|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3751 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 6 237
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7
Uff dizeki dziewczyny
|
|
|
|
#3753 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7
Cytat:
Cytat:
Wiedziałam, ze w końcu pojawi się argument matki, która dla dobra dziecka da swoją waginę na rynku wystawić Przepraszam, ale jestem czepialska, kiedy wiem, że coś można inaczej, a z braku dobrej woli inni tego nie robią. Naprawdę nie ma potrzeby tak psuć atmosfery, jak się to robi w szpitalach. Można to delikatniej wszystko zrobić, zapewniam. Ale oczywiście, jak się człowiek tego domaga, to zdziwia ![]() A właśnie czytam o tym, że poród może się wydłużać, cofać i komplikować, kiedy środowisko jest stresujące i nie chce pomagać rodzącej ![]() Wiem, że większość takie kwestie ma gdzieś, ale ja akurat jestem wrażliwa na takie atrakcje i dlatego się przejmuję, bo z wysokim prawdopodobieństwem, jak otoczenie w szpitalu będzie nieprzyjazne, to będę mieć problem z akcją porodową. Nie mówię tego, bo zdziwiam, czy wymyślam, albo mi się nudzi, tylko dlatego, że znam siebie, swoją psychę, fizjologię i wiem, że to jest dla mnie problem pierwszej rangi. Stąd w trosce o dobro młodego próbuję sobie na ile to możliwe stworzyć jakiś azyl i przygotować się na atrakcje, które sprawiają mi trudność. Ludki są różne. Większość babek rozprawia o znieczuleniu, a dla mnie ból jest drugorzędowy. Nie wątpię, że nie jest mi ten poziom bólu znany, choć zapalenie okostnej przechodziłam wiele razy , jednak z doświadczeń własnych i znajomości siebie wnoszę, że prędzej sobie z tym poradzę
Edytowane przez mujer Czas edycji: 2015-10-08 o 15:07 |
||
|
|
|
#3754 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7
Przepowiadacze "wędrują" od dna macicy do dołu? Bo chyba właśnie zarejestrowałam pierwszy mocno wyczuwalny...
W ogóle, jest mi przykro i smutno. W domu nic mi nie pozwalają robić, wszystko muszę w tajemnicy albo czekam aż będę sama Dziś to nawet się pobeczałam z tego powodu...Czuję się taaaka niepotrzebnaaaa ---------- Dopisano o 15:12 ---------- Poprzedni post napisano o 15:09 ---------- Cytat:
A ja mam cięty jęzor, w szczególności w ciąży i jak coś mi się nie podoba to mówię. Chyba, że będę na tyle nieprzytomna że nie dam rady się wydrzeć. A niech no tylko któraś położna na mnie ryja wydrze...To mnie zapamięta. (ps. nawet pracując w gopsie potrafię ludziom zwrócić uwagę, że można uprzejmiej się zachowywać bądź mówić |
|
|
|
|
#3755 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 1 241
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7
Czybasek ale masz romantyka
![]() Acapella gratulacje Dla mnie rozbieranie się przed lekarzem jakoś zobojętniało. Zwłaszcza po porodzie. Wtedy skupiłam się na innych rzeczach niż to ile osób mnie bada, a później jeszcze cesarka gdzie był moment że leżałam na stole prawie nago. Jakoś nabrałam podejścia że lekarze to lekarze (położne, pielęgniarki ginekologiczne etc) niejedno widzieli i nie mam już oporów takich jak kiedyś żeby się rozebrać do badania. Przecież nie rozbieramy się przed dentystą, który na co dzień zagląda w inny "otwór" tylko ginekologiem. A ja sama tak z własnego doświadczenia wiem, że kiedy coś jest Twoją pracą to przestajesz na to patrzeć w seksualny sposób. Na studiach narysowałam chyba setki aktów. Przy pierwszym męskim czułam się dziwnie, ale każdy kolejny przychodził z większą obojętnością. Ot narysowanie penisa traktowało się jak narysowanie jabłka
|
|
|
|
#3756 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7
Cytat:
Więc - relaks, chrupki i czekamy. Nie wiem, jak te przepowiadacze w sumie hm. Ale ostatnio mam sporo skurczy. W sumie to nie wiedziałam, że to skurcze, tylko mnie brały takie ataki pełnego pęcherza, myślałam, że to młody, a to skurcz. ---------- Dopisano o 15:18 ---------- Poprzedni post napisano o 15:14 ---------- Cytat:
Dlatego sie wypytuję, co jak wygląda, bo sobie to ustawię i przygotuję sobie tak, żeby było dobrz. Akurat ja ze wstydu i stresu dostaję poważnego napięcia miesniowego, mogę się np. na basenie utopić (ostatnio miałam taką akcję zestresowałam się i nie mogłam się wyprostować, haha, ale odlot, na szczęście to płycizna, bo byłaby basenowa atrakcja z tonącą ciężąrną ). Jedni mają cukrzycę, a ja rzadki problem z kortyzolem. Taki lajf. |
||
|
|
|
#3757 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 1 241
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7
Cytat:
|
|
|
|
|
#3758 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7
Wczoraj kupiłam w super Pharm maść bephanten w promocji za 9.90 za 30g. Nie wiem czy to u nas tylko czy wszędzie ale mega warto było.
