Mamusie grudniowe 2015 cz.7 - Strona 126 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-10-08, 14:44   #3751
sylwoha
Zakorzenienie
 
Avatar sylwoha
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 6 237
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Uff dizeki dziewczyny
sylwoha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 15:00   #3752
Ani_qa
Zakorzenienie
 
Avatar Ani_qa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 10 016
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Acapella gratuluję tytułu

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka
__________________
Ani_qa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 15:02   #3753
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez sylwoha Pokaż wiadomość
Hej ho
Dobrze u mnie dobrze. Tylko maly dzis jak na zlosc dal o sobie znac raz.

A tak to spoko, leze ale im wiecej leze tym bardziej chora sie robie :p
Poszlam na spacer na poczte, to sie zziajalam jak pies :p

Dziewczyny wy tez macie uplawy? Albo cos. W ten desen. Ze tak obrazowo opisze biale i geste?
U mnie się wzmogła wydzielina ostatnio. Aczkolwiek może to być infekcja, a nie powinno się terz niedługo robić biocenozy?

Cytat:
Napisane przez andriuszka77 Pokaż wiadomość
Cóż, dla mnie zarówno rozbieranie się przed facetem lekarzem jak i kobietą jest nieprzyjemne i stresujące, ale jak trzeba i to dla mojego dobra, albo dla dobra mojego dziecka to zaciskam zęby i jakoś ogarniam sytuację.
W szpitalu na porodówce też pewnie nie będzie lekko, jak sztab lekarzy, pielegniarek czy stażystów będzie oglądał mnie w najintymniejszej dla mnie sytuacji, ale będę sobie tłumaczyć że oni są tam po to żeby pomóc mi i mojemu dziecku.
Nasuwają mi się tu słowa Terencjusza: „Człowiekiem jestem i nic co ludzkie, nie jest mi obce”.
To jest pół na pół. Da się to tak zrobić, żeby nie było obleśnie, ale się ludkom nie chce i wolą, żeby popieprzać nago, bo im to obojętne.

Wiedziałam, ze w końcu pojawi się argument matki, która dla dobra dziecka da swoją waginę na rynku wystawić Przepraszam, ale jestem czepialska, kiedy wiem, że coś można inaczej, a z braku dobrej woli inni tego nie robią. Naprawdę nie ma potrzeby tak psuć atmosfery, jak się to robi w szpitalach. Można to delikatniej wszystko zrobić, zapewniam. Ale oczywiście, jak się człowiek tego domaga, to zdziwia

A właśnie czytam o tym, że poród może się wydłużać, cofać i komplikować, kiedy środowisko jest stresujące i nie chce pomagać rodzącej

Wiem, że większość takie kwestie ma gdzieś, ale ja akurat jestem wrażliwa na takie atrakcje i dlatego się przejmuję, bo z wysokim prawdopodobieństwem, jak otoczenie w szpitalu będzie nieprzyjazne, to będę mieć problem z akcją porodową. Nie mówię tego, bo zdziwiam, czy wymyślam, albo mi się nudzi, tylko dlatego, że znam siebie, swoją psychę, fizjologię i wiem, że to jest dla mnie problem pierwszej rangi. Stąd w trosce o dobro młodego próbuję sobie na ile to możliwe stworzyć jakiś azyl i przygotować się na atrakcje, które sprawiają mi trudność.
Ludki są różne. Większość babek rozprawia o znieczuleniu, a dla mnie ból jest drugorzędowy. Nie wątpię, że nie jest mi ten poziom bólu znany, choć zapalenie okostnej przechodziłam wiele razy , jednak z doświadczeń własnych i znajomości siebie wnoszę, że prędzej sobie z tym poradzę

Edytowane przez mujer
Czas edycji: 2015-10-08 o 15:07
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 15:12   #3754
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Przepowiadacze "wędrują" od dna macicy do dołu? Bo chyba właśnie zarejestrowałam pierwszy mocno wyczuwalny...

