Dylemat moralny - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2015-06-27, 15:11   #31
Hibiku
Zakorzenienie
 
Avatar Hibiku
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 467
Dot.: Dylemat moralny

Mimo wszystko cieszę się, że moje znajome matki funkcjonują w świecie realnym a nie w zoo i co ciekawe - zwykle całkiem nieźle na przyzwoitym traktowaniu innych wychodzą.
Hibiku jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-27, 15:23   #32
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
Dot.: Dylemat moralny

Cytat:
Napisane przez Hibiku Pokaż wiadomość
A mi się nie podoba traktowanie pracodawcy jak wroga. Jeśli system ma się poprawić, wszystkie strony muszą współpracować, a nie widzieć w sobie wzajemnie zagrożenie i się wykorzystywać. Czym innym jest dla mnie zajście w ciążę po dłuższym okresie czasu (po roku, albo kiedy widzi się, że faktycznie szef robi wszystko dla siebie nie licząc się z pracownikiem), a co innego wybieranie się do nowej pracy z założeniem, że szef i tak będzie beznadziejny, więc wykorzystam ją do tego, żeby jak najszybciej zajść w ciążę. To nie pomaga ani innym kobietom w wieku rozrodczym, bo zmniejsza zaufanie wobec nich, ani tym sensownym pracodawcom.
Amen.
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-27, 15:42   #33
fshelle
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 282
Dot.: Dylemat moralny

Cytat:
Napisane przez domina123 Pokaż wiadomość
Pracuję z duża grupą ludzi i sądze, że nie byłoby z tym problemu.

Co do ciąży to musiałabym zajśc najpóźniej do października, inaczej nie obejmie mnie ochrona.
Nie jestem osobą wyrachowaną, ale obawiam sie, że większej szansy do 30stki nie dostanę. Teraz bardzo jest cięzko o pracę.
Mam tez argument zdrowotny. Lecze niedoczynnośc tarczycy i zalezy mi na szybkim zajściu w ciążę

Ślub nie jest jeszcze zaplanowany. Oczywiście mogłabym pracowć w ciąży, nie widze problemu o ile pracodawca zgodzi się na pewną ugodę. Nie mogłabym pracować jak do tej pory w nocy.
w kwestii pracy się nie wypowiem, ale w temacie tarczycy mogę. skoro ją leczysz to powinnaś wiedzieć, że to wcale nie jest przeciwwskazanie do zajścia w ciążę, przeciwwskazaniem są niewyregulowane hormony, które mogą zaszkodzić dziecku i przy okazji Tobie. a jak je wyregulujesz to wtedy możesz sobie rodzić do kiedy Ci na to Twoja macica pozwoli.
fshelle jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-27, 17:31   #34
201701300929
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 2 200
Dot.: Dylemat moralny

Cytat:
Napisane przez robcia Pokaż wiadomość
Może w dużych i średnich przedsiębiorstwach ,gdzie jest więcej pracowników to nie problem.Ale znam ludzi , którym ciąża pracownic ,które sobie przyuczyli prawie rozwaliła interes. Jedna wręcz natychmiast zaszła w ciążę ,kiedy tylko dostała umowę.Z drugiej strony człowiek to nie robot , musi mieć czas na rodzinę.
a ja ciekawa jestem ile pracowala przed ta umowa (u tego i innych pracodawcow) na smieciowkach,
jakby kobiety od razu dostawaly normalna umowe to by tak nie bylo, a tak jak trzeba przepracowac 2-3 lata na smieciowce, no to czesto sie tak potem dzieje - i ja tu winy tych dziewczyn nei widze
201701300929 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-27, 17:37   #35
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
Dot.: Dylemat moralny

Cytat:
Napisane przez Nocna Nimfa Pokaż wiadomość
a ja ciekawa jestem ile pracowala przed ta umowa (u tego i innych pracodawcow) na smieciowkach,
jakby kobiety od razu dostawaly normalna umowe to by tak nie bylo, a tak jak trzeba przepracowac 2-3 lata na smieciowce, no to czesto sie tak potem dzieje - i ja tu winy tych dziewczyn nei widze
Ale co jest winny ten kolejny pracodawca, że pani wcześnie była na "śmieciówce"? Tak, jak słusznie zauważyła Hibiku: traktowanie każdego pracodawcy jak wroga, którego trzeba oszukać, wykorzystać, nie jest w porządku i serio tłumaczenie się "śmieciówkami" jest śmieszne.
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-27, 17:44   #36
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
Dot.: Dylemat moralny

zajście w ciąże to wykorzystywanie xD? błagam xD
wykorzystywanie to dawanie 150 śmieciówek
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-27, 18:43   #37
Hibiku
Zakorzenienie
 
Avatar Hibiku
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 467
Dot.: Dylemat moralny

Cytat:
Napisane przez drabineczka Pokaż wiadomość
zajście w ciąże to wykorzystywanie xD? błagam xD
wykorzystywanie to dawanie 150 śmieciówek
Pójście do pracy z założeniem, że będzie od razu starać się o dziecko, żeby mieć wszelakie świadczenia (zwłaszcza, że nie będzie mogła wykonywać swojej pracy w ciąży) jak dla mnie jest wykorzystywaniem. Od tego pracodawcy nie dostała 150 śmieciówek, więc ciężko powiedzieć żeby to on ją wykorzystał. Poprzedni pracodawcy - owszem, ale to nie powód by traktować go na równi z poprzednikami...
Hibiku jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-27, 19:03   #38
201701300929
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 2 200
Dot.: Dylemat moralny