|
|
|
|
#3759 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 500
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7
Mujer nie chodziło mi o to żeby się nie interesować tematem tylko akurat przy kp naprawde psychika dużo znaczy. Ale zgłębić temat nie zaszkodzi, ja właśnie dlatego tak sobie chwale SR bo dowiedziałam się tam sporo przydatnych rzeczy i później nie byłam zaskoczona.
|
|
|
|
#3760 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7
Cytat:
I ze karmimy cycem ale to "wpływa z głowy"
|
|
|
|
|
#3761 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 500
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7
Cytat:
tż co prawda czasem mówi żebym czegoś nie robiła no ale sam też się za to nie bierze więc i tak wszystko na mnie czeka :/
|
|
|
|
|
#3762 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7
Cytat:
Ja mam takie geste biale odkad luteine aplikuje. I w ogole tej wydzieliny duzo w ciazy. Wypatruje tylko czopa... |
|
|
|
|
#3763 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Obieżyświat
Wiadomości: 1 667
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7
Jak już zrobię jakiś czasochłonny obiad i nastoję się przy garach to odechciewa mi się jeść
.... też tak macie?
|
|
|
|
#3764 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 1 049
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7
Aniqa, Koritsi dzięki
![]() Fionka jesteś tu? już masz wózek?;> I możesz przypomnieć jaki wybrałaś? Bo znalazłam ogłoszenie z używanym chyba takim jak chciałaś albo coś mi się pokiełbasiło
|
|
|
|
#3765 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7
Cytat:
|
|
|
|
|
#3766 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7
Co do nagosci przed ginami itp.
Ja mam w druga strone. Jakos mnie to malo krepuje. Jak gadalam z babkami dzieciatymi i mowilam ze stazyci byli pry badaniu to one wielce zbulwersowane ze moglam odnowic ich obecnosci itp. No pewnie ze moglam ale po co ? Jakos w glowie mi od razu pojawia sie mysl ze podchodzi do mnie jakis student co w zyciu z rodzaca nir mial do czynienia, bo wszystkie kobiety bie wyrazaly zgody. No musza sie na kims nauczyc. A ze ja ladna, zgrabna itp to czysta przyjemnosc A tak serio, pamietam ich miny jak ordynator ich pognal do badania. Takie przerazenia w oczach to ja dawno nie widzialam. Chyba bylam ich ,, pierwszym razem ". |
|
|
|
#3767 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 1 922
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7
A ze mnie jest oschła dziewczyna... zero wydzieliny. Nul! Żeby sobie tylko mały głowy nie obtarł przy wychodzeniu:p
|
|
|
|
#3768 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7
Cytat:
Smetny czopek przygotuje mu droge wyjscia
|
|
|
|
|
#3769 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7
O matko
Ja też mam w miarę normalnie ale wczoraj się wystraszyłam bo podczas to było mega dziwne uczucie no i zalałam świeża pościel ---------- Dopisano o 15:57 ---------- Poprzedni post napisano o 15:57 ---------- Wyobraziłam sobie jak się wyślizguje i zostawia za sobą taki poślizg jak ślimak
|
|
|
|
#3770 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 1 922
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7
Hahaha
mam lrzed oczami tego smetnego czopka z czerwcowek:p
|
|
|
|
#3771 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 4 279
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7
Accapela mega gratulacje! Super, że się obronilas
teraz można rodzić spokojnie dziecko będzie miało matkę magistra ![]() Rudaska - kciuki i łącze się w bólu. Kupilam sobie dzis czekoladę i bombonierke dla diabetyków.. przeplacilam zdrowo, ale jak mnie ochota na słodkie naszła to co zrobić Mujer. Ja mam też fioła na punkcie intymności. Zacznę od tego, że w ogóle nie lubię byc dotykana. Przed każdą wizyta rozbuerana u ginekologa się stresuje.. ale co dziwne tak mam tylko w PL. Tutaj mi jakos łatwo to przychodzi.. nie wiem dlaczego wizyty w ogóle mnie tu nie stresuja. W obecności lekarzy nie czuje się "intimidated". Przy porodzie to mi juz wszystko jedno bylo czy mam coś na sobie czy jestem goła - chociaż wcześniej w ogóle nie wyobrażałam sobie tego. Co do obecności stażystow to jest jeden plus sytuacji.. gdy lekarz im coś objaśnia to i ja się czegos dowiem co się dzieje.. bo tak to nikt mi nie relacjonuje i nie wiem czy wszystko jest ok czy nie a jak się pytam to odpowiadaja jak dziecku, że wszystko ok
