|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#211 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;52483113]Jesteśmy po wizycie
Mały ma ponad 500g, nie pamiętam dokładnie ile [/QUOTE]pięknie Cytat:
![]() niezły Pudzian rośnie ![]() Cytat:
bardzo mocne! kiedy kolejna wizyta??[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52490967]U nas za niski cukier, kiblujemy.[/QUOTE]
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek |
||
|
|
|
#212 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
|
|
|
|
#213 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Kucyk kciuki nieustannie
![]() Perse ![]() Michasia jaki synek już duży ![]() Wysłane z mojego SM-T110 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#214 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Cytat:
![]() [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52490967]Kucyku super! Kciuki nieustanne! U nas za niski cukier, kiblujemy.[/QUOTE] :-(
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#215 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Kucyk Trzymamy kciuki
Co tu tak cicho? Nie poznaję wątku.. |
|
|
|
#216 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Wrocław :)
Wiadomości: 1 855
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Kucyk
![]() Ja dzisiaj zrobiłam badania krwi i jest chyba ok... Powtórzyłam toxo i wszystko-, zrobiłam cytomegalię igg pozytywne i igm negatywne (ciężko mi to interpretować bo nie robiłam tego w ciazy), tsh 1,5. Zrobiłam te badania tak tylko w sumie, z myślą że a nuż znajdę w nich cos... Wysłane z mojego C1505 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#217 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
|
|
|
|
#218 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Bardzo kiepsko. Mdłości 24h na dobę. Do tego jestem słaba, serce mi wali, zawroty głowy. Jakoś się łudziłam ze w trzeciej ciąży będzie lepiej... Szukam niani, ale to nie takie proste. Mamie musiałam podziękować, bo nie mogłam znieść jej gadania. O wszystko miała pretensje.
To sobie ponarzekałam |
|
|
|
#219 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Witam
Cytat:
Perse jak u was?
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#220 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Perse, współczuję. Takim paskudztwem chyba łatwo się zarazić wiec nic dziwnego, że Ciebienie i Tz-a tez dopadło. Kasia będąc dwa razy w szpitalu łapala takiego wirusa mimo że z czym innym ją przyjmowali. Potem przez tydzień cały dom chorował. Mam nadzieje ze apogeum juz za Wami i niebawem wyjeździecie. Co apetytu to Kasia parę dni po szpitalu miała opóźniony głód. W szoku byłam ile jadła. Potem niestety wróciła znowu do swoich mini racji żywieniowych.
---------- Dopisano o 10:55 ---------- Poprzedni post napisano o 10:52 ---------- Kucyku, oby szybko znalazła się pomoc.
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#221 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Wiktor mi zwrócił śniadanie
__________________
"Tego dnia Aniołek Upadł duch Wygięła się do wewnątrz Bezpowrotnie elipsa ma" Wiktor Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka |
|
|
|
#222 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
U nas kołowrotek straszny. Kasia chodzi do przedszkola na godzinę razem ze mną. Ja skoro świt jeżdżę rano 40km na rehabilitacje kręgosłupa bo ostatnio daje mi coraz bardziej popalić. Tosia ma zarezerwowany roczek w lokalu i zamówiona mszę. Myślę nad atrakcjami dla dzieci na te imprezę. A dzisiaj i jutro bawimy z Tz-etem na weselu. Od połowy przyszłego tygodnia juz praca...
-- ---------- Dopisano o 11:14 ---------- Poprzedni post napisano o 11:02 ---------- Alfa- oby to jednorazowa akacja była... Oczekujące Mamusie- pogłaskać brzuszki proszę ![]() Mamusią ziemskim życzę aby dzieci pięknie spały i ładnie jadły Lece do wanny i do fryzjera, potem makijaż ![]() (ile zostawiłybyście pieniążków za hybrydy+ brwi henna+ makijaż bo jak zawsze mam dylemat a koleżanka nigdy mi nie chce powiedzieć ile się należy....) Mam nadzieję, że powrót do pracy uczyni mnie bardziej zorganizowaną i będę mogła częściej na forum się odezwać a nie tylko wpaść i pisać co u nas... Podczytuję regularnie na telefonie
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA Edytowane przez zebrawpaski Czas edycji: 2015-08-22 o 11:09 |
|
|
|
#223 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Cytat:
A co z Mamą nie tak? Perse, Wy nadal w szpitalu?
