- My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 ! - Strona 111 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-09-24, 21:38   #3301
olilina
Zakorzenienie
 
Avatar olilina
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 3 863
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Srebrna smugo jeśli chodzi o teściowa, to cóż teściowej się nie wybiera i raczej mamy zupełnie inny światopogląd.
Co do szwagierki to bardzo twardo stąpająca po ziemi, zaradna, ambitna i nie da sobie w kaszę dmuchać.
Ogólnie wszystkie skorpiony, które znam to bardzo silne osobowości

Mój mąż to panna, bywa pedantyczny, ale mniej niż ja chyba, no i bywa skąpy (jak on to ładnie mówi - oszczędny)

Dziś byliśmy na szkole rodzenia, był temat o karmieniu piersią.
Coraz bardziej mi się ten szpital i ich podejście podoba
No i pytałam położnej, bo lekarka kazała mi się upewnić, czy mogę tam rodzic z cukrzycą ciążową i mogę
olilina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-24, 22:01   #3302
Dzika Ropucha
Zadomowienie
 
Avatar Dzika Ropucha
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 1 296
GG do Dzika Ropucha
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

DZIEWCZYNY te które nie lubią listopada- na pewno już go lubicie-samo to że nasze dzieciaki przyjdą na ten świat w tym miesiącu powoduje, że listopad będzie najpiękniejszym miesiącem tego roku!!
A skorpionem jest moja mama- cud kobieta!

Miał mnie teść jutro zawieźć na pobranie krwi i moczu a ja zapomniałam o pojemniku na mocz...i lipa jadę w poniedziałek.

Kurde kupiłam sobie te "sztuczne sutki" osłonki czy jak to tam...I ja mam spore sutki i wziełam w ciemno L i za duże...sterczą jak głupie...
__________________
13.08.2010- Razem
09.2011- Zaręczyny
29.06.2013- Ślub

12.03.2015 II Kreski
Dzika Ropucha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-24, 22:23   #3303
poznanianka1990
Zakorzenienie
 
Avatar poznanianka1990
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 493
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Ja wzięłam rozmiar S, najmniejszy, ale jeszcze nie przymierzałam. Mam nadzieję, że będą dobre.


A co do znaków zodiaku to od 22.11. jest strzelec, więc u mnie jest duże prawdopodobieństwo, że Julka będzie strzelcem. Niestety żadnego strzelca nie znam, więc nawet nie wiem jakie one są. Znacie kogoś spod tego znaku?
__________________


Nasz ślub 16.08.2014

Julcia 4.11.2015 g. 0:09
2740g 52 cm

poznanianka1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-24, 22:39   #3304
czekooczekolada
Zakorzenienie
 
Avatar czekooczekolada
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 10 058
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez Dzika Ropucha Pokaż wiadomość
DZIEWCZYNY te które nie lubią listopada- na pewno już go lubicie-samo to że nasze dzieciaki przyjdą na ten świat w tym miesiącu powoduje, że listopad będzie najpiękniejszym miesiącem tego roku!!
A skorpionem jest moja mama- cud kobieta!

Miał mnie teść jutro zawieźć na pobranie krwi i moczu a ja zapomniałam o pojemniku na mocz...i lipa jadę w poniedziałek.

Kurde kupiłam sobie te "sztuczne sutki" osłonki czy jak to tam...I ja mam spore sutki i wziełam w ciemno L i za duże...sterczą jak głupie...
nie przejmuj się, ja też mam za duże. ani połowy osłonki nie wypełniają mam nadzieję że jakoś da się przez to karmić

Cytat:
Napisane przez poznanianka1990 Pokaż wiadomość
Ja wzięłam rozmiar S, najmniejszy, ale jeszcze nie przymierzałam. Mam nadzieję, że będą dobre.


A co do znaków zodiaku to od 22.11. jest strzelec, więc u mnie jest duże prawdopodobieństwo, że Julka będzie strzelcem. Niestety żadnego strzelca nie znam, więc nawet nie wiem jakie one są. Znacie kogoś spod tego znaku?
znam - moją mamę, babcię, kuzynkę, jej męża, koleżankę, ś.p przyjaciela, mojego ex, i wieeele , wiele innych osob. są kochani, mama to straszny nerwus ale to chyba genetycznie, bo reszta całkiem opanowana no a chłopaki strzelce - łamacze serc
__________________
.

Life doesn't give you people that you want, it gives you the people that you need.
🤍


______________________
czekooczekolada jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-24, 22:54   #3305
peachella
Rozeznanie
 
Avatar peachella
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 865
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez poznanianka1990 Pokaż wiadomość
Ja wzięłam rozmiar S, najmniejszy, ale jeszcze nie przymierzałam. Mam nadzieję, że będą dobre.


