|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1801 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 640
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Cytat:
a wózek jest już u mnie, złożymy go jak mąż wróci i wrzucę fotkę, póki co sprawdziłam tylko czy jest wszystko co zamawiałam i się zgadza zdziwiło mnie tylko że ten śpiworek jest taki ogromny, nie widziałam go wcześniej i inaczej go sobie wyobrażałam.Cytat:
)Cytat:
i obróciła się, zdolniacha a co do sn to faktycznie takie zmienianie wersji co wizytę jest irytujące nie masz może możliwości skonsultować się z innym lekarzem?
__________________
Happiness only real when shared
|
|||
|
|
|
#1802 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 1 390
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Cytat:
![]() Ręczniki, pościel, prześcieradła na 60, reszta na 40, chyba, że na metce było wyraźnie, że 30 ![]() ---------- Dopisano o 13:35 ---------- Poprzedni post napisano o 13:30 ---------- Cytat:
podglądałam na starą kartę ciąży i pierwsza córcia na tym etapie miała już 1720g, także druga będzie drobniejsza ![]() Właśnie też się nad tym zastanawiałam... ale w końcu wymyśliłam tą ciocię położną żeby mi doradziła, muszę się z nią umówić na przyszły tydzień i posłuchać co mi poopowiada ![]() ---------- Dopisano o 13:38 ---------- Poprzedni post napisano o 13:35 ---------- Idę budzić swoją księżniczkę, bo niedługo trzeba iść po Filipka do przedszkola.... |
||
|
|
|
#1803 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 640
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Cytat:
a jak się okaże, że jednak nie ma sensu ryzykować to pewnie lekarze bez problemu skierują Cię na CC ![]() ja Dobrusię pomierzoną będę miała dopiero na USG 21.09, muszę trochę jeszcze cierpliwie poczekać
__________________
Happiness only real when shared
|
|
|
|
|
#1804 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 493
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Amelia16, super, że z malutką wszystko dobrze
![]() Lekarz Ci tylko namieszał tymi zmianami decyzji. Dobry pomysł, żeby skonsultować to z ciocia położną
__________________
Nasz ślub 16.08.2014 2740g 52 cm |
|
|
|
#1805 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 1 390
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Cytat:
![]() chciałabym, ale co z zagrożeniem? Ech.. Od razu mam jakieś koszmarne myśli, że nie chciałabym osierocić swoich dzieci, no masakra, myślałam, że jak się prześpię to mi minie, ale ciągle to za mną chodzi Ooo to dopiero będzie co ważyć za te 10 dni ---------- Dopisano o 13:48 ---------- Poprzedni post napisano o 13:46 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
#1806 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 1 219
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Amelia poradź się innego lekarza, jeśli do obecnego nie masz zaufania. Myślę, że twój obecny wie co robi proponując SN. Bądź dobrej myśli.
Dziewczyny wy to anioły jesteście jak was czytam, to historie o teściowych, rodzinie, mężach. Ja to jestem hetera chyba jakaś. Nie jedno dorosłego chłopa na budowie do płaczu umiem doprowadzić jak mnie wkurzy w pracy i nie wykonuje moich poleceń. Moja teściowa tez miała zapędy do wtracania się na początku ale szybko to ukruciłam. Teraz to mam wrażenie, że trochę się mnie boi :-P No ale to ja...mam nadzieje, Srebna_smuga ze jakoś temat opanujesz. Do mnie przyszedł dziś wózek, no w szoku jestem, cały wyprawy i wygląda bardzo dobrze. Jakoś delikatnie do używał poprzedni właściciel chyba Kupiłam ten minky i tkaninę i szyję kocyk dla małej. Mam dziś wolne w pracy i rano myślałam, że fikne z nudów to wymyśliłam sobie szycie. Jeszcze mnie czeka malowanie kołyski ale to musze farbę najpierw kupić.
|
|
|
|
#1807 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 865
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Cytat:
Czasem mnie głupie myśli nachodzą, że się nieźle wpakowałam.... Cytat:
Cytat:
|
|||
|
|
|
#1808 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Cytat:
No i ciekawa jestem Ciebie jak ty chłopów opieprzasz na budowie- to musi być niezły widok lubię takie babki![]() Skąd Wy umiecie szyć... ja chciałam uszyć te literki co tu podawałyście linki do nich.. ale ja niezbyt umiem
__________________
13.08.2010- Razem 09.2011- Zaręczyny 29.06.2013- Ślub 12.03.2015 II Kreski |
|
|
|
|
#1809 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 1 219
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Dzika Ropucha ja jestem wymagająca ale cierpliwa
...do czasu po prostu. Zawód mnie tego nauczył. Ja nie umiem szyć, uczę się sama, mam maszynę z Lidla a ten kocyk to w sumie prościzna. Oby wyszedł mi w miarę prosty haha. |
|
|
|
#1810 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Ja z minky szyję małej maskotki. Planowałam też kocyk, ale raz, że materiały mnie wyjdą drożej niż kupno gotowego rękodzieła, a dwa, że czytałam, że minky ciężko się szyje na maszynie bo strasznie się "ciągnie".
