Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII - Strona 157 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-07-18, 11:39   #4681
ridja devojka
Zakorzenienie
 
Avatar ridja devojka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 671
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Ale młoda mi się wygina, mam wrażenie ze robi piruety baletnica jedna

Wysłano z szajsunga, który wie lepiej.
__________________
ridja devojka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-18, 11:44   #4682
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 897
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez bianeczkaa Pokaż wiadomość
Moje dzisiejsze ktg.......i to nie puls.
I co ginekolog na te skurcze? Tak ma być czy jakoś będą próbować je zatrzymać?
Cytat:
Napisane przez loudres Pokaż wiadomość
No właśnie ja mam 31 tydz. I wogole się nie stresuję pakowaniem. Nie zamierzam jej pakować napewno przed 35 chyba ze coś by się działo wcześniej z moim zdrowiem bądź baaaardzo mi się nudziło. Jakoś nie czuje ze urodzę wcześniej. I nie mam takiego zamiaru )
Kurczę, ja dzisiaj zaczynam 35 tc i torba jeszcze nie spakowana...
Cytat:
Napisane przez mysza007 Pokaż wiadomość
Co do koszul to ja mam problem-nie wiem czy bede mogla karmic piersią, jesli nie to po co mam kupowac koszule do karmienia, a znowu jak nie bede miala, to sie okaze ze moge karmic, i ot zagwozdka
A czemu nie wiesz czy będziesz mogła karmić?
Ja bym wzięła do karmienia, ostatecznie różnią się guziczkami.
Cytat:
Napisane przez czarownica_tea Pokaż wiadomość
Skończyliśmy malowanie!!!! Jutro wstawiamy meble


Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
Oooo super My też będziemy jakoś na dniach skręcać łóżeczko, do tej pory w kartonie stało.
Cytat:
Napisane przez ridja devojka Pokaż wiadomość
Myślicie że w Auchan kupie wanienke albo przewijak?

Wysłano z szajsunga, który wie lepiej.
Nie sądzę jak mam być szczera.
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif
owieczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-18, 11:56   #4683
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Ale ja tak nie umiem. Wiem, że ktoś czegoś nie lubi, to nie będę wredna i mu tego nie podam przecież... Same byście się denerwowały, gdyby teściowa Wam zrobiła czegoś, czego nie jecie i dobrze o tym wiedziała, były tu podobne sytuacje to czemu ja mam być taka?
Poza tym tak jestem nauczona, że jak się ma gości, to się ich ugaszcza. Nie postawię na stół paluszków, bo nie chcę gości tylu przecież... Byłoby mi wstyd. Tż się ze mnie śmieje, że do mnie się jeździ jak do babci, człowiek głodny nie wyjdzie i ugoszczony jest jak najlepiej - mam to chyba w genach i tak jakiś obiad bym robiła i tak, tylko najzwyczajniej w świecie nie mam na niego pomysłu.
[QUOTE=meneq;52121366]W czasie porodu czesc roboty zrobia za nas hormony, na uzalanie sie czasu tez nie bedzie - to bedzie walka. Oczywiscie podzielam wszystkie Wasze obawy, ale z drugiej strony wizyty u lekarza, rozmowy z polozna, chodzenie do sr, rodzenie z tz ma choc troche je zniwelowac. Psychika bedzie bardzo wazna, wiec moze warto byloby jakos sobie choc z czescia strachu poradzic przed godzina zero. Strach blokuje bardzo

---------- Dopisano o 01:45 ---------- Poprzedni post napisano o 01:41 ----------

Cytat:
Napisane przez truskafffka91 Pokaż wiadomość


To chyba masz spore niedobory ;-)

---------- Dopisano o 01:47 ---------- Poprzedni post napisano o 01:45 ----------




Znam takie sytuacje: u mnie tez bywaja, nawet nie w ciazy i reakcje nasze podobne; ja bym ciasto oddala smietnikowi i koniec ze swietowania urodzin

---------- Dopisano o 01:51 ---------- Poprzedni post napisano o 01:47 ----------




To mu to powiedz! On bardzo prawdopodobne, ze o tym nie wie

---------- Dopisano o 02:01 ---------- Poprzedni post napisano o 01:51 ----------




Mnie moje cialo nie przeszkadza, ba sutki w koncu pociemnialy czyli wrocily do swojego pierwotnego koloru, bo tak to przez ponad 2 lata karmienia zbladly niesamowicie; w relacjach z tz tez nic sie nie zmienilo.

---------- Dopisano o 02:06 ---------- Poprzedni post napisano o 02:01 ----------




Kciuki za Was!

---------- Dopisano o 02:24 ---------- Poprzedni post napisano o 02:06 ----------




Ty podejmujesz gosci i albo sie tesc dostosuje, albo bedzie glodny. Mozesz jeszcze do tesciowej zadzwonic i powiedziec, zeby walowke dla niego wziela ;-)






Cytat:
Napisane przez ali_ma Pokaż wiadomość
Nie wiem jak liczysz, ale mi wychodzi 6+dziecko: ale ja nie o tym
Ja nie rozumiem słowa muszą. To on będzie u Ciebie gościem i to on musi się dostosować. Ja uważam, że powinnaś zrobić coś na co Wy macie ochotę i przy czym nie będziesz musiała stać godzinami w kuchni, a jak mu się nie podoba to niech głodny chodzi lub do restauracji idzie. Tam dostanie to na co będzie miał ochotę : a jak tz chce dwa dania dla tatusia to niech sam gotuje






Cytat:
Napisane przez Blondynka17 Pokaż wiadomość


Ja na twoim miejscu zrobila bym to co lubie i tyle a jak nie pasuje to następnym razem niech do hotelu jada. Ty masz sie spuszczac nad goscmi ktorzy sie wprosili i to w 8 miesiącu ciazy...


