Mamusie lutowe - część II - Strona 98 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-10-07, 21:33   #2911
marciar7
Zakorzenienie
 
Avatar marciar7
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: podlasie
Wiadomości: 6 412
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
O fak! I mi też byłoby najbardziej żal pierscionka,też jestem sentymentalna.



Wiem, na ipli są, ale kurczaki nigdy nie mam czasu dooglądać




M. mi pokazał zdjęcia samochodu, masakra. Najgorsze,że to z jego strony, a myślałam,że z drugiej. Cud,że nic mu nie jest.
Ktos nad nim czuwa dobrze ze wszystko ok..
__________________
Zosia 1.02.2016
marciar7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-07, 21:35   #2912
tygryszek
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 1 005
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez Lola2828 Pokaż wiadomość
Wiem też oglądam każdy odcinek i najbardziej jej kibicuje Amelka chyba ma na imię . Lamia wszystkiego najlepszego ! Mamusiaczek gratulacje po udanej wizycie duża dziewczynka już moją też tak obstawiam że będzie koło 600 teraz 21 tyg i chyba 5 dni miała 440 na wizycie a dzisiaj 23 i 4 dni
tez kibicuję Amelce, i czekam kiedy wreszcie się u niej polepszy, bo chyba jako jedyna nie robi postępów
__________________

XII 2013
X 2014
tygryszek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-07, 21:39   #2913
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Mamusie lutowe - część II

dobrze ze nie mam TV, takie programy nie na moje nerwy..

Młoda dzisiaj chyba z całego mojego stresu tak sie rusza, że szok. Ogolnie jest mega spokojna jak jej starsza siostra była, ale dzisiaj daje do wiwatu. I od jakiegos tygodnia wypina sie tak, ze prawa czesc brzucha mi sterczy. Zawsze po prawej stronie twarda kula - na glowe za duze wiec obstawiam ze to plecy i dupka
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-07, 21:52   #2914
Czarnooka_Paula
Zakorzenienie
 
Avatar Czarnooka_Paula
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 11 023
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez ja :) Pokaż wiadomość
dobrze ze nie mam TV, takie programy nie na moje nerwy..

Młoda dzisiaj chyba z całego mojego stresu tak sie rusza, że szok. Ogolnie jest mega spokojna jak jej starsza siostra była, ale dzisiaj daje do wiwatu. I od jakiegos tygodnia wypina sie tak, ze prawa czesc brzucha mi sterczy. Zawsze po prawej stronie twarda kula - na glowe za duze wiec obstawiam ze to plecy i dupka
moja też szaleje cały dzień
chyba ja bierze mójniepokoj i stres nawet na sama mysl ze jutro musze zadzwonić na recepcje jejeku zeby było wszystko ok z tym moim cukrem i nie musiała bym jeszcze raz robic te badania i umawiać terminy

siedze jak głupia i pisze na kartce jak to powiedziec po niemiecku
__________________


Mia i Tosia <3


Czarnooka_Paula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-07, 22:01   #2915
Aninis
Zakorzenienie
 
Avatar Aninis
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 519
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Witam wszystkich Ja po raz pierwszy melduję się na wątku
Napisałam się mega długaśnego posta, którego gdzieś mi wcięło... a w ogóle pomyliłam wątki i chciałam się zapisać na wątek styczniowy zamiast lutowy. Jak widać jakaś zakręcona dzisiaj jestem

Termin mam na 22.02.2016 i jestem ciekawa, czy jest tu ktoś z Bielska-Białej, lub ktoś kto planuje poród w klinice Eskulap w Bielsku-Białej?

Czy już poczyniłyście jakieś przygotowania do przyjęcia nowego członka rodziny? Bo ja przyznaję, że nie mam nic kupione i nawet jeszcze się nie orientuję co i jak. Jakoś nie potrafię się zmobilizować, żeby rozejrzeć się choćby za szkołą rodzenia. Najbardziej skupiam się teraz na zdrowiu, bo miałam ostatnio parę przygód.