A co do znaków zodiaku to od 22.11. jest strzelec, więc u mnie jest duże prawdopodobieństwo, że Julka będzie strzelcem. Niestety żadnego strzelca nie znam, więc nawet nie wiem jakie one są. Znacie kogoś spod tego znaku?
Ja jestem strzelcem(09.12) i moj maż też(23.11), do tego jeszcze mój brat(12.09). Szkoda, że córa się nie załapie chociaż niewiele brakuje . Tak czy tak będzie skorpion. Co do strzelców to też są ciężkie charaktery, patrzac na nas. Uparte, zawzięte, wybuchowe. Jak się kłócimy to na całego, niewiele nam trzeba. Wystatczy pierdoła żeby wywołać burzę no ale cóż jakoś dajemy radę od 7 lat ;-)

---------- Dopisano o 21:53 ---------- Poprzedni post napisano o 21:51 ----------

Ale z drugiej strony, mysle, ze sa wrazliwe, uczuciowe i troche takie artystyczne dusze.

---------- Dopisano o 21:54 ---------- Poprzedni post napisano o 21:53 ----------

Data urodzenia brata 12.12, pomylka z ta 09 ;-)
peachella jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-25, 07:08   #3306
fasterka90
Zadomowienie
 
Avatar fasterka90
 
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 274
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Kiedyś miałam chłopaka Strzelca, utrzymujemy świetny kontakt do dziś, wspaniały człowiek. Jak tak teraz myślę to jeszcze parę strzelców przychodzi mi do głowy i wszyscy są bardzo pogodni i zawsze się z nimi super dogadywałam. Tak czy inaczej ja bym musiała duuuuzo przenosić, zdecydowanie za dużo a żeby załapać się na wagę to rodzic 3tygodnie przed tp.
Tak czy inaczej jesteśmy z tz konsekwentni, myślę że nasze dziecko nie będzie rozwydrzone. Zawsze mówimy że jak psa tak dobrze wychowaliśmy to z dzieckiem też damy rade głupio porównywać dziecko do psa ale jakby Mała była podobna w jakiś sposób do naszego pierwszego podopiecznego to naprawdę byłabym zadowolona. Tylko by tłukła inne dzieci w przedszkolu
A tak w ogóle to witam się piątkowo, musze dzisiaj posprzątać jakoś dokładniej mieszkanie bo jest chaos. Mimo że już dawno na chorobowym leżę to zawsze czekam na weekend, wtedy z tz cały dzień możemy spędzić razem

A, mam problem żeby dostać te chusteczki babydream calendula, już w 3r rossmanach szukałam :/ a na stronie widzę że są teraz w promocji... Może zamówię przez neta, tylko widzę odbiór w sklepie wszędzie gdzieś daleko. Też miałyscie problem żeby je dostać?
__________________
02.11.2012
09.03.2015 II kreski
13.11.15 Ola 2790g, 49cm

Edytowane przez fasterka90
Czas edycji: 2015-09-25 o 07:19
fasterka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-25, 08:31   #3307
srebrna_smuga
Wtajemniczenie
 
Avatar srebrna_smuga
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 254
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Fajnie dziewczyny, że tak po pisałyście Mnie kiedyś lekarka powiedziała jak dziecko się rodzi to 50% charakteru to znak zodiaku a 50% zawzięte od rodziców

Ale dzisiaj u mnie ciemno jakby 17 była a nie przed 9

I w ogóle hit dzisiaj z rana hahaha, dzwoni mi mąż z pracy bo dopiero co wszedł i mówi mi, że jego mama przyjedzie po 16 pomóc myć szafki. Zgłupiałam i pytam się jakie szafki? A on, że te dwie witryny i w kuchni co mamy Żenada. Chciałam to sobie sama pomyć bo przecież to godzinka roboty a ta przyjeżdża jakbym miała co najmniej trzy salony i w każdym meble z renesansu O ludzie....

Ale stwierdziłam, że mam to gdzieś. Niech robią co chcą bo ja dzisiaj czuje się o wiele lepiej i zaraz wskakuje pod prysznic i wybywam na zakupy. No trochę ruchu chyba tej szyjki nie zabije?


Cytat:
Napisane przez Poziomkowa89 Pokaż wiadomość
O akurat temat randek ja sie wlasnie szykuje bo idziemy na kolację z okazji 4rocznicy ślubu ostatnie wyjście we dwójkę bylo w maju wiec sie jaram i nie wiem kiedy bedzie następne, pewnie za rok
Wszystkiego dobrego dla Was
__________________

Najpierw mieliśmy siebie, potem stworzyliśmy Ciebie..teraz mamy wszystko 
Zuzia już na świecie

srebrna_smuga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-25, 09:01   #3308
Agusiek89
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 2 456
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Poziomkowa wszystkiego naj

Cytat:
Napisane przez srebrna_smuga Pokaż wiadomość
Fajnie dziewczyny, że tak po pisałyście Mnie kiedyś lekarka powiedziała jak dziecko się rodzi to 50% charakteru to znak zodiaku a 50% zawzięte od rodziców

Ale dzisiaj u mnie ciemno jakby 17 była a nie przed 9

I w ogóle hit dzisiaj z rana hahaha, dzwoni mi mąż z pracy bo dopiero co wszedł i mówi mi, że jego mama przyjedzie po 16 pomóc myć szafki. Zgłupiałam i pytam się jakie szafki? A on, że te dwie witryny i w kuchni co mamy Żenada. Chciałam to sobie sama pomyć bo przecież to godzinka roboty a ta przyjeżdża jakbym miała co najmniej trzy salony i w każdym meble z renesansu O ludzie....

