Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II. - Strona 29 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2007-09-01, 16:07   #841
aako
Zakorzenienie
 
Avatar aako
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 081
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Cytat:
Napisane przez eloteteie Pokaż wiadomość
Umówiłam się na kawę na jutro Z najprzystojniejszym facetem jakiego znam Ale strasznie się boję na samą myśl...
Czego sie boisz kochana ??
zrob sie na bostwo i baw się
ja tez sie umowilam z chlopakiem ktorego ledwo co znam, ale co mi tam...

bedzie dobrze
__________________

aako jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-01, 16:09   #842
anieszka1983
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 57
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Dzięki Aako!
Nie ma co, trzeba znaleźć sobie zajęcie, wziąć się do roboty, cokolwiek.
I słuchajcie, w końcu miałyśmy tych facetów, więc czemu miałybyśmy nie znaleźć kogoś 'lepszego'? Przecież 'mamy już trochę za uszami' po tych naszych doświadczeniach,nie?
Pozdrawiam was dziewczyny!
__________________
Agnieszka
anieszka1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-01, 17:07   #843
sirgunia
Raczkowanie
 
Avatar sirgunia
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 473
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

dziewczynki kochane ja tez sie zmusilam na jedno spotkanie z nowym facetem ale zdalam sobie sprawe ze nie jestem jeszcze gotowa bo zdolowalo mnie strasznie i chcialam jak najszybciej z niego uciec. takze poki co z nikim sie nie umawiam.
Agnieszko moim zdaniem wlasnie to ze sie z nim kontaktujesz sprawia ci najwiekszy bol, poniewaz daje ci nadzieje. napisalas, zadzwonilas, on cie olal... trudno... przynajmniej nie bedziesz kiedys miala do siebie pretensji ze nie zrobilas wszystkiego. ale teraz juz dosc ! nie kontaktuj sie z nim, nie odp, nie odbieraj. jezeli bedzie chcial zebys wrocila to zastaniesz go ktoregos dnia pod swoim domem ale nie czekaj na to. gwarantuje ci ze jak urwiesz z nim kontakt nebierzesz sily i zaczniesz sie bardziej szanowac. bo bycie konsekwentnym i nie narzucanie sie daje czlowiekowi sile. moja przyjaciolka powiedziala mi dzis: rob swoje, nie rob nic pod niego, a w momencie kiedy zaczniesz zyc dla siebie a o nim zapomnisz on sobie wtedy przypomni- bo zycie jest wlasnie takie przewrotne...

a i jeszcze jedno _ Najlepsza zemsta jest szczesliwe zycie... dziekuje ze jestescie!
sirgunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-01, 17:29   #844
eloteteie
Zadomowienie
 
Avatar eloteteie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: centrum
Wiadomości: 1 647
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Właśnie zastanawiam się nad tym kontaktowaniem. Mój eks zapytał "jak sie rozstaniemy to nie bedziesz mnie chciala widziec, nie?", potem wątpił w to czy będę mu w ogóle mówić "cześć" gdybyśmy się spotkali. To jedynie utwierdziło mnie w tym, że nie jest pewny rozstania, obawia się go i domyślam się jak to się skończy, ale nie chcę sobie robić nadziei.