Niestety nabawiłam się kontuzji ręki (tzw. zespół cieśni nadgarstka) a ze względu na ciąże nie mogłam przyjmować żadnych leków, tylko okłady i bandaż elastyczny. Chirurg mi powiedział, że jak to nie pomoże, to skieruje mnie na założenie ortezy do dnia porodu, więc perspektywa była mało atrakcyjna. Do tego jakby było mało, jak 3 tygodnie temu zemdlałam w przychodni i niestety upadłam, to dodatkowo tą rękę sobie obtarłam w łokciu i przy okazji duupsko, tak że moja kość ogonowa do tej pory mnie boli... Ale po miesiącu usztywniania bandażem i oszczędzania ręki od tygodnia mogę już cokolwiek tą ręką robić i strasznie się cieszę, bo to prawa ręka a jestem praworęczna... chociaż zaczynałam dochodzić już do perfekcji w malowaniu rzęs lewą ręką hahaha
Ale na ręce nie koniec. W poniedziałek byłam na wizycie u ginekologa i znowu zemdlałam. Na szczęście tym razem zdążyłam usiąść, więc nie upadłam na podłogę. Przytomność straciłam siedząc na krześle w poczekalni. Mój mąż później sobie żartował, że wyglądałam zabawnie z otwartymi oczami i otwartą buzią Ginekolog skierował mnie do kardiologa.
Kardiologa zaliczyłam we wtorek - zrobiła mi EKG i w sumie nic nie powiedziała jak ono wyszło, a ja z tego wszystkiego głupia nie zapytałam. Zleciła mi badanie moczu i krwi, m.in. potas, sód, tsh i ogólnie morfologię. Zrobiłam dzisiaj - jutro wyniki. A w poniedziałek mają mi założyć holter, który przez 24 godziny będzie monitorował pracę serca. Oprócz tego kardiolog skierowała mnie do neurologa i już się boję, co on wymyśli.
Co wy o tym wszystkim myślicie, bo ja zgłupiałam. Z jednej strony lepiej dmuchać na zimne, ale z drugiej strony moja mamuśka, która jest pielęgniarką i pracuje w zawodzie w innym mieście, powiedziała mi, że dla niej to jest dziwne, że 2 razy zemdlałam i kardiolog nawet nie zaczekała na wyniki krwi a już "z grubej rury" skierowała mnie na holter. A holter niestety kosztuje 150 zł i pewnie lekarz też na tym zarabia.
Kurczę czuję się przez to jak jakaś inwalidka wojenna a w przychodni było duszno, więc wydaje mi się, że przez to zrobiło mi się słabo.

Dodam, że dla mnie zdrowie dzieciaczka jest teraz najważniejsze. Już i tak się na początku ciąży martwiłam, bo lekarz mojego męża powiedział, że jego wada słuchu niestety jest wrodzona i dziecko ma 50% szans na jej odziedziczenie. Do tej pory myśleliśmy, że jego wada jest nabyta i dopiero w tym roku kiedy mąż zdecydował się na zakup 2 aparatów słuchowych podczas badań wyszło, że wada jest wrodzona.

ech mam nadzieję, że ten post nie wsiąknie
Aninis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-07, 22:02   #2916
rudziutka1987
perfumoholiczka
 
Avatar rudziutka1987
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Munster
Wiadomości: 670
GG do rudziutka1987
Dot.: Mamusie lutowe - część II

U mnie dziś też troszkę stresu, jutro wizyta, a pojutrze kończy mi sie umowa a ja zielona, bez znajomości języka i nie wiem co dalej, a każdy mi mówi co innego. Aż mnie głowa rozbolała od myślenia.. Jeszcze te śmieszne wibracje od niedzieli, mam nadzieję że to nic złego...
__________________
16.06.2015 dwie kreseczki
30.12.2015 żona
26.01.2016 Michael
11.2016
rudziutka1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-07, 22:10   #2917
Czarnooka_Paula
Zakorzenienie
 
Avatar Czarnooka_Paula
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 11 023
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez rudziutka1987 Pokaż wiadomość
U mnie dziś też troszkę stresu, jutro wizyta, a pojutrze kończy mi sie umowa a ja zielona, bez znajomości języka i nie wiem co dalej, a każdy mi mówi co innego. Aż mnie głowa rozbolała od myślenia.. Jeszcze te śmieszne wibracje od niedzieli, mam nadzieję że to nic złego...
No to mam podobnie ja kończę umowę za miesiąc i niby wiem co dalej ale i tak na samą myśl że. Musze tonę papierów załatwić robi mi się nie dobrze
Ale jakoś to będzie
__________________


Mia i Tosia <3


Czarnooka_Paula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-07, 22:23   #2918
marciar7
Zakorzenienie
 
Avatar marciar7
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: podlasie
Wiadomości: 6 412
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez Czarnooka_Paula Pokaż wiadomość
moja też szaleje cały dzień
chyba ja bierze mójniepokoj i stres nawet na sama mysl ze jutro musze zadzwonić na recepcje jejeku zeby było wszystko ok z tym moim cukrem i nie musiała bym jeszcze raz robic te badania i umawiać terminy

siedze jak głupia i pisze na kartce jak to powiedziec po niemiecku

Indobrze robisz




Cytat:
Napisane przez rudziutka1987 Pokaż wiadomość
U mnie dziś też troszkę stresu, jutro wizyta, a pojutrze kończy mi sie umowa a ja zielona, bez znajomości języka i nie wiem co dalej, a każdy mi mówi co innego. Aż mnie głowa rozbolała od myślenia.. Jeszcze te śmieszne wibracje od niedzieli, mam nadzieję że to nic złego...

