Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :) - Strona 34 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-08-30, 16:00   #991
TusiaeM
Zakorzenienie
 
Avatar TusiaeM
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Z laptopa
Wiadomości: 4 443
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez olkka16 Pokaż wiadomość
Melduję się już po porodzie. Michałek ma 56cm i 3440

Wysłane z mojego HTC Desire 620 przy użyciu Tapatalka
Gratuluje!
Czy ktos jeszcze urodzil?

Nie mam kompletnie czasu by Was nadrobic
Dzis w nocy i nad ranem mialam mega dola zwiazanego z karmieniem - caly czas przystawialam, ale w pierwszej dobie nie miałam pokarmu wiec ja dokarmialam troche. A wczoraj od 4 przystawialam i dalam troche mm, ale malo jej bylo to znowu kp, a ona zaczela wypluwac piers i traktowac ja jak butelke :-( Plakalysmy obie - ona z glodu, ja z bezradności czy dać mm czy walczyc z kp. Polozne bardzo mi pomagały, ale mala nadal głodna byla... Tz w koncu mnie wybawil, przyjechał rano troche wyciszyl Julke, ja sie umylam, zjadłam i znowu ja przystawialam. No i jakos podjadla i zasnela, potem drugi raz i zobaczymy jak bedzie dalej. Pije duzo wody i harbate na laktacje.

---------- Dopisano o 16:00 ---------- Poprzedni post napisano o 15:53 ----------

Cytat:
Napisane przez agu23gda Pokaż wiadomość
Wierzcie mi ze nie spiac od paru dni ani minuty probowalam wszystkiego. Ale juz jestem sklonna ja dokarmiac mm ale jakims porzadnym i z porzadna butelka bo te szpitalne mleka sa dla niej okropne i lyka w nich powietrze a potem problemy. No ale nie pozwalaja. Chyba przemyce tak czy siak swoja butelke i mleko mm jakies lepsze moze to pomoze. Bo ja sie zamecze a ona zaplacze na smierc. To najbardziej placzace dziecko na oddziale. Naprawde
Widzę, ze to samo przechodzilas! Oby u mnie tez sie rozkrecilo, bo moja mala tez krzyczy na caly oddzial. Ale dokarmialas ja tym szpitalnym mm na poczatku?

Widze, ze czarownica jeszcze rodzi, kciuki kochana!
__________________

I like my money right where I can see it... hanging in my closet!


My life is happening now, not in a one or two years, but now.
TusiaeM jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-30, 16:04   #992
misiskuku
Zadomowienie
 
Avatar misiskuku
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 1 432
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez agu23gda Pokaż wiadomość
Dzieeczyny w koncu Bog mnoe wysluchal !!! Laktacja sie w koncu rozkrecila i moje dziecko nie gloduje. Od ok 10 sie zaczelo. Mala je i spi jak aniolek. I co najlepsze lezymy juz sobie razem w lozku w domu i dogorywamy
super
__________________
Alicja 12.09.2015 r.
misiskuku jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-30, 16:11   #993
malaja86
Rozeznanie
 
Avatar malaja86
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 895
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

gratulacje dla nowej mamy
Byłam na pierwszej stronie, patrzyłam co i jak. I tak sobie myślę, czy Wy jeszcze jesteście aktywne w klubie? Bo ciężko tu nadrabiać wiadomości - a co dopiero w dodatkowym miejscu.
__________________
udało się - będziemy rodzicami
malaja86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-30, 16:18   #994
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 897
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez agu23gda Pokaż wiadomość
Dzieeczyny w koncu Bog mnoe wysluchal !!! Laktacja sie w koncu rozkrecila i moje dziecko nie gloduje. Od ok 10 sie zaczelo. Mala je i spi jak aniolek. I co najlepsze lezymy juz sobie razem w lozku w domu i dogorywamy
Mowilam??? Trzeci dzień często jest przełomowy. Super ze juz lepiej, może Mała zaśnie porządnie i tobie da trochę odpoczynku na raty.
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif
owieczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-30, 16:38   #995
ridja devojka
Zakorzenienie
 
