|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3301 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 3 863
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Srebrna smugo jeśli chodzi o teściowa, to cóż teściowej się nie wybiera i raczej mamy zupełnie inny światopogląd.
Co do szwagierki to bardzo twardo stąpająca po ziemi, zaradna, ambitna i nie da sobie w kaszę dmuchać. Ogólnie wszystkie skorpiony, które znam to bardzo silne osobowości ![]() Mój mąż to panna, bywa pedantyczny, ale mniej niż ja chyba, no i bywa skąpy (jak on to ładnie mówi - oszczędny) ![]() Dziś byliśmy na szkole rodzenia, był temat o karmieniu piersią. Coraz bardziej mi się ten szpital i ich podejście podoba ![]() No i pytałam położnej, bo lekarka kazała mi się upewnić, czy mogę tam rodzic z cukrzycą ciążową i mogę |
|
|
|
#3302 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
DZIEWCZYNY te które nie lubią listopada- na pewno już go lubicie-samo to że nasze dzieciaki przyjdą na ten świat w tym miesiącu powoduje, że listopad będzie najpiękniejszym miesiącem tego roku!!
![]() A skorpionem jest moja mama- cud kobieta! Miał mnie teść jutro zawieźć na pobranie krwi i moczu a ja zapomniałam o pojemniku na mocz...i lipa jadę w poniedziałek. Kurde kupiłam sobie te "sztuczne sutki" osłonki czy jak to tam...I ja mam spore sutki i wziełam w ciemno L i za duże...sterczą jak głupie...
__________________
13.08.2010- Razem 09.2011- Zaręczyny 29.06.2013- Ślub 12.03.2015 II Kreski |
|
|
|
#3303 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 493
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Ja wzięłam rozmiar S, najmniejszy, ale jeszcze nie przymierzałam. Mam nadzieję, że będą dobre.
A co do znaków zodiaku to od 22.11. jest strzelec, więc u mnie jest duże prawdopodobieństwo, że Julka będzie strzelcem. Niestety żadnego strzelca nie znam, więc nawet nie wiem jakie one są. Znacie kogoś spod tego znaku?
__________________
Nasz ślub 16.08.2014 2740g 52 cm |
|
|
|
#3304 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 10 058
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Cytat:
mam nadzieję że jakoś da się przez to karmić ![]() Cytat:
no a chłopaki strzelce - łamacze serc
__________________
.
Life doesn't give you people that you want, it gives you the people that you need. 🤍 ______________________ |
||
|
|
|
#3305 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 865
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Cytat:
. Tak czy tak będzie skorpion. Co do strzelców to też są ciężkie charaktery, patrzac na nas. Uparte, zawzięte, wybuchowe. Jak się kłócimy to na całego, niewiele nam trzeba. Wystatczy pierdoła żeby wywołać burzę no ale cóż jakoś dajemy radę od 7 lat ;-)---------- Dopisano o 21:53 ---------- Poprzedni post napisano o 21:51 ---------- Ale z drugiej strony, mysle, ze sa wrazliwe, uczuciowe i troche takie artystyczne dusze. ---------- Dopisano o 21:54 ---------- Poprzedni post napisano o 21:53 ---------- Data urodzenia brata 12.12, pomylka z ta 09 ;-) |
|
|
|
|
#3306 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 274
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Kiedyś miałam chłopaka Strzelca, utrzymujemy świetny kontakt do dziś, wspaniały człowiek. Jak tak teraz myślę to jeszcze parę strzelców przychodzi mi do głowy i wszyscy są bardzo pogodni i zawsze się z nimi super dogadywałam. Tak czy inaczej ja bym musiała duuuuzo przenosić, zdecydowanie za dużo
a żeby załapać się na wagę to rodzic 3tygodnie przed tp. Tak czy inaczej jesteśmy z tz konsekwentni, myślę że nasze dziecko nie będzie rozwydrzone. Zawsze mówimy że jak psa tak dobrze wychowaliśmy to z dzieckiem też damy rade głupio porównywać dziecko do psa ale jakby Mała była podobna w jakiś sposób do naszego pierwszego podopiecznego to naprawdę byłabym zadowolona. Tylko by tłukła inne dzieci w przedszkolu A tak w ogóle to witam się piątkowo, musze dzisiaj posprzątać jakoś dokładniej mieszkanie bo jest chaos. Mimo że już dawno na chorobowym leżę to zawsze czekam na weekend, wtedy z tz cały dzień możemy spędzić razem ![]() A, mam problem żeby dostać te chusteczki babydream calendula, już w 3r rossmanach szukałam :/ a na stronie widzę że są teraz w promocji... Może zamówię przez neta, tylko widzę odbiór w sklepie wszędzie gdzieś daleko. Też miałyscie problem żeby je dostać?
