Mamusie czerwcowe 2014 - cz. II - Strona 51 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2015-06-14, 20:26   #1501
alingles
Zadomowienie
 
Avatar alingles
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 1 304
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. II

Dobry i wieczór.

Mały nadal daje do vivatu, ale tylko jak ma iść spać. W dzień złote dziecko, przychodzi pora drzemki, oczy się kleją nogi nie niosą a płaczek płacze.
Na drzemki Tż go nosił w Tuli (dzięki Bogu, ze ją mamy! ) a na noc zasnął w wózku, Tż woził po domu.

Jutro jedziemy do lekarza, bo tak płacze, zanosi się, kaszle a momentami nawet mu się cofa. Na szczęście wszystko je normalnie a z picia pil dziś tylko kubusia. Wiem, że jeszcze za szybko na takie soki, ale to jedyna rzecz którą łyka. No i mleko. Resztą pluje.


Nic, idę spać. Mam nadzieję, że będzie spokojna noc.
__________________
Dwoje potrzeba, by powstało trzecie.

25.10.2014

Tomcio Lipiec 2014

Fasola czekamy
alingles jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-14, 21:05   #1502
karolkya
Wtajemniczenie
 
Avatar karolkya
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 332
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. II

Heja😊

Byłyśmy w środę u pediatry z tym uczuleniem. Typowe jak to pani dr stwierdziła uczulenie. Pochodzące pod zmiany atopowe. Mala dostala pimafucort na 5 dni na noc. Syrop aleric i maść robiona na azs. Jest juz o niebo lepiej😊 truskawki niestety odstawione...

Bylam u endo wyniki ok.dalej niedobór wit D... Mówił ze może być u Zosi niekoniecznie uczulenie na same truskawki tylko na cala te chemię opryski i nawozy...
__________________
Nasze szczęście
karolkya jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-14, 21:37   #1503
simka234
Wtajemniczenie
 
Avatar simka234
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 2 825
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. II

karolkya i tu się zgodzę bo dostaliśmy od wuja truskawki pryskal i nawozil oczywiście i małego wysypalo a teraz mamy już swoje bez grama oprysku i je i najlepsze nic mu nie jest
alingles u nas też problem w dzień z drzemka podobnie jak u ciebie godz usypiania godz spania porażka
__________________
[COLOR="Blue"]Skończyłem ROK!!!!:

,, Ty masz juz ROK -I tysiąc lat masz i więcej. Początkiem i końcem świata jest Twoje malutkie serce. Ty jesteś jabłkiem i drzewem, Obłokiem, gwiazdą, rozumem.-Przez ciebie to, czego nie wiem, Już umiem.
Kocham
simka234 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-14, 22:00   #1504
karolkya
Wtajemniczenie
 
Avatar karolkya
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 332
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. II

Czekam właśnie na swoje i spróbuję 😊 najlepsze jest to ze ludzie pryskają i sypia na sprzedaż mimo że okres karencji jest 3 tygodnie to zbierają i sprzedają następnego dnia.....

A i przyszła do mnie @ pierwszy raz po porodzie...
__________________
Nasze szczęście
karolkya jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-14, 22:31   #1505
Sola1
Zakorzenienie
 
Avatar Sola1
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 8 525
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. II

...

Edytowane przez Sola1
Czas edycji: 2018-01-12 o 09:56 Powód: ...
Sola1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-14, 23:02   #1506
Pradip
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 5 519
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. II

Cytat:
Napisane przez alingles Pokaż wiadomość
Dobry i wieczór.

Mały nadal daje do vivatu, ale tylko jak ma iść spać. W dzień złote dziecko, przychodzi pora drzemki, oczy się kleją nogi nie niosą a płaczek płacze.
Na drzemki Tż go nosił w Tuli (dzięki Bogu, ze ją mamy! ) a na noc zasnął w wózku, Tż woził po domu.

Jutro jedziemy do lekarza, bo tak płacze, zanosi się, kaszle a momentami nawet mu się cofa. Na szczęście wszystko je normalnie a z picia pil dziś tylko kubusia. Wiem, że jeszcze za szybko na takie soki, ale to jedyna rzecz którą łyka. No i mleko. Resztą pluje.
Widzę ze nie tylko u nas sen stał sie koszmarem :/ Kubal na szczęście w dzień sypia w wózku a wieczorem w swoim łóżeczku ale walczy na wszystkie sposoby :/
Mały jest chory czy ten kaszel to od płaczu?
Cytat:
Napisane przez karolkya Pokaż wiadomość
Heja😊
Byłyśmy w środę u pediatry z tym uczuleniem. Typowe jak to pani dr stwierdziła uczulenie. Pochodzące pod zmiany atopowe. Mala dostala pimafucort na 5 dni na noc. Syrop aleric i maść robiona na azs. Jest juz o niebo lepiej😊 truskawki niestety odstawione...

Bylam u endo wyniki ok.dalej niedobór wit D... Mówił ze może być u Zosi niekoniecznie uczulenie na same truskawki tylko na cala te chemię opryski i nawozy...
Witaj w klubie mój dostał okropnej pokrzywki na pleckach.. na razie dostał tylko syrop i jest duzi lepiej ale na dwa tygodnie mamy odstawić wszystkie owoce z małymi pesteczkami czyli m.on truskawki i jagody za którymi przepada Do tego paskudne azs tez odziedziczył po mnie
Cytat:
Napisane przez karolkya Pokaż wiadomość
A i przyszła do mnie @ pierwszy raz po porodzie...
straszna? Ja kilkanaście dni temu przez 2 dni plamiłam ledwo ledwo i znów cisza i nie wiem czy to było to? Karmisz jeszcze? Ja już praktycznie nie bo tylko przed spaniem i czasem nad ranem. Pokarmu już prawie nie mam i wiem ze powinnam całkiem przestać ale nie umiem się zebrać...
Cytat:
Napisane przez Sola1 Pokaż wiadomość
Hej, a o co chodzi?
dzięki że się odezwałaś
mam nadzieję, że o nic ale do opisania mam sporo
No wiec tak Kubal nie siada i właściwie nie siedzi. 2 razy koło 7-8 miesiąca przyłapałam go siedzącego wiec wiem że umie ale tego nie robi. Zawsze bawił się leżąc na brzuchu potem na czworaka a teraz w jeszcze w siadzie w. Rehabilitantka nie widziała u niego żadnych nieprawidłowości. Posadzony i czymś zajęty siedzi prawidłowo, wstaje też ładnie i bez problemów. Ostatnio pediatra powiedziała ze powinnam już zacząć przekładać mu nogi do przodu jak siada na kolanach ale gdy tylko to robie on się ze mna siłuje i nie daje, wstaje żeby się odsunąć i znów tak usiąść lub momentalnie wraca do pierwotnej pozycji co robić?
I druga sprawa prawie miesiąc temu po raz pierwszy zobaczyłam ze sam stoi i wstaje, od blisko 3 miesięcy chodzi przy meblach, od kilku tygodni wręcz biega z "jakimś pchaczem" (samochód, taboret, krzesło cokolwiek co sunie). Kiedy nagle zmienia kierunek biegu zatrzymuje się podnosi "pchacz" do góry przekręca się i biegnie dalej. Jednak puścić się nie chce i chroni swoje 4 litery jak tylko może. Wiem,że ma jeszcze wiele miesięcy żeby zacząć chodzić ale już ze strony rodziny pojawiły się mądre pomysły żeby zacząć go prowadzać na ręczniku itd Mogę zrobić coś żeby poczuł się pewniej?
Pradip jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-15, 07:03   #1507
alingles
Zadomowienie
 
Avatar alingles
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 1 304
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. II

Dzień dobry. 7.00 a my na spacerze. Ale cóż w domu nerwy a na dworze jako tako.


Pradip mały ma katar. I chyba trochę przez to. Dziś przespal całą nocke ale się kręcił wiec i tak co jakiś czas wstawalam go poprawić albo przykryć. Koniec końców o 5.45 wielka kupa zbudzila nas wszystkich..
__________________
Dwoje potrzeba, by powstało trzecie.

