Jak to jest z tymi kopertami? - Strona 30 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2015-06-09, 16:18   #871
201609102148
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 330
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

[1=ce453443562697063682673 4dc4cc81c1d23e519_62b0fbf 266bee;51687553]Nie no, spoko, ja rozumiem. U mnie 19 osób to tylko moje, żadnego tż. Po prostu weselisko na 200 osób jest dla mnie lekko abstrakcyjne, trudno mi sobie takie wyobrazić [/QUOTE]



Po zsumowaniu rodzeństwa mamy i taty wychodzi mi 10 ciotek i wujków. Każdy ma meza/zone=20. I dzieci oczywiście. I niektóre z tych dzieci tez maja dzieci. Co gorsza (no dobra, nie gorsza, bo to świetne miec zżytą rodzinę), mieszkamy wszyscy w promieniu 100km, spotykamy sie często i lubimy nawzajem. Jakbym robila wesele "tradycyjnie" to samej mojej najbliższej rodziny wychodzi 80 osób. U TŻ okolo 60, bo jego rodzice tez mają dość liczne rodzeństwo.

A z kolei byłam ostatnio na ślubie, gdzie ze strony rodziny PM byly... Trzy osoby. Cala rodzina. Nie było kogo więcej zaprosić.

Takze wiesz. Różne są rodziny to i wesela różne.

Edytowane przez 201609102148
Czas edycji: 2015-06-09 o 16:20
201609102148 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-09, 18:17   #872
roseblue
wasza koleżanka
 
Avatar roseblue
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 1 138
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Moi rodzice są z rodzin wielodzietnych i mam masę kuzynów i kuzynek, uzbierałam raz dwa 100 osób.
__________________
karmacoma
roseblue jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-09, 18:24   #873
PaulinciaKWC
Zakorzenienie
 
Avatar PaulinciaKWC
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: garnek złota na końcu tęczy
Wiadomości: 60 400
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez roseblue Pokaż wiadomość
Moi rodzice są z rodzin wielodzietnych i mam masę kuzynów i kuzynek, uzbierałam raz dwa 100 osób.
I z cala setka utrzymujesz bliski kontakt?
__________________
Z tobą chcę oglądać rzeki, co samotnie płyną
Gwiazdy nad łąkami w środku lasu i jagód czarnych...
Tyranozaury
PaulinciaKWC jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-09, 18:26   #874
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez PaulinciaKWC Pokaż wiadomość
I z cala setka utrzymujesz bliski kontakt?
powiem ci że to żaden wyczyn
wystarczy brat mamy z żoną = 2 osoby
maja 3 dzieci, które mają mężów/żony co daje juz rze 8 osób
a każde z tych dzieci ma po dwójce dzieci... co daje już 14 osób. na samą ciotkę. z palcem w oku stówa może być
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-09, 18:33   #875
201801191006
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 13 250
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

w przypadku rodzeństwa swojego czy rodziców i to ze strony panny młodej i młodego, to faktycznie ta stówa się może uzbierać.

ale jak widzę wesela np. na 200 osób i więcej (a byłam na takim) i na ślubnym też widuję takie liczby, to zawsze mam w głowie to
201801191006 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-09, 18:35   #876
roseblue
wasza koleżanka
 
Avatar roseblue
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 1 138
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez PaulinciaKWC Pokaż wiadomość
I z cala setka utrzymujesz bliski kontakt?
podobnie jak u farmy: mieszkamy od siebie nie tak daleko i spotykamy się dwa razy do roku, pomagamy sobie, składamy życzenia na urodziny i wysyłamy kartki. Z kuzynami i kuzynkami robimy raz do roku spotkania na grillu albo w klubie. Dla mnie są bliscy, zależy co przez to rozumiesz, nie gadamy codziennie przez telefon
__________________
karmacoma
roseblue jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-09, 18:53   #877
Luba
Zakorzenienie
 
Avatar Luba
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Ja mialam male, skromne, jednodniowe wesele, takie chcielismy i na takie bylo nas stac.

I najgorszy byl wybor: kogo zaprosic. Naprawde w pewnym momencie myslalam powaznie o tym, zeby nie robic zadnego wesela, bo bylam zla, ze nie moge zaprosic wszystkich. Wyszloby tak wiecej niz 100
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko
J.M. Barrie


Afazja, darmowa strona z cwiczeniami!
Luba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-09, 20:34   #878
mamaszkrabka
Zakorzenienie
 
Avatar mamaszkrabka
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 4 272
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Na naszym weselu było 120 osób, 30 odmówiło przyjścia.

