|
|
#31 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 146
|
Dot.: Chcę wreszcie poczuć się ładna.
Cytat:
Może to być błąd przekazu (obraz kompa) ale za duży kontrast jest miedzy bladą skórą a pociemnionymi włosami. Brwi niestety niesymetryczne i w różnej odległości od środka nosa. |
|
|
|
|
#32 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 353
|
Dot.: Chcę wreszcie poczuć się ładna.
Cytat:
![]() Co do rzęs, to robię to nieświadomie, szczególnie w roku szkolnym. Na szczęście coraz rzadziej.Cytat:
|
||
|
|
|
#33 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 624
|
Dot.: Chcę wreszcie poczuć się ładna.
Masz rację trochę przesadziłam w druga stronę
![]() Brwi powinny być zdecydowanie jaśniejsze i kształtem powinny przypominać te, które dodała beacik2 ![]() Cera też jest przesadnie jasna, jednak jeśli dobierzesz odpowieni dla Twojej cery kolor kremu, gwarantuję, że takiej bladości nie będzie
|
|
|
|
#34 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 146
|
Dot.: Chcę wreszcie poczuć się ładna.
Cytat:
|
|
|
|
|
#35 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 69
|
Dot.: Chcę wreszcie poczuć się ładna.
Propozycja wyżej super, tylko proponowałabym te brwi doprowadzić zdecydowanie głębiej, w stronę środka twarzy, bo tak mocno wydepilowane brwi poszerzają optycznie nos a im bliżej siebie się je dorysuje, nawet jeśli zupełnie się ich tam nie ma tym węższy nos się wydaje.
a wracając jeszcze do tego boba, to wcale nie muszą być proste włosy! tak jak pisały dziewczyny wyżej, na falowanych też wygląda super a Ty masz chyba nawet potencjał do kręcenia, gdybyś je może jeszcze po myciu pougniatała, może użyła soli morskiej, mogłabyś się bardzo zaskoczyć ![]() https://www.pinterest.com/search/pin...g%20wavy%20bob |
|
|
|
#36 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 146
|
Dot.: Chcę wreszcie poczuć się ładna.
To są właśnie longboby. Proponowałam obciąć końce a ktoś inny - nie cieniować. Jak nie będą się kłaść na ramionach to wydadzą się gęstsze.
Bogurzka potwierdziła swoim wpisem: https://www.pinterest.com/search/pin...g%20wavy%20bob |
|
|
|
#37 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-07
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 6
|
Dot.: Chcę wreszcie poczuć się ładna.
jesteś atrakcyjną dziewczyną, której brakuje pewności siebie - a szkoda, bo masz niesamowity urok osobisty, wynika to nawet z Twojej wypowiedzi, jesteś bardzo wrażliwą osobą. Życzę Ci, abyś znalazła sobie przyjaciół oraz partnera, którzy docenią to, jaka jesteś naprawdę. Pamiętaj, że wygląd - nawet na forum wizaz.pl - to nie wszystko.
|
|
|
|
#38 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 146
|
Dot.: Chcę wreszcie poczuć się ładna.
Cytat:
Niby wygląd to nie wszystko ale Foxy313 to jest potrzebne psychologicznie. Po prostu wczytaj się i skorzystaj. Pomyśl też że te barbie idące wieczorem wystrojone do klubu są nic nie warte. Wartością jest wiedza i pasja. Urodę masz. Pewność przyjdzie. |
|
|
|
|
#39 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 186
|
Dot.: Chcę wreszcie poczuć się ładna.
