Jak to jest z tymi kopertami? - Strona 6 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2015-06-04, 19:08   #151
Narrhien
Zakorzenienie
 
Avatar Narrhien
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 736
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez HealthOne Pokaż wiadomość
''Cytat:
Napisane przez barbarossan Pokaż wiadomość
I OD RAZU TSUNAMI W TATRACH ktoś kto nie chce dać kasy zawsze wymyśli powód - proste. Wątpię aby te wszystkie pary które dają po 200 zł tylko, nagle wybijały jedynki, łamały nogi, traciły pracę, wymieniały auta. Zdarzają się takie wyjątki oczywiście, ale o takich sytuacjach para młoda pewnie wie ( poczta pantoflowa) Po prostu w większości przypadków tacy ludzi idą z postawą " dam im 200 zł niech się odpi.dolą, muszę iść do fryzjera, kupić sukienkę, mężowi buty i niech sobie policzą ile straciłam" Jak idziesz na urodziny koleżanki, znajomego to dasz im tylko flaszkę? po prostu prezenty powinny być odpowiednie do okazji. Jak idziesz na komunie to co dajesz 30 zł ? śmieszne jest to i tyle. Mnie byłoby po prostu WSTYD dać 200 zł, serio ... już lepiej kupić jakiś prezent, potrzebny prezent. Tak trudno zapytać się pary czego potrzebują? Dowiedzieć się? Przecież nie idziecie do obcych ludzi.


Zaraz ktos mi powie że mamusia mi daje kasę do koperty i cwaniakuję. Otóż nie.
Właśnie teraz jadę do pracy ( dorywczej do 22 ) a jutro normalnie do stałej od 6 rano właśnie po to aby nie odczuć koperty i będę mega szczęśliwa że mogłam dać im więcej od siebie, bo chciałam, bo znalazłam rozwiązanie przy stałej pensji 1100 zł [/COLOR]''


Noane;
''I uważasz, że tyranie na kopertę, żeby się pokazać jest czymś wskazanym?
Ostatnio dałam koledze na urodziny tylko butelkę alkoholu, powinnam się wyspowiadać ze skąpstwa?
Mi by było wstyd za taką materialistyczną postawę.''



A ja się całkowicie zgadzam z Barbarossan.

Jakie tyranie?? żeby przyoszczędzić te 300 zł nie trzeba robić drugiego etatu przez miesiąc tylko raptem co- parę dni popilnować czyjeś dziecko/iść na parę dni do dorywczej pracy. Jeśli się ma swoją pracę to raptem zrobić przez niecały tydzień parę nadgodzin. JAKIE tyranie????

I druga sprawa- chęć dania lepszego prezentu bliskim/przyjaciołom to ''pokazanie się''?? dla mnie to nie jest wysiłek nadrobić parę dni o ile jest taka możliwość i ucieszenie się z tego faktu że nasi bliscy będą mieć łatwiejszy start po tym ślubie.

Dopóki człowiek nie idzie pod latarnię zarabiać, albo nie ujmuje sobie od ust czy w poczet zapłacenia podatków, to o jakim tyraniu niby mowa?
Super, że pracując normalnie na etat 8 godzin dziennie, mając na głowie dom, rodzinę i możliwe, że jakieś dodatkowe zajęcia masz jeszcze czas i chęci na dorywczą pracę, żeby komuś wsadzić więcej do koperty. Twoja wola, fajny gest, generalnie spoko.
Ale nie traktuj tego jak normę, bo normą to nie jest. Normalny człowiek MA PRAWO nie chcieć iść do dorywczej pracy, żeby dorobić 200 stówki do koperty i da mniej, tyle, na ile go stać. I nie jest to NIC ZŁEGO.
Właśnie takie osoby jak ty terroryzują innych postawą "mniej niż 5o0 to wstyd, wiocha i w ogóle że też ci nie wstyd ludziom w oczy patrzeć".
__________________
"Nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu."


Narrhien jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-04, 19:14   #152
roseblue
wasza koleżanka
 
Avatar roseblue
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 1 138
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez Narrhien Pokaż wiadomość
Super, że pracując normalnie na etat 8 godzin dziennie, mając na głowie dom, rodzinę i możliwe, że jakieś dodatkowe zajęcia masz jeszcze czas i chęci na dorywczą pracę, żeby komuś wsadzić więcej do koperty. Twoja wola, fajny gest, generalnie spoko.
Ale nie traktuj tego jak normę, bo normą to nie jest. Normalny człowiek MA PRAWO nie chcieć iść do dorywczej pracy, żeby dorobić 200 stówki do koperty i da mniej, tyle, na ile go stać. I nie jest to NIC ZŁEGO.
Właśnie takie osoby jak ty terroryzują innych postawą "mniej niż 5o0 to wstyd, wiocha i w ogóle że też ci nie wstyd ludziom w oczy patrzeć".
Nadgodziny mnie rozłożyły, ja bym nie chciała by moi goście siedzieli 12 godzin w pracy bym ja dostała więcej kasy w kopercie. Co jest złego w 200 zł? Co, talerzyk się nie zwróci? Jak wam szkoda kasy na wesele to proponuję obiad dla najbliższych a nie zastaw się a postaw się a nie potem płacz, że bezczelni goście nie oddali 1/3 swojej pensji z pocałunkiem w sygnet.
__________________
karmacoma
roseblue jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-04, 19:23   #153
HealthOne
Zadomowienie
 
Avatar HealthOne
 
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 165
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez Narrhien Pokaż wiadomość
Super, że pracując normalnie na etat 8 godzin dziennie, mając na głowie dom, rodzinę i możliwe, że jakieś dodatkowe zajęcia masz jeszcze czas i chęci na dorywczą pracę, żeby komuś wsadzić więcej do koperty. Twoja wola, fajny gest, generalnie spoko.
Ale nie traktuj tego jak normę, bo normą to nie jest. Normalny człowiek MA PRAWO nie chcieć iść do dorywczej pracy, żeby dorobić 200 stówki do koperty i da mniej, tyle, na ile go stać. I nie jest to NIC ZŁEGO.
Właśnie takie osoby jak ty terroryzują innych postawą "mniej niż 5o0 to wstyd, wiocha i w ogóle że też ci nie wstyd ludziom w oczy patrzeć".



