Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :) - Strona 91 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-09-05, 15:00   #2701
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 897
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez aakkzzii Pokaż wiadomość
Owca ty spakowana ?
No właśnie zaraz idę się przepakować w jedną walizkę taką jak do bagażu podręcznego. Stwierdziłam że tak będzie wygodniej niż na dwie torby bez kółek bo z tej patologii prawdopodobnie będę musiała przenieść się sama i nie ogarnę dźwigania dwóch toreb
A Ty? Też się powinnaś spakować do końca z założeniem że cię wezwą na cc.
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif
owieczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-05, 15:09   #2702
olkka16
Rozeznanie
 
Avatar olkka16
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 981
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez czarownica_tea Pokaż wiadomość
No dobra to czas na opis porodu, te które nie rodziły może niech nie czytają :

25.08 stawiłam się na IP na indukcję z racji cukrzycy. Zostałam przyjęta, zbadana (mało delikatnie) i pomimo C. albicans w posiewie zadecydowano o przyjęciu. Trafiłam na blok porodowy pod KTG i dostałam ok 11 oxytocynę. Leżałam plackiem do 22 i wtedy zadecydowano, że nie ma żadnych skurczów porodowych, odłączono, dano leki na wyciszenie skurczów macicy (takie bóle miesiączkowe). Następnego dnia trafiłam na patologię ciąży gdzie poleżałam do wieczora bo wtedy na KTG skoczyło tętno Małej, ja miałam wysokie ciśnienie i rzygałam jak kto. Przeniesiono mnie na porodówkę bo może cc bo może coś. I tak na tej porodówce (na której nic nie wolno) leżałam do soboty kiedy zadecydowano o drugiej indukcji bo posiew był dobry. Założono wieczorem balon do szyjki (bolało jak cholera) a w niedzielę rozkręcono oxy. Nic nie drgnęło. Wieczorem przeniesiono mnie na patologie ciąży. Poniedziałek, wtorek nic się nie działo, w środę wieczorem zaczęły się skurcze, niestety w badaniu rozwarcie 1 palec, był masaż i nieco drgnęło. Całą noc nie spałam, w czwartek badanie i nadal kijowe rozwarcie a skurcze coraz gorsze. W czwartek o 19 przeniesiono mnie na porodówkę bo Małej tętno spadało do 70. Szybkie badanie i rozwarcie nadal 2 cm, obiecano, że jak będzie 3 dostanę ZZO. A tak na razie podtlenek azotu. Na początku gaz działał ale potem skurcze narastały i pomimo braku rozwarcia zaczęły się skurcze parte. Wyłam jak durna no bo przeć nie mogłam. Na szczęście rozwarło się do 3 cm, przyszedł anastezjolog i dostałam zzo. Dostałam 5 dawek co 1,5h- poszłam spać, TŻ też i tak w tym czasie rozwarcie zrobiło się 9. Zmieniły się położne i 7:15 przyszła nowa położna (cudowna, będę jej wdzięczna do końca życia) i powiedziała, że zaraz będzie 10 cm i urodzę. 10 zrobiło się 7:30 o 7:40 II faza porodu. Mogłam przeć jak chciałam, namawiała, żeby w kucki i tak szło najlepiej. Na 3 ostatnie parte weszłam na to łóżko porodowe na siedząco i Mała wyskoczyła 8:05. Cały czas położna chroniła krocze więc skończyło się na małym nacięciu (mam 2 szwy). Dostałam Małą na klatkę i mogłam ją przytulać. Niestety wtedy przestało być różowo, łożysko było niepełne więc podpisałam zgodę na łyżeczkowanie. Założyli mi 2 szwy zewnętrzne i zaczęło się szukanie skąd jest krwotok. Zaczęło mi spadać ciśnienie, miałam 50/36, straciłam ok 700 ml krwi, zakłuto mi venflon w zgięcie, poszły płyny plus taki żelowy preparat na uzupełnienie krwi, tlen, wezwano anastezjologa, na sali zrobiło się chyba ze 20 osób. Wiem, że straciłam przytomność. Udało się opanować krwotok i jakoś mnie pozbierali. Niestety przez 4h nie udało mi się wstać, kręciło mi się w głowie. Po przeniesieniu na położnictwo dostałam kolejne płyny, kazali mi dużo pić i powoli jakoś dochodzę do siebie. Mam żelazo domięśniowo, w tabletkach, dietę bogatą w żelazo i bronię się rękami i nogami przed transfuzją. Ala jest zdrowa 10/10 i mogłbyśmy iść jutro do domu ale ze względu na mnie zostaniemy do poniedziałku
Współczuję serdecznie takiego porodu, strasznie Cię wymeczyli. Dobrze, że mała zdrowa, trzymam kciuki za to żebyś jak najszybciej doszła do siebie.