Dzis trafilam na dobre foto 😊 ponoc ma byc jeszcze cieplej niz wczoraj.
Tak wiec patent na upalne dni dla was chyba skorzystam


Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka






Cytat:
Napisane przez meryy82 Pokaż wiadomość
koszule mam, ale staników nie mam.

dobrze, że ja dużo nie potrzebuję do szpitala, bo tam dużo dają.
Ale muszę kupić jeszcze nową kartę do aparatu,, co bym mogła mojej dzidzi robić 1000 zdjęć dziennie i zastanawiam się czy nie kupię jeszcze dysku zewnętrznego, by te zdjęcia zapisywać. Oczywiście marzy mi się nowy aparat foto



patent idealny dla mnie
a puki co muszę kupić sobie jakieś duże sandały, bo nie mam za bardzo w czym chodzić, przez te stopy mamuta
Ja od męża na urodziny dostałam kartę pamięci do telefonu, żeby dużo zdjęć małej zmieścić





Cytat:
Napisane przez mysza007 Pokaż wiadomość
Witajcie

Ja właśnie po wizycie u okulisty, z zaświadczeniem na cesarke, pod żadnym pozorem nie wolno mi rodzic naturalnie. Ale wizyte juz załatwiłam i mam z głowy.

Co do koszul to ja mam problem-nie wiem czy bede mogla karmic piersią, jesli nie to po co mam kupowac koszule do karmienia, a znowu jak nie bede miala, to sie okaze ze moge karmic, i ot zagwozdka
Ja nie karmię piersią i mam koszule do karmienia





Cytat:
Napisane przez czarownica_tea Pokaż wiadomość
Skończyliśmy malowanie!!!! Jutro wstawiamy meble


Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
Brawo





Cytat:
Napisane przez Kissmisiaa Pokaż wiadomość
Helloooo właśnie szykuje się do kosmetyczki, u fryzjera juz byłam. Fryz na głowie jest.
Nadrobie was na spokojnie po weekendzie

Kupiłam wczoraj w CCC buty
Od 15 bawimy się na weselu
Gratuluję zakupu, ja robię dziś kolejne podejście





Cytat:
Napisane przez ridja devojka Pokaż wiadomość
Myślicie że w Auchan kupie wanienke albo przewijak?

Wysłano z szajsunga, który wie lepiej.
Wątpię, ja nie widziałam.


Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010

Edytowane przez Panna Izabela
Czas edycji: 2015-07-18 o 11:58
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-18, 12:02   #4684
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 897
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Panna Izabela - ja też już skoro mam gości (nawet takich, którzy się poniekąd wprosili) to robię wszystko, żeby się wszyscy czuli dobrze. A też w mojej rodzinie są wybredni, bratowa nie je tego i owego, teść kręci nosem na coś innego i dogodzić wszystkim jest trudno. Ale wolę to niż potem widzieć kwaśne miny przy stole, nawet jeśli to jest chamstwo tego gościa to psuje mi to humor.
Co do częstotliwości odwiedzin to ja z moimi rodzicami widzę się raz na 2-3 tygodnie, a nie mieszkają jakoś bardzo daleko. I uważam że to zdrowa częstotliwość. Z teściami widzieliśmy się ostatnio na weekend majowy, ale oni mieszkają 400 km od nas i jak już wpadamy to na parę dni. Teraz ze względu na mój stan teściowie przyjeżdżają do nas i bardzo mnie to cieszy bo lubię spędzać z nimi czas
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif
owieczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-18, 12:14   #4685
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez owieczkaa Pokaż wiadomość
Panna Izabela - ja też już skoro mam gości (nawet takich, którzy się poniekąd wprosili) to robię wszystko, żeby się wszyscy czuli dobrze. A też w mojej rodzinie są wybredni, bratowa nie je tego i owego, teść kręci nosem na coś innego i dogodzić wszystkim jest trudno. Ale wolę to niż potem widzieć kwaśne miny przy stole, nawet jeśli to jest chamstwo tego gościa to psuje mi to humor.
Co do częstotliwości odwiedzin to ja z moimi rodzicami widzę się raz na 2-3 tygodnie, a nie mieszkają jakoś bardzo daleko. I uważam że to zdrowa częstotliwość. Z teściami widzieliśmy się ostatnio na weekend majowy, ale oni mieszkają 400 km od nas i jak już wpadamy to na parę dni. Teraz ze względu na mój stan teściowie przyjeżdżają do nas i bardzo mnie to cieszy bo lubię spędzać z nimi czas
Ja mam dokładnie tak samo. Strasznie źle bym się czuła, jakby ktoś do mnie przyjechał i np wyjechałby głodny, bo zrobiłam coś czego ta osoba nie lubi, a ja o tym dobrze wiedziałam. Aż tak wredna nie jestem, zwłaszcza że teść tu jest najmniej winien a tylko jego by kara dotknęła
Dietą szwagierki się nie przejmuję, ani małą, niech sami dla niej coś mają (ostatnio byli zdziwieni, że nie mamy żadnej grającej rzeczy prócz tv, a sami jej nie wzięli ani jednej zabawki...), a jak szwagierka ma coś w menu swoim na jutro to niech sobie przywiezie. Ale teście to co innego

My teraz rodziców mamy ponad 100 km, od września do moich będzie 14, do tż 25 (a za rok jeszcze bliżej). Dla mnie zdrowa częstotliwość to raz w miesiącu albo raz na 2 msc swoich dziadków nie widziałam częściej niż raz na kilka miesięcy. Tż ze swoimi mieszkał. W ogóle to teściowa po ślubie się wyprowadziła 18 km od domu, ale na krótko, bo jak to teść powiedział "musiała do mamusi" i tak zostało. I najchętniej, żebyśmy my też z nimi zamieszkali (3 pokoje na 6 osób plus dziecko...).


A gości liczę tak, że może być 6 osób plus dziecko i nas dwoje


Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-18, 12:20   #4686
asia1010
Zadomowienie
 
Avatar asia1010
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 672
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
Ja mam dokładnie tak samo. Strasznie źle bym się czuła, jakby ktoś do mnie przyjechał i np wyjechałby głodny, bo zrobiłam coś czego ta osoba nie lubi, a ja o tym dobrze wiedziałam. Aż tak wredna nie jestem, zwłaszcza że teść tu jest najmniej winien a tylko jego by kara dotknęła
Dietą szwagierki się nie przejmuję, ani małą, niech sami dla niej coś mają (ostatnio byli zdziwieni, że nie mamy żadnej grającej rzeczy prócz tv, a sami jej nie wzięli ani jednej zabawki...), a jak szwagierka ma coś w menu swoim na jutro to niech sobie przywiezie. Ale teście to co innego

My teraz rodziców mamy ponad 100 km, od września do moich będzie 14, do tż 25 (a za rok jeszcze bliżej). Dla mnie zdrowa częstotliwość to raz w miesiącu albo raz na 2 msc swoich dziadków nie widziałam częściej niż raz na kilka miesięcy. Tż ze swoimi mieszkał. W ogóle to teściowa po ślubie się wyprowadziła 18 km od domu, ale na krótko, bo jak to teść powiedział "musiała do mamusi" i tak zostało. I najchętniej, żebyśmy my też z nimi zamieszkali (3 pokoje na 6 osób plus dziecko...).