__________________
02.11.2012
09.03.2015 II kreski 13.11.15 Ola Edytowane przez fasterka90 Czas edycji: 2015-09-25 o 07:19 |
|
|
|
#3307 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 254
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Fajnie dziewczyny, że tak po pisałyście
Mnie kiedyś lekarka powiedziała jak dziecko się rodzi to 50% charakteru to znak zodiaku a 50% zawzięte od rodziców ![]() Ale dzisiaj u mnie ciemno jakby 17 była a nie przed 9 ![]() I w ogóle hit dzisiaj z rana hahaha, dzwoni mi mąż z pracy bo dopiero co wszedł i mówi mi, że jego mama przyjedzie po 16 pomóc myć szafki. Zgłupiałam i pytam się jakie szafki? A on, że te dwie witryny i w kuchni co mamy Żenada. Chciałam to sobie sama pomyć bo przecież to godzinka roboty a ta przyjeżdża jakbym miała co najmniej trzy salony i w każdym meble z renesansu Ale stwierdziłam, że mam to gdzieś. Niech robią co chcą bo ja dzisiaj czuje się o wiele lepiej i zaraz wskakuje pod prysznic i wybywam na zakupy. No trochę ruchu chyba tej szyjki nie zabije? Cytat:
__________________
Najpierw mieliśmy siebie, potem stworzyliśmy Ciebie..teraz mamy wszystko Zuzia już na świecie |
|
|
|
|
#3308 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 2 456
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Poziomkowa wszystkiego naj
![]() Cytat:
![]() Mi gin na ostatniej wizycie mówiła, że z tą moją szyjką mogę trochę spacerować, ale żeby broń boże długo nie stać w miejscu... więc chyba możesz na te zakupki wybyć Aaale dziś u mnie mgliście... szaro buro...
__________________
Alicja już na świecie
|
|
|
|
|
#3309 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 640
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Hello z rana
Ja jestem ledwo przytomna jeszcze, bo wczoraj długo w nocy rozmawialiśmy o porodzie i się nie wyspalam. Chyba jednak mąż nie będzie uczestniczył w całym porodzie tzn wyjdzie jak zacznie się II faza. Mnie zależało, żeby był ze mną bez przerwy ale on ma swoje obawy, że zobaczy rzeczy, których bardzo nie chciałby zobaczyć (chodzi mu wiadomo o wyproznianie i krocze w trakcie głównie....) i wpłynie to później na nasz związek trochę się zawiodłam, ale nie będę go przecież zmuszać. Poza tym mam nadzieję, że będzie tak jak położna nam mówiła, tzn podczas parcia będę skoncentrowana wyłącznie na porodzie i nawet nie zrobi mi różnicy kto jest obok.Jak wczoraj wieczorem sobie lezelismy to na brzuchu pod zebrami pojawiła mi się taka kula, mam nadzieję że to nie główka malej, bo miała się już nie odwracać Srebrna smugo, chyba teściowa się stesknila i chce pod byle pretekstem Cię odwiedzić Wysłane z mojego HTC Desire 620 przy użyciu Tapatalka
__________________
Happiness only real when shared
|
|
|
|
#3310 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 9 195
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Iclosemyeyes, najważniejsze żeby go nie zmuszać, a nóż widelec jednak w trakcie zdecyduje ze chce zostać
__________________
27.08.2011 SYNUŚ 05.11.2015 CÓRECZKA |
|
|
|
#3311 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 493
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Witajcie
