Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII - Strona 28 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-06-27, 23:45   #811
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 897
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez truskafffka91 Pokaż wiadomość
Dobrze... Moje dziecko jest dzieckiem, a Twoje niech zostanie płodem i po kłopocie
Twoje też jest płodem (jak w przypadku każdej kobiety w ciąży), a moje też jest dzieckiem bo płód to nie obelga. A tak w ogóle to ta dyskusja jest bez sensu.
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif
owieczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-27, 23:48   #812
truskafffka91
Wtajemniczenie
 
Avatar truskafffka91
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 2 935
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Moje dziecko w brzuchu jest dzieckiem. Każdy nazywa jak chce dla jednych jest płodem, a dla innych dzieckiem.

---------- Dopisano o 22:48 ---------- Poprzedni post napisano o 22:48 ----------

Cytat:
Napisane przez Mediona Pokaż wiadomość
tak ja miałam. Straszne. Gin powiedzial zebym jadla magnez i najlepiej brala go na noc. I smaruje te popękane zylki "Lioton 1000". Pomaga nie mam już skurczy a zylki wybielaly.









Mniam. Ja też mam malinki.Jutro chyba zrobię sobie koktajl.




Ja mam z Lovi 150ml i Dr. Brown 240ml.
Miałaś dreszcze z zimna?
truskafffka91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-28, 00:23   #813
aakkzzii
Zakorzenienie
 
Avatar aakkzzii
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: WWA
Wiadomości: 8 347
GG do aakkzzii
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Owca. Ten spacer do szpitala to w poniedzialek był

Dzis mam dzien tragiczny. Mam dosc tej ciazy i plakac mi sie chce.

Ja moge miec w brzuchu plud i mige miec i dziecko .
Byla juz podobna dyskusja apropo tresury psa tez nikt nie doszedl do porozumienia
__________________
bardzo przepraszam za błędy ortograficzne !
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3cwa1wu9i2qk0.png

wymianki
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1112886
aakkzzii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-28, 06:46   #814
Mten
Rozeznanie
 
Avatar Mten
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 788
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

No to ja miałam tak beznadziejna noc że szkoda gadać :-(
Najpierw nie mogłam zasnąć, bo mały tak kopal że aż bolało... Następnie mój pies, miał w nocy koszmary... Czaicie pies?! Jak zaczął wyć o 01:30 to postawił nas oboje na nogi i przyszedł w efekcie spać do nas do sypialni na dywanie... Gdzie chrapał w najlepsze.... :@
Żeby było weselej tż wczoraj po siłowni dostał kataru... I zamiast wziąć od razu leki to on do mnie, że to krzywa przegroda i tyle... Taaaa no to już w nocy pielgrzymka po leki bo nos zawalony, spać nie może, głowa go boli...

Jak mi sprzeda jakieś badziewie to go ubije normalnie bo w marcu było to samo i leczylam się 3tyg z zakichanego przeziębienia :-(
Musiałam się wyzalic :-D
__________________
21.09.2015 Będę mamą Czekamy na Tymonka

Edytowane przez Mten
Czas edycji: 2015-06-28 o 06:47
Mten jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-28, 07:25   #815
party_girl7
Zakorzenienie
 
Avatar party_girl7
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 385
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Płód dla mnie po prostu gorzej brzmi, wiem ze to nie jest obraźliwe, ale wole myśleć o synku dziecko

Cytat:
Napisane przez Mten Pokaż wiadomość
No to ja miałam tak beznadziejna noc że szkoda gadać :-(
Najpierw nie mogłam zasnąć, bo mały tak kopal że aż bolało... Następnie mój pies, miał w nocy koszmary... Czaicie pies?! Jak zaczął wyć o 01:30 to postawił nas oboje na nogi i przyszedł w efekcie spać do nas do sypialni na dywanie... Gdzie chrapał w najlepsze.... :@
Żeby było weselej tż wczoraj po siłowni dostał kataru... I zamiast wziąć od razu leki to on do mnie, że to krzywa przegroda i tyle... Taaaa no to już w nocy pielgrzymka po leki bo nos zawalony, spać nie może, głowa go boli...

Jak mi sprzeda jakieś badziewie to go ubije normalnie bo w marcu było to samo i leczylam się 3tyg z zakichanego przeziębienia :-(
Musiałam się wyzalic :-D
Piesek juz ćwiczy was na przyjście dziecka :p
A co do Tż współczuję choroby, jak mój był chory to nawet spaliśmy osobno żeby mnie nie zaraził...

Mały się rusza z rana, chyba wie kiedy mama się budzi bo po paru min mojego niecierpliwego wyczekiwania zaczął się ruszać bez zmiany pozycji, dotykania brzucha itd. i od razu jestem spokojniejsza.

Dziś jest u nas odpust, na następnym już będę kupowała Szymonkowi balonik
__________________
20.02.2014 24.07.2017
nasze szczęście 24.09.15r.
party_girl7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-28, 08:47   #816
Mten
Rozeznanie
 
Avatar Mten
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 788
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez party_girl7 Pokaż wiadomość
Płód dla mnie po prostu gorzej brzmi, wiem ze to nie jest obraźliwe, ale wole myśleć o synku dziecko


Piesek juz ćwiczy was na przyjście dziecka :p
A co do Tż współczuję choroby, jak mój był chory to nawet spaliśmy osobno żeby mnie nie zaraził...
No mój TŻ powiedział "no już by Tymon pospal " :-P
Stwierdziłam, że wstaje coś zjeść i obejrzę ddtvn odpalam tv a tam temat o bankowaniu krwi i znowu mój ginekolog on mnie prześladuje :-D

Tak w ogóle to chyba rozbiłam bank bo mój koszyk na Gemini zaladowalam za ponad 650 zł... Ale mąż nie protestuje bo on się nie zna i nie wie co potrzebne więc się nie wtrąca choć ponad połowa wartośći to laktator i podgrzewacz.. Ale jak już zamawiam to chce mieć to z głowy wszystko ;-)
__________________
21.09.2015 Będę mamą Czekamy na Tymonka

