Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII - Strona 9 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-08-24, 07:37   #241
muffi24
Zadomowienie
 
Avatar muffi24
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Wrocław :)
Wiadomości: 1 855
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez michasia429 Pokaż wiadomość
Witamy

Właśnie zaczęło mnie boleć podbrzusze...rzecz jasna wmawiam sb,że to nie skurcze za wcześnie i to dużo żeby Mały pojawił się na świecie ostatnio poprasowałam ubranka na maluszka rozm56 a wczoraj trochę 62....wciąż szukam wózka i łóżeczka...ciężko się zmobilizować. Najwyżej zostawie ten problem R jak ja już na porodówce wyląduje
Ogólnie z matka R znowu się nie odzywamy. Stwierdziłam,że skoro i tak zawsze szuka powodu do kłótni i żeby z nami nie rozmawiać to omijam ją szerokim łukiem a jak chodzi obok to nie patrze na nią jej córki wczoraj przyszły i patrzyły mi po szafach...eee sory ale jak starsza tak zrobiła to zaraz pomyślałam,że może ich matka powiedziała,że coś jej zabrałam,,,hmmm

Jest cicho o spokojnie...mogę odpocząć a jednak sprzątam ::
Ojej komuś się spieszy żeby Cię poznać! Dawaj znać jak tam u ciebie Moja teściowa się do mnie nie odzywa haha dalej... Napisałam jej w sobotę smsa czy idziemy w nd do kina (chciałam sie pogodzić), a ona odp "No.Mozna.Mozna". Nie wiem co to miało znaczyć, ale ten brak entuzjazmu sprawił że więcej już nie pisałam. Dziś rano wysłała smsa z życzeniami, może w końcu się przestanie boczyć!

Mamy dziś drugą rocznicę ślubu Nie mogę uwierzyć że tak zleciało!

Wysłane z mojego C1505 przy użyciu Tapatalka
muffi24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-24, 08:02   #242
krolewna1986
Wtajemniczenie
 
Avatar krolewna1986
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 635
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Muffi najlepszego z okazji rocznicy ślubu!!
Kochane podczytuje Was na komórce kiedy tylko mogę. Wszystkim potrzebującym dużo zdrówka
__________________
Mężuś

Juliś 

Aniołek[*]30tc
krolewna1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-24, 08:23   #243
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Bardzo kiepsko. Mdłości 24h na dobę. Do tego jestem słaba, serce mi wali, zawroty głowy. Jakoś się łudziłam ze w trzeciej ciąży będzie lepiej... Szukam niani, ale to nie takie proste. Mamie musiałam podziękować, bo nie mogłam znieść jej gadania. O wszystko miała pretensje.
To sobie ponarzekałam
Mam nadzieję, że znajdziesz szybko fajną nianię. Bardzo mi przykro, że z mamą tak sprawa wygląda

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Jutro pierwszy dzień z maksem będę sama (w piątek tż wziął wolne). Nie wiem jak to będzie Jeszcze maks kilka dni temu zrezygnował z popołudniowej drzemki. Nie przełożyło się to pozytywnie na spanie w nocy. Budzi się, płacze, rzuca. Wstaje o 5


[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;52510961]Tatuś okazał się bardzo sympatyczny, zresztą mama również (taka historia jak u nas, ona się rozchorowala i on ją zmienił, sam chorował jako pierwszy), nawet mają z TZem wspólnego znajomego z pracy. Jesteśmy w domu..[/QUOTE]

super, że w domku jesteście

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
Diablicę mam jak nic. Śmiałyście się, że kolor wózka chciałam zmieniać dziś nie chciało mi się targać topornego wózka na darmo więc wsadziłam Dominikę w czarno-czarną, pełną czerni spacerówkę baby joggera z myślą, że jak zacznie wyć to wsadzę ją w chustę a do wózka Jakuba dam. no i diabeł jak nic. leżała całą drogę do biedronki, bez żadnej dyndającej zabawki bo zapomniałam, z biegającym obok Jakubem zajęło nam to ok 40 minut, trochę marudziła, jęczała ale nie wyła. w biedronce oboje dostali szału, przetrwałam, po wyjściu jedno cycek, drugie butla wody i w drogę. Dominika zaszalała i spała 20 minut, potem trochę jęczała ale nie wyła. w sumie spacer trwał ok 2 godzin, bez histerii (no, pod koniec trochę Jakub padał ze zmęczenia i nie był zadowolony).
ogólnie maruder z D. pół nocy marudziła i płakała, w dzień też nie po drodze jej ze spaniem. może jak po południu ją zawiążę to pośpi...
faktycznie diablica