Ale stwierdziłam, że mam to gdzieś. Niech robią co chcą bo ja dzisiaj czuje się o wiele lepiej i zaraz wskakuje pod prysznic i wybywam na zakupy. No trochę ruchu chyba tej szyjki nie zabije?




Wszystkiego dobrego dla Was
To teściówka wkracza jednak "z pomocą"

Mi gin na ostatniej wizycie mówiła, że z tą moją szyjką mogę trochę spacerować, ale żeby broń boże długo nie stać w miejscu... więc chyba możesz na te zakupki wybyć

Aaale dziś u mnie mgliście... szaro buro...
__________________
Alicja już na świecie
Agusiek89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-25, 09:06   #3309
Iclosemyeyes
Zakorzenienie
 
Avatar Iclosemyeyes
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 640
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Hello z rana Ja jestem ledwo przytomna jeszcze, bo wczoraj długo w nocy rozmawialiśmy o porodzie i się nie wyspalam. Chyba jednak mąż nie będzie uczestniczył w całym porodzie tzn wyjdzie jak zacznie się II faza. Mnie zależało, żeby był ze mną bez przerwy ale on ma swoje obawy, że zobaczy rzeczy, których bardzo nie chciałby zobaczyć (chodzi mu wiadomo o wyproznianie i krocze w trakcie głównie....) i wpłynie to później na nasz związek trochę się zawiodłam, ale nie będę go przecież zmuszać. Poza tym mam nadzieję, że będzie tak jak położna nam mówiła, tzn podczas parcia będę skoncentrowana wyłącznie na porodzie i nawet nie zrobi mi różnicy kto jest obok.

Jak wczoraj wieczorem sobie lezelismy to na brzuchu pod zebrami pojawiła mi się taka kula, mam nadzieję że to nie główka malej, bo miała się już nie odwracać

Srebrna smugo, chyba teściowa się stesknila i chce pod byle pretekstem Cię odwiedzić

Wysłane z mojego HTC Desire 620 przy użyciu Tapatalka
__________________
Happiness only real when shared
Iclosemyeyes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-25, 09:11   #3310
cynamon_
Zakorzenienie
 
Avatar cynamon_
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 9 195
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Iclosemyeyes, najważniejsze żeby go nie zmuszać, a nóż widelec jednak w trakcie zdecyduje ze chce zostać
__________________
27.08.2011 SYNUŚ
05.11.2015 CÓRECZKA
cynamon_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-25, 09:14   #3311
poznanianka1990
Zakorzenienie
 
Avatar poznanianka1990
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 493
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Witajcie

Ja już nie wiem jak mam spać... Z poduszką cebuszką czy bez i tak mnie kręgosłup boli

Poziomkowa89, wszystkiego najlepszego dla Was
__________________


Nasz ślub 16.08.2014

Julcia 4.11.2015 g. 0:09
2740g 52 cm

poznanianka1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-25, 09:21   #3312
srebrna_smuga
Wtajemniczenie
 
Avatar srebrna_smuga
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 2 254
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Agusiek ta moja teściowa jest taka...Nie mam już do tego nerwów serio, wczoraj mąż pojechał sam do nich na obiad i suszyła mu głowę. Dzisiaj jej powiem grzecznie ale stanowczo, że to nie jest tak że ja ich nie chce tylko moja mama nie ma kasy jak oni i tyle czasu żeby później nam pomóc przy wnuczce. Chciałabym żeby moja mama poczuła się potrzebna bo teściowie i tak dużo pomagają. Poza tym ja im do końca nie ufam i wiem, że potem będą gadać i wypominać że nikt z mojej rodziny nie pomógł bo tak było przy remoncie mieszkania. Poza tym śmieszy mnie to wszystko, jak można tak się narzucać z pomocą dorosłym ludziom...? Temat rzeka.

No widzisz, to wyjdę dzisiaj z chęcią mimo że się rozpadało

Iclosemyeyes nie miej mu tego za złe Czytam teraz relacje na gorąco z wrześniówek i serio...nie chciałabym żeby mąż był przy porodzie. Widzę, że na większości oddziałów jest problem z lewatywą i jeszcze jak tą oxy podłączą, no dramat jak dla mnie. Lepiej przeżyć to samemu, próbować wyrzucić potem i zapomnieć. Oczywiście mam głęboką nadzieję, że każda z nas poród będzie wspominać dobrze Taaa wczoraj mnie nie było to dzisiaj już musi tu przyjechać.