A gości liczę tak, że może być 6 osób plus dziecko i nas dwoje


Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
dlaczego uwazacie ze, raz w miesiacu albo raz na dwa to dobra czestosc widzenia ?

ja np staram sie u mojej babci byc raz w tygodniu, jest starsza i nie wiadomo ile jeszcze bedzie żyla, pozatym babcie sie ciesza jak sie z nimi posiedzi
__________________
Synek: 28.08.2015 !
asia1010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-18, 12:25   #4687
ridja devojka
Zakorzenienie
 
Avatar ridja devojka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 671
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez owieczkaa Pokaż wiadomość

Nie sądzę jak mam być szczera.
Zobaczę dzisiaj. Oni mają czasami tak duże rzeczy i tak dziwnych, że nie zdziwiłabym się.

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
Ale ja tak nie umiem. Wiem, że ktoś czegoś nie lubi, to nie będę wredna i mu tego nie podam przecież... Same byście się denerwowały, gdyby teściowa Wam zrobiła czegoś, czego nie jecie i dobrze o tym wiedziała, były tu podobne sytuacje to czemu ja mam być taka?
Poza tym tak jestem nauczona, że jak się ma gości, to się ich ugaszcza. Nie postawię na stół paluszków, bo nie chcę gości tylu przecież... Byłoby mi wstyd.
Ale nie chodzi o to, żebyś specjalnie gotowała coś, co im nie smakuje. Ale nie musisz robić dwóch dań bo ktoś ma jakiś kaprys. Ja wiem, że chcesz dobrze, ale szczerze mówiąc, takie osoby jak Ty zwykle się najwięcej napracują, najwięcej napocą a potem i tak wszystkim nie dogodzą i tak czy siak są sfrustrowane.
Ja mam przyjaciółkę, która jest weganką. Zawsze jak jest u nas jakaś impreza przygotuję coś, co może jeść. Ona jest zawsze wdzięczna i nigdy nie wybrzydza, i nie wymaga tego ode mnie. Ale to jest wtedy, jak jest impreza, ja zapraszam i staram się wszystkim dogodzić. Ale jak ktoś mi się wprasza, to niech się cieszy, że dostanie herbatę i orzeszki poza tym jak już wspomniałam, co innego jest komuś złośliwie podać coś czego nie je, a co innego po prostu dać obiad z jednego dania zamiast dwudaniowego z deserem i domowym kompotem. Jesteś w ciąży, masz prawo im nie nadskakiwać.

---------- Dopisano o 12:25 ---------- Poprzedni post napisano o 12:21 ----------

Cytat:
Napisane przez asia1010 Pokaż wiadomość
dlaczego uwazacie ze, raz w miesiacu albo raz na dwa to dobra czestosc widzenia ?

ja np staram sie u mojej babci byc raz w tygodniu, jest starsza i nie wiadomo ile jeszcze bedzie żyla, pozatym babcie sie ciesza jak sie z nimi posiedzi
Ja swoją babcię odwiedzam różnie, co 2, 3 tygodnie wpadamy na obiad. Czasami rzadziej, przyznaję, raz w miesiącu. Babcie męża widujemy podobnie, albo i rzadziej, ale one mają sporo rodziny a moja jest sama.

A do teściów chodzimy co niedzielę na obiad, chyba, że oni lub my mamy inne plany. I oni też gotują wedle swoich nawyków żywieniowych, a nie moich, i dla mnie to jest ok. Moich rodziców widujemy rzadko, bo mieszkają za granicą.
__________________
ridja devojka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-18, 12:26   #4688
truskafffka91
Wtajemniczenie
 
Avatar truskafffka91
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 2 935
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
Teraz tylko rozmiar M dostępny, ale tylko przez neta, w Warszawie już nie ma
No nic, zrobię jeszcze raz rundkę po sklepach.

Szwagierka do mnie napisała dziś. Najpierw mnie zirytowała, bo pytała, kiedy się wybieramy do rodziców (dobrze wie, że dopiero na wesele, mówiliśmy to już 1000 razy) i czy mój tż wolnego by nie dostał na sobotę, to byśmy przyjechali... Mam już dość tego jęczenia, że przyjeżdżamy za rzadko, że mieszkamy daleko i moglibyśmy wpadać często, że nas wszyscy tak rzadko widzą - widzieliśmy się 2 tygodnie temu i widzimy raz w miesiącu (czasem 2), dla mnie to aż za często Nie moja wina, że szwagierka 3x w tygodniu i w każdy weekend jest u rodziców. Tż jest inny, bo my lubimy siedzieć razem we dwoje, nie nudzimy się ze sobą, mamy swoje życie i nie będziemy pędzić ponad 100km w jedną stronę, żeby nas moja teściowa zobaczyła a ona nie przyjedzie, bo "za stara" na takie podróże (nie to, że ma 45 lat...). Tak stękają o te przyjazdy, że się odechciewa z nimi rozmawiać. No i niemiło odpisałam szwagierce, że tż nie musi brać wolnego, bo soboty są dobrowolne i przyjeżdżamy dopiero na wesele i koniec. No to się wprosili do nas na niedzielę. Myślę sobie - git, ich dwoje plus dziecko, na obiad, damy radę. Ale nieee - szwagierka zabiera ze sobą też teściów oczywiście (i co niby miałam powiedzieć, że nie chcę ich wszystkich na raz???), mimo że mówiliśmy, że mamy malutkie mieszkanie i się nie zmieścimy tyyyle razy. Wg niej się zmieścimy i już (jedna kanapa plus jeden fotel, faktycznie, full miejsca na 7-9 osób...)
I mam problem z obiadem oczywiście. Nie dość, że muszą być dwa dania, bo teść ma zawsze rosół/pomidorową (codziennie, a w niedzielę to mus), to na drugie nie mam pojęcia, co zrobić. Teść nie je niczego, co ma śmietanę/masło/ser żółty, nie przepadają za makaronami i ogólnie w domu jedzą albo mielone, kotlety z piersi, albo sos z mięsem. I tak na zmianę...
Hahaha.... Mojego TŻ-ta brat nawet już na litość go brał, żeby przyjechał. Próbował grać na emocjach i uczuciach. A jego tekst : "Pamiętaj, że my (on i rodzice TŻ-ta) też jesteśmy rodziną i bardziej nam się chce spotkać z wami niż wam z nami". Coż, aż mnie poruszyło, bo zawsze ja byłam TYLKO jego partnerką i nie było " czy przy jedziecie" tylko "czy przyjedziesz", " przyjedz na święta". Teraz jak jest dziecko w drodze i TŻ jasno i klarownie pokazuje, że my we dwie jesteśmy ważniejsze dla niego to już się jego rodzinie nie podoba...
truskafffka91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-18, 12:30   #4689
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez asia1010 Pokaż wiadomość
dlaczego uwazacie ze, raz w miesiacu albo raz na dwa to dobra czestosc widzenia ?