Edytowane przez Mten
Czas edycji: 2015-06-28 o 08:55
Mten jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-28, 08:59   #817
Małgosia89
Zakorzenienie
 
Avatar Małgosia89
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 4 042
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
Jestes zagrozona, ale nie masz jeszcze? Wielkosc brzucha zalezy od budowy, ulozenia dziecka i miesni brzucha. Mnie kazdy wrozyl w drugiej ciazy wiekszy brzuch a jest mniejszy niz w pierwszej

---------- Dopisano o 12:14 ---------- Poprzedni post napisano o 12:13 ----------




Ja nie lubie przekrecania, ze wszystkich ruchow zdecydowanie najmniej przyjemny

no mam przekroczone o jeden punkt, ale bedziemy to sprawdzac na 3. prenatalnych




Cytat:
Napisane przez Kissmisiaa Pokaż wiadomość
Mniam mniam ja mam czereśnie

uwielbiaaaam!! Czeresnie moglabym jesc na kilogramy




Cytat:
Napisane przez oczarowana Pokaż wiadomość
Boże jak Ci zazdraszczam My dziś na najgorszej scianie kładliśmy drugą warstwę gładzi i oczywiście zaczeło nam bąblować a po przejeżdżaniu pacą twoarzyły się rowy! TŻ się wku.... ja zaczełam mu tłumaczyć,że to nie musi być płaściutkie jak tafla jeziora przy zero w skali Beauforta bo i tak na ta sciane ma iść fototapeta/tapeta a rowków i innych bzdetów nie będzie widać z pod niej. No ale ten się uparł,że on chcę mieć jak tafla idealnie gładką bo tak napisane było od producenta,że taki efekt głądź tworzy i uj.
Wszystko znowu stanie na jakiś czas bo mój będzie miał mega focha bo nie położył idealnie jak pan budowlaniec z 30 letnią praktyką w kładzeniu gładzi
Na dodatek prosze go by pozbył się z pokoju małej starej kanapy po poprzednich właścicielach-bo do póki ona tam stoi nie można urządzić pokoiku dla niej,a on mi tekstem wyjeżdża,że gadał z kumplem,i ta kanapa się kumplowi przyda ale on ją jeszcze musi u nas przetrzymać...może do sierpnia albo i dłużej.WITKI OPADAJĄ! Mówie,że ja chcę mieć już na początku sierpnia ten komfort psychiczny,żeby już wszystko było pozapinane na ostatni guzik,żeby dzieciak miał pokój,zeby to jakoś wyglądało a tu kumpel ważniejszy.
Ja to dziewczyny nie wiem co się z chłopami dzieje. Czy oni INACZEJ myślą czy mają jakieś niedo yeb anie mózgowe z racji tego,że my w ciaży. Beczeć mi sie chce,najłatwiej rzucić wszystko w pisdu,walnać fochem i nic nie robić i jeszcze się nas czepiać.

---------- Dopisano o 14:32 ---------- Poprzedni post napisano o 14:28 ----------



Blondi mi też ruchu BRAKUJE,mój organizm się go domaga i to najlepiej takiego,żeby się wypocić,zmachać na śmierć. czyli takiego ruchu jak zawsze. a tu nic. tęsknię za rowerkiem,za pływaniem,za łażeniem po górach...a jedynym moim sportem jest...wiązanie sznurówek na ulicy jak mi się rozbindają- ci co mnie widzą na pewno się śmieją bo wyglądam jak jogin który pewnie dostał sraczki i zwija się z bólu wystawiając swoją tłustą armatę pod różnymi kątami
Nawet przewrócic z boku na bok się normalnie nie mogę bo to cała ewkilibrystyka jest ze stekaniem połączona. Czuję się wgl jak kaleka- tego mi nie można tamtego nie wolno! Nawet tż wyrywaa mi worek z zakupami,w którym mam tylko kostke masłą i dwie buły ;(

---------- Dopisano o 14:36 ---------- Poprzedni post napisano o 14:32 ----------



Ile daliście jeśli mogę zapytać. My mamy nowe,na wymiar do kuchni-śliczniusie za 2400zł (też byliśmy w szoku,że na tyle wycenili),chcieliśmy wstępnie z Castoramy -ale nie na wymiar i kosztowałoby nas z 5 tysi,spokojnie. a zamówiliśmy u zwyczajnego pana stolarza,zza rogu z mrocznej uliczki
Oj duuzo wiecej. Wole nie mowic, ale naprawde kupa forsy.

Wczoraj bylismy na urodzinach i sobie pojadlam smakolykow, sledzika, galaretki, ciachaa mniam mniam
__________________
ludzie boją się zmian, nawet na lepsze...

Nasz mały cud...


Małgosia89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-28, 09:34   #818
Mediona
Zadomowienie
 
Avatar Mediona
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 996
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez truskafffka91 Pokaż wiadomość
Moje dziecko w brzuchu jest dzieckiem. Każdy nazywa jak chce dla jednych jest płodem, a dla innych dzieckiem.

---------- Dopisano o 22:48 ---------- Poprzedni post napisano o 22:48 ----------



Miałaś dreszcze z zimna?
4 razy w ciągu całej ciązy miałam dreszcze z zimna, budziłam sie w nocy i cała się trzęsłam. Odkąd biore magnez to mineło.
__________________
02.07.2001
24.12.2008
12.11.2011
19.09.2015 Mała Mi.
http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/21309
Mediona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-28, 10:00   #819
czarownica_tea
Zakorzenienie
 
Avatar czarownica_tea
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 6 750
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Płód to po prostu termin medyczny i już. Jak sie urodzi bedzie noworodek i już. Aczkolwiek ja zauważyłam ze lekarze przynajmniej Ci którzy mieli ze mną kontakt mówili dziecko, dzidziuś jeden mówił mały człowiek ale to ma za zdanie trochę łagodzić terminologię. Na opisach z USG jest płód pojedynczy w położeniu jakimś tam.