W ogóle, jest mi przykro i smutno. W domu nic mi nie pozwalają robić, wszystko muszę w tajemnicy albo czekam aż będę sama Dziś to nawet się pobeczałam z tego powodu...Czuję się taaaka niepotrzebnaaaa

---------- Dopisano o 15:12 ---------- Poprzedni post napisano o 15:09 ----------

Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość

A właśnie czytam o tym, że poród może się wydłużać, cofać i komplikować, kiedy środowisko jest stresujące i nie chce pomagać rodzącej

Wiem, że większość takie kwestie ma gdzieś, ale ja akurat jestem wrażliwa na takie atrakcje i dlatego się przejmuję, bo z wysokim prawdopodobieństwem, jak otoczenie w szpitalu będzie nieprzyjazne, to będę mieć problem z akcją porodową. Nie mówię tego, bo zdziwiam, czy wymyślam, albo mi się nudzi, tylko dlatego, że znam siebie, swoją psychę, fizjologię i wiem, że to jest dla mnie problem pierwszej rangi. Stąd w trosce o dobro młodego próbuję sobie na ile to możliwe stworzyć jakiś azyl i przygotować się na atrakcje, które sprawiają mi trudność.
Ludki są różne. Większość babek rozprawia o znieczuleniu, a dla mnie ból jest drugorzędowy. Nie wątpię, że nie jest mi ten poziom bólu znany, choć zapalenie okostnej przechodziłam wiele razy , jednak z doświadczeń własnych i znajomości siebie wnoszę, że prędzej sobie z tym poradzę
Dlatego może warto zabrać TŻta, podobno facet swoją obecnością dyscyplinuje personel.
A ja mam cięty jęzor, w szczególności w ciąży i jak coś mi się nie podoba to mówię. Chyba, że będę na tyle nieprzytomna że nie dam rady się wydrzeć. A niech no tylko któraś położna na mnie ryja wydrze...To mnie zapamięta.
(ps. nawet pracując w gopsie potrafię ludziom zwrócić uwagę, że można uprzejmiej się zachowywać bądź mówić )
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 15:13   #3755
Koritsi_a
Zadomowienie
 
Avatar Koritsi_a
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 1 241
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Czybasek ale masz romantyka

Acapella gratulacje

Dla mnie rozbieranie się przed lekarzem jakoś zobojętniało. Zwłaszcza po porodzie. Wtedy skupiłam się na innych rzeczach niż to ile osób mnie bada, a później jeszcze cesarka gdzie był moment że leżałam na stole prawie nago. Jakoś nabrałam podejścia że lekarze to lekarze (położne, pielęgniarki ginekologiczne etc) niejedno widzieli i nie mam już oporów takich jak kiedyś żeby się rozebrać do badania.
Przecież nie rozbieramy się przed dentystą, który na co dzień zagląda w inny "otwór" tylko ginekologiem. A ja sama tak z własnego doświadczenia wiem, że kiedy coś jest Twoją pracą to przestajesz na to patrzeć w seksualny sposób. Na studiach narysowałam chyba setki aktów. Przy pierwszym męskim czułam się dziwnie, ale każdy kolejny przychodził z większą obojętnością. Ot narysowanie penisa traktowało się jak narysowanie jabłka
Koritsi_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 15:18   #3756
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
Przepowiadacze "wędrują" od dna macicy do dołu? Bo chyba właśnie zarejestrowałam pierwszy mocno wyczuwalny...

W ogóle, jest mi przykro i smutno. W domu nic mi nie pozwalają robić, wszystko muszę w tajemnicy albo czekam aż będę sama Dziś to nawet się pobeczałam z tego powodu...Czuję się taaaka niepotrzebnaaaa

---------- Dopisano o 15:12 ---------- Poprzedni post napisano o 15:09 ----------



Dlatego może warto zabrać TŻta, podobno facet swoją obecnością dyscyplinuje personel.
A ja mam cięty jęzor, w szczególności w ciąży i jak coś mi się nie podoba to mówię. Chyba, że będę na tyle nieprzytomna że nie dam rady się wydrzeć. A niech no tylko któraś położna na mnie ryja wydrze...To mnie zapamięta.
(ps. nawet pracując w gopsie potrafię ludziom zwrócić uwagę, że można uprzejmiej się zachowywać bądź mówić )
Mówią, że trza korzystać, bo potem będą Ci wciskać jeszcze więcej roboty Więc - relaks, chrupki i czekamy.

Nie wiem, jak te przepowiadacze w sumie hm. Ale ostatnio mam sporo skurczy. W sumie to nie wiedziałam, że to skurcze, tylko mnie brały takie ataki pełnego pęcherza, myślałam, że to młody, a to skurcz.