I teraz zadają sobie pytanie - czy on zniknie z mojego życia na zawsze czy za jakiś czas się odezwie, spotkamy się, pogadamy, na stopniu koleżeńskim lub nie...?
I sama już nie wiem czy wolałabym go nigdy nie spotkać czy utrzymywać z nim kontakt...
eloteteie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-01, 21:18   #845
anieszka1983
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 57
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Cytat:
Napisane przez sirgunia Pokaż wiadomość
dziewczynki kochane ja tez sie zmusilam na jedno spotkanie z nowym facetem ale zdalam sobie sprawe ze nie jestem jeszcze gotowa bo zdolowalo mnie strasznie i chcialam jak najszybciej z niego uciec. takze poki co z nikim sie nie umawiam.
Agnieszko moim zdaniem wlasnie to ze sie z nim kontaktujesz sprawia ci najwiekszy bol, poniewaz daje ci nadzieje. napisalas, zadzwonilas, on cie olal... trudno... przynajmniej nie bedziesz kiedys miala do siebie pretensji ze nie zrobilas wszystkiego. ale teraz juz dosc ! nie kontaktuj sie z nim, nie odp, nie odbieraj. jezeli bedzie chcial zebys wrocila to zastaniesz go ktoregos dnia pod swoim domem ale nie czekaj na to. gwarantuje ci ze jak urwiesz z nim kontakt nebierzesz sily i zaczniesz sie bardziej szanowac. bo bycie konsekwentnym i nie narzucanie sie daje czlowiekowi sile. moja przyjaciolka powiedziala mi dzis: rob swoje, nie rob nic pod niego, a w momencie kiedy zaczniesz zyc dla siebie a o nim zapomnisz on sobie wtedy przypomni- bo zycie jest wlasnie takie przewrotne...

a i jeszcze jedno _ Najlepsza zemsta jest szczesliwe zycie... dziekuje ze jestescie!
Dziękuję Ci bardzo za te słowa. Nawet nie wiesz jak mnie zmotywowały i podbudowały. Dzięki bardzo!
Co do tego spotkania z innym od razu po rozstaniu, sama się przekonałam, że to nie dla mnie i dokładnie tak samo chciałam z tego spotkania właściwie uciec. Okropnie się czułam.
Najlepiej będzie jak zrobię tak jak mówisz, zajmę się sobą, nic więcej pod niego (!robiłam tak już zbyt dług!) Obym wytrwała Jeszcze raz dzięki,
Pozdrawiam
__________________
Agnieszka

Edytowane przez anieszka1983
Czas edycji: 2007-11-11 o 08:58 Powód: czcionka
anieszka1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-01, 21:22   #846
HELLOKITTY
Raczkowanie
 
Avatar HELLOKITTY
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 456
GG do HELLOKITTY
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Ja dziś mam tragiczny dzień dziewczyny. Jest sobota wieczorem a ja jestem sama. Kocham go nadal i wręcz brzydzę się innymi facetami. Pomijając fakt, że ciągle widzę w głowie jak on ma inna dziewcynę (nową) i ja ich widze na ulicy czy coś i umieram. Chce mi się płakać. Zachowuję się jak pies ogrodnika poprostu. Narazie nie chce wracać bo nadal, o czym świadczy to, że piszę tego posta nie umiem sama żyć. Niby chodzę do pracy, gdzieś wychodzę ale teraz nie ma to wartości.
Dowalił się do mnie taki Jacek w saunie ale był masakryczny. Prawie mi się oświadczył po 20 minutach znajomości. Nienawidzę takich kolesi. Chciał mnie pocałować ale się nie zgodziłam. Nalegał więc powiedziałam, że niegługo poczuje moją pięść na twarzy. A teraz mu przykro, że go odrzuciłam. Nie umiał zrozumieć słowa NIE? Tragedia...
Tęsknie za moim Łukaszem. Wiem, że powinnam się zająć czymś ale czym do ch...... ? Posprzątałam już wszystko, czytać już nie mogę, TV mi się znudziła, wydałam wszyyyyyystkie pieniądze. Ciekawe czy cierpi jak ja. 5 lat bycia razem. Boże. Czy ja kiedyś będę z kimś? Czy będę tego chciała w ogóle? To już 2 tygodnie a jest coraz gorzej. Poprzeklinałabym ale nie można....
__________________
Dziękuję za uwagę.
HELLOKITTY jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-01, 21:32   #847
Veiovis
Zakorzenienie
 
Avatar Veiovis
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 4 121
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