Cytat:
Napisane przez Doris1981 Pokaż wiadomość
Ale co jest winny ten kolejny pracodawca, że pani wcześnie była na "śmieciówce"? Tak, jak słusznie zauważyła Hibiku: traktowanie każdego pracodawcy jak wroga, którego trzeba oszukać, wykorzystać, nie jest w porządku i serio tłumaczenie się "śmieciówkami" jest śmieszne.
ale to nie wkestia wykorzystywania...to kwestia tego,ze ta pani juz wczesniej pracowala, no sorry ale nie ma obowiazku czekac sie X lat od zatrudnienia do zajscia w ciaze- zreszta znam kilka takich przypadkow, gdzie dziewczyny tak czekaly,zeby mialy gdzie wrocic, siedzialy w rpacy do 8 msc i co ? i nic, n=bon vojage po powrocie

nie uwazam zajscia w ciaze za wykorzystywanie-ot normalny element zycia i rozwoju, to rpacodawcy raczej maja jakies dziwne podejscie oczekujac ,ze ta kobieta to chyba nigdy w ciaze ma nie zajsc

Cytat:
Pójście do pracy z założeniem, że będzie od razu starać się o dziecko, żeby mieć wszelakie świadczenia (zwłaszcza, że nie będzie mogła wykonywać swojej pracy w ciąży) jak dla mnie jest wykorzystywaniem. Od tego pracodawcy nie dostała 150 śmieciówek, więc ciężko powiedzieć żeby to on ją wykorzystał. Poprzedni pracodawcy - owszem, ale to nie powód by traktować go na równi z poprzednikami..
no wiesz niestety kolko sie kreci - poprzedni rpacodawcy nie dali jej szansy, wiec laska stara sie wykorzystac swoja (byc moze jedyna) ktora ma - niestety, nic dziwnego w tym nie ma,
jakby rynek wygladal inaczej to i by takich sytuacji nie bylo
201701300929 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-27, 19:16   #39
amelj
Wtajemniczenie
 
Avatar amelj
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 174
Dot.: Dylemat moralny

Cytat:
Napisane przez domina123 Pokaż wiadomość
Witam. Jestem 25 letnią kobietą, od wielu lat w szczęsliwym związku. Z moim narzeczonym planujemy slub, budujemy dom.
Moja dotychczasowa praca była zawsze oparta o umowy na czas okreslony. Trwały one miesiac, i ciągle podpisywało się nowe. Jak nie było pracy siedziałam w domu po 2, 3 miesiące. W maju dostałam pracę w innym miejscu. Na start pracodawca zapewnił mi umowę na 7 miesięcy. Bardzo chciałabym mieć z moim narzeczonym dziecko, i to jest tematem mojego wątku. Czy jest sens starac się o nie teraz mając taką sytuację?

Mam bardzo dobre zarobki, praca tez nie jest zła, ale wymaga czasem siły fizycznej. Taka umowa jest dla mnie bardzo ważna, bo nigdy nie pracowałam przez tak długi czas. Z drugiej strony nie chcę być nie uczciwa w stosunku do mojej firmy. Za rok i tak nie planuję przedłużać umowy bo wyprowadzam sie i dojazdy nie wchodzą w grę. Wiem, że pracodawca płaci za mnie składki tylko przez miesiąc, potem zajmie się tym ZUS. W moim przypadku w grę wchodzi tylko l4.

Oczywiście mogę w tą ciążę nie zajść, róznie to bywa. Doradzi ktoś coś?
A ja Ci powiem tak jako starsza koleżanka, zawsze w d*** kopana, zawsze ta uczciwa wobec pracodawcy. Jeśli bardzo zalezy Ci na dziecku to pamiętaj, że nie ma nic ważniejszego, praca zawsze się znajdzie.
Z drugiej strony to tak ważna decyzja, że nie wiem czy prośba o pomoc kogokolwiek tym bardziej na forum jest słuszna.
__________________
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc,
chodź wiedzą mędrcy, że się zbliża mrok bo żaden piorun z ust nie padnie ich,
nie wchodzą z ulgą w tę pogodną noc,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc."
amelj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-27, 19:17   #40
I ona
Zakorzenienie
 
Avatar I ona
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 5 490
Dot.: Dylemat moralny

Dziaisj kobietom się wmawia, że to ich wina, że przez nich pracodawca ma pod górkę itp itd. Przykre to jest strasznie, moja mama jak i cała masa kobiet dziś 60letnich pracowała od końca szkoły, dzieci rodziły młodo, zaraz po ślubie często, chodziły na macierzyńskie, jak trzeba było to i na chorobowe w ciąży i czesto gęsto korzystały z 3letnich urlopów wychowawczych, po czym do pracy wracały i nie było w tym nic dziwnego, nielojalnego. A dzieci miały więcej przeważnie niż jedno.