__________________
Czasem stracić równowagę dla miłości, to część życia w równowadze. |
|
|
|
#1811 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 283
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Cytat:
Moją teściową też ustawiłam bo zdarzyła się sytuacja, że doprowadziła mnie do płaczu i takiego maksymalnego wââ☠ââ☠ââ☠ââ☠.... nia, że wygarnęłam jej wszystko. Dwa lata temu umarł mój tata i poradziłam mamie aby z teściówką gdzieś wyszła, rozluźniła się trochę. Teściową też wdowa więc wyszłam z założenia, że dobrze się zrozumieją itp. Gdy mieszkaliśmy z teściową usłyszałam jej rozmowę z siostrą gdzie bez ogródek pojechała po mojej mamie, która do niej zadzwoniła z propozycją wspólnego wyjścia, że mojej matce odwala i zamiast siedzieć na dupie w domu to ją gdzieś wyciąga do miasta. Szlag mnie trafił jak to usłyszałam. Opieprzyłam starą jedzę, że moją Mama szuka pomocy u niej a ta ją obgaduje i to w taki sposób!. Kwasy się zrobiły straszne ale dzięki temu teściówka na paluszkach chodzi do dziś przy mnie i zna swoje miejsce. Taka moja historia. Ku przestrodze i nauce. A poza tym mam już wózek. Wczoraj przyszedł. I byliśmy na warsztatach Świadoma Mama. Mój mąż pieluchy wygrał Położna na tych warsztatach słusznie nam poradziła aby po porodzie dać sobie i dziecku czas na wspólne poznanie się a co za tym idzie-aby poprosić rodzinę aby nie wpierdzielała się z butami do domu tylko dała młodym rodzicom czas na ogarnięcie się. Kilka dni. Święte słowa. Amen
__________________
Już jestem! Sambor, 26.10.2015
Edytowane przez india_love Czas edycji: 2015-09-11 o 14:17 |
|
|
|
|
#1812 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 493
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Cytat:
Czyżby pieluchy Bambino? Ja właśnie takie wygrałam ![]() Wystawilam rano pranie na balkon. Fajnie, bo słoneczko jest i wiatr, więc ładnie schło. Ale wiatr jest dość silny, więc na nogi suszarki postawiłam wiaderka z farbą (już tak kilka razy robiliśmy). I nagle patrzę, a jedno się przewrocilo i się farba na beton wylała Jak zadzwoniłam do męża to się zdziwił, bo twierdzi, że obie farby były dobrze zamknięte i rzeczywiście nie wiem jak ona mogła się wylać, bo nawet wieczko się nie uchyliło...
__________________
Nasz ślub 16.08.2014 2740g 52 cm |
|
|
|
|
#1813 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Cytat:
__________________
Czasem stracić równowagę dla miłości, to część życia w równowadze. |
|
|
|
|
#1814 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 493
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Na szczęście nie, gdyby coś dłuższego wisiało to pewnie by się umoczyło...
__________________
Nasz ślub 16.08.2014 2740g 52 cm |
|
|
|
#1815 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 274
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Moi rodzice,tzn tato z żoną byli u nas ostatnio rok temu i to głównie po to żeby zwiedzić Wrocław. Teraz niby mieli przyjechać żeby iść do afrykarium, ale jak się zorientowali że mogę nie dać rady to nie przyjechali. Tato miał 2tyg urlopu ale nie przyjechał bo wielce remonty wiecznie robią (mimo że jestem jedyną córką, jedynym dzieckiem odmówili pomocy w kredycie, my se możemy mieszkać w czyimś małym mieszkaniu,w oni mają wielki piękny dom z którym już nie mają co zrobić żeby był ładniejszy to drzwi i okna wymienną...) Najbardziej się wkurzyłam jak mi powiedzieli że jadą sobie do Zakopanego akurat jak mam termin... Jak mieszkałam w Opolu nie odwiedzili mnie ani razu.