HELLOKITTY, czasami potrzeba tych 5 lat, żeby okazało sie, ze to nie jest odpowiednia osoba. Być może wydaje Ci się teraz, że chciałabyś spędzić z nim resztę życia, ale istnieje wielu wspaniałych facetów! Nie dziw się, ze brzydzisz się innych skoro przez 5 lat byłaś tylko z jednym... Daj sobie czasu. Zajmij się na chwile sobą i zostać egoistką! Każda z nas po rozstaniu bardzo cierpiała... nawet do teraz...
Serduszko do góry!
Veiovis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-01, 21:48   #848
HELLOKITTY
Raczkowanie
 
Avatar HELLOKITTY
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 456
GG do HELLOKITTY
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Jakoś płakać mi się chce słysząc, że mi przejdzie... Nie wiem dlaczego. Problem w tym, że ja nie wiem czy on jest nieodpowiednim. Ale nie chcę kolejny raz cierpieć jeśli wrócę a to okaże się pomyłką. Nie chcę nawet wiedzieć czy jest taka możliwość. Ciężko. On pewnie dobrze się bawi dzisiaj a ja jestem w domu i mam myślenice. Mam też taką obawę, że więcej nie otworzę się przed nikim, że nie będzie to taki szczery związek bo będę się bała, że się rozstaniemy. To był mój pierwszy chłopak... Myślałam, że się pobierzemy....
__________________
Dziękuję za uwagę.
HELLOKITTY jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-01, 21:52   #849
Veiovis
Zakorzenienie
 
Avatar Veiovis
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 4 121
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Nie jesteś sama!
Mój chlopak po 3-4 dniach w ktorych wyznawał mi milość znalazł inną pannę z którą pewnie teraz dobrze się bawi. Tez był to mój pierwszy poważny związek. Ale uświadomiłam sobie jedno... że ja mam prawo być szczęśliwa. Nawet bez niego...
Też dostalam w tym wątku duże wsparcie... Dasz radę kochana! Nie jeden facet po ziemi chodzi! I nawet jeśli zakochasz się na nowo i będziesz super szczęśliwa to kiedy go spotkasz... zaboli cię serducho...
Przynajmniej wiesz, że jesteś zdolna tak mocno kochać.
Veiovis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-01, 22:05   #850
HELLOKITTY
Raczkowanie
 
Avatar HELLOKITTY
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 456
GG do HELLOKITTY
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Dziękuję Veiovis
Mam nadzieję, że będzie lepiej. Czekam z utęsknieniem na to jak będzie lepiej ale chyba po prostu za dużo o tym rozmyślam... Obym tylko nie znalazła pocieszenia w jedzeniu... Trzymajcie za mnie kciuki. Będę tu dzielić się z Wami postępami, mam nadzieję
__________________
Dziękuję za uwagę.
HELLOKITTY jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-01, 22:17   #851
Veiovis
Zakorzenienie
 
Avatar Veiovis
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 4 121
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Ale nie da się wyrzucić prawdziwego uczucia w kilkanaście dni... I będziesz go miała w sobie do konca życia... I nie tylko jego! Bo znajdzie się inny szczęściarz
Trzymamy kciuki!
Jak najdą cię smutne myśli to pisz. Pozbędziemy się go
Veiovis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-01, 23:00   #852
HELLOKITTY
Raczkowanie
 
Avatar HELLOKITTY
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 456
GG do HELLOKITTY
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Kiedy nie chcę chyba do końca życia. Codziennie rozmawiam z jego mamą w pracy, nie da się tego uniknąć. Chciałabym mieć teraz kogoś na kim mogę się oprzeć - przyjaciela, ale męskiego. Może już marzę o nowej miłości? Nie wiem. Mam mętlik w głowie. Chciałabym się odbić ale nie mam z kim wyjść się zabawić. Zycie jest porąbane
__________________
Dziękuję za uwagę.
HELLOKITTY jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-02, 11:58   #853
BARTOL
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 15
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Cytat:
Napisane przez Veiovis Pokaż wiadomość
Nie jesteś sama!
Mój chlopak po 3-4 dniach w ktorych wyznawał mi milość znalazł inną pannę z którą pewnie teraz dobrze się bawi. Tez był to mój pierwszy poważny związek.
Ja mialem tak samo tylko z dziewczyną... tyle razem i wogole tez nie wiem co mam myslec ale jak ona sie pewnie juz pozbierala (a minął tydzień) to tez musze jakos... Ktos na forum ma taki podpis "COCO JUMBO i do przodu" próbuje sobie to powtarzac...
BARTOL jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-02, 12:20   #854
smutna24
Raczkowanie
 