---------- Dopisano o 15:18 ---------- Poprzedni post napisano o 15:14 ----------

Cytat:
Napisane przez Koritsi_a Pokaż wiadomość
Czybasek ale masz romantyka

Acapella gratulacje

Dla mnie rozbieranie się przed lekarzem jakoś zobojętniało. Zwłaszcza po porodzie. Wtedy skupiłam się na innych rzeczach niż to ile osób mnie bada, a później jeszcze cesarka gdzie był moment że leżałam na stole prawie nago. Jakoś nabrałam podejścia że lekarze to lekarze (położne, pielęgniarki ginekologiczne etc) niejedno widzieli i nie mam już oporów takich jak kiedyś żeby się rozebrać do badania.
Przecież nie rozbieramy się przed dentystą, który na co dzień zagląda w inny "otwór" tylko ginekologiem. A ja sama tak z własnego doświadczenia wiem, że kiedy coś jest Twoją pracą to przestajesz na to patrzeć w seksualny sposób. Na studiach narysowałam chyba setki aktów. Przy pierwszym męskim czułam się dziwnie, ale każdy kolejny przychodził z większą obojętnością. Ot narysowanie penisa traktowało się jak narysowanie jabłka
No jasne, wiem, że nikogo moja osoba nie ekscytuje, natomiast chodzi o to, że to mi sprawia dyskomfort. Nie widzę nic złego w tym, żę wolę sobie tego oszczędzić w sytuacji bez tego dość stresującej.
Dlatego sie wypytuję, co jak wygląda, bo sobie to ustawię i przygotuję sobie tak, żeby było dobrz. Akurat ja ze wstydu i stresu dostaję poważnego napięcia miesniowego, mogę się np. na basenie utopić (ostatnio miałam taką akcję zestresowałam się i nie mogłam się wyprostować, haha, ale odlot, na szczęście to płycizna, bo byłaby basenowa atrakcja z tonącą ciężąrną ).

Jedni mają cukrzycę, a ja rzadki problem z kortyzolem. Taki lajf.
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 15:18   #3757
Koritsi_a
Zadomowienie
 
Avatar Koritsi_a
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 1 241
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość

Dlatego może warto zabrać TŻta, podobno facet swoją obecnością dyscyplinuje personel.
A ja mam cięty jęzor, w szczególności w ciąży i jak coś mi się nie podoba to mówię. Chyba, że będę na tyle nieprzytomna że nie dam rady się wydrzeć. A niech no tylko któraś położna na mnie ryja wydrze...To mnie zapamięta.
(ps. nawet pracując w gopsie potrafię ludziom zwrócić uwagę, że można uprzejmiej się zachowywać bądź mówić )
ja sie z reguły też potrafię odgryźć jak mi coś nie pasuje ale na skurczach i gazie rozweselającym to raczej nie byłabym w stanie (na szczęście nie było potrzeby)
Koritsi_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 15:20   #3758
wojniann
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: lublin
Wiadomości: 646
GG do wojniann
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Wczoraj kupiłam w super Pharm maść bephanten w promocji za 9.90 za 30g. Nie wiem czy to u nas tylko czy wszędzie ale mega warto było.
wojniann jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 15:21   #3759
benita84
Zadomowienie
 
Avatar benita84
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 500
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Mujer nie chodziło mi o to żeby się nie interesować tematem tylko akurat przy kp naprawde psychika dużo znaczy. Ale zgłębić temat nie zaszkodzi, ja właśnie dlatego tak sobie chwale SR bo dowiedziałam się tam sporo przydatnych rzeczy i później nie byłam zaskoczona.
benita84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 15:24   #3760
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez benita84 Pokaż wiadomość
Mujer nie chodziło mi o to żeby się nie interesować tematem tylko akurat przy kp naprawde psychika dużo znaczy. Ale zgłębić temat nie zaszkodzi, ja właśnie dlatego tak sobie chwale SR bo dowiedziałam się tam sporo przydatnych rzeczy i później nie byłam zaskoczona.
No fakt,moja polożna od początku podkreśla ze laktacja zaczyna się w głowie I ze karmimy cycem ale to "wpływa z głowy"
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 15:28   #3761
benita84
Zadomowienie
 
Avatar benita84
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 500
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
Przepowiadacze "wędrują" od dna macicy do dołu? Bo chyba właśnie zarejestrowałam pierwszy mocno wyczuwalny...