![]() Ja już nie wiem jak mam spać... Z poduszką cebuszką czy bez i tak mnie kręgosłup boli Poziomkowa89, wszystkiego najlepszego dla Was
__________________
Nasz ślub 16.08.2014 2740g 52 cm |
|
|
|
#3312 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 254
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Agusiek ta moja teściowa jest taka...Nie mam już do tego nerwów serio, wczoraj mąż pojechał sam do nich na obiad i suszyła mu głowę. Dzisiaj jej powiem grzecznie ale stanowczo, że to nie jest tak że ja ich nie chce tylko moja mama nie ma kasy jak oni i tyle czasu żeby później nam pomóc przy wnuczce. Chciałabym żeby moja mama poczuła się potrzebna bo teściowie i tak dużo pomagają. Poza tym ja im do końca nie ufam i wiem, że potem będą gadać i wypominać że nikt z mojej rodziny nie pomógł bo tak było przy remoncie mieszkania. Poza tym śmieszy mnie to wszystko, jak można tak się narzucać z pomocą dorosłym ludziom...? Temat rzeka.
No widzisz, to wyjdę dzisiaj z chęcią mimo że się rozpadało ![]() Iclosemyeyes nie miej mu tego za złe Czytam teraz relacje na gorąco z wrześniówek i serio...nie chciałabym żeby mąż był przy porodzie. Widzę, że na większości oddziałów jest problem z lewatywą i jeszcze jak tą oxy podłączą, no dramat jak dla mnie. Lepiej przeżyć to samemu, próbować wyrzucić potem i zapomnieć. Oczywiście mam głęboką nadzieję, że każda z nas poród będzie wspominać dobrze Taaa wczoraj mnie nie było to dzisiaj już musi tu przyjechać. W ogóle wkurzyli mnie bo przed porodem mąż ma urodziny i też nie zapytali czy robi, tylko że będą bo urodziny Tłumaczył im, że w takiej sytuacji kiedy ja mogę rodzić 15 a mogę 20 to wolałby nie a oni w czym to szkodzi. No kuźwa może w tym, że ja ich obsługiwać nie będę a on latać we własne urodziny nie będzie jak dziki osioł żeby ich gościć ![]() O boziu muszę za chwilę wyjść się przewietrzyć bo wybuchnę jak balon z tego wszystkiego
__________________
Najpierw mieliśmy siebie, potem stworzyliśmy Ciebie..teraz mamy wszystko Zuzia już na świecie |
|
|
|
#3313 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 640
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Cytat:
A Ty już w drodze? Cytat:
dlatego tym bardziej chciałam żeby ktoś przy mnie był i mnie wspierał... No nic trudno, poradzę sobie, a później tak jak piszesz zapomnę.Twoja teściowa to jest niezle ziolko ala: może niech sama wyprawi urodziny jak taka ma potrzebę świętowania... Mam nadzieję, że szoping Ci ukoi trochę nerwy Wysłane z mojego HTC Desire 620 przy użyciu Tapatalka
__________________
Happiness only real when shared
|
||
|
|
|
#3314 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 2 456
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Cytat:
potrzeba Ci anielskiej cierpliwości he he ![]() Mój mąż chce być przy porodzie i ja też chcę żeby był... zginęłabym tam sama
__________________
Alicja już na świecie
|
|
|
|
|
#3315 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 10 058
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
witam się z rana.
u nas piękna pogoda - pada, pochmurno ahh chce się żyć !
__________________
.
