Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II. - Strona 32 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2007-09-09, 13:54   #931
anitka12345
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa/Kraków
Wiadomości: 1 745
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Cytat:
Napisane przez nadia07 Pokaż wiadomość
czasem sama sie "martwie" ..
ale nie napisalam ze nie ma problemow i nie napisalam ze jest mega kolorowo..
nie napisalam ze jestem gotowa na slub z nim - a wrecz ze sama nie wiem co jest grane

wiadome ze jak sie kogos kocha to sie wybacza i niewazne czy sie jest kobieta czy facetem..dlatego to nie powinno byc poddawane analizie osobom trzecim..

ja jestem teraz na dziwnym etapie..
a co do slubu nie napisalam ze jestem tego pewna (co mnie zaczyna wrecz martwic)...ale jestem tylko czlowiekiem i to kobieta i czasem o tym tak mysle jakby to bylo...normalne

zgadzam się z Toba jak się kogoś kocha to się wybacza,ja wybaczyłam choć nie zapomniałam tego co zrobił mój TŻ ...
anitka12345 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-09, 14:37   #932
Camilla
Zakorzenienie
 
Avatar Camilla
 
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 8 708
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Anitko tutaj już nie chodzi o miłość, ale o godność i zachowanie poczucia własnej wartości. Czy w przyszłości jak Twojemu kochanemu "zdarzy się" popieścić z inną koleżanką, co uważam również za ewidentną zdradę, też mu to wybaczysz
__________________
zapuszczam włosy i bardzo o nie dbam!

jesteśmy razem

Camilla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-09, 14:40   #933
miphuhiz
Zakorzenienie
 
Avatar miphuhiz
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 3 033
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Cytat:
Napisane przez anitka12345 Pokaż wiadomość
zgadzam się z Toba jak się kogoś kocha to się wybacza,ja wybaczyłam choć nie zapomniałam tego co zrobił mój TŻ ...
a czego bys nie wybaczyla??
__________________
Rzadko inteligencja idzie w parze z urodą, ale u mnie się tak jakoś złożyło
miphuhiz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-09, 14:59   #934
anitka12345
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa/Kraków
Wiadomości: 1 745
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

drugi raz mu tego nie wybacze
anitka12345 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-09, 14:59   #935
anitka12345
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa/Kraków
Wiadomości: 1 745
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Cytat:
Napisane przez miphuhiz Pokaż wiadomość
a czego bys nie wybaczyla??
jak by mnie mój TŻ uderzył
anitka12345 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-09, 15:08   #936
atka83
BAN stały
 
Avatar atka83
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 10 009
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Cytat:
Napisane przez anitka12345 Pokaż wiadomość
zgadzam się z Toba jak się kogoś kocha to się wybacza,ja wybaczyłam choć nie zapomniałam tego co zrobił mój TŻ ...
Nie wszystkie postępowania sie wybacza,ale masz jeszcze zbyt naiwne myślenie,że twój tżt się zmieni.Sory,ale ja nie wierze w cudowną przemiane. Zresztą ja bym nie chciała i niewybaczyłabym tego,że się pieścil z inną,napawa mnie to obrzydzeniem,że on dotykał inna a potem będzie doytkal mnie.

Cytat:
Napisane przez Camilla Pokaż wiadomość
Anitko tutaj już nie chodzi o miłość, ale o godność i zachowanie poczucia własnej wartości. Czy w przyszłości jak Twojemu kochanemu "zdarzy się" popieścić z inną koleżanką, co uważam również za ewidentną zdradę, też mu to wybaczysz
Pewnie w pysk,za przeproszeniem by dostala i tak by wybaczyła,bo przecież ona go kocha,przecież on jest nie taki zły,uwielbiam wręcz takie obrony śwętych krów,którzy mają coś za uszami.