Cytat:
Napisane przez michasia429 Pokaż wiadomość
Witamy

Właśnie zaczęło mnie boleć podbrzusze...rzecz jasna wmawiam sb,że to nie skurcze za wcześnie i to dużo żeby Mały pojawił się na świecie ostatnio poprasowałam ubranka na maluszka rozm56 a wczoraj trochę 62....wciąż szukam wózka i łóżeczka...ciężko się zmobilizować. Najwyżej zostawie ten problem R jak ja już na porodówce wyląduje
Ogólnie z matka R znowu się nie odzywamy. Stwierdziłam,że skoro i tak zawsze szuka powodu do kłótni i żeby z nami nie rozmawiać to omijam ją szerokim łukiem a jak chodzi obok to nie patrze na nią jej córki wczoraj przyszły i patrzyły mi po szafach...eee sory ale jak starsza tak zrobiła to zaraz pomyślałam,że może ich matka powiedziała,że coś jej zabrałam,,,hmmm

Jest cicho o spokojnie...mogę odpocząć a jednak sprzątam :
Ty tam synka jeszcze trochę w tym brzuszku trzymaj, gdzie mu spieszno?

Chyba bym zabiła za grzebanie w moich rzeczach

Cytat:
Napisane przez muffi24 Pokaż wiadomość
Mamy dziś drugą rocznicę ślubu Nie mogę uwierzyć że tak zleciało!
Wszystkiego najlepszego
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-24, 08:44   #244
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Witam

Cytat:
Napisane przez muffi24 Pokaż wiadomość
Ojej komuś się spieszy żeby Cię poznać! Dawaj znać jak tam u ciebie Moja teściowa się do mnie nie odzywa haha dalej... Napisałam jej w sobotę smsa czy idziemy w nd do kina (chciałam sie pogodzić), a ona odp "No.Mozna.Mozna". Nie wiem co to miało znaczyć, ale ten brak entuzjazmu sprawił że więcej już nie pisałam. Dziś rano wysłała smsa z życzeniami, może w końcu się przestanie boczyć!

Mamy dziś drugą rocznicę ślubu Nie mogę uwierzyć że tak zleciało!

Wysłane z mojego C1505 przy użyciu Tapatalka
Wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-24, 09:29   #245
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Muffi wszystkiego najlepszego! dużo miłości

Wysłane z mojego Xperia L za pomocą Tapatalka
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-24, 10:31   #246
Ewusia_marchew
Zakorzenienie
 
Avatar Ewusia_marchew
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 20 527
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Dziewczyny próbuję Was nadrobić od kiedy jest nowy wątek i co chwila mi coś przeszkadza w takim razie tak na szybko:

Perse współczuje pobytu w szpitalu, zdrówka dla Was
Kucyku trzymam kciuki, najważniejsze ze Dzidzio rośnie
Michasia niech synek się nie wygłupia i posiedzi jeszcze
Muffi udanej rocznicy

U mnie wszystko ok Maluch mi szaleje w brzuchu, już codziennie go czuję jak sie wierci i wierzga w środę byliśmy na połówkowym, wszystko ok, nie ma się czego przyczepić ważył już 369 g więc kawał chłopa imienia chyba mu nie wymyślimy nigdy za to zaczęliśmy poszukiwania wózka kupować będziemy oczywiście później, ale chcemy mieć rozeznanie jakie modele brać pod uwagę w ogóle
No i jutro zaczynam 6 miesiąc
__________________
Na ratunek koniom

Klara 17.10.2014
Konrad 26.12.2015




Ewusia_marchew jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-24, 10:39   #247
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez Ewusia_marchew Pokaż wiadomość
Dziewczyny próbuję Was nadrobić od kiedy jest nowy wątek i co chwila mi coś przeszkadza w takim razie tak na szybko:

Perse współczuje pobytu w szpitalu, zdrówka dla Was
Kucyku trzymam kciuki, najważniejsze ze Dzidzio rośnie
Michasia niech synek się nie wygłupia i posiedzi jeszcze
Muffi udanej rocznicy

U mnie wszystko ok Maluch mi szaleje w brzuchu, już codziennie go czuję jak sie wierci i wierzga w środę byliśmy na połówkowym, wszystko ok, nie ma się czego przyczepić ważył już 369 g więc kawał chłopa imienia chyba mu nie wymyślimy nigdy za to zaczęliśmy poszukiwania wózka kupować będziemy oczywiście później, ale chcemy mieć rozeznanie jakie modele brać pod uwagę w ogóle
No i jutro zaczynam 6 miesiąc
Ale to leciCiesze sie ze wszystko dobrze
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-24, 12:30   #248
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Muffi - wszystkiego co najlepsze dla Was!

Michasia - jakaś masakra z tym grzebaniem ja bym je zrypała i to bardzo!

Ewusia - super, że wszystko dobrze

Monia - u nas Mateo śpi w dzień kiedy dobrze podje (czyt. dostanie butlę), bo w innym przypadku pośpi około 15-30 minut i koniec...a w nocy śpi nawet kiedy tylko z cyca zje... przedwczoraj cały dzień wisiał na cycu (nie płakał więc butli nie dałam) i spał dosłownie po kilkanaście minut (a nawet po kilka!)...czasem wystarczy, że wstałam a on już nie spał...wieczorem tego dnia dałam mm i wypił 130ml (!) po czym dalej płakał i nic nie pomagało a cyca nie chciał chwycić więc tż dorobił jeszcze 30ml - M. to wypił i jeszcze cyca pociągnął jakby był wygłodzony...a wczoraj w ciągu dnia dostał mm i wieczorem tylko cyca pociągnął i spał ładnie...więc u mnie to ewidentnie się nie najada
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają

Edytowane przez rena5
Czas edycji: 2015-08-24 o 12:36
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-24, 13:40   #249
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Hmm w sobote Wiki zwrocił śniadanie i nie jadl nic do 16ej po czym mapchał sie chrupkami kukurydzianymi i ozdrowiał, wczoraj o 22 i o 3 (karmienie) mnie dopadło
Ale jest juz oki też jem chrupki ale mnie zmoglo mega pewnie karmienie czyli utrata kalori i wody się przyczyniło... a moja mała ssawka ostro spija mleko
Nie wiem jakiś 9 godzinny wirus czy co?
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-24, 15:37   #250
pikaso
Zadomowienie
 
Avatar pikaso
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 087
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Perse współczuje przygody ze szpitalem.
Kucyk kciuki za nowego członka rodziny.
Ewusia, Gryzia, Michasia, niech wam dzieciaczki też zdrowo rosną.

Ja witam się w 39 tygodniu. Dzisiaj byłam na ostatnim KTG. Wszystko ok. i 27 CC. Także ten tego już bliżej jak dalej. Długa dla mnie byłą ta ciąża.
pikaso jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-24, 15:46   #251
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Pikaso to już w czwartek jeszcze chwilunia

Wysłane z mojego SM-T110 przy użyciu Tapatalka
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-24, 16:06   #252
h0pe
Wtajemniczenie
 
Avatar h0pe
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 2 269
GG do h0pe
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Pikaso przyznam ze mi tez nie zleciala Twoja ciaza ale to juz juz! Ile wazy malenstwo?
h0pe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-24, 16:29   #253
pikaso
Zadomowienie
 
Avatar pikaso
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 087
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez h0pe Pokaż wiadomość
Pikaso przyznam ze mi tez nie zleciala Twoja ciaza ale to juz juz! Ile wazy malenstwo?
Mi też się ciągnęła strasznie. Nawet teraz nie odczuwam, ze to tylko dw dni u już.
Dwa tygodnie temu był 3400. Teraz nie mierzył. Pomierzy we środę przy przyjęciu do szpitala.

Ja się jeszcze pochwalę nieskromnie, że zdałam certyfikat z angielskiego
pikaso jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-24, 16:47   #254
muffi24
Zadomowienie
 
Avatar muffi24
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Wrocław :)
Wiadomości: 1 855
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Dziękuję za wszystkie życzenia

Pikaso ojej to już za kilka dni Wszystko już przygotowane?