A gdzie ja napisałam że coś złego?
Napiszę jeszcze raz, bardziej łopatologicznie- skoro nie bardzo rozumiesz i koniecznie musisz się uczepić, kogo jak kogo, ale mnie. Jak by tylko była możliwość to ja owszem- próbowałabym dać do koperty więcej, bo nie traktuję pary młodej z podejrzliwością jak chamów którzy zapraszają mnie ''więc pewnie chcą na mnie zarobić'' a jak przyjaciół dla których to wielki dzień i niech się ucieszą. Ja nie umrę bez nowych spodni.

I napisałam (oh borze znowu) daleka jestem od terroryzowania- jak nie ma się możliwości dania koperty- to się idzie bez niej i koniec dyskusji.

Odechciewa się pisać kiedy ludzie się tu czepiają jak kleszcze ''przez takich jak ty taki terroryzm!''
podczas kiedy odniosłam się do jedynie do wypowiedzi barbarossan.

---------- Dopisano o 19:23 ---------- Poprzedni post napisano o 19:22 ----------

Cytat:
Napisane przez roseblue Pokaż wiadomość
Nadgodziny mnie rozłożyły, ja bym nie chciała by moi goście siedzieli 12 godzin w pracy bym ja dostała więcej kasy w kopercie. Co jest złego w 200 zł? Co, talerzyk się nie zwróci? Jak wam szkoda kasy na wesele to proponuję obiad dla najbliższych a nie zastaw się a postaw się a nie potem płacz, że bezczelni goście nie oddali 1/3 swojej pensji z pocałunkiem w sygnet.

Ty również masz kłopot z czytaniem,więc dopiszę - ja wszędzie piszę z perspektywy gościa. GOŚCIA.
__________________
''Bóg ustanowił granice ludzkiej mądrości, nie zakreślił jedynie granic jej głupocie - a to nie jest uczciwe'' - Konrad Adenauer
HealthOne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-04, 19:30   #154
drazetkaa
Czerwcowa PM
 
Avatar drazetkaa
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 2 609
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Autorko - jeśli ktoś Was zaprasza to znaczy, że chce, żebyście cieszyli się razem z nim w tym ważnym dniu. A nie dlatego, żeby "talerzyk się zwrócił".

My sami mamy niedługo wesele i podejście, że prezent nie jest ważny. Każdy ma różną sytuację finansową i nie zapraszamy ludzi dla pieniędzy. Jeśli ktoś nam przyniesie dwa kubki to też będziemy szczęśliwi.
I z własnego doświadczenia powiem Ci, że odmowy są przykre. Wolałabym dostać ten kubek i żeby ta osoba z nami była, niż usłyszeć, że nie przyjdzie.
drazetkaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-04, 19:46   #155
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Nadgodziny mnie rozłożyły,
chciałaś powiedzieć płatne nadgodziny ;]

wizazowa ekonomistyka

wydało się, czemu część ludzi żyje od 1 do 1 czy może 10 do 10; po prostu wg niektórych pań lenie bo nie chodzą pare razy w miesiacu do prac dorywczych dzieciaka popilnować
po prostu matki z dzieciakami do popilnowania stają na środku skweru i wołają
''proszęęę, przyjdź mi popilnuj dziecka za 3 stówy, co za kraj, no nikt nie chce 3 stów'' ;]

Edytowane przez Hultaj
Czas edycji: 2015-06-04 o 19:48
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-04, 19:46   #156
new woman in town
Zakorzenienie
 
Avatar new woman in town
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: W.
Wiadomości: 3 214
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez kasienka129 Pokaż wiadomość
Uwazam ze nie mozna dzielic znajomych od rodziny wesele jest jedno, i dam tym i tym po 200-30p, nie ważne gdzie ani czy 1 czy 2 dniowe.
Ja rodzeństwu chciałam dać i dałam tysiaka i nie widzę powodu dla którego miałabym im dawać mniej kasy (skoro mnie stać) albo dawać tyle samo znajomym (nawet jeśli mnie stać na tysiąc w kopercie dla rodzeństwa, to nie oznacza, że te pieniądze spadły mi z nieba).
new woman in town jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-04, 20:01   #157
HealthOne
Zadomowienie
 
Avatar HealthOne
 
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 165
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
chciałaś powiedzieć płatne nadgodziny ;]

wizazowa ekonomistyka

wydało się, czemu część ludzi żyje od 1 do 1 czy może 10 do 10; po prostu wg niektórych pań lenie bo nie chodzą pare razy w miesiacu do prac dorywczych dzieciaka popilnować
po prostu matki z dzieciakami do popilnowania stają na środku skweru i wołają
''proszęęę, przyjdź mi popilnuj dziecka za 3 stówy, co za kraj, no nikt nie chce 3 stów'' ;]
fakt, straszny wstyd że dziewczyna w miesiącu parę dni popracuje więcej , da do koperty bliskim i się cieszy że ich obdarowała
Cicho sza, lepiej broń borze nie napisać że przecież o ślubie bliskich wie się z pół roku wcześniej jak nie lepiej, można każdego miesiąca odłożyć 30 zł , nie bo wstyd i zastaw się

Chcesz coś mieć extra (dla siebie, już nawet nie tę kopertę) to gdzie idziesz? do matki i ojca żeby dali? czy do pracy?
niesamowite że mówimy o 300 zł a nie 3 tyś.. nigdy bym nie przypuszczała że dla ludzi to TAKI KOSMOS.