25.10.2014

Tomcio Lipiec 2014

Fasola czekamy

Edytowane przez alingles
Czas edycji: 2015-06-15 o 07:12
alingles jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-15, 08:32   #1508
karolkya
Wtajemniczenie
 
Avatar karolkya
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 332
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. II

Pradip @ niebyla straszna... Od kilku miesięcy chciała się pojawić ake tylko brzuch bolał i nic... A teraz się pojawiła ale mniejsza niż przed ciąża... Wiec ok😊 a karmie nadal. Juz prawie skonczylam kiedy Z znowu zapałała miłością do cyca😉

---------- Dopisano o 08:32 ---------- Poprzedni post napisano o 08:31 ----------

Alingles no ładnie spacer dla porannych ptaszkow😉 my tez wcześnie bo od 5:30 ale pogoda dzis do siedzę i w domu bo leje...
__________________
Nasze szczęście
karolkya jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-15, 10:21   #1509
Pradip
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 5 519
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. II

Cytat:
Napisane przez alingles Pokaż wiadomość
Dzień dobry. 7.00 a my na spacerze. Ale cóż w domu nerwy a na dworze jako tako.


Pradip mały ma katar. I chyba trochę przez to. Dziś przespal całą nocke ale się kręcił wiec i tak co jakiś czas wstawalam go poprawić albo przykryć. Koniec końców o 5.45 wielka kupa zbudzila nas wszystkich..
U nas największą atrakcją na dworze są teraz betonowe schody
Pobudkę mieliście wielką
Cytat:
Napisane przez karolkya Pokaż wiadomość
Pradip @ niebyla straszna... Od kilku miesięcy chciała się pojawić ake tylko brzuch bolał i nic... A teraz się pojawiła ale mniejsza niż przed ciąża... Wiec ok😊 a karmie nadal. Juz prawie skonczylam kiedy Z znowu zapałała miłością do cyca😉
A do kiedy planujesz karmić? liczysz cyca jako posiłek?

Ile mleka dziennie wypijają Wasze dzieciaczki?
Pradip jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-15, 11:20   #1510
Sola1
Zakorzenienie
 
Avatar Sola1
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 8 525
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. II

...

Edytowane przez Sola1
Czas edycji: 2018-01-12 o 09:54 Powód: ...
Sola1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-15, 12:27   #1511
zophiee
Zakorzenienie
 
Avatar zophiee
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 3 134
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. II

Pradip- zdecydowanie schowaj wszystkie pchacze, nawet większe zabawki, przy których może chodzic. On musi zbudować poczucie równowagi w sobie. Najpierw będzie stawał sam nie przy meblach, i kucał- takie ćwiczenie do samodzielnego wstawania. Często dzieci wstają wspinając się po sobie- czyli od takie pozycji niedźwiedzia do stania. No i potem pojawią się próby pierwszych samodzielnych kroków.
Jeżeli cały czas w zasięgu ręki będzie miał pchacz, czy coś przy czym może chodzić, będzie mu ciężej nauczyć się samodzielnego chodu bez wspomagania równowagi. Sam musi dojść do tego jak to zrobić, a te wszystkie sprzęty mu tylko mieszają w głowie, i ułatwiają niestety.

Co do siadu w- wklejałam kiedyś post na fb- spróbuję go odszukać i Cię oznaczyć, żebyś poczytała.
Jeżeli siada tylko tak, to możnaby poszukać symptomów obniżonego napięcia mięśniowego. Podpytaj fizjo o to!
A z czworaków przechodzi do siadu bokiem? Czyli jak stoi na czworakach to przekłada pupę na stronę i siada w ten sposób?

Lecę się pakować, bo jedziemy na mini wakacje dziś wieczorem a walizkę ma spakowaną jedynie Borys

---------- Dopisano o 12:27 ---------- Poprzedni post napisano o 12:26 ----------

Pradip Borys pije przeważnie mm na noc 210 mm mu robię, ale żadko wypija wszystko
czasami jak jest mocno pobudzony, to daję przed drzemkę 150 ml

I tyle, reszta to posiłki stałe
zophiee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-15, 13:18   #1512
7436419bdde6dac9254d6bd67d9526de215a6d26_5f3c5dac4904a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 2 422
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. II

Cytat:
Napisane przez Pradip Pokaż wiadomość
Ile mleka dziennie wypijają Wasze dzieciaczki?
2-3 butle na dobę po 210ml.


zophiee udanego wypoczynku

Zamówiliśmy w końcu dostawkę do wózka dla Adasia, dzisiaj ma być

Poza tym w sobotę byliśmy na zakupach, ciuchów sobie pokupowałam i dzieciom A potem robiliśmy ze znajomymi grilla
7436419bdde6dac9254d6bd67d9526de215a6d26_5f3c5dac4904a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-15, 15:08   #1513
zophiee
Zakorzenienie
 
Avatar zophiee
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 3 134
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. II

statystyka dla ciekawskich
https://wizaz.pl/forum/misc.php?do=whoposted&t=795564
zophiee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-15, 20:38   #1514
Bogini Bastet
Zadomowienie
 
Avatar Bogini Bastet
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 1 043
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. II

Hej


Cytat:
Napisane przez kamilla123 Pokaż wiadomość

Bogini jak rozmowa? Opowiadaj!
trudno powiedzieć szanse mam raczej słabe, musiałaby to być naprawdę firma przyjazna matkom, bo w obu firmach drążono temat pogodzenia pracy i macierzyństwa niestety, w większości przypadków moje obowiązki to również delegacje a wiadomo jak matka jest na to otwarta ale jedna firma mi się spodobała, więc tradycyjnie....nadzieja umiera ostatnia trzymajcie kciuki Dziewczyny

przeraża mnie wizja zmian, ale nastąpić, niestety, muszą


niestety, mieliśmy wypadek domowy - Jurek niepostrzeżenie wyjął z pralki kapsułkę do prania i ją nadgryzł zaczął strasznie wymiotować i pojechaliśmy do szpitala. Sama substancja chem. nie jest aż tak szkodliwa, bo drażniąca, ale najadłam się strachu. a ponieważ wymiotował było ryzyko, że substancja dostała się do płuc i groziło mu chemiczne zapalenie płuc, więc chcieli go zostawić w szpitalu na obserwacje na kilka dni. Tylko formalnie, bo nieoficjalnie lekarz poradził nam zabrać go do domu i raz dziennie osłuchiwać czy nie ma zmian w płucach. na szczęście skończyło się na strachu i mega wyrzutach sumienia. Do dziś nie wiem jak to się stało ....no, ale kilka godzin na pełnym pokaleczonych dzieci SORze do dzisiaj powoduje u mnie gęsią skórkę. Jezu, co nas mamy jeszcze czeka....
Bogini Bastet jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-15, 21:52   #1515
bazile
Zadomowienie
 
Avatar bazile
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 1 398
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. II

Cytat:
Napisane przez kamilla123 Pokaż wiadomość


Bazile 3 h w miesiącu?!?! No brak słów po prostu... Jak taka rehabilitacja ma przynieść efekty?!?! Dobrze, że macie możliwość dokupywania sobie zajęć. A ceny podejrzewam też niezłe. Ja muszę z synem iść do logopedy to wychodzi u nas 60 zł za 45 min., a pewnie w dużych miastach jest jeszcze drożej. A będziecie zbierać dla Adusi 1%?

Ja co roku dawałam na syna mojej koleżanki, który ma autyzm, ona zrezygnowała z pracy i poświęciła się jemu. I to, że on funkcjonuje dzisiaj na danym poziomie to w przede wszystkim zasługa prywatnych środków i oczywiście wielkiego uporu i determinacji i jeszcze wielu wielu innych rzeczy. Ale gdyby liczyć tylko na państwo to te niepełnosprawne dzieciaki nic by nie miały



Hehe coś w tym jest
w tym roku jakos tego nie ogarnelam,bo myslalam ze nie mozemy,ale dowiedzialam sie zeby probowac.Wiec powoli musze sie za to zabrac,tak samo za zlozenie wnoskow o zasilek dla Ady.Ciekawa jestem czy cos z tego wyjdzie,jedna rehabilitantka upierala sie,ze mamy do tego prawo,wiec warto sprobowac,kazda zlotowka jest wazna,a ona twierdzi,ze jest to nawet 1200 zl.
A ceny jak zawsze straszne,unkazdego inne,ale tu gdzie chodze tj 50 zl za 30 min,jak wykupie pakiet 4 h to place 280 zl,tylko nie moge tego dzielic na 30 min,tylko musze wykorzystywac po calej godzinie.Przecietnie wychodzi,ze w miesiacu placimy 500 zl.
Cytat:
Napisane przez alingles Pokaż wiadomość
Dzień dobry. 7.00 a my na spacerze. Ale cóż w domu nerwy a na dworze jako tako.