Wysłane z mojego C1505 przy użyciu Tapatalka
muffi24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-24, 17:10   #255
Kucyk_Truskawkowy
Zakorzenienie
 
Avatar Kucyk_Truskawkowy
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Muffi wszystkiego naj naj naj!

Pikaso ooo to już super

My po szczepieniu. Ale się darł Juz przy rozbieraniu. Od 3 lipca przybrał 150 gram... Yhh.

Mam fazę na steki z sosem bbq. Zaraz sama upoluje jakąś krowę.

Jutro tż załatwił 7 rozmów z potencjalnymi nianiami. Ludzie co to będzie za dzień...
Kucyk_Truskawkowy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-24, 19:15   #256
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
Monia - u nas Mateo śpi w dzień kiedy dobrze podje (czyt. dostanie butlę), bo w innym przypadku pośpi około 15-30 minut i koniec...a w nocy śpi nawet kiedy tylko z cyca zje... przedwczoraj cały dzień wisiał na cycu (nie płakał więc butli nie dałam) i spał dosłownie po kilkanaście minut (a nawet po kilka!)...czasem wystarczy, że wstałam a on już nie spał...wieczorem tego dnia dałam mm i wypił 130ml (!) po czym dalej płakał i nic nie pomagało a cyca nie chciał chwycić więc tż dorobił jeszcze 30ml - M. to wypił i jeszcze cyca pociągnął jakby był wygłodzony...a wczoraj w ciągu dnia dostał mm i wieczorem tylko cyca pociągnął i spał ładnie...więc u mnie to ewidentnie się nie najada
Nie chce eksperymentować z mm, zwłaszcza przy problemach brzuszkowych, będę sobie wmawiać że się najada. Przybiera na wadze choć dziś tak płakała że nie dała sie zwazyc ale nadal przybiera ok 120g tygodniowo.

---------- Dopisano o 19:15 ---------- Poprzedni post napisano o 19:01 ----------

Dominika 2 noce płakała, spać nie mogła, dni też byle jakie, dużo płakała, brzuch bolał.. W końcu wyladowalysmy dziś na sorze. Pediatra uważała chyba ze jestem przewrazliwiona (może trochę) i uważam że dziecko powinno całe dnie przesypiac a jak zaplacze to do szpitala.. Aż się zdenerwowalam i powiedziałam tam co nieco.generalnie nic jej nie jest, usg brzucha w normie. Po kilku kupach w koncu jej ulzylo ale padnięta jest strasznie, oczy zmęczone, ledwo żywe i dalej nie śpi.
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-24, 20:00   #257
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez pikaso Pokaż wiadomość
Perse współczuje przygody ze szpitalem.
Kucyk kciuki za nowego członka rodziny.
Ewusia, Gryzia, Michasia, niech wam dzieciaczki też zdrowo rosną.

Ja witam się w 39 tygodniu. Dzisiaj byłam na ostatnim KTG. Wszystko ok. i 27 CC. Także ten tego już bliżej jak dalej. Długa dla mnie byłą ta ciąża.
Aaaaa to już
Cytat:
Napisane przez pikaso Pokaż wiadomość
Mi też się ciągnęła strasznie. Nawet teraz nie odczuwam, ze to tylko dw dni u już.
Dwa tygodnie temu był 3400. Teraz nie mierzył. Pomierzy we środę przy przyjęciu do szpitala.

Ja się jeszcze pochwalę nieskromnie, że zdałam certyfikat z angielskiego
Gratuluje
Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Muffi wszystkiego naj naj naj!

Pikaso ooo to już super

My po szczepieniu. Ale się darł Juz przy rozbieraniu. Od 3 lipca przybrał 150 gram... Yhh.

Mam fazę na steki z sosem bbq. Zaraz sama upoluje jakąś krowę.

Jutro tż załatwił 7 rozmów z potencjalnymi nianiami. Ludzie co to będzie za dzień...
Bedziesz miała intensywny dzień.Mam nadzieje ze uda si.ę wybrać nianie.