Avatar smutna24
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 343
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

BARTOLKU fajni ze napisales, bo to znak, ze nie tylko kobietki tak sie czasem motają zanim dojdą do siebie. Witamy, pisz jak tylko bedziesz miał dołka!
A u mnie dzis 2 dzień. Wczoraj poszłam na disco z kuzynką. Było ok, choc czasem sie łapałam na myslach, ze teraz by mnie on fajnie przytulał, ze cos tam...Potem jednak opamietałam sie, ze przez ten rok byl ze mna tylko na 1 dyskotece wiec co sobie wkręcam!!! Poszalałam, poznałam młodszych-bo tacy byli-ale byli- facetów. Kilka komplemencików i jakos tak widze, ze nie jestem taka ostatnia.Wytańczyłam sie, jeen mnie nawet odprowadził do domu.Przyznam , ze całowalismy sie-taka mała zemsta w myślach na R. No i co. Zaczynam widziec, ze moge bawic sie bez niego, z innymi,ze moze to jakos bedzie.....Dobrze ze nie siedzialam w domu.W koncu cos dla mojego ego a nie dla tego mojego ex-e g o i s t y ! Zobaczymy co bedzie dalej.....A! zapomnialam napisac, ze on milczy wiec mi to nawet ulatwia.
smutna24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-02, 12:34   #855
BARTOL
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 15
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

staram sie nadrabiac zaległosci z kolegami i sie ciesze ze bedzie szkola to chociaz jakos czas minie bo tak w domu siedziec samemu to nudno.

jeszcze dodam ze trafilem na forum jak cos szukałem dla niej hm.. ale ciesze sie ze moge pisac z wami

Edytowane przez BARTOL
Czas edycji: 2008-07-23 o 23:50
BARTOL jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-02, 12:38   #856
Camilla
Zakorzenienie
 
Avatar Camilla
 
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 8 708
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Cytat:
Napisane przez BARTOL Pokaż wiadomość
Ja mialem tak samo tylko z dziewczyną... tyle razem i wogole tez nie wiem co mam myslec ale jak ona sie pewnie juz pozbierala (a minął tydzień) to tez musze jakos... Ktos na forum ma taki podpis "COCO JUMBO i do przodu" próbuje sobie to powtarzac...
Pewnie Ci chodziło o mnie .
Cóż widzę, że faceci też potrafią cierpieć po rozstaniu (wybacz ale jestem wyjątkowo anty do was nastawiona, chyba robie się cyniczna).
To dopiero tydzień po waszym rozstaniu, wspomnienia i rozmyslania nie raz dadzą Ci jeszcze w kość, ale nie pozostaje Ci nic innego niż iść przed siebie, być silnym i powoli zaczać sobie układać życie od nowa. Jeśli mogłabym coś doradzić, to odradzam od razu wskakiwanie w nowy związek, bo jednak wbrew pozorom klin klinem nie jest na dłuższą mete dobrym rozwiązaniem.
Powodzenia życze i kiedy będzie Ci źle to pisz tutaj, dziewczyny na pewno w jakis sposób Ci pomogą

EDIT: Do miłości jej nie zmusisz, skoro masz kolegów, to spędzaj z nimi czas i nadrabiaj zaległości Poza tym nie katuj się myślami co ona robi z kim jest, że ułożyła sobie juz życie (szczerze mówiąć wątpie), włącz blokadę, wycisz się, no i po powrocie do szkoły skup się również na nauce
__________________
zapuszczam włosy i bardzo o nie dbam!

jesteśmy razem

Camilla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-02, 13:38   #857
BARTOL
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 15
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

nie chce powiedziec prawdy i wyjasnic ale skoro tak woli..