ja np staram sie u mojej babci byc raz w tygodniu, jest starsza i nie wiadomo ile jeszcze bedzie żyla, pozatym babcie sie ciesza jak sie z nimi posiedzi
To częstotliwość dla naszych rodziców Bo i po co mam się widywać z rodzicami czy treściami częściej? Każdy powinien mieć swoje życie i my z tż je mamy. W tygodniu każdy pracuje i potrzebuje też odpocząć, moja mama ma dwóch uczniów do ogarnięcia, więc tylko bym jej tyłek zawracała, a u teściowej teść wraca o 18 i wstaje o 4 i wiemy, że nie chce gości, szwagierka tego nie rozumie. I moja młodsza szwagierka to licealistka i musi się kiedyś uczyć. Nie będę po tż pracy brała dziecko i pędziła do tesciowej na godzinę. A w weekendy - raz, że tż może od czasu do czasu będzie mógł pracować sobotami. Dwa, chcemy jak najszybciej skończyć remont domu i wolną chwilę na to poświęcać. W grę wchodzą niedziele. Jedna u moich, druga u tż, a dwie dla nas
Zresztą, częstotliwość podałam dla nas. Tylko i wyłącznie. My po prostu nie czujemy potrzeby widzenia się częściej.

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 12:30 ---------- Poprzedni post napisano o 12:27 ----------

Cytat:
Napisane przez truskafffka91 Pokaż wiadomość
Hahaha.... Mojego TŻ-ta brat nawet już na litość go brał, żeby przyjechał. Próbował grać na emocjach i uczuciach. A jego tekst : "Pamiętaj, że my (on i rodzice TŻ-ta) też jesteśmy rodziną i bardziej nam się chce spotkać z wami niż wam z nami". Coż, aż mnie poruszyło, bo zawsze ja byłam TYLKO jego partnerką i nie było " czy przy jedziecie" tylko "czy przyjedziesz", " przyjedz na święta". Teraz jak jest dziecko w drodze i TŻ jasno i klarownie pokazuje, że my we dwie jesteśmy ważniejsze dla niego to już się jego rodzinie nie podoba...
Teściowa to się rozpłakać potrafi i wtedy mamy sznur telefonów - szwagierka i teść. Bo nas nie widzi 2-3 tygodnie. Ale sama nie przyjedzie. A jak my jesteśmy, to siedzimy przed tv, chwilę się pogada i dalej cisza, bo u nikogo się nic nie dzieje i co mamy siedzieć i się patrzeć na siebie??

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-18, 12:31   #4690
asia1010
Zadomowienie
 
Avatar asia1010
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 672
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
To częstotliwość dla naszych rodziców Bo i po co mam się widywać z rodzicami czy treściami częściej? Każdy powinien mieć swoje życie i my z tż je mamy. W tygodniu każdy pracuje i potrzebuje też odpocząć, moja mama ma dwóch uczniów do ogarnięcia, więc tylko bym jej tyłek zawracała, a u teściowej teść wraca o 18 i wstaje o 4 i wiemy, że nie chce gości, szwagierka tego nie rozumie. I moja młodsza szwagierka to licealistka i musi się kiedyś uczyć. Nie będę po tż pracy brała dziecko i pędziła do tesciowej na godzinę. A w weekendy - raz, że tż może od czasu do czasu będzie mógł pracować sobotami. Dwa, chcemy jak najszybciej skończyć remont domu i wolną chwilę na to poświęcać. W grę wchodzą niedziele. Jedna u moich, druga u tż, a dwie dla nas
Zresztą, częstotliwość podałam dla nas. Tylko i wyłącznie. My po prostu nie czujemy potrzeby widzenia się częściej.

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 12:30 ---------- Poprzedni post napisano o 12:27 ----------


Teściowa to się rozpłakać potrafi i wtedy mamy sznur telefonów - szwagierka i teść. Bo nas nie widzi 2-3 tygodnie. Ale sama nie przyjedzie. A jak my jesteśmy, to siedzimy przed tv, chwilę się pogada i dalej cisza, bo u nikogo się nic nie dzieje i co mamy siedzieć i się patrzeć na siebie??

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
A no to fakt. każdy ma swoje zajęcia to prawda
__________________
Synek: 28.08.2015 !
asia1010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-18, 12:34   #4691
truskafffka91
Wtajemniczenie
 
Avatar truskafffka91
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 2 935
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
To częstotliwość dla naszych rodziców Bo i po co mam się widywać z rodzicami czy treściami częściej? Każdy powinien mieć swoje życie i my z tż je mamy. W tygodniu każdy pracuje i potrzebuje też odpocząć, moja mama ma dwóch uczniów do ogarnięcia, więc tylko bym jej tyłek zawracała, a u teściowej teść wraca o 18 i wstaje o 4 i wiemy, że nie chce gości, szwagierka tego nie rozumie. I moja młodsza szwagierka to licealistka i musi się kiedyś uczyć. Nie będę po tż pracy brała dziecko i pędziła do tesciowej na godzinę. A w weekendy - raz, że tż może od czasu do czasu będzie mógł pracować sobotami. Dwa, chcemy jak najszybciej skończyć remont domu i wolną chwilę na to poświęcać. W grę wchodzą niedziele. Jedna u moich, druga u tż, a dwie dla nas
Zresztą, częstotliwość podałam dla nas. Tylko i wyłącznie. My po prostu nie czujemy potrzeby widzenia się częściej.