A dziś co, fajnie się mówi tym które od skończenia szkoły mają stabilną pracę, fajnie wtedy krakać na inne kobiety.
Jak kobieta pracuje ileś lat na śmieciówkach to nie, nie dziwie się, że zachodzi potem w ciąże od razu po dostaniu umowy o prace. Bo czas leci, a trzeba niestety mieć kase jak się człowiek decyduje na dziecko.
I ona jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-27, 19:56   #41
Hibiku
Zakorzenienie
 
Avatar Hibiku
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 467
Dot.: Dylemat moralny

Serio nie widzicie różnicy między "zajście w ciążę to nie wykorzystywanie", a "pójście do pracy po to, żeby wykorzystać lepszą finansowo okazję i zajść w ciążę"? Dla mnie jest duża. Kobieta w ciąży jako taka nie powinna utrudniać życia pracodawcy - ale kobieta która zatrudnia się po to, żeby jak najszybciej zajść w ciążę i zniknąć z pracy już tym utrudnieniem jest. Im więcej osób wykorzystuje system, tym bardziej ten system robi się patologiczny i wszyscy na tym cierpią - kobiety bo coraz trudniej im znaleźć pracę (nikt im nie ufa), uczciwi pracodawcy, bo ledwie kogoś zatrudnią, a już robi się wakat... To się wzajemnie napędza. Oczywiście że główny problem robi sam system i obwarowania finansowe, ale ludzie też są jego częścią i mają wpływ na zmiany.

Zwrócę uwagę na to o czym Ema pisała - nawet jeśli dzięki tej umowie będzie miała finanse przez jakiś czas to... co potem? Tu trzeba poważnie przemyśleć na ile długofalowo stać ich na dziecko.

Edytowane przez Hibiku
Czas edycji: 2015-06-27 o 19:59
Hibiku jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-27, 20:09   #42
amelj
Wtajemniczenie
 
Avatar amelj
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 174
Dot.: Dylemat moralny

Cytat:
Napisane przez Hibiku Pokaż wiadomość
Serio nie widzicie różnicy między "zajście w ciążę to nie wykorzystywanie", a "pójście do pracy po to, żeby wykorzystać lepszą finansowo okazję i zajść w ciążę"? Dla mnie jest duża. Kobieta w ciąży jako taka nie powinna utrudniać życia pracodawcy - ale kobieta która zatrudnia się po to, żeby jak najszybciej zajść w ciążę i zniknąć z pracy już tym utrudnieniem jest. Im więcej osób wykorzystuje system, tym bardziej ten system robi się patologiczny i wszyscy na tym cierpią - kobiety bo coraz trudniej im znaleźć pracę (nikt im nie ufa), uczciwi pracodawcy, bo ledwie kogoś zatrudnią, a już robi się wakat... To się wzajemnie napędza. Oczywiście że główny problem robi sam system i obwarowania finansowe, ale ludzie też są jego częścią i mają wpływ na zmiany.

Zwrócę uwagę na to o czym Ema pisała - nawet jeśli dzięki tej umowie będzie miała finanse przez jakiś czas to... co potem? Tu trzeba poważnie przemyśleć na ile długofalowo stać ich na dziecko.
Różnica jest, owszem. Tylko co z tymi które zawsze były takie uczciwe, potem zmieniły prace i okazało się, że najlepiej gdyby jak najszybciej zaszły w ciążę ze względów zdrowotnych np? (mam tu na myśli np siebie i moją koleżankę). Czy my też mamy czekać w nieskończoność aż nie będziemy już mogły mieć dzieci czy zajść w ciążę i wiedzieć, że po macierzyńskim dostaniemy wypowiedzenie (bo na pewno to było uknute perfidnie! te nasze ciąże)?
Ale znam też laski, które pod tym względem wszystko sobie dokładnie przemyślały, i oczywiście nieźle na tym wyszły.
Ale wydaje mi się, że autorka powinna podjąć decyzję dobrą dla NIEJ, nie patrzeć na pracodawcę, no sorry, ale kto będzie patrzył na nią potem? Pracodawca/? Raczej nie.
__________________
"Nie wchodź łagodnie w tę pogodną noc,
niech płonie starość tuż przed kresem dni,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc,
chodź wiedzą mędrcy, że się zbliża mrok bo żaden piorun z ust nie padnie ich,
nie wchodzą z ulgą w tę pogodną noc,
walcz, walcz gdy światło traci swoją moc."
amelj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-27, 20:13   #43
Mad_Max
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 1 842
Dot.: Dylemat moralny

Cytat:
Napisane przez domina123 Pokaż wiadomość
Czy jest sens starac się o nie teraz mając taką sytuację?
Czy jest sens starć się o dziecko nie mając męża, stałej pracy, stabilizacji ekonomicznej, własnego kąta, a jedynie głowę pełną planów, marzeń i chęci? Zdecydowanie nie. Niewiele widać w tym rozsądku.
Mad_Max jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-27, 20:30   #44
lulka19
Zakorzenienie
 
Avatar lulka19
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 12 833
Dot.: Dylemat moralny

Cytat:
Napisane przez Mad_Max Pokaż wiadomość
Czy jest sens starć się o dziecko nie mając męża, stałej pracy, stabilizacji ekonomicznej, własnego kąta, a jedynie głowę pełną planów, marzeń i chęci? Zdecydowanie nie. Niewiele widać w tym rozsądku.
no tak, i jeszcze mieszkają razem przed slubem!

skąd wiesz o sytuacji finansowej autorki?
lulka19 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-27, 20:35   #45
Mad_Max
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 1 842
Dot.: Dylemat moralny

Cytat:
Napisane przez lulka19 Pokaż wiadomość
skąd wiesz o sytuacji finansowej autorki?
Z postów autorki.
Mad_Max jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-27, 22:16   #46
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
Dot.: Dylemat moralny