Moja mama też była u nas ostatnio w maju 2014, też mam wrażenie że głównie po to żeby iść do polskiego kina i na polskie sklepy. Teraz miała przyjechać, ale mój 8letni brat tak płakał że nie przyjechała... Mówi że po porodzie przyjedzie ale ciekawe co wtedy z nim zrobi Mama chociaż codziennie napisze,zapyta jak się czuję itp, ojciec się nie zczaił że się obraziłam, nigdy nie zadzwoni ani nic. Rodzice tz...przyjadą raz na parę miesięcy,też na chwile,przelotem. Mama zadzwoni raz na tydzień czy dwa do tz to pyta jak się czuję i tyle. Także tak... Mało wymagam od tz i ogólnie mało wymagam od ludzi chyba :p
__________________
02.11.2012
09.03.2015 II kreski 13.11.15 Ola |
|
|
|
#1816 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 865
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Wiecie co, patrzac obecne stosunki rodzinne czy to u mnie czy u Was to sie zastanawiam w jakim kierunku to wszystko zmierza....nie wiem czy to wina czasów czy co. Kiedyś ludzie byli sobie bliżsi a teraz mam wrażenie, że najbliższą rodzinę traktuje się z reguły jak obcych.
|
|
|
|
#1817 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 493
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Właśnie sprawdziłam wyniki hemoglobiny glikowanej w internecie i wynik to 5,7. Czyli tragedii nie ma, bo norma jest do 6, ale w sumie to mogłoby być lepiej
Ale to badanie pokazuje średni poziom cukru z ostatnich 2-3 miesięcy, a dietę stosuje od niecałego miesiąca, więc za 2-3 miesiące wynik zapewne będzie lepszy
__________________
Nasz ślub 16.08.2014 2740g 52 cm |
|
|
|
#1818 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
U mojego męża też rodzina nie jest zbytnio ze sobą związana, tyle, że teściowa pokomentować lubi, dobrze tylko tyle, że w Polsce 2-3 miesiące w roku aby jest.
U mnie znowu jest przegięcie w drugą stronę - jestem tak zżyta z rodzicami, że prawie uzależniona i mimo 28 lat nie potrafię nic zrobić nie szukając przy tym aprobaty u mojej mamy, mimo, że wiem, że nigdy tej aprobaty nie uzyskam Od kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży zamieszkaliśmy z mężem z moimi rodzicami, bo oni mają duży dom itd., a myśmy mieszkali w kawalerce i uznaliśmy, że z 2 kotami i małym dzieckiem będzie nam u nich lepiej, jeszcze jakaś opieka z ich strony czy pomoc przy małej będzie. Ale niestety właśnie jesteśmy na etapie szukania większego mieszkania do kupienia/wynajęcia, bo z moją mamą nie da się wytrzymać. Jest straszną heterą, wszystko musi być tak jak ona chce, ale żeby było śmieszniej, to oczywiście nie mówi, czego oczekuje, tylko trzeba się domyśleć Już nie mówiąc o tym, że jej zdaniem nie jestem "normalną kobietą", bo się nie przemęczam, uważam na siebie i jak coś boli to leżę i czekam, aż przejdzie, a mamy zdaniem powinnam zapitalać jak mały samochodzik - sprzątać, prać, gotować, prasować, itd. itp. jeszcze z uśmiechem na ustach i w ilościach hurtowych...Doszłam do wniosku, że dziecku będzie jednak lepiej mimo mniejszego metrażu jak będzie miało matkę spokojniejszą psychicznie
__________________
Czasem stracić równowagę dla miłości, to część życia w równowadze. |
|
|
|
#1819 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 2 456
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Cytat:
__________________
Alicja już na świecie
|
|
|
|
|
#1820 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Cytat:
__________________
Czasem stracić równowagę dla miłości, to część życia w równowadze. |
|
|
|
|
#1821 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 254
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Dziewczyny dziękuję za wszystkie rady i słowa