Pradip mały ma katar. I chyba trochę przez to. Dziś przespal całą nocke ale się kręcił wiec i tak co jakiś czas wstawalam go poprawić albo przykryć. Koniec końców o 5.45 wielka kupa zbudzila nas wszystkich..
spacer wow gdybym nie byla matka,to pewnei napisalabym,ze o tej porze obracam sie na drugi bok.Moje dzieciaki przecietnie budza sie miedzy 5 a 6. Ostatnio sa chorzy,Ada dostala takiego kataru od wychodzacych zebow,ze juz 2 tyg kaszle od tego,a ostatnie dni wrecz szczeka.Bylam 2 razy juz u dwoch lekarzy i oboje powiedzieli,ze osluchowo jest czysta,gardlo ok,ze poprostu ten katar scieka.Wybudza mi sie w nocy z atakami kaszlu,I juz sama nie wiem co robic,bo kataru juz nie ma a kaszel pozostal
Cytat:
Napisane przez karolkya Pokaż wiadomość
Czekam właśnie na swoje i spróbuję 😊 najlepsze jest to ze ludzie pryskają i sypia na sprzedaż mimo że okres karencji jest 3 tygodnie to zbierają i sprzedają następnego dnia.....

A i przyszła do mnie @ pierwszy raz po porodzie...
wow,to ja nalze do tych zaszczyconych po pierwszym porodzie pierwszy okres po 8 tyg,a po drugim po 4 tyg.
[1=7436419bdde6dac9254d6bd 67d9526de215a6d26_5f3c5da c4904a;51751918]2-3 butle na dobę po 210ml.


zophiee udanego wypoczynku

Zamówiliśmy w końcu dostawkę do wózka dla Adasia, dzisiaj ma być

Poza tym w sobotę byliśmy na zakupach, ciuchów sobie pokupowałam i dzieciom A potem robiliśmy ze znajomymi grilla [/QUOTE]
brawo za udany weekend,szczerze to lepiej wydawalo mi sie pieniadze na ciuchy w De niz w Pl.Tam zdecydowanie wiecej jest przecen i sa szybciej.
Cytat:
Napisane przez Bogini Bastet Pokaż wiadomość
Hej




trudno powiedzieć szanse mam raczej słabe, musiałaby to być naprawdę firma przyjazna matkom, bo w obu firmach drążono temat pogodzenia pracy i macierzyństwa niestety, w większości przypadków moje obowiązki to również delegacje a wiadomo jak matka jest na to otwarta ale jedna firma mi się spodobała, więc tradycyjnie....nadzieja umiera ostatnia trzymajcie kciuki Dziewczyny

przeraża mnie wizja zmian, ale nastąpić, niestety, muszą


niestety, mieliśmy wypadek domowy - Jurek niepostrzeżenie wyjął z pralki kapsułkę do prania i ją nadgryzł zaczął strasznie wymiotować i pojechaliśmy do szpitala. Sama substancja chem. nie jest aż tak szkodliwa, bo drażniąca, ale najadłam się strachu. a ponieważ wymiotował było ryzyko, że substancja dostała się do płuc i groziło mu chemiczne zapalenie płuc, więc chcieli go zostawić w szpitalu na obserwacje na kilka dni. Tylko formalnie, bo nieoficjalnie lekarz poradził nam zabrać go do domu i raz dziennie osłuchiwać czy nie ma zmian w płucach. na szczęście skończyło się na strachu i mega wyrzutach sumienia. Do dziś nie wiem jak to się stało ....no, ale kilka godzin na pełnym pokaleczonych dzieci SORze do dzisiaj powoduje u mnie gęsią skórkę. Jezu, co nas mamy jeszcze czeka....
kciukasy za ta nadzieje
wspolczuje przezyc z Jurkiem.Nie jestes w stanie wszystkiego upilnowac i przewidziec kto by pomyslal,ze wpadnie na taki pomysl. Jest juz dobrze i lepiej nie rozmyslac co byloby...
Najwazniejsze,ze jestescie w domu,bez wiekszych interwencji.
bazile jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-15, 22:07   #1516
Pradip
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 5 519
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. II

Cytat:
Napisane przez Sola1 Pokaż wiadomość
To tutaj nasza Zophiee bedzie bardziej kompetentna.
Z tego co ja pamietam to u mnie też najpierw było siadanie na stopach, potem chyba ten siad płotkarski ( jedna noga do przodu, druga do tyłu) i potem prostowała nogi. On siada sam w ten sposób?

Co do chodzenia to jak mało raczkuje a przemieszcza sie tylko z taboretami itp i wręcz biega z nimi to ja raczej, w miarę możliwości, schowałabym je trochę z zasiegu. Ola też wyszukiwała sobie różne "pchacze", ale to był naprawdę niewielki procent w ciągu dnia, więcej chodziła przy meblach. A tak to zasuwała na czworaka
[1=7436419bdde6dac9254d6bd 67d9526de215a6d26_5f3c5da c4904a;51751918]
Poza tym w sobotę byliśmy na zakupach, ciuchów sobie pokupowałam i dzieciom A potem robiliśmy ze znajomymi grilla [/QUOTE]
Co pokupowałaś?
Cytat:
Napisane przez Bogini Bastet Pokaż wiadomość
trudno powiedzieć szanse mam raczej słabe, musiałaby to być naprawdę firma przyjazna matkom, bo w obu firmach drążono temat pogodzenia pracy i macierzyństwa niestety, w większości przypadków moje obowiązki to również delegacje a wiadomo jak matka jest na to otwarta ale jedna firma mi się spodobała, więc tradycyjnie....nadzieja umiera ostatnia trzymajcie kciuki Dziewczyny

niestety, mieliśmy wypadek domowy - Jurek niepostrzeżenie wyjął z pralki kapsułkę do prania i ją nadgryzł zaczął strasznie wymiotować i pojechaliśmy do szpitala. Sama substancja chem. nie jest aż tak szkodliwa, bo drażniąca, ale najadłam się strachu. a ponieważ wymiotował było ryzyko, że substancja dostała się do płuc i groziło mu chemiczne zapalenie płuc, więc chcieli go zostawić w szpitalu na obserwacje na kilka dni. Tylko formalnie, bo nieoficjalnie lekarz poradził nam zabrać go do domu i raz dziennie osłuchiwać czy nie ma zmian w płucach. na szczęście skończyło się na strachu i mega wyrzutach sumienia. Do dziś nie wiem jak to się stało ....no, ale kilka godzin na pełnym pokaleczonych dzieci SORze do dzisiaj powoduje u mnie gęsią skórkę. Jezu, co nas mamy jeszcze czeka....
Kciuki trzymam
O kurcze współczuję nerwów i godzin spędzonych na SORze
Cytat:
Napisane przez zophiee Pokaż wiadomość
Pradip- zdecydowanie schowaj wszystkie pchacze, nawet większe zabawki, przy których może chodzic. On musi zbudować poczucie równowagi w sobie. Najpierw będzie stawał sam nie przy meblach, i kucał- takie ćwiczenie do samodzielnego wstawania. Często dzieci wstają wspinając się po sobie- czyli od takie pozycji niedźwiedzia do stania. No i potem pojawią się próby pierwszych samodzielnych kroków.
Jeżeli cały czas w zasięgu ręki będzie miał pchacz, czy coś przy czym może chodzić, będzie mu ciężej nauczyć się samodzielnego chodu bez wspomagania równowagi. Sam musi dojść do tego jak to zrobić, a te wszystkie sprzęty mu tylko mieszają w głowie, i ułatwiają niestety.

Co do siadu w- wklejałam kiedyś post na fb- spróbuję go odszukać i Cię oznaczyć, żebyś poczytała.
Jeżeli siada tylko tak, to możnaby poszukać symptomów obniżonego napięcia mięśniowego. Podpytaj fizjo o to!
A z czworaków przechodzi do siadu bokiem? Czyli jak stoi na czworakach to przekłada pupę na stronę i siada w ten sposób?

Lecę się pakować, bo jedziemy na mini wakacje dziś wieczorem a walizkę ma spakowaną jedynie Borys

---------- Dopisano o 12:27 ---------- Poprzedni post napisano o 12:26 ----------

Pradip Borys pije przeważnie mm na noc 210 mm mu robię, ale żadko wypija wszystko
czasami jak jest mocno pobudzony, to daję przed drzemkę 150 ml

I tyle, reszta to posiłki stałe
O kurcze to mnie teraz załamałaś jedyne czym młody się bawi to jeżdzik i spychacz z przyczepką Wadera i przy tym właśnie najczęściej biega chociaż on potrafi oprzeć ręce na czymś niskim i też na tym jeździć więc jeśli nie ogołocę mieszkania do gołych ścian to zawsze coś sobie znajdzie :/ Na niedźwiedzia chodzi często, ze 3 razy przyłapałam go jak wstawał z niedźwiedzia no i jak się zapomni to staje sam stojąc przy czymś i biorąc coś w dwie ręce. Jak idzie trzymając się moich nóg to czuję że on idzie całkiem sam tylko musi coś czuć w ręku a właściwie to w obu. Nie prowadzaliśmy go za ręce do wczoraj kiedy to nagle poszedł trzymając mnie za palec jedną ręką i zasuwał tak po nierównej trawie pod górkę i z górki aż się zorientował co robi i uklęknął. Dlatego napisałam że równowagę utrzymuje tylko się boi :/
A co do siadu to jeśli znajdziesz coś o tym będę Ci wdzięczna
Chodziliśmy na masaże stóp bo miał wzmożone napięcie i podwijał paluchy. Mówiłam fizjo że on w ogóle nie siada i nie bawi się siedząc. Poprowadzony siada na obie strony ale zaraz wstaje na czworaka również na obie strony.