Cytat:
Napisane przez Hibiku Pokaż wiadomość
Serio nie widzicie różnicy między "zajście w ciążę to nie wykorzystywanie", a "pójście do pracy po to, żeby wykorzystać lepszą finansowo okazję i zajść w ciążę"? Dla mnie jest duża. Kobieta w ciąży jako taka nie powinna utrudniać życia pracodawcy - ale kobieta która zatrudnia się po to, żeby jak najszybciej zajść w ciążę i zniknąć z pracy już tym utrudnieniem jest. Im więcej osób wykorzystuje system, tym bardziej ten system robi się patologiczny i wszyscy na tym cierpią - kobiety bo coraz trudniej im znaleźć pracę (nikt im nie ufa), uczciwi pracodawcy, bo ledwie kogoś zatrudnią, a już robi się wakat... To się wzajemnie napędza. Oczywiście że główny problem robi sam system i obwarowania finansowe, ale ludzie też są jego częścią i mają wpływ na zmiany.

Zwrócę uwagę na to o czym Ema pisała - nawet jeśli dzięki tej umowie będzie miała finanse przez jakiś czas to... co potem? Tu trzeba poważnie przemyśleć na ile długofalowo stać ich na dziecko.
Jak wyżej, niestety.

---------- Dopisano o 22:16 ---------- Poprzedni post napisano o 22:07 ----------

Cytat:
Napisane przez Nocna Nimfa Pokaż wiadomość
ale to nie wkestia wykorzystywania...to kwestia tego,ze ta pani juz wczesniej pracowala, no sorry ale nie ma obowiazku czekac sie X lat od zatrudnienia do zajscia w ciaze- zreszta znam kilka takich przypadkow, gdzie dziewczyny tak czekaly,zeby mialy gdzie wrocic, siedzialy w rpacy do 8 msc i co ? i nic, n=bon vojage po powrocie
(...)
Jeżeli mała firma (bo one najbardziej na tym cierpią, chociaż niektórym się chyba wydaje, że każdy szef ma konto na milion i jaguara w tajnym garażu i oczywiście jest wyrachowanym chamem, co to tylko czeka aby wykorzystać biednego pracownika) POTRZEBUJE pracownika i znajduje go, rozmawia się w czasie rekrutacji o tym, co będzie pracownik robił, że super, bo jest naprawdę potrzebny, przeszkala go, wdraża, a ten pracownik (kobieta) już wtedy dobrze wie, że to tak pięknie nie będzie (bo intensywnie się stara o dziecko, a jak tylko ciąża się pojawi, to param, L4) i się o tym oczywiście nie zająknie, tylko przytakuje jak to super będzie pracować, to tak, jest to nie w porządku postawa. Dla mnie to zwykłe oszustwo. Bo traci się czyjś czas - czas na znalezienie kogoś, na przeszkolenie go itd.
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-27, 22:16   #47
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
Dot.: Dylemat moralny

i tak nie kumam tej gównoburzy, bo ja w 90% jestem zadowolona z wyboru drogi zawodowej, bo nie ma lepszej pracy dla kobiety która planuje dzieci, niż zostać nauczycielem. policjantka, lekarka, jak też wiele innych zawodów, naprawdę sporo komplikują
czy mam wyrzuty sumienia że planuję robotę pod rodzenie dzieci?
WCALE
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-27, 23:48   #48
201701300929
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 2 200
Dot.: Dylemat moralny

Cytat:
Napisane przez Doris1981 Pokaż wiadomość
Jeżeli mała firma (bo one najbardziej na tym cierpią, chociaż niektórym się chyba wydaje, że każdy szef ma konto na milion i jaguara w tajnym garażu i oczywiście jest wyrachowanym chamem, co to tylko czeka aby wykorzystać biednego pracownika) POTRZEBUJE pracownika i znajduje go, rozmawia się w czasie rekrutacji o tym, co będzie pracownik robił, że super, bo jest naprawdę potrzebny, przeszkala go, wdraża, a ten pracownik (kobieta) już wtedy dobrze wie, że to tak pięknie nie będzie (bo intensywnie się stara o dziecko, a jak tylko ciąża się pojawi, to param, L4) i się o tym oczywiście nie zająknie, tylko przytakuje jak to super będzie pracować, to tak, jest to nie w porządku postawa. Dla mnie to zwykłe oszustwo. Bo traci się czyjś czas - czas na znalezienie kogoś, na przeszkolenie go itd.
ja wiem, ze dla szefa malej firmy jest to dodatkowy wysilek, ale tak szczerze mowiac to coz zycie nie jest uslane rozami a pracownice po ciazy wracaja do rpacy wiec hipotetycznie taka sytuacja zdarzyc sie takiem pracodawcy moze 1-2-3 razy - a jesli co pol roku ma nowa pracownice, ta ucieka na macierzynski i nie chce wrocic - to znaczy,ze cos i z praca i z tym pracodawca jest nie tak,

nie przesadzajmy tez z tym super szkoleniem w malych firmach, z doswiadczenia widze, ze naprawde do wiekszosci stanowisk wystarczy miesiac przeszkalania i to nie tak ,ze ten miesiac nowy pracownik nic nie robi tylko,ze trzeba mu powiedziec jaki jest zakres jego obowiazakow itp, serio swiat sie kreci od lat, kobiety zawsze w ciazy byly i nie upadl - ktos przeciez musi produkowac przyszlych pracownikow i klientow - a jak napisalam wyzej, nie szkolei sie nowego pracownika co miesiac a jak tak to powod i problem sytuacji lezy gdzie indziej

abstrahujac,ze dzietnosc w kraju niska, ludzie problemy maja z zakupem mieszkan itp wiec nie sadze,zeby polowa nowozatrudnionych matek odrazu uciekala na zwolnienia