Masz śliczne oczy i owal twarzy! Twoje wlosy maja pewnie tendencje do fal, ale sa bardzo spuszone. Moze spróbuj nałożyć na nie ( po zmoczeniu) oliwę z oliwek , a po 30 minutach zmyj ja szamponem ( dokładnie!) i nałoz jakas maskę, np. biovax kreatyna i jedwab. Po pol godzinie maskę spłucz woda,a kiedy wlosy beda dosychaly, spróbuj je ugniatać z kropla pianki. Zobaczysz, jak odżyją
__________________
" O najtrudniejszych sprawach najtrudniej powiedzieć. Słowa powodują, ze rzeczy, które były nieskończenie wielkie, kiedy były w Twojej głowie,po wypowiedzeniu kurczą sie. Zdobywasz sie na odwagę i wyjawiasz je, a ludzie dziwnie na ciebie patrzą, w ogóle nie rozumiejąc.Mysle, ze to jest najgorsze." |
|
|
|
#40 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 132
|
Dot.: Chcę wreszcie poczuć się ładna.
Zdecydowanie podkreślić brwi (sama uważam, że to najważniejsza część mojego makijażu) i oczy. Nie wiem co w twojej szkole w takim wieku wypada, ale ogólnie eyeliner albo tusz do rzęs byłyby dobre.
Makijaż oczu ma też pewną zaletę - nie możesz dotykać oczu, bo wszystko rozmażesz ; p Może w ten sposób przestaniesz dotykać oczu i wyrywać sobie rzęsy? Warto spróbować. Przypominaj sobie ciągle, że masz ten makijaż i nie możesz go zniszczyć.
__________________
*elevator music*
Próbuję robić kreskę, proszę o ciszę. |
|
|
|
#41 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 975
|
Dot.: Chcę wreszcie poczuć się ładna.
Włosom nie-wiadomo-co najlepiej pomóc zdefiniować w którą mają iść stronę. Jeśli chcesz proste to jakieś produkty na codzień prostujaca. Jeśli chcesz kręcono-falowane to zapraszam na wątek zakręconych, gdzie znajdziesz dużo informacji o pielęgnacji CG (CG=curly girl), ja polecam odstawienie SLS, SLAS, silikonów, stosowanie metody OMO (odżywka-mycie-odżywka) lub mycie włosów odżywką. Włosy prawie-fale, prawie-loki i nie-wiadomo-co są bardzo podatne na wysuszanie, więc podstawa to nawilżanie (wtedy poprawia sie ich skręt). A jeśli chcesz by szybciej urosły małe nowe włoski to polecam Henna Treatment Wax (na skórę głowy i na włosy, na to folia, ręcznik i tak 30 min, włosom też pomoże) - naprawdę działa.
Przetłuszczanie włosów mogą nasilać substancje drażniące/myjące z szamponów, tzn włosy się przetłuszczają => usuwasz sebum myjąc => skóra zostaje podrażniona i bez osłony, więc produkuje jeszcze więcej sebum. W skróce błędne koło. Może pomóc odejście od SLS i SLAS, niestety 99% szamponów je zawiera, nawet spora część przeznaczonych dla dzieci. Co do cery, to masz bardzo ładną. Ja miałam wulkan na wulkanie... Myślę, że spokojnie nie masz czym się przejmować, w końcu jesteś w wieku w którym pryszcze są naturalne. Możesz spróbować dostosować pielęgnację tak, by tylko nie podrażniać cery i nie powodować większego nasilania się. Fajnie może sprawdzić się mycie olejkami, a jeśli olejki przerażają to są jeszcze olejki hydrofilowe. Nie polecam natomiast wbrew namowom innych stosowania czegokolwiek kryjącego. Mam porównanie z 2 lata młodszą koleżanką - ona wybrała w wieku 15 lat podkład a ja pielęgnację, dziś ja mam cerę 26latki a ona 40latki.Patrząc na Twoje zdjęcie nie zwróciłam zupełnie uwagi by Twoje usta były nieproporcjonalne, zobaczyłam sympatyczną młodą uśmiechniętą dziewczynę... Nawet pryszczy musiałam chwilę szukać :P Jedyne co jest niepokojące to wyrywanie rzęs. Tym powinnaś się zająć i to z pomocą specjalisty. Jakkolwiek to zabrzmi, to jest to autodestrukcyjne radzenie sobie ze stresem, którego w życiu dorosłym jest tylko więcej. Poszukaj czegoś co pozwoli Ci się wyładować i uspokoić, na jednych zadziała joga, innym boks ![]() ---------- Dopisano o 23:13 ---------- Poprzedni post napisano o 23:02 ---------- Podsumowując mój przydługi wywód: jak sama napisałaś, na makijaż jeszcze przyjdzie czas więc się do niego nie zmuszaj. Postaw na pielęgnację włosów i cery. Znajdź sposób, by wyciszyć się. |
|
|
|
#42 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7
|
Dot.: Chcę wreszcie poczuć się ładna.