Wysłane z mojego HTC Desire 620 przy użyciu Tapatalka
__________________
Odliczanie
olkka16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-05, 15:10   #2703
aakkzzii
Zakorzenienie
 
Avatar aakkzzii
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: WWA
Wiadomości: 8 347
GG do aakkzzii
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez owieczkaa Pokaż wiadomość
No właśnie zaraz idę się przepakować w jedną walizkę taką jak do bagażu podręcznego. Stwierdziłam że tak będzie wygodniej niż na dwie torby bez kółek bo z tej patologii prawdopodobnie będę musiała przenieść się sama i nie ogarnę dźwigania dwóch toreb
A Ty? Też się powinnaś spakować do końca z założeniem że cię wezwą na cc.
Jestem spakowana od 2 miesięcy hehe
__________________
bardzo przepraszam za błędy ortograficzne !
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3cwa1wu9i2qk0.png

wymianki
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1112886
aakkzzii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-05, 15:12   #2704
malaja86
Rozeznanie
 
Avatar malaja86
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 895
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

A ja mam dwie torby. Jedną z rzeczki dla mnie na porodówkę i kilka rzeczy dla małej zanim- ubranko mimo że dają i to co zajmuje najwiecej miejsca rożek. W drugiej torbie jest reszta rzeczy dla małej.

Moze bardziej przydałą by sie walizka ale ich nie lubię. Uraz z dzieciństwa. Pojechałam na pierwsze kolonie po pierwsżej klasie Sp. Mama mnie spakowała nawet było troche luzu a jak trzeba było sie spakować na powrót to nie dosc że zamek sie popsuł to jeszcze miałam 2 reklamówki jakies rzeczy w plecaku podręcznym.
Wiem ze to wynikało z braku umiejętności ale uraz został :p
__________________
udało się - będziemy rodzicami
malaja86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-05, 15:20   #2705
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 897
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez malaja86 Pokaż wiadomość
A ja mam dwie torby. Jedną z rzeczki dla mnie na porodówkę i kilka rzeczy dla małej zanim- ubranko mimo że dają i to co zajmuje najwiecej miejsca rożek. W drugiej torbie jest reszta rzeczy dla małej.

Moze bardziej przydałą by sie walizka ale ich nie lubię. Uraz z dzieciństwa. Pojechałam na pierwsze kolonie po pierwsżej klasie Sp. Mama mnie spakowała nawet było troche luzu a jak trzeba było sie spakować na powrót to nie dosc że zamek sie popsuł to jeszcze miałam 2 reklamówki jakies rzeczy w plecaku podręcznym.
Wiem ze to wynikało z braku umiejętności ale uraz został :p
Dwie torby mają sens jak się poród sam zacznie. I w takiej sytuacji bym się nie przepakowywała bo mąż byłby cały czas przy mnie. No ale to się nie stało więc plany walizkowe też trzeba dostosować.