Gdzie się wybieracie? Udanych wakacji


Dzięki za odpowiedzi o mleko a co w ogóle dajecie teraz dzieciaczkom do jedzenia bo ja się z pomysłów wyjałowiłam :/
Pradip jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-16, 11:23   #1517
karolkya
Wtajemniczenie
 
Avatar karolkya
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 332
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. II

Boginii współczuję... Mam nadzieje ze nic się nie będzie działo w płuckach 😚 moja namiętnie wkłada do buzi kamienie... Nie wiem co jest...



My juz jemy w sumie wszystko. Rzadko gotuje coś specjalnie dla mej no chyba ze jest coś ciężkiego. Ale wczoraj np jadła młoda kapustę. I była zachwycona. Brzuszek potem nie bolał wiec ok.
__________________
Nasze szczęście
karolkya jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-16, 18:30   #1518
alingles
Zadomowienie
 
Avatar alingles
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 1 304
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. II

Dzień dobry .
Dziś nie wiem jak się nazywam. O ile noc przespal całą tak w dzień był problem. Powoli chyba nastaje ten czas kiedy muszę dziecko przestawić na 1 drzemke.
Pierwsza dziś skończył o 12, co za tym idzie druga o 17 perfodnie przeze mnie przerwana.
__________________
Dwoje potrzeba, by powstało trzecie.

25.10.2014

Tomcio Lipiec 2014

Fasola czekamy
alingles jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-16, 20:55   #1519
Bogini Bastet
Zadomowienie
 
Avatar Bogini Bastet
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 1 043
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. II

hej



Cytat:
Napisane przez Pradip Pokaż wiadomość
a co w ogóle dajecie teraz dzieciaczkom do jedzenia bo ja się z pomysłów wyjałowiłam :/
ja już raczej wszystko. wielu rzeczy nie zje np. pieczonego mięsa, ale do posmakowania daję. Czasem mnie J naprawdę zaskakuje swoimi upodobaniami kulinarnymi np. lubi surową czerowną cebulę. Nie zauważyłam żeby po czymś bolał go brzuszek. Owoce je bez umiaru, ale mamy na to zielone światło, bo przez suplementacje żelazem ma zatwardzenia. w sumie jemy to samo, może bardziej gotuje pod dziecko, ale już dawno nie robię 2 obiadów. Jeżeli chodzi o gotowanie to teraz mamy raj, bo zaczął się sezon owocowo-warzywny

co do mleka to my tylko i wyłącznie kp, więc spożywane ilości nieznane

Cytat:
Napisane przez bazile Pokaż wiadomość
I juz sama nie wiem co robic,bo kataru juz nie ma a kaszel pozostal
może to nie wina kataru a ściekającej śliny? my to przechodziliśmy przy górnych dwójkach. Kaszlał koszmarnie, choć kataru (już) nie miał. Być może resztki flegmy zalegają na oskrzelach i mała próbuje się jej pozbyć kaszląc? Spróbuj oklepywania.

Cytat:
Napisane przez bazile Pokaż wiadomość
w tym roku jakos tego nie ogarnelam,bo myslalam ze nie mozemy,ale dowiedzialam sie zeby probowac.Wiec powoli musze sie za to zabrac,tak samo za zlozenie wnoskow o zasilek dla Ady.
koniecznie weź się za to! tak by w przyszłym roku wystartować z tym 1%. Ziarnko do ziarnka i coś się zbierze. Ludzie chętnie przekazują 1%. Znajomi tżeta dostali spory zastrzyk gotóki na leczenie chorego synka.


Cytat:
Napisane przez alingles Pokaż wiadomość
Powoli chyba nastaje ten czas kiedy muszę dziecko przestawić na 1 drzemke.
u nas dziś (przez przypadek) była 1 drzemka. Efekt? Mały śpi od 20:30a ostatnio chodził nam ok 23 choć ostatnią drzemkę kończył ok 15

tżet dziś baluje służbowo, mały śpi a ja napiłabym się wina i wskoczyła do wanny. Marzenia....... nie mam ani wina ani wanny w domu
Bogini Bastet jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-16, 21:40   #1520
alingles
Zadomowienie
 
Avatar alingles
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 1 304
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. II

Młodzian zasnął o 21. Ale w końcu sam i w łóżeczku.
Jutro postaram się go przetrzymać tak do 12. Zobaczymy jak wyjdzie.

Świat zwariował Tż sprząta kuchnie!
__________________
Dwoje potrzeba, by powstało trzecie.

25.10.2014

Tomcio Lipiec 2014

Fasola czekamy
alingles jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-16, 22:08   #1521
Pradip
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 5 519
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. II

Cytat:
Napisane przez karolkya Pokaż wiadomość
Boginii współczuję... Mam nadzieje ze nic się nie będzie działo w płuckach 😚 moja namiętnie wkłada do buzi kamienie... Nie wiem co jest...

My juz jemy w sumie wszystko. Rzadko gotuje coś specjalnie dla mej no chyba ze jest coś ciężkiego. Ale wczoraj np jadła młoda kapustę. I była zachwycona. Brzuszek potem nie bolał wiec ok.
Kuba też chomikuje w buzi kamienie
No wiec co jecie na śniadanie, drugie śniadanie i kolację?
Cytat:
Napisane przez alingles Pokaż wiadomość
Dzień dobry .
Dziś nie wiem jak się nazywam. O ile noc przespal całą tak w dzień był problem. Powoli chyba nastaje ten czas kiedy muszę dziecko przestawić na 1 drzemke.
Pierwsza dziś skończył o 12, co za tym idzie druga o 17 perfodnie przeze mnie przerwana.
Ja wczoraj spróbowałam o 12 położyłam do wózka, o 12:03 chrapał, o 12:46 wstał popołudnia nawet nie chcę opisywać w każdym razie dziś drzemki były znów dwie i tego będę sie trzymać
Cytat:
Napisane przez Bogini Bastet Pokaż wiadomość
ja już raczej wszystko. wielu rzeczy nie zje np. pieczonego mięsa, ale do posmakowania daję. Czasem mnie J naprawdę zaskakuje swoimi upodobaniami kulinarnymi np. lubi surową czerowną cebulę. Nie zauważyłam żeby po czymś bolał go brzuszek. Owoce je bez umiaru, ale mamy na to zielone światło, bo przez suplementacje żelazem ma zatwardzenia. w sumie jemy to samo, może bardziej gotuje pod dziecko, ale już dawno nie robię 2 obiadów. Jeżeli chodzi o gotowanie to teraz mamy raj, bo zaczął się sezon owocowo-warzywny

co do mleka to my tylko i wyłącznie kp, więc spożywane ilości nieznane

tżet dziś baluje służbowo, mały śpi a ja napiłabym się wina i wskoczyła do wanny. Marzenia....... nie mam ani wina ani wanny w domu
Fajnie że Jurek tał ładnie wcina owoce i warzywa Kuba długo się przekonuje do nowości dziś na przykład odmówił koperku i czereśni głuptas
DUzo masz jeszcze pokarmu? często karmisz? co polecasz na śniadania i kolację?
Dawaj do mnie na winko (wannę też mogę użyczyć :P)
Cytat:
Napisane przez alingles Pokaż wiadomość
Świat zwariował Tż sprząta kuchnie!
czego chce :P

Robicie zakupy w Zalando? Jeśli któraś miałaby ochotę to mam 20% zniżkę
Pradip jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-17, 10:22   #1522
karolkya
Wtajemniczenie
 
Avatar karolkya
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 332
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. II

Pradip na śniadania: jaglanka z jablkiem jogurtem, kanapki z wędliną albo serami, płatki owsiane itp., omlety, jajecznica, jajka. Kolacja placuszki, kanapki itp. oczywiście owoce i warzywa.
__________________
Nasze szczęście
karolkya jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-18, 00:02   #1523
majkela12
Zadomowienie
 
