzień chociaż chciałabym poczuć bardziej że mnie kocha i że mu na mnie zależy a nie sama jak palec. Rodzina i koleżanki są daleko w rodzinnym mieście. Ale tu nie chodzi o nie nawet jeśli miałabym z kim wyjść to byłoby mi z tym źle że ktoś z kim planuje wspólne życie woli robić coś innego.

Tak jak pisałam nawet nie wiem jak do niego zagadać ma mnie zupełnie w dopie i czuje się raczej jak jakaś obca niechciana osoba tylko przeszkadzajaca, nie wyobrażam sobie w takim wypadku podchodzić do niego w czasie grania albo ok 2 w nocy jak skończy i prosić o rozmowę. Uważam że to on się źle zachował.
jezusmaria
trzy dni
a ty się zachowujesz jakby wyjechał do Etiopii i słuch po nim zaginął

Serio, przesadzasz chyba trochę xD

czyli z nim nie rozmawiałaś tylko walisz jakieś fochy i płaczesz na ławce w parku?
201605301111 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-29, 20:04   #18
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Dziś już dla niego nie istnieje

Cytat:
Napisane przez Fleur_D Pokaż wiadomość
Podejrzewam, że gdy mówicie o wciągnięciu się w książkę lub grę, to nie macie na myśli ignorowanie swoich chłopaków. Rozmawiacie z kimś, prawda?
No...jak ja się wciągnę, to ciężko o kontakt ze mną, bo się po prostu "wyłączam" na czynniki zewnętrzne, czasami jak się zaczytam to nie słyszę że ktoś stoi koło mnie i mnie woła

Ale fakt, jeśli wiem że dla kogoś mi bliskiego dana data jest istotna, to robię wszystko, żeby o tej dacie pamiętać i nie olać tej osoby.

---------- Dopisano o 20:04 ---------- Poprzedni post napisano o 20:03 ----------

Cytat:
Napisane przez czerwonygrzebien Pokaż wiadomość
Tak o to chodzi. Ot tych 3 dni czuje się jakby już mnie nie kochał.
Porozmawiaj z nim, tak po prostu.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-29, 20:07   #19
Fleur_D
Zakorzenienie
 
Avatar Fleur_D
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 4 264
Dot.: Dziś już dla niego nie istnieje

Cytat:
Napisane przez czerwonygrzebien Pokaż wiadomość
Tak o to chodzi. Ot tych 3 dni czuje się jakby już mnie nie kochał. I to nie jest tak ze siedzę i nic nie robię po prostu tak to ujelam. Wejdę na internet poczytam książki podchodzę po sklepach pogram też w coś ale chodzi mi o ten czas co spędziliśmy razem teraz już go nie ma? Wyparowal nasz związek? Wydaje mi się jakbym się cofnela w czasie i jakby nigdy w życiu nic nas nie łączyło - z jego zachowania. Owszem przeżywam wszystko mocno zwłaszcza że jest mi przykro bo w ten dzień chociaż chciałabym poczuć bardziej że mnie kocha i że mu na mnie zależy a nie sama jak palec. Rodzina i koleżanki są daleko w rodzinnym mieście. Ale tu nie chodzi o nie nawet jeśli miałabym z kim wyjść to byłoby mi z tym źle że ktoś z kim planuje wspólne życie woli robić coś innego.

Tak jak pisałam nawet nie wiem jak do niego zagadać ma mnie zupełnie w dopie i czuje się raczej jak jakaś obca niechciana osoba tylko przeszkadzajaca, nie wyobrażam sobie w takim wypadku podchodzić do niego w czasie grania albo ok 2 w nocy jak skończy i prosić o rozmowę. Uważam że to on się źle zachował.
Oczywiście, że źle się zachował. Już nawet pomijam te imieniny, ale ignorowanie swojej dziewczyny, to złe zachowanie. Ja wiem, że można się wciągnąć w wiele rzeczy- mój narzeczony też lubi grać w gry, ale nigdy nie czułam się nieistotna, nie miałam też poczucia, że mu przeszkadzam i beze mnie czułby się swobodniej. W drugą stronę też to u nas działa.
Proponuje na razie przeczekać. To rzeczywiście nie są warunki do poważnej rozmowy. Ale z drugiej strony radzę poczekać dzień lub dwa, a nie w nieskończoność.
Fleur_D jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-29, 20:08   #20
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Dziś już dla niego nie istnieje

Cytat:
Napisane przez Fleur_D Pokaż wiadomość
Proponuje na razie przeczekać. To rzeczywiście nie są warunki do poważnej rozmowy. Ale z drugiej strony radzę poczekać dzień lub dwa, a nie w nieskończoność.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-29, 20:15   #21
czerwonygrzebien
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 16
Dot.: Dziś już dla niego nie istnieje

Nie ryczałam- napisałam to żeby pokazać jak bardzo mi było przykro.
Tak może zachowuje się waszym zdaniem jakbym była chora. Ale naprawdę jeśli mielobyscie urodziny czy jakiś ważny dla siebie dzień a mimo tego osoba która kochacie nagle udawała że nie istniejecie naprawdę nie widzieliście problemu? Nie miałam jak się w tym momencie wyzalic przyjaciółce pisałam to w największych nerwach. Więc tu się wyzalilam. Tak u mnie w domu bardziej się świętuje imieniny kogoś niż jakieś inne święta.