Edytowane przez BARTOL
Czas edycji: 2008-07-23 o 23:52
BARTOL jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-02, 14:05   #858
Camilla
Zakorzenienie
 
Avatar Camilla
 
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 8 708
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Najgorsze co może spotkac człowieka po rozstaniu, to brak szczerej rozmowy. Ja tez przez to przeszłam.
To co pisałam o życiu i patrzeniu przed siebie, mówię z własnego doświadczenia. Mi również nie było i nadal nie jest łatwo, ale robie wszystko żeby być szczęsliwą. I wcale nie musi to być u boku faceta
__________________
zapuszczam włosy i bardzo o nie dbam!

jesteśmy razem

Camilla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-02, 14:16   #859
BARTOL
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 15
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

widocznie tak musialo byc he..

Edytowane przez BARTOL
Czas edycji: 2008-07-23 o 23:52
BARTOL jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-02, 14:27   #860
smutna24
Raczkowanie
 
Avatar smutna24
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 343
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Mnie tez pociesza to ze od jutra mam prace w przedszkolu i dzieki temu-mam nadzieje jakos sobie dam rade. Najgorsze chwile to takie kiedy jestem sama w domu.Kiedy ktos jest to zawsze sie cos dzieje a tak....Nie moge powiedziec, ze to do mnie nie wraca. 2 dzien w porownaniu d roku to serio marnie.Jeszcze teraz 9.09 bylby rowny roczek, a tak bedzie lipton. ale co tam, nasze 2 ostatnie miesiecznice to i tak byl teatr i płacz. Tak bardzo bym chciala by sie okazal innym czlowiekiem, kochał mnie....Niestety zniszczyl to tymi esami,brakiem czułosci,chamskimi słowami do mnie-takimi ze az sie bałam. Nasze wakacje-hmmm...uczucie ze jest sie na siłe, jakos tak desperacko ratujac te resztki....Matko, jest mi szkoda poczatków ale ciesze sie ze jest spokój.....
na twarzy usmiech a w sercu ból...............
smutna24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-02, 14:33   #861
BARTOL
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 15
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Nie martw sie zaczniesz prace to i myslec nie bedzie kiedy Tak staram sobie przypominac jak sie bawilem jak nie bylo jej w moim zyciu, tez spróbuj moze pomoze no i Coco Jumbo i do przodu

Edytowane przez BARTOL
Czas edycji: 2008-07-23 o 23:53
BARTOL jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-02, 15:37   #862
sirgunia
Raczkowanie
 
Avatar sirgunia
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 473
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

a moj ex lada dzien wraca. jak ktos zna moja historie tobedzie wiedzial o co chodzi. coraz gorzej ze mna, w nocy budzi mnie strach. boje sie bo wiem ze wroci i sie juz do mnie nie odezwie. czuje to. czuje ze to jest nieodwracalne...
sirgunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-02, 22:09   #863
anitka12345
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa/Kraków
Wiadomości: 1 745
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

a mnie od czasu kiedy tutaj jestem meczą koszmary,śni mi się co chwile że mój facet mnie zostawia dla innej ... boje się tego że on może zrobić mi jakieś świństwo ....:/
anitka12345 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-03, 18:13   #864
k4t4rink4
Raczkowanie
 