Bede trzymac kciuki. Pamietaj ze bedzie dobrze nie jestes sama jakos to bedzie!na pewno dobrze




Cytat:
Napisane przez Czarnooka_Paula Pokaż wiadomość
No to mam podobnie ja kończę umowę za miesiąc i niby wiem co dalej ale i tak na samą myśl że. Musze tonę papierów załatwić robi mi się nie dobrze
Ale jakoś to będzie
Bedzie bedzie damybrade kto jal nie my
__________________
Zosia 1.02.2016
marciar7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-07, 22:39   #2919
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez mamusiaczek Pokaż wiadomość
MMasakra �� pewnie tego pierścionka Ci najbardziej żal, co?

Mojej mamie ukradli cala biżuterię kilka lat temu i właśnie najbardziej żałowała tego pierścionka zaręczynowego ��



Ja juz po wizycie �� wszystko ok �� Mała już waży ok 600 g i dalej jest dziewczynką ��
Super

Cytat:
Napisane przez ja :) Pokaż wiadomość
dobrze ze nie mam TV, takie programy nie na moje nerwy..

Młoda dzisiaj chyba z całego mojego stresu tak sie rusza, że szok. Ogolnie jest mega spokojna jak jej starsza siostra była, ale dzisiaj daje do wiwatu. I od jakiegos tygodnia wypina sie tak, ze prawa czesc brzucha mi sterczy. Zawsze po prawej stronie twarda kula - na glowe za duze wiec obstawiam ze to plecy i dupka
Ale dla mie to właśnie budujące, że medycyna stoi na takim poziomie,że ratują takie maluszki. Nie wiem no, mnie to cieszy


U mnie to samo z wypinaniem))
A w dodatku już na 100% wiem,że ona reaguje na Tusię. Zawsze jak Tusia jest blisko i coś mówi, i przyłoży rączkę, t malutka kopie. Dzisiaj się przez to poryczałam I zrobiłam Tusi na pamiątkę zdjęcia jak się tuli do brzuszka. Strasznie to słodkie

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
Witam wszystkich Ja po raz pierwszy melduję się na wątku
Napisałam się mega długaśnego posta, którego gdzieś mi wcięło... a w ogóle pomyliłam wątki i chciałam się zapisać na wątek styczniowy zamiast lutowy. Jak widać jakaś zakręcona dzisiaj jestem

Termin mam na 22.02.2016 i jestem ciekawa, czy jest tu ktoś z Bielska-Białej, lub ktoś kto planuje poród w klinice Eskulap w Bielsku-Białej?

Czy już poczyniłyście jakieś przygotowania do przyjęcia nowego członka rodziny? Bo ja przyznaję, że nie mam nic kupione i nawet jeszcze się nie orientuję co i jak. Jakoś nie potrafię się zmobilizować, żeby rozejrzeć się choćby za szkołą rodzenia. Najbardziej skupiam się teraz na zdrowiu, bo miałam ostatnio parę przygód.