W ogóle wkurzyli mnie bo przed porodem mąż ma urodziny i też nie zapytali czy robi, tylko że będą bo urodziny Tłumaczył im, że w takiej sytuacji kiedy ja mogę rodzić 15 a mogę 20 to wolałby nie a oni w czym to szkodzi. No kuźwa może w tym, że ja ich obsługiwać nie będę a on latać we własne urodziny nie będzie jak dziki osioł żeby ich gościć

O boziu muszę za chwilę wyjść się przewietrzyć bo wybuchnę jak balon z tego wszystkiego
__________________

Najpierw mieliśmy siebie, potem stworzyliśmy Ciebie..teraz mamy wszystko 
Zuzia już na świecie

srebrna_smuga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-25, 09:34   #3313
Iclosemyeyes
Zakorzenienie
 
Avatar Iclosemyeyes
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 640
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez cynamon_ Pokaż wiadomość
Iclosemyeyes, najważniejsze żeby go nie zmuszać, a nóż widelec jednak w trakcie zdecyduje ze chce zostać
Nie nie, zmuszać na pewno nie bede. Trudno, przez te 2 msc do porodu sobie to przetrawie i jakoś nastawie psychicznie

A Ty już w drodze?

Cytat:
Napisane przez srebrna_smuga Pokaż wiadomość

Iclosemyeyes nie miej mu tego za złe Czytam teraz relacje na gorąco z wrześniówek i serio...nie chciałabym żeby mąż był przy porodzie. Widzę, że na większości oddziałów jest problem z lewatywą i jeszcze jak tą oxy podłączą, no dramat jak dla mnie. Lepiej przeżyć to samemu, próbować wyrzucić potem i zapomnieć. Oczywiście mam głęboką nadzieję, że każda z nas poród będzie wspominać dobrze rzytul: Taaa wczoraj mnie nie było to dzisiaj już musi tu przyjechać.

W ogóle wkurzyli mnie bo przed porodem mąż ma urodziny i też nie zapytali czy robi, tylko że będą bo urodziny Tłumaczył im, że w takiej sytuacji kiedy ja mogę rodzić 15 a mogę 20 to wolałby nie a oni w czym to szkodzi. No kuźwa może w tym, że ja ich obsługiwać nie będę a on latać we własne urodziny nie będzie jak dziki osioł żeby ich gościć

O boziu muszę za chwilę wyjść się przewietrzyć bo wybuchnę jak balon z tego wszystkiego
Ja też czytałam ich opisy porodów i faktycznie niektóre to spełnienie koszmarów dlatego tym bardziej chciałam żeby ktoś przy mnie był i mnie wspierał... No nic trudno, poradzę sobie, a później tak jak piszesz zapomnę.

Twoja teściowa to jest niezle ziolko ala: może niech sama wyprawi urodziny jak taka ma potrzebę świętowania... Mam nadzieję, że szoping Ci ukoi trochę nerwy

Wysłane z mojego HTC Desire 620 przy użyciu Tapatalka
__________________
Happiness only real when shared
Iclosemyeyes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-25, 09:37   #3314
Agusiek89
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 2 456
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez srebrna_smuga Pokaż wiadomość
Agusiek ta moja teściowa jest taka...Nie mam już do tego nerwów serio, wczoraj mąż pojechał sam do nich na obiad i suszyła mu głowę. Dzisiaj jej powiem grzecznie ale stanowczo, że to nie jest tak że ja ich nie chce tylko moja mama nie ma kasy jak oni i tyle czasu żeby później nam pomóc przy wnuczce. Chciałabym żeby moja mama poczuła się potrzebna bo teściowie i tak dużo pomagają. Poza tym ja im do końca nie ufam i wiem, że potem będą gadać i wypominać że nikt z mojej rodziny nie pomógł bo tak było przy remoncie mieszkania. Poza tym śmieszy mnie to wszystko, jak można tak się narzucać z pomocą dorosłym ludziom...? Temat rzeka.

No widzisz, to wyjdę dzisiaj z chęcią mimo że się rozpadało

Iclosemyeyes nie miej mu tego za złe Czytam teraz relacje na gorąco z wrześniówek i serio...nie chciałabym żeby mąż był przy porodzie. Widzę, że na większości oddziałów jest problem z lewatywą i jeszcze jak tą oxy podłączą, no dramat jak dla mnie. Lepiej przeżyć to samemu, próbować wyrzucić potem i zapomnieć. Oczywiście mam głęboką nadzieję, że każda z nas poród będzie wspominać dobrze Taaa wczoraj mnie nie było to dzisiaj już musi tu przyjechać.