Avatar majkela12
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 656
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. II

Dobry wieczór koleżankom

Cytat:
Napisane przez alingles Pokaż wiadomość
Majkela, mały jest do sprzedania, póki co do każdego pójdzie. Nawet do mojego śmiertelnego wroga. Ale z drugiej strony podrzucam go np. sąsiadce jak muszę iść do sklepu i też da radę. Jedyne co, to jak gdzieś jedziemy i mały ma porę drzemki, masakra. Zanim zaśnie to z pół godziny pogada, kolejne pół poskacze i może padnie.
A no i sprzedałam obydwie chusty bo mały jak widział to się śmiał, ale z motaniem był horror i potrafiliśmy się dobrze motać z 20 minut, a po kolejnych 20 już się nudziło. I dziś zamówiłam Tulę. W ogóle jakaś nowa wyszła i jest bardzo kolorowa

Ach no i idę na wychowawczy. Do końca listopada, potem będę bezrobotna.
Oo fajnie, łatwiej Wam będzie adoptować się np. w przedszkolu
Co do chusty to zrobiłam to samo (tylko, że nie sprzedałam, a zostawiłam dla bobo, już nie miałam siły z młodą walczyć) i też zakupiłam tulę, ale brzydszą, bo granatową. Tż wybierał, bo on też chce młodą nosić i taka mu się wydawała najbardziej męska. No nic, przynajmniej się nie będzie brudzić
A Ty wzięłaś tą kolorową?śliczna
Fajnie, że poszli Ci na rękę i posiedzisz z synem . Wracasz na studia? dobrze pamiętam, że starałaś się dostać na magisterskie?

Cytat:
Napisane przez zophiee Pokaż wiadomość
Majkela- rozumiem doskonale twoje obawy. ja też najchętniej bym jeszcze co najmniej do końca roku siedziała w domu...
Mam urlop do 20.08, a potem się okaże czy kolejna ciąża, czy wracam. Zobaczę, jak młody się będzie adoptował w żłobku- uwielbia dzieci, piszczy na każde dzieciate towarzystwo, więc może nie będzie tak źle. Boję się infekcji
Infekcje
To kiedy zaczynacie starania, bo może się przyłączymy jeszcze Boginii i Karolina chciały

Cytat:
Napisane przez Bogini Bastet Pokaż wiadomość
nie, nie, nie Dziewczyny - ja na razie panikuję jestem na etapie rozmów rekrutacyjnych. na razie dwa pierwsze etapy mam za sobą (telefoniczne) a jutro i pojutrze rozmowę z przyszłym potencjalnym pracodawcą. W obu firmach chcą na już a ja nie jestem gotowa rozstać się z J.
Nie wiem na jakim teraz jesteś etapie, ale dalej trzymam.

Cytat:
Napisane przez Berenika_26 Pokaż wiadomość

No macie rację, tu jestem jakoś bardziej optymistycznie do życia nastawiona. Chociaż wczoraj położyłam się na chwilę na materacu, na którym spała siostra jak tu była, poczułam jej perfumy i się poryczałam... Za nikim nie tęsknię tak jak za nią. Ona była zawsze obok. Jak się wyprowadziłam, ona mieszkała piętro wyżej, potem drzwi obok... Codziennie ją widziałam... Wiadomo, w dzieciństwie się kłóciłyśmy, biłyśmy Ale nie przypominam sobie, żebyśmy kiedyś się tak na poważnie pokłóciły, czegoś takiego nigdy nie było. No i smutno mi, że jej tu nie ma
Chciałabym tak kiedyś napisać o swojej ale u nas na razie bardziej wygląda to tak

Cytat:
Napisane przez bazile Pokaż wiadomość
wow,to wrazenia z pierwszego dnia sa powalajace.Powinni sie za to wziac,kurcze przyprowadzaja rodzice chore dzieci i wiadomo jak szybko to sie rozchodzi,wiem ze jest ciezko z praca i chorobowym,ale kurcze powinni wprowadzic rygor.
Duzo zdrowka dla Was.
niestety takie realia w większości przedszkoli

Cytat:
Napisane przez kamilla123 Pokaż wiadomość
U mnie czas nie tyle ucieka co wręcz zap.... Dzień za dniem tak leci, nawet nie wiem kiedy. Moja lista rzeczy "do zrobienia" przed powrotem do pracy podobnie jak u Majkeli, nic a nic nie chce się skurczyć, wprost przeciwniePogoda ostatnio super (czasami aż za super) więc też siedzimy dużo na dworze, chociaż "siedzimy" to za dużo powiedziane, bo Młoda zaczęła chodzić i zwiedza każdy kąt, a ja za nią Uwielbia kota sąsiadów, skakać na trampolinie i tarzać się w piachu A wieczorem woda w wanience prawie czarna, o ciuchach nie wspomnę

Oooo moja lista to w ogóle stanęła w miejscu, a czasu już nie wiele. Znając życie połowy nie zdążę Co do wody i ubrań to piona, moich szogunów też nie mogę doszorować

Na długi weekend pojechaliśmy nad morze, było bardzo fajnie, pogoda dopisała. Byli jeszcze moi rodzice i rodzeństwo z rodzinami więc super spędziliśmy razem czas, dzieciaki również

Super jak zwykle zazdroszczę

Do tego dzisiaj z Helą byłam na rtg - wydawało nam się, połknęła monetę 2 albo 5 gr i jej delikatnie mówiąc nie wydaliła. Lekarka powiedziała, że może być tak, że się gdzieś przykleiła, więc dla świętego spokoju woleliśmy to sprawdzić i na szczęście nic nie wyszło Ona normalnie każdy okruszek wypatrzy i wszystko chce posmakować

Współczuję przeżyć
Cytat:
Napisane przez kamilla123 Pokaż wiadomość
Majkela a jak tam maszyna do szycia? Moja na razie stoi i czeka nie wiem na co, ale pierwsza rzecz jaką uszyłam to komin dla Heli - i okazał się za mały, nawet nie przeszedł jej przez głowę
Aż wstyd się przyznać, ale stoi i się kurzy. No, ale szkoda mi pogody. Czeka na długie zimne wieczory Ja obszyłam pół obrusu, przy drugiej połówce tż złamał igłę. Tylko nie pytaj jak to zrobił

---------- Dopisano o 00:02 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:19 ----------

Cytat:
Napisane przez simka234 Pokaż wiadomość
[
Ale w związku z tym przypomniało mi się powiedzonko o wychowaniu dzieci, gdy. Pierwsze połknie 5 zł jedziesz z nim do lekarza ,gdy drugie połyknie 5 zł czekasz aż wydali a trzeciemu potracasz z kieszonkowego hi hi tak w ramach usmiechu
Coś w tym jest widzę to nawet po sobie przy pierwszym obchodziliśmy się jak z jajkiem, a z młodą wychowywanie bezstresowe...

Cytat:
Napisane przez alingles Pokaż wiadomość
Mały nadal daje do vivatu, ale tylko jak ma iść spać. W dzień złote dziecko, przychodzi pora drzemki, oczy się kleją nogi nie niosą a płaczek płacze.
Na drzemki Tż go nosił w Tuli (dzięki Bogu, ze ją mamy! ) a na noc zasnął w wózku, Tż woził po domu.

Jutro jedziemy do lekarza, bo tak płacze, zanosi się, kaszle a momentami nawet mu się cofa. Na szczęście wszystko je normalnie a z picia pil dziś tylko kubusia. Wiem, że jeszcze za szybko na takie soki, ale to jedyna rzecz którą łyka. No i mleko. Resztą pluje.
Co się dzieje? może zęby? co lekarz powiedział?

Żeby nie było, że się wymądrzam, ale to są moje przemyślenia na temat swojego rodzicielstwa, więc nie chcę nikogo urazić jakby co Co do spania, nie wiem czy Was to pocieszy, ale ze starszym bardzo długo się męczyliśmy. Usypianie trwało wieczność, wieczór wyjęty z życiorysu, a drzemki w dzień obowiązkowo w wózku(kołysanki, bujanie, głaskanie, suszarka). Z resztą do tej pory siedzimy z nim dopóki nie zaśnie.
Zośka totalne przeciwieństwo, usypianie zajmuje nam max 5 min. Tylko, że teraz stosujemy metodę: a niech dziecko się wyszaleje to samo padnie Jeżeli po 10min młoda nie usypia idziemy się dalej bawić i za jakiś czas gdy widzę, że robi się maruda, trze oczy i ziewa próbujemy iść spać i najczęściej za drugim razem pada.
Jak patrzę na to teraz, to jestem pewna (choć niby dzieci są różne, ale..), że nie wsłuchiwaliśmy się w potrzeby syna. Na siłę, czasami go kładliśmy, bo np. przecież jest za mały, żeby tak długo siedzieć, albo przecież zawsze śpi o 20, to teraz też musi itp jedynie staramy trzymać się wyznaczonych rytuałów, ale tym razem nie patrzymy na zegarek. I o to tym sposobem, oboje śpią chwilę po 21 (młoda dodatkowo budzi się w nocy) i wstajemy o 8 lub 8.30. Drzemkę ma różnie, przeważnie ok 12 do 15.