Niestety nabawiłam się kontuzji ręki (tzw. zespół cieśni nadgarstka) a ze względu na ciąże nie mogłam przyjmować żadnych leków, tylko okłady i bandaż elastyczny. Chirurg mi powiedział, że jak to nie pomoże, to skieruje mnie na założenie ortezy do dnia porodu, więc perspektywa była mało atrakcyjna. Do tego jakby było mało, jak 3 tygodnie temu zemdlałam w przychodni i niestety upadłam, to dodatkowo tą rękę sobie obtarłam w łokciu i przy okazji duupsko, tak że moja kość ogonowa do tej pory mnie boli... Ale po miesiącu usztywniania bandażem i oszczędzania ręki od tygodnia mogę już cokolwiek tą ręką robić i strasznie się cieszę, bo to prawa ręka a jestem praworęczna... chociaż zaczynałam dochodzić już do perfekcji w malowaniu rzęs lewą ręką hahaha
Ale na ręce nie koniec. W poniedziałek byłam na wizycie u ginekologa i znowu zemdlałam. Na szczęście tym razem zdążyłam usiąść, więc nie upadłam na podłogę. Przytomność straciłam siedząc na krześle w poczekalni. Mój mąż później sobie żartował, że wyglądałam zabawnie z otwartymi oczami i otwartą buzią Ginekolog skierował mnie do kardiologa.
Kardiologa zaliczyłam we wtorek - zrobiła mi EKG i w sumie nic nie powiedziała jak ono wyszło, a ja z tego wszystkiego głupia nie zapytałam. Zleciła mi badanie moczu i krwi, m.in. potas, sód, tsh i ogólnie morfologię. Zrobiłam dzisiaj - jutro wyniki. A w poniedziałek mają mi założyć holter, który przez 24 godziny będzie monitorował pracę serca. Oprócz tego kardiolog skierowała mnie do neurologa i już się boję, co on wymyśli.
Co wy o tym wszystkim myślicie, bo ja zgłupiałam. Z jednej strony lepiej dmuchać na zimne, ale z drugiej strony moja mamuśka, która jest pielęgniarką i pracuje w zawodzie w innym mieście, powiedziała mi, że dla niej to jest dziwne, że 2 razy zemdlałam i kardiolog nawet nie zaczekała na wyniki krwi a już "z grubej rury" skierowała mnie na holter. A holter niestety kosztuje 150 zł i pewnie lekarz też na tym zarabia.
Kurczę czuję się przez to jak jakaś inwalidka wojenna a w przychodni było duszno, więc wydaje mi się, że przez to zrobiło mi się słabo.

Dodam, że dla mnie zdrowie dzieciaczka jest teraz najważniejsze. Już i tak się na początku ciąży martwiłam, bo lekarz mojego męża powiedział, że jego wada słuchu niestety jest wrodzona i dziecko ma 50% szans na jej odziedziczenie. Do tej pory myśleliśmy, że jego wada jest nabyta i dopiero w tym roku kiedy mąż zdecydował się na zakup 2 aparatów słuchowych podczas badań wyszło, że wada jest wrodzona.

ech mam nadzieję, że ten post nie wsiąknie
Z doświadczeń moich czterech koleżanek- tylko jedna poleca. W tym jedną zarazili tam gronkowcem.

A co do sr to chodziłam na Wyspiańskiego i bardzo polecam ale wiem,ze w Wojewódzkim tez jest fajnie

---------- Dopisano o 22:39 ---------- Poprzedni post napisano o 22:29 ----------

Cytat:
Napisane przez rudziutka1987 Pokaż wiadomość
U mnie dziś też troszkę stresu, jutro wizyta, a pojutrze kończy mi sie umowa a ja zielona, bez znajomości języka i nie wiem co dalej, a każdy mi mówi co innego. Aż mnie głowa rozbolała od myślenia.. Jeszcze te śmieszne wibracje od niedzieli, mam nadzieję że to nic złego...
Stresy kochana, Trzymam kciuki, daj znać jak będzie coś wiadomo.
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.

Edytowane przez butterfly20
Czas edycji: 2015-10-07 o 22:51
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-07, 23:34   #2920
NanaR
Zadomowienie
 
Avatar NanaR
 
Zarejestrowany: 2015-09
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 1 699
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Ja z kolei jutro jadę do endokrynologa musze wstać przed piąta żeby do miasta dojechać na 7:00 do laboratorium i wtedy w mieście czekać do 12 żeby odebrać wyniki (o ile pani się zgodzi zrobić wyniki w ten sam dzień na 11:30) i na wizytę. Pol dnia tam spędzę ale czego się nie robi dla dobra Maleństwa
Mykam spać żeby rano jakoś wstać. Mamusiaczek gratuluję wizyty Lamia wszystkiego najlepszego! Dobranoc do jutra Mamusie ☺
__________________
03.2014
02.2015

Dumna mama Dominika
07.02.2016
NanaR jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 02:10   #2921
Miniaczek86
Raczkowanie
 
Avatar Miniaczek86
 
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 85
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Sasia to miłego pobytu w PL
Lamia 100 lat !!!! Ja mam urodziny dosłownie 4 dni przed planowanym porodem bede rycząca 30tka haha
Butterflay przykro mi. Wazne ze mężowi nic sie nie stało . Straszne to jest. Wystarczy sekunda...
A tak wogole nie mogłam sie dzis powstrzymać i kupiłam pierwszy chlopczykowy zakup
Miniaczek86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 02:11   #2922
Miniaczek86
Raczkowanie
 
Avatar Miniaczek86
 
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 85
Dot.: Mamusie lutowe - część II

ImageUploadedByWizaz Forum1444263065.616681.jpg
Miniaczek86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 07:06   #2923
mamusiaczek
Rozeznanie
 
Avatar mamusiaczek
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 619
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Hej! Współczuję przejść zdrowotnych i trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze!!