Walizki też mnie napawają lękiem, szczególnie po akcji jak w środku podróży zostałam z rączką od walizki (tą do ciągnięcia) i walizką osobno przy Centralnym w Warszawie, pociąg za pół godziny. Wtedy kupiłam najdroższą walizkę w historii świata w podziemiach i w pośpiechu się przepakowywałam. Na szczęście starą walizkę udało mi się "porzucić" w sklepie w którym kupiłam nową. KOSZMAR.
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif
owieczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-05, 15:26   #2706
party_girl7
Zakorzenienie
 
Avatar party_girl7
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 385
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Powycieralam te podłogi na kolanach, byłam tez w parku na spacerze odetchnąć bo Tż mnie zdenerwował bo pół godz nie odbierał tel a wiedziałam że jest sam w pracy i juz byłam pewna że coś mu się stało. Na szczęście w końcu oddzwonił ze wszystko ok, ehhh faceci... na pocieszenie odebrał mi laktator nowy nieużywany za mniej niż pół ceny ten avent ciekawa jestem jaki będzie.
Idę zjeść obiadek, a potem mam jabłecznik na deser, teściowie poza domem ale teściowa przygotowała mi wczoraj obiad i ciasto żebym nic nie musiała robić
__________________
20.02.2014 24.07.2017
nasze szczęście 24.09.15r.
party_girl7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-05, 15:35   #2707
elcia88
Wtajemniczenie
 
Avatar elcia88
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 2 738
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Czarownica chyba najstraszniejszy i najdluzszy poród jaki czytałam. Biedactwo. Dobrze ze z malą ok. Ty wypoczywaj. Tulam
__________________
z moim skarbem od 29.01.2006
formalnie żona swojego męża 14.07.2012
a teraz czekamy na dzidzie
elcia88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-05, 15:35   #2708
Virves
Raczkowanie
 
Avatar Virves
 
Zarejestrowany: 2015-07
Lokalizacja: centrum
Wiadomości: 456
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez czarownica_tea Pokaż wiadomość
No dobra to czas na opis porodu, te które nie rodziły może niech nie czytają

25.08 stawiłam się na IP na indukcję z racji cukrzycy. Zostałam przyjęta, zbadana (mało delikatnie) i pomimo C. albicans w posiewie zadecydowano o przyjęciu. Trafiłam na blok porodowy pod KTG i dostałam ok 11 oxytocynę. Leżałam plackiem do 22 i wtedy zadecydowano, że nie ma żadnych skurczów porodowych, odłączono, dano leki na wyciszenie skurczów macicy (takie bóle miesiączkowe). Następnego dnia trafiłam na patologię ciąży gdzie poleżałam do wieczora bo wtedy na KTG skoczyło tętno Małej, ja miałam wysokie ciśnienie i rzygałam jak kto. Przeniesiono mnie na porodówkę bo może cc bo może coś. I tak na tej porodówce (na której nic nie wolno) leżałam do soboty kiedy zadecydowano o drugiej indukcji bo posiew był dobry. Założono wieczorem balon do szyjki (bolało jak cholera) a w niedzielę rozkręcono oxy. Nic nie drgnęło. Wieczorem przeniesiono mnie na patologie ciąży. Poniedziałek, wtorek nic się nie działo, w środę wieczorem zaczęły się skurcze, niestety w badaniu rozwarcie 1 palec, był masaż i nieco drgnęło. Całą noc nie spałam, w czwartek badanie i nadal kijowe rozwarcie a skurcze coraz gorsze. W czwartek o 19 przeniesiono mnie na porodówkę bo Małej tętno spadało do 70. Szybkie badanie i rozwarcie nadal 2 cm, obiecano, że jak będzie 3 dostanę ZZO. A tak na razie podtlenek azotu. Na początku gaz działał ale potem skurcze narastały i pomimo braku rozwarcia zaczęły się skurcze parte. Wyłam jak durna no bo przeć nie mogłam. Na szczęście rozwarło się do 3 cm, przyszedł anastezjolog i dostałam zzo. Dostałam 5 dawek co 1,5h- poszłam spać, TŻ też i tak w tym czasie rozwarcie zrobiło się 9. Zmieniły się położne i 7:15 przyszła nowa położna (cudowna, będę jej wdzięczna do końca życia) i powiedziała, że zaraz będzie 10 cm i urodzę. 10 zrobiło się 7:30 o 7:40 II faza porodu. Mogłam przeć jak chciałam, namawiała, żeby w kucki i tak szło najlepiej. Na 3 ostatnie parte weszłam na to łóżko porodowe na siedząco i Mała wyskoczyła 8:05. Cały czas położna chroniła krocze więc skończyło się na małym nacięciu (mam 2 szwy). Dostałam Małą na klatkę i mogłam ją przytulać. Niestety wtedy przestało być różowo, łożysko było niepełne więc podpisałam zgodę na łyżeczkowanie. Założyli mi 2 szwy zewnętrzne i zaczęło się szukanie skąd jest krwotok. Zaczęło mi spadać ciśnienie, miałam 50/36, straciłam ok 700 ml krwi, zakłuto mi venflon w zgięcie, poszły płyny plus taki żelowy preparat na uzupełnienie krwi, tlen, wezwano anastezjologa, na sali zrobiło się chyba ze 20 osób. Wiem, że straciłam przytomność. Udało się opanować krwotok i jakoś mnie pozbierali. Niestety przez 4h nie udało mi się wstać, kręciło mi się w głowie. Po przeniesieniu na położnictwo dostałam kolejne płyny, kazali mi dużo pić i powoli jakoś dochodzę do siebie. Mam żelazo domięśniowo, w tabletkach, dietę bogatą w żelazo i bronię się rękami i nogami przed transfuzją. Ala jest zdrowa 10/10 i mogłbyśmy iść jutro do domu ale ze względu na mnie zostaniemy do poniedziałku
Matko i córko aż się popłakałam.