---------- Dopisano o 20:01 ---------- Poprzedni post napisano o 19:56 ----------

Cytat:
Napisane przez new woman in town Pokaż wiadomość
Ja rodzeństwu chciałam dać i dałam tysiaka i nie widzę powodu dla którego miałabym im dawać mniej kasy (skoro mnie stać) albo dawać tyle samo znajomym (nawet jeśli mnie stać na tysiąc w kopercie dla rodzeństwa, to nie oznacza, że te pieniądze spadły mi z nieba).

zaraz się dowiesz że uskuteczniasz ''zastaw się i pokaż się'' a tak wogóle to TERRORYZUJESZ ludzi i później młodzi mają nierealne oczekiwania!!



Jak to nie? poszłaś do pracy?
__________________
''Bóg ustanowił granice ludzkiej mądrości, nie zakreślił jedynie granic jej głupocie - a to nie jest uczciwe'' - Konrad Adenauer

Edytowane przez HealthOne
Czas edycji: 2015-06-04 o 20:03
HealthOne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-04, 20:04   #158
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
fakt, straszny wstyd że dziewczyna w miesiącu parę dni popracuje więcej , da do koperty bliskim i się cieszy że ich obdarowała
Cicho sza, lepiej broń borze nie napisać że przecież o ślubie bliskich wie się z pół roku wcześniej jak nie lepiej, można każdego miesiąca odłożyć 30 zł , nie bo wstyd i zastaw się

Chcesz coś mieć extra (dla siebie, już nawet nie tę kopertę) to gdzie idziesz? do matki i ojca żeby dali? czy do pracy?
niesamowite że mówimy o 300 zł a nie 3 tyś.. nigdy bym nie przypuszczała że dla ludzi to TAKI KOSMOS.
wysyp ślubow jest w okolicach 20paru lat, jesteś na dorobku, oragnizujesz chatę,
30 zł przez pół roku to jest 180 zł czyli za mało jak widać Waszą logikę
50 zł przez pół roku to jest 300 zł, wystarczą Ci 3 takie śluby i masz miesięcznie 150 zł odkładania, jeśli musisz opłacić czynsze wynajmy jedzenie ciuchy, zarabiając 1200 nie odłożysz, zarabiając 2 tyś odczuwasz tą miesieczną przymusową oszczędność jak dodatkowy rachunek, proste to jest. Jak masz dzieci to masz miesięcznie inne wydatki niż szminki w sefuła.
Ale zastaw się a postaw się skadś się wzięło, tak jak i masowy wysyp reklam pożyczek w okolicach świąt BN.

---------- Dopisano o 20:04 ---------- Poprzedni post napisano o 20:02 ----------

Cytat:
Chcesz coś mieć extra (dla siebie, już nawet nie tę kopertę) to gdzie idziesz? do matki i ojca żeby dali? czy do pracy?
rodzice organizują mi wesele, żeby goście mi przynieśli?

Edytowane przez Hultaj
Czas edycji: 2015-06-04 o 20:03
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-04, 20:22   #159
new woman in town
Zakorzenienie
 
Avatar new woman in town
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: W.
Wiadomości: 3 214
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez HealthOne Pokaż wiadomość

zaraz się dowiesz że uskuteczniasz ''zastaw się i pokaż się'' a tak wogóle to TERRORYZUJESZ ludzi i później młodzi mają nierealne oczekiwania!!



Jak to nie? poszłaś do pracy?
Być może
Akurat nie zastawiałam się, dysponowałam taką kwotą więc postanowiłam ją podarować osobom, którym wiele w życiu zawdzięczam, na które zawsze mogę liczyć. Gdybym nie miała wolnych pieniędzy, dałabym mniej i też byłoby super. Na pewno nie brałabym nadgodzin, nie łapała drugiej pracy żeby tylko wypchać kopertę. Ale obie wiemy, że nie o to ci chodziło

Fajnie jak ludzie podchodzą do wszystkiego z głową i rozsądkiem:
- chcą dać więcej bo ich na to stać - dają,
- chcą dać więcej niż mają - dorabiają o ile mogą,
- chcą dać tyle na ile ich stać - super,
- chcą dać prezent ale nie mają pieniędzy - obecność wystarczy, to i tak wiele.
new woman in town jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-04, 20:31   #160
HealthOne
Zadomowienie
 
Avatar HealthOne
 
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 165
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez new woman in town Pokaż wiadomość
Być może
Akurat nie zastawiałam się, dysponowałam taką kwotą więc postanowiłam ją podarować osobom, którym wiele w życiu zawdzięczam, na które zawsze mogę liczyć. Gdybym nie miała wolnych pieniędzy, dałabym mniej i też byłoby super. Na pewno nie brałabym nadgodzin, nie łapała drugiej pracy żeby tylko wypchać kopertę. Ale obie wiemy, że nie o to ci chodziło

Fajnie jak ludzie podchodzą do wszystkiego z głową i rozsądkiem:
- chcą dać więcej bo ich na to stać - dają,
- chcą dać więcej niż mają - dorabiają o ile mogą,
- chcą dać tyle na ile ich stać - super,
- chcą dać prezent ale nie mają pieniędzy - obecność wystarczy, to i tak wiele.


dokładnie, o to mi chodziło

dlatego bardzo nie spodobało mi się obśmianie dziewczyny która przyznała się do nadgodzin aby dać coś więcej w kopercie i sama się tym ucieszy że może, i która przecież do takich praktyk nikogo nie namawia a jedynie pisała o sobie.
__________________
''Bóg ustanowił granice ludzkiej mądrości, nie zakreślił jedynie granic jej głupocie - a to nie jest uczciwe'' - Konrad Adenauer
HealthOne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-04, 20:52   #161
_ema_
Zakorzenienie
 
Avatar _ema_
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 8 974
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

W kopertę dajemy 200-300zł, na najbliższe wesele planujemy właśnie 300 + symboliczny upominek [młodzi prosili o to w zaproszeniu]. 500zł to dla mnie za dużo - stać mnie na tyle, ale nie uważam, że to konieczne, nie kupuję sobie biletu wstępu, tylko staram się ulżyć młodym w ewentualnych wydatkach.