Ja dzisiaj idę do dentystki 😐
__________________
Tomuś
mamusiaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 07:39   #2924
Czarnooka_Paula
Zakorzenienie
 
Avatar Czarnooka_Paula
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 11 023
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez marciar7 Pokaż wiadomość
Indobrze robisz







Bede trzymac kciuki. Pamietaj ze bedzie dobrze nie jestes sama jakos to bedzie!na pewno dobrze






Bedzie bedzie damybrade kto jal nie my
dziekuje kochana

zbieram sie juz do pracy i bede dzwonic

trzymac kciuki prosze
po pracy sie odezwe i dam znac co z tego wyszło
__________________


Mia i Tosia <3


Czarnooka_Paula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 07:44   #2925
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez NanaR Pokaż wiadomość
Ja z kolei jutro jadę do endokrynologa musze wstać przed piąta żeby do miasta dojechać na 7:00 do laboratorium i wtedy w mieście czekać do 12 żeby odebrać wyniki (o ile pani się zgodzi zrobić wyniki w ten sam dzień na 11:30) i na wizytę. Pol dnia tam spędzę ale czego się nie robi dla dobra Maleństwa
Mykam spać żeby rano jakoś wstać. Mamusiaczek gratuluję wizyty Lamia wszystkiego najlepszego! Dobranoc do jutra Mamusie ☺
Ja na 9 na paznokcie jadę, ale też już na nogach,żeby ogarnąć siebie i młodą:/

Cytat:
Napisane przez Miniaczek86 Pokaż wiadomość
słodkie ale w sumie uniseks, dziewczyna też by pochodziła takie bandamki są fajne jak dzieć się ślini

---------- Dopisano o 07:44 ---------- Poprzedni post napisano o 07:43 ----------

Cytat:
Napisane przez Czarnooka_Paula Pokaż wiadomość
dziekuje kochana

zbieram sie juz do pracy i bede dzwonic

trzymac kciuki prosze
po pracy sie odezwe i dam znac co z tego wyszło
Kciukam mocno
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 08:28   #2926
agaczilla21
Zakorzenienie
 
Avatar agaczilla21
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: W-ce ;)
Wiadomości: 4 041
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Hej jestem kto za mną tęsknił ? Wczoraj po południu pojechaliśmy do teściów...Wróciliśmy przed 19 i praktycznie dzieci od razu do spania a my kolację i trochę tv i też do spania. nadrabiałam dopiero teraz. M na zakupach, obiad mam z wczoraj...Wyprałam wczoraj wszystko co miałam do prania tak że mam luz
agaczilla21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 08:30   #2927
Mami87
Raczkowanie
 
Avatar Mami87
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 161
Dot.: Mamusie lutowe - część II

https://www.youtube.com/watch?v=O8HwJaDIKe0
Mami87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 08:32   #2928
agaczilla21
Zakorzenienie
 
Avatar agaczilla21
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: W-ce ;)
Wiadomości: 4 041
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Mami uwielbiam tą piosenkę
agaczilla21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 08:45   #2929
lamia12344
Rozeznanie
 
Avatar lamia12344
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 838
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Dzięki dziewczynki za życzenia Przyznam się że trochę mnie przeraża ta 30 za pasem Ale całe szczęście mam cały rok żeby się psychicznie przygotować

A z tym że moje dziecko wstydliwe jest zdążyłam się pogodzić i po prostu zacznę kupować uniseksy Zajrzałam wczoraj do h&m i zakochałam się w tych wszystkich beżach, kremach i bieli tyle że z bólami wstrzymam się chyba do wyprzedaży

Motyl twój M ma szczęście- żeby tylko ubezpieczyciel się wywiązał, bo u nas trwało to wszystko miesiącami, jak nam w zeszłym roku jakiś idiota auto skasował...