Cytat:
Napisane przez karolkya Pokaż wiadomość
Heja��

Byłyśmy w środę u pediatry z tym uczuleniem. Typowe jak to pani dr stwierdziła uczulenie. Pochodzące pod zmiany atopowe. Mala dostala pimafucort na 5 dni na noc. Syrop aleric i maść robiona na azs. Jest juz o niebo lepiej truskawki niestety odstawione...

Bylam u endo wyniki ok.dalej niedobór wit D... Mówił ze może być u Zosi niekoniecznie uczulenie na same truskawki tylko na cala te chemię opryski i nawozy...
Szkoda, ale podobno większość alergii wieku dziecięcego mija z czasem choć też bym się nie zdziwiła że to jednak przez tą chemie

Cytat:
Napisane przez karolkya Pokaż wiadomość

A i przyszła do mnie @ pierwszy raz po porodzie...
Szczęściara farciara a stęskniłaś się??

Cytat:
Napisane przez alingles Pokaż wiadomość
Dzień dobry. 7.00 a my na spacerze. Ale cóż w domu nerwy a na dworze jako tako.
to my w wyrku jeszcze się przekręcamy na drugi bok

Cytat:
Napisane przez Pradip Pokaż wiadomość
Ile mleka dziennie wypijają Wasze dzieciaczki?
Nie pomogę, bo my tylko kp.

Cytat:
Napisane przez zophiee Pokaż wiadomość
Lecę się pakować, bo jedziemy na mini wakacje dziś wieczorem a walizkę ma spakowaną jedynie Borys[COLOR="Silver"]
Udanego wypoczynku

Cytat:
Napisane przez Berenika_26 Pokaż wiadomość
Zamówiliśmy w końcu dostawkę do wózka dla Adasia, dzisiaj ma być
O to będziecie bardzo zadowoleni, nasza nam rok temu życie uratowała

Cytat:
Napisane przez zophiee Pokaż wiadomość

To teraz se nadgonie

Cytat:
Napisane przez Bogini Bastet Pokaż wiadomość
niestety, mieliśmy wypadek domowy - Jurek niepostrzeżenie wyjął z pralki kapsułkę do prania i ją nadgryzł zaczął strasznie wymiotować i pojechaliśmy do szpitala. Sama substancja chem. nie jest aż tak szkodliwa, bo drażniąca, ale najadłam się strachu. a ponieważ wymiotował było ryzyko, że substancja dostała się do płuc i groziło mu chemiczne zapalenie płuc, więc chcieli go zostawić w szpitalu na obserwacje na kilka dni. Tylko formalnie, bo nieoficjalnie lekarz poradził nam zabrać go do domu i raz dziennie osłuchiwać czy nie ma zmian w płucach. na szczęście skończyło się na strachu i mega wyrzutach sumienia. Do dziś nie wiem jak to się stało ....no, ale kilka godzin na pełnym pokaleczonych dzieci SORze do dzisiaj powoduje u mnie gęsią skórkę. Jezu, co nas mamy jeszcze czeka....
Współczuję przeżyć strachu się najedliście na pewno.
__________________

Edytowane przez majkela12
Czas edycji: 2015-06-18 o 00:05
majkela12 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-18, 00:29   #1524
majkela12
Zadomowienie
 
Avatar majkela12
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 656
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. II

Cytat:
Napisane przez Pradip Pokaż wiadomość
Dzięki za odpowiedzi o mleko a co w ogóle dajecie teraz dzieciaczkom do jedzenia bo ja się z pomysłów wyjałowiłam :/
U nas też jedzenie to samo co nasze.
Chętnie podpatrzę co u Was, bo moje pomysły też już się kończą.
Śniadanie:manna/owsianka/jaglanka z owocami/jajecznica/parówki z szynki/ kanapka z serkiem topionym/bieluchem/z szynką/ pancakes/placki z kaszy manny/ chlebek obtaczany w jajeczku/jogurt i bułka
Kolacja to u nas najczęściej (tylko w tygodniu, bo tż tak późno wraca) nasze II danie obiadowe, jeśli nie to zapiekanki/kanapki/tościki/kasza lub coś z menu ze śniadania.
Najczęściej syn decyduje co dzieciaki jedzą
--------------------------
Szybko napiszę co u nas. W końcu i my dołączyłyśmy do grona roczniaków na razie świętowaliśmy w malutkim gronie rodzinnym (próba generalna tortu), a w sobotę już będzie ta właściwa huczna imprezka Skorzystałam z przepisuKarolkya biała truskawka, rodzince smakowało, a mi samej to nie wiem, bo straciłam węch i smak.
Od soboty nic nie czuję. Dopadło mnie to samo choróbsko co dzieciaków. Ponad tydzień siedzieliśmy w domu i dopiero dzisiaj ruszyliśmy ponownie do żłobka. No i dobrze, jest ale mogło być lepiej jutro spróbuję zostawić ją na troszkę samą
Poza tym skończył mi się macierzyński i został mi tylko tydzień w domu Jak to zleciało
Któraś ze mną wraca teraz do pracy???Czy tylko ja gupia na lato do roboty wracam?
__________________
majkela12 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-18, 09:12   #1525
Ka rolina
Zadomowienie
 
Avatar Ka rolina
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 184
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. II

Hej Trochę mnie tu nie było ale durny tapatalk nie przysyła mi powiadomień o nowych postach i nie wiedziałam, że tyle tu się dzieje - na coś trzeba zwalić
Nawet nie dam rady Was zacytować,bo mam tylko chwilę dopóki mały śpi. Bo jak nie śpi to łazi za mną krok w krok i cały czas słyszę "mama mama mama mama mmama mama mama mama mama" Iza była przylepą, ale Radek już w ogóle się ode mnie nie odrywa To tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że pozostanie w domu było dobrą decyzją. Nie wyobrażam sobie jak on by zniósł w tej chwili rozłąkę ze mną
Co do wychowawczego to tydzień temu dzwoniłam do pracy, żeby przygotowali mi potrzebne dokumenty i obliczyli ile dokładnie urlopu wypoczynkowego mam jeszcze do wykorzystania i do tej pory czekam na odpowiedź
A co poza tym u nas? Radek taki mądry się robi, że aż się nadziwić nie mogę Ale to może dlatego, że dla mnie on jest taki malutki i cały czas widzę go jako czteromiesięcznego bobasa Ale bardzo dużo rozumie, mówi trochę mniej - standardowe mama, tata, baba, ada (to Iza ), ama (jeść), mam (daj - Iza tak samo mówiła ) Chodzi nadal tylko przy meblach, czasami próbuje się puszczać i strasznie go to bawi Ale na razie długo nie potrafi utrzymać się w pionie bez asekuracji. Ale przez to jego wykrzywianie stóp nawet lepiej, żeby nie zaczynał chodzić dopóki tego chociaż trochę nie skorygujemy. Postępy ćwiczeń są, chociaż niewielkie.Ale już coraz częściej stawia stopy pod mniejszym kątem.

Cytat:
Napisane przez majkela12 Pokaż wiadomość
To kiedy zaczynacie starania, bo może się przyłączymy jeszcze Boginii i Karolina chciały
Że ja chciałam się starać o trzecie dziecko??? Broń Boże Może kiedyś jak dorobimy się domku i nie będę musiała całego tego tałatajstwa na czwarte piętro wnosić I jak zacznę się wysypiać - czyli pewnie po menopauzie i z dziecka już nic nie będzie
__________________
Izunia
Radek
Rodzina w komplecie
Ka rolina jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-18, 09:21   #1526
alingles
Zadomowienie
 
Avatar alingles
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 1 304
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. II

Dzień dobry.
Wczoraj mały miał 1 drzemke i tak poszedł spać o 20.30

Majkela mały Osluchowo czysto. Po prostu się podziębił.
Tak miałam iść na magisterke. Ale sytuacja z sercem praca i weekendami poza domem chwilowo mnie przerosła.
Po licencjacie mam zawód i możliwość podjęcia pracy w zawodzie od stycznia. Wszystkiego nie pogodze, a wole iść do pracy, złapać doświadczenia powiększyć rodzinę niż stresować się studiami. A co roku konkurencji przybywa w zawodzie.