A tak ogólnie witam sie z remontowego pola walki. W tym tygodniu czekamy na wymianę okna


Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
__________________
Mama małej czarowniczki Alki



czarownica_tea jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-28, 10:11   #820
201701300931
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 8 253
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Dziewczyny, mam do oddania około 15 kodów z biedronki. Jeszcze dziś można rejestrować, więc jeśli któraś chętna niech da znać.

U nas dzisiaj w planach szlifowanie ścian i może malowanie. Ja znowu cały dzień przeleżę
201701300931 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-28, 10:14   #821
Mten
Rozeznanie
 
Avatar Mten
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 788
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez Danaeee84 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, mam do oddania około 15 kodów z biedronki. Jeszcze dziś można rejestrować, więc jeśli któraś chętna niech da znać.

U nas dzisiaj w planach szlifowanie ścian i może malowanie. Ja znowu cały dzień przeleżę
O to ja bym chciała jeden

Ja dzisiaj powiedziałam właśnie tż, że dobrze ze się przeprowadziliśmy i remont skończony bo teraz autentycznie nie dałabym rady...
Wytrzymaj :-*
__________________
21.09.2015 Będę mamą Czekamy na Tymonka
Mten jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-28, 10:21   #822
ridja devojka
Zakorzenienie
 
Avatar ridja devojka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 671
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez truskafffka91 Pokaż wiadomość
Tak, w kwestii prawnej też się nie zmieniło. I wiele jest krzywd ludzkich. Dziecko - to jest oddzielna istota mogąca żyć bez wspomagania jej innego organizmu. Czyli płód się rodzi i jest dzieckiem ( jeśli jest zdolny do samodzielnej egzystencji).
Dla innych płod może być pasożytem...

---------- Dopisano o 22:03 ---------- Poprzedni post napisano o 22:02 ----------
[IMG][/IMG]


A jak Ci ginekolog mówi?
Pani płód ma już 1kg. Bo jakby mi ktoś tak powiedział, to sorry, ale już bym tam nie wróciła.
Mój mówi czasami płód, płodzik, dzieciątko. Zależy od kontekstu. Nigdy mnie to nie urazilo.
Cytat:
Napisane przez truskafffka91 Pokaż wiadomość
Dobrze... Moje dziecko jest dzieckiem, a Twoje niech zostanie płodem i po kłopocie

Cytat:
Napisane przez truskafffka91 Pokaż wiadomość
Moje dziecko w brzuchu jest dzieckiem. Każdy nazywa jak chce dla jednych jest płodem, a dla innych dzieckiem.
Truskafffka, obawiam się ze jakbyś nazwała swoją stopę stópką to niestety dalej byłaby stopą tak samo jak nazwiesz swoje narządy rodne cipuszką a swoje pośladki pupą. Nie wiem czego tu można nie rozumieć. Przecież logiczne jest ze język potoczny ma swoje prawa, ale nie zmienia definicji pewnych pojęć.

Wysłano z szajsunga, który wie lepiej.
__________________
ridja devojka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-28, 10:55   #823
truskafffka91
Wtajemniczenie
 
Avatar truskafffka91
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 2 935
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez Mediona Pokaż wiadomość
4 razy w ciągu całej ciązy miałam dreszcze z zimna, budziłam sie w nocy i cała się trzęsłam. Odkąd biore magnez to mineło.
Oj to nie jestem sama.





Cytat:
Napisane przez ridja devojka Pokaż wiadomość
Mój mówi czasami płód, płodzik, dzieciątko. Zależy od kontekstu. Nigdy mnie to nie urazilo.





Truskafffka, obawiam się ze jakbyś nazwała swoją stopę stópką to niestety dalej byłaby stopą tak samo jak nazwiesz swoje narządy rodne cipuszką a swoje pośladki pupą. Nie wiem czego tu można nie rozumieć. Przecież logiczne jest ze język potoczny ma swoje prawa, ale nie zmienia definicji pewnych pojęć.

Wysłano z szajsunga, który wie lepiej.
I tu się myślisz moja droga. Zmienia i to dużo. Bo jakby lekarz nie udzielił Ci teraz pomocy i ten Twój płodzik zmarł, a nie chociaż płód nie umiera, a obumiera. To niestety, ale on nie ma żadnych praw. Więc płod jest czymś co jest, bo jest. Dopiero jak się urodzi i to może mieć już swoje prawa.
Chociaz według nie których znajomych prawników dziecko jest od chwili, gdy coś się stało z organizmem matki i to ten Twój płod może już samodzielnie żyć.

Nie mniej jednak niech osoby, które uważają, że dla nich to TYLKO płód niech tak zostanie.
Ja jednak zostanę przy swojej wersji, że dla mnie to już (dla niektórych aż) dziecko.
truskafffka91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-28, 10:58   #824
201701300931
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 8 253
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez Mten Pokaż wiadomość
O to ja bym chciała jeden

Ja dzisiaj powiedziałam właśnie tż, że dobrze ze się przeprowadziliśmy i remont skończony bo teraz autentycznie nie dałabym rady...
Wytrzymaj :-*
Wysłałam
201701300931 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-28, 11:12   #825
Mediona
Zadomowienie
 
Avatar Mediona
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 996
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Jupi. W końcu zbieram się do sklepu by kupic szafe i komode dla Aurelii. Narescie bede mogla poprac i poukladac jej ciuszki a nie je trzymac w kartonie.
__________________
02.07.2001
24.12.2008
12.11.2011
19.09.2015 Mała Mi.
http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/21309

Edytowane przez Mediona
Czas edycji: 2015-06-28 o 11:23
Mediona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-28, 11:19   #826
TusiaeM
Zakorzenienie
 
Avatar TusiaeM
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Z laptopa
Wiadomości: 4 443
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Witam się w 32 tygodniu ciąży


Cytat:
Napisane przez Mten Pokaż wiadomość
Jak mi sprzeda jakieś badziewie to go ubije normalnie bo w marcu było to samo i leczylam się 3tyg z zakichanego przeziębienia :-(
Musiałam się wyzalic :-D
Mój cały tydzień był chory Na katar nic nie brał, bo i tak nic nie pomoże A jak kupiłam mu lek to po jednym psiknięciu całą noc spał

Cytat:
Napisane przez Małgosia89 Pokaż wiadomość
no mam przekroczone o jeden punkt, ale bedziemy to sprawdzac na 3. prenatalnych





A ile masz?
__________________

I like my money right where I can see it... hanging in my closet!