---------- Dopisano o 18:14 ---------- Poprzedni post napisano o 18:12 ----------

Cytat:
Napisane przez Fleur_D Pokaż wiadomość
No nie wiem, jeśli opis sytuacji nie jest przekoloryzowany, to problem jest. Nie, normalny człowiek nie przestaje się kontaktować ze swoim partnerem, bo ma nową zabawkę. Tutaj mamy opisany brak kontaktu, rozmowę za pomocą pojedynczych słów itp.Szczególnie, że on wie, że dziewczynie się to nie podoba.

Podejrzewam, że gdy mówicie o wciągnięciu się w książkę lub grę, to nie macie na myśli ignorowanie swoich chłopaków. Rozmawiacie z kimś, prawda?

Trochę dziwi mnie, że autorka wątku nie ma innego życia poza chłopakiem. Proponowałabym zagospodarować sobie samej czas, a przynajmniej posiadać taką umiejętność.
Jak pisałam wcześniej mam swoje zajęcia roznwiez wciągające tylko ze zazwyczaj samo jakoś tak wychodziło że mieliśmy zagospodarowany czas dla siebie samych i czas kiedy razem spędziliśmy go.

---------- Dopisano o 18:15 ---------- Poprzedni post napisano o 18:14 ----------

Zmieniło się to ze teraz chodzi spać ok2-4 w nocy bo gra a w dzień pomiędzy graniem spi
czerwonygrzebien jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-29, 20:19   #22
Fleur_D
Zakorzenienie
 
Avatar Fleur_D
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 4 264
Dot.: Dziś już dla niego nie istnieje

Cytat:
Napisane przez czerwonygrzebien Pokaż wiadomość
Zmieniło się to ze teraz chodzi spać ok2-4 w nocy bo gra a w dzień pomiędzy graniem spi
Więc bez poważnej rozmowy się nie obejdzie.

Tak jak napisałam wcześniej, masz prawo być na niego zła. Nie da się wcisnąć magicznego guzika i wyłączyć związek na parę dni, a potem radośnie wrócić do normalnego życia.
Fleur_D jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-29, 21:25   #23
provoge
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 341
Dot.: Dziś już dla niego nie istnieje

Ja sie odniose do tych jego brwi, po co to robisz? Nie chce, to nie chce, jego brwi a nadgorliwosc nie poplaca. Dla mnie ta sytuacja; Twoje przytyki i wasza 'sprzeczka' to jakis kosmos.
A co do problemu, to nie uwazam, ze ksiezniczkujesz, masz swoje swieto a czujesz sie ignorowana, bo facet gra w gre...
Ale martwilabym sie dopiero wtedy, gdybys zaproponowala sposob na spedzenie razem czasu, nie wiem, wyjscie na pizze nawet, a on by to olal, by siedzial i gral, to wtedy bys mogla miec obiekcje, a tak to coz. Nic nie zapropnowalas a on ma zajecie.
provoge jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-29, 21:55   #24
olenkasz
Zakorzenienie
 
Avatar olenkasz
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 801
Dot.: Moje Najgorsze imieniny

też oczekiwałabym większej atencji, no ale myślę, że jest u ciebie nieco przesady i takiego paniusiowania. facet ma nową grę, daj żyć, a nie mędź cały czas.
gry, książki,seriale wciągają. to naturalne.

moim zdaniem ten "realny problem", który widzą niektóre dziewczyny, to przede wszystkim twoja autorko nuda.
olenkasz jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-29, 21:58   #25
albatros1
Raczkowanie
 
Avatar albatros1
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 31
Dot.: Moje Najgorsze imieniny

Na tak dziewczyny ! Nowy Wiedzmin wyszedł
Mój TŻ kiedyś też spędzał cały dzień przy komputerze, często zawalał nawet szkołe, bo gry. Ale powiedziałam dość i jakoś sie opamiętał. Może zacznij sama organizować wam jakoś ciekawie czas ?
albatros1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-29, 22:00   #26
Lexie
Przyjaciel wizaz.pl
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 576
Dot.: Dziś już dla niego nie istnieje

Cytat:
Napisane przez czerwonygrzebien Pokaż wiadomość
Zmieniło się to ze teraz chodzi spać ok2-4 w nocy bo gra a w dzień pomiędzy graniem spi
To on nie ma żadnych obowiązków? Pracy, szkoły? Tylko cały dzień gra, a potem idzie spać?