Czarnooka trzymam kciuki....
lamia12344 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 08:59   #2930
agaczilla21
Zakorzenienie
 
Avatar agaczilla21
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: W-ce ;)
Wiadomości: 4 041
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Lamia to jeszcze spóźnione 100 lat ode mnie
agaczilla21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 10:49   #2931
badzia987
Wtajemniczenie
 
Avatar badzia987
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: 11 m2
Wiadomości: 2 870
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez marciar7 Pokaż wiadomość
Moj tz mjal taka sama sytuacje a pzu do tej pory nie wyplacilo kasy. Minelo 10 mies :-D

Co do sampchodow to nikt nie orzebije naszej sytuacji z tegoroku. Ws ierpniu pojechalismy sobie nad morzs naszym samochodem nowym i ostatniego dnia mielismy pohode wiec spakowalismy wszystko by nie wracac do osrodka a byl oddalony o3km i poslziamy ja plaze. Wracamy po 3h a tu samochodu brak ze wszystkim.nawet pierścionek zareczynowy zostawiłam bo byl za luzny i balam sie ze zgubie. Co przezylismy to nasze a ja zostalam w stroju kapielowym i spodenkach a czekaly nas 500km drogi. Na szczescie odszkodowanie dosyalismy.

Lamia sto lat!!!
Ale historia !!! Współczuję....
Cytat:
Napisane przez mamusiaczek Pokaż wiadomość

Ja juz po wizycie 😊 wszystko ok 👌 Mała już waży ok 600 g i dalej jest dziewczynką 😊
Gratulacje !!!600 gram to już kawał człowieka

J a przeliczam to na tabliczki czekolady. Moje póki co waży tyle co 3 tabliczki

Dzisiaj mam trochę lipny humor. W niedzielę robię urodziny młodej i moja teściowa chce przywieźć ze sobą teściową drugiego syna. Bo synowi urodziło się dziecko to od razu przyjadą do stolycy zaliczyć wizytę. Tylko, że to będzie obca osoba dla mojej najbliższej rodziny. A i ja z TZ-tem ją nie bardzo trawimy bo ma specyficzne poczucie humoru. Jeszcze żeby była lubiana czy coś to czemu nie, ale naprawdę...

Nie chcę jej. Nie wiem jak wypersfadować ten pomysł, żeby nikogo nie urazić. Nie wiem dlaczego jestem postawiona przed faktem prawie dokonanym.

To pierwsza sprawa a druga to taka, że teściowie jadą w odwiedziny po 3 tygodnaich od narodzin a u mnie byli po prawie 3 miesiącach. I pamiętam jak wtedy było mi cholernie przykro, bo już w szpitalu u wszystkich moich współlokatorek były na chwilę rodziny z jednej i z drugiej strony a mnie tylko moja mama i tata odwiedzali.

Wygadałam się. Proszę o wsparcie/kopnięcie/postawienie do pionu bo nawet nie mam do kogo gęby otworzyć w tej sprawie.
__________________
Krzyś 19.02.2016 r.

Małgosia 06.10.2013 r.
badzia987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 10:54   #2932
agaczilla21
Zakorzenienie
 
Avatar agaczilla21
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: W-ce ;)
Wiadomości: 4 041
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Badzia popieram...przeciez to zupełnie obca kobieta...i nie rozumiem w ogóle tego typu zwalania obcych komuś na głowę...jeszcze w dodatku jak bedzie impreza urodzinowa...
agaczilla21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 11:23   #2933
Lola2828
Zadomowienie
 
Avatar Lola2828
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 1 886
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez badzia987 Pokaż wiadomość
Ale historia !!! Współczuję....


Gratulacje !!!600 gram to już kawał człowieka

J a przeliczam to na tabliczki czekolady. Moje póki co waży tyle co 3 tabliczki

Dzisiaj mam trochę lipny humor. W niedzielę robię urodziny młodej i moja teściowa chce przywieźć ze sobą teściową drugiego syna. Bo synowi urodziło się dziecko to od razu przyjadą do stolycy zaliczyć wizytę. Tylko, że to będzie obca osoba dla mojej najbliższej rodziny. A i ja z TZ-tem ją nie bardzo trawimy bo ma specyficzne poczucie humoru. Jeszcze żeby była lubiana czy coś to czemu nie, ale naprawdę...

Nie chcę jej. Nie wiem jak wypersfadować ten pomysł, żeby nikogo nie urazić. Nie wiem dlaczego jestem postawiona przed faktem prawie dokonanym.

To pierwsza sprawa a druga to taka, że teściowie jadą w odwiedziny po 3 tygodnaich od narodzin a u mnie byli po prawie 3 miesiącach. I pamiętam jak wtedy było mi cholernie przykro, bo już w szpitalu u wszystkich moich współlokatorek były na chwilę rodziny z jednej i z drugiej strony a mnie tylko moja mama i tata odwiedzali.

