|
|||||||
| Notka |
|
| Kuchnia - moje gotowanie Forum dla osób, które kochają gotować. W kuchnia - moje gotowanie dzielimy się wiedzą jak przyrządzić najlepsze na świecie potrawy, ciasta i desery. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: okolice Konina
Wiadomości: 630
|
Co do pracy by być sytym a nie tyć?
Witam Was kobietki,
otóż mam pytanie, a właściwie problem, aktualnie jestem chora, ale normalnie mój rozkład dnia wygląda tak: *na początek dodam, że pracuję w firmie budowlanej u mojego Tża,z racji,że przypadkowo się wkręciłam, czasami nie jestem mocno zmęczona, czasami padam na "łeb, na szyję" jak wracamy do domu, śpie u mojej rodzicielki, po pracy na obiad jedziemy do przyszłej teściowej i u niej są syte i mocno "okraszane" obiady, weekendy spędzamy u mnie, za rok ślub, co do mieszkania na swoim :chcemy, ale jesteśmy w trakcie mało owocnego szukania, *wstajemy około6, w drodze zjemy po kanapce, do pracy kanapki (2przerwy), czasami gorący kubek, naleśniki, czy jakieś sałatki, mięso, w zależności ile czasu mam,... wracamy między 20-a23 do mnie. także koło18jemy obiad u przyszłej teściowej-już chciałam odmawiać itp, mówiłam, że nie chcę tak późno jeść, albo, że coś mnie boli, ... ale wielce się obrażała, ... że nie chce u niej jeść, że wymyślam.... a tu chodzi mi o to, żeby przynajmniej nie tyć, a jeśli da rade to schudnąć, niesyty nie mam czasu na ćwiczenia, itp... może podpowiecie jakie posiłki przygotowywać do pracy, żeby były syte a zarazem nie mocno tuczące, a zarazem co byście zrobiły z taką przyszłą teściową??? był czas, że schudłam, ale to jak sama się stołowałam(miałam pracę w domu) a teraz jedząc jej obiadki nie jestem w stanie, bo jest to kochnia syta, tłusta itp itd... a nie chce słuchać jej lamentów i pytań o co mi chodzi-nie zamierzam im się tam spowiadać... może coś podpowiecie? ps.wiadomo, że po ślubie nie będziemy na jej kuchi, ale nie chcę czekać na po ślubie, tylko coś mądrego wymyślić...
__________________
Popatrz, biegniemy za szczęściem, choć nie możemy go dopaść.
Wciąż ucieka nam, bo nie znamy prawdy o nim. Po co łapać króliczka, skoro tak przyjemnie się go goni...? |
|
|
|
|
#2 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 13 250
|
Dot.: Co do pracy by być sytym a nie tyć?
do pracy może jakieś sałatki? np. ryż brązowy + tuńczyk + cośtam?
rano może zamiast pierwszej kanapki owsianka? tu mi ciężko doradzić, bo to też zależy co działa na Ciebie i jakie masz możliwości. ja bardzo ograniczam pieczywo i jem max. dwie kromki dziennie, do 12. a z teściową to musisz stanowczo. powiedz, że nie chcesz bo się odchudzasz. albo ewentualnie, że zjesz malutka porcję. mówiłaś jej w ogóle czemu nie chcesz jeść? że dieta itp? |
|
|
|
|
#3 |
|
Żyjąc ślubem!
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 52
|
Dot.: Co do pracy by być sytym a nie tyć?
Moim zdaniem powinnaś po prostu stanowczo z Teściową.
Polamentuje przez pewien czas ale w końcu da Ci spokój. Miałam tą samą sytuację jak zaczęłam się odchudzać i szliśmy do teściowe a ona miała pretensje że jej ciasteczek deserków i dwudaniowych obiadów nie jadam. W końcu przeszło. Bo to nic c nie da jak będziesz się głodzić do południa a później nadrabiać u teściowej, a wręcz może być jeszcze gorzej. |
|
|
|
|
#4 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
|
Dot.: Co do pracy by być sytym a nie tyć?
Cytat:
![]() Pierwsze co, to bym zrezygnowała z wynalazków typu "gorący kubek". I jednak poszukała czasu na więcej ruchu. |
|
|
|
|
|
#5 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 040
|
Dot.: Co do pracy by być sytym a nie tyć?
Myślę,że głównym problemem są te syte obiady wieczorem. Na swoim własnym przykładzie powiem,że przez kilka lat pracowałam od rana do 18 i wiadomo w pracy jadłam najczęsciej kanapki,a po pracy jadłam obiad(po 18),potem kolacji już nie. Odkąd zrezygnowałam z pracy po poludniu i jem obiad ok godz.15, potem jakieś owoce,jogurt itp przekąski,ale kolacji już nie,bo odwykłam przez kilka lat,schudłam kilka kg. Diety nie zmieniłam,tylko właśnie godzinę głównego posiłku. Wiadomo,że po obecnym obiedzie się ruszam bo ciągle jest coś do zrobienia w domu,a wtedy po jedzeniu miałam już siłę tylko się położyć z książką lub przed komputerem.Wszyscy mnie pytali co robię,że taka chuda jestem,a mi nic do głowy poza tą zmianą nie przyszło.
|
|
|
|
|
#6 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: okolice Konina
Wiadomości: 630
|
Dot.: Co do pracy by być sytym a nie tyć?