Cytat:
Napisane przez anitka12345 Pokaż wiadomość
jak by mnie mój TŻ uderzył
Jasne,jasne jedzie mi tu czołg.
atka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-09, 15:37   #937
Camilla
Zakorzenienie
 
Avatar Camilla
 
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 8 708
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Cytat:
Napisane przez anitka12345 Pokaż wiadomość
jak by mnie mój TŻ uderzył

Coś mi sie tutaj nie zgadza. Pamietam jak wczesniej pisałaś, że TŻ nie raz Cie zdradził, a teraz twierdzisz, że tylko raz i "tylko" się pieścił z kolezanką Czyli, gdyby nastepnym razem Cie zdradził, czy w jakis inny sposób upokorzył to byś wybaczyła, a "dopiero" gdyby podniósł na Ciebie ręke to bys nie wybaczyła
__________________
zapuszczam włosy i bardzo o nie dbam!

jesteśmy razem

Camilla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-09, 15:48   #938
aako
Zakorzenienie
 
Avatar aako
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 081
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

tak czytam sobie te wszystkie posty dotyczące powrotu anitki do jej faceta, rzucenia przez nią szkoły, utrzymywania ją przez faceta i ten wasz atak napewno nie dodaje jej skrzydeł do walki o szczęscie.
ja rownież nie wybaczyłabym zdrady ani tym bardziej uderzenia, ale każdy z nas co innego jest w stanie wybaczyć. Wy ani ja NIE, a ona TAK. to jest jej życie i ona ma prawo o nim decydować.
myslenie o slubie w takiej sytuacji jest bardzo abstrakcyjne i myśle że anitka tak własnie o tym slubie myśli, fakt upkorzyła się troche przed tym gościem ale ja też upokrzyłam sie prosząc aby moj eks wrócił. Kiedy sie kocha naprawdę takie sprawy nie są istotne.
ona walczy o to uczucie i dązy do szczescia. tacy jesteśmy. to jest nas zyciowy cel. wszystkich. ona uważa szczescie za bycie z nim.
tylko z opowieści wiemy jak zachowuje sie jej chlopak nie mamy pelnego obrazu dlatego nie oceniajcie. takie teksty jak "jedzie mi tu czołg" są po prostu nie na miejscu szczegolnie w atmosferze tego wątku. są chamskie a nie po to tu jesteśmy żeby po kimś jezdzić.
to jest jej zycie a każdy uczy się na swoich blędach, nie wiecie jak jest naprawdę może tak jak mówicie a może inaczej...
ja życze Ci Anitko żeby wszystko się wyprostowało w twoim życiu i abyś tego szczęscia uświadczyła.

ps.dodam tylko ze moj post nie ma charakteru konfliktowego
__________________

aako jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-09, 15:57   #939
atka83
BAN stały
 
Avatar atka83
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 10 009
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

aaako,pijesz troche do mnie. No coż,być może tylko ślepa miłość jest w stanie wszystko wybaczyć,dużo przeszłam i przejrzałam na oczy i już naiwna nie jestem,z czego się bardzo ciesze.I tym sposobem widze błędy tych bardzo zakochanych nastolatek,które myśląc,że mają chłopaka(1) to już musi być miłość na zawsze.Zresztą rozumiem je doskonale,bo też miałam takie myslenie.No,ale to nie moje życie tylko Anity,więc ja jej mówić co ma robić nie będe.Jedynie moge wyrazić swoje zdanie,co właśnie poczyniłam.
atka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-09, 15:57   #940
Kachulec
Zakorzenienie
 