Life doesn't give you people that you want, it gives you the people that you need. 🤍 ______________________ |
|
|
|
#3316 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 274
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
My najpierw oboje nie chcieliśmy żeby tz był przy porodzie,po sr stwierdziliśmy że w pierwszej fazie dobrze by było gdyby był, ale na drugą wyjdzie. Tak jakoś bardzo zgodnie do tego podeszlismy, nie było nad tym jakiś dyskusji czy nawet rozmów. Ale to też dużo zależy od szpitala, od położnej - strasznie chciałabym trafić na taką jak ta moja ze sr. Bardzo empatyczna, z wyczuciem. Jak mąż jest przy drugiej fazie to ma stać przy głowie rodzącej, nie ma szans żeby zobaczył krocze itd. Jak nie współpracuje albo widzi że przeszkadza kobiecie to go wygania.
__________________
02.11.2012
09.03.2015 II kreski 13.11.15 Ola |
|
|
|
#3317 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 493
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Ja bym chciała żeby mąż był cały czas ze mną i wydaje mi się, że on też chce być cały czas. Nie pytałam go o to wprost, ale z rozmów, które zawsze po zajęciach z SR przeprowadzamy wynika, że będzie cały czas
__________________
Nasz ślub 16.08.2014 2740g 52 cm |
|
|
|
#3318 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-03
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 3 044
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Dzięki za życzenia
![]() Na kolacji udało sie spokojnie porozmawiać na wiele tematów. W szczególności imię tz zaakceptował bo ciągle z Aleksandrem mi wyskakiwał... Dzis jadę SAMA na weekend!!! Robie test moim chłopakom ale tez sobie, jak ja wytrzymam rozłake w szpitalu najgorzej ze za kierownicą mam 3h w jedną stronę a wczoraj na tej kolacji byliśmy ponad 2godziny i tak mi zle bylo na krześle. Juz nie wiedziałam jak siedzieć bo wszystko mnie gniotlo.
__________________
|
|
|
|
#3319 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 2 456
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Cytat:
Ojj nie zazdroszczę... ja bym chyba nie dała rady jechać tyle czasu autem i jeszcze kierować uhh Ale życzę szerokiej drogi i dobrej koncentracji
__________________
Alicja już na świecie
|
|
|
|
|
#3320 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 640
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Cytat:
i od tej pory mąż jest już nastawiony anty ![]() apropos tego co może się dziać przy porodzie, to ta sama położna mówiła, że organizm kobiety najczęściej sam się oczyszcza przed porodem i przypadki zrobienia kupy nie są zbyt częste, a nawet jeśli się tak zdarzy to położna bez komentarza sprząta wszystko w mgnieniu oka tak, że nawet rodząca może nie wiedzieć, że coś się wydarzyło... tak więc ja w ogóle od tej strony nie mam żadnych obaw.