Cytat:
Napisane przez drabineczka Pokaż wiadomość
czy mam wyrzuty sumienia że planuję robotę pod rodzenie dzieci?
WCALE
szef na starosc nikomu szklanki wody nie poda, predzej zwolni przed okresem ochronnym albo wywali z roboty jak sie na raka zachoruje,
serio w zyciu bym nie czekala z ciaza 3 lata, zeby szef ''nie mial problemu'' i sie biedka meczyc przez miesiac nie musial przyuczajac kogos
201701300929 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-27, 23:48   #49
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
Dot.: Dylemat moralny

3 lata to czasem zajście w ciaże trwa............. wiec wiesz xD
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-27, 23:52   #50
_ema_
Zakorzenienie
 
Avatar _ema_
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 8 974
Dot.: Dylemat moralny

Cytat:
Napisane przez I ona Pokaż wiadomość
Dziaisj kobietom się wmawia, że to ich wina, że przez nich pracodawca ma pod górkę itp itd. Przykre to jest strasznie, moja mama jak i cała masa kobiet dziś 60letnich pracowała od końca szkoły, dzieci rodziły młodo, zaraz po ślubie często, chodziły na macierzyńskie, jak trzeba było to i na chorobowe w ciąży i czesto gęsto korzystały z 3letnich urlopów wychowawczych, po czym do pracy wracały i nie było w tym nic dziwnego, nielojalnego. A dzieci miały więcej przeważnie niż jedno.
Pewnie wszystkie były w tych czasach zatrudnione przez małe prywatne firemki
__________________
Cytat:
Napisane przez mpt Pokaż wiadomość
CSI Wizaż, proszę przyjechać na wątek!
_ema_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-28, 00:37   #51
MalinowaMilka
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2015-01
Lokalizacja: U Fioletowej krówki na herbatce :)
Wiadomości: 1 201
Dot.: Dylemat moralny

Cytat:
Napisane przez Nadis Pokaż wiadomość
Gdybym była pracodawcą i pracownica zrobiłaby taki numer - zajście w ciążę niemal natychmiast po podpisaniu umowy - to owszem, zniechęciłoby mnie to do zatrudnienia młodej kobiety następnym razem. To nie jest tylko kwestia składek, ale również szukania kogoś na zastępstwo, przeszkolenie i wdrożenie nowej osoby. Ale chętnie poczytam co inne z Wizażanek mają w tej kwestii do powiedzenia, bo może czegoś ważnego nie widzę, a powinnam.
Oj jej bo to rzecz dziwna i nadzwyczajna, że kobiety zachodzą w ciążę?
Litości to chyba normalne ,że nikt nie będzie pytać pracodawcy czy wolno teraz zajść w ciążę czy lepiej za miesiąc.
Niech zatrudniają same emerytki , wtedy to pewniak, że nie zajdzie ale może być tak wredna i podła, że np. umrze z dnia na dzień i co wtedy? Powinna o swojej śmierci pomyśleć wcześniej i uprzedzić, że za rok tak się może stać.
Ciąża to naturalna sprawa i z tego o czym autorka pisze wnioskuje, że pracodawca musiałby ją tylko zwolnić z tej pracy fizycznej, którą czasami musi wykonać, nie dawać nadgodzin i już, ciąża to nie choroba.

---------- Dopisano o 22:37 ---------- Poprzedni post napisano o 22:33 ----------

Cytat:
Napisane przez drabineczka Pokaż wiadomość
i tak nie kumam tej gównoburzy, bo ja w 90% jestem zadowolona z wyboru drogi zawodowej, bo nie ma lepszej pracy dla kobiety która planuje dzieci, niż zostać nauczycielem. policjantka, lekarka, jak też wiele innych zawodów, naprawdę sporo komplikują
czy mam wyrzuty sumienia że planuję robotę pod rodzenie dzieci?
WCALE
No ja to jestem na takim dnie moralnym, że miałabym konkretnie w poważaniu czy mój pracodawca poczuje się dotknięty moją ciążą a patrzyłabym na to czy stać mnie będzie na pampersy dla dziecka... Co nie znaczy, że np. gdyby była możliwość pracy w domu to bym z niej nie skorzystała.
MalinowaMilka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-28, 00:46   #52
Hibiku
Zakorzenienie
 
Avatar Hibiku
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 467
Dot.: Dylemat moralny

Cytat:
Napisane przez drabineczka Pokaż wiadomość
czy mam wyrzuty sumienia że planuję robotę pod rodzenie dzieci?
WCALE
Chyba zacznę do ciebie pisać samymi dużymi literami, może wtedy zrozumiesz Czy od razu po podpisaniu umowy zaczęłaś intensywnie starać się o dziecko, planując zaraz po zajściu w ciążę przejść na L4? Jesli nie, to nie o tobie mowa...