80 osób to sama najbliższa rodzina bez ściemy

Reszta to byli znajomi i sąsiedzi. Góralskie wesela takie są

---------- Dopisano o 20:34 ---------- Poprzedni post napisano o 20:32 ----------

A, przez "najbliższa rodzina" rozumiem to, że mieszkamy wszyscy "w kupie", około 200 - 300 metrów od siebie
mamaszkrabka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-09, 21:49   #879
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

no zaraz, nie ma przymusu ani zakazu zarzynać się aby dać przyjacielowi czy znajomej grubszą kopertę podobnie jak nie ma 1 słusznej koncepcji wesela
jest różnica gdy ktoś własne widzimisie usiłuje koniecznie przenieść na obyczajowe normy i wmawia światu co na pewno tutaj byłoby właściwe a co nie

20 tys zł (w koncu wesele to imprezka w której chodzi o 2 osoby ) to ponad 5 lat po 300 zł miesięcznie, ludzie tyle potrafią wydawać np. na kosmetyki , albo np. o takich papierosach nie wspominając

Edytowane przez Hultaj
Czas edycji: 2015-06-09 o 21:50
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-09, 22:07   #880
kahoko hino
Zakorzenienie
 
Avatar kahoko hino
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 059
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

ale macie wielkie rodziny! :O u nas będziemy my, mama partnera, jego dziadkowie (2) i ciotka z wójkiem (2). I nasi przyjaciele. Ale żeby setkę uzbierać to bym musiała chyba się fejsbukiem posiłkować :P dla mnie najbliźsi to są naprawdę ci tacy tylko od serca
kahoko hino jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-09, 22:41   #881
angelicja
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 68
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

http://wieszjak.polki.pl/eksperci/25...w-Krajski.html https://krajski.wordpress.com/?s=%C5%9Blub Doktor prowadzi tego bloga i wydaje książki o savoir-vivre. Przygotowując się do swojego ślubu czasem na niego zaglądałam. Niestety, ale ludzie w Polsce są niezamożni i nie stać nas na życie w pełni z zasadami savoir-vivre. Moim zdaniem żenujące jest gdy się szykuje arystokratyczne wesele z fontannotryskami, a potem liczy na zwrot w postaci gotówki... Albo zbytki, na które nas stać albo nie.

Cytaty z bloga eksperta, które rozwieją przewijające się tu wątpliwości:

"Coś samemu zrobić – taki autentyczny prezent od serca. Wiele podręczników savoir vivre zaleca taki typ prezentu przy różnych okazjach."

"Kwestia ślubnych prezentów musi być rozwiązana racjonalnie. Celem tych prezentów jest przecież, między innymi, sprawienie radości młodym. Nie można jednak z tego racjonalizmu robić skrajnego pragmatyzmu i zastępować wszystkich prezentów (i kwiatów) kopertami z gotówką (niektórzy dziś również zamiast kwiatów dają gotówkę).
Gotówkę, podkreślmy powinno się dodawać do prezentów w sytuacji, gdy młodzi są bardzo biedni i brakuje im na podstawowe sprawy (np. wynajęcie mieszkania). Nie można z tego robić reguły głosząc zasadę – wszystkie młode pary są biedne i przede wszystkim potrzebują gotówki. Na tej zasadzie należałoby nie robić w ogóle wesela i ubierać się na ślub jak np. do pracy i robić tylko krótkie spotkanie przy wodzie mineralnej, w ramach którego rodzina i znajomi wręczyliby koperty (dodatkowy zysk pieniądze oszczędzone na weselu i na ubraniu). Gdzie tu są granice?
Jaki prezent pieniężny można uznać za znaczny?
Tego nie da się jednoznacznie określić, ponieważ w różnych środowiskach są różne pojęcia tej znaczności. Podczas swoich wojaży mam kontakty z różnymi ludźmi. Jeden mówi mi: „Mój syn zaczął pracę od skromnej pensji 3000 złâ€. Drugi mówi mi: „Mój syn wyjechał do dużego miasta i już na początek ma wspaniałą pensję 2000 złâ€.
Prezenty pieniężne dają starsi, którzy stoją już mocno, finansowo, na nogach. Młodzi porozumiewają się z para młodą i kupują im to co sprawi im radość. Jeżeli ich na to nie stać robią składkę. Znajomi syna wiedzieli, gdy brał ślub, że ostatnio marzył o cyfrowym aparacie fotograficznym i ośmioro studentów na ten aparat się złożyło.
Przed kupieniem prezentu można się dyskretnie wywiedzieć lub nawet wprost zapytać o potrzeby i marzenia i to w taki sposób, by nie dopuścić do sytuacji powielenia się prezentów (anegdotyczna sytuacja – młodzi dostają 5 młynków do kawy).
Kwestia prezentów to nie jest kwestia gotówki, ale kwestia wysiłku włożonego w to, by sprawić radość. Można ją sprawić na wiele różnych sposobów.

Savoir vivre nie zaleca postępowania zgodnego z etykieta, gdy mamy pewność, że takie postępowanie spotka się z negatywną reakcją jego adresatów.