Do tego Teściowa tak mnie wkur.... ze mam ochotę jej trzasnac drzwiami przed nosem i zakazać przychodzić ale wiem ze nie raz będę zdana tylko na nią. Więc gryze się w język..
__________________
Dwoje potrzeba, by powstało trzecie.

25.10.2014

Tomcio Lipiec 2014

Fasola czekamy
alingles jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-18, 11:00   #1527
7436419bdde6dac9254d6bd67d9526de215a6d26_5f3c5dac4904a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 2 422
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. II

Cytat:
Napisane przez Bogini Bastet Pokaż wiadomość
niestety, mieliśmy wypadek domowy - Jurek niepostrzeżenie wyjął z pralki kapsułkę do prania i ją nadgryzł zaczął strasznie wymiotować i pojechaliśmy do szpitala. Sama substancja chem. nie jest aż tak szkodliwa, bo drażniąca, ale najadłam się strachu. a ponieważ wymiotował było ryzyko, że substancja dostała się do płuc i groziło mu chemiczne zapalenie płuc, więc chcieli go zostawić w szpitalu na obserwacje na kilka dni. Tylko formalnie, bo nieoficjalnie lekarz poradził nam zabrać go do domu i raz dziennie osłuchiwać czy nie ma zmian w płucach. na szczęście skończyło się na strachu i mega wyrzutach sumienia. Do dziś nie wiem jak to się stało ....no, ale kilka godzin na pełnym pokaleczonych dzieci SORze do dzisiaj powoduje u mnie gęsią skórkę. Jezu, co nas mamy jeszcze czeka....
oj współczuję wypadku, dobrze, że wszystko się dobrze skończyło...




Cytat:
Napisane przez bazile Pokaż wiadomość
w tym roku jakos tego nie ogarnelam,bo myslalam ze nie mozemy,ale dowiedzialam sie zeby probowac.Wiec powoli musze sie za to zabrac,tak samo za zlozenie wnoskow o zasilek dla Ady.Ciekawa jestem czy cos z tego wyjdzie,jedna rehabilitantka upierala sie,ze mamy do tego prawo,wiec warto sprobowac,kazda zlotowka jest wazna,a ona twierdzi,ze jest to nawet 1200 zl.

brawo za udany weekend,szczerze to lepiej wydawalo mi sie pieniadze na ciuchy w De niz w Pl.Tam zdecydowanie wiecej jest przecen i sa szybciej.
tak, to prawda, mój siostrzeniec ma padaczkę i zaburzenia sensoryczne, nie mówi, i nie kojarzy za bardzo. No i ma grupę stwierdzoną, nie pamiętam jaką. W każdym razie siostra dostaje co miesiąc pieniądze na opiekę nad nim, coś właśnie koło 1200zł, jak nie więcej..




Cytat:
Napisane przez Pradip Pokaż wiadomość
Dzięki za odpowiedzi o mleko a co w ogóle dajecie teraz dzieciaczkom do jedzenia bo ja się z pomysłów wyjałowiłam :/
moi jedzą wszystko to co my już



W poniedzialek przyszła dostawka. No i jestem bardzo zadowolona Kupiłam taką od naszego wózka, czyli Quinny, bo bałam się, ze inna nie będzie pasować. No i uważam, że jeździ się super. Sam wózek z Olim prowadzi się leciutko i Adaś na doczepce z tyłu nie robi różnicy. Nie czuję ciężaru, no chyba, że mam drogę pod górę lub w dół. Adaś też przeszczęśliwy

Zostało 6 tygodni do naszych wakacji w Polsce. Kiedy to zleciało
7436419bdde6dac9254d6bd67d9526de215a6d26_5f3c5dac4904a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-18, 11:23   #1528
karolkya
Wtajemniczenie
 
Avatar karolkya
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 332
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. II

Hej mala śpi to coś naskrobie 😉

Czy wiecie ze mając DWA zęby można ugryźć się w język do krwi? Tak tak jest to możliwe. Wczoraj Z zaliczyła taki wypadek... Płaczu było sporo ale dość szybko przeszło. Dziś było gorzej jak wsiadlam z nią do autobusu pełnego ludzi.... Nigdy jeszcze nie płakała w autobusie.ale dziś był straszny tłok i ludzie stali zaraz obok wózka ze wszystkich stron. Wystraszyła się bidulka...

Jutro mąż ma urodziny 30. Jak Z wstanie to robimy mu prezent.
__________________
Nasze szczęście
karolkya jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-18, 12:24   #1529
Bogini Bastet
Zadomowienie
 
Avatar Bogini Bastet
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 1 043
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. II

czołem

jak cudownie, mały spi a ja wreszcie zrelaksuje się przy kawce uwielbiam tę porę roku, ile jest pyszności w warzywniaku! codziennie zostawiamy tam fortunę wczoraj dostałam ostatnią "pensję" z ZUSu a za kilka dni będę bezrobotna




Pradip
wszystkiego najlepszego z okazji urodzin


Cytat:
Napisane przez Pradip Pokaż wiadomość

DUzo masz jeszcze pokarmu? często karmisz? co polecasz na śniadania i kolację?
trudno mi powiedzieć czy dużo. chyba wystarczająco, bo mały raczej zaspakaja swoje potrzeby. nie ciągnie ani nie szarpie tylko spokojnie sobie ssie.

Jeżeli chodzi o żywienie małego to u nas super sprawdzają się:
śniadanie: jaglanka +owoce + olej/jogurt naturalny . Kiedyś zamiennie podawałam owsiankę, też bardzo lubił, ale podobno owsianka utrudnia wchłanianie żelaza a to u nas priorytet w żywieniu.

II śniadanie - jaja w każdej postaci. Codziennie jajecznica, omlety i tortille hiszpańskie rządzą Mały uwielbia jajka, żółtko ma dużo żelaza, mamy zielone światło od pediatry na codzienne jajo

kolacje - w sumie my z tżetem jemy obiado-kolacje ok 18-19 i mały też coś zawsze skubnie. Można powiedzieć, że je 2 obiady dziennie. Ze mną ok 14:00 (zwykle zupa) lub jakieś proste danie i obiad wieczorem. Z tym, że my z tżetem jemy raczej lekko, gotujemy na parze, grilujemy, pieczemy. Prawie nie smażymy.

u nas hitem okazał się pasztet domowej roboty. Mały wsuwał go jak ciastka

sporo je warzyw i owoców. Generalnie Jurek lubi jeść i szczególnie wybredny nie jest (ma to po mamusi), ale ma fazy, że jedzenia nie tyka i wtedy tylko kp+chrupki. Potem nadrabia i od michy nie mogę go oderwać. Waży 9,9 kg. A jak Kubuś? Jest niejadkiem czy nie możesz trafić w jego gusta kulinarne?


Cytat:
Napisane przez Pradip Pokaż wiadomość
Robicie zakupy w Zalando? Jeśli któraś miałaby ochotę to mam 20% zniżkę
ja robię masz stałą zniżkę czy tymczasową? Jakbym dostała pracę to się odezwę, bo będę potrzebowała koszul


Cytat:
Napisane przez majkela12 Pokaż wiadomość

To kiedy zaczynacie starania, bo może się przyłączymy jeszcze Boginii i Karolina chciały


a Ty kiedy zamierzasz się starać? ja napierw muszę masę rzeczy poukładać

Nie wiem na jakim teraz jesteś etapie, ale dalej trzymam.

trzymaj, trzymaj. wciąż nic nie wiadomo




Jak patrzę na to teraz, to jestem pewna (choć niby dzieci są różne, ale..), że nie wsłuchiwaliśmy się w potrzeby syna.


fajnie to napisałaś zgadzam się z Tobą w 100% .

Cytat:
Napisane przez majkela12 Pokaż wiadomość
W końcu i my dołączyłyśmy do grona roczniaków
Gratulację!

Cytat:
Napisane przez majkela12 Pokaż wiadomość

Od soboty nic nie czuję. Dopadło mnie to samo choróbsko co dzieciaków. Ponad tydzień siedzieliśmy w domu i dopiero dzisiaj ruszyliśmy ponownie do żłobka. No i dobrze, jest ale mogło być lepiej jutro spróbuję zostawić ją na troszkę samą
zdrówka, te wirusy dziecięce rozkłądają na łopatki. Ja "przechwyciłam" fridą katar od małego. Mały już dawno go nie ma a ja męczę się drugi tydzień!