Ja jestem z moim już prawie 12 lat, tyle samo znam teściową i ogarnę sytuację Mama do mnie dzwoniła i też mówiła, żebym się nie denerwowała np. propo żłobka bo za nim Zuzia skończy roczek to Marlenka będzie miała dwa latka i może być tak, że teściowa sama zrezygnuje bo będzie o kolejny rok starsza a dzieci w takim wieku potrzebują mnóstwo uwagi. Mam pogadać z mężem i przy okazji ustaliłam z nią, że pojedziemy razem do szpitala zobaczyć i żeby urlop pochytała jak urodzę bo chcę żeby ona nam pomogła a teściowa niech wpadnie raz na parę dni Amelia super, że malutka się obróciła Ja nadal nie ;p Malutka już waży ładnie, co do porodu nie martw się na zapas. Do listopada jeszcze trochę czasu i może jeszcze lekarz zmieni zdanie a jeśli prawo takie weszło to mu powiedz o tym, że chcesz z tego skorzystać ![]() beautifuldream ja prałam ubranka na 60 stopni. peachella ja też nie znoszę takiego zachowania ale może faktycznie, przemęcz się te 5 min i miej to z głowy. Może uciekną szybciej jak zobaczą, że jesteś chora. Swoją drogą nie zobaczą się z synem...a to dla niego powinni przyjść w niedziele..no cóż..wonderka ja też zazdroszczę postawy Widać praca kształtuje charakter hehe. Pokaż potem kocyk jak uszyjesz ![]() Ropuszko ja też szyć nie potrafię ale udało mi się ukulać już dwie literki Pochwalę się jak ukończe całość. ![]() India dobrze zrobiłaś. Gdyby moja teściowa tak zachowała się wobec mojej mamy to też bym jej zaraz pokazała Ja zawsze mówię mojemu mężowi, że moja rodzina może mnie krytykować, obrażać ale jak spróbują jego to odrazu lecę z mordą. Tak samo jakby teściowa gadała na moją mamę coś przykrego to zaraz jestem u niej Położna powiedziała święte słowa. Trzeba to zapisać. ![]() Fasterka to też nie masz kolorowo ale przynajmniej święty spokój. Święty spokój jest bardzo cenny bo człowiek nie chodzi zły i nie martwi się ciągle co rodzina powie, zrobi itp. Teraz będziecie wy i malutki człowieczek to będzie inaczej ![]() Ja od mojego męża nie wymagam bo na szczęście on jest taki, że wie co ma robić. I posprząta i ugotuje, pranie puści i powiesi. Śmieci wynosi, przy aucie zrobi. Na zakupy jeździ ze mną. No narzekać nie mogę tylko to serce ma takie miękkie i nawet jak przez chwile jest stanowczy to zaraz ma wyrzuty sumienia i już nie potrafi. Pewnie ja będę mamusią wymagającą a mój mąż tym dobrym tatusiem No co zrobić
__________________
Najpierw mieliśmy siebie, potem stworzyliśmy Ciebie..teraz mamy wszystko Zuzia już na świecie |
|
|
|
#1822 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 283
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Cytat:
__________________
Już jestem! Sambor, 26.10.2015
|
|
|
|
|
#1823 | ||
|
Zadomowienie
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Cytat:
![]() Cytat:
Dlatego ja się właśnie cieszę, że moi rodzice i rodzice Tż mieszkają daleko od nas. Czasami mi brakuje tego żeby rodzina była bliżej, ale w ogólnym rozrachunku się cieszę, bo przynajmniej możemy sobie tworzyć życie dokładnie tak jak chcemy i od A do Z po swojemu. Mam wrażenie, że to nas bardzo zbliża i jest takie zdrowe. Wczoraj byliśmy na trzecim prenatalnym i lekarz powiedział, że mała należy do tych mniejszych dzieci co potwierdza waga - wczoraj 31t+ 1 a ważyła 1480. Trochę mnie to zmartwiło, ale mówił, że jest wszystko OK, po prostu nie będzie duża. No i mała zrobiła nam małą niespodziankę, bo się przekręciła znowu główką do góry - ewidentnie to jej ulubiona pozycja Całą ciążę tak siedzi z małym wyjątkiem w 28 tygodniu, kiedy to przekręciła się główką do dołu - myślałam, że już tak zostanie a tu zonk. Następne USG zrobię w 34 tygodniu (według lekarskich kryteriów, czyli w 35 według standardowych) i zobaczymy co będzie.
|
||
|
|
|
#1824 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 987
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
[QUOTE=Amelia16;52730311]
Ręczniki, pościel, prześcieradła na 60, reszta na 40, chyba, że na metce było wyraźnie, że 30 ![]() ---------- Dopisano o 13:35 ---------- Poprzedni post napisano o 13:30 ---------- QUOTE] Zastanawiam się nad tym, bo koleżanka mi powiedziała, że wszystko trzeba wyprać w 90stopniach. Przyznam szczerze, że się trochę tego obawiałam, że po wyjęciu z pralki ubranka będą wielkości dłoni.