Jeżeli młodym radość sprawi wyłącznie gotówka to dajmy im gotówkę, a co sobie pomyślimy przy tej okazji to już nasza prywatna sprawa."



"Są takie pary młode, że traktują swój ślub jako pretekst do skłonienia innych do podjęcia działalności charytatywnej.
Nie jest to łatwy problem do rozwiązania. Dlaczego wiązać ślub z działalnością charytatywną? Jaka tutaj jest logika? Trochę to wygląda na taki czysty pragmatyzm. Czysty pragmatyzm to coś wulgarnego i barbarzyńskiego. Na świecie jest wielu biednych i potrzebujących, ale nie można doprowadzać do takiej sytuacji, że nigdy np. nie kupimy żonie kwiatów czy nie kupi sobie ona perfum, bo… np. dzieci głodują w Afryce.
Ma to sens w skrajnych wypadkach, gdy dzieje się jakaś olbrzymia tragedia. Takie zachowania podejmowano np. po powstaniach narodowych, gdy wiele rodzin wymagało natychmiastowej pomocy i trudno było sprostać wszystkim ich potrzebom.
Jeżeli państwo młodzi w sposób wyraźny nie życzą sobie kwiatów, to ich im, zgodnie z ich życzeniem, nie damy. Jeśli tylko nas skłaniają do darowizny na rzecz potrzebujących dołączenie kwiatów będzie miłym gestem. Nie żałujemy. Dajemy i potrzebującym i kupujemy kwiaty dla młodych."


"Przypomina to upowszechniającą się wciąż sytuację związana ze ślubem, gdzie zamiast kwiatów daje się gotówkę czy np. wino. Ludzie są coraz bardziej praktycznie i pragmatyczni. Eleganckie to jednak nie jest."

"Świadek nie ma jakiegoś specjalnego obowiązku w perspektywie prezentów. Jego prezent to już kwestia jego dochodów, chęci i pomysłów. Może być symboliczny."


"Wielu młodych nie rozumie, że wesele to bardziej uroczystość rodziny niż ich, ze muszą się podporządkować rodzicom i brać pod uwagę ich zobowiązania rodzinne i towarzyskie (zaprosić wskazane przez nich osoby) oraz zachowywać się cały czas w sposób narzucony przez weselną etykietę (np. panna młoda nie może odmówić nikomu tańca; może jedynie udać się, jeśli nie chce tańczyć, na krótki odpoczynek, do swojego pokoju (apartamentu dla nowożeńców).
Niestety Pani Kasia musi tez przez to wszystko przejść.
Panna młoda musi być cały czas obecna i cały czas musi reagować pozytywnie na wszystko (z wyjątkiem krótkich przerw powiedzmy po pół godziny, które może spędzi, jako odpoczynek w apartamencie dla nowożeńców lub winnym odosobnionym miejscu).
Można jedynie ograniczyć te obowiązki ogłaszając, że zamiast wesela będzie obiad weselny i ograniczyć czas jego trwania do 2-3 godzin (wtedy jest bez tańców). Na to jednak muszą zgodzić się tak rodzice pana młodego jak i rodzice panny młodej.
Jeśli wola rodziców nie zostanie spełniona może to przez lata owocować bardzo negatywnie, i to nie tylko ze strony teściów, ale również ze strony innych członków obu rodzin.
Szczęśliwy to będzie miesiąc miodowy i potem kilkadziesiąt następnych lat."


"Obyczaj ubierania się przez pannę młodą na ślub w suknię „ślubnąâ€, która nie nadaje się już na inne okazje jest zwyczajem arystokracji i powielanie go w polskim (i nie tylko) obyczaju jest jakoś nieracjonalne.
Dlaczego nie może to być np. elegancka suknia, w której kobieta będzie potem błyszczeć na sylwestra czy na jakimś szczególnie uroczystym przyjęciu.
Specjalne suknie na ślub wymagają specjalnej oprawy, by wszystko do siebie pasowało i nic się nie „gryzło”, wymagają fraków lub żakietów, pałacowych wnętrz itp., itd.
W Polsce te zasady się nagminnie, w powszechnym obyczaju, łamie."


"Zobowiązania rodzinne to, w świetle savoir vivre, zobowiązania bezpośrednie. Na wesele zaprasza się, według wskazań etykiety, w pierwszym rzędzie osoby, z którymi łączą nas więzy rodzinne (niezależnie od tego jakie są więzy emocjonalne). Savoir vivre nakazuje też w inny sposób podtrzymywać i pielęgnować te więzy (tak, by były również więzy emocjonalne). Jest tu pewna mądrość, którą warto się kierować."