Daj znać jak było w żłobku


Cytat:
Napisane przez majkela12 Pokaż wiadomość
Poza tym skończył mi się macierzyński i został mi tylko tydzień w domu Jak to zleciało
Któraś ze mną wraca teraz do pracy???Czy tylko ja gupia na lato do roboty wracam?
już?! ojej, współczuję. Ja dołączę do Ciebie wtedy, gdy ktoś będzie raczył łaskawie mnie zatrudnić


Cytat:
Napisane przez Ka rolina Pokaż wiadomość
Iza była przylepą, ale Radek już w ogóle się ode mnie nie odrywa
Radek też wisi Ci przy nodze cały czas? Jurek nie odkleja się ode mnie. Nie wiem co mam z tym zrobić, bo nawet szybkie wyjście do toalety powoduje u niego ataki rozpaczy. a ja na Boga potrzebuję odrobiny prywatności

Cytat:
Napisane przez Ka rolina Pokaż wiadomość
Radek taki mądry się robi, że aż się nadziwić nie mogę
Jurek też mnie zaskakuje. Bo nagle zaczął rozumieć i wykonywać pewne rzeczy o które go poproszę.

Chodzicie z Radkiem na rehabilitację czy sama korygujesz?


Cytat:
Napisane przez alingles Pokaż wiadomość
Do tego Teściowa tak mnie wkur.... ze mam ochotę jej trzasnac drzwiami przed nosem i zakazać przychodzić ale wiem ze nie raz będę zdana tylko na nią. Więc gryze się w język..
taaaaaa. cierpliwości. Pamiętaj, że lokalnie mieszkająca teściowa (jesli można na nią liczyć) to skarb
Bogini Bastet jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-18, 13:47   #1530
Ka rolina
Zadomowienie
 
Avatar Ka rolina
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 184
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. II

Cytat:
Napisane przez alingles Pokaż wiadomość
Dzień dobry.
Wczoraj mały miał 1 drzemke i tak poszedł spać o 20.30

Majkela mały Osluchowo czysto. Po prostu się podziębił.
Tak miałam iść na magisterke. Ale sytuacja z sercem praca i weekendami poza domem chwilowo mnie przerosła.
Po licencjacie mam zawód i możliwość podjęcia pracy w zawodzie od stycznia. Wszystkiego nie pogodze, a wole iść do pracy, złapać doświadczenia powiększyć rodzinę niż stresować się studiami. A co roku konkurencji przybywa w zawodzie.

Do tego Teściowa tak mnie wkur.... ze mam ochotę jej trzasnac drzwiami przed nosem i zakazać przychodzić ale wiem ze nie raz będę zdana tylko na nią. Więc gryze się w język..
A Radek ma 3 drzemki w dzień i chodzi spać o 19 Ale za to w nocy sobie odbija i budzi się pięćdziesiąt tysięcy razy (chociaż dzisiaj było nieźle- tfu, tfu, żeby tylko nie zapeszyć )
Pewnie, że dobra praca ważniejsza niż świstek papieru i tytuł! Wybrałabym tak samo jak Ty
Co do teściowej to doskonale Cię rozumiem, bo podobne uczucia żywię do swojej i nie raz muszę gryźć się w język, żeby przypadkiem się nie obraziła - ale ona to już nie musi zważać na swoje słowa
[1=7436419bdde6dac9254d6bd 67d9526de215a6d26_5f3c5da c4904a;51787434]
moi jedzą wszystko to co my już

A jak apetyt Adasia? Coś się poprawiło?

W poniedzialek przyszła dostawka. No i jestem bardzo zadowolona Kupiłam taką od naszego wózka, czyli Quinny, bo bałam się, ze inna nie będzie pasować. No i uważam, że jeździ się super. Sam wózek z Olim prowadzi się leciutko i Adaś na doczepce z tyłu nie robi różnicy. Nie czuję ciężaru, no chyba, że mam drogę pod górę lub w dół. Adaś też przeszczęśliwy

Zostało 6 tygodni do naszych wakacji w Polsce. Kiedy to zleciało [/QUOTE]
Super, że jesteś zadowolona z dostawki A my ostatnio naszej nie używamy, bo jedno, że Iza nie chce na niej jeździć,a drugie, że na dłuższe spacery chodzę tylko z Radkiem, bo Iza w przedszkolu, a w weekendy, albo jeździ na rowerku, albo siedzimy na placu zabaw.
Cytat:
Napisane przez karolkya Pokaż wiadomość
Hej mala śpi to coś naskrobie 😉

Czy wiecie ze mając DWA zęby można ugryźć się w język do krwi? Tak tak jest to możliwe. Wczoraj Z zaliczyła taki wypadek... Płaczu było sporo ale dość szybko przeszło. Dziś było gorzej jak wsiadlam z nią do autobusu pełnego ludzi.... Nigdy jeszcze nie płakała w autobusie.ale dziś był straszny tłok i ludzie stali zaraz obok wózka ze wszystkich stron. Wystraszyła się bidulka...

Jutro mąż ma urodziny 30. Jak Z wstanie to robimy mu prezent.
O mamo, biedna Zosia Dobrze, że nic poważnego się nie stało. Radek też boi się jak jest osaczony przez obcych ludzi. Ale jak są kawałek od niego to już zgrywa kozaka i ich zaczepia
Cytat:
Napisane przez Bogini Bastet Pokaż wiadomość
czołem

jak cudownie, mały spi a ja wreszcie zrelaksuje się przy kawce uwielbiam tę porę roku, ile jest pyszności w warzywniaku! codziennie zostawiamy tam fortunę wczoraj dostałam ostatnią "pensję" z ZUSu a za kilka dni będę bezrobotna

ja jak dobrze pójdzie jeszcze trzy wypłaty dostanę - o ile pozwolą mi wykorzystać zaległy urlop

zdrówka, te wirusy dziecięce rozkłądają na łopatki. Ja "przechwyciłam" fridą katar od małego. Mały już dawno go nie ma a ja męczę się drugi tydzień!

U mnie jedno przeziębienie goni drugie , tak samo jak u Radka Co dziwne, Iza przynosi z przedszkola wirusy, my się zarażamy, a ona nie (tzn ona łapie tylko te gorsze, dziwne wirusy, typu rota ). Ale niech tak zostanie


Radek też wisi Ci przy nodze cały czas? Jurek nie odkleja się ode mnie. Nie wiem co mam z tym zrobić, bo nawet szybkie wyjście do toalety powoduje u niego ataki rozpaczy. a ja na Boga potrzebuję odrobiny prywatności

Daj spokój, cały czas tylko "mama" i trzyma mnie za nogawkę. Albo ostatnio wymyślił, że przysuwa do mnie małe krzesełko, wspina się na nie, po czym próbuje wgramolić na mnie Nie mogę się od niego opędzić! W kojcu nie wysiedzi, jedynie chusta i wrzucenie go na plecy mnie ratuje i mogę coś zrobić. A wizyty w toalecie odbywamy wspólnie, a czasami nawet we trójkę z Izą Nie wiem czemu, ale Radka strasznie fascynuje to miejsce i jak tylko słyszy otwieranie drzwi do wc to leci na łeb na szyję Ale tak jak pisałam - Iza była podobna (w trochę mniejszym natężeniu) i jej przeszło...ok drugich urodzin

Jurek też mnie zaskakuje. Bo nagle zaczął rozumieć i wykonywać pewne rzeczy o które go poproszę.

Radek właśnie też! Aż jestem w szoku, że wystarczy, że powiem, żeby coś zrobił, nie muszę pokazywać, czy demonstrować! To moje drugie dziecko, ale chyba nigdy nie przestanie mnie zadziwiać jakie mądre są te maluszki

Chodzicie z Radkiem na rehabilitację czy sama korygujesz?

Sami ćwiczymy. Fizjo stwierdziła, że ćwiczenia są na tyle proste, że nie musimy przychodzić do niej, dopiero na kontrolę po 2 miesiącach.

Współczuję wypadku Jurka Wyobrażam sobie Wasz stres ! Moją zmorą są małe przedmioty, które Iza zostawia Bardzo pilnuję, żeby takich rzeczy nie było w zasięgu małego, ale nie raz Iza coś weźmie i położy na podłodze i już wyciągałam Radkowi z buzi gumkę do włosów, małego klocka i zatyczkę od smoczka

---------- Dopisano o 13:47 ---------- Poprzedni post napisano o 13:04 ----------

Pradip wszystkiego najlepszego Kochana

No i Majkela spóźnione życzenia urodzinowe dla Zosi !
__________________
Izunia
Radek
Rodzina w komplecie
Ka rolina jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-08-15 22:16:54


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:12.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.