__________________
|
|
|
|
#3772 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7
Cytat:
No ja będę dręczyć personel, żeby wszystko wiedzieć. (Czuję, że mnie znienawidzą ). Generalnie wiele zależy od atmosfery, jaka panuje w gabinecie/na sali. O, zaczęłam czytać tę książkę: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/146021/porod-naturalny Od połowy, bo pierwsza część to jakieś historie porodów (co mnie jakoś nie wciąga). I w sumie na razie, to, co tam autorka pisze jest zgodne z moimi doświadczeniami i odczuciami. Ciekawe co dalej. |
|
|
|
|
#3773 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 622
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7
Ja od kiedy jestem na l4, jem obiad tylko z TŻem. Chyba tylko raz zjadłam wcześniej bo wrócił późno. Samej mi się nie chce jeść
__________________
Kubuś
|
|
|
|
#3774 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7
I jeszcze pytanie, głównie do rodzących już: sala przedporodowa to jak wygląda? Tzn. tam jest więcej ludzi itp, czy jak? Bo w sumie to nie wnikałam w to, że są takie podziały, na salę przed-, w trakcie i poporodową
A to pewnie robi sporą różnicę
|
|
|
|
#3775 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 1 241
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7
Cytat:
Hmmm ja byłam na oddziale ogólnie. Później położna mnie zabrała do jednego z boksów gdzie nie było lóżka porodowego tylko zwykle. Tam usunęła balonik, podłączyła kroplówkę. Po 30 min zabrała mnie na salę porodowa. A przy zwykłym przyjęciu to nie wiem jak wygląda taka sala przedporodowa |
|
|
|
|
#3776 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7
Cytat:
Cytat:
U nas to byla trzyosobowa salka, lozka oddzielone parawanem. Ale ja rodzilam jak byl remont wirc moE to tak na codzien inaczej wyglada |
||
|
|
|
#3777 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 6 237
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7
Jakze mnie denerwuje ta angelika z 600.. Boze infantylna jaka:/
|
|
|
|
#3778 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Aberdeen, UK
Wiadomości: 2 696
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7
czubasek supet ten sms
mujer uwielbiam Twoje watpliwosci Dziecko do mydelniczki a Ty sikac A w domu jak bedziesz robic ? ![]() ifcia ciekawe te warsztaty.. Szkoda ze u nas nie widzialam czegos takiego, ciekawe wgl jak SR u nas bedzie wygladac..dorsea ja uwielbiam sadozne ale nie powinno sie niestety jeśc niedogotowanych w ciąży. ogolnie mnie sie tez glownie zdarza suche mleko ale po nocy czasem mokro mam... kochana nie czuj sie niepotrzebna .<3 Dzidzia Cie ptorzebuje ! Teraz jest najwazniejsza ! acapella GRATULACJE Ja tez mam bardzo duzo sluzu w ciazy,,, tak od 4 meisiaca...
__________________
Krzysio 13.12.2015 <3 <3 Nie pale od 26.05.2015! Jestem Ruda, projektuje cuda ! |
|
|
|
#3779 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7
Mnie tez,.. no i ja nie cierpie Edytki.
|
|
|
|
#3780 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
|
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.7
Cytat:
Cytat:
![]() Ciekawe, że jak się sika lub robi coś innego, to się chroni intymność czasem bardziej niż przy porodzie. A z ciekawostek i rad na czas ewentualnego porodu: rozluźnianie szczęki przy porodzie pomaga Przy wydalaniu ponoć także (nie testowałam jeszcze )
|
||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:31.







Przepraszam, ale jestem czepialska, kiedy wiem, że coś można inaczej, a z braku dobrej woli inni tego nie robią. Naprawdę nie ma potrzeby tak psuć atmosfery, jak się to robi w szpitalach. Można to delikatniej wszystko zrobić, zapewniam. Ale oczywiście, jak się człowiek tego domaga, to zdziwia
, jednak z doświadczeń własnych i znajomości siebie wnoszę, że prędzej sobie z tym poradzę
Dziś to nawet się pobeczałam z tego powodu...Czuję się taaaka niepotrzebnaaaa 




tż co prawda czasem mówi żebym czegoś nie robiła no ale sam też się za to nie bierze więc i tak wszystko na mnie czeka :/


.... też tak macie?
![:]](http://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)