"Zauważmy jedną oczywistą rzecz. Wszystko to jest z biedy.
Proponowanie przez państwa młodych gościom, by zamiast kwiatów dawali jakieś praktyczne prezenty świadczy o tym, że ci państwo młodzi są biedni i muszą się liczyć z każdym groszem oraz na wiele rzeczy ich nie stać. Próbują zatem wykorzystać ślub i wesele, by zdobyć te rzeczy, by na czymś zaoszczędzić. Musimy więc albo im współczuć, że są tacy biedni i nawet w tak podniosłym momencie muszą myśleć o oszczędnościach i rezygnować z tego, co jest stałym, tradycyjnym elementem ślubu i wesela albo możemy podejrzewać, że „złoto ich zaślepiło” i stali się chorobliwie skąpi.
Jeśli zamiast kwiatów państwo młodzi dopominają się karmy dla niedźwiedzi lub datków na jakiś charytatywny cel to znaczy, że jakoś się pogubili. Na tej zasadzie mogliby przecież też oznajmić gościom, że dadzą im tylko najtańszą jedną potrawę, a oszczędzone w ten sposób pieniądze przeznaczą na cel charytatywny. To jest działalność charytatywna cudzym kosztem za pośrednictwem wymuszenia. Tego zaś nie trzeba chyba komentować.
Zgadzam się z Panem Michałem, że coś takiego jak lista prezentów, choć stało się to prawie uświęconym zwyczajem, może budzić wątpliwości. Musimy sobie uświadomić, że wymusiło ją życie, że przeważnie państwo młodzi to ludzie, którzy wkraczają na nową drogę życia bez grosza i koniecznie potrzebują różnych bardzo praktycznych rzeczy. Jest to sytuacja bolesna i trzeba ją brać pod uwagę.
Gdyby nie byli w takiej potrzebie goście mogliby dać ujście swojej fantazji i swojemu sercu i dawać prawdziwe prezenty-niespodzianki, które sprawiałyby radość poprzez np. swe piękno.
Jeżeli państwo młodzi nie mają kłopotów materialnych, są zamożni, a wystawiają listę prezentów to jest to, mówiąc delikatnie, najdelikatniej, brak zaufania do gości i brak wiary w ich dobre gusty (kupią coś brzydkiego lub coś co nam nie będzie potrzebne), zwycięstwo pragmatyzmu nad tymi wszystkimi wartościami, które wyznaczają wielkość i piękno naszego życia czyniąc je prawdziwie ludzkim.
Ludziom zamożnym nikt rozsądny nie dałby żelazka czy miksera w prezencie ślubnym. Im trzeba dać jakąś piękna rzecz, której sami nie mogliby kupić w najbliższym sklepie, rzecz, która niekoniecznie musi być droga (np. namalowany przez siebie obraz czy piękny bibelot zdobyty gdzie na jakimś pchlim targu za grosze)."


"Ostatnio kilka osób napisało do mnie i zadzwoniło w tej samej sprawie. Zostali zaproszeni na ślub, a na zaproszeniu została umieszczona informacja, aby zamiast kwiatów przynieść coś innego: książki, karmę dla bezdomnych kotów, dowody wpłaty na jakiś charytatywny cel.
Tym, którzy komponowali zaproszenie i wymyślili coś takiego zabrakło wyraźnie dwóch trzech rzeczy: szacunku dla tradycji i obyczaju, wglądu na uczucia innych, cnoty wielmożności.
Jest taka tradycja i obyczaj, że wręcza się młodym kwiaty.
Jest też taki obyczaj, że panna młoda ma specjalną suknię ślubną, że goście ubierają się elegancko, że wesele to uroczyste przyjęcie w ładnym, eleganckim wnętrzu, podczas którego serwuje się jakoś wyszukany posiłek.
Jeśli ktoś rezygnuje z kwiatów na rzecz karmy dla kotów, to dlaczego nie ma zrezygnować z sukni ślubnej i garnituru pana młodego (młodzi mogą przecież brać ślub w dżinsach, a za pieniądze, które wydałoby się… na ślubną suknię i garnitur pana młodego można kupić karmę dla kotów.
Jeśli ktoś rezygnuje z kwiatów na rzecz książek, to dlaczego nie ma zrezygnować z wystawnego wesela. Goście mogą przecież dostać barszczyk z torebki i pizzę (kupiona w hurtowni mrożonek), a za pieniądze, które wydałoby się na wystawne wesele można kupić książki itp., itd.
Przebieg ślubu i wesela jest dokładnie określony przez etykietę z wielu powodów. Etykieta, między innymi, określa tu pewien ceremoniał, który nadaje tym wydarzeniom wyjątkowy i uroczysty charakter.
Etykieta zmierza też do tego, by wszyscy na ślubie i weselu byli radośni, zadowoleni, by nikt nie był obrażony czy choćby zraniony czy zirytowany, by te wydarzenia nie powodowały żadnych reperkusji, kwasów, negatywnych skutków.
Wspomniane kwiaty stanowią Ne tylko element ceremoniału, ale ich pojawienie się jako stałego, ślubnego „elementu gry” gwarantuje pozytywny odbiór tych wydarzeń przez gości. Brak kwiatów może kogoś oburzyć, zirytować, spowodować wiele innych negatywnych emocji. Dlatego nie należy z nich rezygnować.
Wielmożność to cnota polegająca na umiejętności wydawania pieniędzy na to, co nie jest pragmatyczne, niezbędne, ale co jest estetyczne, piękne, uroczyste, romantyczne itd.
Ludziom często brakuje wielmożności w życiu codziennym. Żałują na ubrania, perfumy, biżuterię, kwiaty, dobre wina, wykwitnie potrawy kawiarnie, restauracje, taksówki, hotele, pierwszą klasę w pociągu itd.
W tych samych ludziach najczęściej jednak odzywa się wielmożność, gdy chodzi o ślub i wesele, o ślubną suknie i garnitur, o kwiaty itd. Chcą w tym momencie ceremoniału, piękna, wykwintności, romantyzmu. I bardzo dobrze."