Avatar ridja devojka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 671
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez fatal21 Pokaż wiadomość
Naszej poetki dziś nie bylo

Wysłane z mojego Nexus 4 przy użyciu Tapatalka
Bawi się swoimi kondomkami
Cytat:
Napisane przez bianeczkaa Pokaż wiadomość
No i chcialam sie pochwalic ze moja waga jest juz nizsza od tej z przed ciazy
Gratki super
Cytat:
Napisane przez agu23gda Pokaż wiadomość
Dzieeczyny w koncu Bog mnoe wysluchal !!! Laktacja sie w koncu rozkrecila i moje dziecko nie gloduje. Od ok 10 sie zaczelo. Mala je i spi jak aniolek. I co najlepsze lezymy juz sobie razem w lozku w domu i dogorywamy
Ale fajnie domyślam się jaka musisz być szczęśliwa

Ale mnie macica boli ale to nie skurcze bo boli stale a nie momentami.

Wysłano z szajsunga, który wie lepiej.
__________________
ridja devojka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-30, 16:52   #996
didi9
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 482
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez AaaMarta Pokaż wiadomość
Dziewczyny, teraz mnie natchnęło- macie prześcieradła do gondoli ? Jeśli tak, to gdzie kupowałyście ??

Ja mam prześcieradła, kupiłam dwa białe w szare groszki tutaj :

http://fasolkowo-ami.pl/pl/searchque...,do,w%C3%B3zka

---------- Dopisano o 16:52 ---------- Poprzedni post napisano o 16:44 ----------

Olkka gratulacje!!!

Agu brawa dla Ciebie za rozkręcenie laktacji
didi9 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-30, 16:58   #997
ridja devojka
Zakorzenienie
 
Avatar ridja devojka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 671
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Ale mnie boli jak przy bardzo bolesnym okresie i podbrzusze i lędźwia.
Ale to chyba może tak być nie? Nie mam skurczy.

Wysłano z szajsunga, który wie lepiej.
__________________
ridja devojka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-30, 17:04   #998
Kissmisiaa
Zakorzenienie
 
Avatar Kissmisiaa
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 6 439
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Olka GRATULACJE !!!!

Cytat:
Napisane przez ridja devojka Pokaż wiadomość
On po prostu czasami ma problem z wyrażeniem swojego zdania w normalny sposób a jak się napije to już w ogóle potrafi zrobić wioche.
Juz mi przeszło.

Gratuluję dzidziusia!

Wysłano z szajsunga, który wie lepiej.
To dobrze
Cytat:
Napisane przez AaaMarta Pokaż wiadomość
Dziewczyny, teraz mnie natchnęło- macie prześcieradła do gondoli ? Jeśli tak, to gdzie kupowałyście ??
Ja na allegro coś około 8 zł z frotty
Cytat:
Napisane przez bianeczkaa Pokaż wiadomość
No i chcialam sie pochwalic ze moja waga jest juz nizsza od tej z przed ciazy
Super

Cytat:
Napisane przez CienSkrzydla Pokaż wiadomość
Gratuluję!

Zostawić was na półtorej dnia i prawie 20 stron do nadrobienia
Szalone

Dziś skwar okrutny ale to powoli ostatnia szansa żeby się gdzieś wybrać więc jedziemy poogladac zubry potem jakieś lody w karczmie...
Wczoraj byliśmy na grillu u wujka, poprosiliśmy kuzynke na chrzestna...