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 12:30 ---------- Poprzedni post napisano o 12:27 ----------


Teściowa to się rozpłakać potrafi i wtedy mamy sznur telefonów - szwagierka i teść. Bo nas nie widzi 2-3 tygodnie. Ale sama nie przyjedzie. A jak my jesteśmy, to siedzimy przed tv, chwilę się pogada i dalej cisza, bo u nikogo się nic nie dzieje i co mamy siedzieć i się patrzeć na siebie??

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
Może im brakuje towarzyszy do oglądania TV? Te PRL-owskie przyzwyczajenia, że jest jeden TV w bloku.
Albo im tyyyylywizor się zepsuł...?
truskafffka91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-18, 12:38   #4692
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez truskafffka91 Pokaż wiadomość
Może im brakuje towarzyszy do oglądania TV? Te PRL-owskie przyzwyczajenia, że jest jeden TV w bloku.
Albo im tyyyylywizor się zepsuł...?
Hahaha no tego to nie wiem ale na niedzielę zrobię eksperyment chyba i piloty schowam
Dla mnie jak się za kimś stęskniło, to przy spotkaniu poświęca mu się czas, dużo się rozmawia itp. Ale teściowa to się chyba jakoś bezpieczniej czuje, jak nas po prostu widzi... I ciężko zrozumieć jej, że my chcemy spędzić czas we dwoje, bo ona z mężem nie spędza, szwagierka też nie. A my uwielbiamy ten czas tylko dla nas. I teściowa tą pępowinę musi w końcu przeciąć

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-18, 12:43   #4693
truskafffka91
Wtajemniczenie
 
Avatar truskafffka91
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 2 935
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
Hahaha no tego to nie wiem ale na niedzielę zrobię eksperyment chyba i piloty schowam
Dla mnie jak się za kimś stęskniło, to przy spotkaniu poświęca mu się czas, dużo się rozmawia itp. Ale teściowa to się chyba jakoś bezpieczniej czuje, jak nas po prostu widzi... I ciężko zrozumieć jej, że my chcemy spędzić czas we dwoje, bo ona z mężem nie spędza, szwagierka też nie. A my uwielbiamy ten czas tylko dla nas. I teściowa tą pępowinę musi w końcu przeciąć

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
Ciężko Ci będzie. Wiem coś o tym. Za każdym razem jak wyjezdzalismy TŻ-ta mama musiała zwój numer popisowy zrobić, czyli się rozpłakać.
truskafffka91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-18, 12:44   #4694
TusiaeM
Zakorzenienie
 
Avatar TusiaeM
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Z laptopa
Wiadomości: 4 443
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez Airish88 Pokaż wiadomość


Pokaż fotel



Nic specjalnego taki zwykły - http://jysk.pl/salon-jadalnia/fotele...wana-naturalna
Podoba mi się z Ikei, ale kosztuje prawie 700 zł i stwierdziłam, że nie warto, a ten jest wygodny.

Cytat:
Napisane przez ridja devojka Pokaż wiadomość
Aha to jak się chce lewatywe to tez trzeba sobie kupić? To chyba kupie na wszelki wypadek.

Wysłano z szajsunga, który wie lepiej.
Zależy od szpitala, u mnie nie trzeba.

Cytat:
Napisane przez bianeczkaa Pokaż wiadomość
Moje dzisiejsze ktg.......i to nie puls.
Wow, nieźle. Na ile się piszą?

Cytat:
Napisane przez meryy82 Pokaż wiadomość
moja też gigantem wagowym nie będzie, a i na długość też ostatnio nie była już taka długa. ważne by zdrowe było
i mi jakoś na gigancie nie zależy, koleżanka ma 6 miesięcznego synka, który od początku był dużym chłopczykiem i już jest ciężki, że mają problem z noszeniem go
Jeśli jest waga w normie to ja też się nie martwię Moja ma długie nogi za to. Ale zaczęłam się zastanawiać czy nie kupić jakiegoś ubranka w rozmiarze 50.


Dziewczyny miałam wczoraj stracha - przez cały wieczór łapały mnie skurcze, tj. bezbolesne napinanie brzucha. Był co 15, 10 a nawet co 5 minut i tak cały wieczór. Ale zrobiłam sobie ciepły prysznic, wzięłam no-spę, położyłam się do spania i trochę zelżały.
__________________

I like my money right where I can see it... hanging in my closet!


My life is happening now, not in a one or two years, but now.
TusiaeM jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-18, 12:45   #4695
Mten
Rozeznanie
 
Avatar Mten
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 788
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez misiskuku Pokaż wiadomość
Mama zrobiła mi pierogi z jagodami <3

jadę do niej!
Ale Ci dobrze :-D mi została jeszcze jedna jagodzianka, wczoraj wchlonelam 3! Ale tylko tż o tym wie :-P
A dzisiaj jest.50tka mojego taty, niestety przez tą szyjkę nie mogłam do nich pojechać -to prawie 500km :-( ale wpadłam na pomysł żeby zamówić mu tort - jest zapalonym rybakiem, ma swoją łódź i pływamy często na morze - w kształcie szczupaka :-D siostra właśnie odebrała od kobitki która takie cuda robi, szkoda że nie zobaczę jego miny... Patrzcie jaki fajny
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 1437216297733.jpg (49,4 KB, 28 załadowań)
__________________
21.09.2015 Będę mamą Czekamy na Tymonka
Mten jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-18, 12:49   #4696
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez truskafffka91 Pokaż wiadomość
Ciężko Ci będzie. Wiem coś o tym. Za każdym razem jak wyjezdzalismy TŻ-ta mama musiała zwój numer popisowy zrobić, czyli się rozpłakać.
Jest ciężko bardzo. Dzwoni do tż kilka razy w tygodniu i choć tż cały czas mówi, że nie przejeżdżamy teraz, to i tak pyta czy się nie wybieramy.. Potrafi nas nawet zaprosić na niedzielny obiad (ponad 200km w obie strony na obiad to trochę daleko i drogo, no nie?) Widzi nas raz w miesiącu a już po tygodniu dzwoni i mówi, że dawno nas nie było, że nas nie widzieli i w ogóle nie przejeżdżamy. Dla mnie to jest już chore, tż też to męczy bo po każdej rozmowie z mamą jest wkurzony. I ciągle na niego mówi "syniu"
Cytat:
Napisane przez Mten Pokaż wiadomość
Ale Ci dobrze :-D mi została jeszcze jedna jagodzianka, wczoraj wchlonelam 3! Ale tylko tż o tym wie :-P
A dzisiaj jest.50tka mojego taty, niestety przez tą szyjkę nie mogłam do nich pojechać -to prawie 500km :-( ale wpadłam na pomysł żeby zamówić mu tort - jest zapalonym rybakiem, ma swoją łódź i pływamy często na morze - w kształcie szczupaka :-D siostra właśnie odebrała od kobitki która takie cuda robi, szkoda że nie zobaczę jego miny... Patrzcie jaki fajny
Niech Ci siostra nagra reakcję taty
Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-18, 12:51   #4697
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 897
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
Dietą szwagierki się nie przejmuję, ani małą, niech sami dla niej coś mają (ostatnio byli zdziwieni, że nie mamy żadnej grającej rzeczy prócz tv, a sami jej nie wzięli ani jednej zabawki...), a jak szwagierka ma coś w menu swoim na jutro to niech sobie przywiezie. Ale teście to co innego
No nieeee no to przesada, dla dziecka chyba logiczne że się przywozi zabawki ze sobą.
Cytat:
Napisane przez ridja devojka Pokaż wiadomość
Zobaczę dzisiaj. Oni mają czasami tak duże rzeczy i tak dziwnych, że nie zdziwiłabym się.
To też jest prawda, Auchan mnie nieraz zaskoczył Tak apropos to też zaraz jedziemy do Auchana po zakupy.
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif
owieczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-18, 12:55   #4698
mysza007
Zakorzenienie
 