Avatar Kachulec
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa - Vienna
Wiadomości: 6 305
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Ja sie własnie rozstałam z moim facetem, z moja pierwsza miłoscia. Wychodze z tego zwiazku bardzo przerazona i zdezorientowana. Mój były pobił mnie 5 razy. Z każdą kolejną taką sytuacja robił to bardziej dotkliwie, a za piatym razem próbował mnie zgwałcić i zabić. Nie miałam z nim żadnych szans.
Kiedyś myślałam,że gdy mój chłopak raz podniesie na mnie ręke od razu od niego odejdę. To wcale nie jest takie proste. Ja wyjechałam do obcego miasta, z dala od rodziny i znajomych. Z początku troskliwy i wspaniały mężczyzna zmienił się nie do poznania. Wtedy wyszło szydlo z worka-jest alkocholikiem Nie kontrolował się po wódce. Wtedy wystarczyło że telefon mi zadzwonił, czas mojej racy się przedłużył i już awantura. Gdy wytrzeźwiał płakał i przepraszał. Nigdy wcześniej nie przypuszczałam,że coś takiego mnie spotka. Byłam w szoku. Nic nikomu nie mówiłam, aż nie dało się ukryć sladów. Wtedy też przyjechał w odwiedziny mój przyjaciel i on mnie zabrał. Czasem trudno jest przewidzieć jak się zachowamy w danej sytuacji.
__________________


Nieprzyzwoicie uparta i troszkę złośliwa




Kachulec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-09, 16:05   #941
Camilla
Zakorzenienie
 
Avatar Camilla
 
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 8 708
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Cytat:
Napisane przez aako Pokaż wiadomość
to jest jej zycie a każdy uczy się na swoich blędach
Jak widać nie każdy się uczy na swoich błędach

aako nasze wypowiedzi nie miały za zadnie jej dopiec, tylko w jakiś mozliwy sposób otworzyć oczy. Cóż, zgadzam się z Tobą, że to jest jej życie i właściwie tyle wiemy o niej i o jej życiu z TŻ ile nam napisze. Póki co, nie były to dobre rzeczy

Ja jej również życzę szczęscia, ale nadziwić się nie mogę, że jest aż do takiego stopnia naiwna
__________________
zapuszczam włosy i bardzo o nie dbam!

jesteśmy razem

Camilla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-09, 16:29   #942
anitka12345
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa/Kraków
Wiadomości: 1 745
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

no to co ja mam zrobić odejść od niego nie poradze sobie sama w życiu bez niego
anitka12345 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-09, 16:36   #943
Kachulec
Zakorzenienie
 
Avatar Kachulec
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa - Vienna
Wiadomości: 6 305
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Cytat:
Napisane przez anitka12345 Pokaż wiadomość
no to co ja mam zrobić odejść od niego nie poradze sobie sama w życiu bez niego
Posłuchaj intuicji, serca i rozumu.
Ale nigdy nie mów (ani nawet tak nie mysl!) że sobie bez niego nie poradzisz bo to bujda... Więcej wiary w siebie
__________________


Nieprzyzwoicie uparta i troszkę złośliwa




Kachulec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-09, 16:40   #944
atka83
BAN stały
 
Avatar atka83
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 10 009
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Cytat:
Napisane przez anitka12345 Pokaż wiadomość
no to co ja mam zrobić odejść od niego nie poradze sobie sama w życiu bez niego
Nikt ci to nie doradza odejść,póki co niech będzie tak jak jest,obserwuj tż-ta miej oczy szeroko otwarte.AA i dobra rada,nie uzależniaj swojego szczęscia od tż-ta.

Cytat:
Napisane przez Kachulec Pokaż wiadomość
Posłuchaj intuicji, serca i rozumu.
Ale nigdy nie mów (ani nawet tak nie mysl!) że sobie bez niego nie poradzisz bo to bujda... Więcej wiary w siebie
Dokładnie tak,zgadzam się.
atka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-09, 16:41   #945
Izaluka
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Okolice Poznania
Wiadomości: 4 440
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Cytat:
Napisane przez anitka12345 Pokaż wiadomość
nie poradze sobie sama w życiu bez niego
A co on oddycha za Ciebie?