W nadchodzącym tygodniu idziemy wybierać ciasta i tort na wesele no i wybrać która salę na nasze ogroooomne wesele chcemy ^^ będzie ok 35 osób

Pisze tutaj i obserwuje brzuch, pierwszy raz widzę żeby tak śmiesznie się ruszał... Albo widzę jak synusiowi bije serduszko albo jak oddycha <3 niesamowity widok
Ja tez widzę jak dzidziuś oddycha w brzuszku
Cytat:
Napisane przez agu23gda Pokaż wiadomość
Dzieeczyny w koncu Bog mnoe wysluchal !!! Laktacja sie w koncu rozkrecila i moje dziecko nie gloduje. Od ok 10 sie zaczelo. Mala je i spi jak aniolek. I co najlepsze lezymy juz sobie razem w lozku w domu i dogorywamy
Gratki dla was
__________________
Filip
Kissmisiaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-30, 17:13   #999
olkka16
Rozeznanie
 
Avatar olkka16
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 981
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Dziękuję za gratulacje. Ok 4 obudził mnie okropny ból w krzyżu. W dole brzucha też były skurcze ale to był pikuś w porównaniu z plecami. Wzięłam prysznic, dopakowalam parę rzeczy i do szpitala. Jak mnie przyjmowali to już nie umiałam ustac na nogach. Przy przyjęciu okazało się że jest już rozwarcie na 8cm. Więc wszyscy , że świetnie, ale niestety za późno na znieczulenie. Dostalam jakiś zastrzyk w tyłek który miał pomóc się do końca rozwierac szyjce. Ale niestety skurcze były coraz krótsze (ja na prawdę nie czułam nic w brzuchu tylko same plecy). Z tego bólu ja zaczęłam wymiotowac i odplywac. Byłam cały czas podłączona do ktg, w pewnym momencie były przy mnie 3 położne i 2 lekarzy. Okazało się, że małemu niebezpiecznie niknie puls. No to kroplowka z oxy. Nic to nie dało. Kazali mi wstać i pochodzić, poskakac na piłce. Skurcze na stojąco to najgorszy ból w moim życiu. Zaczęły odchodzić wody. Weszły parte ale trwały może po 30sek. Zaczęłam pszec to znowu problem bo mały się cofal z kanału i był źle ułożony. Nade mną stało 6 osób kiwajac głowami, że niestety nie unikne cesarki o którą swoją drogą już blagalam w pewnym momencie. Ale zaparli się żeby próbować bo dobrze pre. W te 30 sek skurczu wszyscy na mnie krzyczeli żeby nie odpuszczać. Okazało się że mały się blokuje, dostałam zastrzyk ze znieczuleniem i położna naciela. Znowu parę prób, okazało się że trzeba naciąć bardziej. Więc znowu. I tutaj było jakoś 7-8 pchniec i poczułam, jak wychodzi. Położyli mi go na parę min na klatkę piersiową, ale ze ledwo widziałam na oczy to szybko wzięli do ważenia itd mój tz szedł z nimi. W między czasie wycisneli mi łożysko. Później znowu znieczulenie i szycie. A raczej haftowanie. Strasznie długo to trwało i aż się boję co tam mam.
Na koniec lekarze i położne pochwalili, że nie wierzyli że dam rade, że są pod wrażeniem - bardzo miłe to było. Teraz dopiero pierwszy raz usiadłam na łóżku ale kręci mi się w głowie i chyc niesamowity.
Ogólnie bardzo docenilam obecność tz który masowal ten cholerny krzyż, podnosił na duchu. Na koniec przeciął pepowine. Jestem z niego dumna bo ja jako osoba towarzysząca przy porodzie nie dała bym rady.
Mam nadzieję że nikogo nie wystrasze, szczerze opisałam co czuję- widok Michałka bezcenny i wynagradza trud.