Całe szczęście, że z małą wszystko dobrze i mam nadzieję Ty też wrócisz do pełni zdrowia. Trzymam mocno kciuki, aby stało się to jak najszybciej.
Virves jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-05, 15:41   #2709
Mediona
Zadomowienie
 
Avatar Mediona
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 996
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Czarownica_tea masakra z tym wywoływaniem, lyzeczkowaniem i utrata krwi. Ale fajnie ze Ala szybko pozniej wyskoczyla ze trafilas na dobra polozna.
__________________
02.07.2001
24.12.2008
12.11.2011
19.09.2015 Mała Mi.
http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/21309
Mediona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-05, 15:51   #2710
TusiaeM
Zakorzenienie
 
Avatar TusiaeM
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Z laptopa
Wiadomości: 4 443
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Czarownica_tea jestes bohaterka!!! Podziwiam Cie jak dałaś radę nie przeć, bo ja miałam kilka skurczy przy których musialam leżeć na boku aby mala się przekręcila i mialam nie przeć, ale mogłam popierać i trzesla mna strasznie, a co dopiero w ogole nie móc...
__________________

I like my money right where I can see it... hanging in my closet!


My life is happening now, not in a one or two years, but now.
TusiaeM jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-05, 16:01   #2711
201701300931
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 8 253
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Za mną przyjemny dzień dzisiaj. Pojechaliśmy do muzeum motoryzacji, które stoi na terenie zameczku. Dookoła tereny zielone, jezioro, ludzi jak na lekarstwo, więc można było w spokoju pospacerować i się dotlenić Mały strasznie brykał w podróży, ale na zewnątrz za nic nie chce wyjść...
201701300931 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-05, 16:08   #2712
malaja86
Rozeznanie
 
Avatar malaja86
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 895
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Widzialyscie na fb że u fatal się zaczęło
__________________
udało się - będziemy rodzicami
malaja86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-05, 16:14   #2713
aakkzzii
Zakorzenienie
 
Avatar aakkzzii
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: WWA
Wiadomości: 8 347
GG do aakkzzii
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Co zaczęło ? Jak ona już wraca z Kajetanem do domu
__________________
bardzo przepraszam za błędy ortograficzne !
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3cwa1wu9i2qk0.png

wymianki
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1112886
aakkzzii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-05, 16:56   #2714
Mediona
Zadomowienie
 
Avatar Mediona
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 996
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Niewiem czy sie cos nie dzieje ze mna. Od rana mam bardzo duzo śluzu takiego glutowatego o barwie zolto-brazowej. 2 razy mialam wilgotne majtki ale tak nie duzo ( powachalam ale nie smierdzialo na mocz) więc niewiem co to dokladnie bylo. A teraz chyba zaczyna mnie bolec podbrzusze no i przeczyscilo mnie przed chwila. Narazie nie panikuje. Upieklam przed chwila ciasto smietanowe ze sliwkami wiec chwile odpoczne zabieram ciasto i jade do szwagierki. I zobaczymy.
__________________
02.07.2001
24.12.2008
12.11.2011
19.09.2015 Mała Mi.
http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/21309
Mediona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-05, 17:00   #2715
elcia88
Wtajemniczenie
 