Avatar mysza007
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Z daleka :)
Wiadomości: 3 389
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Pospałam nieco po porannej wizycie

Kochane nie będę się juz odnosiła, bo post byłby długi, ale odpowiem - nie wiem czy będę mogła karmić bo biorę leki, co prawda nie wielka ich dawka przenika do mleka, ale jednak i maluszek moze miec efekty odstawienne. Dlatego muszę to skonsultowac z neonatologiem.
Ja w koszulach nie śpie, wiec były by mi nie potrzebne, jesli nie uzywałabym do karmienia
__________________

mysza007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-18, 12:59   #4699
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 897
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez mysza007 Pokaż wiadomość
Pospałam nieco po porannej wizycie

Kochane nie będę się juz odnosiła, bo post byłby długi, ale odpowiem - nie wiem czy będę mogła karmić bo biorę leki, co prawda nie wielka ich dawka przenika do mleka, ale jednak i maluszek moze miec efekty odstawienne. Dlatego muszę to skonsultowac z neonatologiem.
Ja w koszulach nie śpie, wiec były by mi nie potrzebne, jesli nie uzywałabym do karmienia
W szpitalu musisz być w koszuli tak czy siak, lekarze wciąż sprawdzają albo krocze (które musi się wietrzyć) albo ranę po cięciu więc żadnej piżamy ze spodniami i tak ci nie pozwolą założyć.
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif
owieczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-18, 13:04   #4700
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez owieczkaa Pokaż wiadomość
No nieeee no to przesada, dla dziecka chyba logiczne że się przywozi zabawki ze sobą.

To też jest prawda, Auchan mnie nieraz zaskoczył Tak apropos to też zaraz jedziemy do Auchana po zakupy.
Nie dla każdego to takie logiczne, chociaż ja też byłam w szoku
W ogóle to założę się, że szwagierka pierwsze co zrobi, to sięgnie po pilota, a jak go nie znajdzie, to karze włączyć tv "dla małej".
Aaaa wiecie co? Moja mama się już zapowiedziała, że będzie wpadać codziennie jak stwierdziła, nie powstrzyma się, żeby nie zajrzeć chociaż na chwilę i nie zobaczyć niuni. Przekazałam tż - ucieszył się, nie ma co

---------- Dopisano o 13:04 ---------- Poprzedni post napisano o 13:03 ----------

Aaaaa i ja też dzisiaj do Auchan jadę
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-18, 13:05   #4701
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 897
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez Panna Izabela Pokaż wiadomość
Nie dla każdego to takie logiczne, chociaż ja też byłam w szoku
W ogóle to założę się, że szwagierka pierwsze co zrobi, to sięgnie po pilota, a jak go nie znajdzie, to karze włączyć tv "dla małej".
Aaaa wiecie co? Moja mama się już zapowiedziała, że będzie wpadać codziennie jak stwierdziła, nie powstrzyma się, żeby nie zajrzeć chociaż na chwilę i nie zobaczyć niuni. Przekazałam tż - ucieszył się, nie ma co

---------- Dopisano o 13:04 ---------- Poprzedni post napisano o 13:03 ----------

Aaaaa i ja też dzisiaj do Auchan jadę
AUCHAN nadchodzimy!!!

A mamie nie możesz powiedzieć że wolałabyś, żeby nie przychodziła (chyba że chcesz żeby cię nawiedzała codziennie). Ostatecznie to wasz dom, wasze dziecko, nie może być tak że mama powie "wpadam codziennie" a wy macie się potulnie zgadzać.
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif
owieczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-18, 13:10   #4702
loudres
Zadomowienie
 
Avatar loudres
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Ski
Wiadomości: 1 405
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez owieczkaa Pokaż wiadomość
Panna Izabela - ja też już skoro mam gości (nawet takich, którzy się poniekąd wprosili) to robię wszystko, żeby się wszyscy czuli dobrze. A też w mojej rodzinie są wybredni, bratowa nie je tego i owego, teść kręci nosem na coś innego i dogodzić wszystkim jest trudno. Ale wolę to niż potem widzieć kwaśne miny przy stole, nawet jeśli to jest chamstwo tego gościa to psuje mi to humor.
Co do częstotliwości odwiedzin to ja z moimi rodzicami widzę się raz na 2-3 tygodnie, a nie mieszkają jakoś bardzo daleko. I uważam że to zdrowa częstotliwość. Z teściami widzieliśmy się ostatnio na weekend majowy, ale oni mieszkają 400 km od nas i jak już wpadamy to na parę dni. Teraz ze względu na mój stan teściowie przyjeżdżają do nas i bardzo mnie to cieszy bo lubię spędzać z nimi czas
Jezu jak ja się cieszę że u mnie wszyscy wszystko lubią, tylko niektóre rzeczy bardziej niektóre mniej, ale nikt nie narzeka każdy je co ma pod nosem, teściowa jak no wie ze Lubie jakaś zupę bardziej to wiem ze napewno ja zrobi. Ale raczej jemy wszystko i bez problemu. Postawiła bym kanapki i tez nikt by nie pogardzil hihih.