Jestem dziś wykończona,zaraz ide do wanny.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-24, 20:55   #258
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
ewidentnie się nie najada
Franko potrafił ssać 2 h przy piersi, potem kolejną godzinę przy drugiej, spał max 40 min w ciągu dnia, a jak nie ssał to tylko rączki i tak do 6 ms.
Pediatra powiedział, że to jest ssak i on musi ssać Potem było raz lepiej raz gorzej.
Teraz mając rok ma przerwy max 2 h bez cyca jak jestem, pomimo tego, że zje normalnie posiłek to musi przed lub po popić Tylko teraz te karmienia trwają 3-4 min, max 7..

Może jakiś doradca laktacyjny by Wam pomógł?
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-24, 21:22   #259
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Pikaso - a jak nastroje przed wielkim dniem??

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
Po kilku kupach w koncu jej ulzylo ale padnięta jest strasznie, oczy zmęczone, ledwo żywe i dalej nie śpi.
bidulka

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Franko potrafił ssać 2 h przy piersi, potem kolejną godzinę przy drugiej, spał max 40 min w ciągu dnia, a jak nie ssał to tylko rączki i tak do 6 ms.
Pediatra powiedział, że to jest ssak i on musi ssać Potem było raz lepiej raz gorzej.
Teraz mając rok ma przerwy max 2 h bez cyca jak jestem, pomimo tego, że zje normalnie posiłek to musi przed lub po popić Tylko teraz te karmienia trwają 3-4 min, max 7..
no u nas jak Mateo jest głodny, to krzyczy i nie chce nawet chwycić piersi...

--------------------------------------------------------------
właśnie mój książę zasnął znów był głodny na maxa, bo po wypiciu piersi i 130ml mm dalej płakał (i nie chciał piersi, bo płakał przy próbie jeszcze bardziej) więc tż dorobił 30ml i dopiero cyca złapał, i zasnął...głodomor mały rośnie
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-24, 21:34   #260
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Rena A wiesz czemu nie może chwycić piersi? Bo coraz bardziej przyzwyczaił się do butelki- szybciej zaspokaja jego głód.

Kucyk
Pytaj o doświadczenie i referencje..

Perse
Super, że już w domu jesteście.

Pikaso
Kciuki za cc. Już niedługo będziesz tulić Maleństwo

Monik
a Oby D. szybko dorosła


Dziś F. poraczkował do psa, przyniósł pchłe
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-24, 21:48   #261
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Rena Zgadzam sie z Fiol... bedzie stopniowo tak coraz częsciej, bedzie wybierac butle a tobie mleka w piersiach ubywać no tak to już działa i tyle

Moje dziecię nie chce butelki kompletnie, wypycha jezykiem i się dławi samym smoczkiem, bo nawet nie zassie (zapewne ciutke większy niż przecietny jezyk może się do tego przyczyniać)... spoko ale stresuje mnie co jak np zajdzie jakaś wyższa konieczność jak tż ja wtedy nakarmi choc generalnie mam plan nie wprowadzac butli wcale, poźniej dac bidon czy kubek... chyba były tu takie dzieci?
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-24, 22:07   #262
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
Rena Zgadzam sie z Fiol... bedzie stopniowo tak coraz częsciej, bedzie wybierac butle a tobie mleka w piersiach ubywać no tak to już działa i tyle

Moje dziecię nie chce butelki kompletnie, wypycha jezykiem i się dławi samym smoczkiem, bo nawet nie zassie (zapewne ciutke większy niż przecietny jezyk może się do tego przyczyniać)... spoko ale stresuje mnie co jak np zajdzie jakaś wyższa konieczność jak tż ja wtedy nakarmi choc generalnie mam plan nie wprowadzac butli wcale, poźniej dac bidon czy kubek... chyba były tu takie dzieci?
Tak było z Jakubem, jak zaczęłam dokarmianie to po 2 miesiącach pierś dostawał chyba 3 razy na dobę..

Moja to samo. Jak dostała moje z butli był cyrk, krztuszenie, dlawienie, wypychanie, płacz, nerwowe szukanie cyca. Smoka uspokajacza nie tknie, kupiłam nowy, próbowałam uczyć ale mnie wysmiala, polalam mlekiem to liznela i potem znowu dlawienie się, jak myślałam że może spróbuje zassac to ona znowu w śmiech..
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-24, 22:34   #263
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
Tak było z Jakubem, jak zaczęłam dokarmianie to po 2 miesiącach pierś dostawał chyba 3 razy na dobę..