Przypomniał mi się opis pewnej wizażanki: ''Niektóre kobiety to nawet wysr*** sie nie potrafią bez faceta''

Ty jesteś takim typem. Pamiętaj też, że np. Twój przyszły mąż też kiedyś umrze i to prawdopodobnie wcześniej, niż Ty. Zostaniesz sama. I co wtedy? Tez sobie w życiu nie poradzisz?
Izaluka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-09, 16:59   #946
atka83
BAN stały
 
Avatar atka83
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 10 009
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Cytat:
Napisane przez Kachulec Pokaż wiadomość
Ja sie własnie rozstałam z moim facetem, z moja pierwsza miłoscia. Wychodze z tego zwiazku bardzo przerazona i zdezorientowana. Mój były pobił mnie 5 razy. Z każdą kolejną taką sytuacja robił to bardziej dotkliwie, a za piatym razem próbował mnie zgwałcić i zabić. Nie miałam z nim żadnych szans.
Kiedyś myślałam,że gdy mój chłopak raz podniesie na mnie ręke od razu od niego odejdę. To wcale nie jest takie proste. Ja wyjechałam do obcego miasta, z dala od rodziny i znajomych. Z początku troskliwy i wspaniały mężczyzna zmienił się nie do poznania. Wtedy wyszło szydlo z worka-jest alkocholikiem Nie kontrolował się po wódce. Wtedy wystarczyło że telefon mi zadzwonił, czas mojej racy się przedłużył i już awantura. Gdy wytrzeźwiał płakał i przepraszał. Nigdy wcześniej nie przypuszczałam,że coś takiego mnie spotka. Byłam w szoku. Nic nikomu nie mówiłam, aż nie dało się ukryć sladów. Wtedy też przyjechał w odwiedziny mój przyjaciel i on mnie zabrał. Czasem trudno jest przewidzieć jak się zachowamy w danej sytuacji.
O matko współczuje ci takie faceta ,ale myśle że dobrze zrobiłaś iż nie jesteście już razem. On prędzej czy póżniej wykończył by cie fizycznie jak i psychicznie(zresztą już to robił),z takim kimś nie warto być skoro dochodzą do tego problemy alkoholowe,a pomyśl sobie co by było kiedyś,jakbyście mieli dzieci one by chyba najbardziej cierpiały,na męke mamy.Nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszło,zobaczysz.
Trzymaj się.
atka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-09, 17:28   #947
anitka12345
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa/Kraków
Wiadomości: 1 745
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Cytat:
Napisane przez Izaluka Pokaż wiadomość
A co on oddycha za Ciebie?

Przypomniał mi się opis pewnej wizażanki: ''Niektóre kobiety to nawet wysr*** sie nie potrafią bez faceta''

Ty jesteś takim typem. Pamiętaj też, że np. Twój przyszły mąż też kiedyś umrze i to prawdopodobnie wcześniej, niż Ty. Zostaniesz sama. I co wtedy? Tez sobie w życiu nie poradzisz?
będzie ciężko bez niego,ale jakoś będe musiała sobie poradzić...
anitka12345 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-09, 17:31   #948
anitka12345
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa/Kraków
Wiadomości: 1 745
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

ehh czy na tym świecie są jeszcze normalni,wartościowi faceci coś mi się wydaje że nie,zawsze spotykam na swojej drodze samych dupków ...
anitka12345 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-09, 19:16   #949
mysia_m
Raczkowanie
 
Avatar mysia_m
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Grudziądz
Wiadomości: 107
GG do mysia_m
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

hej Dziewczyny!! postanowiłam Wam opisać moją historię. Byłam z A. równy rok- dokładnie w pierwszą rocznicę bycia razem dostałam smsa, że to koniec. Nie chciał się tłumaczyć dlaczego- po prostu przestał się odzywać bez żadnych wyjaśnień. Okazało się, że poznał inną. przeżywałam to strasznie- byłam w dołku psychicznym, ciągle płakałam, swiat mi się zawalił. Potem choroba mamy odwróciła moje myśli od niego. Przez ok miesiąc kontakt urwał się całkowicie- potem zaczął pisać smsy. Po dwóch miesiącach przyjechał do mnie i mówił, że chce wrócić. Postanowiłam dać mu drugą szansę. Przeprowadził się do mojego miasta. Po dwóch miesiącach wyjechał do Anglii do pracy... Do 2tyg. związek zakończył się znowu przez sms. Ale tym razem mam go w nosie. Jakoś łatwiej to przechodzie- nie ma we mnie smutku ale jest ogromna złość. No i na dodatek jego była (przez którą związek się rozpadł za pierwszym razem) pisze mi smsy, że jedzie do niego do Anglii i że on jej pragnie... Nie mam już na niego siły. Skreśliłam go całkowicie. Odcięłam się... Szkoda tylko, że tak szybko się nie zapomina
__________________
Uczyłam się żyć bez Ciebie
A Ty nagle pojawiasz się
Wystarczy jedna iskra, wystarczy jeden gest
By wybaczyć Ci wszystko, by znów poddać się...
mysia_m jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-09, 19:29   #950
Asienka123
Przyczajenie
 