Kwota za talerzyk waha się u nas od 170 do 250zł. Nie zamierzam zastanawiać się, ile dać, żeby się zwróciło. Wesele to przyjęcie, a nie inwestycja czy biznes. Młodzi wyprawiając nie powinni zakładać, że cokolwiek im się zwróci.

U nas goście na szczęście fajnie podeszli do tematu, były i grube koperty, ale i 100zł się znalazło, nikt nie ukrywał, większość była połączona z kartką z życzeniami i podpisem - więc jak widać, dla nikogo ujmą nie było danie mniejszej kwoty. A nawet nie wszyscy dali koperty, dostaliśmy też 2 czy 3 prezenty w granicach tych 50-100zł i z nich również się bardzo cieszyliśmy - fajna pamiątka.

Zdecydowanie bardziej ucieszyłaby mnie obecność bliskiej osoby, nawet gdyby miała przyjść z gołą ręką, niż gruba koperta. I mówię to na prawdę szczerze.
__________________
Cytat:
Napisane przez mpt Pokaż wiadomość
CSI Wizaż, proszę przyjechać na wątek!
_ema_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-04, 21:15   #162
1999a18a2ffdaccef542471663304a63305f1c5c
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 795
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Nie wyobrażam sobie sytuacji bym miała dorabiać w dodatkowej pracy na kopertę. Czas po pracy jest dla mnie świętością i nie będę szukać nowego zajęcia by pokryć koszty czyjegoś wesela.
1999a18a2ffdaccef542471663304a63305f1c5c jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-04, 21:24   #163
Mojwa
zuy mod
 
Avatar Mojwa
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 23 212
GG do Mojwa
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

W ogóle fajnie, że wszedzie mozna przyjsc "panie bo ja chce nadgodziny - spoko, to se pracuj" xD
__________________


L'amore scalda il cuore.




Do. Or do not. There is no try.

23.05.2011
22.05.2017
02.12.2017
Mojwa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-04, 21:24   #164
farmaceutka88
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 896
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Hm, szkoda, że z niektórymi osobami się tutaj nie rozumiemy, ale nie musimy. Nie napisałam nic, że zapraszam samych bogatych, że biedni rezygnują, że oczekuję fury kasy, zwrotu za talerzyk, czegokolwiek. Po co dorabiać ideologię.

Nie rozumiem zaglądania do kieszeni, nie rozumiem wyliczania kogoś, kto pracuje/nie pracuje, kto ile ma, czy go na to stać czy nie.

Kto ma przyjść na wesele i ślub, ten przyjdzie. Kto ma nie przyjść, ten nie przyjdzie - z różnych powodów, nie tylko z powodu kasy. I tak było, jest i będzie.

Powodem jest nie tylko gotówka, ale też niestety odległość, choroby, sezon wakacyjny, wyjazdy, pogrzeby, żałoby itd. Nie tylko ta kasa.
farmaceutka88 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-04, 21:27   #165
doriiska
Zakorzenienie
 
Avatar doriiska
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 217
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Niestety są tacy ludzie, którzy chcą zrobić z wesela niezły interes...


Ja jestem zaproszona do koleżanki, żadna przyjaciółka bliska, ot co - znajoma, z którą czasem spędzam czas na plotkach i kawie. I mówi mi, że za talerzyk 270 zł płaci, bo sala droga i w ogóle dekoratorka i orkiestra tyle i tyle... Mam przeczucie, że chce mi w ten sposób zakomunikować, żebym z byle czym nie przychodziła, bo straszna z niej materialistka.

Nic, że właśnie kończę studia i nie mam stałej pracy
__________________
nie można być szczęśliwym spoglądając wciąż za siebie
doriiska jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-04, 21:35   #166
farmaceutka88
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 896
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez doriiska Pokaż wiadomość
Niestety są tacy ludzie, którzy chcą zrobić z wesela niezły interes...


Ja jestem zaproszona do koleżanki, żadna przyjaciółka bliska, ot co - znajoma, z którą czasem spędzam czas na plotkach i kawie. I mówi mi, że za talerzyk 270 zł płaci, bo sala droga i w ogóle dekoratorka i orkiestra tyle i tyle... Mam przeczucie, że chce mi w ten sposób zakomunikować, żebym z byle czym nie przychodziła, bo straszna z niej materialistka.

Nic, że właśnie kończę studia i nie mam stałej pracy
Kup książkę z dedykacją Fajnym pomysłem też jest własnoręczne zrobienie kartki z różnymi cytatami z filmów czy książek. Kiedyś dostałam taką nie z okazji ślubu, ale naprawdę zrobiła na mnie wrażenie, mam ją do dziś i mile wspominam.
farmaceutka88 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-04, 21:39   #167
doriiska
Zakorzenienie
 
Avatar doriiska
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 217
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez farmaceutka88 Pokaż wiadomość
Kup książkę z dedykacją Fajnym pomysłem też jest własnoręczne zrobienie kartki z różnymi cytatami z filmów czy książek. Kiedyś dostałam taką nie z okazji ślubu, ale naprawdę zrobiła na mnie wrażenie, mam ją do dziś i mile wspominam.
Dla niej najważniejsze są pieniądze, żadna własnoręczna kartka ani książka jej nie zadowoli.

Właśnie to jest to, że nie wiem, ile włożyć do tej koperty od jednej osoby...
__________________
nie można być szczęśliwym spoglądając wciąż za siebie
doriiska jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-04, 21:41   #168
Mojwa
zuy mod
 
Avatar Mojwa
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 23 212
GG do Mojwa
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Daj tyle, na ile Cie stac. Takim ludziom i tak nie dogodzisz.
__________________


L'amore scalda il cuore.