Cytat:
Napisane przez Nocna Nimfa Pokaż wiadomość
ja wiem, ze dla szefa malej firmy jest to dodatkowy wysilek, ale tak szczerze mowiac to coz zycie nie jest uslane rozami a pracownice po ciazy wracaja do rpacy wiec hipotetycznie taka sytuacja zdarzyc sie takiem pracodawcy moze 1-2-3 razy - a jesli co pol roku ma nowa pracownice, ta ucieka na macierzynski i nie chce wrocic - to znaczy,ze cos i z praca i z tym pracodawca jest nie tak,
Mam takie małe pytanie... jeśli idziesz do pracy z założeniem, że od razu zajdziesz w ciążę, idziesz na L4, a potem z macierzyńskiego idziesz na kolejne L4 bo zaszłaś w kolejną ciążę to kiedy zdążyłaś się przekonać że z pracą i pracodawcą jest coś nie tak? HALO! NIE PISZEMY O DŁUGOTRWAŁYM PRACOWANIU W DANYM MIEJSCU!
Hibiku jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-28, 01:14   #53
Candy_lips
Zakorzenienie
 
Avatar Candy_lips
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
Dot.: Dylemat moralny

Cytat:
Napisane przez I ona Pokaż wiadomość
Dziaisj kobietom się wmawia, że to ich wina, że przez nich pracodawca ma pod górkę itp itd. Przykre to jest strasznie, moja mama jak i cała masa kobiet dziś 60letnich pracowała od końca szkoły, dzieci rodziły młodo, zaraz po ślubie często, chodziły na macierzyńskie, jak trzeba było to i na chorobowe w ciąży i czesto gęsto korzystały z 3letnich urlopów wychowawczych, po czym do pracy wracały i nie było w tym nic dziwnego, nielojalnego. A dzieci miały więcej przeważnie niż jedno.

A dziś co, fajnie się mówi tym które od skończenia szkoły mają stabilną pracę, fajnie wtedy krakać na inne kobiety.
Jak kobieta pracuje ileś lat na śmieciówkach to nie, nie dziwie się, że zachodzi potem w ciąże od razu po dostaniu umowy o prace. Bo czas leci, a trzeba niestety mieć kase jak się człowiek decyduje na dziecko.
Zgadzam się. Ciąża to normalny etap, owszem nie każda kobieta chce mieć dziecko, ale wiele też chce i nie oznacza to, że kobieta będzie gorszym pracownikiem. A teraz czasem mam wrażenie, że nieważne co kobieta zrobi, to i tak traktuje się ją gorzej, bo może będzie chciała mieć dziecko. Najlepiej to dla obecnych pracodawców nie mam dziecka, a najlepiej wcale nie mieć życia prywatnego... Umowy śmieciowe, liczenie, że będziesz na każde zawołanie, teraz jak obserwuję i słyszę jest tak prawie wszędzie, ciężko potem, żeby pracownik odznaczał się wielką lojalnością. A nikt nie będzie czekał w nieskończoność z decyzją o dziecku, bo jakby patrzeć pod kątem odpowiedniego momentu, to nigdy go może nie być, co oczywiście nie oznacza to, by nieodpowiedzialnie i bez żadnych podstaw, by starać się o dziecko. No chociaż oczywiście nie przeczę może też autorka choćby parę miesięcy popracować, a potem ciąża, zawsze to lepiej widziane niż np zupełnie od razu. No, ale też bez przesady, że trzeba czekać lata. Potem może być urlop jak już ciąża bardziej zaawansowana, ale to normalna sprawa. Nie oznacza to też, że każda kobieta ten urlop przeciąga w nieskończoność. No, ale to normalna sprawa i pracodawcy też umieją sobie często z tym poradzić, bo kobiety przecież rodzą nie od dziś, da się to też pogodzić z pracą. No chociaż oczywiście nie zawsze jest dobre miejsce pracy, na niektórych to sam za fakt bycia w ciąży najchętniej, by zwolnili nawet jak pracownica dobra... No, ale na szczęście chyba nie wszędzie tak jest.
Candy_lips jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-28, 09:04   #54
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
Dot.: Dylemat moralny

Cytat:
Napisane przez _ema_ Pokaż wiadomość
Pewnie wszystkie były w tych czasach zatrudnione przez małe prywatne firemki
a propos, wielu współczesnych pracodawców to ludzie lat 40parę-60parę

pomijając już że sami mają często dorosłe czy dorastające dzieci i ich żony z takimi cyrkami nie miały do czynienia żeby robić z nich pasożyty gdy zdecydowały się powiekszyć rodzinę

to zmianę ustroju zawdzięczamy temu właśnie pokoleniu więc i ono najbardziej spija śmietankę swoich zmian;
mamy kapitalizm i bardzo fajnie bardzo się cieszymy ale jeśli coś w jakims pkt wyszło delikatnie nie tak to nalezy to naprawić, bo to chyba trochę chore oczekiwać że to wlaśnie młode kobiety zrezygnują z rodzenia bo nikomu to teraz nie za bardzo na rękę?

zrezygnują ale jednocześnie jakoś magicznie się rozmnożą, bardzo jestem ciekawa , co by było, gdyby kobiety nagle jak 1mąż powiedziały - ok, nie to nie, nie rodzimy, i nagle przyrost naturalny zaczął wynosić 0.
Btw, i tak jest o tyle db dla pracodawców, że nie każda para chce mieć dzieci.