__________________
wymiana https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1270304 rękodzieło https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=882341 Moda - wspólne zakupy https://wizaz.pl/forum/forumdisplay.php?f=110 Przeczytaj to, zanim coś kupisz przez wizaż https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...56&postcount=1 |
|
|
|
|
#224 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
A Gloria spi przy bialym szumie
morskie fale je puscilam i chyba jej pasuje jest taki profil na yt lulanko sie zwie i mają odkurzacz, suszarke, fale morskie, jakies świerszcze i inne jednostajne dzwieki co mają usypiać ![]() Akurat morski szum to i na mnie kojaco działa ![]() A Wiktor pojechał z tż na lotnisko ogladac samoloty, ciekawe czy ktorys wróci zarzygany czy nie ale wzięli tylko butelke wosy to może sie uda bez strat
__________________
"Tego dnia Aniołek Upadł duch Wygięła się do wewnątrz Bezpowrotnie elipsa ma" Wiktor Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka |
|
|
|
#225 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Cytat:
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#226 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
dziewczyny używające smoczka medeli calma - czy u Was też tak się dzieje, że przestaje lecieć mleko?? u nas ostatnio często się tak zdarza, że M. ciągnie i nagle przestaje lecieć - muszę wtedy rozłożyć smoczek i w sumie to nie wiem co tam się dzieje, bo czasem od razu działa a czasem jeszcze raz rozkładam...najgorsze, że młody najczęściej tak krzyczy, że ręce mi się aż trzęsą...
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek |
|
|
|
#227 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Perse Niejadki to ciężkie przypadki. Oby Was szybko wypisali, wracajcie zdrowi
Gryzia Ja lubiłam po domu ubierać rajtuzy, bo moje chłopaki antyskarpetkowe. Jak będziesz mieć ciepły kombinezon to nie ubierałabym rajtuz. Bo przegrzewanie też nie fajne. Kompletuję sobie wyprawkę i znalazłam fajne kaftaniki po 5 zł ![]() Więc jak masz ochotę to looknij http://pl.coccodrillo.eu/p/zwykly,ka...75888,v-124206 Zeberko Lubię czytać co u Was, czasem w nocy wchodzę i sprawdzam czy coś napisałaś. Zazdroszczę wyjścia we 2, ja zapomniałam jak to jest ![]() Teraz marzy mi się bal sylwestrowy z dala od domu i dzieci ![]() Rena Spokojnie Kucyk Niania fajny pomysł. Będziesz mogła odetchnąć, a wiadomo, że lepiej postawić warunki obcemu. Współczuję mdłości, może jakieś ciążowe mikstury pomogą? ---------- Dopisano o 21:24 ---------- Poprzedni post napisano o 21:21 ---------- Znacie jakiś fajny kubek termiczny? Potrzebuję coś do przedszkola, żeby Młody miała ciepłą herbatę przez pare godzin.. |
|
|
|
#228 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Może jutro wyjdziemy. Wyniki są już ok. Jeszcze kroplowka leci. Z faktu, że chyba choroba pokonana, to moim największym zmartwieniem obecnie jest to, że przenieśli nas na salę, na której z córką leży.. tatuś..
|
|
|
|
#229 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52506436]Może jutro wyjdziemy. Wyniki są już ok. Jeszcze kroplowka leci. Z faktu, że chyba choroba pokonana, to moim największym zmartwieniem obecnie jest to, że przenieśli nas na salę, na której z córką leży.. tatuś..[/QUOTE]
Czemu to twoje zmartwienie?