W ogóle wkurzyli mnie bo przed porodem mąż ma urodziny i też nie zapytali czy robi, tylko że będą bo urodziny Tłumaczył im, że w takiej sytuacji kiedy ja mogę rodzić 15 a mogę 20 to wolałby nie a oni w czym to szkodzi. No kuźwa może w tym, że ja ich obsługiwać nie będę a on latać we własne urodziny nie będzie jak dziki osioł żeby ich gościć

O boziu muszę za chwilę wyjść się przewietrzyć bo wybuchnę jak balon z tego wszystkiego
Ojj masz te przeboje z teściową potrzeba Ci anielskiej cierpliwości he he

Mój mąż chce być przy porodzie i ja też chcę żeby był... zginęłabym tam sama No ale wiadomo, nie wszyscy faceci chcą być świadkiem tego ehh
__________________
Alicja już na świecie
Agusiek89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-25, 09:45   #3315
czekooczekolada
Zakorzenienie
 
Avatar czekooczekolada
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 10 058
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

witam się z rana.
u nas piękna pogoda - pada, pochmurno ahh chce się żyć !
__________________
.

Life doesn't give you people that you want, it gives you the people that you need.
🤍


______________________
czekooczekolada jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-25, 09:53   #3316
fasterka90
Zadomowienie
 
Avatar fasterka90
 
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 274
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

My najpierw oboje nie chcieliśmy żeby tz był przy porodzie,po sr stwierdziliśmy że w pierwszej fazie dobrze by było gdyby był, ale na drugą wyjdzie. Tak jakoś bardzo zgodnie do tego podeszlismy, nie było nad tym jakiś dyskusji czy nawet rozmów. Ale to też dużo zależy od szpitala, od położnej - strasznie chciałabym trafić na taką jak ta moja ze sr. Bardzo empatyczna, z wyczuciem. Jak mąż jest przy drugiej fazie to ma stać przy głowie rodzącej, nie ma szans żeby zobaczył krocze itd. Jak nie współpracuje albo widzi że przeszkadza kobiecie to go wygania.
__________________
02.11.2012
09.03.2015 II kreski
13.11.15 Ola 2790g, 49cm
fasterka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-25, 09:58   #3317
poznanianka1990
Zakorzenienie
 
Avatar poznanianka1990
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 493
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Ja bym chciała żeby mąż był cały czas ze mną i wydaje mi się, że on też chce być cały czas. Nie pytałam go o to wprost, ale z rozmów, które zawsze po zajęciach z SR przeprowadzamy wynika, że będzie cały czas
__________________


Nasz ślub 16.08.2014

Julcia 4.11.2015 g. 0:09
2740g 52 cm

poznanianka1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-25, 10:00   #3318
Poziomkowa89
Zakorzenienie
 
Avatar Poziomkowa89
 
Zarejestrowany: 2014-03
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 3 044
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Dzięki za życzenia
Na kolacji udało sie spokojnie porozmawiać na wiele tematów. W szczególności imię tz zaakceptował bo ciągle z Aleksandrem mi wyskakiwał...

Dzis jadę SAMA na weekend!!! Robie test moim chłopakom ale tez sobie, jak ja wytrzymam rozłake w szpitalu najgorzej ze za kierownicą mam 3h w jedną stronę a wczoraj na tej kolacji byliśmy ponad 2godziny i tak mi zle bylo na krześle. Juz nie wiedziałam jak siedzieć bo wszystko mnie gniotlo.
__________________
Leoś 14.10.2013

Czekamy na dzidziusia
Poziomkowa89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-25, 10:04   #3319
Agusiek89
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 2 456
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez Poziomkowa89 Pokaż wiadomość
Dzięki za życzenia
Na kolacji udało sie spokojnie porozmawiać na wiele tematów. W szczególności imię tz zaakceptował bo ciągle z Aleksandrem mi wyskakiwał...

Dzis jadę SAMA na weekend!!! Robie test moim chłopakom ale tez sobie, jak ja wytrzymam rozłake w szpitalu najgorzej ze za kierownicą mam 3h w jedną stronę a wczoraj na tej kolacji byliśmy ponad 2godziny i tak mi zle bylo na krześle. Juz nie wiedziałam jak siedzieć bo wszystko mnie gniotlo.
Fajnie, że się dogadaliście odnośnie imienia

Ojj nie zazdroszczę... ja bym chyba nie dała rady jechać tyle czasu autem i jeszcze kierować uhh Ale życzę szerokiej drogi i dobrej koncentracji
__________________
Alicja już na świecie
Agusiek89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-25, 10:08   #3320
Iclosemyeyes
Zakorzenienie
 
