|
|
#31 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 16 080
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Jak możesz być tak lekko myślą będąc już matka
Po co ci drugie dziecko jak za pół roku możesz być trupem albo w najlepszym wypadku będziesz przechodzić chemioterapii Tragedia a ty się ciąża przejmujesz |
|
|
|
|
#32 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 17
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Tak, morfologie mam w porządku robie średnio raz na pół roku.
|
|
|
|
|
#33 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 317
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Niestety to o niczym nie świadczy.
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się. Śledź też pies! - blogujemy ♥ |
|
|
|
|
#34 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 17
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
[1=7623cb0b746b4d40e529fc1 23bf669aade741778_65822f0 7d8014;51677161]Jak możesz być tak lekko myślą będąc już matka
Po co ci drugie dziecko jak za pół roku możesz być trupem albo w najlepszym wypadku będziesz przechodzić chemioterapii Tragedia a ty się ciąża przejmujesz[/QUOTE] Masz racje...
|
|
|
|
|
#35 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 801
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
nie no, jasne
co tam stan twojej macicy, ważne żeby bobas był ![]() czy ty siebie czytasz? |
|
|
|
|
#36 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 17
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
|
|
|
|
|
#37 |
|
( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 5 436
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Nie ma co dokopywać Autorce, skoro już wszystko zrozumiała i pójdzie powtórzyć badania. Zostało tylko życzyć dużo zdrowia
|
|
|
|
|
#38 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 4 036
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Niektórym kobietom macierzyństwo chyba rzuca się na mózg... po prostu nie wierzę w to co czytam. Miło że zamiast o swoich dzieciach KTÓRE MASZ JUZ (!), myślisz tylko o tym planowanym. Ale jasne, jak nie daj bóg je osierocisz to rodzeństwo na pewno im się przyda.
Ogarnij się kobieto póki nie jest za późno i walcz o swoje zdrowie i normalne szczesliwe życie dla swoich dzieci.
__________________
Pani inżynier ![]() [*] B. "Psia dusza większa jest od psa i kiedy się uśmiechasz do niej, ona się huśta na ogonie"...
|
|
|
|
|
#39 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 17
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Dziekuje. Teraz widzę jak nie wiele potrzebowałam żeby zrozumieć to co Wy piszecie. Zastanawiam sie tylko czemu mój mąż nie podchodzi do tego tak ja Wy obcy dla mnie ludzie i dla czego nie On był osobą która sprowadziła mnie na ziemie... :/
|
|
|
|
|
#40 |
|
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 052
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
a ja się dziwię, że sama nie pomyślałaś o swoim zdrowiu. usłyszałaś od lekarza, że masz podejrzenie raka i w zasadzie machnęłaś na to ręką, zamiast zmienić lekarza/wiercić mu dziurę w brzuchu aż będziesz wszystko wiedziała.
__________________
-27,9 kg |
|
|
|
|
#41 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 3 381
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
A powiedziałaś mu, że jest u Ciebie podejrzenie raka?
|
|
|
|
|
#42 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 17
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
[1=bb410bd1fbb42d2edea92b1 ada01ce79bf3cfb02_603add0 278cd5;51677628]A powiedziałaś mu, że jest u Ciebie podejrzenie raka?[/QUOTE]
Tak, na poczatku sie przejal pocieszal a za chwile zapomnial o temacie i wcale nie mam zamiaru go tlumaczyc... |
|
|
|
|
#43 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Dla mnie to wszyscy w trójkę się dobraliście jak w korcu maku.
Ty, Twój mąż i Twój lekarz. |
|
|
|
|
#44 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 17
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
No bywa i tak, nie każdy ma kolorowo
|
|
|
|
|
#45 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Weź się otrząśnij i nie wypisuj dyrdymałów. Nie każdy ma kolorowo, bo co? Bo nie każdy potrafi myśleć? Czy zadbać o siebie? Czy nie każdy ma normalnego partnera, który też dba o nasze zdrowie?
Błagam Cię, nie każdy ma kolorowo. Racja - nie znam NIKOGO po usłyszeniu diagnozy 'rak szyjki macicy' daje się 4 m-ce zwodzić za nos lekarzowi, a w międzyczasie i tak myśli tylko o tym, żeby sobie dziecko machnąć, zamiast o tym, żeby wydać parę stówek na prywatnego lekarza i diagnostykę. |
|
|
|
|
#46 | |
|
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 052
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Cytat:
__________________
-27,9 kg |
|
|
|
|
|
#47 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 17
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#48 |
|
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 052
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
przesadzasz kobito. Dotka napisała ci prawdę. jeśli nie masz kilku stówek na badania, które mogą zaważyć o twoim życiu to zastanów się lepiej, czy stać was na kolejne dziecko.
