Obżarstwo i otyłość powodem depresji. Pomóżcie! - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > W krzywym zwierciadle odchudzania

Notka

W krzywym zwierciadle odchudzania
Jest do jedyne forum, na którym zamieszczamy wszystkie diety, które promują odchudzanie poprzez drastyczne ograniczenie kaloryczności, tzw. "diety głodówkowe", które nie mają nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem.
  • Jest to forum stworzone dla osób, które chcą zwalczać wszystkie choroby powiązane z zaburzeniem łaknienia (anoreksja, bulimia, kompulsywne objadanie się) oraz dla osób, które pragną takim osobom radzić, pomagać i wspierać.
  • Na tym forum nie można namawiać do drastycznych metod zrzucania wagi, lecz można pisać o terapii przy ED.
  • Jedynie na tym forum osoby z zaburzeniami łaknienia mogą tworzyć swoje grupy wsparcia.
  • Forum to nie zastępuje psychologa ani profesjonalnej terapii.
  • Redakcja nie bierze odpowiedzialności za udzielane tutaj porady, natomiast z pełną stanowczością będziemy tępić wszelkie wątki "pro-ana".
  • Na forum obowiązuje dodatek do regulaminu, zapoznaj się z nim zanim weźmiesz udział w dyskusji.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2015-08-01, 13:02   #1
vjola
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 1

Obżarstwo i otyłość powodem depresji. Pomóżcie!


W zasadzie na moją depresję składa się nie tylko samoocena, ale również inne przykre rzeczy, które wydarzyły się w ostatnich miesiącach. Zwolnili mnie z pracy, nie mogę znaleźć niczego innego, kończą się pieniądze, mój chłopak korzysta z czata i pisze tam z innymi kobietami, często kłócę się z mamą, nienawidzę siebie, swojego ciała, nie umiem wytrzymać w diecie, bo kocham jeść, jedzeniem zabijam stres, smutne myśli... Moja lekarz rodzinna powiedziała, że mam taką budowę ciała, że nigdy nie będę szczuplutka i drobniutka, ale powinnam schudnąć. Przy wzroście 160cm waże 110kg. Najmniejsza waga to było 70 kg, jakieś 5 lat temu. Nie mieszcze się już w żadne ubrania, jestem załamana, nie potrafię wziąć się za siebie, nie mam kasy na dietetyka, nie umiem gotować a podczas każdej diety jadłam i płakałam te obrzydliwe rzeczy, które sobie przyżądzałam, tracę sens życia, nie umiem sama sobie poradzić.


POMOCY !
vjola jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-03, 13:52   #2
Lamelkaa
Zakorzenienie
 
Avatar Lamelkaa
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 5 709
Dot.: Obżarstwo i otyłość powodem depresji. Pomóżcie!

Cytat:
Napisane przez vjola Pokaż wiadomość
W zasadzie na moją depresję składa się nie tylko samoocena, ale również inne przykre rzeczy, które wydarzyły się w ostatnich miesiącach. Zwolnili mnie z pracy, nie mogę znaleźć niczego innego, kończą się pieniądze, mój chłopak korzysta z czata i pisze tam z innymi kobietami, często kłócę się z mamą, nienawidzę siebie, swojego ciała, nie umiem wytrzymać w diecie, bo kocham jeść, jedzeniem zabijam stres, smutne myśli... Moja lekarz rodzinna powiedziała, że mam taką budowę ciała, że nigdy nie będę szczuplutka i drobniutka, ale powinnam schudnąć. Przy wzroście 160cm waże 110kg. Najmniejsza waga to było 70 kg, jakieś 5 lat temu. Nie mieszcze się już w żadne ubrania, jestem załamana, nie potrafię wziąć się za siebie, nie mam kasy na dietetyka, nie umiem gotować a podczas każdej diety jadłam i płakałam te obrzydliwe rzeczy, które sobie przyżądzałam, tracę sens życia, nie umiem sama sobie poradzić.


POMOCY !
Pierwszym i najważniejszym krokiem dla Ciebie będzie wyjście z domu, udanie się do poradni i zapisanie do psychologa/psychiatry Piszę Ci to z własnego doświadczenia, ponieważ kilka lat temu cierpiałam na depresję i mimo, że z niej wyszłam to ona co jakiś czas wraca... Nie możesz się jej poddać, ale znajdź siły w sobie żeby wykonać ten pierwszy krok
Lamelkaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-07, 13:37   #3
LovesBody
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 11
Dot.: Obżarstwo i otyłość powodem depresji. Pomóżcie!

Cytat:
Napisane przez vjola Pokaż wiadomość
W zasadzie na moją depresję składa się nie tylko samoocena, ale również inne przykre rzeczy, które wydarzyły się w ostatnich miesiącach. Zwolnili mnie z pracy, nie mogę znaleźć niczego innego, kończą się pieniądze, mój chłopak korzysta z czata i pisze tam z innymi kobietami, często kłócę się z mamą, nienawidzę siebie, swojego ciała, nie umiem wytrzymać w diecie, bo kocham jeść, jedzeniem zabijam stres, smutne myśli... Moja lekarz rodzinna powiedziała, że mam taką budowę ciała, że nigdy nie będę szczuplutka i drobniutka, ale powinnam schudnąć. Przy wzroście 160cm waże 110kg. Najmniejsza waga to było 70 kg, jakieś 5 lat temu. Nie mieszcze się już w żadne ubrania, jestem załamana, nie potrafię wziąć się za siebie, nie mam kasy na dietetyka, nie umiem gotować a podczas każdej diety jadłam i płakałam te obrzydliwe rzeczy, które sobie przyżądzałam, tracę sens życia, nie umiem sama sobie poradzić.


POMOCY !
Wiolu, sama sobie raczej z tym nie poradzisz potrzebujesz wsparcia. Poszukaj kogoś kto Ci pomoże dźwignąć się z tego marazmu.
Jeśli tylko uporządkujesz swoje ciało depresja minie, wróci figura, uśmiech i radość z życia. Gwarantuję.
Jeśli potrzebujesz o tym pogadać, zdzwonić, tel. 503 807 460
LovesBody jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2015-08-09, 14:47   #4
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20 500
Dot.: Obżarstwo i otyłość powodem depresji. Pomóżcie!

Cytat:
Napisane przez vjola Pokaż wiadomość
W zasadzie na moją depresję składa się nie tylko samoocena, ale również inne przykre rzeczy, które wydarzyły się w ostatnich miesiącach. Zwolnili mnie z pracy, nie mogę znaleźć niczego innego, kończą się pieniądze, mój chłopak korzysta z czata i pisze tam z innymi kobietami, często kłócę się z mamą, nienawidzę siebie, swojego ciała, nie umiem wytrzymać w diecie, bo kocham jeść, jedzeniem zabijam stres, smutne myśli... Moja lekarz rodzinna powiedziała, że mam taką budowę ciała, że nigdy nie będę szczuplutka i drobniutka, ale powinnam schudnąć. Przy wzroście 160cm waże 110kg. Najmniejsza waga to było 70 kg, jakieś 5 lat temu. Nie mieszcze się już w żadne ubrania, jestem załamana, nie potrafię wziąć się za siebie, nie mam kasy na dietetyka, nie umiem gotować a podczas każdej diety jadłam i płakałam te obrzydliwe rzeczy, które sobie przyżądzałam, tracę sens życia, nie umiem sama sobie poradzić.


POMOCY !

a CHCESZ coś zmienić? To najważniejsze pytanie.
201607040946 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum W krzywym zwierciadle odchudzania


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-08-09 15:47:32


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:22.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.