__________________
Happiness only real when shared
|
|
|
|
|
#3321 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 2 456
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Cytat:
a że taki okropny wysiłek to normalne... każdy zrozumie
__________________
Alicja już na świecie
|
|
|
|
|
#3322 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 1 390
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
A mój Mąż mnie wczoraj dwa razy totalnie zaskoczył. Najpierw jak przyznałam się w rozmowie, że biorę pod uwagę jednak poród sn to...poleciały mu łzy. Mówi, że strasznie się boi, że coś mi się stanie.... Byłam w szoku
a potem (chociaż nastawiał mnie w ostatnim czasie w żartach) powiedział jasno, że marzy mu się czwarte dziecko za jakieś 5-6 lat.... Do dziś nie mogę się otrząsnąć po tych dwóch wyznaniach.Poziomkowa udanego wypadu, zrelaksuj się ile możesz!!! Chłopaki napewno dadzą sobie radę |
|
|
|
#3323 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 3 863
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Fasterko pytałaś o te chusteczki z Rossmana z calendula, u mnie były, ale w końcu ich nie wzięłam, bo mają w składzie propylene glycol, którego jak ognia unikam nawet w kosmetykach dla siebie
![]() Srebrna smugo, Ty to masz przeboje z teściową, ale męża bym udusiła za takie załatwianie pomocy za Twoimi plecami. Co do urodzin, to moja teściowa ZAWSZE robi na zasadzie zastaw się a postaw się i wiecznie zdziwiona, że my nie robimy. Chociaż ostatnio mąż zrobil... Na 17 osób... Oczywiście i tak większość rzeczy ja robiłam, bo już widzę jakby to wyglądało gdyby facet to ogarniał. Z jednej strony staram się go zrozumieć, że chciał zaprosić rodzinę bo praktycznie u nas nie bywają, dziadkowie nie wiadomo ile jeszcze pożyją, a z drugiej strony wkurzyłam się, że moja ciąża ma dla niego drugorzędne znaczenie w tej sytuacji... A i teściowa też zawsze pyta czy coś robimy, co mnie do szału doprowadza, ja nikogo nie pytam czy robi imprezę... Co do TZa przy porodzie, mój raczej będzie, wiem za to na pewno, że nie chce przecinać pępowiny
|
|
|
|
#3324 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 1 390
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Cytat:
|
|
|
|
|
#3325 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 274
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Kurcze to wg mnie bardzo niefajnie ze strony położnej prowadzącej zajęcia :/ dlatego nam część zajęć kazała przychodzić bez tz,ich też oczywiście w bardzo taktowany sposób przy nas poinformowała jak to może być,ale ogólnie zachęcała do wspólnego porodu.
Za to nasza mówiła że kupa zdarza się dość często przy porodzie i warto skorzystać z lewatywy. Ja juz tyle lewatyw w życiu miałam że mnie to nie przeraża i napewno będę chciała skorzystać. Poziomkowa to udanego weekendu i spokojnej drogi rób sobie przerwy jak będziesz zmęczona. W moim szpitalu odwiedziny są od 14 do 19, się śmiejemy że w tych godzinach co tz nie będzie mógł być z nami to wykorzystamy nasze pakiety nielimitowanego internetu tymbardziej że od paru dni korzystamy ze snapchata i nawet w takie zwykłe dni co chwile idą jakieś zdjęcia, filmiki, wiadomości. Z tz parę osobnych weekendów, nawet tygodni miałam ale z psem odkąd go mamy nie. I też wczoraj jak się tulił to zaczęłam myśleć jak to będzie...
__________________
02.11.2012
09.03.2015 II kreski 13.11.15 Ola |
|
|
|
#3326 |
|
Moderator
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Zielona Wyspa
Wiadomości: 6 522
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Mój był przy porodzie i w ogóle nie myślałam że może być inaczej. Chciałam aby był cały czas koło głowy ale w pewnym momencie lekarka prosiła go aby nogę mi trzymał więc widział wszystko od dołu. No cóż - przynajmniej widział że to nie taki pikuś.
Ja z kolei skorzystałam z rad koleżanek i parłam mając zamknięte oczy - uchroniłam białka przed wylewem oraz nic nie widziałam obrzydliwego Same plusy.
__________________
Mój Instagram
Porównując się z innymi, możesz stać się zgorzkniały lub próżny Zawsze bowiem znajdziesz lepszych lub gorszych od siebie |
|
|
|
#3327 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 2 456
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Na chusteczki te calendula ja też się czaję, ale w poniedziałek podjadę do rossmanna dopiero, bo mam wypłatę, więc zrobię od razu większe zakupy
czytałam u Sroki, że są bardzo dobre i skład mają super właśnie
__________________
Alicja już na świecie
|
|
|
|
#3328 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 640
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Cytat:
i co Ty na tę drugą propozycję? Cytat:
![]() Cytat:
ja jeszcze nigdy lewatywy nie miałam i nie wiem czy skorzystam, bo podobno lewatywa nie czyści do końca a może właśnie zwiększyć szansę, że coś tam poleci Cytat:
__________________
Happiness only real when shared
Edytowane przez Iclosemyeyes Czas edycji: 2015-09-25 o 10:45 |
||||
|
|
|
#3329 |
|
Moderator
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Zielona Wyspa
Wiadomości: 6 522
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
A i tu w Irlandii nie ma golenia (nie wiem czy w PL jest jeszcze) ani lewatywy.