Cytat:
Napisane przez asia1010 Pokaż wiadomość
dlaczego uwazacie ze, raz w miesiacu albo raz na dwa to dobra czestosc widzenia ?

ja np staram sie u mojej babci byc raz w tygodniu, jest starsza i nie wiadomo ile jeszcze bedzie żyla, pozatym babcie sie ciesza jak sie z nimi posiedzi
Ja u swojej babci tez raz w tygodniu byłam strasznie przeżyłam jej śmierć i jej choroby. Tęsknię za nią okropnie. Mimo że to już grubo ponad pół roku. Ale z moja mama nie musze widzieć się raz w tygodniu, mamy zupełnie inne podejście i poprostu często dochodzi do spięcia. Najbardziej mnie denerwuje np jak leżą gary w kuchni nie pozmywane a ona o jezoo o jak macie brudno! ! Szczerze mam ochotę ja wyprosic. ..
Ona raczej typem pedantki nie jest ale strasznie gryzie ja nawet koc rozwalony w pokoju. U kogoś oczywiście
Wiec ja raczej nie napieram na spotkania.
loudres jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-18, 13:27   #4703
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez owieczkaa Pokaż wiadomość
AUCHAN nadchodzimy!!!

A mamie nie możesz powiedzieć że wolałabyś, żeby nie przychodziła (chyba że chcesz żeby cię nawiedzała codziennie). Ostatecznie to wasz dom, wasze dziecko, nie może być tak że mama powie "wpadam codziennie" a wy macie się potulnie zgadzać.
Powiem, spokojnie, jak mnie zacznie wkurzać
Ale nie mam potrzeby mówienia tego teraz, skoro wprowadzamy się od września. Na pewno będzie też tak, że mój brat z przedszkola będzie czasem u nas czekał na mamę, żeby ta mogła spokojnie np zakupy zrobić zresztą, co innego przyjść, wejść na chwilę, zobaczyć małą i polecieć (w tygodniu zaręczam, że moja mama nie posiedzi u mnie, bo ona to jest typ "nie wolno darmo siedzieć" i ma mnóstwo wymyślonej przez siebie roboty), a co innego przyjeżdżać i siedzieć przy stole i patrzeć się na siebie


Taak, mamusie wrześniowe ruszają na podbój Auchana
Ja tam sobie sukienkę za 35zł wypatrzyłam letnią, ale oczywiście co mnie powstrzymało - jak w większości ciuchów, wystaje mi pępek

Cytat:
Napisane przez loudres Pokaż wiadomość
Jezu jak ja się cieszę że u mnie wszyscy wszystko lubią, tylko niektóre rzeczy bardziej niektóre mniej, ale nikt nie narzeka każdy je co ma pod nosem, teściowa jak no wie ze Lubie jakaś zupę bardziej to wiem ze napewno ja zrobi. Ale raczej jemy wszystko i bez problemu. Postawiła bym kanapki i tez nikt by nie pogardzil hihih.







Ja u swojej babci tez raz w tygodniu byłam strasznie przeżyłam jej śmierć i jej choroby. Tęsknię za nią okropnie. Mimo że to już grubo ponad pół roku. Ale z moja mama nie musze widzieć się raz w tygodniu, mamy zupełnie inne podejście i poprostu często dochodzi do spięcia. Najbardziej mnie denerwuje np jak leżą gary w kuchni nie pozmywane a ona o jezoo o jak macie brudno! ! Szczerze mam ochotę ja wyprosic. ..
Ona raczej typem pedantki nie jest ale strasznie gryzie ja nawet koc rozwalony w pokoju. U kogoś oczywiście
Wiec ja raczej nie napieram na spotkania.
Jak ja bym chciała mieć gości, co chociaż większość rzeczy lubią z moimi teściami to jest też tak, że oni za wiele w życiu nie jedli (uwierzycie, że NIGDY W ŻYCIU nie jedli pierogów ruskich?! Mój tż dopiero u mnie w domu zobaczył, że coś takiego w ogóle istnieje, a to przecież nasze tradycyjne polskie danie!), więc ja sobie pozwalam na robienie im nowych rzeczy, byleby tylko nie było składników, których teść nie lubi (czyli nic z mleka i sera żółtego) - chociaż spaghetti robię, mimo że teść ma problemy z jedzeniem długiego makaronu

---------- Dopisano o 13:27 ---------- Poprzedni post napisano o 13:20 ----------

A ja do jednych dziadków miałam 350 km, a do drugich ponad 100. I tych, co mieszkają dalej, widywałam 2, max 3 razy w roku, teraz tak samo widuję dziadka (bo B. zmarła rok przed moim ślubem), ale kontakt zawsze mieliśmy super i nic a nic się nie zmieniło pod tym względem. Moja mama tak samo widuje swojego tatę, z racji odległości. Ja mimo że do babci (od strony taty, bo tu Dziadek zmarł prawie 2 lata przed moim ślubem) mam teraz blisko, bo ona mieszka w Warszawie, to odwiedzam ją raz na 2 miesiące - ale ona po prostu nie chce częściej. Dzwoni do mnie pytać o prawnuczkę czasami, kontakty mamy może trochę gorsze, bo babcia od śmierci D. się strasznie zmieniła i zaczęła się jej demencja, ale mimo to ją odwiedzam. W końcu to moja babcia
A tż babcię od strony taty widuje tylko na weselach (na naszym jej nie było) i jest dla niego praktycznie obcą osobą, a rodzice tż mieszkają od niej mniej niż 20km....