Moja to samo. Jak dostała moje z butli był cyrk, krztuszenie, dlawienie, wypychanie, płacz, nerwowe szukanie cyca. Smoka uspokajacza nie tknie, kupiłam nowy, próbowałam uczyć ale mnie wysmiala, polalam mlekiem to liznela i potem znowu dlawienie się, jak myślałam że może spróbuje zassac to ona znowu w śmiech..
U nas przez to że smoka nie chce (totalny odruch wymiotny) i tylko pierś to ulewa i sie przejada bo ona chce ciumkac a tam leci to łyka by potem sobie rzygnac ze dwa razy dzis sobie ulała mleka do własnego oka... Wiktor ciągle tylko "mama Glolii sie ulało znowu..."
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-24, 22:37   #264
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

A po 5minutach na brzuchu jest tak...
Noo jest troche histeryczka i żeby nie było poeknie trzyma flowke czy na brzuchu czy jak biorę ja pionowo, ale leżenia na brzucnu to zUo i tyle
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpeg received_10203414356638145.jpeg (38,9 KB, 48 załadowań)
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-24, 22:59   #265
Kubek29
Zadomowienie
 
Avatar Kubek29
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
Rena Zgadzam sie z Fiol... bedzie stopniowo tak coraz częsciej, bedzie wybierac butle a tobie mleka w piersiach ubywać no tak to już działa i tyle



Moje dziecię nie chce butelki kompletnie, wypycha jezykiem i się dławi samym smoczkiem, bo nawet nie zassie (zapewne ciutke większy niż przecietny jezyk może się do tego przyczyniać)... spoko ale stresuje mnie co jak np zajdzie jakaś wyższa konieczność jak tż ja wtedy nakarmi choc generalnie mam plan nie wprowadzac butli wcale, poźniej dac bidon czy kubek... chyba były tu takie dzieci?

Rena, dziewczyny dobrze mówią.
Wystopuj triche z butelka jesli chcesz dalej kp.
Jak mu mało to stymuluj laktacje, przystawiaj ike wlezie... Na każde zadanie.
To ze spi lepiej po mm nie znaczy ze dopiero nim sie najada. Ono moze go tak zmuuuulać po prostu.


Alfa, Tymek tak miał. Ominęły go butelki. Skończył 6 miesiecy i wtedy do nauki dostał wodę w doidy cup i w bidonie z rurka.

W razie W miałam kubeczek medeli. Koszt 3 zł a głowa spokojna


Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
A po 5minutach na brzuchu jest tak...
Noo jest troche histeryczka i żeby nie było poeknie trzyma flowke czy na brzuchu czy jak biorę ja pionowo, ale leżenia na brzucnu to zUo i tyle
Cudna
Kubek29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-24, 23:02   #266
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Alfa to i tak dobrze że 5 minut wytrzyma
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-25, 08:05   #267
anitaxas
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII



Muffi
gratuluję rocznicy! miłości Wam życzę! szacunku i wzajemnego zrozumienia!

Picaso
ogromne kciuki za poród!!! żeby wszystko było dobrze !!!

Rena niestety ale im więcej dasz mm tym mniej będziesz kp.. nie chce ssać piersi bo wie już doskonale ze z butli poleci szybciej i mniej się przy niej namęczy. A po mm śpi lepiej i dłużej, bo mm się znacznie dłużej trawi niż pokarm z piersi. I nie wmawiaj sobie że się nie najada z piersi..


Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość

My po szczepieniu.

Mam fazę na steki z sosem bbq. Zaraz sama upoluje jakąś krowę.

Jutro tż załatwił 7 rozmów z potencjalnymi nianiami. Ludzie co to będzie za dzień...
Kucyk na co szczepiliście? A ile Maks teraz waży? Moja E. dobiła do 10 kg co oznacza że od listopada przybrała ok. 1,5kg...
Czyli są zachcianki Mięso to ponoć na chłopaka oby tylko te mdłości Ci przeszły jak najszybciej. No i kciuki za nianie! Zachowania mamy to nawet nie będę komentować


Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
padnięta jest strasznie, oczy zmęczone, ledwo żywe i dalej nie śpi
Monika jak ja Ci współczuję... kobieto masz naprawdę nieciekawie.. ehh. jedyna nadzieja że Dominika z czasem "wyrośnie" z tych płaczów i bóli.. biduleczka malutka. A Ty to w ogóle jak się trzymasz? ktoś się pyta jak Ty się czujesz? Masz choć czas żeby wziąć na spokojnie prysznic?


Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość

Jestem dziś wykończona,zaraz ide do wanny
Dominik dał popalić?



Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
choc generalnie mam plan nie wprowadzac butli wcale, poźniej dac bidon czy kubek... chyba były tu takie dzieci?
U nas tak było choć moja E. po urodzeniu piła butlę to potem ją kompletnie odrzuciła. Czasem dawał swój odciągnięty pokarm na początku, ale potem była tylko na piersi i tak już zostało. Teraz pije z bidonu, niekapka, szklanki.

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
A po 5minutach na brzuchu jest tak...
Noo jest troche histeryczka
U nas tez tak było - leżenie na brzuchu to był koszmar dla moje E. Słodka Gloria - histeryczka


Perse jak u Was? lepiej już?

Barbi jak po wakacjach?
anitaxas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-25, 08:20   #268
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Anita - ja to tak średnio, brakuje mi jedzenia, wielu produktów, różnorodności co odbija się na funkcjonowaniu. Wczoraj moi rodzice przyjechali jak się dowiedzieli że Dominika znowu tak płacze także mama będzie nas dokarmiac, przyjdzie do Jakuba jak będzie trzeba do lekarza z Dominika czy coś.
No i nie zaszczepiona dalej. Czekałam aż się unormuje i się nie doczekałam a w weekend wyjeżdżamy. Przeraża mnie pakowanie, długa droga z dziećmi.

W nocy znowu pobudki co 2-3 godziny, z płaczem. Padam bez kawy. Ale jak się tak śmieje do cyca leżąc mi na ręce to może dam radę.. Żeby tylko ten cyc jej tak nie szkodzil...
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-25, 08:36   #269
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Witam

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość


Muffi
gratuluję rocznicy! miłości Wam życzę! szacunku i wzajemnego zrozumienia!

Picaso
ogromne kciuki za poród!!! żeby wszystko było dobrze !!!

Rena niestety ale im więcej dasz mm tym mniej będziesz kp.. nie chce ssać piersi bo wie już doskonale ze z butli poleci szybciej i mniej się przy niej namęczy. A po mm śpi lepiej i dłużej, bo mm się znacznie dłużej trawi niż pokarm z piersi. I nie wmawiaj sobie że się nie najada z piersi..



Kucyk na co szczepiliście? A ile Maks teraz waży? Moja E. dobiła do 10 kg co oznacza że od listopada przybrała ok. 1,5kg...
Czyli są zachcianki Mięso to ponoć na chłopaka oby tylko te mdłości Ci przeszły jak najszybciej. No i kciuki za nianie! Zachowania mamy to nawet nie będę komentować



Monika jak ja Ci współczuję... kobieto masz naprawdę nieciekawie.. ehh. jedyna nadzieja że Dominika z czasem "wyrośnie" z tych płaczów i bóli.. biduleczka malutka. A Ty to w ogóle jak się trzymasz? ktoś się pyta jak Ty się czujesz? Masz choć czas żeby wziąć na spokojnie prysznic?



Dominik dał popalić?




U nas tak było choć moja E. po urodzeniu piła butlę to potem ją kompletnie odrzuciła. Czasem dawał swój odciągnięty pokarm na początku, ale potem była tylko na piersi i tak już zostało. Teraz pije z bidonu, niekapka, szklanki.


U nas tez tak było - leżenie na brzuchu to był koszmar dla moje E. Słodka Gloria - histeryczka


Perse jak u Was? lepiej już?

Barbi jak po wakacjach?
Tak teraz jest etap buntu i Domis jest baaaaardzo wymagający.A ja za tydzień wracam do pracy.Jestem przerażona.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-25, 08:42   #270
Kucyk_Truskawkowy
Zakorzenienie
 
Avatar Kucyk_Truskawkowy
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXVII

Anita, maksiu waży 10,520
Szczepilismy na ospe i meningokoki c, y coś tam. Bez tych B bo narazie z kasą krucho.
Kucyk_Truskawkowy jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-05-24 15:40:32


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:37.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.