Avatar elcia88
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 2 738
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez Mediona Pokaż wiadomość
Niewiem czy sie cos nie dzieje ze mna. Od rana mam bardzo duzo śluzu takiego glutowatego o barwie zolto-brazowej. 2 razy mialam wilgotne majtki ale tak nie duzo ( powachalam ale nie smierdzialo na mocz) więc niewiem co to dokladnie bylo. A teraz chyba zaczyna mnie bolec podbrzusze no i przeczyscilo mnie przed chwila. Narazie nie panikuje. Upieklam przed chwila ciasto smietanowe ze sliwkami wiec chwile odpoczne zabieram ciasto i jade do szwagierki. I zobaczymy.
No ale ta barwa taka niepokojąca.
Kontroluj.

A mi mały chce chyba brzuch rozerwać. Niby ma mało miejsca ale chyba szpagaty tam robi z saltem😜
__________________
z moim skarbem od 29.01.2006
formalnie żona swojego męża 14.07.2012
a teraz czekamy na dzidzie
elcia88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-05, 17:01   #2716
malena1979
Zadomowienie
 
Avatar malena1979
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 310
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Czarownica, czapki z głów. Co za hardcore!
malena1979 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-05, 17:09   #2717
Mten
Rozeznanie
 
Avatar Mten
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 788
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez czarownica_tea Pokaż wiadomość
No dobra to czas na opis porodu, te które nie rodziły może niech nie czytają

25.08 stawiłam się na IP na indukcję z racji cukrzycy. Zostałam przyjęta, zbadana (mało delikatnie) i pomimo C. albicans w posiewie zadecydowano o przyjęciu. Trafiłam na blok porodowy pod KTG i dostałam ok 11 oxytocynę. Leżałam plackiem do 22 i wtedy zadecydowano, że nie ma żadnych skurczów porodowych, odłączono, dano leki na wyciszenie skurczów macicy (takie bóle miesiączkowe). Następnego dnia trafiłam na patologię ciąży gdzie poleżałam do wieczora bo wtedy na KTG skoczyło tętno Małej, ja miałam wysokie ciśnienie i rzygałam jak kto. Przeniesiono mnie na porodówkę bo może cc bo może coś. I tak na tej porodówce (na której nic nie wolno) leżałam do soboty kiedy zadecydowano o drugiej indukcji bo posiew był dobry. Założono wieczorem balon do szyjki (bolało jak cholera) a w niedzielę rozkręcono oxy. Nic nie drgnęło. Wieczorem przeniesiono mnie na patologie ciąży. Poniedziałek, wtorek nic się nie działo, w środę wieczorem zaczęły się skurcze, niestety w badaniu rozwarcie 1 palec, był masaż i nieco drgnęło. Całą noc nie spałam, w czwartek badanie i nadal kijowe rozwarcie a skurcze coraz gorsze. W czwartek o 19 przeniesiono mnie na porodówkę bo Małej tętno spadało do 70. Szybkie badanie i rozwarcie nadal 2 cm, obiecano, że jak będzie 3 dostanę ZZO. A tak na razie podtlenek azotu. Na początku gaz działał ale potem skurcze narastały i pomimo braku rozwarcia zaczęły się skurcze parte. Wyłam jak durna no bo przeć nie mogłam. Na szczęście rozwarło się do 3 cm, przyszedł anastezjolog i dostałam zzo. Dostałam 5 dawek co 1,5h- poszłam spać, TŻ też i tak w tym czasie rozwarcie zrobiło się 9. Zmieniły się położne i 7:15 przyszła nowa położna (cudowna, będę jej wdzięczna do końca życia) i powiedziała, że zaraz będzie 10 cm i urodzę. 10 zrobiło się 7:30 o 7:40 II faza porodu. Mogłam przeć jak chciałam, namawiała, żeby w kucki i tak szło najlepiej. Na 3 ostatnie parte weszłam na to łóżko porodowe na siedząco i Mała wyskoczyła 8:05. Cały czas położna chroniła krocze więc skończyło się na małym nacięciu (mam 2 szwy). Dostałam Małą na klatkę i mogłam ją przytulać. Niestety wtedy przestało być różowo, łożysko było niepełne więc podpisałam zgodę na łyżeczkowanie. Założyli mi 2 szwy zewnętrzne i zaczęło się szukanie skąd jest krwotok. Zaczęło mi spadać ciśnienie, miałam 50/36, straciłam ok 700 ml krwi, zakłuto mi venflon w zgięcie, poszły płyny plus taki żelowy preparat na uzupełnienie krwi, tlen, wezwano anastezjologa, na sali zrobiło się chyba ze 20 osób. Wiem, że straciłam przytomność. Udało się opanować krwotok i jakoś mnie pozbierali. Niestety przez 4h nie udało mi się wstać, kręciło mi się w głowie. Po przeniesieniu na położnictwo dostałam kolejne płyny, kazali mi dużo pić i powoli jakoś dochodzę do siebie. Mam żelazo domięśniowo, w tabletkach, dietę bogatą w żelazo i bronię się rękami i nogami przed transfuzją. Ala jest zdrowa 10/10 i mogłbyśmy iść jutro do domu ale ze względu na mnie zostaniemy do poniedziałku
Czarownica szczerze Cie podziwiam. Wiele przeszłas a dodatkowo poród który byl chyba najstraszniejszym o jakim słyszałam :-(
normalnie jesteś chyba niezniszczalna Kobieto!
__________________
21.09.2015 Będę mamą Czekamy na Tymonka
Mten jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-05, 17:10   #2718
party_girl7
Zakorzenienie
 