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
#230 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Perse mam nadzieję że dzisiaj wyjdziecie
My po kiepskiej nocy. Olek płakał że go komar ugryzl w buzi. Ch chwilę się budził. Nie wiem czy to piątki mu wychodzą czy jakaś afta mu się zrobiła czy może gardło. ..
__________________
|
|
|
|
#231 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
dzięki- tak zostawiłam
![]() Cytat:
Kocham moje dzieci nad życie ale weekend z mężem sam na sam raz na kilka miesięcy to jak serum dla małżeństwa (w końcu przecież męża też kocham )Dziewczyny u Dziadków do jutra- jutro ja dołączam do nich i zostajemy do wtorku bo Tz-et rano do pracy na 24h a ja z rana mam rehabilitację Idę prasować i szykować się na "poprawiny" Dziadki posyłają zdjęcia wnuczek z parku z mini - zoo. Tak też wyrzutów nie mam, małe mają więcej atrakcji niż z nami ![]() [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52506436] Z faktu, że chyba choroba pokonana, to moim największym zmartwieniem obecnie jest to, że przenieśli nas na salę, na której z córką leży.. tatuś..[/QUOTE] Dyskomfort dla Ciebie? U nas sale dziecięce 5-osobowe. Opiekunowie "mieszani". Pierwszy raz jak leżałam z Kasią to w ciąży z Tośką byłam....Po kilku dniach było mi wszystko jedno z kim śpię na sali byle dziecię moje zdrowe było już. Może jutro wyjdziecie? ---------- Dopisano o 13:06 ---------- Poprzedni post napisano o 13:04 ---------- Maga - może pozwoli sobie dać wypłukać buzię jakimś rumiankiem? Albo go wypije?
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
|
#232 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Perse dasz rade. Jak z maksem leżałam to tatusiowie byli non stop. A my wszystkie z biustami na wierzchu i laktatorami
![]() Fiol u mnie jedyna "mikstura" to hydroksyzyna. Biorę. Zeberko super że się dobrze z mężem bawicie. Jutro pierwszy dzień z maksem będę sama (w piątek tż wziął wolne). Nie wiem jak to będzie ---------- Dopisano o 14:31 ---------- Poprzedni post napisano o 13:56 ---------- Oczywiście pierwszy raz odkąd tak źle się czuje. |
|
|
|
#233 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Tatuś okazał się bardzo sympatyczny, zresztą mama również (taka historia jak u nas, ona się rozchorowala i on ją zmienił, sam chorował jako pierwszy), nawet mają z TZem wspólnego znajomego z pracy. Jesteśmy w domu..
|
|
|
|
#234 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Diablicę mam jak nic. Śmiałyście się, że kolor wózka chciałam zmieniać
dziś nie chciało mi się targać topornego wózka na darmo więc wsadziłam Dominikę w czarno-czarną, pełną czerni spacerówkę baby joggera z myślą, że jak zacznie wyć to wsadzę ją w chustę a do wózka Jakuba dam. no i diabeł jak nic. leżała całą drogę do biedronki, bez żadnej dyndającej zabawki bo zapomniałam, z biegającym obok Jakubem zajęło nam to ok 40 minut, trochę marudziła, jęczała ale nie wyła. w biedronce oboje dostali szału, przetrwałam, po wyjściu jedno cycek, drugie butla wody i w drogę. Dominika zaszalała i spała 20 minut, potem trochę jęczała ale nie wyła. w sumie spacer trwał ok 2 godzin, bez histerii (no, pod koniec trochę Jakub padał ze zmęczenia i nie był zadowolony).ogólnie maruder z D. pół nocy marudziła i płakała, w dzień też nie po drodze jej ze spaniem. może jak po południu ją zawiążę to pośpi... |
|
|
|