W ogóle u tż to jest tak, że rodzina z obu stron jest w promieniu 20 km (jedna rodzina jest 40, szok), wszyscy ten sam powiat... A moja jest rozproszona po mazowieckim i lubelskim i może stąd też różnica w postrzeganiu częstszego widywania się
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-18, 13:43   #4704
namisek1990
Wtajemniczenie
 
Avatar namisek1990
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 2 688
GG do namisek1990
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

A ja zmykam na targ i do Biedronki
__________________
Szalona żona i matka wariatka
namisek1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-18, 14:41   #4705
asia1010
Zadomowienie
 
Avatar asia1010
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 672
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Czytałam ostatnio czego nie należy mówić kobiecie w ciąży. I do dzisiaj slyszalam same komplementy a dziś od jakiejś położnej ze mam duży brzuch jak na 30 tydzień :-D tylko ze ta położna może waży z 45 kg :-D

---------- Dopisano o 14:26 ---------- Poprzedni post napisano o 14:23 ----------

I teraz się bede zastanawiala czy rzeczywiście mam duży brzuch :-/

---------- Dopisano o 14:41 ---------- Poprzedni post napisano o 14:26 ----------

Wypadałoby lekarza przy obchodzie zapytać czy mam duży brzuch bo tak sugerowała położna.
__________________
Synek: 28.08.2015 !
asia1010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-18, 14:49   #4706
Małgosia89
Zakorzenienie
 
Avatar Małgosia89
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 4 042
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez asia1010 Pokaż wiadomość
Czytałam ostatnio czego nie należy mówić kobiecie w ciąży. I do dzisiaj slyszalam same komplementy a dziś od jakiejś położnej ze mam duży brzuch jak na 30 tydzień :-D tylko ze ta położna może waży z 45 kg :-D

---------- Dopisano o 14:26 ---------- Poprzedni post napisano o 14:23 ----------

I teraz się bede zastanawiala czy rzeczywiście mam duży brzuch :-/

---------- Dopisano o 14:41 ---------- Poprzedni post napisano o 14:26 ----------

Wypadałoby lekarza przy obchodzie zapytać czy mam duży brzuch bo tak sugerowała położna.
mnie każdy mówi, że mam bardzo mały brzuch. Tak więc mały brzuch źle, duży też niedobrze...
__________________
ludzie boją się zmian, nawet na lepsze...

Nasz mały cud...


Małgosia89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-18, 15:12   #4707
asia1010
Zadomowienie
 
Avatar asia1010
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 672
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez Małgosia89 Pokaż wiadomość
mnie każdy mówi, że mam bardzo mały brzuch. Tak więc mały brzuch źle, duży też niedobrze...
W sumie tak. A jak jestem w szpitalu to dla mnie każdy brzuch jest taki sam :-D

---------- Dopisano o 15:12 ---------- Poprzedni post napisano o 14:53 ----------

Czy uważacie że jak jestem w szpitalu to teściowa powinna do mnie zadzwonić? (zapewne tz zdaje jej relacje na bieżąco)
__________________
Synek: 28.08.2015 !
asia1010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-18, 15:15   #4708
malena1979
Zadomowienie
 
Avatar malena1979
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 310
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Ratunku, roztapiam sie dziś w tym upale, w nocy padało i teraz tak parno, ze nie ma czym oddychać. A my zamiast nad jakąś wodą się byczyc to się kisimy w smrodzie farby jeszcze
malena1979 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-18, 15:23   #4709
mysza007
Zakorzenienie
 
Avatar mysza007
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Z daleka :)
Wiadomości: 3 389
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez owieczkaa Pokaż wiadomość
W szpitalu musisz być w koszuli tak czy siak, lekarze wciąż sprawdzają albo krocze (które musi się wietrzyć) albo ranę po cięciu więc żadnej piżamy ze spodniami i tak ci nie pozwolą założyć.
owieczko to ja wiem, ze musze byc w koszuli, nawet do badania ginekologicznego dwie i tak juz mam, a w wyprawce do szpitala u mnie trzeba miec 3-4, widzialam na all niedrogie i całkiem ładne
najwyzej dokupie ze dwie, jesc nie wołają
__________________

mysza007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-07-18, 15:27   #4710
meryy82
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 4 565
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. VII

Cytat:
Napisane przez ridja devojka Pokaż wiadomość
Ja tez nie lubię koszul ale mam 3.
Udało mi się pomalować paznokcie u stóp i ogolic wszystko co było do ogolenia

Wysłano z szajsunga, który wie lepiej.
paznokci już nie maluję za często jakoś ostatnio mi się nie chce, a pomyśleć, że jeszcze jakiś czas temu nie lubiłam mieć nie pomalowanych

o i gratuluję ogolenia ja już tam nie widzę co się dzieje

Cytat:
Napisane przez owieczkaa Pokaż wiadomość
I co ginekolog na te skurcze? Tak ma być czy jakoś będą próbować je zatrzymać?

Kurczę, ja dzisiaj zaczynam 35 tc i torba jeszcze nie spakowana...

A czemu nie wiesz czy będziesz mogła karmić?
Ja bym wzięła do karmienia, ostatecznie różnią się guziczkami.

Oooo super My też będziemy jakoś na dniach skręcać łóżeczko, do tej pory w kartonie stało.

Nie sądzę jak mam być szczera.
jak ty nie spakowana, to ja w takim razie mogę mieć jeszcze luzik

Cytat:
Napisane przez owieczkaa Pokaż wiadomość
W szpitalu musisz być w koszuli tak czy siak, lekarze wciąż sprawdzają albo krocze (które musi się wietrzyć) albo ranę po cięciu więc żadnej piżamy ze spodniami i tak ci nie pozwolą założyć.
może nawet nie chodzi o przymus, ale dla podwozia lepiej by mogło się wietrzyć, nawet jeśli będzie po cc więc dobrze mieć ze 2 koszule


Cytat:
Napisane przez asia1010 Pokaż wiadomość
Czytałam ostatnio czego nie należy mówić kobiecie w ciąży. I do dzisiaj slyszalam same komplementy a dziś od jakiejś położnej ze mam duży brzuch jak na 30 tydzień :-D tylko ze ta położna może waży z 45 kg :-D

---------- Dopisano o 14:26 ---------- Poprzedni post napisano o 14:23 ----------

I teraz się bede zastanawiala czy rzeczywiście mam duży brzuch :-/

---------- Dopisano o 14:41 ---------- Poprzedni post napisano o 14:26 ----------

Wypadałoby lekarza przy obchodzie zapytać czy mam duży brzuch bo tak sugerowała położna.
mi się ostatnio często ostatnio pytają kiedy rodzę i robią wielkie oczy jak mówię, że na koniec września, wiem mam duży brzuszek, ale go lubię więc mi nie przeszkadza

no dobra trochę w nocy wielkość brzuszka zaczyna być odczuwalna
do tego Matylda chyba siedzi mi na pęcherzu, bo co chwila chce mi się siusiu, a jak idę do wc, to poleci kilka kropel, podniosę brzuszek, to jeszcze coś poleci, ale nie wiele.
trochę się boję by nerkom się nie oberwało, bo przed ciążą miewałam problemy, a dzisiaj kilka razy mnie już zabolały
meryy82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-07-20 20:30:28


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:24.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.