My life is happening now, not in a one or two years, but now.
TusiaeM jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-28, 11:21   #827
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 897
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez Mten Pokaż wiadomość
No to ja miałam tak beznadziejna noc że szkoda gadać :-(
Najpierw nie mogłam zasnąć, bo mały tak kopal że aż bolało... Następnie mój pies, miał w nocy koszmary... Czaicie pies?! Jak zaczął wyć o 01:30 to postawił nas oboje na nogi i przyszedł w efekcie spać do nas do sypialni na dywanie... Gdzie chrapał w najlepsze.... :@
Żeby było weselej tż wczoraj po siłowni dostał kataru... I zamiast wziąć od razu leki to on do mnie, że to krzywa przegroda i tyle... Taaaa no to już w nocy pielgrzymka po leki bo nos zawalony, spać nie może, głowa go boli...

Jak mi sprzeda jakieś badziewie to go ubije normalnie bo w marcu było to samo i leczylam się 3tyg z zakichanego przeziębienia :-(
Musiałam się wyzalic :-D
O matko, ja bym chyba poszła spać do innego pokoju jakbym miała charczącego męża z katarem i chrapiącego psa obok.

Ja się obudziłam o 5 i jakoś nie mogłam się ułożyć i byłam MEGA głodna. Stwierdziłam że nie będę wstawać jeść bo to kuriozalne i udało mi się usnąć.
Cytat:
Napisane przez truskafffka91 Pokaż wiadomość
Nie mniej jednak niech osoby, które uważają, że dla nich to TYLKO płód niech tak zostanie.
Ja jednak zostanę przy swojej wersji, że dla mnie to już (dla niektórych aż) dziecko.
Masz w głowie jakąś pokręconą ideologię dopisaną do słowa płód. Samo słowo jest słowem medycznym i neutralnym światopoglądowo.
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif
owieczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-28, 11:23   #828
truskafffka91
Wtajemniczenie
 
Avatar truskafffka91
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 2 935
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez owieczkaa Pokaż wiadomość
O matko, ja bym chyba poszła spać do innego pokoju jakbym miała charczącego męża z katarem i chrapiącego psa obok.

Ja się obudziłam o 5 i jakoś nie mogłam się ułożyć i byłam MEGA głodna. Stwierdziłam że nie będę wstawać jeść bo to kuriozalne i udało mi się usnąć.

Masz w głowie jakąś pokręconą ideologię dopisaną do słowa płód. Samo słowo jest słowem medycznym i neutralnym światopoglądowo.
Widzę, że lubisz "wyrywać" z kontekstu. A przeczytałaś całość? W jakich aspetkach ja patrze? Czy argumentów brak?

Edytowane przez truskafffka91
Czas edycji: 2015-06-28 o 11:25
truskafffka91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-28, 11:40   #829
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 897
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez truskafffka91 Pokaż wiadomość
Widzę, że lubisz "wyrywać" z kontekstu. A przeczytałaś całość? W jakich aspetkach ja patrze? Czy argumentów brak?
Do Twoich argumentów trudno się odnieść, bo są w ogóle nie na temat. Co ma dokonywanie aborcji albo kwestie prawne do nazwy medycznej? To tak jakbyś mówiła, że "nieletniego" łatwiej pedofil zgwałci niż "dziecko" tylko dlatego że jest to nazwa prawna. Jak ktoś aborcji chce dokonać to żadna zmiana nazwy z "płód" na "dziecko" nie będzie przeszkodą.

Płód to jest istota ludzka w łonie matki. End of story. To jest tylko słowo, a ty je od razu umniejszasz i traktujesz jak coś obraźliwego z powodu jakichś swoich chorych konotacji.

Jak Ci to poprawi humor to moje może być płodem (normalnie potwarz) a Twoje dziecięciem nienarodzonym. W porządku?

Ale pozwól że nazw medycznych będę używać bo takie są dla mnie najbardziej precyzyjne. Jak ktoś ma problem z nazwami to jego sprawa.
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif

Edytowane przez owieczkaa
Czas edycji: 2015-06-28 o 11:42
owieczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-28, 11:56   #830
petel
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 237
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez truskafffka91 Pokaż wiadomość
Oj to nie jestem sama.







I tu się myślisz moja droga. Zmienia i to dużo. Bo jakby lekarz nie udzielił Ci teraz pomocy i ten Twój płodzik zmarł, a nie chociaż płód nie umiera, a obumiera. To niestety, ale on nie ma żadnych praw. Więc płod jest czymś co jest, bo jest. Dopiero jak się urodzi i to może mieć już swoje prawa.
Chociaz według nie których znajomych prawników dziecko jest od chwili, gdy coś się stało z organizmem matki i to ten Twój płod może już samodzielnie żyć.
W kwestiach ratowania życie nie liczy się kwestia terminologii, a wiek ciąży i dla personelu medycznego nie ma znaczenia, czy ciężarna używa sformułowania "płód" czy "dziecko".
Od dwudziestego któregoś tygodnia nie mówi się o "poronieniu" tylko o "przedwczesnym porodzie", a kobiecie przysługują te same prawa, które przysługują tej, która urodziła martwe dziecko w terminie.

Ja gadam do brzucha i mówię do niego "synu", traktuję jako osobę o już powoli określonych cechach osobowości (bo np. się mocno kręci, albo próbuje "wyjść" przez pępek), choć wiem, że to nie przekłada się na nic. I nie mam problemu z tym, że wg nomenklatury medycznej do końca ciąży pozostanie "płodem", nie zmienia to moich uczuć, ani nie powoduje, że traktuję go przedmiotowo.
petel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-28, 11:57   #831
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez Mediona Pokaż wiadomość
Strasznie mi sie podobaja wszystkie sweterki i sukienka przesłodka.