Do. Or do not. There is no try.

23.05.2011
22.05.2017
02.12.2017
Mojwa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-04, 21:45   #169
doriiska
Zakorzenienie
 
Avatar doriiska
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 217
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez Mojwa Pokaż wiadomość
Daj tyle, na ile Cie stac. Takim ludziom i tak nie dogodzisz.
Czuję, że ile bym nie dała, to i tak będzie źle.
__________________
nie można być szczęśliwym spoglądając wciąż za siebie
doriiska jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-04, 21:54   #170
Villga
Zadomowienie
 
Avatar Villga
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 699
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Z tego co ja się orientuję, to w większości jest tak, że goście starają się aby ten tzw. talerzyk się zwrócił. Osobiście uważam, że każdy powinien dac tyle na ile go stać. Na naszym ślubie było sporo studentów i oni dawali mniej niż np. ciocia z wujkiem na fajnych posadach. My też nie oczekiwalismy aby ktos kto nie pracuje dal nie wiadomo ile.
Przyznam, że my chodzimy na wesela ludzi nam najbliższych i staramy się dac jak najwięcej, żeby wesprzeć tych młodych na start. Sami nie jesteśmy bogaci ale w kopertę tak 500 zl dajemy. Byłam też raz świadkiem i mój Tz też był raz świadkiem i wtedy daliśmy dużo więcej. Nie dlatego, żeby się w jakiś sposób postawic czy coś ale bardzo lubilismy te osoby i chcieliśmy je wesprzeć po prostu. Wiadomo że Młodzi sami wiedzą czego im potrzeba. Dlatego zgadzam się z drabineczka, ze lepsza jakakolwiek kasa niż jakiś bzdet do domu. Jak byliśmy studentami to dawalismy mniej i tyle. Każdy to rozumiał.

Ale też mi teraz przyszła do głowy historia weselna, która przydazyla się mojej mamie. Jako chrzestna matka pojechała na ślub na drugi koniec Polski. Dała w kopercie jak na jej warunki naprawdę dużo bo 500 zl o ile pamietam, od niej jednej tylko. Na drugi dzień babcia młodego jej docinala z tego powodu i rzucala hasła typu "Jak myślisz, czy 3000 które dałam to nie za mało? " tak że tego... ludzie bywają dziwni... Ja nie rozumiem jak można robić wesele z nastawieniem na dużą kasę zamiast po prostu cieszyć się spotkaniem z najbliższymi.
Villga jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-04, 21:54   #171
1999a18a2ffdaccef542471663304a63305f1c5c
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 795
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez doriiska Pokaż wiadomość
Czuję, że ile bym nie dała, to i tak będzie źle.
Ja widzę trzy wyjścia:
1. zbierasz pieniądze kosztem swoich potrzeb by zadowolić niezbyt bliską koleżankę
2. idziesz na wesele i dajesz tyle ile możesz mając w poważaniu zdanie młodych
3. nie wybierasz się wcale

1999a18a2ffdaccef542471663304a63305f1c5c jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-04, 23:12   #172
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

ależ nabija się koleżanka która wprost określiła, że symboliczne prezenty są nie ok bo nalezy się odpowiednio do uroczystości na uroczystości pokazać.
Mnie tam wisi co kto sobie robi, ale wg mnie jest różnica mieć i sypnąc, a nie tyle nawet nie mieć co odczuwać taki rzad wielkości w domowym budżecie i wyszarpywać się, bo wypada. Nie, nie wypada, to kwestia podejścia wlasnego. Wg logiki niektórych pan z tego wątku 4osobowa rodzina powinna dawać minimum tysiąc zł ''bo jak to tak''. To teraz pytanie kto przy zdrowych zmysłach uważa, że dla 4osobowej przeciętnej rodziny to jest jak piernąć.
Cytat:
Na drugi dzień babcia młodego jej docinala z tego powodu i rzucala hasła typu "Jak myślisz, czy 3000 które dałam to nie za mało? " tak że tego...
chyba bym powiedziała zupelnie szczerze, że możliwe, że tak, w koncu jest stara, nie ma żadnych specjalnych wydatków, do tego widac ma wysoką emeryture po mężu raczej jak bym zalozyla więc korona krolewska by jej z głowy nie spadła gdyby dała więcej.

---------- Dopisano o 23:12 ---------- Poprzedni post napisano o 23:10 ----------

Doriska, a musisz iść, do znajomej i to jeszcze z takimi manierami, po co.
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-04, 23:18   #173
tyene
Zakorzenienie
 
Avatar tyene
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Jak ktoś chce niech bierze nadgodziny by włożyć do koperty. Ale dla większości ludzi naprawdę to nie jest i nie powinna być norma. Mają swoje życie. Prezenty są super, wspomaganie młodych też, ale NIE kosztem swojego życia.
__________________
27.08.2016
tyene jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-05, 00:38   #174
ce4534435626970636826734dc4cc81c1d23e519_62b0fbf266bee
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 18 628
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez HealthOne Pokaż wiadomość
'A ja się całkowicie zgadzam z Barbarossan.

Jakie tyranie?? żeby przyoszczędzić te 300 zł nie trzeba robić drugiego etatu przez miesiąc tylko raptem co- parę dni popilnować czyjeś dziecko/iść na parę dni do dorywczej pracy. Jeśli się ma swoją pracę to raptem zrobić przez niecały tydzień parę nadgodzin. JAKIE tyranie????

I druga sprawa- chęć dania lepszego prezentu bliskim/przyjaciołom to ''pokazanie się''?? dla mnie to nie jest wysiłek nadrobić parę dni o ile jest taka możliwość i ucieszenie się z tego faktu że nasi bliscy będą mieć łatwiejszy start po tym ślubie.

Dopóki człowiek nie idzie pod latarnię zarabiać, albo nie ujmuje sobie od ust czy w poczet zapłacenia podatków, to o jakim tyraniu niby mowa?