__________________
-27,9 kg |
|
|
|
|
#49 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 069
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Ale spójrz. Natalio, na to, co piszesz z właściwej perspektywy: piszesz o marzeniach o kolejnym dziecku jako rzeczy dla was najważniejszej, a 100 razy ważniejsze jest Twoje zdrowie, także dlatego, ze Ty już dziecko masz.
I ponieważ przechodziłam przez raka, bo mąż chorował- to wiem jedno: różne są "ciągi dalsze", mąż ma dobre wyniki, a jego kolega, który w tym samym czasie na raka zachorował- od 2 miesięcy nie żyje. Dlatego najważniejsze TERAZ powinno być Twoje zdrowie, przejście badań, zmiana lekarza, a nie starania wielkie o kolejne dziecko. Edytowane przez madana Czas edycji: 2015-06-08 o 20:30 |
|
|
|
|
#50 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 16 080
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Nie masz paru stowek na lekarza a decydujesz się na kolejne dziecko?
Nie wiesz ile dziecko kosztuje? Skoro cienko u ciebie z kasa to się zastanów po co ci druga ciąża .nie będziesz mogła pracować przez jakiś czas pampersy mleko ubranka to są niebotyczne koszta a ty przecież masz kredyt do spłaty i nie pochodzisz z z bogatej rodziny ani twój mąż bogaty nie jest Masz już dziecko twój mąż tez (mieszka z wami to dziecko czy płaci alimenty?bo to kolejne koszta)i skup się na swoim zdrowiu i inwestowaniu w nie i dziecko które juz jest a nie na gwałt chcesz robić następne gdzie z kasa krucho. .. To musi być troll Edytowane przez 7623cb0b746b4d40e529fc123bf669aade741778_65822f07d8014 Czas edycji: 2015-06-08 o 20:30 |
|
|
|
|
#51 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Cytat:
Jako dziecko bogatych rodziców, żona bogatego męża, wlaścicielka 10 mieszkań i Księżna Diana w jednym, zaprawdę powiadam Ci ja: brednie piszesz. A tak serio, to nie piszę do Ciebie jak do zadnego robola, tylko kobito, piszesz, że 'nie każdy ma kolorowo'. A co to ma do rzeczy? Napisałam Ci: nie każdy ma kolorowo bo co, bo jest świadomy własnego zdrowia? Bo idzie prywatnie na badania? Bo ma partnera, który o nas dba? I wybacz, ale Frida Ci dobrze mówi, jak Ty nie masz 200zł na lekarza, to sorry, nie wiem z czego chcesz kolejne dziecko utrzymać. A co do wsparcia - no niestety, nie umiem go dać komuś, kto tak bezmyślnie lekceważy swoje zdrowie i życie, mając w tyłku własne dzieci (!), bo jest zaślepiony tylko wizją kolejnego dziecka. I komuś, kto wypisuje, że się nie diagnozował dalej, bo koleżanka miała raka i dziecko urodziła. Halo, tu ziemia! Na raka szyjki macicy umiera MNÓSTWO kobiet, a Ty myślisz o jednorożcach na tęczy i małym słodkim bobasie. Poza tym jak widzisz, nie tylko mnie zaszokowała ta bezmyślność i brak podjęcia jakichkolwiek kroków. Więc mimo księżnej Diany i tych 10 mieszkań, to jednak ziarenko racji chyba mam. |
|
|
|
|
|
#52 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 17
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#53 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
No trudno, jest jak jest. Kseruj wyniki badań, zwłaszcza cytologii, leć prywatnie do lekarza, najlepiej w tym tygodniu + powtórz cytologię. I zawieście starania tymczasowo, bo ciąża to w tej chwili ostatnie, co powinno Ci się przytrafić, na razie powinnaś mieć inne priorytety.
|
|
|
|
|
#54 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 17
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#55 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 4 036
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Ja bym mogła próbować to zrozumieć gdybyś Ty kobieto nie miała dziecka, ale MASZ! Przepraszam bardzo, jeśli nie daj bóg (tfu tfu tfu!!) kolejne dziecko po urodzeniu wymagałoby jakiegoś specjalistycznego leczenia to co wtedy? Skoro Ty nie posiadasz finansów na swoją opiekę medyczną to jak chcesz zapewnić ją dziecku? Czy tylko sobie jej odmawiasz w imię małego bobo? Jak już zadbasz o sprawy związane ze swoim zdrowiem, zastanów się nieco nad sobą... Brzmisz jak kobieta która bóg wie ile lat stara się bezskutecznie o dziecko i wciąż matką być nie może, podczas gdy Ty matką to już jesteś. A wizja kolejnego macierzyństwa Cię totalnie zaślepiła. Zadbaj o swoje małżeństwo, zdrowie, finanse. To dziecko to chyba najgorszy możliwy pomysł teraz. 'Pan bog może wie co robi' ![]() Ale mi ciśnienie podniosłaś, tak wiele kobiet umiera na raka szyjki macicy, a Ty to sobie tak lekceważysz w imię nowego potomka
__________________
Pani inżynier ![]() [*] B. "Psia dusza większa jest od psa i kiedy się uśmiechasz do niej, ona się huśta na ogonie"...