Kuzynka mi mówiła jak fajnie jestes w ciązy nie bedziesz miała okresu około roku. D@pa. Cały czas czuje parcie jak na okres od momętu kiedy zaszłam.


Pochwale sie mam juz wózek. Przyleciał dzisiaj. Kolor jest troszkę jaśniejszy niż na zdjęciu a koła mamy w środku mamy białe. Już sie nie umie doczekać az bedę małą w nim woziła.
Fajny wózek
Cytat:
Napisane przez ridja devojka Pokaż wiadomość
Ja mojego sto razy motywowalam. Jest szczupły ale... chudzina. Mógłby trochę urosnąć. Czasami zaczynał ćwiczyć ze mną bo miał kompleks ze jego żona wyciska sztangę na klatę ale zwykle szybko przestawał. Co jakiś czas tylko sprawdzał czy umie zrobić więcej pompek niż ja. Jak umie to jest spokojny

Wysłano z szajsunga, który wie lepiej.
Ja wyciskająca nie jestem, bo nie lubię takich mocno zarysowanych mięśni, ale też dłużej zawsze ćwiczę niż tż, on ma słabszy zapał. Przed ciążą ja 6 dni w tygodniu a on 2-3 i to też nie zawsze...

Cytat:
Napisane przez olkma Pokaż wiadomość
Ja po prostu chciałabym żeby czekał na mnie, jak się w dwójke odchudzamy to jest motywacja wieksza. Zresztą źle sie czuje jak ja jem np chipsy, albo obiad a on mówi ze nie bedzie jadł bo się odchudza, to mi te jedzenie aż przestaje smakować jak jem bez niego ;(

---------- Dopisano o 11:23 ---------- Poprzedni post napisano o 11:20 ----------


Mało to ile jesli można wiedzieć? Bo też uważam to za super pamiątke
Oo no to masz powód do niejedzenia chipsów

Cytat:
Napisane przez oczarowana Pokaż wiadomość
aakkzzi to Ty już mozesz rodzic kobieto!
jesteś po mistrzowsku zapięta na ostatni guzik,widzę.
ja nie mam nawet 1/5 tego co masz na liscie.
jedynie mam jedno op.pieluch new born,podkłądy poporodowe i hejaaaaaaaaaaaaaaaa
Czekam na komode z all i mebelki-przywiozą w next tygodniu,to wtedy pokupuję bo będe miałą gdzie to trzymać wreszcie.

Jakie macie butelki antykolkowe? pokazywać
Ja wczoraj w sklepie zgłupiałam,taki wybór i wyszłam z niczym.Lepiej mieć jedna czy dwie butelki,ilu mililitrowe? Pytam się Was bo nie lubię jak mnie babiszony w sklepach dopadają i doradzają- w każdym co innego. JUż się boje wchodzić do dzieciowych sieciówek :/
Jedną butelkę dr Brown's z szeroką szyjką, ale ile ml to nie pamiętam, chyba 120?? Jak się nie sprawdzi to kupimy smoczek do Lovi Medical bodajże, bo taką mamy w zestawie z laktatorem. Wcześniej zastanawialiśmy się nad Dr Brown's a TT

Cytat:
Napisane przez ali_ma Pokaż wiadomość
W końcu Was nadrobiłam, zajęło mi to wieczność ala:

Oczarowana - w szpitalu w którym chyba będę rodzić, nie ma konieczności zgłaszania, że poród będzie rodzinny, przychodzimy razem i wchodzimy razem, facet nie musi mieć fartucha, jedyne „zalecenie” dla niego to wygodne ubranie i jakieś klapki, bo wygodniej niż ileś godzin w butach, może też się przebrać w tym samym pomieszczeniu co ja. Jedynie w przypadku cc nie będzie mógł wejść na sale, bo jest mała, a i tak dużo osób musi się tam zmieścić.
Z tego co wiem to nie dostanie okolicznościowego dopóki dziecka nie będzie na świecie, poza tym u mnie w robocie okolicznościowy był tylko dawany na pisemny wniosek, jak o normalny urlop wypoczynkowy tylko się pisało okolicznościowy, ale to może taki wymysł mojej instytucji. Jedyne wyjście to na żądanie i jeśli nie bierze go nagminnie, to nie powinno być problemu, co najwyżej trochę pomarudzą. Poza tym nie martw się na zapas, bo nie wiadomo jak będzie, może zaczniesz rodzić jak będzie w domu. Jak mój będzie miał służbę, też nie będzie go ze mną i ostatnio się zastanawiałam czy brać wtedy taxi, czy wzywać karetkę, bo sama się do porodu raczej nie zawiozę

Airish88, elcia88 – ja zdecydowałam się na geratherm non noctact, Owieczka go kupiła i przetestowała, wcześniej też go miałam na liście.

Panna Izabela – z tym wychodzeniem na własne żądanie to trzeba uważać, bo jak nie daj Boże coś to szpital się wtedy wykpi, że oni jeszcze nie widzieli możliwości wyjścia, ale Ty chciałaś, więc Ty ponosisz odpowiedzialność.

Co do kont oszczędnościowych w tym samym banku co ROR, to chyba zależy tylko od nas samych czy „pożyczamy” z nich. Nam się jeszcze nigdy nie zdarzyło „pożyczać”. Raz tylko jedno musieliśmy zlikwidować jak pieniądze były potrzebne na przebudowę domu, ale też z taką myślą było zakładane oszczędnościowe, żeby do czasu remontu sobie leżały na %, małych, ale zawsze większych niż na RORze.