Avatar party_girl7
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 385
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez elcia88 Pokaż wiadomość
No ale ta barwa taka niepokojąca.
Kontroluj.

A mi mały chce chyba brzuch rozerwać. Niby ma mało miejsca ale chyba szpagaty tam robi z saltem😜
Tez u mnie dziś takie wygibasy

Laktator super, pasuje nie tylko do butelek avent ale też do MAM, nowych Canpol, jedynie do tommee tippee nie pasuje.
__________________
20.02.2014 24.07.2017
nasze szczęście 24.09.15r.
party_girl7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-05, 17:12   #2719
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 897
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Mediona - ten śluz to zapewne czop. Jak podbarwiony na brunatno to wszystko ok, żywa krew byłaby niepokojąca. Oby to był początek

czarownica - jesteś bohaterką, podziwiam że się udało!
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif
owieczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-05, 17:20   #2720
ridja devojka
Zakorzenienie
 
Avatar ridja devojka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 671
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Czarownica aż mi słabo jak czytam...
Mi praktycznie minęło. Zjadłam nawet obiad bo przestało mnie mdlic. Dalej się nie czuje pełna sił no ale ciąża

Wysłano z szajsunga, który wie lepiej.
__________________
ridja devojka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-05, 17:58   #2721
aakkzzii
Zakorzenienie
 
Avatar aakkzzii
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: WWA
Wiadomości: 8 347
GG do aakkzzii
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Ridia żeś wspomniała o tych wymiotach i ja juz po i non stop mnie muli teraz. Blee
__________________
bardzo przepraszam za błędy ortograficzne !
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3cwa1wu9i2qk0.png

wymianki
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1112886
aakkzzii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-05, 17:59   #2722
misiskuku
Zadomowienie
 
Avatar misiskuku
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 1 432
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Czarownica - szacun, że dałaś radę!

wczorajszy plan zrealizowany tylko wyjazd na porodówkę mi się nie udał.. rano baraszkowaliśmy z Tż, później tak mnie wszystko bolało, że ledwo się ruszałam.. posiedziałam trochę u mamy, później byłam u sióstr (wszyscy tylko kiedy i kiedy) a teraz będę odpoczywać.. nudy.
__________________
Alicja 12.09.2015 r.
misiskuku jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-05, 18:14   #2723
Virves
Raczkowanie
 