Wysłane z mojego HTC Desire 620 przy użyciu Tapatalka
__________________
Odliczanie

Edytowane przez olkka16
Czas edycji: 2015-08-30 o 17:14
olkka16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-30, 17:26   #1000
malena1979
Zadomowienie
 
Avatar malena1979
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 310
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Olka, byłaś bardzo dzielna!
Agu, brawa za laktacje.
Tusia, jak widzisz, jeszcze wszystko może się rozwinąć. Głowa do góry!
malena1979 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-30, 17:28   #1001
Virves
Raczkowanie
 
Avatar Virves
 
Zarejestrowany: 2015-07
Lokalizacja: centrum
Wiadomości: 456
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez olkka16 Pokaż wiadomość
Dziękuję za gratulacje. Ok 4 obudził mnie okropny ból w krzyżu. W dole brzucha też były skurcze ale to był pikuś w porównaniu z plecami. Wzięłam prysznic, dopakowalam parę rzeczy i do szpitala. Jak mnie przyjmowali to już nie umiałam ustac na nogach. Przy przyjęciu okazało się że jest już rozwarcie na 8cm. Więc wszyscy , że świetnie, ale niestety za późno na znieczulenie. Dostalam jakiś zastrzyk w tyłek który miał pomóc się do końca rozwierac szyjce. Ale niestety skurcze były coraz krótsze (ja na prawdę nie czułam nic w brzuchu tylko same plecy). Z tego bólu ja zaczęłam wymiotowac i odplywac. Byłam cały czas podłączona do ktg, w pewnym momencie były przy mnie 3 położne i 2 lekarzy. Okazało się, że małemu niebezpiecznie niknie puls. No to kroplowka z oxy. Nic to nie dało. Kazali mi wstać i pochodzić, poskakac na piłce. Skurcze na stojąco to najgorszy ból w moim życiu. Zaczęły odchodzić wody. Weszły parte ale trwały może po 30sek. Zaczęłam pszec to znowu problem bo mały się cofal z kanału i był źle ułożony. Nade mną stało 6 osób kiwajac głowami, że niestety nie unikne cesarki o którą swoją drogą już blagalam w pewnym momencie. Ale zaparli się żeby próbować bo dobrze pre. W te 30 sek skurczu wszyscy na mnie krzyczeli żeby nie odpuszczać. Okazało się że mały się blokuje, dostałam zastrzyk ze znieczuleniem i położna naciela. Znowu parę prób, okazało się że trzeba naciąć bardziej. Więc znowu. I tutaj było jakoś 7-8 pchniec i poczułam, jak wychodzi. Położyli mi go na parę min na klatkę piersiową, ale ze ledwo widziałam na oczy to szybko wzięli do ważenia itd mój tz szedł z nimi. W między czasie wycisneli mi łożysko. Później znowu znieczulenie i szycie. A raczej haftowanie. Strasznie długo to trwało i aż się boję co tam mam.
Na koniec lekarze i położne pochwalili, że nie wierzyli że dam rade, że są pod wrażeniem - bardzo miłe to było. Teraz dopiero pierwszy raz usiadłam na łóżku ale kręci mi się w głowie i chyc niesamowity.
Ogólnie bardzo docenilam obecność tz który masowal ten cholerny krzyż, podnosił na duchu. Na koniec przeciął pepowine. Jestem z niego dumna bo ja jako osoba towarzysząca przy porodzie nie dała bym rady.
Mam nadzieję że nikogo nie wystrasze, szczerze opisałam co czuję- widok Michałka bezcenny i wynagradza trud.

Wysłane z mojego HTC Desire 620 przy użyciu Tapatalka
Gratuluje !!!!!