W ogóle, jest mi przykro i smutno. W domu nic mi nie pozwalają robić, wszystko muszę w tajemnicy albo czekam aż będę sama Dziś to nawet się pobeczałam z tego powodu...Czuję się taaaka niepotrzebnaaaa
Eh ja to bym chciała żeby tak mi ktoś zabraniał się przemęczać tż co prawda czasem mówi żebym czegoś nie robiła no ale sam też się za to nie bierze więc i tak wszystko na mnie czeka :/
benita84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 15:31   #3762
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez sylwoha Pokaż wiadomość
Hej ho
Dobrze u mnie dobrze. Tylko maly dzis jak na zlosc dal o sobie znac raz.

A tak to spoko, leze ale im wiecej leze tym bardziej chora sie robie :p
Poszlam na spacer na poczte, to sie zziajalam jak pies :p

Dziewczyny wy tez macie uplawy? Albo cos. W ten desen. Ze tak obrazowo opisze biale i geste?
Bierzesz luteine dopochwowo ?
Ja mam takie geste biale odkad luteine aplikuje. I w ogole tej wydzieliny duzo w ciazy. Wypatruje tylko czopa...
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 15:32   #3763
andriuszka77
Zadomowienie
 
Avatar andriuszka77
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Obieżyświat
Wiadomości: 1 667
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Jak już zrobię jakiś czasochłonny obiad i nastoję się przy garach to odechciewa mi się jeść .... też tak macie?
andriuszka77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 15:34   #3764
acapella
Zadomowienie
 
Avatar acapella
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 1 049
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Aniqa, Koritsi dzięki

Fionka jesteś tu? już masz wózek?;> I możesz przypomnieć jaki wybrałaś? Bo znalazłam ogłoszenie z używanym chyba takim jak chciałaś albo coś mi się pokiełbasiło
acapella jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 15:36   #3765
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez benita84 Pokaż wiadomość
Eh ja to bym chciała żeby tak mi ktoś zabraniał się przemęczać tż co prawda czasem mówi żebym czegoś nie robiła no ale sam też się za to nie bierze więc i tak wszystko na mnie czeka :/
A ja bym chciała normalnie wszystko. A większość dnia spędzam na nicnierobieniu. W ogóle jak nigdzie nie muszę wyjść to jestem taka rozlazła
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 15:36   #3766
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Co do nagosci przed ginami itp.
Ja mam w druga strone. Jakos mnie to malo krepuje. Jak gadalam z babkami dzieciatymi i mowilam ze stazyci byli pry badaniu to one wielce zbulwersowane ze moglam odnowic ich obecnosci itp. No pewnie ze moglam ale po co ?
Jakos w glowie mi od razu pojawia sie mysl ze podchodzi do mnie jakis student co w zyciu z rodzaca nir mial do czynienia, bo wszystkie kobiety bie wyrazaly zgody.
No musza sie na kims nauczyc. A ze ja ladna, zgrabna itp to czysta przyjemnosc
A tak serio, pamietam ich miny jak ordynator ich pognal do badania. Takie przerazenia w oczach to ja dawno nie widzialam. Chyba bylam ich ,, pierwszym razem ".
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 15:45   #3767
dolinka881
Zadomowienie
 
Avatar dolinka881
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 1 922
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

A ze mnie jest oschła dziewczyna... zero wydzieliny. Nul! Żeby sobie tylko mały głowy nie obtarł przy wychodzeniu:p
dolinka881 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 15:48   #3768
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez dolinka881 Pokaż wiadomość
A ze mnie jest oschła dziewczyna... zero wydzieliny. Nul! Żeby sobie tylko mały głowy nie obtarł przy wychodzeniu:p

Smetny czopek przygotuje mu droge wyjscia
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 15:57   #3769
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
Smetny czopek przygotuje mu droge wyjscia
O matko

Ja też mam w miarę normalnie ale wczoraj się wystraszyłam bo podczas tak mi nagle coś luchnelo ze aż TŻ się zdenerwował a to spóźniony refleks mojego poślizgu naturalnego.. to było mega dziwne uczucie no i zalałam świeża pościel

---------- Dopisano o 15:57 ---------- Poprzedni post napisano o 15:57 ----------

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
Smetny czopek przygotuje mu droge wyjscia
Wyobraziłam sobie jak się wyślizguje i zostawia za sobą taki poślizg jak ślimak
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 16:09   #3770
dolinka881
Zadomowienie
 