Avatar Virves
 
Zarejestrowany: 2015-07
Lokalizacja: centrum
Wiadomości: 456
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Ale dziś tu leniwie. Albo zaczęły się masowe porody, albo macie dziś taki humor jak ja czyli do doopy

Odwiedził nas diś szwagier z żoną, ale niezbyt długa wizyta, a teraz siedze sama i dołuje bo tz poszedł ciut ogarnąć nasze m po pierwszej fazie remontu
Virves jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-05, 18:23   #2724
czarownica_tea
Zakorzenienie
 
Avatar czarownica_tea
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 6 750
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Mi bardzo dużo dała obecność TŻta, zzo i miła i wyrozumiała położna, która widziała że jestem już bardzo zmęczona :/. Ale drugi raz nie dałabym sie na to namówić.
__________________
Mama małej czarowniczki Alki



czarownica_tea jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-05, 18:28   #2725
ridja devojka
Zakorzenienie
 
Avatar ridja devojka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 671
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez czarownica_tea Pokaż wiadomość
Ale drugi raz nie dałabym sie na to namówić.
Na dziecko? Poród sn?

Mnie już nie mdli ani nic ale dalej jestem słaba, serio to przez ten seks? Już więcej nie chce jak ma mnie tak składać pół dnia...
__________________
ridja devojka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-05, 18:28   #2726
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 897
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Ja się zbieram dosłownie i mentalnie na jutrzejszą akcję. Tak jak trudno się czeka aż się samo zacznie tak samo trudno na tą godzinę zero.

Z przyjemności jeszcze enema mnie czeka dzisiaj.
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif
owieczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-05, 18:31   #2727
aakkzzii
Zakorzenienie
 
Avatar aakkzzii
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: WWA
Wiadomości: 8 347
GG do aakkzzii
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez owieczkaa Pokaż wiadomość
Ja się zbieram dosłownie i mentalnie na jutrzejszą akcję. Tak jak trudno się czeka aż się samo zacznie tak samo trudno na tą godzinę zero.

Z przyjemności jeszcze enema mnie czeka dzisiaj.
No masz pewnik ze pojedziesz. Ja nie wiem nic dlatego taki luzak ze mnie... no ale co no może. A nóż widelec
jeść mi się chce obiadku takiego pysznego. Ale robić mi się nie chce. Ehh
__________________
bardzo przepraszam za błędy ortograficzne !
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3cwa1wu9i2qk0.png

wymianki
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1112886
aakkzzii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-05, 18:33   #2728
owieczkaa
Zakorzenienie
 
Avatar owieczkaa
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 7 897
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Cytat:
Napisane przez aakkzzii Pokaż wiadomość
No masz pewnik ze pojedziesz. Ja nie wiem nic dlatego taki luzak ze mnie... no ale co no może. A nóż widelec
jeść mi się chce obiadku takiego pysznego. Ale robić mi się nie chce. Ehh
Jak Ciebie wezmą to z zaskoczenia i nie będzie czasu na zastanawianie się.

A jak w końcu postanowiłaś z transportem jakby kazali jechać? Taksa?
__________________
Mała owca już z nami!
http://www.szipszop.pl/tickers/26518.gif
owieczkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-05, 18:36   #2729
aakkzzii
Zakorzenienie
 
Avatar aakkzzii
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: WWA
Wiadomości: 8 347
GG do aakkzzii
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)

Nie no pojedziemy samochodem ja bd prowadzić
__________________
bardzo przepraszam za błędy ortograficzne !
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3cwa1wu9i2qk0.png

wymianki
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1112886
aakkzzii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-05, 18:44   #2730
grita
Rozeznanie
 
Avatar grita
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 986
Dot.: Mamusie wrześniowe 2015 r. cz. X :)


Widzę, że na razie cisza na wątku... U mnie też nic się nie dzieje. Trochę mnie popołudniu pomęczyły straszaki i Zaczynam tracić nadzieję na ten weekend... Też mnie do każdy dzwoni i pisze z pytaniami: czy już? jak się czujesz? jeszcze w dwupaku? Oszaleć można
Każdemu wyraźnie mówię, że jak urodzę to damy z tżtem znać, ale chyba nie dociera
grita jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-09-18 06:07:39


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:44.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.