Mam takie same włosy jak ty autorko, większość życia ich nie lubiłam, bo były takie ni kręcone ni proste, suche, szopiaste, napuszone, u góry przyklapnięte, u dołu kopernik. Do czasu aż odkryłam pianki i balsamy do włosów, a szczególnie te specjalne do kręconych i falowanych włosów. Nie jestem maniaczką jakiegoś super dbania o włosy i może wiele osób, które tu piszą zarzucą mi promowanie "niezdrowych" kosmetyków do włosów (czasem podczytuję forum i obserwuję trend na olejowanie włosów, wczytywanie się w skład kosmetyku na opakowaniu i unikaniu silikonów, parabenów i jakichś innych składników - czyli same naturalne składniki).. ja się na tym nie znam, ale napiszę co działa u mnie. Kilka lat temu odkryłam właśnie pianki, a potem również balsamy, do włosów naturalnie kręconych i falowanych, które z takiego napuszonego siana robią piękne loki. Ja od dawna używam balsamu (stwierdziłam, że jest jeszcze lepszy niż pianka) do naturalnie kręconych włosów (konkretnie Nivea Flexible Curls). Wcieram go w mokre, umyte włosy i suszę powoli suszarką (najlepiej z dyfuzorem) z głową pochyloną w dół (w ten sposób dostają ładnej objętości), wyszuszę włosy i mam piękną fryzurę. Naprawdę polecam ci ten balsam, nie kosztuje dużo, bo 11-15 zł. Miałam takie włosy jak ty i też ich nie lubiłam, dopóki nie odkryłam tego kosmetyku. Naprawdę piękne loki są po nim. Chociaż jeśli masz problem z wypadaniem włosów, to może najpierw jakaś kuracja lecznicza, a dopiero potem pielęgnacja. A abstrahując od włosów, na twoim miejscu poszłabym do kosmetyczki i delikatnie wyregulowała brwi. Tak w ogóle jesteś bardzo ładną dziewczyną, spodziewałam się zupełnie kogoś innego czytając twój opis przed zobaczeniem zdjęcia. Nie jesteś brzydka, po prostu masz kompleksy (niepotrzebnie) jak większość dziewczyn w tym wieku. Gdybyś była to bym nic nie napisała, bo nie lubię takiego fałszywego słodzenia.
|
|
|
|
#43 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 15
|
Dot.: Chcę wreszcie poczuć się ładna.