Avatar dolinka881
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 1 922
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Hahaha mam lrzed oczami tego smetnego czopka z czerwcowek:p
dolinka881 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 17:36   #3771
halwaya
Zakorzenienie
 
Avatar halwaya
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 4 279
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Accapela mega gratulacje! Super, że się obronilas teraz można rodzić spokojnie dziecko będzie miało matkę magistra

Rudaska - kciuki i łącze się w bólu. Kupilam sobie dzis czekoladę i bombonierke dla diabetyków.. przeplacilam zdrowo, ale jak mnie ochota na słodkie naszła to co zrobić

Mujer. Ja mam też fioła na punkcie intymności. Zacznę od tego, że w ogóle nie lubię byc dotykana. Przed każdą wizyta rozbuerana u ginekologa się stresuje.. ale co dziwne tak mam tylko w PL. Tutaj mi jakos łatwo to przychodzi.. nie wiem dlaczego wizyty w ogóle mnie tu nie stresuja. W obecności lekarzy nie czuje się "intimidated".
Przy porodzie to mi juz wszystko jedno bylo czy mam coś na sobie czy jestem goła - chociaż wcześniej w ogóle nie wyobrażałam sobie tego. Co do obecności stażystow to jest jeden plus sytuacji.. gdy lekarz im coś objaśnia to i ja się czegos dowiem co się dzieje.. bo tak to nikt mi nie relacjonuje i nie wiem czy wszystko jest ok czy nie a jak się pytam to odpowiadaja jak dziecku, że wszystko ok
__________________
Eva ur. 13.11.2012
Iga ur. 21.11.2015


halwaya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 18:24   #3772
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez halwaya Pokaż wiadomość
Accapela mega gratulacje! Super, że się obronilas teraz można rodzić spokojnie dziecko będzie miało matkę magistra

Rudaska - kciuki i łącze się w bólu. Kupilam sobie dzis czekoladę i bombonierke dla diabetyków.. przeplacilam zdrowo, ale jak mnie ochota na słodkie naszła to co zrobić

Mujer. Ja mam też fioła na punkcie intymności. Zacznę od tego, że w ogóle nie lubię byc dotykana. Przed każdą wizyta rozbuerana u ginekologa się stresuje.. ale co dziwne tak mam tylko w PL. Tutaj mi jakos łatwo to przychodzi.. nie wiem dlaczego wizyty w ogóle mnie tu nie stresuja. W obecności lekarzy nie czuje się "intimidated".
Przy porodzie to mi juz wszystko jedno bylo czy mam coś na sobie czy jestem goła - chociaż wcześniej w ogóle nie wyobrażałam sobie tego. Co do obecności stażystow to jest jeden plus sytuacji.. gdy lekarz im coś objaśnia to i ja się czegos dowiem co się dzieje.. bo tak to nikt mi nie relacjonuje i nie wiem czy wszystko jest ok czy nie a jak się pytam to odpowiadaja jak dziecku, że wszystko ok

No ja będę dręczyć personel, żeby wszystko wiedzieć. (Czuję, że mnie znienawidzą ).

Generalnie wiele zależy od atmosfery, jaka panuje w gabinecie/na sali.

O, zaczęłam czytać tę książkę: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/146021/porod-naturalny
Od połowy, bo pierwsza część to jakieś historie porodów (co mnie jakoś nie wciąga). I w sumie na razie, to, co tam autorka pisze jest zgodne z moimi doświadczeniami i odczuciami. Ciekawe co dalej.
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 18:26   #3773
kalusia87
Zakorzenienie
 
Avatar kalusia87
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 622
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez andriuszka77 Pokaż wiadomość
Jak już zrobię jakiś czasochłonny obiad i nastoję się przy garach to odechciewa mi się jeść .... też tak macie?
Ja od kiedy jestem na l4, jem obiad tylko z TŻem. Chyba tylko raz zjadłam wcześniej bo wrócił późno. Samej mi się nie chce jeść
__________________
Kubuś 14.12.2015
kalusia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 18:26   #3774
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

I jeszcze pytanie, głównie do rodzących już: sala przedporodowa to jak wygląda? Tzn. tam jest więcej ludzi itp, czy jak? Bo w sumie to nie wnikałam w to, że są takie podziały, na salę przed-, w trakcie i poporodową A to pewnie robi sporą różnicę
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 18:35   #3775
Koritsi_a
Zadomowienie
 