współcześnie kobieta na urodzenie dziecka ma ok 10 lat,
do 25 jest za młoda, układa sobie życie, musi zadbać o pracę, mieszkanie,
po 35 zaczyna być pod górkę [zostawmy gadkę o biologii, nie każdy ma chęć latać z 3latkiem w wieku 40 lat)
i tych 10 lat jak widzimy najeżone pułapkami,
to kiedy mają rodzić..? Jak komu będzie pasowało? Retoryczne.

zgadzam się z drabiną, autorko trzeba być fair ale jak masz warunki i potrzebę to zajdź w ciążę, bo zawsze ale to zawsze możesz mieć jakąś przeszkodę, dziecko jest przedsięwzięciem na jakieś 20 lat (zakładamy, że tyle do usamodzielnienia się), wszystkiego nie jesteś w stanie przewidzieć.

Edytowane przez Hultaj
Czas edycji: 2015-06-28 o 09:11
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-28, 09:29   #55
Yenes
Rozeznanie
 
Avatar Yenes
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 870
Dot.: Dylemat moralny

Cytat:
Napisane przez Hibiku Pokaż wiadomość
Chyba zacznę do ciebie pisać samymi dużymi literami, może wtedy zrozumiesz Czy od razu po podpisaniu umowy zaczęłaś intensywnie starać się o dziecko, planując zaraz po zajściu w ciążę przejść na L4? Jesli nie, to nie o tobie mowa...




Mam takie małe pytanie... jeśli idziesz do pracy z założeniem, że od razu zajdziesz w ciążę, idziesz na L4, a potem z macierzyńskiego idziesz na kolejne L4 bo zaszłaś w kolejną ciążę to kiedy zdążyłaś się przekonać że z pracą i pracodawcą jest coś nie tak? HALO! NIE PISZEMY O DŁUGOTRWAŁYM PRACOWANIU W DANYM MIEJSCU!
Ale przecież autorka napisała potem, że mogłaby pracować o ile pracodawca zgodziłby się pójść jej na rękę w kwestii pracy w nocy. Więc to też nie jest tak, że chce rzucić pracę i iść na L4 od razu. Po prostu zakłada, że tak może być , moze jej stanowisko jest na tyle specyficzne że ciężko to inaczej urządzić albo wie że szefostwo raczej się nie zgodzi. To co, ma czekać z decyzją o dziecku bo jej stanowisko nie nadaje się dla kobiet w ciąży?

Zgadzam się generalnie, że pójście do pracy i zaraz potem zajście w ciąże plus L4 jest niezbyt fajne, ale jeśli ktoś chce pracować jak najdłużej to spoko.
Yenes jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-28, 09:37   #56
_ema_
Zakorzenienie
 
Avatar _ema_
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 8 974
Dot.: Dylemat moralny

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
a propos, wielu współczesnych pracodawców to ludzie lat 40parę-60parę

pomijając już że sami mają często dorosłe czy dorastające dzieci i ich żony z takimi cyrkami nie miały do czynienia żeby robić z nich pasożyty gdy zdecydowały się powiekszyć rodzinę

to zmianę ustroju zawdzięczamy temu właśnie pokoleniu więc i ono najbardziej spija śmietankę swoich zmian;
mamy kapitalizm i bardzo fajnie bardzo się cieszymy ale jeśli coś w jakims pkt wyszło delikatnie nie tak to nalezy to naprawić, bo to chyba trochę chore oczekiwać że to wlaśnie młode kobiety zrezygnują z rodzenia bo nikomu to teraz nie za bardzo na rękę?

zrezygnują ale jednocześnie jakoś magicznie się rozmnożą, bardzo jestem ciekawa , co by było, gdyby kobiety nagle jak 1mąż powiedziały - ok, nie to nie, nie rodzimy, i nagle przyrost naturalny zaczął wynosić 0.
Btw, i tak jest o tyle db dla pracodawców, że nie każda para chce mieć dzieci.


współcześnie kobieta na urodzenie dziecka ma ok 10 lat,
do 25 jest za młoda, układa sobie życie, musi zadbać o pracę, mieszkanie,
po 35 zaczyna być pod górkę [zostawmy gadkę o biologii, nie każdy ma chęć latać z 3latkiem w wieku 40 lat)
i tych 10 lat jak widzimy najeżone pułapkami,
to kiedy mają rodzić..? Jak komu będzie pasowało? Retoryczne.

zgadzam się z drabiną, autorko trzeba być fair ale jak masz warunki i potrzebę to zajdź w ciążę, bo zawsze ale to zawsze możesz mieć jakąś przeszkodę, dziecko jest przedsięwzięciem na jakieś 20 lat (zakładamy, że tyle do usamodzielnienia się), wszystkiego nie jesteś w stanie przewidzieć.
Niby dobrze gadasz, tylko o jednym zapominasz. Fer to by było zajść tę ciążę i dogadać z pracodawcą zmianę stanowiska/obowiązków/ulgi, a potem FAKTYCZNIE PRACOWAĆ. A tu umowa - ciąża - chop L4! Zero wysiłku, zero problemów, kaska leci.To jest oszustwo.Bo etat to nie socjal, widzę, że zaczyna to być utożsamiane.
__________________
Cytat:
Napisane przez mpt Pokaż wiadomość
CSI Wizaż, proszę przyjechać na wątek!
_ema_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-28, 10:00   #57
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
Dot.: Dylemat moralny