Brzuch mierzony wczoraj 91cm, biodra nigdy nie mierzyłam, a nie chce mi się wstawać z wyra, a mam dziś dzień lenia

party_girl7, TusiaeM – ja mam upatrzoną Angelcare AC 401, właśnie za 500 zł, ale ona ma monitor ruchu też

Panna Izabela – skoro Twój sąsiad tak namiętnie słucha hip hopu czy disco polo to może Ty mu zapodaj przez parę dni Rammsteina, heavy metalu, gotyku czegoś czego on na co dzień nie słucha, może to poskutkuje i się opamięta

Oczarowana – ja mam Avent natural 125ml i 260ml i nic więcej nie kupuje dopóki się dziecko nie urodzi, bo wtedy się okaże jak ta firma się u nas sprawdzi
Ale nie wolno wyjść na własne żądanie, jeśli lekarze nie pozwolą, musi być z dzieckiem i z mamą wszystko ok, na takiej zasadzie to działa.
Co to ROR?
Cytat:
Napisane przez aakkzzii Pokaż wiadomość
Nie szkoda wam kasy na nowe wozki ?
Szczerze mówiąc, mi nie. Wózek sam w sobie nie był mega drogi, jest dokładnie taki, jaki chcieliśmy i z ulepszeniem, które jest od maja tego roku, więc w używce już by tego nie było. Nic nie porysowane, nie brudne ani nic, a dla nas to wózek, który chcemy dla trójki dzieci, używany mógłby tyle nie wytrwać. No i gwarancję mam dłużej.
Cytat:
Napisane przez truskafffka91 Pokaż wiadomość
Tak, w kwestii prawnej też się nie zmieniło. I wiele jest krzywd ludzkich. Dziecko - to jest oddzielna istota mogąca żyć bez wspomagania jej innego organizmu. Czyli płód się rodzi i jest dzieckiem ( jeśli jest zdolny do samodzielnej egzystencji).
Dla innych płod może być pasożytem...

---------- Dopisano o 22:03 ---------- Poprzedni post napisano o 22:02 ----------



A jak Ci ginekolog mówi?
Pani płód ma już 1kg. Bo jakby mi ktoś tak powiedział, to sorry, ale już bym tam nie wróciła.
Lekarze czasem mówią płód, a czasem dziecko, jak by dany lekarz nie nazwał żadnych procedur czy zachowań to nie zmieni.
Rozumiem, że słowo Ci się nie podoba i nie chcesz tak nazywać swoje dziecko - ja też nie mówię o nim płód. Aczkolwiek lekarz ma prawo tak nazwać dziecko, bo jest to nazwa medyczna. Nie ma sensu się o to kłócić bo nikt tu nazewnictwa medycznego nie zmieni

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-28, 12:01   #832
truskafffka91
Wtajemniczenie
 
Avatar truskafffka91
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 2 935
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez owieczkaa Pokaż wiadomość
Do Twoich argumentów trudno się odnieść, bo są w ogóle nie na temat. Co ma dokonywanie aborcji albo kwestie prawne do nazwy medycznej? To tak jakbyś mówiła, że "nieletniego" łatwiej pedofil zgwałci niż "dziecko" tylko dlatego że jest to nazwa prawna. Jak ktoś aborcji chce dokonać to żadna zmiana nazwy z "płód" na "dziecko" nie będzie przeszkodą.

Płód to jest istota ludzka w łonie matki. End of story. To jest tylko słowo, a ty je od razu umniejszasz i traktujesz jak coś obraźliwego z powodu jakichś swoich chorych konotacji.

Jak Ci to poprawi humor to moje może być płodem (normalnie potwarz) a Twoje dziecięciem nienarodzonym. W porządku?
A kto pisał o aborcji? Prosze Cię....
A skoro piszesz o aborcji to popatrz na to, że mozna według Ciebie ją dokonać przez całą ciążę ( bo przecież płód to płód)

Ty dalej nie rozuniesz...
Widzisz różnica jest taką, że sobie jak popatrzysz na konsekwencje lekarz jaka będzie, gdy prawo (mam nadzieję) się zmieni to różnica będzie bardzo duża.

Kazus nr.1 - Rodzisz synka ( płód). On umiera/ obumiera z winy lekarza (w zależności czy był już dzieckiem czy jeszcze płodem). Co byś chciała?, żeby był płodem czy już dzieckiem?

A no widzisz o tyle o ile w kwestiach medycznych można nazwać "a to tylko płód" , to jednak, żeby lekarzowi przedstawić zarzuty ( bo chyba byś tak tego nie zostawiła i dalej robiła płody?). To trzeba stwierdzić czy JUŻ było dzieckiem czy to był płód ( klasyfikacja czynu) .
A więc, żeby to sprawdzić ( oczywiście matka modli się, żeby to był jej synek, którego nazwała już imieniem, przygotowała ładny pokój) trzeba sprawdzić ( nie wiem czy się znasz czy nie, a powinnaś). A mianowicie płuca płodu wrzuca do wody i sprawdza czy nabrało powietrza czy nie. Nie nabrało? Jaka szkoda ... To był w dalszym ciągu płód. A teraz powiedz to matce, która starała się o dziecko latami, że jednak jej synek nie był synkiem tylko zwyczajnym płodem.

Oczywiście dla mnie płód nie jest czymś obraźliwym, ale w kwestii prawa jednak jest musi się dużo zmienić.

Dlatego nie chce się spierać. Napisałam zreszta, że moj płód jest dzieckiem, bo wierze, że na "płodzie" się nie zakończy. I jak "tfu, tfu" wcześniej się urodzi to lekarze będą walczyć o nie jak o normalne dziecko.


Mam nadzieje, że zrozumiesz moja "po kręcona ideologię", bo dla mnie jest dużo tych pokreconych ideologii co nie znaczy, że nie maja sensu. (Czyt. Mikołaj Kopernik)
truskafffka91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-28, 12:02   #833
misiskuku
Zadomowienie
 
Avatar misiskuku
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 1 432
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Zaraz rozniosę mojego Tż'ta!

Dostał zlecenie dodatkowe - altanka, fajnie bo dodatkowa kasa, na kiedy wymyślił sobie, że ją zrobi? we wrześniu! właśnie próbuję mu to wybić z głowy! nie wiadomo czy dostanie tacierzyński (nowa praca) i jeszcze w soboty (min. 4-6) robienie altanki! No way!