__________________
23.07.2007r. --> 08.10.2013r. Wojtuś jest już z nami |
|
|
|
#1825 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 493
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Niby rozmiar 3, ale Bambino mniejszych nie produkuje. Ale czytałam w necie, że podobno wypadają mniejsze
![]() Dziękuję Zobaczymy co na to diabetolog...Cytat:
Julcia w środę wazyla 1290g (29+1), a lekarka obstawia, że przy porodzie będzie miała maksymalnie 2700-2800g.A pozycją się nie martw, ma jeszcze sporo czasu i miejsca, by się przekręcić
__________________
Nasz ślub 16.08.2014 2740g 52 cm |
|
|
|
|
#1826 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Cześć
![]() 33tc i w środę byłam na wizycie u ginki. Marysia waży już 1800g. Wszystko z nią w porządku, ze mną zresztą też. Szyjkę mam długą, bo 3,2cm. Moja ginka uważa, że pessar spełnia swoje zadanie, a ja uważam, że bez pessara też byłoby dobrze Jedyne, co mnie martwi, to to, że Marysia jeszcze się nie obróciła główką w dół Przeraża mnie wizja cc... Chociaż wiem, że jest jeszcze do rozważenia poród pośladkowy, to nie biorę takiej opcji pod uwagę.
Edytowane przez Gaabbi Czas edycji: 2015-09-11 o 16:14 |
|
|
|
#1827 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 1 219
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Nie macie łatwo dziewczyny
Ja kończę kocyk, zostały mi rogi do zszycia. Wyszedł prawie prostokąt więc - sukces!! Mąż się śmieje, że wzorek śmieszny wybrałam. Szyje się minky średnio, to fakt, ale jakoś poszło, nawet mi, kompletnemu leszczowi w krawiectwie. Ale kocyk wyszedł 130 zł - minky, materiał i taki wkład spulchniający do środka. Choć materiały dzisiaj widziałam takie, że mam ochotę uszyć kolejny ! Dobra, fotki w załączeniu. Proszę się nie śmiać, albo robić to chociaż cichaczem
|
|
|
|
#1828 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 640
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Cytat:
![]() Cytat:
no i na pewno po czasie będzie jeszcze lepiej Cytat:
nie ma się co martwić, jeszcze nabierze ciałka moja też najbardziej lubi siedzieć jak człowiek, główką do góry Cytat:
![]() Cytat:
chociaż drogo wyszedł to jest niepowtarzalny.
__________________
Happiness only real when shared
|
|||||
|
|
|
#1829 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 9 195
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
wonderka, uroczy ten kocyk
moja mama krawcowa, a ja dwie lewe ręce w takich sprawach ledwo zaszyje dziurkę w koszulce synka![]() ---------- Dopisano o 16:57 ---------- Poprzedni post napisano o 16:56 ---------- u mnie pęklo dzisiaj 350 zł na allegro ![]() monic dziękuje za namiary na te koszule, zamówiłam 2 miętowe, śliczne są i jaka taniocha
__________________
27.08.2011 SYNUŚ 05.11.2015 CÓRECZKA |
|
|
|
#1830 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 640
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Cytat:
__________________
Happiness only real when shared
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:31.




)
. Nie wiem już teraz kompletnie co mnie będzie czekać, nie czuję się z tym komfortowo... Na ostatniej wizycie był gotów umawiać datę cesarki, jeszcze niedawno był alarm bo blizna jest za cienka, nasłuchałam się o komplikacjach a teraz nagle mogę rodzić? Źle się z tym wszystkim czuję, na każdej wizycie słyszę CAŁKIEM coś innego, szkoda gadać. Chodzi mi to teraz ciągle po głowie co będzie... Zostałam poinformowana, że weszło prawo dające wybór kobiecie po porodzie cc w jaki sposób chce urodzić kolejne dzieci. I tyle... Zamiast się cieszyć z nadchodzącego listopada ja zaczynam odpadać
i obróciła się, zdolniacha
nie masz może możliwości skonsultować się z innym lekarzem?


Nasz ślub 16.08.2014 
chciałabym, ale co z zagrożeniem? Ech.. Od razu mam jakieś koszmarne myśli, że nie chciałabym osierocić swoich dzieci, no masakra, myślałam, że jak się prześpię to mi minie, ale ciągle to za mną chodzi 




lubię takie babki
I tak się wepchała żeby ze mną jechać na to usg i teraz już planuje na to kolejne co mam za tydzień ale zaraz zadzwonię i spróbuje przełożyć bo wiem, że mojej mamie było bardzo przykro bo pracuje i nie miała kiedy ze mną jechać żeby zobaczyć jak to wygląda wszystko :/



Swoją drogą nie zobaczą się z synem...a to dla niego powinni przyjść w niedziele..no cóż..
No co zrobić 