Avatar Koritsi_a
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 1 241
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość
I jeszcze pytanie, głównie do rodzących już: sala przedporodowa to jak wygląda? Tzn. tam jest więcej ludzi itp, czy jak? Bo w sumie to nie wnikałam w to, że są takie podziały, na salę przed-, w trakcie i poporodową A to pewnie robi sporą różnicę


Hmmm ja byłam na oddziale ogólnie. Później położna mnie zabrała do jednego z boksów gdzie nie było lóżka porodowego tylko zwykle. Tam usunęła balonik, podłączyła kroplówkę. Po 30 min zabrała mnie na salę porodowa. A przy zwykłym przyjęciu to nie wiem jak wygląda taka sala przedporodowa
Koritsi_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 18:39   #3776
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez kalusia87 Pokaż wiadomość
Ja od kiedy jestem na l4, jem obiad tylko z TŻem. Chyba tylko raz zjadłam wcześniej bo wrócił późno. Samej mi się nie chce jeść
My tez jadamy razem. Jakos samej nie chce mi sie jewc, nie mam apetytu.


Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość
I jeszcze pytanie, głównie do rodzących już: sala przedporodowa to jak wygląda? Tzn. tam jest więcej ludzi itp, czy jak? Bo w sumie to nie wnikałam w to, że są takie podziały, na salę przed-, w trakcie i poporodową A to pewnie robi sporą różnicę

U nas to byla trzyosobowa salka, lozka oddzielone parawanem.
Ale ja rodzilam jak byl remont wirc moE to tak na codzien inaczej wyglada
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 18:39   #3777
sylwoha
Zakorzenienie
 
Avatar sylwoha
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 6 237
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Jakze mnie denerwuje ta angelika z 600.. Boze infantylna jaka:/
sylwoha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 18:43   #3778
adka_19
Wtajemniczenie
 
Avatar adka_19
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Aberdeen, UK
Wiadomości: 2 696
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

czubasek supet ten sms
mujer uwielbiam Twoje watpliwosci
Dziecko do mydelniczki a Ty sikac A w domu jak bedziesz robic ?

ifcia ciekawe te warsztaty.. Szkoda ze u nas nie widzialam czegos takiego, ciekawe wgl jak SR u nas bedzie wygladac..

dorsea ja uwielbiam sadozne ale nie powinno sie niestety jeśc niedogotowanych w ciąży.

ogolnie mnie sie tez glownie zdarza suche mleko ale po nocy czasem mokro mam...
kochana nie czuj sie niepotrzebna .<3 Dzidzia Cie ptorzebuje !
Teraz jest najwazniejsza !


acapella GRATULACJE



Ja tez mam bardzo duzo sluzu w ciazy,,, tak od 4 meisiaca...
__________________
Krzysio 13.12.2015 <3 <3
Nie pale od 26.05.2015!

Jestem Ruda, projektuje cuda ! SKLEP
adka_19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 18:46   #3779
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez sylwoha Pokaż wiadomość
Jakze mnie denerwuje ta angelika z 600.. Boze infantylna jaka:/
Mnie tez,.. no i ja nie cierpie Edytki.
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-08, 18:46   #3780
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7

Cytat:
Napisane przez Koritsi_a Pokaż wiadomość
Hmmm ja byłam na oddziale ogólnie. Później położna mnie zabrała do jednego z boksów gdzie nie było lóżka porodowego tylko zwykle. Tam usunęła balonik, podłączyła kroplówkę. Po 30 min zabrała mnie na salę porodowa. A przy zwykłym przyjęciu to nie wiem jak wygląda taka sala przedporodowa
Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
My tez jadamy razem. Jakos samej nie chce mi sie jewc, nie mam apetytu.





U nas to byla trzyosobowa salka, lozka oddzielone parawanem.
Ale ja rodzilam jak byl remont wirc moE to tak na codzien inaczej wyglada
No taaak... boksy, parawany, fuj

Ciekawe, że jak się sika lub robi coś innego, to się chroni intymność czasem bardziej niż przy porodzie.

A z ciekawostek i rad na czas ewentualnego porodu: rozluźnianie szczęki przy porodzie pomaga Przy wydalaniu ponoć także (nie testowałam jeszcze )
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-10-14 13:52:29


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:31.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.