Edytowane przez angelicja
Czas edycji: 2015-06-09 o 22:53
angelicja jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-09, 23:26   #882
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez Luba Pokaż wiadomość
Ja mialam male, skromne, jednodniowe wesele, takie chcielismy i na takie bylo nas stac.

I najgorszy byl wybor: kogo zaprosic. Naprawde w pewnym momencie myslalam powaznie o tym, zeby nie robic zadnego wesela, bo bylam zla, ze nie moge zaprosic wszystkich. Wyszloby tak wiecej niz 100
nom u mnie to samo
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-10, 00:01   #883
Karlie69
Ash nazg durbatulûk
 
Avatar Karlie69
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 836
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Każdy robi wesele jak mu pasuje. Jedni marzą od dziecka o wielkim weselichu, drudzy o skromnej uroczystości.

Moja siostra bierze za rok ślub i nasi rodzice finansują jej koszt "talerzyków". Resztę wydatków płaci już sama ze swoim narzeczonym. Jeżeli rodzice chcą wspomóc w finansowaniu wesela to czemu nie? Gości będzie miała 120 - i tak, to jest najbliższa rodzina + Ci u których siostra sama była na weselu i z którymi ma kontakt. Jeżeli ktoś ma liczną rodzinę, to tak niestety wychodzi.
Karlie69 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-10, 00:14   #884
Ewelinkka01
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 109
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez new woman in town Pokaż wiadomość
Moje zdanie jest takie, że daję w kopercie tyle kasy ile chcę. Na ostateczną wysokość kwoty ma wpływ: moja aktualna sytuacja finansowa, stopień pokrewieństwa, relacja z młodymi, koszty, jakie muszę ponieść żeby pojawić się na weselu typu - transport (jeśli ktoś ma ochotę przeciągnąć mnie na drugi koniec Polski) i nocleg (zapewniają młodzi/sama sobie zapewniam).

I całkiem szczerze - najwięcej dostało rodzeństwo, drugie miejsce przyjaciele. Reszta, czyli dalsza rodzina i znajomi - jak wyjdzie w moim "kalkulatorze". I o ile "doceniam finansowo" to, że młodzi zapewnili gościom kulturalny nocleg to zupełnie mam w nosie koszt talerzyka i całą resztę hajsu, który wydali na zespół, fotografa itp. To ich sprawa, jakie usługi i za ile zamawiają. Goście nie są po to, żeby finansować ludziom wesele.



Nie widzę związku pomiędzy moją przedsiębiorczością i posiadaniem pieniędzy a wysokością kasy w kopercie. Może od razu, podczas wręczania zaproszeń, młodzi powinni wymagać okazania PITa i zażądać konkretnego procenta od zarobków zaproszonych gości? I tak, ludzie mają prawo mieć ważniejsze wydatki niż koperty dla młodych. Mogą chcieć np. wybrać się w końcu na urlop, kupić nowy samochód, dziecku rower czy kurs językowy. Przeciętna rodzina zapina budżet miesięczny bez nadzwyczajnych oszczędności i każde 500 zł się liczy.

Na moim weselu nie wymagałam kopert. Nie liczyłam na kasę od gości. Nie przesadzałam z wodotryskami, wyprawiliśmy takie wesele, na jakie było nas wtedy stać. Bliskim osobom, które miały w tym czasie nieciekawą sytuację finansową wręcz zabroniłam "odejmować sobie od ust" i wkładać mi do koperty, wystarczy, że przyjechali, byli. Ktoś z gości podarował nam zestaw do wina, sprawdziłam teraz i cena podobnego zestawu na Allegro to ok. 60 zł. I super, używam go stale i bardzo się z niego cieszę