Edytowane przez Ashaai Czas edycji: 2015-06-08 o 23:00 |
|
|
|
|
#56 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 16 727
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
|
|
|
|
|
#57 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 792
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Dla mnie ta historia to bujda na resorach. Nie wierzę że w dobie pakietu onkologicznego i coraz bardziej rozpowszechnionej wiedzy o nowotworach, jakikolwiek lekarz zbagatelizowałby III grupę w cytologii.
Zresztą wszystkie wypowiedzi autorki nie trzymają się kupy
|
|
|
|
|
#58 | |
|
zuy mod
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Cytat:
ALE na litość, III grupa to wyraźne wskazanie, zeby coś z tym zrobić! Powinnaś dostać skierowanie na kolposkopię, a nie jakieś radosne witaminy. I zgadzam się z dziewczynami, które twierdzą, że nie stać Cię na dziecko. Dziewczyno, z czego je utrzymasz, wykarmisz, ubierzesz, jak nie masz 200 zł na swoje zdrowie?
__________________
L'amore scalda il cuore. Do. Or do not. There is no try. 23.05.2011
22.05.2017 02.12.2017 |
|
|
|
|
|
#59 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 21 812
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
[1=7623cb0b746b4d40e529fc1 23bf669aade741778_65822f0 7d8014;51678218]Nie masz paru stowek na lekarza a decydujesz się na kolejne dziecko?
Nie wiesz ile dziecko kosztuje? Skoro cienko u ciebie z kasa to się zastanów po co ci druga ciąża .nie będziesz mogła pracować przez jakiś czas pampersy mleko ubranka to są niebotyczne koszta a ty przecież masz kredyt do spłaty i nie pochodzisz z z bogatej rodziny ani twój mąż bogaty nie jest Masz już dziecko twój mąż tez (mieszka z wami to dziecko czy płaci alimenty?bo to kolejne koszta)i skup się na swoim zdrowiu i inwestowaniu w nie i dziecko które juz jest a nie na gwałt chcesz robić następne gdzie z kasa krucho. .. To musi być troll[/QUOTE] Taka była moja pierwsza myśl. Dokładnie wyliczono, ile kosztuje dziecko i nie jest to niebotyczna kwota kilku tysięcy, o której wspomina autorka, tylko troszkę więcej Już abstrahując od kwestii podstawowych, czyli ogarnięcia zdrowia, to w chwili, gdy kilka tysięcy stanowi mur nie do przejścia myślenie o ..trzecim dziecku mocno mnie dziwi.Zarówno podejście do własnego zdrowia oraz podejście do zabezpieczenia materialnego zdradza postawę życia z dnia na dzień, bez zawracania sobie głowy myśleniem co będzie za miesiąc, rok czy pięć lat. Edytowane przez laisla Czas edycji: 2015-06-08 o 23:38 |
|
|
|
|
#60 |
|
Wizażowy Kot Igor
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 17 426
|
Dot.: Starania o dziecko czyli kobieta żyjąca nadzieją.
Olaboga!
Dziewczyno, a czy Ty pomyślałaś, co się stanie z Twoim żyjącym już synem, gdy (odpukać w niemalowane) zapadniesz na raka? W tym przypadku liczy się każdy dzień (moja Mama z rakiem wygrała, Tato przegrał), więc zamiast starać się o drugie dziecko to lepiej pomyśl o tym, które już na świat powołałaś i któremu winna jesteś opiekę. Natychmiast zabieraj wszelką dokumentację od ginekologa (nawiasem mówiąc Ty powinnaś mieć wyniki badań lub choć ich kserokopie) i szukaj innego. To, co robisz jest skrajnie nieodpowiedzialne wobec Twojego dziecka. Im wcześniej podejmiesz leczenie (jeśli okaże się ono konieczne), tym masz większą szansę wygrać z chorobą. I, wybacz obcesowość, ale nie masz na prywatną wizytę a stać Cię na kolejne dziecko? Trochę nielogiczne. Nie-bardzo nielogiczne.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know? Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209 Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw No pasaran! |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:22.












"Psia dusza większa jest od psa i kiedy się uśmiechasz do niej, ona się huśta na ogonie"...




Już abstrahując od kwestii podstawowych, czyli ogarnięcia zdrowia, to w chwili, gdy kilka tysięcy stanowi mur nie do przejścia myślenie o ..trzecim dziecku mocno mnie dziwi.