Po pierwsze zadbałabym o włosy, które, jak wspomniałaś, są twoją największą zmorą. Nie ma tragedii
Miałam podobną sytuację. Zeszłego lata włosy zaczęły mi wypadać na potęgę, straciłam DOSŁOWNIE połowę włosów, moich zawsze pięknych długich blond pasm przez sprawiającą mnóstwo problemów tarczycę. W rok doprowadziłam je do porządku, może nie do aż takiej "gęstości", ale na pewno są teraz w o wiele lepszym stanie. Co ja bym poradziła? 1. Fryzjer - możesz próbować wszelkich odżywek, masek czy silikonów, ale nic nie sklei zniszczonych końcówek. Radziłabym podcięcie włosów. Widziałam, że dziewczyny podsyłały różne fryzury. Poprzeglądaj chociażby i na Google grafika różne różności, na pewno powinno cię coś zainteresować. 2. Wcierka - GORĄCO polecam wcierkę Jantar z Farmony, do nabycia w aptece za 8-12 zł. Pachnie jak woda kolońska, buteleczka jest dość niewygodna i polecam aplikację płynu za pomocą strzykawki lub jakiejś pompki codziennie, wmasowując odżywkę w skalp. Jeśli się u ciebie sprawdzi (sprawdzalność może potwierdzić mnóstwo osób, w tym ja) to po paru miesiącach twoich włosów będzie jeszcze więcej i urosną szybciej. Inną znaną wcierką jest Seboradin, ale jest droższy. Jantar na początek to wspaniała inwestycja. 3. W twoich włosach czai się ładny skręt. Nie katuj włosów prostownicą, lokówką czy innymi dziwactwami. Fale wydobędziesz naturalnie za pomocą małych nasionek, które serdecznie polecam. Siemię lniane można pić lub stosować w wielu wariantach, w tym na włosy, twarz lub inne części ciała, kończąc na stopach. TU trochę o tym więcej: http://blackdresses.pl/2014/01/26/si...rosnace-wlosy/ 4. Zainwestuj w maskę do włosów. Najlepiej 3: proteinową, emolientową i humektantową. Może nic ci to nie mówi. Jeśli nie masz ochoty zagłębiać się w równowagę proteinowo-humektantowo-emolientową w pielęgnacji włosów - a warto, przynajmniej w późniejszej pielęgnacji, jeśli marzą ci się cudnie zadbane włosy - (http://wlosymuszabycdlugie.blogspot....nty-czyli.html), to osobiście polecę ci maski z Kallosa, które początkowo ratowały moje włosy z opresji. Proteinowa to ta niebieska, emolientowa - różowa, a jako humektantową (nawilżającą) bardzo polecę ci zieloną z L'Biotici Biovax. Ogólnie na początek polecam maski Kallosa i właśnie Biovaxa. 5. Dobra odżywka to podstawa. Polecam te z Garniera, Ultra Doux, szczególnie tę żółtą "awokado z masłem karite". Może tymczasowo zastępować maskę LUB szampon. 6. Szampon. Spróbuj tych delikatnych. Są szalenie tanie, mają cudownie proste składy. Ja sama używam Rossmannowskiego Babydream i jestem bardzo zadowolona. Myję nim sam skalp, a piana z płukanego skalpu domywa resztę włosów na długości. Niestety, szampony te mogą być kapryśne bardzo plątać włosy, dlatego polecam stosowanie z nimi odżywek, np. wspomnianego wcześniej Garniera. 7. Olejowanie. ZBAWIENNY wpływ. Ogromnie rozległy temat, bardzo polecam zagłębienie się w ten aspekt, bo pomógł mi najbardziej. http://wlosowelove.blogspot.com/2014...wosow-faq.html 8. Jeśli zdecydujesz się na zmianę koloru, w szczególności na jakiś ciemniejszy odcień, to pomyśl nad użyciem henny Takiej prawdziwej, k"khadi" henny. http://www.idaliablog.com/2013/02/ws...niu-henna.html 9. Coś lekkiego silikonowego na końcówki (oczywiście już po ścięciu). Polecam "jedwab" z Green Pharmacy dla ich ochrony. 10. Na punktowe wypryski - maść cynkowa, w aptece za grosze. 