Reasumując - daj tyle ile chcesz i na ile cię stać. Jeśli młodzi tego nie rozumieją i wymagają, jak ci z przedstawionego przykładu "minimum 200 zł" to niech się bujają. Takim, przekornie, powiedziałabym, że nie zamierzam dać im więcej niż 100 zł i niech zdecydują czy dalej opłaca im się mnie zapraszać.
Wiecie co dziwią mnie takie wypowiedzi jak wyżej. Piszą, że nie zależy im na kasie lecz na obecności ,a sprawdzają ile kosztował prezent, który im podarowała para bądź osoba (gość) sorry ale to dla mnie śmieszne
Ewelinkka01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-10, 00:33   #885
201604130936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 16 487
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Sprawdziła teraz na potrzeby tego watku. Poza tym, wez przy cytowaniu jakoś zaznaczaj, o jaki fragment ci chodzi.
201604130936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-10, 00:50   #886
Ewelinkka01
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 109
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez harleyka Pokaż wiadomość
Sprawdziła teraz na potrzeby tego watku. Poza tym, wez przy cytowaniu jakoś zaznaczaj, o jaki fragment ci chodzi.
Jeżeli teraz sprawdziła to ok. I proszę nie pisz do mnie na ty bo tak blisko się nie znamy. I osoba ,do której pisze adwokata chyba nie potrzebuje .

---------- Dopisano o 00:50 ---------- Poprzedni post napisano o 00:47 ----------

A tak powracając do wątku to u mnie w rodzinie za parę daje się 200-300 zł
Ewelinkka01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-10, 00:51   #887
cud nie kobieta
Ante Pante
 
Avatar cud nie kobieta
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 2 197
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez Ewelinkka01 Pokaż wiadomość
Jeżeli teraz sprawdziła to ok. I proszę nie pisz do mnie na ty bo tak blisko się nie znamy. I osoba ,do której pisze adwokata chyba nie potrzebuje .

---------- Dopisano o 00:50 ---------- Poprzedni post napisano o 00:47 ----------

A tak powracając do wątku to u mnie w rodzinie za parę daje się 200-300 zł
__________________
chill
cud nie kobieta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-10, 00:51   #888
201604130936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 16 487
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez Ewelinkka01 Pokaż wiadomość
Jeżeli teraz sprawdziła to ok. I proszę nie pisz do mnie na ty bo tak blisko się nie znamy. I osoba ,do której pisze adwokata chyba nie potrzebuje .
Mam ci na FORUM INTERNETOWYM pisać per Pani? Śmiechlam, ale jak Pani sobie życzy, pomijam, ze Pani do mnie tez tu na ty się zwraca.

Napisala, że teraz sprawdzila, to chyba teraz, a ja Pani zwyczajnie zwrocilam na to uwage. Jakaś Pani jest drazliwa

Edytowane przez 201604130936
Czas edycji: 2015-06-10 o 00:55
201604130936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-10, 00:54   #889
Mojwa
zuy mod
 
Avatar Mojwa
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 23 212
GG do Mojwa
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez Ewelinkka01 Pokaż wiadomość
Jeżeli teraz sprawdziła to ok. I proszę nie pisz do mnie na ty bo tak blisko się nie znamy. I osoba ,do której pisze adwokata chyba nie potrzebuje .

ke? a Ty piszesz na Pani?
przypominam zasady netykiety:
Cytat:
w dyskusjach, zwłaszcza w Usenecie i na forach internetowych zwracamy się po nicku lub imieniu jeśli rozmówca wyraża na to zgodę. Nigdy samym nazwiskiem. Nie należy się obrażać, jeśli ktoś zwraca się do nas „per ty”, a nie w formie grzecznościowej, i nie należy się obawiać używania takiej bezpośredniej formy.
angelicja - część tych zasad totalnie nie przystaje do realiów. Najbardziej mi się podoba święte oburzenie na zmianę kwiatów na coś innego - faktycznie, zbrodnia, młodz CHCOM ZAOSZCZENDZIĆ i chcą książki zamiast kwiatów. A jak kwiaty chcą to też pewnie chcą zaoszczędzić, zaniosą na cmentarz a tak musieliby kupić
__________________


L'amore scalda il cuore.




Do. Or do not. There is no try.

23.05.2011
22.05.2017
02.12.2017
Mojwa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-10, 01:10   #890
Ewelinkka01
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 109
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

A co 200_300 zł za parę do dużo? Pytam tych co wyprawiali wesele . Ja pisze ze strony gościa

---------- Dopisano o 01:10 ---------- Poprzedni post napisano o 01:05 ----------

Nie jestem wkurzona itp tylko poczułam jakiś" skok na mnie ":-D z twojej strony, a moim zdaniem każdy może swoje zdanie na temat wątku wypowiedzieć
Ewelinkka01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-10, 01:13   #891
201604130936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 16 487
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez Ewelinkka01 Pokaż wiadomość
A co 200_300 zł za parę do dużo? Pytam tych co wyprawiali wesele . Ja pisze ze strony gościa