I zresztą same zobaczycie - jak będziecie rodzić to ostatnia rzecz o której pomyślicie to jak ta wyglądacie od dołu i co TZ zobaczy lub nie. Po prostu jak nadchodzi moment kulminacyjny to w ogóle się o tym nie myśli. I uważam że obecność TZ jest ważna. Aby móc kogoś trzymać za rękę aby razem przeżywać ten moment. Oraz dlatego żeby facet wiedział że to nie jest tak że się kładziesz, przesz i już śliczny dzidziuś jest. Niech faceci też wiedzą że wydanie dziecka okraszone jest potem, bólem, krwią i łzami. Rozmawiałam z wieloma koleżankami i żadna nie mówiła że to co zobaczył partner źle wpłynęło na związek - przeciwnie - faceci są w szoku jak dzielne mają kobiety.
__________________
Mój Instagram
Porównując się z innymi, możesz stać się zgorzkniały lub próżny Zawsze bowiem znajdziesz lepszych lub gorszych od siebie |
|
|
|
#3330 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 640
|
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !
Kasiu, mam takie samo zdanie co Ty w kwestii obecności faceta i takie same argumenty za tym, żeby tam był. Ale nie będę wymuszać.
Z tego co się orientowałam w pobliskich porodówkach to lewatywa jest na życzenie, golenie czasem też, a czasem nie ma wcale.
__________________
Happiness only real when shared
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:27.







Nasz ślub 16.08.2014 
mam nadzieję że jakoś da się przez to karmić
. Tak czy tak będzie skorpion. Co do strzelców to też są ciężkie charaktery, patrzac na nas. Uparte, zawzięte, wybuchowe. Jak się kłócimy to na całego, niewiele nam trzeba. Wystatczy pierdoła żeby wywołać burzę
A on, że te dwie witryny i w kuchni co mamy
Żenada. Chciałam to sobie sama pomyć bo przecież to godzinka roboty a ta przyjeżdża jakbym miała co najmniej trzy salony i w każdym meble z renesansu 



Ja jestem ledwo przytomna jeszcze, bo wczoraj długo w nocy rozmawialiśmy o porodzie i się nie wyspalam. Chyba jednak mąż nie będzie uczestniczył w całym porodzie tzn wyjdzie jak zacznie się II faza. Mnie zależało, żeby był ze mną bez przerwy ale on ma swoje obawy, że zobaczy rzeczy, których bardzo nie chciałby zobaczyć (chodzi mu wiadomo o wyproznianie i krocze w trakcie głównie....) i wpłynie to później na nasz związek
trochę się zawiodłam, ale nie będę go przecież zmuszać. Poza tym mam nadzieję, że będzie tak jak położna nam mówiła, tzn podczas parcia będę skoncentrowana wyłącznie na porodzie i nawet nie zrobi mi różnicy kto jest obok.


Czytam teraz relacje na gorąco z wrześniówek i serio...nie chciałabym żeby mąż był przy porodzie. Widzę, że na większości oddziałów jest problem z lewatywą i jeszcze jak tą oxy podłączą, no dramat jak dla mnie. Lepiej przeżyć to samemu, próbować wyrzucić potem i zapomnieć. Oczywiście mam głęboką nadzieję, że każda z nas poród będzie wspominać dobrze
Taaa wczoraj mnie nie było to dzisiaj już musi tu przyjechać. 
rzytul: Taaa wczoraj mnie nie było to dzisiaj już musi tu przyjechać.
i od tej pory mąż jest już nastawiony anty 