Wygadałam się. Proszę o wsparcie/kopnięcie/postawienie do pionu bo nawet nie mam do kogo gęby otworzyć w tej sprawie.
Powiem szczerze że ja jestem taka miękka dupa że się na wszystko godzę żeby kogos nie urazić ... więc ja nie pomogę być twardzielem i coś zadecydować skoro twoja teściowa jest lekko nie myśląca bo nawet nie pyta tylko stwierdza przecież to taka błahostka ... zależy jaki macie kontakt i o czym możesz jej powiedzieć spróbuj coś porozmawiać o ile potrafisz bo ja nie .

---------- Dopisano o 10:23 ---------- Poprzedni post napisano o 10:15 ----------

Cytat:
Napisane przez agaczilla21 Pokaż wiadomość
Hej jestem kto za mną tęsknił ? Wczoraj po południu pojechaliśmy do teściów...Wróciliśmy przed 19 i praktycznie dzieci od razu do spania a my kolację i trochę tv i też do spania. nadrabiałam dopiero teraz. M na zakupach, obiad mam z wczoraj...Wyprałam wczoraj wszystko co miałam do prania tak że mam luz
Chyba całe forum bo nie ma co poczytać coś malo się dzieje Nadrobisz jak tż pojedzie i znów zostaniemy MY
__________________
Nasz aniołek 02.2015
25.01.2016 nasze słoneczko jest już z nami Ninka
Lola2828 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 11:31   #2934
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez Lola2828 Pokaż wiadomość
Powiem szczerze że ja jestem taka miękka dupa że się na wszystko godzę żeby kogos nie urazić ... więc ja nie pomogę być twardzielem i coś zadecydować skoro twoja teściowa jest lekko nie myśląca bo nawet nie pyta tylko stwierdza przecież to taka błahostka ... zależy jaki macie kontakt i o czym możesz jej powiedzieć spróbuj coś porozmawiać o ile potrafisz bo ja nie .

---------- Dopisano o 10:23 ---------- Poprzedni post napisano o 10:15 ----------


Chyba całe forum bo nie ma co poczytać coś malo się dzieje Nadrobisz jak tż pojedzie i znów zostaniemy MY

Ja niestety jestem taka sama, wiec po prostu bym się zgodziła. Także nawet nie wiem co doradzić Badzi...
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 12:22   #2935
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez badzia987 Pokaż wiadomość
Ale historia !!! Współczuję....





Gratulacje !!!600 gram to już kawał człowieka



J a przeliczam to na tabliczki czekolady. Moje póki co waży tyle co 3 tabliczki



Dzisiaj mam trochę lipny humor. W niedzielę robię urodziny młodej i moja teściowa chce przywieźć ze sobą teściową drugiego syna. Bo synowi urodziło się dziecko to od razu przyjadą do stolycy zaliczyć wizytę. Tylko, że to będzie obca osoba dla mojej najbliższej rodziny. A i ja z TZ-tem ją nie bardzo trawimy bo ma specyficzne poczucie humoru. Jeszcze żeby była lubiana czy coś to czemu nie, ale naprawdę...



Nie chcę jej. Nie wiem jak wypersfadować ten pomysł, żeby nikogo nie urazić. Nie wiem dlaczego jestem postawiona przed faktem prawie dokonanym.



To pierwsza sprawa a druga to taka, że teściowie jadą w odwiedziny po 3 tygodnaich od narodzin a u mnie byli po prawie 3 miesiącach. I pamiętam jak wtedy było mi cholernie przykro, bo już w szpitalu u wszystkich moich współlokatorek były na chwilę rodziny z jednej i z drugiej strony a mnie tylko moja mama i tata odwiedzali.



Wygadałam się. Proszę o wsparcie/kopnięcie/postawienie do pionu bo nawet nie mam do kogo gęby otworzyć w tej sprawie.