A swoją drogą Matko i córko jak ja sie BOJĘ
Virves jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-30, 17:40   #1002
petel
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 237
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez Pomidora Pokaż wiadomość
Nie ma focha, ja nieśmiała jestem i przebić się nie umiem A na koniec chyba nie potrafię Focha nie ma żadnego, bo nie ma powodu, hehe

I nie jesteś jedyną z kulą - od kilku tygodni mam wypadający dysk i wszędzie z kulą chodzę. Wiem o czym mówisz, wspominając o znaczących spojrzeniach
Ale coś kasowalas? Może po prostu nikt nie znał odpowiedzi na Twoje pytanie albo zanim dotarł do Twojego postu to już go nie było (ja to ciągle tylko nadrabiam).
No to witaj siostro w cierpieniu dobrze wiedzieć, że nie jestem jedyna, bo już się czułam jak absolutne widowisko

---------- Dopisano o 17:40 ---------- Poprzedni post napisano o 17:36 ----------

Cytat:
Napisane przez Blondynka17 Pokaż wiadomość
Ja tez o kuli popylalam na szczescie tylko przez tydzien bo teraz daje rade kustykac bez ale tez sie gapili!

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 00:00 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:50 ----------


Fajne te sowy tylko te kolory u mnie odpadaja..:/

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
O kolejna koleżanka
petel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-30, 17:42   #1003
ridja devojka
Zakorzenienie
 
Avatar ridja devojka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 671
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Ollka czyli nie miałaś skurczów. Boże to może ja juz rodzę tylko o tym nie wiem.

Wysłano z szajsunga, który wie lepiej.
__________________
ridja devojka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-30, 17:43   #1004
fatal21
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 2 729
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Może tak być.więc czy torba spakowana czy TŻ jest?czy ciepły prysznic ew nospa.łagodzi bol

Wysłane z mojego Nexus 4 przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 17:43 ---------- Poprzedni post napisano o 17:43 ----------

Jeśli od nie na pyt to na IP jedz

Wysłane z mojego Nexus 4 przy użyciu Tapatalka
__________________
Nasza cudowna Zosia jest z Nami od 12.12.2011))
fatal21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-30, 17:46   #1005
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 897
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez ridja devojka Pokaż wiadomość
Ollka czyli nie miałaś skurczów. Boże to może ja juz rodzę tylko o tym nie wiem.

Wysłano z szajsunga, który wie lepiej.
Moim zdaniem ridja skoro masz wątpliwości to to jeszcze nie są TE bóle.

Ola - twój opis porodu trzymał w napięciu jak film grozy. Z jednej strony super ze juz 8 cm, z drugiej to niebezpieczeństwo z tetnem. Szacun ze dałaś radę przy takich krótkich partych!
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif
owieczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-30, 17:47   #1006
petel
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 237
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez agu23gda Pokaż wiadomość
Nie bo ona na cycku wisi 24 na dobe. Nie moge rozkrecic laktacji ani mala ani laktatorem. Troche zawsze poleci a potem susza. Nawet laktator nic nie ciagnie. To mleko co daja do dokarmiana to dramat. Mala po nie odbija ciagle, ulewa fontanna z nosa i buzi i sraczka. O czkawce nie wspominam. A jak TZ przychodzi i sie nia zajmuje to ja ide sie kapac ale za cholere nie moge zasnac. W nocy moja dalej popalic a wspollokatorka swoja nakarmi i ida oboie spac. A ja z moja cala noc walcze. A tamta spi. A jak juz sie moja uspokoi i zasnie na troche to tamta wstaje ze swoja mala i znow nie idzie spac bo ona kompletnie nie uwaza zeby byc cicho. Bez kitu.. czuje sie jak kupa gowna.
A kiedy wychodzicie? Pewnie trochę minie nim dojdziesz do siebie po cc (choć Bianeczka rozwalila mnie wpisem o teście odkurzacza tydzień po cięciu , tez tak chcę!!!), ale w domu zawsze spokojniej. No i jest szansa, że jak Ty będziesz zrelaksowana, to laktacja pójdzie lepiej.
petel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-30, 17:48   #1007
fatal21
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 2 729
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Agu wyszla