Też poszłabym przez parę dni sobie dorobić kosztem swojego zmęczenia, zamiast siedzieć na tyłku, nie mieć grosza przy sobie i iść bez niczego. NO chyba że nie mogłabym bo nie mam z kim dzieci zostawić, jestem niepełnosprawna, praca byłaby niewolnicza albo niemoralna. To wtedy pójście z pustymi rękami byłoby całkiem usprawiedliwione (w moim własnym odczuciu).
1. Pokaż mi rodziców, którzy potrzebują niani gdy są po pracy, kilka razy w tygodniu w godzinach, kiedy akurat tobie pasuje. Ja takich nigdy nie spotkałam. Ba, nawet o takich nie słyszałam.
2. Nie w każdej pracy są nadgodziny, szczególnie na twoje życzenie kiedy tobie pasuje.
3. "300 zł to wstyd" to pokazanie się.
4. Ale niektórzy nie wiem, mają życie, rodzinę, dzieci, partnera, chorą babcię do opieki, życie towarzyskie, daleko dojeżdżają lub po prostu chcą odpocząć. Wg ciebie muszą brać dodatkowe prace, bo "300 zł to wstyd"?
5. Nie zawsze chodzi się na ślub do osób, którzy są bliscy.
6. Zdecydowana większość ma ten start przed ślubem.
7. No dla mnie podejmowanie dodatkowych prac z kilkugodzinną przerwą na sen to tyranie. Możesz się z tym nie zgadzać, ale zdania nie zmienię.
8. Parę dni to może trwa w największych miastach. W pozostałej Polsce zarobienie 5 stów dorywczo po pracy bez stania pod latarnią zajmuje jednak dłużej. U mnie to by pewnie też trochę trwało, a wcale nie mieszkam na wsi zabitej dechami z dala od cywilizacji.
9. Ależ ja nigdzie nie pisałam, by iść bez niczego.

BTW chętnie się dowiem, gdzie można zarobić 500 zł po pracy przed 3-4 dni w tygodniu, Akurat myślę o przeprowadzce, przydałaby mi się taka informacja

Edytowane przez ce4534435626970636826734dc4cc81c1d23e519_62b0fbf266bee
Czas edycji: 2015-06-05 o 00:45
ce4534435626970636826734dc4cc81c1d23e519_62b0fbf266bee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-05, 03:42   #175
Candy_lips
Zakorzenienie
 
Avatar Candy_lips
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

[1=daf502bc9430c04b8cbdbd9 4f51a8624bed02f84_61e0bd2 ac4d4e;51630675]Przybiegam zadać pytanie zawarte w temacie wątku - jak to jest z tymi kopertami? Ile waszym zdaniem należy dać do koperty na wesele? Ile ogólnie, ile w zależności od stopnia pokrewieństwa itd.?

Sprawa trochę nie daje mi spokoju, bo w tym roku opuściliśmy z TŻ już dwa wesela (w obu wypadkach jego znajomi, z czego jedna osoba to ktoś naprawdę dość bliski), bo nie mieliśmy pieniędzy żeby pójść, przynajmniej wedle TŻ. Ja jestem zwolenniczką opinii, że jeżeli ktoś mnie zaprasza na wesele to wie, na ile mniej więcej mogę sobie pozwolić, zależy mu na mojej obecności na imprezie, nie na kasie i wie, że nie stać mnie na to, żeby mu nawet te 600 złotych do koperty wrzucić. Natomiast TŻ mówi, że byłoby mu wstyd dać mniej, niż te 250/300 złotych za osobę, bo chciałby żeby się Młodym chociaż zwróciło za talerzyk, a tyle teraz talerzyk wychodzi, jak nie więcej.

Ja jestem studentką, TŻ skończył studia i pracuje w zawodzie, ale zarabia kiepsko, wynajmujemy razem pokój, no nie da się ukryć że na uszczknięcie z budżetu rocznie 1000-1200 złotych tak po prostu nas nie stać kompletnie. Nie upieram się, bo to jego znajomi i jego ciężko zarobione pieniądze (przy mojej rodzinie, czy moich znajomych już będę się upierać, no i się dorzucę, wiadomo ), poza tym no, nie umrę przecież jak na jakieś wesele nie pójdę, aż taką fanką nie jestem, ale zastanawia mnie to, kto w tym wypadku ma rację. Śmiałam się do TŻ, że ze swoim podejściem jest idealnym gościem weselnym i gdyby wszyscy goście tacy byli to Młodzi by nigdy nie narzekali na to, że im się mało wesele zwróciło [/QUOTE]

Wiesz, mam podobne podejście do Twojego. Byłam w kwietniu na weselu koleżanki i z tego co widziałam tam talerzyk kosztuje 215 zł, bo w hotelu, a mogła zapłacić jeszcze więcej, bo był też oddzielny stół z ciastami i było ich bardzo dużo, wiejski stół też no i to było naprawdę duże wesele, prawie na 200 osób. Niestety nie miałam zbyt dużo pieniędzy i wiem, że nie zwróciło im się za mnie, bo to wiadomo, bo dałam 150 zł. Nie mogłam więcej, a wiedziałam też, że liczy się dla mnie jej obecność. Byłam sama, bo akurat wtedy mój chłopak nie mógł. Rozumiem, niektórzy wstydzą się iść jak mają mniej pieniędzy, ale moim zdaniem to nie wstyd jak ma się trudniejszą sytuację i da się mniej do koperty jak talerzyk np jak ja. Dlatego ja tak nie patrzę czy wypada czy nie wypada, zależy od sytuacji, a wiem, że dla koleżanki najważniejsze, że jestem i dzielę z nią ten dzień, rodzice pomogli im sporo finansowo, a ona sama chciała duże wesele, a i tak na pewno każda dojrzała wie, że nie zawsze się zwróci. Każdy robi wesele jakie może, a obecność bliskich osób jest ważna dla normalnych ludzi generalnie, więc dojrzali ludzie raczej nie patrzą ile kto dał, rozumieją tym bardziej, że ktoś da mniej, bo np może nie może więcej i nie ma raczej problemu.