Avatar Iclosemyeyes
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 640
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez fasterka90 Pokaż wiadomość
My najpierw oboje nie chcieliśmy żeby tz był przy porodzie,po sr stwierdziliśmy że w pierwszej fazie dobrze by było gdyby był, ale na drugą wyjdzie. Tak jakoś bardzo zgodnie do tego podeszlismy, nie było nad tym jakiś dyskusji czy nawet rozmów. Ale to też dużo zależy od szpitala, od położnej - strasznie chciałabym trafić na taką jak ta moja ze sr. Bardzo empatyczna, z wyczuciem. Jak mąż jest przy drugiej fazie to ma stać przy głowie rodzącej, nie ma szans żeby zobaczył krocze itd. Jak nie współpracuje albo widzi że przeszkadza kobiecie to go wygania.
Też mojemu tłumaczyłam, że nic nie zobaczy, bo będzie przy mojej głowie, ale nie dociera. W ogóle od początku my mieliśmy założone, że będzie przy mnie bez przerwy przez cały poród a wpływ na zmianę jego zdania miała właśnie położna ze szkoły rodzenia, która na ostatnich zajęciach zrobiła tak, że panów poprosiła do innego pomieszczenia i z nami rozmawiała o takich wstydliwych tematach typu właśnie lewatywa, wypróżnienie przy porodzie itp a później poszła do facetów i chyba ich trochę nastraszyła, że jest ryzyko że zobaczą coś czego by nie chcieli itp i od tej pory mąż jest już nastawiony anty


apropos tego co może się dziać przy porodzie, to ta sama położna mówiła, że organizm kobiety najczęściej sam się oczyszcza przed porodem i przypadki zrobienia kupy nie są zbyt częste, a nawet jeśli się tak zdarzy to położna bez komentarza sprząta wszystko w mgnieniu oka tak, że nawet rodząca może nie wiedzieć, że coś się wydarzyło... tak więc ja w ogóle od tej strony nie mam żadnych obaw.
__________________
Happiness only real when shared
Iclosemyeyes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-25, 10:14   #3321
Agusiek89
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 2 456
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez Iclosemyeyes Pokaż wiadomość
Też mojemu tłumaczyłam, że nic nie zobaczy, bo będzie przy mojej głowie, ale nie dociera. W ogóle od początku my mieliśmy założone, że będzie przy mnie bez przerwy przez cały poród a wpływ na zmianę jego zdania miała właśnie położna ze szkoły rodzenia, która na ostatnich zajęciach zrobiła tak, że panów poprosiła do innego pomieszczenia i z nami rozmawiała o takich wstydliwych tematach typu właśnie lewatywa, wypróżnienie przy porodzie itp a później poszła do facetów i chyba ich trochę nastraszyła, że jest ryzyko że zobaczą coś czego by nie chcieli itp i od tej pory mąż jest już nastawiony anty


apropos tego co może się dziać przy porodzie, to ta sama położna mówiła, że organizm kobiety najczęściej sam się oczyszcza przed porodem i przypadki zrobienia kupy nie są zbyt częste, a nawet jeśli się tak zdarzy to położna bez komentarza sprząta wszystko w mgnieniu oka tak, że nawet rodząca może nie wiedzieć, że coś się wydarzyło... tak więc ja w ogóle od tej strony nie mam żadnych obaw.
Ja tam się o to nie boję... niby to wstydliwe tak popuścić, ale w końcu wszyscy jesteśmy ludźmi a że taki okropny wysiłek to normalne... każdy zrozumie
__________________
Alicja już na świecie
Agusiek89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-25, 10:29   #3322
Amelia16
Zadomowienie
 
Avatar Amelia16
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 1 390
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

A mój Mąż mnie wczoraj dwa razy totalnie zaskoczył. Najpierw jak przyznałam się w rozmowie, że biorę pod uwagę jednak poród sn to...poleciały mu łzy. Mówi, że strasznie się boi, że coś mi się stanie.... Byłam w szoku a potem (chociaż nastawiał mnie w ostatnim czasie w żartach) powiedział jasno, że marzy mu się czwarte dziecko za jakieś 5-6 lat.... Do dziś nie mogę się otrząsnąć po tych dwóch wyznaniach.

Poziomkowa udanego wypadu, zrelaksuj się ile możesz!!! Chłopaki napewno dadzą sobie radę
__________________
1 , 2 , 3
Amelia16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-25, 10:29   #3323
olilina
Zakorzenienie
 
Avatar olilina
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 3 863
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Fasterko pytałaś o te chusteczki z Rossmana z calendula, u mnie były, ale w końcu ich nie wzięłam, bo mają w składzie propylene glycol, którego jak ognia unikam nawet w kosmetykach dla siebie

Srebrna smugo, Ty to masz przeboje z teściową, ale męża bym udusiła za takie załatwianie pomocy za Twoimi plecami.
Co do urodzin, to moja teściowa ZAWSZE robi na zasadzie zastaw się a postaw się i wiecznie zdziwiona, że my nie robimy.
Chociaż ostatnio mąż zrobil... Na 17 osób... Oczywiście i tak większość rzeczy ja robiłam, bo już widzę jakby to wyglądało gdyby facet to ogarniał. Z jednej strony staram się go zrozumieć, że chciał zaprosić rodzinę bo praktycznie u nas nie bywają, dziadkowie nie wiadomo ile jeszcze pożyją, a z drugiej strony wkurzyłam się, że moja ciąża ma dla niego drugorzędne znaczenie w tej sytuacji...
A i teściowa też zawsze pyta czy coś robimy, co mnie do szału doprowadza, ja nikogo nie pytam czy robi imprezę...