Avatar Asienka123
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 7
GG do Asienka123
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Witam was dziewczyny! Od dluzszego czasu przegladam te forum i czytam wasze posty. Nigdy tu nic nie pisalam, a dzisiaj przyszedl dzien w ktorym cos napisze Jak sie domyslacie tez zostalam zraniona i rowniez mialam bardzo duze problemy z moim bylym facetem, gdyby tak nie bylo to nie czytalabym takich tematow na forum... Bylam z Adamem 4 lata... Zerwal ze mna 4 czerwca. Wiem, ze juz troszke czasu minelo, ale nadal nie moge zapomniec. On zerwal ze mna, bo poznal inna dziewczyne z ktora mnie zdradzil- byla od niego z miasta (Nas dzielilo 30 km). Jakos powoli zaczynam ukladac sobie zycie, ale tak srednio mi to wychodzi. Moje pierwsze dwa miesiace nie wygladaly ciekawie- alkohol, narkotyki, tabletki antydepresyjne ehhhh szkoda gadac. Najwazniejsze ze juz wyszlam z dolka psychicznego... W sumie powoli dochodze do wniosku, ze widocznie tak musialo byc i ze on nie byl dla mnie. Czytajac wasze posty, jak piszecie, ze nie mozecie bez swoich facetow zyc przypomina mi sie moja sytuacja- tez tak myslalam. Gdy on do mnie przyjechal i powiedzial, ze to koniec, ze mnie zdradzil to tez myslalam ze to nie tyle co koniec naszego zwiazku tylko koniec calego mojego zycia. Mialam mysli samobojcze.... Przezylam z nim spory kawal swojego zycia i nie wybobrazalam sobie zyc bez niego.
Rozumiem co czujecie...
Teraz z perspektywy czasu mysle, ze szkoda waszego czasu dla facetow ktorzy was zdradzaja i bija. Oni nie sa warci tego!!!
Ja ciagle zyje nadzieja, ze kiedys spotkam swojego JEDYNEGO...
Moze sama siebie oklamuje
Pozdrawiam!
Asienka123 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-09, 20:06   #951
niunia1788
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 23
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

"Teraz z perspektywy czasu mysle, ze szkoda waszego czasu dla facetow ktorzy was zdradzaja i bija. Oni nie sa warci tego!!!
Ja ciagle zyje nadzieja, ze kiedys spotkam swojego JEDYNEGO...
Moze sama siebie oklamuje
Pozdrawiam!" He no cóż mi jest coraz ciężej i wiem ze on nie byl tego wart, ale jakoś mi nie przechodzi... Zastanawiam sie czy tego znowu nie naprawic. Nawet nie wiecie jak bardzo chciałabym juz zerwac z nim wszystkie kontakty, jednak nie moge, nie potrafię Nie wiem co mam robić... Nie moge ciagle plakać. Próbuje sie pocieszac, mowic sobie ze nie byl odpowiedni dla mnie, ze to jego wina, zebym sie nie narzucała,ale nie moge... Pozdrawiam was dziewuszki
niunia1788 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-09, 20:09   #952
mysia_m
Raczkowanie
 