11. Dobre odżywianie to podstawa. Możesz się wybrać do dietetyka, ale równie dobrze możesz przysiąść do internetowej lektury i dostać masę informacji, pośród których musisz wyłonić te najbardziej dla ciebie istotne. Jesteś młodziutka, cerę masz jak najbardziej w porządku. Jeżeli jednak zdecydujesz się na jakieś smarowidło by przykryć niedoskonałości, polecam delikatne kremy BB lub CC ALBO, według mnie najlepsza, stosowana przeze mnie wersja, podkładu mineralnego. Szalenie proste składy, naprawdę bezpieczne. Chodzi mi o te prawdziwe, nie takie z L'Oreala czy Maybelline. Polecane przeze mnie: Lily Lolo i Anabelle Minerals. Polecałabym regulację brwi i przyciemnienie je albo henną albo specyfikiem typowo makijażowym albo, bardziej naturalne, jednak wymagana jest konsekwencja i cierpliwość, olejkiem rycynowym (2,50 w aptece) nakładanym na brwi na noc. Po ok miesiącu powinny być dłuższe i/lub grubsze i/lub ciemniejsze. Nic nie stoi na przeszkodzie nakładania go również na rzęsy ![]() Jeśli chcesz to dołóż do tego maskarę, jakąś kolorową pomadkę typu Nivea i voila. Według mnie jak najbardziej wystarczy. A "to coś", co mają inne dziewczyny to pewność siebie. Zdobywaj ją krok po kroku, a zobaczysz jaką rewolucję potrafi zrobić. Taka mała dodatkowa wskazówka: wspominałaś o głodówkach, rwaniu rzęs i tym podobne... Jeśli sobie nie radzisz, idź do psychologa. To nic złego, a naprawdę może pomóc. Powodzenia!
__________________
"The greatness of humanity is not in being human, but in being humane." "No amount of noise will wake someone who is pretending to be asleep." |
|
|
|
#44 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: krk
Wiadomości: 4 515
|
Dot.: Chcę wreszcie poczuć się ładna.
wg mnie jesteś bardzo ładną dziewczyną
włosy by minimalnie podcięła u fryzjera, a o ich kondycję dbała w domu , na wypadające włosy możesz robić maseczki z jajka, olejku rycynowego(kosztuje 3zł a aptece) i soku z cytryny. Dodatkowo możesz wzmocnić się od wenątrz -Merz Special jest polecany nie tylko na problemy z włosami ale także z cerą. http://www.☠☠☠☠☠☠☠/apteka/p53215-Mer...razetki_60_szt. Co do makijażu to wydaję mi się, że na co dzień wystrczy Ci tusz do rzęs i delikatny błyszczyk w naturalnym odcieniu(bardzo fajne są teraz w Biedronce, szafy Bell, po ok. 8zł) |
|
Nowe wątki na forum Metamorfozy
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:48.





), dzięki temu włosy są nawilżone, bardziej miękkie i lekkie i wydaje się, że jest ich więcej 
Czytając opis spodziewałam się co najmniej Baby Jagi, a na zdjęciu widzę śliczną, pełną wdzięku osóbkę. Oczy!!! Bądź z nich dumna bo rzadko zdarza się jednocześnie tak ładny kształt, wielkość i ten kolor! Możesz sobie wyobrazić, jak ja, z moimi wyblakło szarymi oczętami Ci ich zazdroszczę.
Jeśli chodzi o nos - znam ten ból, bo mój nos jest większy od czegokolwiek w mojej twarzy. Z Twoim naprawdę nie powinnaś mieć problemów; nie jest maleńki, jest zwyczajnej wielkości, ani nieprzeciętnie mały ani gigantyczny. Nos to nos, ważne,że ma ładny kształt i spełnia swoją funkcję. 



Myślę, że spokojnie nie masz czym się przejmować, w końcu jesteś w wieku w którym pryszcze są naturalne. Możesz spróbować dostosować pielęgnację tak, by tylko nie podrażniać cery i nie powodować większego nasilania się. Fajnie może sprawdzić się mycie olejkami, a jeśli olejki przerażają to są jeszcze olejki hydrofilowe. Nie polecam natomiast wbrew namowom innych stosowania czegokolwiek kryjącego. Mam porównanie z 2 lata młodszą koleżanką - ona wybrała w wieku 15 lat podkład a ja pielęgnację, dziś ja mam cerę 26latki a ona 40latki.