Co do TZa przy porodzie, mój raczej będzie, wiem za to na pewno, że nie chce przecinać pępowiny
olilina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-25, 10:31   #3324
Amelia16
Zadomowienie
 
Avatar Amelia16
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 1 390
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez Iclosemyeyes Pokaż wiadomość
apropos tego co może się dziać przy porodzie, to ta sama położna mówiła, że organizm kobiety najczęściej sam się oczyszcza przed porodem i przypadki zrobienia kupy nie są zbyt częste, a nawet jeśli się tak zdarzy to położna bez komentarza sprząta wszystko w mgnieniu oka tak, że nawet rodząca może nie wiedzieć, że coś się wydarzyło... tak więc ja w ogóle od tej strony nie mam żadnych obaw.
Dokładnie tak zresztą możecie być pewne, że przy bólu porodowym będzie wam wszystko jedno czy się popuści czy nie, byleby nadszedł koniec...
__________________
1 , 2 , 3
Amelia16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-25, 10:32   #3325
fasterka90
Zadomowienie
 
Avatar fasterka90
 
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 274
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Kurcze to wg mnie bardzo niefajnie ze strony położnej prowadzącej zajęcia :/ dlatego nam część zajęć kazała przychodzić bez tz,ich też oczywiście w bardzo taktowany sposób przy nas poinformowała jak to może być,ale ogólnie zachęcała do wspólnego porodu.
Za to nasza mówiła że kupa zdarza się dość często przy porodzie i warto skorzystać z lewatywy. Ja juz tyle lewatyw w życiu miałam że mnie to nie przeraża i napewno będę chciała skorzystać.

Poziomkowa to udanego weekendu i spokojnej drogi rób sobie przerwy jak będziesz zmęczona.

W moim szpitalu odwiedziny są od 14 do 19, się śmiejemy że w tych godzinach co tz nie będzie mógł być z nami to wykorzystamy nasze pakiety nielimitowanego internetu tymbardziej że od paru dni korzystamy ze snapchata i nawet w takie zwykłe dni co chwile idą jakieś zdjęcia, filmiki, wiadomości.
Z tz parę osobnych weekendów, nawet tygodni miałam ale z psem odkąd go mamy nie. I też wczoraj jak się tulił to zaczęłam myśleć jak to będzie...
__________________
02.11.2012
09.03.2015 II kreski
13.11.15 Ola 2790g, 49cm
fasterka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-25, 10:34   #3326
tylkokasia
Moderator
 
Avatar tylkokasia
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Zielona Wyspa
Wiadomości: 6 522
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Mój był przy porodzie i w ogóle nie myślałam że może być inaczej. Chciałam aby był cały czas koło głowy ale w pewnym momencie lekarka prosiła go aby nogę mi trzymał więc widział wszystko od dołu. No cóż - przynajmniej widział że to nie taki pikuś.
Ja z kolei skorzystałam z rad koleżanek i parłam mając zamknięte oczy - uchroniłam białka przed wylewem oraz nic nie widziałam obrzydliwego Same plusy.
__________________
Mój Instagram

Porównując się z innymi, możesz stać się zgorzkniały lub próżny
Zawsze bowiem znajdziesz lepszych lub gorszych od siebie



tylkokasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-25, 10:44   #3327
Agusiek89
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 2 456
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Na chusteczki te calendula ja też się czaję, ale w poniedziałek podjadę do rossmanna dopiero, bo mam wypłatę, więc zrobię od razu większe zakupy czytałam u Sroki, że są bardzo dobre i skład mają super właśnie
__________________
Alicja już na świecie
Agusiek89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-25, 10:44   #3328
Iclosemyeyes
Zakorzenienie
 
Avatar Iclosemyeyes
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 640
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Cytat:
Napisane przez Amelia16 Pokaż wiadomość
A mój Mąż mnie wczoraj dwa razy totalnie zaskoczył. Najpierw jak przyznałam się w rozmowie, że biorę pod uwagę jednak poród sn to...poleciały mu łzy. Mówi, że strasznie się boi, że coś mi się stanie.... Byłam w szoku a potem (chociaż nastawiał mnie w ostatnim czasie w żartach) powiedział jasno, że marzy mu się czwarte dziecko za jakieś 5-6 lat.... Do dziś nie mogę się otrząsnąć po tych dwóch wyznaniach.