Avatar mysia_m
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Grudziądz
Wiadomości: 107
GG do mysia_m
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

jak ktoś kiedyś pwoedział- Najlepszym lekarstwem na jedną miłość jest druga miłość... Gdy poznamy kogoś, o tym poprzednim łatwiej zapomnieć
__________________
Uczyłam się żyć bez Ciebie
A Ty nagle pojawiasz się
Wystarczy jedna iskra, wystarczy jeden gest
By wybaczyć Ci wszystko, by znów poddać się...
mysia_m jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-09, 20:42   #953
Camilla
Zakorzenienie
 
Avatar Camilla
 
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 8 708
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Anita przecież my Ci nie każemy zrywac z facetem! Chcemy Ci tylko otworzyć oczy na pewne sytuacje. Tak jak pisała atka powinnas go uwaznie obserwować i zastanowic sie, czy z takim osobnikiem chcesz spędzić resztę życia? Moim zdaniem zasługujesz na kogoś bardziej wartościowego Poza tym nie potrafie zrozumieć tego, że dla niego rzuciłaś wszystko, łącznie ze szkołą i właściwie w ciemno wyjechałaś do innego kraju, do faceta, który Ciebie w taki sposób potraktował. Powinnaś myśleć przede wszystkim o sobie, o zdobyciu wykształcenia i sensownej pracy, do ślubu dojrzejesz z czasem! Tutaj powinno chodzić o Ciebie, nie o niego. Naprawdę, chcesz być na każde skiniecie jego palca? Faceci po jakimś czasie przestają szanowac takie kobiety, właśnie takie które są dla nich za dobre i za wyrozumiałe! Może kiedyś, z czasem to zrozumiesz
__________________
zapuszczam włosy i bardzo o nie dbam!

jesteśmy razem

Camilla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-09, 21:13   #954
dolare
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 491
GG do dolare
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

zostałam sama.....
dolare jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-09, 22:07   #955
HELLOKITTY
Raczkowanie
 
Avatar HELLOKITTY
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 456
GG do HELLOKITTY
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Dolare: Wszystkie tutaj zostałyśmy same więc jeśli chcesz podziel się z nami tym co Cię dręczy.
Jak ostatnio usłyszałam w jakimś romansidle kobiety porzucone czy też te, które odchodzą przeżywają różne fazy psychiczne.
Faza pierwsza: Jestem beznadziejna, płacz, co ja teraz zrobię, nie chce mi się żyć, i t p
Faza druga: Naprzemiennie: złość, płacz i ból, średnio, dobrze, złość, płacz i ból.... i t d.
Faza trzecia: Raczej dobrze...
Ja obecnie jestem w drugiej fazie i naprawdę myślę, że ta głupota się sprawdza. Czekam i wierzę, że nadejdzie faza nr 3 i może nawet zacznę się za kimś w końcu rozglądać.
__________________
Dziękuję za uwagę.
HELLOKITTY jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-09, 23:10   #956
eloteteie
Zadomowienie
 
Avatar eloteteie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: centrum
Wiadomości: 1 647
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Jeśli chodzi o mnie to niby się jakoś trzymam, absolutnie nie mam myśli, że jestem beznadziejna itp., nie chciałam ze sobą skończyć. Pierwsza faza więc odpada.

Nie powiem, że jest raczej dobrze, bo nie jest, więc trzecią też wykluczam.

Niczym Poirot dochodzę do wniosku, że najbliższa jest mi faza druga, co więcej - jeśli wygląda ona tak, że jest nieźle, nagle zaczynam ryczeć, a za chwilę znowu jest nieźle --> w takim razie wybieram 2.
eloteteie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-10, 10:50   #957
megi_t
Zadomowienie
 