---------- Dopisano o 01:10 ---------- Poprzedni post napisano o 01:05 ----------

Nie jestem wkurzona itp tylko poczułam jakiś" skok na mnie ":-D z twojej strony, a moim zdaniem każdy może swoje zdanie na temat wątku wypowiedzieć
W takim razie podtrzymuje, że Pani jest drazliwa. A na pewno przerazliwiona na swoim punkcie.
201604130936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-10, 01:20   #892
Ewelinkka01
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 109
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez harleyka Pokaż wiadomość
W takim razie podtrzymuje, że Pani jest drazliwa. A na pewno przerazliwiona na swoim punkcie.
Nie, nie jestem. Tylko dziwi mnie to, że jak ktoś wyraża swoje zdanie na dany temat to od razu zostaje skoszony wiem,że to wizaż ale mam pozytywne podejście do wielu spraw oraz życia.
Ewelinkka01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-10, 01:25   #893
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 052
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez Ewelinkka01 Pokaż wiadomość
Jeżeli teraz sprawdziła to ok. I proszę nie pisz do mnie na ty bo tak blisko się nie znamy. I osoba ,do której pisze adwokata chyba nie potrzebuje .

---------- Dopisano o 00:50 ---------- Poprzedni post napisano o 00:47 ----------

A tak powracając do wątku to u mnie w rodzinie za parę daje się 200-300 zł

jakiś straszny wysyp trolli ostatnio.

---------- Dopisano o 01:25 ---------- Poprzedni post napisano o 01:22 ----------

Cytat:
Napisane przez Ewelinkka01 Pokaż wiadomość
Nie, nie jestem. Tylko dziwi mnie to, że jak ktoś wyraża swoje zdanie na dany temat to od razu zostaje skoszony wiem,że to wizaż ale mam pozytywne podejście do wielu spraw oraz życia.
zluzuj gacie.
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-10, 01:27   #894
Ewelinkka01
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 109
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość

jakiś straszny wysyp trolli ostatnio.

Aha to rozumiem tak, że bym napisała "u mnie w rodzinie nic się nie daje to by było ok? Śmieszne. U mnie tyle mnie więcej się daje. To był przykład pary młodej, bezdzietnej, której się źle nie powodzi.
I to dla Ciebie takie straszne?

---------- Dopisano o 01:27 ---------- Poprzedni post napisano o 01:25 ----------

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość

jakiś straszny wysyp trolli ostatnio.

---------- Dopisano o 01:25 ---------- Poprzedni post napisano o 01:22 ----------


zluzuj gacie.

W gaciach się nie śpi jest to nie zdrowe nie wiesz?
Ewelinkka01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-10, 02:16   #895
coffee
and cigarettes
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 6 963
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez Ewelinkka01 Pokaż wiadomość
Aha to rozumiem tak, że bym napisała "u mnie w rodzinie nic się nie daje to by było ok? Śmieszne. U mnie tyle mnie więcej się daje. To był przykład pary młodej, bezdzietnej, której się źle nie powodzi.
I to dla Ciebie takie straszne?
Myślę, że nie rozumie Pani, o co chodzi.
Chodzi o to, że new woman in town, którą pani zacytowała sprawdziła chwilę przed napisaniem posta w internecie orientacyjną cenę prezentu, który dostała, by zobrazować, że można dać różne pieniądze, prezenty w różnej cenie, a państwo młodzi i tak się ucieszą.
Pani ją wyśmiała i zarzuciła kłamstwo ("niby nie zależy jej na kasie, a cenę sprawdziła").
To Pani naskoczyła na kogoś innego. Najpierw na new woman in town, potem na harleykę, która tylko próbowała wyprowadzić Panią z błędu, jakoby new woman in town sprawdzała cenę chwilę po weselu, by tylko obgadać gości.

Edytowane przez coffee
Czas edycji: 2015-06-10 o 02:19
coffee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-10, 09:21   #896
winter76
RENTGEN RZĄDZI!
 
Avatar winter76
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Niu Jork, Niu Jork!
Wiadomości: 28 365
GG do winter76
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez Ewelinkka01 Pokaż wiadomość
Nie, nie jestem. Tylko dziwi mnie to, że jak ktoś wyraża swoje zdanie na dany temat to od razu zostaje skoszony wiem,że to wizaż ale mam pozytywne podejście do wielu spraw oraz życia.
Szanowna Pani, jakoś tego u Pani nie zauważyłam


A wątek kopertowy chyba zostanie wątkiem roku
__________________
Jestę hejterę, snobę, trollę i wizażystkom

Jeżeli czegoś nie wolno, a bardzo się chce, to można....
Bądź uprzejmy, zachowuj się profesjonalnie, ale zawsze miej w głowie plan zabójstwa każdej napotkanej osoby
winter76 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-10, 09:28   #897
_ema_
Zakorzenienie
 
Avatar _ema_
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 8 974
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Wybaczcie, ale ten tekst 'znawcy' mnie powalił.