Avatar k4t4rink4
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 62
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Kochana ja mam koszmary do dnia dzisiejszego na ten sam temat.... A teraz tymbardziej bede miala, bo wyjezdza do pracy do Hiszpanii i zobacze Go dopiero na swieta..... I jak tu ufac...
k4t4rink4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-03, 19:11   #865
anitka12345
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa/Kraków
Wiadomości: 1 745
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Cytat:
Napisane przez k4t4rink4 Pokaż wiadomość
Kochana ja mam koszmary do dnia dzisiejszego na ten sam temat.... A teraz tymbardziej bede miala, bo wyjezdza do pracy do Hiszpanii i zobacze Go dopiero na swieta..... I jak tu ufac...
a ty nie jedziesz z nim do pracy?
anitka12345 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-03, 20:36   #866
smutna24
Raczkowanie
 
Avatar smutna24
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 343
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

No a u mnie praca i praca i chyba ona bedzie jakims lekarstwem...oby. Dzis nie mialam czasu mysleć, kolejne dni pewnie też upłyną pod znakiem pracy i dobrze. Mam dość i nie mam już łez. jest mi lepiej bez niego mimo ze serduszko tęskni i mam taki żal....Trzeba czasu. Powodzenia wszystkim
smutna24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-03, 22:59   #867
niunia1788
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 23
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Jestem załamana. Przed chwilą mój chłopak po dwóch latach bycia ze sobą powiedział ze mnie nie kocha. Na weekend było nam przeciez tak dobrze... Wiecie co, poczułam sie jak jakas ku**a.Dzwonilam do niego, pisałam a on nic. Wiem ze musze sobie dać rade ze nie ja pierwsza, ale to tak starsznie boli... Ostatnio myślalam ze jestem w ciąży, gdy zrobiłam test i wyszły dwie kreski zadzwoniłam do niego(byliśmy akurat pokłoceni - 3 tygodnie z rzedu wolal "sam"spedzac sobote). Wiecie co zrobił?? Odłaczyl sie. Wiec wylaczylam telefon. Potem pisal ze mu sie bateria rozladowal i mnie nie zostawi... No faktycznie, po 2 tygodnich mnie zostawił. A mielismy razem zamieszkac od października... Jak mi przed chwila to powiedzial to go skopalam. Przewrócilam na ziemie i go kopałam. W sumie nalezy mu sie. Ja o niego dbałam skakałam a on był wobec mnie nie szczery, kłamal i oszukiwał. Bo jak mozna sie odkochac w jeden dzien?? Przepraszam ze sie wam tu żale, ale nie mam do kogo. A jak czlowiek sie wypłacze i wygada to mu lżej... Jak mi ciężko i smutno
niunia1788 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-04, 13:09   #868
BARTOL
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 15
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

masakra, ja mialem tak samo

Edytowane przez BARTOL
Czas edycji: 2008-07-23 o 23:53
BARTOL jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-04, 13:29   #869
anitka12345
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa/Kraków
Wiadomości: 1 745
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Cytat:
Napisane przez niunia1788 Pokaż wiadomość
Jestem załamana. Przed chwilą mój chłopak po dwóch latach bycia ze sobą powiedział ze mnie nie kocha. Na weekend było nam przeciez tak dobrze... Wiecie co, poczułam sie jak jakas ku**a.Dzwonilam do niego, pisałam a on nic. Wiem ze musze sobie dać rade ze nie ja pierwsza, ale to tak starsznie boli... Ostatnio myślalam ze jestem w ciąży, gdy zrobiłam test i wyszły dwie kreski zadzwoniłam do niego(byliśmy akurat pokłoceni - 3 tygodnie z rzedu wolal "sam"spedzac sobote). Wiecie co zrobił?? Odłaczyl sie. Wiec wylaczylam telefon. Potem pisal ze mu sie bateria rozladowal i mnie nie zostawi... No faktycznie, po 2 tygodnich mnie zostawił. A mielismy razem zamieszkac od października... Jak mi przed chwila to powiedzial to go skopalam. Przewrócilam na ziemie i go kopałam. W sumie nalezy mu sie. Ja o niego dbałam skakałam a on był wobec mnie nie szczery, kłamal i oszukiwał. Bo jak mozna sie odkochac w jeden dzien?? Przepraszam ze sie wam tu żale, ale nie mam do kogo. A jak czlowiek sie wypłacze i wygada to mu lżej... Jak mi ciężko i smutno
po to jest tutaj ten wątek żeby się żalić nie można odkochać się tak szybko,wiesz faceci są dziwni i sami nie wiedzą czego chcą,raz mówią że kochają,że nie mogą żyć bez nas a na drugi dzień mają już inną dziewczyne ... heh ...nie odzywaj się do niego,może sobie wszystko przemyśli i odezwie się do Ciebie jesczze
anitka12345 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-04, 14:49   #870
malutka1588
Raczkowanie
 