Wysłane z mojego Nexus 4 przy użyciu Tapatalka
__________________
Nasza cudowna Zosia jest z Nami od 12.12.2011))
fatal21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-30, 17:50   #1008
petel
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 237
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez czarownica_tea Pokaż wiadomość
Ja tez nadal w dwupaku. Pełnia i balon nie podzialaly. Zaraz oxytocyna i cały dzień wycia z bólu pod ktg . Nie jestem stworzona do rodzenia
Biedna! Tyle tam siedzisz, męczą Cię i wciąż nic
petel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-30, 17:50   #1009
ridja devojka
Zakorzenienie
 
Avatar ridja devojka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 671
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Mam wątpliwości bo zawsze jest mowa o skurczach a mnie po prostu nadupia, mówiąc brzydko, jednostajnie. Minęła godzina. Nie wiem, może poczekam jeszcze trochę i pojadę na IP jak nie minie.

Wysłano z szajsunga, który wie lepiej.
__________________
ridja devojka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-30, 17:54   #1010
olkka16
Rozeznanie
 
Avatar olkka16
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 981
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Ridja mnie bolało ciągiem w domu, ale ból był tak mocny ze nie miałam wątpliwości że to to

Wysłane z mojego HTC Desire 620 przy użyciu Tapatalka
__________________
Odliczanie
olkka16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-30, 17:55   #1011
petel
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 237
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez agu23gda Pokaż wiadomość
W pozycji lezacej nie moge ze wzgledu na rane
Predzej sie zesram na rzadko i wszystko dookola zanim poloze sie na boku ale wszystkie inne juz probowalam. Poleci troche i koniec. Polozna mowi zeby przystawiac mimo to ale mala sie straszliwie zlosci jak tam juz nic nie leci. Jakby ja ze skory obdzierali. Zapowoetrza sie az sina. Wiec chyba tez nie o to chodzi w karmieniu piersia ona zestresowana i zaplakana. Ja tez bo dziecko glodne a nie moge nic zrobic. I dzisiaj nie dostane juz mleka do dokarmienia bo wg nich jej starcza tyle ile mam. Wiec nie wiem skad ten jej placz poparzonego dziecka gdy ni nie leci a jak ja odstawie to ssie wszystko do ma pod reka i dalej placze. Dramat. Jak tu dzis zostane to przysiegam, ze sie potne. To miejsce dodatkowo dolujaco zle na mnie wplywa. Na sali ze mna dziewczyna ma wczesniaka. 2 dni piewsze w inkubatorze a jak go dostala to od razu je, spi. Nie ma dziecka. Ona tez spi razem z mala. I dzisoaj wyjdzie na pewno. A ja nie spie od czwartku ani monitu i to mnie schizuje. Az mi sie w oczach ☠☠☠☠☠☠☠i
Oglądałam ostatnio na YT o karmieniu. Po cc polecali na boku (myślałam że ona jest ok i że ja tak będę, no i mnie trochę zmartwilas), futbolowa (spod pachy na siedząco, ale nie wiem, czy dasz rade siedzieć) i pollezaca (oparcie łóżka wysoko, że prawie siedzisz, nogi masz zgiete w kolanach i pod kolanami poduszki, a na brzuchu poduszkę, na której leży dzidzia)
petel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-30, 17:58   #1012
Rybulka
Zakorzenienie
 
Avatar Rybulka
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 5 029
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Olkka, gratulacje dziewczyno! Dużo zdrowis dla Ciebie i Michałka!

bianeczkaa, szacun za wagę! Wow, jestem pod wrażeniem, tak krótko po porodzie!