Poziomkowa udanego wypadu, zrelaksuj się ile możesz!!! Chłopaki napewno dadzą sobie radę
słodko i co Ty na tę drugą propozycję?
Cytat:
Napisane przez Amelia16 Pokaż wiadomość
Dokładnie tak zresztą możecie być pewne, że przy bólu porodowym będzie wam wszystko jedno czy się popuści czy nie, byleby nadszedł koniec...
to pewne
Cytat:
Napisane przez fasterka90 Pokaż wiadomość
Kurcze to wg mnie bardzo niefajnie ze strony położnej prowadzącej zajęcia :/ dlatego nam część zajęć kazała przychodzić bez tz,ich też oczywiście w bardzo taktowany sposób przy nas poinformowała jak to może być,ale ogólnie zachęcała do wspólnego porodu.
Za to nasza mówiła że kupa zdarza się dość często przy porodzie i warto skorzystać z lewatywy. Ja juz tyle lewatyw w życiu miałam że mnie to nie przeraża i napewno będę chciała skorzystać.

Poziomkowa to udanego weekendu i spokojnej drogi rób sobie przerwy jak będziesz zmęczona.

W moim szpitalu odwiedziny są od 14 do 19, się śmiejemy że w tych godzinach co tz nie będzie mógł być z nami to wykorzystamy nasze pakiety nielimitowanego internetu tymbardziej że od paru dni korzystamy ze snapchata i nawet w takie zwykłe dni co chwile idą jakieś zdjęcia, filmiki, wiadomości.
Z tz parę osobnych weekendów, nawet tygodni miałam ale z psem odkąd go mamy nie. I też wczoraj jak się tulił to zaczęłam myśleć jak to będzie...
no podpadła mi ta położna

ja jeszcze nigdy lewatywy nie miałam i nie wiem czy skorzystam, bo podobno lewatywa nie czyści do końca a może właśnie zwiększyć szansę, że coś tam poleci

Cytat:
Napisane przez tylkokasia Pokaż wiadomość
Mój był przy porodzie i w ogóle nie myślałam że może być inaczej. Chciałam aby był cały czas koło głowy ale w pewnym momencie lekarka prosiła go aby nogę mi trzymał więc widział wszystko od dołu. No cóż - przynajmniej widział że to nie taki pikuś.
Ja z kolei skorzystałam z rad koleżanek i parłam mając zamknięte oczy - uchroniłam białka przed wylewem oraz nic nie widziałam obrzydliwego Same plusy.
kurczę, to ja bym nie chciała żeby u mnie wyszło jakieś trzymanie nogi, ale na Twoim przykładzie widać, że nawet taki widok nie psuje relacji
__________________
Happiness only real when shared

Edytowane przez Iclosemyeyes
Czas edycji: 2015-09-25 o 10:45
Iclosemyeyes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-25, 10:54   #3329
tylkokasia
Moderator
 
Avatar tylkokasia
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Zielona Wyspa
Wiadomości: 6 522
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

A i tu w Irlandii nie ma golenia (nie wiem czy w PL jest jeszcze) ani lewatywy.
I zresztą same zobaczycie - jak będziecie rodzić to ostatnia rzecz o której pomyślicie to jak ta wyglądacie od dołu i co TZ zobaczy lub nie.
Po prostu jak nadchodzi moment kulminacyjny to w ogóle się o tym nie myśli.

I uważam że obecność TZ jest ważna. Aby móc kogoś trzymać za rękę aby razem przeżywać ten moment. Oraz dlatego żeby facet wiedział że to nie jest tak że się kładziesz, przesz i już śliczny dzidziuś jest. Niech faceci też wiedzą że wydanie dziecka okraszone jest potem, bólem, krwią i łzami.
Rozmawiałam z wieloma koleżankami i żadna nie mówiła że to co zobaczył partner źle wpłynęło na związek - przeciwnie - faceci są w szoku jak dzielne mają kobiety.
__________________
Mój Instagram

Porównując się z innymi, możesz stać się zgorzkniały lub próżny
Zawsze bowiem znajdziesz lepszych lub gorszych od siebie



tylkokasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-09-25, 11:00   #3330
Iclosemyeyes
Zakorzenienie
 
Avatar Iclosemyeyes
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 640
Dot.: - My listopadowe mamy, brzuchy już na taczkach pchamy - część III - 2015 !

Kasiu, mam takie samo zdanie co Ty w kwestii obecności faceta i takie same argumenty za tym, żeby tam był. Ale nie będę wymuszać.

Z tego co się orientowałam w pobliskich porodówkach to lewatywa jest na życzenie, golenie czasem też, a czasem nie ma wcale.
__________________
Happiness only real when shared
Iclosemyeyes jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-10-08 13:45:04


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:27.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.