#235 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52510961]Tatuś okazał się bardzo sympatyczny, zresztą mama również (taka historia jak u nas, ona się rozchorowala i on ją zmienił, sam chorował jako pierwszy), nawet mają z TZem wspólnego znajomego z pracy. Jesteśmy w domu..[/QUOTE]
jakies zalecenia dostaliście? Cytat:
We wtorek mamy rozmowę z pierwszą nianią. O co pytać? Na co zwrócić uwagę? A jutro szczepienie.. |
|
|
|
|
#236 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Cytat:
robi tak co 2-3 dni póki co więc i brzuszek mniej boli ![]() Cytat:
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52510961]Jesteśmy w domu..[/QUOTE] no to super - oby wszystko było już ok ![]() Cytat:
jak Ty to kochana wytrzymujesz?! podziwiam...========================= ============== mój synuś zrobił się głodomorem jak dostawał na noc mm, to spał od ok. 22 do 3-4 rano więc super a od kilku nocy budzi się już o 24:30 dostaje ok. 20-21 trochę więcej mm na noc a budzi się głodny jak wilk ale i tak nie mam co narzekać (czytając Monię nie narzekam wcale ) - M. budzi się ostatnio ok. 24:30 i później 5-6 więc super choć bywa różnie...dziś się obudził jeszcze wcześniej...każdy dzień/noc inne
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek |
|||
|
|
|
#237 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Zeberko My też dziś zaliczyliśmy w ''zoło'', S. zachwycony małpkami
![]() W drodze nawet śpiewał piosenki.. |
|
|
|
#238 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Rena - ja na noce raczej nie narzekam, dziś wyjątkowo nie mogła spać ale potrafi czasem spać 21-3, potem już musi jeść co 1-2 godziny ale potrafi przespać 5-6 godz ciągiem. Tylko czemu w dzień tak nie moze spac...
|
|
|
|
#239 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52510961]Tatuś okazał się bardzo sympatyczny, zresztą mama również (taka historia jak u nas, ona się rozchorowala i on ją zmienił, sam chorował jako pierwszy), nawet mają z TZem wspólnego znajomego z pracy. Jesteśmy w domu..[/QUOTE]
Bardzo sie ciesze ze jestescie w domu
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
#240 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 138
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII
Witamy
Właśnie zaczęło mnie boleć podbrzusze...rzecz jasna wmawiam sb,że to nie skurcze za wcześnie i to dużo żeby Mały pojawił się na świecie ostatnio poprasowałam ubranka na maluszka rozm56 a wczoraj trochę 62....wciąż szukam wózka i łóżeczka...ciężko się zmobilizować. Najwyżej zostawie ten problem R jak ja już na porodówce wyląduje Ogólnie z matka R znowu się nie odzywamy. Stwierdziłam,że skoro i tak zawsze szuka powodu do kłótni i żeby z nami nie rozmawiać to omijam ją szerokim łukiem a jak chodzi obok to nie patrze na nią jej córki wczoraj przyszły i patrzyły mi po szafach...eee sory ale jak starsza tak zrobiła to zaraz pomyślałam,że może ich matka powiedziała,że coś jej zabrałam,,,hmmm Jest cicho o spokojnie...mogę odpocząć a jednak sprzątam :
__________________
"Tam, gdzie jesteś Ty, Tam jest nasze niebo' ![]() R Razem od 5lat Nasz Okruszek Synuś 29.09.2015r
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:42.



Mały ma ponad 500g, nie pamiętam dokładnie ile 

nie chciał jeszcze magicznych 2kg dobić
Serce bije wolniej niż ostatnio ale w normie. Pęcherzyk spłaszczony. No tym etapie trudno cokolwiek stwierdzić. Mam przepisany ultrogestan x 3 razy dziennie i duphaston x 3 dziennie.
bardzo mocne! kiedy kolejna wizyta??








jak Ty to kochana wytrzymujesz?! podziwiam...