Agu, super, że już w domu A widzisz, rozkręciło się Teraz już będzie tylko lepiej
Rybulka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-30, 17:58   #1013
petel
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 237
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez Kissmisiaa Pokaż wiadomość
Jak mi się chce jajek gotowanych na twardo.
Ja mam fazę na chorizo, a niby nie można w ciąży, ech
petel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-30, 17:59   #1014
Rybulka
Zakorzenienie
 
Avatar Rybulka
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 5 029
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Ridja, to może być to- nie wszyscy mają regularne skurcze...
Rybulka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-30, 18:02   #1015
petel
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 237
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez asia1010 Pokaż wiadomość
U mnie jeszcze nie minęła druga doba od porodu. Mój mały jesZcze ze mną nie jest przez to ze urodził się 3 tyg wcześniej i miał podwyzszony cukier. Więc odwiedzam go w sali której leży. Póki co nie mam pokarmu a bardzo chciałabym mieć. Co trzy godziny pobudzam się laktatorem i liczę na cud. Może to po tym porodzie, cesarce i ogólnie całym stresie. W szpitalu jak jestem to wydaje mi się ze w ogóle inny świat nie istnieje że tylko ten tutaj matek dzieci i lekarzy. Najpierw wydawalo mi się ze jestem zła matka bo po 12 h od cc nie byłam u małego więc po 15 h już go przebieralam, potem mi się wydawało ze jestem zła matka bo nie mam pokarmu, potem się sto razy zastanawiam czy z moim dzieckiem wszystko ok, i tak w kolko.

---------- Dopisano o 13:20 ---------- Poprzedni post napisano o 13:18 ----------

Ja właśnie narazie małego Nie przystawiam pozostaje mi laktator i zaniesienie mleka którego narazie nie mam

---------- Dopisano o 13:23 ---------- Poprzedni post napisano o 13:20 ----------

Ja właśnie robię 7-5-3 ale dopiero od wczoraj
Nie martw się, nie dokladaj sobie na głowę. Jesteś najlepsza matką dla swojego dziecka i wszystko będzie dobrze.
A jak chcesz ryczec to rycz, takie Twoje prawo tuż po porodzie też

---------- Dopisano o 18:02 ---------- Poprzedni post napisano o 18:01 ----------

Cytat:
Napisane przez olkka16 Pokaż wiadomość
Melduję się już po porodzie. Michałek ma 56cm i 3440

Wysłane z mojego HTC Desire 620 przy użyciu Tapatalka
Niedzielny dzidziuś Gratulacje!
petel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-30, 18:03   #1016
201701300931
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 8 253
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

U czarownicy nadal nic. Jeszcze nie wie co dalej.

Mój dzieć potwornie leniwy dzisiaj. Aż mnie to denerwuje, a jestem przyzwyczajona do jego lenistwa...
201701300931 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-30, 18:08   #1017
petel
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 237
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez fatal21 Pokaż wiadomość
Agu wyszla

Wysłane z mojego Nexus 4 przy użyciu Tapatalka
A ja jak zwykle mam tyły w czytaniu (no jeden dzień przerwy, jeden dzień!)
petel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-30, 18:09   #1018
zuzulka_89
Zadomowienie
 
Avatar zuzulka_89
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Legionowo
Wiadomości: 1 000
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez agu23gda Pokaż wiadomość
Dzieeczyny w koncu Bog mnoe wysluchal !!! Laktacja sie w koncu rozkrecila i moje dziecko nie gloduje. Od ok 10 sie zaczelo. Mala je i spi jak aniolek. I co najlepsze lezymy juz sobie razem w lozku w domu i dogorywamy
Agu Gratulacje!!! Trzymam kciuki za Twoją laktacje! Jesteś super dzielna!!! Zobaczysz w domu będzie jeszcze lepiej!!