---------- Dopisano o 03:37 ---------- Poprzedni post napisano o 02:27 ----------

[1=daf502bc9430c04b8cbdbd9 4f51a8624bed02f84_61e0bd2 ac4d4e;51632773]Jeżeli to coś zmienia, to zaprasza nas kolega, z którym TŻ pracuje od paru miesięcy.[/QUOTE]

Sama tak sobie myślę, że dla mnie nieco dziwne jest, że ktoś znając parę miesięcy zaprasza na wesele. Chociaż kto wie, może zaprasza jak leci, byle dużo pieniędzy z kopert było... No, ale nie musi tak być w tej sytuacji, wiadomo. Chociaż jasne czasem i zna się kogoś parę miesięcy, ale już jest się blisko, więc chce się z tą osobą dzielić ten dzień w sensie, że tez wesele. Jednak wydaje mi się, że w większości trochę na siłę jest zapraszanie kogoś na wesele, kogo zna się parę miesięcy, takie naciągane się zdaje. Co innego na ślub, tu inaczej bym myślała. To jak sama widzisz niezręczne. No i fakt, ludzie czasem wstydzą się odmawiać, bo myślą jak to będzie wyglądać jak powiedzą, że za krótko się znają np i że może na wesele to nie, no tak niezręcznie może, by było tak powiedzieć. Niemniej widać, że nie wiecie jaki ten kolega jest, jest to luźna relacja. Inaczej u tej koleżanki co byłam na weselu, bo jednak znałyśmy się ponad rok, stałyśmy się sobie blisko. Na Waszym miejscu jak kogoś słabo znam, to albo nie poszłabym na wesele po prostu mówiąc, że nie mogę - nie ma co chyba nawet dokładnie tłumaczyć się komuś kogo słabo się zna albo przyszłabym dając tyle w kopercie ile mogę olewając co o mnie pomyśli.

No ale jakbym miała odczucia, że słabo się znamy i może źle o mnie pomyśli, to chyba bym nawet może nie poszła, bo po co na siłę chodzić wszędzie, gdzie zaprosili, a do tego ktoś kogo naprawdę słabo się zna. No bo co innego dobra koleżanka jak u mnie, ja ją znam i wiem, że nie zaprasza mnie dla kasy, że jestem dla niej ważna, ogólnie, że będę na weselu kogoś dla mnie ważnym, a nie kogoś, gdzie tej osoby prawie nie znam. Dlatego ok, tutaj ile dacie tyle dacie, to oczywiście nie wstyd jak pisałam i jakby miał Was obgadać, to świadczy jedynie tylko o tym, tylko właśnie zastanawiam się i też o tym pomyślcie czy musicie koniecznie iść skoro tak słabo go znacie. Chyba, że i tak chcecie, to ok, po prostu chodzi o to, że nic na siłę. A wiadomo, niektórzy zapraszają hurtem i takim sposobem można, by np znając wiele osób ciągle mieć wesela np u znajomych, a wtedy dla mnie mija się trochę z celem, by tak na siłę być, nawet jak ktoś nie jest nam bliski. No chyba, że i tak chcemy. To już Wasza decyzja czy chcecie iść. Przy czym to, że nie poszliście na dwa wesela, gdzie jedna osoba to ktoś bliski, bo mało kasy, to może tu gorzej, bo właśnie jak sama widzisz liczy się bardziej obecność, zwłaszcza jak bliska osoba, no ale rozumiem, znajomi Twojego faceta, więc on też miał tutaj takie zdanie, więc nie poszliście dlatego.

---------- Dopisano o 03:42 ---------- Poprzedni post napisano o 03:37 ----------

[1=daf502bc9430c04b8cbdbd9 4f51a8624bed02f84_61e0bd2 ac4d4e;51633016]Pogrubione - napiszę Ci na PW, bo sytuacja, którą chcę opisać jest charakterystyczna i ktoś mógłby mnie rozpoznać, a tego bym nie chciała

---------- Dopisano o 22:04 ---------- Poprzedni post napisano o 22:01 ----------



Szczerze mówiąc to nie bawiłabym się dobrze na takim weselu i już bym wolała nie iść wcale. To tak na marginesie.[/QUOTE]

Czemu? A gdyby Twój facet np nie mógł iść z Tobą tym razem na wesele, a np wesele bliskiej osoby? Różnie bywa. Mój facet właśnie tym razem nie mógł, co wesele mojej koleżanki, to byłam sama. Może nie najlepiej, bo tak to same pary, ale no wiadomo, czasem wyjdzie, że facet nie może pójść z nami, nie jego wina jak nie może akurat naprawdę, a bliska nam osoba, to przecież pójdziemy i tak, bo ona jest wtedy ważna i jakoś damy radę, mimo że bez swojego faceta tym razem.

Edytowane przez Candy_lips
Czas edycji: 2015-06-05 o 03:45
Candy_lips jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-05, 07:37   #176
melkmeisje
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 10 643
GG do melkmeisje
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Dopiero doczytalam, że chodzi o wesele kolegi z pracy, którego zna od paru miesięcy.
Wtf. Chyba musiałabym upaść na głowę, żeby wyskakiwać z 6 stów dla obcej osoby. No to faktycznie, może lepiej nie iść

Ale myślenia pt. albo się pokazać z grubą kopertą, albo wcale wciąż nie rozumiem
melkmeisje jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-05, 09:09   #177
_ema_
Zakorzenienie
 