Avatar malutka1588
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 72
Unhappy Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

jak to jest z tymi facetami ?? jeden kocha i nie widzi zycia poza nami,a drugi.... ja tez mialam zamieszkac z moim facetem od pazdz.,ale widze,ze on dziwnym trafem to odwleka.Jak bylo daleko i tyle razy o tym gadalismy bylo ok,teraz nagle juz nie jest tak dobrze.Chyba to przemilcze.... ;//// ehhhh W obecnej sytuacji jestemy pokloceni,tzn. dzis mija 5 dzien jak sie nie odzywamy do siebie,a wiecie czemu/?? Wiadomo kazdy czlowiek popelnia bledy,ale jesli sie komus cos obiecuje i jest najblizsza sercu osoba to trzeba sie z tej obietnicy wywiazac,prawda??? Wiadomo,ze jesli sie bardzo kogos kocha,to rozne rzeczy mozna wybaczyc,ale jakis problem co jakis czas sie pojawia a ta osoba sie nie zmienia to troche zastanawiajace.Najgorsze jest zawiedzione zaufanie kobiety.... ;'((( to boli,naprawde,przynajmnie j mnie.Z kadnym facetem jest inaczej,to fakt,ja jestem juz z moim prawie 3 lata i zauwazylam ze w przeciewienstwie do mojego ex jestem przy nim calkiem inna,to nie to,ze on jest starszy,po prostu jakos sie tak ulozylo.Czasem ta zmiana niezbyt wychodzi mi na dobre,nie chodzi o to,ze ulegam,ale o to,ze to ja czuje jakbym za nim latala,a niby moi znajomi sadza,ze przy mnie zmienil sie na lepsze bo w naszym zwiazku zawsze rzadzilam ja,umialam nim tak pokierowac i ze jest ok.Czas leci,a ja czuje ze jest odwortnie,az do teraz.....ostatnio znowu zawiodl moje zaufanie i to bardzo,przyzwyczajony,ze to ja znowu sie odezwe,pomimo,ze to jego wina nie odzywa sie juz jak wspomnialam 5 dzien,czy to meska urazona duma,a moze strach przed dziewczyna,wstyd za siebie i dana sytuacje??? Jak mysliscie???Siedze bezczynnie w domu przez te dni i zast. sie gdzie popeln. blad ze teraz tak cierpie,mysl. ze zadzwoni,przeprosi i bedzie ok,ale nic .... A moze jemu po prostu przestalo zalezec??? Jak myslicie??? Ja juz sama nie wiem co myslec,za mna nieprzespane 2 noce,kociol mysli i tesknoota....ogromna ;'(( Jak postapic??? Co robic??? Postanowilam sobie ze juz sie nie ugne i od tej syt. nie odezwe sie pierwsza i tak robie,ale z drugiej strony cierpie.Nienawidze go za to,co zrobil,ale strasznie kocham jednoczesnie i co robic?? A moze on nie chce juz byc ze mna??? Boje sie tego.... ;'(((
__________________
Największą sztuką życia jest uśmiechać się zawsze i wszędzie... Nie żałować tego, co było... i nie bać się tego co będzie...
malutka1588 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:40.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.