Niczego nie zapominam, ale pracodawca w 1 kolejności myśli o sobie i absurdem jest oczekiwać, że dla pracownika firma będzie priorytetem a nie też on sam i jego rodzina.
Zeby zorientować się czy pracodawca jest ok wystarczy kilka czy kilkanaście tygodni w nowym miejscu. Niestety nawet jak widać po 2 czy 5 latach można spotkać się ze zwolnieniem, bo szefowi przerwa na pół roku macierzynskiego jest nie na rękę.
A dopóki rynek pracy będzie promował takie cyrki, że kobiety będą musiały grubo kombinować by założyć rodzinę to będą to robić, bo za wiele czasu na odkładanie macierzyństwa nie ma.
Jeśli jakaś dziewczyna będzie w okolicach 30tki i wciąż bez widoków na dziecko a będzie chciała je mieć to w koncu sie zdecyduje pójść po najrostsze rozwiązanie i zajdzie w ciążę nie oglądając się na zgodę swojego szefa. Co zresztą na tą chwilę jest odrobinę śmieszne, żeby to pracodawca miał decydować, kiedy pracownik spłodzi czy urodzi dziecko.

Edytowane przez Hultaj
Czas edycji: 2015-06-28 o 11:24
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-28, 10:32   #58
aliani
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 558
Dot.: Dylemat moralny

Ale, na przykład ja, z chęcią bym chciała być uczciwa wobec nowego pracodawcy. Chciałabym przy szukaniu pracy móc powiedzieć: "Wie Pan, podoba mi się praca u Was, chciałabym tutaj pracować i się dalej rozwijać, ale za 3 miesiące chcę się też zacząć starać o dziecko. Jednak będę pracować do 8 miesiąca ciąży, jeśli nic mi nie przeszkodzi, później chcę pójść na urlop, a później na pół roku macierzyńskiego. Po tym pół roku będę pracować jakiś czas na pół etatu, a później już normalnie."

Uważam, że takie postawienie sprawy jest uczciwe (rok pracuję, pół roku nie i znów wracam do pracy), no z mojej strony nie dałoby się tego inaczej załatwić. Ale podejrzewam, że każdy pracodawca by mnie wyśmiał, w duchu albo na głos i nie wierzę, że którykolwiek chciałby mnie zatrudnić, nawet jeśli by uwierzył, że mówię prawdę.
aliani jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-28, 10:37   #59
Leseratte93
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 1 430
Dot.: Dylemat moralny

Cytat:
Napisane przez aliani Pokaż wiadomość
Ale, na przykład ja, z chęcią bym chciała być uczciwa wobec nowego pracodawcy. Chciałabym przy szukaniu pracy móc powiedzieć: "Wie Pan, podoba mi się praca u Was, chciałabym tutaj pracować i się dalej rozwijać, ale za 3 miesiące chcę się też zacząć starać o dziecko. Jednak będę pracować do 8 miesiąca ciąży, jeśli nic mi nie przeszkodzi, później chcę pójść na urlop, a później na pół roku macierzyńskiego. Po tym pół roku będę pracować jakiś czas na pół etatu, a później już normalnie."

Uważam, że takie postawienie sprawy jest uczciwe (rok pracuję, pół roku nie i znów wracam do pracy), no z mojej strony nie dałoby się tego inaczej załatwić. Ale podejrzewam, że każdy pracodawca by mnie wyśmiał, w duchu albo na głos i nie wierzę, że którykolwiek chciałby mnie zatrudnić, nawet jeśli by uwierzył, że mówię prawdę.
To, co mówisz, wydaje się być idealne, ale niestety mało realne do zrealizowania.
Leseratte93 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-06-28, 11:46   #60
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 052
Dot.: Dylemat moralny

Cytat:
Napisane przez aliani Pokaż wiadomość
Ale, na przykład ja, z chęcią bym chciała być uczciwa wobec nowego pracodawcy. Chciałabym przy szukaniu pracy móc powiedzieć: "Wie Pan, podoba mi się praca u Was, chciałabym tutaj pracować i się dalej rozwijać, ale za 3 miesiące chcę się też zacząć starać o dziecko. Jednak będę pracować do 8 miesiąca ciąży, jeśli nic mi nie przeszkodzi, później chcę pójść na urlop, a później na pół roku macierzyńskiego. Po tym pół roku będę pracować jakiś czas na pół etatu, a później już normalnie."

Uważam, że takie postawienie sprawy jest uczciwe (rok pracuję, pół roku nie i znów wracam do pracy), no z mojej strony nie dałoby się tego inaczej załatwić. Ale podejrzewam, że każdy pracodawca by mnie wyśmiał, w duchu albo na głos i nie wierzę, że którykolwiek chciałby mnie zatrudnić, nawet jeśli by uwierzył, że mówię prawdę.
sporo dziewczyn na wizażu preferuje model "dopiero zaszłam w ciążę, od razu idę na L4". nie dlatego, że ciąża zagrożona czy warunki pracy szkodliwe dla dziecka (np. związki chemiczne). zwyczajnie nie chce im się pracować. później siedzą 2-3 lata na urlopie i zanim wrócą do pracy, są w kolejnej ciąży. po urlopie na kolejne dziecko zdziwko, że nie bardzo mają do czego wracać po tych kilku latach.
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-07-03 22:13:58


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:09.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.