Mam wrażenie, że przesadzasz i dramatyzujesz. Facet kupił grę i się wciągnął pewnie, Diablo jest fajne, zwłaszcza ze znajomymi. A Ty piszesz w dramatycznym tonie pod tytułem "czuję, że mnie nie kocha, nasz związek wyparował".
Kiepsko, że zawiódł Twoje imieninowe oczekiwania, ale nie wszędzie się świętuje imieniny. Niektórzy w ogóle nie zwracają na nie uwagi i tyle, on pamiętał, dał Ci czekoladę, czy wtedy powiedziałaś, że chciałabyś gdzieś wyjść, coś razem robić? Czy tylko się obraziłaś?

Ogólnie rzecz biorąc, to masz jakieś dziwne podejście. Nie rozumiem tego, że zamiast normalnie powiedzieć mu "hej, może byśmy poszli wieczorem na pizzę/spacer/do kina z okazji moich imienin?", Ty nie chcesz się do niego nawet odezwać, bo gra i się czujesz intruzem. Czy on się ogania od Ciebie, każe Ci spadać i nie zawadzać, czy jak? Nie rozumiem jak można mieć tak dziwny stosunek do własnego chłopa.
Mój sobie kupił wiedźmina i od tygodnia w każdej wolnej chwili siedzi i gra, ale nie wyobrażam sobie, żebym nie mogła w tym czasie się do niego odezwać, czy czuła, że nie mogę mu "przeszkodzić"...
Lexie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-29, 22:23   #27
Mojwa
zuy mod
 
Avatar Mojwa
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 23 212
GG do Mojwa
Dot.: Moje Najgorsze imieniny

Jak mój facet kupił GTA to dwa tygodnie nie miałam faceta potem tupnęłam nogą i przestał tyle grać.
Ale 3 dni? Przez 3 dni to ja sama się gapiłam na grę Jesteś strasznie egzaltowana.
A z czekoladą na imieniny to księżniczkujesz.
__________________


L'amore scalda il cuore.




Do. Or do not. There is no try.

23.05.2011
22.05.2017
02.12.2017
Mojwa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-29, 22:30   #28
paulinika
Zakorzenienie
 
Avatar paulinika
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: U.K.
Wiadomości: 7 016
Dot.: Dziś już dla niego nie istnieje

A to ktos jeszcze obchodzi imieniny ?
paulinika jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-29, 22:49   #29
Lottie69
Zakorzenienie
 
Avatar Lottie69
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 13 247
Dot.: Dziś już dla niego nie istnieje

Jakbyś miała zrobić mu aferę i zabrać grę to mi wyślij proszę . Będę miała kolejną grę do zabawy z tż.
Serio, nie masz żadnej pasji, która cię wciąga? Nie obejrzałaś nigdy 10 odcinków programu pod rząd, albo nie czytałaś jakiejś książki?
Jak jest coś, co interesuje i wciąga to ja nawet nie kontaktuję za bardzo i nagle się okazuje że się zobowiązałam do zrobienia prania kompletnie nieświadomie
Już nie mówię o skubaniu brwi, to jego brwi, daj im spokój. Jak wyrwiesz za dużo to mu kreską dorysujesz?

I nie wiem skąd miał się domyślić, co byś chciała z nim robić z okazji imienin.
Może na przyszłość po prostu mu powiedz i ułatw wszystkim? My sobie kupujemy tylko batony a daty trzeba przypominać, bo kto to pamięta inne oprócz swojej.
Lottie69 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-05-29, 23:03   #30
Paulinka181994
Raczkowanie
 
Avatar Paulinka181994
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Hemel Hempstead
Wiadomości: 160
Dot.: Moje Najgorsze imieniny

Cytat:
Napisane przez albatros1 Pokaż wiadomość
Na tak dziewczyny ! Nowy Wiedzmin wyszedł
Mój TŻ kiedyś też spędzał cały dzień przy komputerze, często zawalał nawet szkołe, bo gry. Ale powiedziałam dość i jakoś sie opamiętał. Może zacznij sama organizować wam jakoś ciekawie czas ?
Ha ha ha mój właśnie gra. a mnie kusi by znów przeczytać sagę o Wiedźminie.
A co do autorki to jak dla mnie dramatyzujesz. Zamiast z nim pogadać, zorganizować coś na te imieniny to wolisz się użalać.
Paulinka181994 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-06-24 15:25:13


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:59.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.