Badzia wiesz jak to z teściami- olać ich ważne ze Twoja rodzina jest blisko! Jak teście fajni to super, ale jeśli nie najlepiej z nimi to trudno ich starta. Bardziej szkoda mi twojego tz bo to jednak jego rodzice
A z ta dodatkowa osoba to przegięli pale. Powiedz wprost ze to uroczystość dla najbliższej rodziny i wolelibyście by przyszli sami


Sent from my iPhone using Tapatalk

---------- Dopisano o 12:13 ---------- Poprzedni post napisano o 12:12 ----------

Ja ostatnio hardcore w pracy. Ale dzis postanowiłam ze nie bede sobie psuć humoru i stresowac sie i zazynac w pracy szczególnie teraz w ciąży! Także jestem wlasnie na lunchu i mam dla was czas od razu lepszy humor jak człowiek przestaje sie głupotami przejmować
Dzis mamy rocznice z tz i idziemy świętować


Sent from my iPhone using Tapatalk

---------- Dopisano o 12:22 ---------- Poprzedni post napisano o 12:13 ----------

Ej gdzie jesteście


Sent from my iPhone using Tapatalk
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 12:25   #2936
Lola2828
Zadomowienie
 
Avatar Lola2828
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 1 886
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez ja :) Pokaż wiadomość
Badzia wiesz jak to z teściami- olać ich ważne ze Twoja rodzina jest blisko! Jak teście fajni to super, ale jeśli nie najlepiej z nimi to trudno ich starta. Bardziej szkoda mi twojego tz bo to jednak jego rodzice
A z ta dodatkowa osoba to przegięli pale. Powiedz wprost ze to uroczystość dla najbliższej rodziny i wolelibyście by przyszli sami


Sent from my iPhone using Tapatalk

---------- Dopisano o 12:13 ---------- Poprzedni post napisano o 12:12 ----------

Ja ostatnio hardcore w pracy. Ale dzis postanowiłam ze nie bede sobie psuć humoru i stresowac sie i zazynac w pracy szczególnie teraz w ciąży! Także jestem wlasnie na lunchu i mam dla was czas od razu lepszy humor jak człowiek przestaje sie głupotami przejmować
Dzis mamy rocznice z tz i idziemy świętować


Sent from my iPhone using Tapatalk

---------- Dopisano o 12:22 ---------- Poprzedni post napisano o 12:13 ----------

Ej gdzie jesteście


Sent from my iPhone using Tapatalk
Gratuluję rocznicy ! i życzę miłego wieczoru razem spędzonego
__________________
Nasz aniołek 02.2015
25.01.2016 nasze słoneczko jest już z nami Ninka
Lola2828 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 12:29   #2937
lamia12344
Rozeznanie
 
Avatar lamia12344
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 838
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Badzia ja bym się nie przejmowała i po prostu powiedziała teściowej co myślisz... Twój dom- twoje zasady....

Ja to najlepszego z okazji rocznicy i owocnego świętowania

Objadłam się budyniem waniliowym i teraz mi niedobrze A tak mi smakował
lamia12344 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 12:32   #2938
Lola2828
Zadomowienie
 
Avatar Lola2828
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 1 886
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Miałam wam wczoraj napisać a raczej pochwalic moim tż i moim paskudnym charakterem Poprosiłam go wczoraj jak jechał do sklepu żeby kupił mi bawarie piwko 0% bo miałam ochotę na jakiś sens filmowy kupił owszem . Był po 12 h pracy potem przewoził z kolegą coś tam bo mamy kombi a że to jego przyjaciel pomógł mu po pracy potem na te zakupy pojechał no i kupił mi piwko , bylo juz po 21 a ja sie wkurzyłam na siebie że nie powiedziałam mu zeby kupił jakieś chipsy do piwka no i nie miałam na dzisiaj już nic słodkiego do kawki . Coś dam pomruczałam do siebie i poszłam pod prysznic a jak wróciłam to juz cały stół był zawalony słodyczami no i chipsy . On się kiedyś przeze mnie wykończy jestem paskuda nie mam litości , choć wcale go nie prosiłam Anielska cierpliwość
__________________
Nasz aniołek 02.2015
25.01.2016 nasze słoneczko jest już z nami Ninka
Lola2828 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 12:36   #2939
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Dzięki dziewczyny.

Lola no anioł tez twój tz ;D extra


Sent from my iPhone using Tapatalk
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 12:37   #2940
badzia987
Wtajemniczenie
 
Avatar badzia987
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: 11 m2
Wiadomości: 2 870
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Dzięki dziewczyny Czyli jest ze mną wszystko ok. Jeszcze jak TŻ z pracy wróci to przedyskutujemy to.

Mnie moja praca nauczyła być twardym,stawiać na swoim,rozpychać się i być roszczeniowym. Ale wśród rodziny to własnie jestem taka miękka dupa i te dwa światy w jednej osobie czasem się gryzą.
__________________
Krzyś 19.02.2016 r.

Małgosia 06.10.2013 r.
badzia987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-10-24 20:33:44


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:11.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.