Jak już chcesz te książki, to nie wyprawiaj wesela, a za zaoszczędzone pieniądze se kup.

A może ja chcę pamiątkę? Chcę poświęcony na wyszukanie tytułu czas? Chcę odrobiny gustu każdego z bliskich, którzy spojrzą na literaturę przez pryzmat własnych opinii, wybiorą coś, co oni uznają za stosowne? Chcę przygryzanie ołówka podczas wymyślania dedykacji? Chcę kolejne lata patrzenia na półkę i myślenia 'ciocia Jadzia, o a ta od Krzysia, a przy tej Kowalscy prawie się pokłócili, którą wybrać, hehe'?

Niby taki mądry człowiek, a jedna na czym umiał się skupić to hajs.
W sumie, super wpisał się we współczesne społeczeństwo.
__________________
Cytat:
Napisane przez mpt Pokaż wiadomość
CSI Wizaż, proszę przyjechać na wątek!
_ema_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-10, 17:14   #898
angelicja
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 68
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez _ema_ Pokaż wiadomość
Wybaczcie, ale ten tekst 'znawcy' mnie powalił.

Jak już chcesz te książki, to nie wyprawiaj wesela, a za zaoszczędzone pieniądze se kup.

A może ja chcę pamiątkę? Chcę poświęcony na wyszukanie tytułu czas? Chcę odrobiny gustu każdego z bliskich, którzy spojrzą na literaturę przez pryzmat własnych opinii, wybiorą coś, co oni uznają za stosowne? Chcę przygryzanie ołówka podczas wymyślania dedykacji? Chcę kolejne lata patrzenia na półkę i myślenia 'ciocia Jadzia, o a ta od Krzysia, a przy tej Kowalscy prawie się pokłócili, którą wybrać, hehe'?

Niby taki mądry człowiek, a jedna na czym umiał się skupić to hajs.
W sumie, super wpisał się we współczesne społeczeństwo.
Przecież możesz dostać książkę jak odpowiesz zapytana o to co chcesz, ale tu chodziło o to, że ktoś wypisuje takie życzenia na zaproszeniu. Tradycyjnie się daje kwiaty i sugerowanie czegoś w zamian, w ogóle czegokolwiek jest niestosowne wg s-v. Zaproszenie ma być zaproszeniem, a nie listą chciejstw. To są dobre maniery, ale przecież można je łamać, tyle, że wtedy jest to postrzegane przez osoby znające s-v jako gafa.
Wg s-v masz mieć dużo kasy i jej nie żałować, dlatego trudno tych reguł przestrzegać będąc biednym. To reguły dla elity intelektualnej, ale jednocześnie zamożnej. Jest to przykre, ale tak po prostu jest. Będąc niezamożnym można jedynie starać się nie popełniać wielkich gaf, ale pewnego pułapu się nie osiągnie. Sama mądrość nie wystarcza by się określić mianem człowieka s-v.
angelicja jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-10, 17:21   #899
201605301111
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 9 860
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez angelicja Pokaż wiadomość
Przecież możesz dostać książkę jak odpowiesz zapytana o to co chcesz, ale tu chodziło o to, że ktoś wypisuje takie życzenia na zaproszeniu. Tradycyjnie się daje kwiaty i sugerowanie czegoś w zamian, w ogóle czegokolwiek jest niestosowne wg s-v. Zaproszenie ma być zaproszeniem, a nie listą chciejstw. To są dobre maniery, ale przecież można je łamać, tyle, że wtedy jest to postrzegane przez osoby znające s-v jako gafa.
Wg s-v masz mieć dużo kasy i jej nie żałować, dlatego trudno tych reguł przestrzegać będąc biednym. To reguły dla elity intelektualnej, ale jednocześnie zamożnej. Jest to przykre, ale tak po prostu jest. Będąc niezamożnym można jedynie starać się nie popełniać wielkich gaf, ale pewnego pułapu się nie osiągnie. Sama mądrość nie wystarcza by się określić mianem człowieka s-v.
czy jest jakiś sposób, żeby sie dostać do elity intelektualnej? Jakie są kryteria?
201605301111 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-10, 17:32   #900
201609102148
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 330
Dot.: Jak to jest z tymi kopertami?

Cytat:
Napisane przez Czocherovsky Pokaż wiadomość
czy jest jakiś sposób, żeby sie dostać do elity intelektualnej? Jakie są kryteria?


Znając wizaż- rolnik czytający Prousta albo informatyk po gimnazjum. Koniecznie dzieciaci, bo, jak wiadomo, wraz z dzieckiem spływa mądrość.
201609102148 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-06-27 20:54:27


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:17.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.