"wracamy między 20-a23 do mnie. także koło18jemy obiad u przyszłej teściowej"
nkt mnie tam nie ciągnie, po prostu prosto po pracy tam musimy być, bo mój ma firmę i tam się zjeżdżają i rozjeżdżają pracownicy, więc często po pracy musi coś z nimi ustalić, co mają robić itp itd a firmę prowadzą z bratem więc między sobą się dogadują-więc już wolę zjeść u niej, niż u siebie może o 23? jeśli pracujemy na dworzu to dla urozmaicenia od czasu do czasu robimy gorące kubki bo jedyny sprzęt jaki jest to czajnik elektryczny... dlatego pytałam się czy macie jakieś propozycje co tu wymyślić, bo wiadomo wiejski ser syci, twaróg, ... ale chodzi mi o konkretniesze jedzenie, żeby móc się zasycić przy pracy fizycznej, a zarazem nie tuczyć się... co do teściowej przyszłej, to jej mogę tlumaczyc, ale po 2-3dniach pyta, czy sie obrazilam, wiec mam dosyc co chwila mowienia, albo wyyslania innych powodow, bo niby ją to interesuje, ale ma to w d...pie bo co chwila moglaby sie pytac o to samo..
__________________
Popatrz, biegniemy za szczęściem, choć nie możemy go dopaść.
Wciąż ucieka nam, bo nie znamy prawdy o nim. Po co łapać króliczka, skoro tak przyjemnie się go goni...? |
|
|
|
|
#7 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 22
|
Dot.: Co do pracy by być sytym a nie tyć?
Owsianka! Albo inne tego typu płatki. Można robić je na wiele sposobów, nie da rady się znudzić
|
|
|
|
|
#8 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 8 956
|
Dot.: Co do pracy by być sytym a nie tyć?
Jak masz czajnik to owsiankę na wodzie dasz radę zrobić
smaczne i syte a nie tuczy. Albo przygotować wcześniej warzywa świeże czy lekko podgotowane, na budowę wziąć kaszę kus - kus (też tylko zalewasz wrzątkiem), zmieszać z warzywami i znowu syte, szybkie a nie tuczące.
__________________
13.12.2008 10.05.2014 18.06.2016 |
|
|
|
|
#9 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 57
|
Dot.: Co do pracy by być sytym a nie tyć?
Dzisiaj miałam wyjątkowe śniadanko w pracy, no przyznam że nie zawsze jem aż tak zdrowo
Ale uwielbiam sałatki pod każdą postacią
|
|
|
|
|
#10 |
|
Agencja Spamu - Nie stać nas na reklamę, więc spamujemy!
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 407
|
Dot.: Co do pracy by być sytym a nie tyć?
U mnie jest mikrofala, więc czasami przynoszę to co mi zostało z obiadu z dnia poprzedniego. I często robię posiłki typu bento, na Filozofii Smaku jest ich pełno.
|
|
|
|
|
#11 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 28 816
|
Dot.: Co do pracy by być sytym a nie tyć?
Chude mieso, np pieczony kurczak jest dobry na zimno czy jakas szynka.
|
|
|
|
|
#12 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 1 312
|
Dot.: Co do pracy by być sytym a nie tyć?
Jak chcialam jesc lepsze posilki w pracy tzn nie tylko kanapki to zamarzyla mi sie mikrofala9 pomocna w odgrzaniu obiadu, zupy itp). Poprosilam szefowa o mozliwosc zbierania kartonow w pracy ( firma handlowa- towar przychodzi w kartonach) i sprzedawania - mial to byc sposob na uzbieranie kasy na mikrofale.Trwalo by to ok rok ale bylam gotowa na to poswiecenie. Podczas rozmowy z szefowa okazalo sie ,ze w domu ma nieuzywana mikrofale i przyniosla ja nastepnego dnia..
|
|
|
|
|
#13 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 16
|
Dot.: Co do pracy by być sytym a nie tyć?
Obawiam się, że cokolwiek byś nie jadła...jeśli o 18 masz tłusty obfity posiłek...to może być trudno ze schudnięciem. JA rozumiem, że z rodziną trzeba być w zgodzie, ale bez przesady. Jak teściowa ma problem to trudno. Nic na siłę.
|
|
|
|
|
#14 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: okolice Konina
Wiadomości: 630
|
Dot.: Co do pracy by być sytym a nie tyć?
hm... no dzieku za porady, a jestem ciekawa czy jakas dziewczyna pracuje w podobnych godzinach warunkach i jak sobie radzi?
__________________
Popatrz, biegniemy za szczęściem, choć nie możemy go dopaść.
Wciąż ucieka nam, bo nie znamy prawdy o nim. Po co łapać króliczka, skoro tak przyjemnie się go goni...? |
|
|
|
|
#15 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 1 209
|
Dot.: Co do pracy by być sytym a nie tyć?
serek wiejski + pomidor +pieczywo, makaron z kurczakiem +warzywa/szpinak, kasza + kurczak/ryba +warzywa, naleśniki odchudzone + farsz z kapusty/szpinaku, placuszki warzywne/ owsiane... dużo tego
__________________
G
|
|
|
|
|
#16 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 22
|
Dot.: Co do pracy by być sytym a nie tyć?
|
|
|
|
|
#17 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 373
|
Dot.: Co do pracy by być sytym a nie tyć?
Ja to lubie zapychać się ryżem
Bardzo dużo pije herbaty też, praktycznie zawsze mam obok siebie kubek i sobie co kilka minut przechylam Mieszam zieloną herbatę z czarną i czystkiem - zielona zabija głód.Dlatego wg mnie po prostu nie mysl o jedzeniu i zapijaj głód. |
|
|
|
|
#18 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 877
|
Dot.: Co do pracy by być sytym a nie tyć?
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Kuchnia - moje gotowanie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:56.











smaczne i syte a nie tuczy.