Wytargowałam już malowanie pokoju w drugą sobotę lipca i wycieczkę po komodę!

A mnie męczy od rana ból w okolicy mostka - jak siedzę to jeszcze do wytrzymania (choć kiepsko się oddycha) o leżeniu nie ma mowy!
__________________
Alicja 12.09.2015 r.
misiskuku jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-28, 12:05   #834
oczarowana
Zadomowienie
 
Avatar oczarowana
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Keczupowo
Wiadomości: 1 510
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez aakkzzii Pokaż wiadomość
Owca. Ten spacer do szpitala to w poniedzialek był

Dzis mam dzien tragiczny. Mam dosc tej ciazy i plakac mi sie chce.

Ja moge miec w brzuchu plud i mige miec i dziecko .
Byla juz podobna dyskusja apropo tresury psa tez nikt nie doszedl do porozumienia
Mój ginekolog od początku-jak zobaczył razem ze mną kropeczkę na monitorze w 5 tc mówił i mówi DZIECKO,DZIDZIUŚ. Nigdy płód.
Z medycznej perspektywy jest to płód ale co on nagle się staje w pare minut dzieckiem ? babka rodzi,dzieciak się przeciska przez kanał rodny i w moemencie gdy główka na wierzchu to co- płododziecko? Jedni twierdzą,że płodem jest się w łonie a dzieckiem już po jego opuszczeniu. Dla mnie to głupie bo dla mnie dziecko jest od początku zapłodnienia.NIe jest tylko zbitką komórek

A pacjentki mojego gina-ciężarne chwalą go sobie za to właśnie i na znany lekarz można poczytać,że nie mówi on PŁÓD,tylko dziecko,dzidziuś.
oczarowana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-28, 12:08   #835
Mten
Rozeznanie
 
Avatar Mten
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 788
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez misiskuku Pokaż wiadomość
Wytargowałam już malowanie pokoju w drugą sobotę lipca i wycieczkę po komodę!

A mnie męczy od rana ból w okolicy mostka - jak siedzę to jeszcze do wytrzymania (choć kiepsko się oddycha) o leżeniu nie ma mowy!
Mój dzisiaj sam z siebie odkurza i myje podłogi :-D

Ojj strasznie Ci współczuję, wczoraj męczył mnie taki ból cały wieczór! Myślałam, że jajko zniose w łóżku.
Weź magnez bo takie skurcze w mostku to może być tego efekt. Mi pomogło wczoraj
__________________
21.09.2015 Będę mamą Czekamy na Tymonka
Mten jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-28, 12:13   #836
truskafffka91
Wtajemniczenie
 
Avatar truskafffka91
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 2 935
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez oczarowana Pokaż wiadomość
Mój ginekolog od początku-jak zobaczył razem ze mną kropeczkę na monitorze w 5 tc mówił i mówi DZIECKO,DZIDZIUŚ. Nigdy płód.
Z medycznej perspektywy jest to płód ale co on nagle się staje w pare minut dzieckiem ? babka rodzi,dzieciak się przeciska przez kanał rodny i w moemencie gdy główka na wierzchu to co- płododziecko? Jedni twierdzą,że płodem jest się w łonie a dzieckiem już po jego opuszczeniu. Dla mnie to głupie bo dla mnie dziecko jest od początku zapłodnienia.NIe jest tylko zbitką komórek

A pacjentki mojego gina-ciężarne chwalą go sobie za to właśnie i na znany lekarz można poczytać,że nie mówi on PŁÓD,tylko dziecko,dzidziuś.
Jestem tego samego zdania.

No nie koniecznie jak płód się rodzi to nie zawsze staje się dzieckiem. Musisz udowodnić, że tak było. I to jest bardzo wkurrr...
truskafffka91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-28, 12:18   #837
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 897
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez truskafffka91 Pokaż wiadomość
A kto pisał o aborcji? Prosze Cię....
A skoro piszesz o aborcji to popatrz na to, że mozna według Ciebie ją dokonać przez całą ciążę ( bo przecież płód to płód)

Ty dalej nie rozuniesz...
Widzisz różnica jest taką, że sobie jak popatrzysz na konsekwencje lekarz jaka będzie, gdy prawo (mam nadzieję) się zmieni to różnica będzie bardzo duża.

Kazus nr.1 - Rodzisz synka ( płód). On umiera/ obumiera z winy lekarza (w zależności czy był już dzieckiem czy jeszcze płodem). Co byś chciała?, żeby był płodem czy już dzieckiem?

A no widzisz o tyle o ile w kwestiach medycznych można nazwać "a to tylko płód" , to jednak, żeby lekarzowi przedstawić zarzuty ( bo chyba byś tak tego nie zostawiła i dalej robiła płody?). To trzeba stwierdzić czy JUŻ było dzieckiem czy to był płód ( klasyfikacja czynu) .
A więc, żeby to sprawdzić ( oczywiście matka modli się, żeby to był jej synek, którego nazwała już imieniem, przygotowała ładny pokój) trzeba sprawdzić ( nie wiem czy się znasz czy nie, a powinnaś). A mianowicie płuca płodu wrzuca do wody i sprawdza czy nabrało powietrza czy nie. Nie nabrało? Jaka szkoda ... To był w dalszym ciągu płód. A teraz powiedz to matce, która starała się o dziecko latami, że jednak jej synek nie był synkiem tylko zwyczajnym płodem.

Oczywiście dla mnie płód nie jest czymś obraźliwym, ale w kwestii prawa jednak jest musi się dużo zmienić.

Dlatego nie chce się spierać. Napisałam zreszta, że moj płód jest dzieckiem, bo wierze, że na "płodzie" się nie zakończy. I jak "tfu, tfu" wcześniej się urodzi to lekarze będą walczyć o nie jak o normalne dziecko.


Mam nadzieje, że zrozumiesz moja "po kręcona ideologię", bo dla mnie jest dużo tych pokreconych ideologii co nie znaczy, że nie maja sensu. (Czyt. Mikołaj Kopernik)
Akurat aborcji nie można dokonać przez całą ciążę ale zostawmy to.
Jakby mojemu synkowi coś by się stało to nazewnictwo byłoby ostatnim z moich problemów.