Cytat:
Napisane przez olkka16 Pokaż wiadomość
Dziękuję za gratulacje. Ok 4 obudził mnie okropny ból w krzyżu. W dole brzucha też były skurcze ale to był pikuś w porównaniu z plecami. Wzięłam prysznic, dopakowalam parę rzeczy i do szpitala. Jak mnie przyjmowali to już nie umiałam ustac na nogach. Przy przyjęciu okazało się że jest już rozwarcie na 8cm. Więc wszyscy , że świetnie, ale niestety za późno na znieczulenie. Dostalam jakiś zastrzyk w tyłek który miał pomóc się do końca rozwierac szyjce. Ale niestety skurcze były coraz krótsze (ja na prawdę nie czułam nic w brzuchu tylko same plecy). Z tego bólu ja zaczęłam wymiotowac i odplywac. Byłam cały czas podłączona do ktg, w pewnym momencie były przy mnie 3 położne i 2 lekarzy. Okazało się, że małemu niebezpiecznie niknie puls. No to kroplowka z oxy. Nic to nie dało. Kazali mi wstać i pochodzić, poskakac na piłce. Skurcze na stojąco to najgorszy ból w moim życiu. Zaczęły odchodzić wody. Weszły parte ale trwały może po 30sek. Zaczęłam pszec to znowu problem bo mały się cofal z kanału i był źle ułożony. Nade mną stało 6 osób kiwajac głowami, że niestety nie unikne cesarki o którą swoją drogą już blagalam w pewnym momencie. Ale zaparli się żeby próbować bo dobrze pre. W te 30 sek skurczu wszyscy na mnie krzyczeli żeby nie odpuszczać. Okazało się że mały się blokuje, dostałam zastrzyk ze znieczuleniem i położna naciela. Znowu parę prób, okazało się że trzeba naciąć bardziej. Więc znowu. I tutaj było jakoś 7-8 pchniec i poczułam, jak wychodzi. Położyli mi go na parę min na klatkę piersiową, ale ze ledwo widziałam na oczy to szybko wzięli do ważenia itd mój tz szedł z nimi. W między czasie wycisneli mi łożysko. Później znowu znieczulenie i szycie. A raczej haftowanie. Strasznie długo to trwało i aż się boję co tam mam.
Na koniec lekarze i położne pochwalili, że nie wierzyli że dam rade, że są pod wrażeniem - bardzo miłe to było. Teraz dopiero pierwszy raz usiadłam na łóżku ale kręci mi się w głowie i chyc niesamowity.
Ogólnie bardzo docenilam obecność tz który masowal ten cholerny krzyż, podnosił na duchu. Na koniec przeciął pepowine. Jestem z niego dumna bo ja jako osoba towarzysząca przy porodzie nie dała bym rady.
Mam nadzieję że nikogo nie wystrasze, szczerze opisałam co czuję- widok Michałka bezcenny i wynagradza trud.

Wysłane z mojego HTC Desire 620 przy użyciu Tapatalka
Olka jesteś mega dzielna!!! Podziwiam Cię i gratuluję, że masz już Michałka przy sobie
__________________
30.12.2009 r.
30.12.2012r.
07.02.2015r.
zuzulka_89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-30, 18:12   #1019
petel
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 237
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Kciuki w ogóle za wszystkie, co im się zaczyna (Ridja, może faktycznie jedz, bo będziesz tylko się głowic i głowic) i te, co już bardzo chcą ja sobie jeszcze poczekam, mnie się nie spieszy...
Dzień w ogóle do niczego, wszystko doprowadza mnie do płaczu (łącznie z piosenkami) albo szału.
Dobrze, że piszecie, że Wasze dzieci też szaleją, bo mój sobie regularne przemarsze wojsk uskutecznia w brzuchu i ciągle się zastanawiam, czy to normalne na tym etapie...
petel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-08-30, 18:15   #1020
Małgosia89
Zakorzenienie
 
Avatar Małgosia89
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 4 042
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez Danaeee84 Pokaż wiadomość
U czarownicy nadal nic. Jeszcze nie wie co dalej.

Mój dzieć potwornie leniwy dzisiaj. Aż mnie to denerwuje, a jestem przyzwyczajona do jego lenistwa...
Moj tez dzis jest leniuchem okropnym
__________________
ludzie boją się zmian, nawet na lepsze...

Nasz mały cud...


Małgosia89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-09-18 06:07:39


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:23.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.