Avatar _ema_
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 8 974
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Może zacznijmy od tego, że 300zł od osoby to naprawdę luksusowe wesele i bardzo wysoka stawka. Można więc chyba założyć, że skoro mlodzi wybierają takie warunki to oznacza, że ich stać. A jak ich stać to nie ma noża na gardle żeby koniecznie się zwróciło. My nie musimy im tego fundować.
Jeśli para jest biedna, potrzebuje pieniędzy na start, to i wesela nie robi rozmachem. A wtedy te 300zl od pary to praktycznie pokrycie kosztów zabawy [a znam parę, która wyprawiła fajną zabawę jeszcze taniej]

Napinanie się, żeby zwrócić mlodym koszta horrendalnie drogiej i wymyślnej zabawy weselnej porównałabym do przesadnych wymagań ludzi z szlachetnej Paczki - potrzebna lodówka dla biednej rodziny. Ale używana nie, mala nie, biała nie, ma być stalowa, nówka, super marki. No albo nie masz pieniędzy i ograniczasz potrzeby [a wtedy ja mogę trochę dopomóc] albo stać Cię na wysoką jakoś życia i wysokie wymagania i wtedy nie czuję się zobowiązana tego fundować. Podobnie z weselem - wiem, że macie krucho, Wy staracie się zrobić tanie i fajne przyjęcie - ja staram się ufundować swój talerzyk. Ale jak macie wymagania najlepszej restauracji i orkiestry symfonicznej, to chyba naiwni jesteście, że ktokolwiek będzie chciał to fundować.
__________________
Cytat:
Napisane przez mpt Pokaż wiadomość
CSI Wizaż, proszę przyjechać na wątek!

Edytowane przez _ema_
Czas edycji: 2015-06-05 o 09:28
_ema_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-05, 10:35   #178
Linaewen
Zakorzenienie
 
Avatar Linaewen
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 7 016
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Nam odmówiła jedna osoba, wymawiając się wprost "nie mam kasy". Zamurowało mnie, przecież z nią pracuję, więc wiem, ile zarabia. Jedyny realny koszt, jaki musiała by ponieć to 5,60 na autobus do mnie, bo zrobiliśmy rozpoznanie wśród znajomych i tym którzy nie mieli jak dojechać (wesele w totalnym Zasiedmiogórogrodzie, praktycznie bez komunikacji) zorganizowaliśmy miejsca w samochodach tych, którzy mieli wolne. Poczułam się, jakbym w pysk dostała. Było mi autentycznie smutno przy takiej argumentacji "wiesz jak jest, wiesz, jaka kasa, nie mam bo skąd".

My mamy na tyle dobrą sytuację, że jak nie mamy nieprzewidzianych wypadków to dajemy 400-500 złotych. Raz popłynęliśmy z kasą niesamowicie i udało nam się włożyć do koperty tylko 150 zł (plus wcześniej kupiliśmy grę za nieco ponad 100 zł). Miałam odmówić bycia na ślubie i weselu przyjaciółki, bo termin był 2 dni przed wypłatą? Czy poprosić męża, żeby mnie podrzucił pod kościół i wracał do domu, bo stać nas było tylko na jeden talerzyk? Bez przesady. Młodzi doskonale znali naszą sytuację i jakby chcieli pieniądze a nie obecności to by nas nie zaprosili.
__________________
"Uroczyście nie zobowiązuję się do regularnych porządków, prowadzenia kalendarza, niejedzenia słodyczy, byciu skrupulatnym w podejmowanych czynności oraz gaszeniu światła w łazience - to się nigdy nie udało, więc w końcu dorosłam do nie oszukiwania samej siebie."
za: whitepointeshoes
Linaewen jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-05, 10:44   #179
new woman in town
Zakorzenienie
 
Avatar new woman in town
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: W.
Wiadomości: 3 214
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
To teraz pytanie kto przy zdrowych zmysłach uważa, że dla 4osobowej przeciętnej rodziny to jest jak piernąć.
Fajnie, że przywołałaś przykład rodziny a nie tylko singla czy pary. O ile zasada "zwróć za talerzyk" jako tako działa w przypadku pary, to 4 osobowa rodzina, z 2 dzieci, które są na tyle duże, że ich talerzyk kosztuje tyle co dla dorosłego, faktycznie musiałaby włożyć ok. 1000 zł. I chyba już wiem, skąd wzięły się zaproszenia bez dzieci
new woman in town jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-05, 10:55   #180
aer
O RLY?
 
Avatar aer
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Silesia/Varsovia
Wiadomości: 10 169
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez Linaewen Pokaż wiadomość
Nam odmówiła jedna osoba, wymawiając się wprost "nie mam kasy". Zamurowało mnie, przecież z nią pracuję, więc wiem, ile zarabia. Jedyny realny koszt, jaki musiała by ponieć to 5,60 na autobus do mnie, bo zrobiliśmy rozpoznanie wśród znajomych i tym którzy nie mieli jak dojechać (wesele w totalnym Zasiedmiogórogrodzie, praktycznie bez komunikacji) zorganizowaliśmy miejsca w samochodach tych, którzy mieli wolne. Poczułam się, jakbym w pysk dostała. Było mi autentycznie smutno przy takiej argumentacji "wiesz jak jest, wiesz, jaka kasa, nie mam bo skąd".
przykrosc ok, rozumiem.
ale czy siedzisz jej w portfelu, ze wiesz jakie ma zobowiazania finansowe? nie koniecznie przeciez musi sie nimi chwalic. i moze serio nie miala tej kasy a glupio jej bylo przyjsc nie dajac nic?

-----------------------------------
co do glownego tematu: daje 300 zl od pary jak ide.

a z takich januszowo byznesowych sytuacji: kolezanka opowiadala, ze jej siostra nakazala filmowac kamerzyscie wreczanie kopert.
potem zrobili z menzem rozpiske kto ile dal w kopercie.
__________________
https://www.youtube.com/watch?v=gX6bDyRSLPI


Living zagranico juz 30 months. I zapomniec polski language

Edytowane przez aer
Czas edycji: 2015-06-05 o 10:58
aer jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-06-27 20:54:27


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:38.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.