Jeśli chodzi o kwestie prawne - pełna zgoda, ale co to ma to nomenklatury medycznej? Poza tym idąc Twoją ścieżką prawną niestety nosisz w sobie płód, bo chyba jeszcze samodzielnie nie oddycha o ile mi wiadomo.

Lekarz powinien ratować i nie sądzę że zmiana nazwy cokolwiek tu zmieni. Są prawdziwi lekarze z sercem i powołaniem i czy to płód, czy dziecko nieważne bo to istota ludzka. Tak się powinien zachowywać każdy, kto decyduje się na zawód lekarza. A jak jest to wiemy, skurczybyk może się potem zasłaniać nazwami ale jest to moim zdaniem kwestia wtórna. Bo skurczybykiem jest się cały czas, późniejsze wyjaśnienia to już semantyka.

Wciąż nie rozumiem ataku na mnie za nazwanie dziecka którejś dziewczyny "płodem". To moja wina że nazwy prawne tak wyglądają? Ja używam terminu medycznego i nie ma tam żadnego podwójnego czy potrójnego dna, które próbujesz tu wcisnąć.
Cytat:
Napisane przez oczarowana Pokaż wiadomość
Mój ginekolog od początku-jak zobaczył razem ze mną kropeczkę na monitorze w 5 tc mówił i mówi DZIECKO,DZIDZIUŚ. Nigdy płód.
Z medycznej perspektywy jest to płód ale co on nagle się staje w pare minut dzieckiem ? babka rodzi,dzieciak się przeciska przez kanał rodny i w moemencie gdy główka na wierzchu to co- płododziecko? Jedni twierdzą,że płodem jest się w łonie a dzieckiem już po jego opuszczeniu. Dla mnie to głupie bo dla mnie dziecko jest od początku zapłodnienia.NIe jest tylko zbitką komórek

A pacjentki mojego gina-ciężarne chwalą go sobie za to właśnie i na znany lekarz można poczytać,że nie mówi on PŁÓD,tylko dziecko,dzidziuś.
Ocenianie kompetencji lekarza na podstawie nazw, które używa... Nie mam takich danych, ale jestem w stanie się założyć, że któryś z 10 lekarzy, którym nie udało się zdiagnozować braku rąk i nóg nazywał płód dzieckiem. Nie zmienia to faktu, że konował jest konowałem.

Płód to też nie zbitka komórek gwoli ścisłości. Kolejne mącenie na tle ideologicznym.

Wielokrotnie bardziej wolałabym kompetentnego lekarza, który używa słowa płód. I szczerze? Nie obchodzi mnie emocjonalny stosunek lekarza do mnie albo do mojego dziecka, czy to narodzonego czy nie. Lukier może być sztuczny, całowanie pośladków w imię kasy też. A kompetencji osłodzić się nie daje, albo się je ma albo nie.
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif

Edytowane przez owieczkaa
Czas edycji: 2015-06-28 o 12:20
owieczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-28, 12:18   #838
czarownica_tea
Zakorzenienie
 
Avatar czarownica_tea
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 6 750
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Mieszamy terminologię medyczna, prawnicza i potoczna. I stad nieporozumienie. Do 12 tc ciazy jest zarodek, do momentu urodzenia płod, po urodzeniu noworodek, od 28 doby życia niemowlę tak mówi terminologia medyczna. Od 22 tc mówimy i medycznie i prawnie o porodzie i wtedy jeśli poród jest martwy lub noworodek umiera ma on "przywileje" osoby prawnej (pochówek, matka dostaje 8 tygodniowy zasiłek itp). Jeśli straci sie wcześniejsza ciąże tez mozna dostać w/w tylko trzeba zbadać płeć a we wczesnej ciazy wiąże sie to z badaniem genetycznym. A to jak my i nasi lekarze mówimy na maleństwo w brzuchu to sprawa indywidualna. Nie wpływa to ani na aspekt medyczny ani na prawny .


Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
__________________
Mama małej czarowniczki Alki



czarownica_tea jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-28, 12:27   #839
truskafffka91
Wtajemniczenie
 
Avatar truskafffka91
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 2 935
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Dla mnie nie ważne jak kto nazywa to coś co ma w brzuchu.

I nie życze nikomu, aby się musiał przekonać czym różni się dziecko od płodu na tym etapie ciąży.
truskafffka91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-06-28, 13:35   #840
party_girl7
Zakorzenienie
 
Avatar party_girl7
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 385
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez czarownica_tea Pokaż wiadomość
Mieszamy terminologię medyczna, prawnicza i potoczna. I stad nieporozumienie. Do 12 tc ciazy jest zarodek, do momentu urodzenia płod, po urodzeniu noworodek, od 28 doby życia niemowlę tak mówi terminologia medyczna. Od 22 tc mówimy i medycznie i prawnie o porodzie i wtedy jeśli poród jest martwy lub noworodek umiera ma on "przywileje" osoby prawnej (pochówek, matka dostaje 8 tygodniowy zasiłek itp). Jeśli straci sie wcześniejsza ciąże tez mozna dostać w/w tylko trzeba zbadać płeć a we wczesnej ciazy wiąże sie to z badaniem genetycznym. A to jak my i nasi lekarze mówimy na maleństwo w brzuchu to sprawa indywidualna. Nie wpływa to ani na aspekt medyczny ani na prawny .


Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
Ja "poroniłam" w 18tc, chociaż rodziłam tak jak się rodzi donoszone dzieci, ale nazywa się to poronieniem bo jest przed 22tyg. I bez żadnego ale dostałam akt urodzenia, zasiłek, był pogrzeb, płci nie musiałam badać bo było ją widać, wiec to nie jest tak do końca ze przed 22tyg trzeba badać płeć, bada się gdy jest jeszcze niewykształcona.
__________________
20.02.2014 24.07.2017
nasze szczęście 24.09.15r.
party_girl7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-07-20 20:30:28


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:48.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.