Avatar megi_t
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 1 218
GG do megi_t
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Cytat:
Napisane przez Camilla Pokaż wiadomość
Anita przecież my Ci nie każemy zrywac z facetem! Chcemy Ci tylko otworzyć oczy na pewne sytuacje. Tak jak pisała atka powinnas go uwaznie obserwować i zastanowic sie, czy z takim osobnikiem chcesz spędzić resztę życia? Moim zdaniem zasługujesz na kogoś bardziej wartościowego Poza tym nie potrafie zrozumieć tego, że dla niego rzuciłaś wszystko, łącznie ze szkołą i właściwie w ciemno wyjechałaś do innego kraju, do faceta, który Ciebie w taki sposób potraktował. Powinnaś myśleć przede wszystkim o sobie, o zdobyciu wykształcenia i sensownej pracy, do ślubu dojrzejesz z czasem! Tutaj powinno chodzić o Ciebie, nie o niego. Naprawdę, chcesz być na każde skiniecie jego palca? Faceci po jakimś czasie przestają szanowac takie kobiety, właśnie takie które są dla nich za dobre i za wyrozumiałe! Może kiedyś, z czasem to zrozumiesz
Racja w 100000000%;*Nie pokazuj mu tego, że bez niego życ nie umiesz, bo on wtedy jest Panem wszytkiego i nie ma po co sie staraćJesteś jeszce młoda dlatego tak myslisz, ale z wiekiem napewno wydoroslejeszAle tak jak powiedziała Camilla z ta szkoła to zrobiłaś ogromne głupstwo!!!!! Z tego co czytałam to Twój TZ ma 20 lat czuli powienien sie uczyć??!!!Jak chcecie poradzić sobie w życiu bez wykrztałcenia??!!! Pomyśl o tym !!!! Powodzenia
__________________
Nasz ślub 02.06.2012r.

Nasze szczęście * Oliwierek 21.IV.2013r.
megi_t jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-10, 10:52   #958
megi_t
Zadomowienie
 
Avatar megi_t
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 1 218
GG do megi_t
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Moim zdaniem to zdrada jest gorsza niż policzek!!!!
__________________
Nasz ślub 02.06.2012r.

Nasze szczęście * Oliwierek 21.IV.2013r.
megi_t jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-10, 11:17   #959
niunia1788
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 23
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Ja pokazałam ze bez niego nie umie zyc... I teraz mam za swoje. Przy kazdej klotni spowodowanej z jego winy, to ja biegam i probuje naprawic. Jest przekonany, że i tak co by nie zrobił "głupia Beatka" przybiegnie i mu wybaczy, bo to przeciez on jest tutaj najwazniejszy... a ja sie nie licze. Wiele razy odchodzilam i głupia znowu wracałam. I teraz wiem ze to byl bład. Uzalezniłam sie od niego. I teraz cieżko mi z tego uzależnienia wyjsc... Nie pozwólcie dziewczyny rzadzic soba. Miejcie swoja godnosc i odwage odejsc gdy cos jest nie tak. Jak mawia moja mama :"Tego kwiatu jest pół światu" i chyba ma racje...
niunia1788 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-09-10, 11:34   #960
megi_t
Zadomowienie
 
Avatar megi_t
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 1 218
GG do megi_t
Dot.: Rozstanie z facetem-czy któraś z Was to przeżywa? Część II.

Cytat:
Napisane przez niunia1788 Pokaż wiadomość
Ja pokazałam ze bez niego nie umie zyc... I teraz mam za swoje. Przy kazdej klotni spowodowanej z jego winy, to ja biegam i probuje naprawic. Jest przekonany, że i tak co by nie zrobił "głupia Beatka" przybiegnie i mu wybaczy, bo to przeciez on jest tutaj najwazniejszy... a ja sie nie licze. Wiele razy odchodzilam i głupia znowu wracałam. I teraz wiem ze to byl bład. Uzalezniłam sie od niego. I teraz cieżko mi z tego uzależnienia wyjsc... Nie pozwólcie dziewczyny rzadzic soba. Miejcie swoja godnosc i odwage odejsc gdy cos jest nie tak. Jak mawia moja mama :"Tego kwiatu jest pół światu" i chyba ma racje...
Bardzo mądrze Ja tez taka , byłam nadal troszke jestem, ale staram się to zmienić... bo wiem , ze tak nie powinno być
__________________
Nasz ślub 02.06.2012r.

Nasze szczęście * Oliwierek 21.IV.2013r.
megi_t jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:32.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.